Видавець: Wysoki Zamek
The University of Criminals. The Janowska Camp in Lviv 1941-1944
Michał Maksymilian Borwicz
The book by Michał Maksymilian Borwicz (1911-1987), reissued for the first time after 68 years, is an unusual testimony of a prisoner of the Janowska Camp in Lviv, where even 200,000 Galician Jews might have died, according to historians. Borwicz’s book is written in the form of a historical short story. Reading it brings to mind associations with the famous book by Solzhenitsyn, One Day in the Life of Ivan Denisovich, though all Borwicz’s characters are real. The book consists of two parts – The university of criminals and an extensive appendix, including four texts: an introduction (by Eleonora Bergman), Borwicz’s biography (by Edyta Gawron), an outline of the history of the Lviv Jews (by Leon Perlman) and the history of the Janowska Camp (by Adam Redzik).
To jest nasza przyszłość. Manifest na rzecz szlachetniejszego świata
Yancey Strickler
Wizja budowania społeczeństwa, w którym nie chodzi tylko o pieniądze, ale o maksymalizację wartości, dla których warto żyć, przedstawiona przez jednego z założycieli Kickstartera. Społeczeństwo zachodnie wpadło w pułapkę trzech założeń: 1) że sensem życia jest maksymalizacja własnego interesu i bogactwa; 2) że jesteśmy jednostkami uwięzionymi w świecie pełnym przeciwności; oraz 3) że jest to naturalne i nieuniknione. Takie założenia dzielą nas, pozbawiają mocy i ograniczają to, jak widzimy przyszłość. Postrzegamy je jako prawdę. A nie są nią. Są punktem widzenia, który przyjęły poprzednie pokolenia. Nadszedł czas, by zastąpić je czymś nowym. Książka To jest nasza przyszłość opowiada o tym, jak znaleźliśmy się w tym miejscu i jak zmienić kurs. Nie chodzi o to, żeby pozbyć się pieniędzy, ale by poszerzyć nasze kategorie wartości. Przypisując racjonalną wartość innym wartościom poza pieniędzmi – takim jak wspólnota, cel i zrównoważony rozwój – możemy ponownie skupić energię na budowaniu społeczeństwa, które jest szlachetne, sprawiedliwe i gotowe na przyszłość. Zmieniając definicję wartości, świat niedoboru może stać się światem obfitości. Dająca nadzieję, ale mocno osadzona w realiach, pełna konkretnych rozwiązań i przepełniona kreatywnością książka To jest nasza przyszłość w błyskotliwy sposób poddaje analizie świat, w którym żyjemy i pokazuje nam drogę do świata, który możemy stworzyć.
Ukraińskie stulecie 1914-2014. Szkice historyczne
Tadeusz Andrzej Olszański
Książka Tadeusza A. Olszańskiego to zbiór szkiców, o historii i współczesności Ukrainy, poczynając od centrum kraju – kijowskiego Majdanu Niezależności przez wędrówkę po dziejach ukraińskiej rewolucji niepodległościowej sprzed stu lat i odzyskania niepodległości w 1991 r. po próbę zjednoczenia Kościołów prawosławnych Ukrainy. Czytelnik znajdzie tu też szkice poświęcone najważniejszym toposom współczesnej tożsamości Ukraińców: Tarasowi Szewczence, Hołodomorowi i katastrofie czarnobylskiej. Autor pisze o Ukrainie jako o Ukrainie, zatem problematyka stosunków polsko-ukraińskich pojawia się cokolwiek na marginesie, tam, gdzie to konieczne ze względu na główny wątek jego rozważań. Więcej na ten temat czytamy tylko w notatkach do wywiadu z 2014 r. oraz w szkicu zamykającym książkę. Większość tekstów oparta jest na artykułach publikowanych w Tygodniku Powszechnym lub innych wcześniejszych publikacjach autora, zostały one jednak przeredagowane i zaktualizowane. Autor niekiedy podejmuje dyskusję z samym sobą, pokazując, jak rozwój wydarzeń korygował jego wcześniejsze oceny. Książka została ukończona pod koniec czerwca 2019 r., więc konsekwencje objęcia prezydentury przez Wołodymyra Zełenskiego i przedterminowych wyborów parlamentarnych zostały zaznaczone jedynie w niektórych przypisach. Na poważny opis tego przełomu (jeśli będzie to przełom, bo nie ma co do tego pewności) było w tym czasie za wcześnie; być może za wcześnie będzie także, gdy książka ta trafi do czytelników. W Polsce nie powstała inna tak dobrze udokumentowana i czytelna opowieść o Ukrainie w XX wieku - Laurynas Vaiciunas (Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego)
