Видавець: Wydawnictwo
Łacińskie epigramy ks. Gotfryda Karola Eichbergera z Bojszów
praca zbiorowa
Istniał z pewnością jakiś sens ozdabiania zapisów metrykalnych poetyckim słowem. Nie tylko działała tutaj pobożność, intelektualizm, formacja duchownego i kierowanie się pewnym smakiem literackim. Sądzę, że chodzi o jakiś akt uobecnienia i tamtego czasu, i tamtych ludzi, i miejsca: tego kawałeczka Górnego Śląska. Uobecnienie dawnych, piszących po łacinie śląskich poetów stoi po stronie dialogu z przeszłością, dialogu rozbrzmiewającego różnymi językami. […] Drobiny poetyckie ks. Eichbergera to jakiś rodzaj nawiązania do tradycji nowołacińskiego baroku śląskiego, który był mieszaniną manieryzmu i klasycyzmu, w którym odnajdywały się wątki zarówno słowiańskie (polskie, łużyckie, czeskie, morawskie), germańskie, jak i romańskie czy w ogóle śródziemnomorskie (w kontekście katolickim czy recepcyjno-antycznym). […] Bojszowskie epigramy łacińskie są proste, nie żonglują ani słowem, ani wersyfikacją. Są całkowicie bezbronne – utkwiły dosłownie w metryce (nie tej poetyckiej, lecz rodzącej dla nieba). Taką poezją od dawna opiekuje się Mnemosyne, bogini pamięci i matka Muz. Dlatego poezja ks. Eichbergera – chociaż wydaje się, że nie ma takiej mocy, która ocaliłaby te wiersze, teraz ujrzy światło dzienne. Z recenzji dr. hab. prof. UŚ Zbigniewa Kadłubka
Ład społeczny i jego przedstawienia. Księga jubileuszowa Profesora Jacka Wodza
red. Tomasz Nawrocki, Wojciech Świątkiewicz
Prof. zw. dr hab. Jacek Wódz jest wybitnym socjologiem związanym od lat z ośrodkiem katowickim. Niniejszy tom zawiera teksty ofiarowane prof. Jackowi Wodzowi na siedemdziesiątą rocznicę urodzin przez jego przyjaciół, współpracowników i uczniów. W sposób przyjęty w świecie akademickim autorzy oddają hołd wybitnemu socjologowi. W tomie można odnaleźć teksty dotyczące Jubilata, odnoszące się do jego zainteresowań badawczych, czy też podejmujące problemy bliskie jego współpracownikom i wychowankom. Autorami tekstów są nie tylko badacze z katowickiego ośrodka, ale również z Krakowa, Warszawy, Łodzi, Lublina, Rzeszowa i wielu większych lub mniejszych ośrodków naukowych.
Ład wschodnio-europejski w polskiej myśli politycznej w XX wieku. Tom I
Przemysław Waingertner
Monografia otwiera serię publikacji poświęconych polskiej refleksji politycznej odnoszącej się do integracji Europy Środkowo-Wschodniej z udziałem, bądź wręcz pod egidą, Rzeczypospolitej, a także próbom jej urzeczywistnienia od schyłku XIX do początku XXI wieku. Idea zorganizowania na środkowym wschodzie Starego Kontynentu ładu, zapewniającego bezpieczeństwo Rzeczypospolitej oraz stabilizację w regionie, przybierała różne formy – od koncepcji federacyjnej Piłsudskiego, poprzez model Międzymorza, proponowany przez Warszawę w latach trzydziestych, a później podnoszony przez część polskiej emigracji powrześniowej, ideę „ULB” Giedroycia, aż po propozycję Trójmorza forsowaną przez polską dyplomację w ostatnich latach. Żywotność i wielokształtność tej idei stanowi niewątpliwie historyczny fenomen, który w prezentowanym tomie stał się przedmiotem ciekawych analiz znanych polskich historyków i politologów.
Magda Podbylska
W domu Tomika nie było nigdy zwierząt. Tato weterynarz twierdził, że wystarczą mu te w pracy. To się jednak zmieniło gdy rodzice uratowali psa potrąconego na ulicy. Może po wypadku samochodowym, w którym sami niedawno ucierpieli, ich serca stały się wrażliwsze? Było naturalne, że uratowany pies po amputacji nogi zamieszka u nich w domu. A potem przybyli kolejni posiadacze łap i ogonów, którzy zawojowali serca całej rodziny. Dla czytelnika powyżej 9 lat.
