Wydawca: Wydawnictwo
Marcelina Baranowska
Lena Dąbrowska wspólnie z braćmi prowadzi renomowane biuro detektywistyczne. Po odejściu Kai nie potrafi wybaczyć Hugonowi tego, co jej zrobił. W życiu i w pracy wspiera ją Jan Podolski - intrygujący, doświadczony detektyw. Łączy ich coś więcej, czego nie chcą przed sobą przyznać. Rozwijająca się między nimi więź zostaje poddana próbie, gdy ktoś zaczyna pozostawiać niepokojące znaki, które wydają się prowadzić do ich przeszłości. Lena i Jan muszą połączyć siły ze swoimi bliskimi, by odkryć, kto stoi za atakami i dlaczego chce zniszczyć to, co dla nich najważniejsze. Czy Lena i Jan zdołają się dowiedzieć, kto czyha na ich życie? Czy uczucie okaże się wystarczająco silne, aby mogli przeciwstawić się niebezpiecznym siłom, które dążą do ich zguby? Czy uważasz, że to, co nas łączy, jest tylko układem?
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Czas na ostateczną rozgrywkę. Leon Mills, zwany Leo, to brat Wiktora - Revenge'a. Po kilku zatargach z prawem i głupich wybrykach zaczyna zawodowo walczyć w klubie Panta Rhei. Pewnego razu spotka swoją koleżankę z liceum, Kaśkę Makowiecką, której dwa lata temu pomógł uwolnić się od przemocowego chłopaka, Kramara. Kasia sama wychowuje pięcioletniego braciszka, znajduje się pod opieką fundacji Femi Help i próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Jednak wszystko się komplikuje, gdy Kramar wychodzi z więzienia i ponownie chce się z nią związać. Tymczasem Leon także zbliżył się do Kaśki, a przed nim najważniejsza z dotychczasowych walk w oktagonie - z przeciwnikiem, którego nienawidzi. W dodatku na jaw wychodzą dawne tajemnice, a chłopcy z Panta Rhei powtórnie będą musieli połączyć siły, aby raz na zawsze usunąć ze swojej drogi wrogów. LEO to siódmy, ostatni, tom bestsellerowej serii Bezlitosna siła o przyjaźni, walce w klatce, fundacji Femi Help i bezlitosnej mocy prawdziwej miłości.
Christophe Heninng
W dniu 8 maja 2025 r. kardynałowie zebrani na konklawe wybrali kardynała Roberta Francisa Prevosta 267. papieżem Kościoła katolickiego. Nowy papież przyjął imię Leon XIV. Ten Amerykanin z Zakonu świętego Augustyna, były wysoki dostojnik Kurii Rzymskiej, a wcześniej misjonarz i biskup w Peru, jest zdecydowanie człowiekiem pokoju i jedności. Pierwsza biografia Leona XIV opowiada o dniach, które doprowadziły go do objęcia posługi następcy świętego Piotra w następstwie szczególnie szybkiego konklawe. Książka ujawnia, kim jest Leon XIV, skąd się wywodzi i jakie mogą być priorytety jego pontyfikatu. Kościół jest dziś wystawiany na próbę, podzielone na mniej lub bardziej formalne frakcje charakteryzujące się rozmaitymi wrażliwościami, co odbija się też pewnym niezadowoleniem i zagubieniem wśród wiernych. Po historii jego wyboru nowego papieża mamy tu przedstawiony przegląd wyzwań czekających na nowego papieża, a także spornych kwestii czekających na rozwiązanie bądź uporządkowanie. Dziedzictwo papieża Franciszka i ostatnich konklawe pomoże nam zrozumieć jak Leon XIV stał się częścią historii. Książka zawiera też wcześniejsze wypowiedzi kardynała Prevosta oraz pierwsze przemówienia nowego papieża, pomagające uchwycić specyfikę jego osoby i nakreślić szkic portretu Leona XIV.
