Wydawca: Wydawnictwo
Jędrzej Pasierski
Rybacy znajdują ciało mężczyzny dryfujące u brzegów Karsiboru. To tylko wierzchołek góry lodowej: ktoś po kolei morduje wychowawców starego domu dziecka na wyspie Wolin. Trop poprowadzi Ninę Warwiłow do idyllicznej miejscowości położonej pomiędzy lasem a wodami Zalewu Szczecińskiego. W zamkniętej społeczności rybaków i żeglarzy Nina musi wykorzystać swoje specyficzne zdolności śledcze rozwiązać sprawę, zanim morderca uderzy ponownie. Miasteczko na klifie ma jednak mroczną i powikłaną przeszłość. Przeszłość, w której każdy mógł się podać za kogoś, kim nie jest
Martwy klif. Nina Warwiłow. Tom 6
Jędrzej Pasierski
Rybacy znajdują ciało mężczyzny dryfujące u brzegów Karsiboru. To tylko wierzchołek góry lodowej: ktoś po kolei morduje wychowawców starego domu dziecka na wyspie Wolin. Trop poprowadzi Ninę Warwiłow do idyllicznej miejscowości położonej pomiędzy lasem a wodami Zalewu Szczecińskiego. W zamkniętej społeczności rybaków i żeglarzy Nina musi wykorzystać swoje specyficzne zdolności śledcze rozwiązać sprawę, zanim morderca uderzy ponownie. Miasteczko na klifie ma jednak mroczną i powikłaną przeszłość. Przeszłość, w której każdy mógł się podać za kogoś, kim nie jest
Marek Kochan
- Jeśli chcesz wylecieć na zewnątrz, naciśnij żółty guzik. Martynika nacisnęła guzik i nagle poczuła na twarzy lekki powiew świeżego, trochę zimnego powietrza. - Lewy silnik gotowy. Prawy silnik gotowy. Start. Samolot uniósł się do góry i przez słoneczny korytarz wydostał się na zewnątrz. (...) Daleko przed nią, na kursie samolotu, pojawiło się coś, co przypominało ogromny, biały tort urodzinowy. Tort przybliżał się, rósł, aż nagle zamienił się w ogromną białą wyspę, spowitą w gęste mgły. - Zapiąć pasy, przygotować się do lądowania powiedział tuż obok jej ucha szorstki głos, ten sam, co poprzednio. Martynika dostaje dużo zabawek, ale naprawdę marzy tylko o tym, aby mieć psa. Dziewczynka wyrusza w tajemniczą podróż do miejsca, gdzie krowy mają kolorowe sny, ludziom zaś żyje się podobno lepiej, niż gdziekolwiek indziej. Ten świat może się wydać zaskakująco znajomy niektórym rodzicom, a na pewno babciom i dziadkom. Czy Martynika będzie chciała zostać tam na zawsze? To książka o prawdziwych emocjach i skrywanych pragnieniach. Trzyma w napięciu. Kończy się szczęśliwie.
Marvels of Reading. Essays in Honour of Professor Andrzej Wicher
red. Rafał Borysławski, Anna Czarnowus, Łukasz Neubauer
Marvels of Reading. Essays in Honour of Profesor Andrzej Wicher jest tomem esejów napisanych w większości w języku angielskim i honorującym sześćdziesięciolecie urodzin profesora Andrzeja Wichra, jednego z czołowych mediewistów i szekspirologów polskich. Tom składa się z jedenastu tekstów autorstwa uznanych polskich badaczy literatury, kultury i filozofii krajów anglojęzycznych, przyjaciół i dawnych uczniów Profesora, a tematyka tekstów obraca się wokół zainteresowań badawczych jubilata: studiów nad literaturą starogermańską, staroangielską, średnioangielską, Rajem utraconym J. Miltona, poezją G. M. Hopkinsa, filozofią melancholii, strukturą baśni, a także tłumaczeniem średnioangielskiego romansu rycerskiego. Tom zawiera w sobie następujące artykuły: “Margery Kempe’s Roman (Purgatorial) Holiday, or on Penance and Pleasure in Medieval Journeys” (Liliana Sikorska); “Magic and Religion in the Prose Merlin” (Bartłomiej Błaszkiewicz); “All That is Wrought is not Gold: Locating Wealth in Old English Gnomic Texts” (Rafał Borysławski); “The Character of Iêsu Krist in the Old Saxon Gospel Harmony The Hêliand as a Dramatic Cultural Synthesis Combining Elements of Deep Christian Piety and the Germanic Code of Heroic Honour” (Łukasz Neubauer); “’Margaret, are you grieving over Goldengrove unleaving?’: ‘Spring and Fall’ in the Poetic Thoughts of Gerard Manley Hopkins (and Charles Taylor’s Philosophy)” (Ewa Borkowska); “Ethnically Different Mothers-in-law in Chaucer’s Man of Law’s Tale and Its 2003 BBC Adaptation” (Anna Czarnowus); “Jacques and the Politics of Melancholia” (Tadeusz Sławek); “Death and the Hero – Paradise Lost and the Problem of Theomachia” (Maria Błaszkiewicz); “A Fairy Tale in Focus: Ecstatic Focalisations in A Christmas Carol” (Jacek Mydla); „Czytanie cudów w Panu Gawenie i Zielonym Rycerzu i Opowieści Franklina” (Barbara Kowalik); “More Motivated Malignity? The Ominous Agenda of the Green Knight in Andrzej Wicher’s Translation of Sir Gawain and the Green Knight” (Piotr Spyra). Praca jest adresowana do filologów angielskich, badaczy literackiej kultury krajów anglosaskich, a także studentów filologii angielskiej.