Urbania. O miastach przyszłości
Stefano Boeri
Pierwsza polska książka najsłynniejszego współczesnego włoskiego architekta Stefano Boeri. Doświadczenie lockdownu stało się dla autora impulsem do rozmyślań nad istotą miasta. W marcu 2020 roku, wsłuchując się we wszechogarniającą ciszę Mediolanu, którego mieszkańcy zostali przymusowo zamknięci w swych domach, Boeri rozpoczął w mediach społecznościowych serię wykładów mających przybliżyć słuchaczom czekającą ich przyszłość. Te rozmyślania w wersji spisanej stanowią coś na kształt notesu architekta. Dowiemy się z niego, między innymi, czym jest antymiasto – „ciągnąca się przestrzeń budynków, bez centrum ani końca”. Tym właśnie, zdaniem autora Urbanii, są przedmieścia. Według niego, aby zaistniało miasto, muszą pojawić się dwa główne czynniki – gęsta zabudowa i zróżnicowana kulturowo społeczność o wspólnej tożsamości lokalnej. Ale to nie wszystko – miasto musi być zielone. Boeri jest przekonany, że przyszłością świata są miejskie lasy wertykalne, czyli wysokie budynki obrośnięte roślinnością, czego przykładem jest jego mediolańska realizacja o nazwie Bosco Verticale (Pionowy Las). Urbania jest pełna anegdot ze świata twórców i polityki. Jest przesycona miłością do literatury, a także do sztuki, do dziedzictwa architektonicznego Starego Kontynentu, ze szczególnym naciskiem na dziedzictwo krajów śródziemnomorskich. Autor nie stroni również od najbardziej istotnych i bolesnych tematów naszej rzeczywistości, takich jak choćby kwestia uchodźcza. Boeri dostrzega kruchość ludzkiego gatunku i czule pisze o tym, co dla nas najważniejsze – o naszej bliskości, którą pandemia koronawirusa brutalnie zakłóciła. Urbania to erudycyjny wykład o stanie świata, pełen antycypacyjnych teorii. To lektura na tyle niepokojąca, że warto ją przeczytać po to, aby wiedzieć, co nas może spotkać w niedalekiej przyszłości i aby znaleźć w niej inspirację do zmiany otaczającego nas świata.
Wychylone w przyszłość. Jak zmienić świat na lepsze
Joanna Erbel
Ta książka powinna być w każdym domu, firmie, organizacji i instytucji. Zaczytana, zmaltretowana, pozakreślana. Czytajcie ją, gdy myślicie, że przyszłość to już tylko mrok. A potem – do dzieła (Filip Springer). Wychylone w przyszłość. Jak zmienić świat na lepsze to opowieści z życia innowatorki poszukującej lepszego świata, która dzieli się z nami swoimi doświadczeniami. Zachęca nas, żebyśmy nie pozostawali w sferze marzeń, ale testowali własne wizje, bo tylko w praktyce możemy rozstrzygnąć, czy dane rozwiązanie sprawdzi się czy nie. Żyjemy w czasach, gdzie zmiana myślenia jest konieczna. Trzeba zatrzymać katastrofę klimatyczną i przebudować system społeczno-ekonomiczny. Aby wymyślić świat na nowo, potrzebujemy nowych narracji opierających się na pozytywnych wizjach przyszłości, które będą służyć nam za drogowskaz i mobilizować nas do działania. Autorka prowadzi nas przez opowieści o miejskich projektach, pokazując, że nie ma jednej recepty na sukces, ale możemy szukać schematów działań, które zwiększą jego powodzenie. Wychylone w przyszłość to książka o tym, że niewielkie lokalne działania przecierają drogę szerszym trendom i że prototypowanie rzeczywistości to sposób na testowanie idei. Kluczem do sukcesu jest współpraca – tylko dzięki połączeniu różnych kompetencji i perspektyw możemy przekraczać nasze ograniczenia. To zachęta do tego, żebyśmy zauważali zalążki lepszego świata i je pielęgnowali. Autorka szczególną uwagę poświęca miastom jako najlepszym przestrzeniom do wdrażania innowacji oraz projektom wykorzystującym potencjał społeczności lokalnych zarówno w kraju, jak i za granicą. To książka o optymizmie, niełatwym, ale potrzebnym.