Jonathan Littell
Łaskawe to fikcyjne wspomnienia byłego oficera SS, Maximiliana Aue, doktora prawa konstytucyjnego, miłośnika muzyki, literatury i filozofii, a jednocześnie nazistowskiego zbrodniarza, któremu po wojnie udało się uniknąć kary i znaleźć bezpieczny azyl za biurkiem dyrektora fabryki koronek na północy Francji. Szokujący autoportret nazisty-estety, który patrząc na pogromy ludności żydowskiej myśli o Platonie i bardziej niż Rosenberga czy Hansa Franka woli cytować Tertuliana. Powieść Jonathana Littella ukazuje kulisy Zagłady i rolę, jaką w jej przygotowaniu odegrali technokraci i eksperci: prawnicy, ekonomiści i świetnie wykwalifikowana kadra administracyjna. To znakomicie udokumentowana powieść historyczna, a zarazem uniwersalna przypowieść o spotkaniu Człowieka ze Złem. Wielowątkowa epopeja zbudowana na wzór suity Johanna Sebastiana Bacha i nasycona pięknie aluzjami do greckiej tragedii o matkobójcy Orestesie oraz ścigających go Eryniach, które w finale dramatu przemieniają się w Boginie Łaskawe... "Łaskawe wpadły na mój trop" to ostatnie zdanie zapisane przez Maxa Aue. Łaskawe to najgłośniejsza i najbardziej kontrowersyjna książka ostatnich lat. Światowy megabestseller do tej pory sprzedano już ponad milion egzemplarzy powieści. Jonathan Littell amerykański pisarz urodzony w 1967 roku w Nowym Jorku. Łaskawe to jego pierwsze dzieło literackie. Powieść napisana w języku francuskim i wydana we Francji w sierpniu 2006 roku została wyróżniona Nagrodą Goncourtów oraz Grand Prix du Roman przyznawaną przez Francuską Akademię.
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Miłość nie zawsze przychodzi w porę, a czasem roznieca ogień, którego nie da się ugasić. Monika, po bolesnym zawodzie miłosnym sprzed lat, pracuje jako nauczycielka w szkole podstawowej i stara się odnaleźć spokój w monotonnym życiu. Jednak wszystko zmienia się, gdy do jej drzwi puka Jarek - artysta na Harleyu, który porzucił dotychczasowe życie, by szukać sensu w podróżach i malarstwie. Choć Monika obiecała sobie, że nie da się ponownie porwać uczuciu, Jarek wywraca jej świat do góry nogami. Z każdym dniem przekonuje ją, że prawdziwa miłość może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie, a serce może płonąć z pasją, której nie da się kontrolować. "Łatwopalni" to historia o namiętności, wyborach, rodzinnych tajemnicach i miłości, która nie zna granic czasu ani wieku. To książka, która pokazuje, że w życiu nie ma przypadków, a odwaga w sercu i pragnienie zmiany mogą odmienić wszystko. W tej historii każdy moment jest na wagę złota. A finał na pewno was zszokuje!
Gabriela Anna Kańtor
Scena jak z bajki: młodziutka, urocza dziewczyna tańczy na balu z przystojnym księciem. Rozmawiają. Nieoczekiwanie on prosi ją o rękę, a ona – rezolutnie i odważnie, jak na owe czasy – odpowiada: – Ależ ja nie kocham pana! – Nie szkodzi – zapewnia ją niezrażony amant. – Miłość przyjdzie po ślubie. Śliczna tancerka to angielska arystokratka, Daisy West, najpiękniejsza wśród Debiutantek w tym sezonie, a on – to książę pszczyński Hans Hochberg, spadkobierca niemałej fortuny. Jest rok 1891, wiktoriański Londyn. I druga scena, współczesna: dziennikarka Lenka Rejnicz w nieprzyjemnych okolicznościach traci pracę w warszawskiej redakcji. Rozżalona i wściekła wsiada w samochód i jedzie na południe, byle dalej, byle szybciej. Przypadkiem zatrzymuje się na płatnym parkingu w niewielkiej Pszczynie, idzie na pobliski, prześwietlony majowym słońcem rynek. Postanawia odpocząć, siada na Ławeczce księżnej Daisy i… Tak rozpoczyna się ta opowieść.
J.R.R. Tolkien
Skąd się biorą sny? Kto włada morzami? Czy na księżycu żyją psy? J.R.R. Tolkiena znamy przede wszystkim jako autora wspaniałych historii fantasy, stanowiących klasykę gatunku. Tworzył on jednak także bajki dla dzieci. Jedną z nich, odnalezioną w pozostawionych przez pisarza zapiskach, jest właśnie Łazikanty. Pomysł opowieści zrodził się, kiedy rodzina Tolkienów przebywała na wakacjach. Podczas jednej z wędrówek po kamienistej plaży pięcioletni Michael zgubił swoją ulubioną zabawkę, miniaturowego pieska z ołowiu. Mimo usilnych poszukiwań zabawka się nie znalazła, Tolkien zaś, chcąc pocieszyć syna, zaczął snuć historię, która miała wyjaśnić tajemnicze zaginięcie zabawki. Ta na poczekaniu wymyślona historia stała się pierwszym rozdziałem przyszłej książki. Łazikanty to opowieść o młodym piesku Łaziku, który, zamieniony w zabawkę przez rozzłoszczonego czarodzieja, usiłuje odzyskać dawną postać i wrócić do domu. Przeżywa przy tym mnóstwo wspaniałych przygód, trafia na księżyc i dno oceanu, spotyka smoka, węża morskiego, syreny i różne magiczne istoty - krótko mówiąc, świetnie się bawi. Z ORYGINALNYMI ILUSTRACJAMI AUTORA