Dariusz Rolnik
„Z pewnością Leonard Marcin Świeykowski nie należał do grona najwybitniejszych postaci – choć z pewnością był osobowością nieprzeciętną i nietuzinkową – czasów stanisławowskich, wszelako jako taki nie był postrzegany ani przez jemu współczesnych, ani później przez badaczy XVIII wieku. Ci pierwsi nie traktowali go jako wyroczni politycznej. Poza kręgiem swoich bliskich współpracowników i rodziny – chociaż wśród nich uchodził, przynajmniej w pewnych okresach, za osobę bardzo wpływową i opiniotwórczą – raczej wspominany szerzej nie był. Co najwyżej wymieniano go jako zwolennika bądź przeciwnika politycznego. Wydaje się też, że jego poglądy polityczne nie zaprzątały głów ówczesnych decydentów, co odnieść można do jego przyjaciela politycznego Stanisława Szczęsnego Potockiego, do którego kierował swe pomysły zmiany ustroju Rzeczypospolitej w 1792 roku, a wcześniej również do króla Stanisława Augusta, dla którego w drugiej połowie lat osiemdziesiątych stał się w województwie podolskim, a przede wszystkim w bracławskim jednym z najbliższych współpracowników. Niewątpliwie te dwie postacie, król Stanisław August i S. Sz. Potocki, odegrały w życiu publicznym L.M. Świeykowskiego rolę największą, natomiast już niekoniecznie funkcjonował on w ich działaniach jako figura pierwszorzędna.” (fragment Wstępu)
LEONARDO DA VINCI - Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki. Tom I
Eugène Müntz
Pierwsze polskie wydanie pierwszego tomu znakomitej biografii Leonarda da Vinci autorstwa wybitnego francuskiego naukowca. Jest to pierwszaw historii tak obszerna i dokładna biografia geniusza renesansu napisana piórem znakomitego znawcy tematu. Eugène Müntz był członkiem prestiżowego Institut de France, profesorem i kustoszem kolekcji muzealnej w École des Beaux-Arts, gdzie wykładał od 1885 do 1893 roku. Był specjalistą w zakresie włoskiej epoki renesansu. W 1893 r. został członkiem Académie des Inscriptions et Belles-Lettres,a w 1898 r. został wybrany na prezydenta Société de l’histoire de Paris et de l’Île-de-France. OD AUTORA: Nie ma w annałach sztuki i nauki bardziej znamienitego nazwiska niż Leonardo da Vinci. Jednak ten wybitny geniusz wciąż nie doczekał się biografii, która ukazałaby jego postać w całej nieskończonej różnorodności. Ogromna większość jego rysunków nigdy nie doczekała się reprodukcji. Żaden krytyk nawet nie próbował skatalogować i sklasyfikować tych arcydzieł wybitnego smaku i wyczucia. To właśnie do tej części mojego zadania zabrałem się w pierwszej kolejności. Pośród innych rezultatów mogę teraz zaoferować szerokiej publiczności pierwszy opisowy i krytyczny katalog nieporównywalnej z niczym kolekcji rysunków. Wśród wielu wcześniejszych tomów poświęconych Leonardowi studenci na próżno będą szukać szczegółów dotyczących genezy jego obrazów i procesu, przez który każdy z nich przeszedł od pierwotnego szkicu do ostatecznej formy. Leonardo, jak wykazały moje badania, osiągnął doskonałość tylko dzięki niezrównanej pracowitości. To właśnie dlatego, że jego prace przygotowawcze zostały wykonane z taką drobiazgowością, z takim żarliwym pragnieniem doskonałości, Madonna wśród skał, Mona Lisa (patrz tom II – Leonardo da Vinci – Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki) i Święta Anna są tak pełne życia i wyrazu. Przede wszystkim należało dokonać podsumowania i analizy rękopisów naukowych, literackich i artystycznych, których kompletną publikację rozpoczęli w naszym pokoleniu tacy badacze jak Richter, Charles Ravaisson-Mollien, Beltrami, Ludwig, Sabachnikoff i Rouveyre oraz członkowie rzymskiej Akademii „Lincei”. Dzięki metodycznemu zbadaniu tych rękopisów mistrza udało mi się, jak sądzę, głębiej niż moim poprzednikom