Czajkowski Dariusz
Zaskakujące, jak wiele treści może zawierać się w tak niewielkiej książeczce… Dariusz Czajkowski – sędzia z blisko trzydziestoletnim stażem – w sposób maksymalnie skondensowany przedstawia istotę wykonywanego zawodu, obrazując ją przykładami spraw, w których orzekał. Stara się wykazać, że zawód sędziego można wykonywać z pasją i w całkowitym oddaniu uniwersalnym, humanistycznym zasadom. Książka adresowana jest w pierwszej kolejności do młodych kandydatów do zawodu sędziowskiego. Prosty, pozbawiony prawniczego żargonu język czyni lekturę atrakcyjną również dla nieprawnika. Narrację znakomicie uzupełniają korespondujące z treścią rysunki autorstwa sędziego Arkadiusza Krupy.
Maurycy Allerhand, Leszek Allerhand
Zapiski z tamtego świata to dwie częściowo równoległe relacje z Zagłady we Lwowie. Pierwsza z nich to cudem ocalały, mający ogromnie znacznie źródłowe dziennik wybitnego prawnika pochodzenia żydowskiego Maurycego Allerhanda, profesora prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, członka Trybunału Stanu i Komisji Kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej, adwokata. Swój dziennik profesor pisał w lwowskim getcie w latach 1941-1942. Ich unikalna treść pokazuje jak prawo może zmienić się w bezprawie. Profesor został zamordowany w sierpniu 1942 r. w Obozie Janowskim we Lwowie. Autor prowadzi swoisty dialog ze swoim dziadkiem. Oprócz obszernego opisu bestialstwa Holokaustu i swoich przeżyć z tego okresu, sięga pamięcią do beztroskiego dzieciństwa w czasie II RP i wspomina również pierwszą okupację sowiecką. To co Władysław Szpilman jako dorosły mężczyzna przeżył w Warszawie mały Leszek Allerhand przeżył we Lwowie.
ZAŚWIATY opowieści o nieprzemijaniu
Fedorowicz Krzysztof
Książka nominowana do Literackiej Nagrody NIKE 2021. Wielu jest winiarzy na świecie, lecz tylko niektórzy wytwarzają naprawdę dobre wina. Wielu ludzi pisze książki, lecz niewiele z nich zasługuje na przeczytanie. Krzysztof Fedorowicz od lat wytwarza świetne wina, a teraz napisał wybitną książkę. Takie rzeczy się niemal nie zdarzają (Robert Makłowicz). Makłowicz ma rację. Tylko wrażliwy poeta, pisarz i winiarz mógł napisać wybitną książkę o świecie wina, który komunistycznym barbarzyńcom niemal udało się wyrzucić na śmietnik. W swej konstrukcji Zaświaty przypominają Biegunów Olgi Tokarczuk. Książka składają się z opowieści na pozór nie związanych ze sobą, których akcja dzieje się na przestrzeni kilkuset lat, między wojną trzydziestoletnią, a współczesną pandemią. Tak jak motywem przewodnim u Tokarczuk jest ruch, tak tutaj – korzenie. Nawet, gdy czytamy o podróży do Australii – żeglujemy w głąb czasu, bohaterów i przyszłości, bo korzenie dają moc nieprzemijania. Nie bez znaczenie jest miejsce akcji. „Ten kawałek ziemi - gdzie Odra płynąc na północ zwraca się na zachód - jest w nieco innym czasie niż pozostała część globu” – pisze Fedorowicz. Karol Maliszewski zauważa, że Czytelnikowi pozwala się zapomnieć o podziale na niemieckie i polskie, obce i swoje, bo w tej opowieści wszystko śląskie, ludzkie, poetyckie. Erudycyjna i eseistyczna, gęsta od metafor i materii skumulowanego czasu, proza dla smakoszy dobrego wina i kunsztownego stylu.