Wydawca: Wydawnictwo

7817
Ładowanie...
EBOOK

Nie pozwól mi zniknąć

Aleksandra Witkowska

Sophie ma dwadzieścia pięć lat, talent malarski i jedno marzenie - kochać i być kochaną. Gdy jej matka próbuje wydać ją za bogatego, wpływowego mężczyznę, dziewczyna staje przed dylematem - luksus bez uczuć albo wolność, która może kosztować ją wszystko. Wybiera ucieczkę. Jedna decyzja uruchamia jednak ciąg wydarzeń, których nie da się zatrzymać. Przypadkowe miasteczko, noc pełna strachu i telefon, który miał być ratunkiem. W życiu Sophie pojawia się ktoś, od kogo zaczyna zależeć jej los - tajemniczy, intrygujący i niepokojąco niejednoznaczny mężczyzna. Im dalej dziewczyna ucieka, tym mocniej zaplątuje się w grę pozorów, sekretów i kłamstw, w której nic nie jest tym, czym się wydaje. Bo czasem największym zagrożeniem nie jest to, przed czym uciekasz... lecz to, kto podaje ci pomocną dłoń.

7818
Ładowanie...
EBOOK

Nie przywitam się z państwem na ulicy. Szkic o doświadczaniu niepełnosprawności

Maria Reimann

Książka Marii Reimann jest próbą opisu zmagań z fizycznymi ograniczeniami i zrozumienia różnych znaczeń odmienności nie w pełni sprawnego ciała. Punktem wyjścia są dla autorki jej rozmowy z kobietami urodzonymi z zespołem Turnera, szczególną kondycją genetyczną wywołującą różne niejednoznaczne zmiany w budowie i funkcjonowaniu organizmu. Głosy rozmówczyń łączy zaś z własnym doświadczeniem życia z niepełnosprawnością. Skupienie, empatia i subtelne poczucie humoru towarzyszą głęboko humanistycznemu namysłowi nad cierpieniem i strategiami przekraczania ograniczeń. W efekcie otrzymujemy misternie skonstruowaną, złożoną z żywych, nasyconych uczuciami obrazów, poruszającą refleksję nad kondycją naszego człowieczeństwa.

7819
Ładowanie...
EBOOK

Nie róbcie mu krzywdy

Filip Skrońc

Pewnego dnia usłyszałem, że w Tanzanii poluje się na albinosów. Z części ich ciał czarownicy mieli robić amulety i eliksiry przynoszące szczęście. Wszystko brzmiało jak straszna opowieść z dalekiego świata, ale z czasem te same historie zaczęły wypełniać szpalty gazet i akta kolejnych spraw. Odcięte ramiona, odrąbane nogi, wybite zęby. Palce, dłonie, stopy, uszy, serca, jelita, wątroby, penisy i łechtaczki cenny był każdy, nawet najmniejszy kawałek. Przez lata słuchałem o kraju zanurzonym w czarach, o porzuconych dzieciach, kolejnych atakach, morderstwach i rozkopanych grobach. W końcu stwierdziłem, że polecę do Dar es Salaam, by spróbować zrozumieć to, co przeraża. Byłem pewien, że na miejscu będę rozmawiać o polowaniach i wierze w magiczną moc ciał albinosów. Szybko jednak okazało się, że w tych rozmowach strach przed okaleczeniem czy śmiercią praktycznie się nie pojawia. Filip Skrońc

7820
Ładowanie...
EBOOK

Nie święci

Alfred Zajdorf

...Mój dobry anioł opiekun mówił mi kiedyś, że tylko dzieci nie grzeszą - wszyscy dorośli są grzeszni, jedni mniej, drudzy bardziej... Ale za jakie grzechy tak okrutne kary...? To początek - nim dojdzie do końca, nikt nie pozostanie przy życiu... W moim mózgu przetaczały się różne wyobrażenia dalszego życia. Prawdę powiedziawszy, niewiele wiedziałem. Dałem upust dziecięcej fantazji. Jedynym marzeniem był powrót do domu, do mamy, czekającej, aż wróci ojciec. Nie mogłem przewidzieć, co się ze mną stanie. Poza tym, co się stało, nic nie było pewne, a z tym, co się wydarzyło, nie mogłem się pogodzić. Miałem do siebie żal o swój wiek. Luty 1940 roku. Dworzec w Warszawie. Na oczach Alfreda Zajdorfa, wówczas jedenastoletniego żydowskiego chłopca, hitlerowcy dokonują egzekucji jego ojca. Zrozpaczonego i zagubionego sierotę ratują Polacy. Wspomnienia Alfreda Zajdorfa są świadectwem swoistego wtapiania się w okupacyjną rzeczywistość ówczesnej Warszawy, przyspieszonego dojrzewania, nabywania umiejętności kamuflażu. Autor z fotograficzną precyzją opisuje życie warszawskiego półświatka misternie powiązanego z okupantami, kolaborantami i polskim podziemiem niepodległościowym. Nie brakuje też opisów haniebnych praktyk szmalcowników, ludzi bez skrupułów żerujących na nieszczęściu Żydów ukrywających się w Warszawie. Przed takimi ludźmi Alfred Zajdorf był chroniony przez Polaków. Nie święci... są wspomnieniami bardzo cennymi, ponieważ ubywa naocznych świadków tamtych czasów. Ponadto są wyrazem wdzięczności dla wcale niemałej grupy Polaków, którzy z narażeniem życia swojego i swoich bliskich ratowali prześladowanych Żydów. Jacek Wójciak   Alfred Zajdorf urodził się w Łodzi w 1928 roku. Lata okupacji przeżył dzięki pomocy życzliwych Polaków w Warszawie i na Lubelszczyźnie. Po wojnie wrócił do rodzinnego miasta, gdzie ukończył szkołę średnią i rozpoczął pracę jako subiekt w branży tekstylnej, awansując do roli kierownika sklepu branżowego. W związku z wydarzeniami marca 1968 roku zmuszony został do opuszczenia kraju. Osiadł na stałe w Danii, żyjąc z emerytury i pisząc do lokalnej prasy duńskiej. W wolnych chwilach pisze też wiersze oraz maluje obrazy na płótnie. Nosi się z zamiarem napisania wspomnień powojennych i emigracyjnych.