Maryna. Polka na carskim tronie cz. 2 Hołd ruski
Paulina Sarnowska
Koronacja Maryny na carową była momentem triumfu, ale rzeź moskiewska okazała się przerażającym zakończeniem historii. Po dziewięciodniowym panowaniu, jej losy obróciły się w koszmar, zdradzając kruchość władzy i niepewną równowagę między potęgami. Car Wasyl Szujski sądził zapewne, że stanowcze zwycięstwo, które odniósł nad swoimi wrogami i utopiona we krwi krótka "epoka" cara Dymitra skończyła się raz na zawsze. Nie przewidział jednak, że Jerzy Mniszech, stary cwaniak i kombinator, zawiąże wkrótce kolejną intrygę mającą na celu nie tylko odzyskanie wolności, ale także utraconych wpływów. Mimo, że prochy cara pofrunęły z wiatrem, legenda "Dymitra Samozwańca" trwa dalej, a walkę o odzyskanie tronu podejmuje jego żona, Maryna. Aby go odzyskać, jest gotowa na udział w grze prowadzonej przez swojego ojca oraz zwolenników podboju Rosji przez Polaków. Pomimo pewności siebie, wciąż jednak pozostaje marionetką w rękach innych... Postać Maryny w II tomie powieści zajmuje drugi plan, chociaż wiele wydarzeń jest z nią związanych pośrednio. To przede wszystkim opowieść o wojnie polsko-rosyjskiej w latach 1609-1611, kiedy osłabiona walkami o tron, brakiem funduszy i niezadowoleniem społeczeństwa Rosja, stała się podatna na wpływy Polski. To historia zwycięskiej bitwy hetmana Stanisława Żółkiewskiego pod Kłuszynem w lipcu 1610 roku i zdobycia Moskwy przez wojska polskie, które stanowiły początek próby stworzenia unii Polski, Litwy i Rusi. Opowieść o władzy i jej niepohamowanej żądzy. Autorka ponownie odkrywa przed czytelnikiem mało znane wydarzenia polskiej historii. Chociaż większość osób słyszała o hołdzie pruskim, ukorzenie się cara przed polskim królem i publiczne oddanie mu czci to wydarzenie rzadko poruszane w podręcznikach...
Maryna. Polka na carskim tronie. cz. I Moskiewskie gody
Paulina Sarnowska
W historii świata wiele jest przypadków, gdy jednostki i ich decyzje wpływały na losy całych narodów. Podobny wpływ na nie miały także... przepowiednie. Czy w przypadku Maryny Mniszchówny będzie podobnie? Czy przypadkowe spotkanie z niezbyt urodziwym młodzieńcem zmieni jej - i nie tylko jej - przyszłość? Czy tenże okaże się cudownie ocalonym synem cara Iwana IV Groźnego, a tym samym zapewni Marynie cudowną i pełną szczęścia przyszłość, czy wręcz przeciwnie - będzie tym, który doprowadzi ją do zguby? Tom pierwszy historii o Marynie Mniszchównie, Dymitrze Samozwańcu i wielkich marzeniach Polaków o władzy nad Moskwą, opisuje historię tak niezwykłą, że może zdawać się fikcją, wymysłem. Jest jednak prawdą. Oto więc opowieść na poły historyczna, na poły obyczajowa, w której losy zdawać by się mogło zwykłych i niekiedy przypadkowych ludzi splatają się z historiami możnych, którymi kierują wielkie ambicje. Jak w tym świecie odnajdzie się dziewczyna, która spełnia wolę ojca, stając się ważną figurą na politycznej szachownicy? Czy jej życie potoczy się zgodnie z oczekiwaniami, czy jednak to los i wróżba wiedźmy będą je kształtować?