wniknąć w życie wewnętrzne mojego bohatera. Na szczególną uwagę czytelników zasługują rozdziały poświęcone stosunkowi Leonarda do wiedzy tajemnej, jego działalności literackiej, przekonaniom religijnym i zasadom moralnym oraz studiom nad modelami antycznymi, które – jak się okaże – zostaną tutaj szeroko omówione. Starałem się również odtworzyć obraz społeczeństwa, w którym mistrz żył i pracował, a zwłaszcza mediolański dwor Lodovica il Moro (Ludwika Sforzy zwanego „Gronostajem”) w Mediolanie, będący interesującymi wpływowym centrum kulturalnym, które w najwyższym stopniu przyczyniło się do rozwoju włoskiego renesansu. Długi okres zbierania informacji umożliwił mi ukazanie nowego znaczenia niejednego obrazu i rysunku, wskazanie prawdziwego sensu wielu odręcznych notatek mistrza. Nie pochlebiam sobie jednak, że udało mi się rozwiązać wszystkie problemy. Przedsięwzięcie takie jak to, któremu się poświęciłem, wymaga współpracy całego pokolenia badaczy. Indywidualny wysiłek nie mógłby wystarczyć. Mogę jednak stwierdzić przynajmniej tyle, że z uwagą i pewną dozą uprzejmości rozważałem nawet takie poglądy, których nie mogę podzielać, a to powinno mi zapewnić u czytelników pewne względy. Pozostaje mi przyjemny obowiązek podziękowania licznym przyjaciołom i korespondentom, którzy byli na tyle dobrzy, by pomóc mi w trakcie moich długich i żmudnych badań. Jest ich zbyt wielu, by wymieniać ich tutaj każdego z osobna, ale starałem się w miarę możliwości zaznaczyć mój dług wdzięczności wobec nich w głównej części tej książki. EUGÈNE MÜNTZ Paryż, październik 1898
LEONARDO DA VINCI - Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki. Tom II
Eugène Müntz
Pierwsze polskie wydanie drugiego tomu znakomitej biografii Leonarda da Vinci wybitnego francuskiego naukowca. Jest to pierwsza w historii tak obszerna i dokładna biografia geniusza renesansu napisana piórem wybitnego znawcy tematu. Eugène Müntz był członkiem prestiżowego Institut de France, profesorem i kustoszem kolekcji muzealnej w École des Beaux-Arts, gdzie wykładał od 1885 do 1893 roku. Był specjalistą w zakresie włoskiej epoki renesansu. W 1893 r. został członkiem Académie des Inscriptions et Belles-Lettres,a w 1898 r. został wybrany na prezydenta Société de l’histoire de Paris et de l’Île-de-France. OD AUTORA: Nie ma w annałach sztuki i nauki bardziej znamienitego nazwiska niż Leonardo da Vinci. Jednak ten wybitny geniusz wciąż nie doczekał się biografii, która ukazałaby jego postać w całej nieskończonej różnorodności. Ogromna większość jego rysunków nigdy nie doczekała się reprodukcji. Żaden krytyk nawet nie próbował skatalogować i sklasyfikować tych arcydzieł wybitnego smaku i wyczucia. To właśnie do tej części mojego zadania zabrałem się w pierwszej kolejności. Pośród innych rezultatów mogę teraz zaoferować szerokiej publiczności pierwszy opisowy i krytyczny katalog nieporównywalnej z niczym kolekcji rysunków. Wśród wielu wcześniejszych tomów poświęconych Leonardowi studenci na próżno będą szukać szczegółów dotyczących genezy jego obrazów i procesu, przez który każdy z nich przeszedł od pierwotnego szkicu do ostatecznej formy. Leonardo, jak wykazały moje badania, osiągnął doskonałość tylko dzięki niezrównanej pracowitości. To właśnie dlatego, że jego prace przygotowawcze zostały wykonane z taką drobiazgowością, z takim żarliwym pragnieniem doskonałości, Madonna wśród skał, Mona Lisa (patrz tom II – Leonardo da Vinci – Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki) i Święta Anna są tak pełne życia i wyrazu. Przede wszystkim należało dokonać podsumowania i analizy rękopisów naukowych, literackich i artystycznych, których kompletną publikację rozpoczęli w naszym pokoleniu tacy