7821
Ładowanie...
EBOOK

"Nie to!". Dokąd? Wiersze

Władysław Broniewski

Władysław Broniewski to w polskiej literaturze kwintesencja tragizmu, cierpienia i nieszczęścia wyrażona językiem prostym, kostropatym, minimalnie metaforycznym, ograniczonym i pozbawionym dandysowskiej, niepoważnej eteryczności. Broniewski – to egzystencjalny ból człowieka, który nieustannie wrzeszczy, wyje, tęskni i chla wódę w nadziei, że zagłuszy ona ból życia i ból historii, w nadziei, że zyska choć kilka chwil spokoju o poranku. I... upada. Wstaje i... coraz częściej upada. (...) Językiem poezji usiłuje ocalić siebie, swoją integralność? Wstaje o poranku i wyje...

7822
Ładowanie...
EBOOK

Nie twój interes

Marzena Hryniszak

Mawiają, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Czasem to wręcz igranie z ogniem, a stawką staje się życie. Noc, podczas której Wojtek Redyński, zwykły pracownik warsztatu samochodowego, niezamierzenie staje się świadkiem przestępstwa, nie tylko przesądza o jego dalszym losie, ale zapoczątkowuje ciąg śmiertelnie niebezpiecznych wydarzeń. Nie tylko dla niego. Lidia Szwed, wracając późną porą do domu, staje się świadkiem dramatycznej sceny napadu. Reflektory jej samochodu płoszą oprawców. Lidia podejmuje spontaniczną decyzję, by pomóc pobitemu człowiekowi. Od tego czasu ich losy się splatają. Gdyby Wojtek wiedział, do czego gotowi są posunąć się gangsterzy, być może nigdy nie wszedłby im w drogę.

7823
Ładowanie...
EBOOK

Nie tylko dialogi. Recepcja twórczości Lukiana w Bizancjum

Jan Kucharski, Przemysław Marciniak, Katarzyna Warcaba

Książka „Nie tylko dialogi. Recepcja twórczości Lukiana w Bizancjum” przynosi pierwsze polskie (i drugie po włoskim) komentowane tłumaczenie dwunastowiecznych bizantyńskich utworów wzorowanych na Lukianie autorstwa Teodora Prodromosa, a także unowocześniony przekład dwóch anonimowych dialogów: „Charidemos” i „Filopatris”. Bizantyńscy autorzy dokonali twórczego recyklingu motywów zaczerpniętych z twórczości Lukiana, opisując spotkanie z krwawym dentystą, aukcję, na której można kupić żywot Homera i Arystofanesa (Teodor Prodromos), czy relacjonując rozmowę świeżo nawróconego chrześcijanina z jego pogańskim przyjacielem (anonimowy „Filopatris"). Tłumaczeniom towarzyszy obszerny komentarz i wstęp.

7824
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nie tylko dla kobiet. Audioporadnik

Ewa Woydyłło

Jeśli przytłacza cię codzienność, a stres związany z pracą i  domem  uniemożliwia poczucie szczęścia... Jeśli nie docenia cię partner, rodzice, pracodawca i brak ci poczucia własnej wartości... Jeśli nie potrafisz poradzić sobie z narastającymi problemami, a nie masz kogo poprosić o pomoc lub radę POSŁUCHAJ     AUDIOPORADNIKA      EWY      WOYDYŁŁO Autorka  nagrała go, wykorzystując teksty swoich książek i wieloletnie doświadczenie  psychologa  terapeuty. Rozumie twoje problemy, wie, jak  radzić sobie ze stresem, uzależnieniem, depresją i co robić z kryzysem w związku. Podpowiada też, jak przeżywać lęki i opanowywać porażki, jak znaleźć czas dla siebie, zachować zdrowie i młodość, jak zaakceptować upływ czasu i jak świadomie kierować swoim życiem. SŁUCHAJĄC EWY WOYDYŁŁO, POCZUJESZ SIĘ DOBRZE ZE SOBĄ