Maryna. Polka na carskim tronie cz.3 Wyspa straceńców
Paulina Sarnowska
Żyła krótko, doświadczyła żarliwej miłości i krótkotrwałej władzy, poświęcając swój czas na walkę o odzyskanie tronu. Jej odwaga i samotność są wzruszającymi elementami tej opowieści, niemal zupełnie zapomnianej dziś w polskiej historii... Trzecia część trylogii o tragicznych losach Maryny Mniszchówny i wojnie z Moskalami. Trwa walka o koronę carów, sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Garnizon polski wciąż stacjonuje na Kremlu, ale coraz trudniej przychodzi mu zapanować nad sytuacją. Rosjanie nie ustają w wysiłkach, aby odzyskać stolicę. Moskwa jest twierdzą i zarazem pułapką, bo za murami Kremla stoją nieprzeliczone w swym ogromie wojska Kuźmy Minina i kniazia Dymitra Pożarskiego, jak wilki czekające na chwilę, gdy zatopić będą mogły kły w ciele Lachów... Oblężona polska załoga zmaga się z brakiem żywności i groźbą głodu, a dodatkowo jeszcze musi stawić czoła ostrej zimie i szerzącym się chorobom. Żołnierze buntują się z powodu niewypłacenia obiecanego przez króla zaległego żołdu i braku wsparcia ze strony władcy. Zygmunt III Waza popełnia błąd po błędzie. Przy próbach dostarczenia żywności, podejmowanych przez Sapiehę i Chodkiewicza, dochodzi do krwawych starć, w których obie strony ponoszą ogromne straty. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Wciąż leje się krew i potęguje się coraz bardziej w udręczonych sercach ludzka zaciętość...
Tadeusz Żeleński Boy
Sobieski i Marysieńka to z pewnością jedno z najosobliwszych w świecie zdarzeń miłosnych, ucieleśniona bajka. Jedna miłość wypełniająca całe życie człowieka, rzucająca to życie bez wahania pod nogi kobiety, prowadząca go poprzez małostki do wielkości, zwycięsko opierająca się przeszkodom, rozłące, znosząca grzech i naganę opinii, czasem kaprysy i niewdzięczność, wzbijająca bohatera wyżej niego samego i wiodąca tę niedobraną na pozór, a w istocie świetnie dobraną parę aż na tron – czyż to nie jest historia z bajki? W każdej sprawie istnieje historia i legenda. Legenda opowiada nam o Sobieskim, który ujrzał, pokochał i poprzysiągł sobie, że nigdy inna kobieta nie będzie jego żoną. Kim naprawdę była kobieta, która tak bez reszty podbiła króla Jana Sobieskiego, pogromcę Turków? Przykuła do siebie wspaniałego człowieka, najlepszego w kraju; urzekła go tak, że mogła go zostawiać samego na rok i dłużej bez obawy przelotnej nawet rywalki; igrała z nim bez miary, panowała nad nim na wszelkie sposoby, zachowała dlań przez lat trzydzieści urok fizyczny i duchowy, dzieliła wszystkie jego myśli, plany i zamiary, posadziła go na tronie i usiadła mu tam na kolanach, i to wszystko będąc prawie bez ustanku w ciąży, rodząc kilkanaścioro dzieci żywych i umarłych – czy to nie jest swego rodzaju wielkość? Niech odpowiedzą kobiety. A w dodatku zawracała (obłudnie) hetmanowi głowę w czasie klęski pod Mątwami, że ją zdradza, a królowi w czasie odsieczy Wiednia, że rzadko pisze! Podczas gdy korpulentny zwycięzca, który już po krześle na koń wsiadał, pisał, nie otarłszy nawet potu z czoła, wprost z pola bitwy pod Wiedniem, na bębnie, sążniste epistoły, nigdy nie zapominając „ucałować milion razy wszystkich śliczności i wdzięczności najukochańszego ciałeczka”. Tadeusz Żeleński-Boy opisał jej losy od momentu gdy, jako mała dziewczynka, zjawiła się w Polsce, poprzez małżeństwo z Zamoyskim, przyjaźń, miłość i małżeństwo z Sobieskim, lata u boku hetmana, następnie wspólne królowanie, aż po samotne wdowie lata, które spędziła w Rzymie, by spocząć w końcu u boku swego męża znowu w Polsce.