badacze jak Richter, Charles Ravaisson-Mollien, Beltrami, Ludwig, Sabachnikoff i Rouveyre oraz członkowie rzymskiej Akademii „Lincei”. Dzięki metodycznemu zbadaniu tych rękopisów mistrza udało mi się, jak sądzę, głębiej niż moim poprzednikom wniknąć w życie wewnętrzne mojego bohatera. Na szczególną uwagę czytelników zasługują rozdziały poświęcone stosunkowi Leonarda do wiedzy tajemnej, jego działalności literackiej, przekonaniom religijnym i zasadom moralnym oraz studiom nad modelami antycznymi, które – jak się okaże – zostaną tutaj szeroko omówione. Starałem się również odtworzyć obraz społeczeństwa, w którym mistrz żył i pracował, a zwłaszcza mediolański dwor Lodovica il Moro (Ludwika Sforzy zwanego „Gronostajem”) w Mediolanie, będący interesującymi wpływowym centrum kulturalnym, które w najwyższym stopniu przyczyniło się do rozwoju włoskiego renesansu. Długi okres zbierania informacji umożliwił mi ukazanie nowego znaczenia niejednego obrazu i rysunku, wskazanie prawdziwego sensu wielu odręcznych notatek mistrza. Nie pochlebiam sobie jednak, że udało mi się rozwiązać wszystkie problemy. Przedsięwzięcie takie jak to, któremu się poświęciłem, wymaga współpracy całego pokolenia badaczy. Indywidualny wysiłek nie mógłby wystarczyć. Mogę jednak stwierdzić przynajmniej tyle, że z uwagą i pewną dozą uprzejmości rozważałem nawet takie poglądy, których nie mogę podzielać, a to powinno mi zapewnić u czytelników pewne względy. Pozostaje mi przyjemny obowiązek podziękowania licznym przyjaciołom i korespondentom, którzy byli na tyle dobrzy, by pomóc mi w trakcie moich długich i żmudnych badań. Jest ich zbyt wielu, by wymieniać ich tutaj każdego z osobna, ale starałem się w miarę możliwości zaznaczyć mój dług wdzięczności wobec nich w głównej części tej książki. EUGÈNE MÜNTZ Paryż, październik 1898
Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów
Dmitrij Mereżkowski
Przepiękna powieść biograficzna, przywołująca fascynującą osobowość Leonarda da Vinci - wszechstronnego artysty i badacza, wyprzedzającego śmiałymi odkryciami i wynalazkami kilka epok; malarza, rzeźbiarza, twórcy machin wojennych, systemów melioracyjnych, map oraz instrumentów muzycznych, a także wielkiego marzyciela, który chce przypiąć człowiekowi skrzydła. Mereżkowski pokazuje dramat geniusza, olbrzyma wśród ludzi, którego każdy człowiek prywatnie podziwia, a jako część społeczeństwa pogardza nim. W tle dwory Sforzów i Borgiów, Savonarola i Machiavelli, procesy czarownic, wojny i bale dworskie. Leonardo nie pozwala krzywdzić żadnej żywej istoty, nie daje nawet deptać roślin. Od lat najmłodszych nie jada mięsa i mówi, że nadejdzie epoka, w której wszyscy ludzie będą się żywili roślinami. Zabijanie zwierząt uważa za takie same morderstwo, jak zabijanie ludzi.
Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów
Dmitrij Mereżkowski
Powieść biograficzna, przywołująca fascynującą osobowość Leonarda da Vinci - wszechstronnego artysty i badacza, wyprzedzającego śmiałymi odkryciami i wynalazkami kilka epok; malarza, rzeźbiarza, twórcy machin wojennych, systemów melioracyjnych, map oraz instrumentów muzycznych, a także wielkiego marzyciela, który chce przypiąć człowiekowi skrzydła. Mereżkowski pokazuje dramat geniusza, olbrzyma wśród ludzi, którego każdy człowiek prywatnie podziwia, a jako część społeczeństwa pogardza nim. W tle dwory Sforzów i Borgiów, Savonarola i Machiavelli, procesy czarownic, wojny i bale dworskie. Leonardo nie pozwala krzywdzić żadnej żywej istoty, nie daje nawet deptać roślin. Od lat najmłodszych nie jada mięsa i mówi, że nadejdzie epoka, w której wszyscy ludzie będą się żywili roślinami. Zabijanie zwierząt uważa za takie same morderstwo, jak zabijanie ludzi.