Publisher: Znak-horyzont
Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów
Piotr Korczyński
Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.
Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów
Piotr Korczyński
Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.
Europa. Rozprawa historyka z historią. Część 2
Norman Davies
Europa. Rozprawa historyka z historią to prawdziwe opus magnum Normana Daviesa. Od czasu ukazania się w październiku 1996 ten opasły tom przekroczył już nakład 150 tysięcy egzemplarzy, spotykając się z superlatywami, ale także wywołując ożywione dyskusje i kontrowersje. Europa fascynuje czytelników, którzy znajdą w niej znane już walory pisarstwa Daviesa - literacki temperament, rozległość zainteresowań, osobisty stosunek do tematu. Walory tej wspaniałej książki sprawiają, że mimo jej objętości czyta się ją jednym tchem.
Fighterzy. Najlepsi polscy wojownicy. Od Zawiszy Czarnego do komandosów z Iraku
Marcin Szymaniak
Mistrzostwo we władaniu bronią, odwaga, spryt i odrobina szczęścia, by przeżyć. To nie jest książka o filmowych herosach. To opowieść o prawdziwych polskich wojownikach. Żołnierzach z krwi i kości. Stanęli do walki z przeciwnikami równymi sobie. I okazali się lepsi. Pierwszy polski komandos, zdobywca Smoleńska. Ciężarna kosynierka gromiąca Kozaków. Polski as pancerny w tankietce. Człowiek-ryba, najlepszy dywersant II wojny światowej. Komandos znad Wisły versus Armia Mahdiego. i wielu innych fighterów. Marcin Szymaniak, publicysta Focusa Historia, odtwarza kluczowe momenty w życiu biało-czerwonych wojowników. Poczujesz zapach prochu i smród palonych ciał. Usłyszysz wybuchy pocisków i świst szabel. Zobaczysz strach w oczach wrogów. Staniesz ramię w ramię z najlepszymi polskimi fighterami i dowiesz się, czemu właśnie oni trafili na karty tej książki.
Norman Davies
Historia zapomnianego królestwa, z którego zrodziły się narody. Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczypospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały wyznania religijne. Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem. To tam w czasach rozbiorów przetrwała polskość i zrodziła się idea narodu ukraińskiego. To tam przeplatały się losy Habsburgów i Potockich. To tam na jednej ulicy można było usłyszeć język polski, niemiecki, jidysz i ruski. Davies nie snuje idyllicznej opowieści. Jego Galicja jest słodko-gorzka.
Norman Davies
Historia zapomnianego królestwa, z którego zrodziły się narody. Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczypospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały wyznania religijne. Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem. To tam w czasach rozbiorów przetrwała polskość i zrodziła się idea narodu ukraińskiego. To tam przeplatały się losy Habsburgów i Potockich. To tam na jednej ulicy można było usłyszeć język polski, niemiecki, jidysz i ruski. Davies nie snuje idyllicznej opowieści. Jego Galicja jest słodko-gorzka.
Norman Davies
Historia zapomnianego królestwa, z którego zrodziły się narody. Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczypospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały wyznania religijne. Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem. To tam w czasach rozbiorów przetrwała polskość i zrodziła się idea narodu ukraińskiego. To tam przeplatały się losy Habsburgów i Potockich. To tam na jednej ulicy można było usłyszeć język polski, niemiecki, jidysz i ruski. Davies nie snuje idyllicznej opowieści. Jego Galicja jest słodko-gorzka.
Galicja, wydanie drugie uzupełnione
Norman Davies
Historia zapomnianego królestwa, z którego zrodziły się narody. Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczypospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały wyznania religijne. Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem. To tam w czasach rozbiorów przetrwała polskość i zrodziła się idea narodu ukraińskiego. To tam przeplatały się losy Habsburgów i Potockich. To tam na jednej ulicy można było usłyszeć język polski, niemiecki, jidysz i ruski. Davies nie snuje idyllicznej opowieści. Jego Galicja jest słodko-gorzka. Wydanie drugie rozszerzone
Gładko. O polskim wstydzie, obsesji młodości i intymnych operacjach plastycznych
Magdalena Kuszewska
Magdalena Kuszewska rozmawia o zabiegach ginekologii estetycznej i urologii estetycznej z ekspertami, a także z osobami, które takim zabiegom się poddały. Czy zabiegi rozwiązały ich problemy? NA POCZĄTKU BYŁ WSTYD Za duże, za małe, za brzydkie, za stare. Niedoskonałe. Polacy rzadko mówią o narządach intymnych, ale coraz chętniej je poprawiają. Magdalena Kuszewska rozmawia o zabiegach ginekologii estetycznej i urologii estetycznej z ekspertami: lekarzami specjalistami, psychologami, seksuologami, terapeutami, a także z innymi osobami, w tym takimi, które takim zabiegom się poddały. Czy zabiegi rozwiązały ich problemy? Jesteśmy narodem wstydliwym. Wstydzącym się i zawstydzającym siebie nawzajem. Oceniającym. Ale czy wstyd to jedyny powód, dla którego poddajemy się takim zabiegom? Jaką rolę w tym wyścigu po doskonałość odgrywają kult młodości i obsesja piękna? Dorota Wellman: W naszej kulturze często stosuje się zawstydzanie. Szczególnie dotyczy ono naszego ciała, naszej seksualności i narządów intymnych. W dzieciństwie słyszeliśmy, że te części ciała są brzydkie, brudne, fuj, to samo słyszymy w dorosłym życiu. Tak się rodzi nasz narodowy wstyd intymny. Mamy go w DNA. I o tym jest ta odważna książka. Prof. Tomasz Sobierajski: Temat wstydu związanego z zabiegami medycyny estetycznej nie mógł trafić w lepsze ręce. Ogromne, wieloletnie doświadczenie autorki jako wrażliwej dziennikarki i znajomość poruszanych zagadnień jako ekspertki intymności zaowocowały niezwykłą książką. Poruszane w niej tematy są ważkie, choć spychane w mroczną sferę wstydu. Jestem głęboko przekonany, że książka rozpocznie dyskusję na temat naszych dynamicznie zmieniających się potrzeb w obszarze intymności, seksualności, akceptacji, oceny i samooceny. Autorka z odwagą opisuje to, do czego wstydzimy się przyznać, edukując i oswajając czytelnika z tematami tabu. Joanna Flis: Magdalena Kuszewska to autorka, która od lat uczy nas większej wrażliwości wobec samych siebie, robi to z charakterystyczną dla siebie odwagą i lekkością. Tym razem uwrażliwia nas na wstyd intymny, pokazuje, ile jeszcze musimy się nauczyć, rozprawia się z obsesją młodości, która nierzadko rujnuje nam radość z życia we własnych ciałach. To książka poruszająca ważne i rzadko omawiane zjawisko, które dotyka każdego z nas. W dobie wszechobecnego kultu doskonałości Magda przekonuje nas, że prawdziwa radość z własnej seksualności wiedzie przez radykalną akceptację własnej cielesności. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, których wstyd intymny paraliżuje i zmusza do traktowania swojego ciała w sposób przedmiotowy.
High-end. Dlaczego potrzebujemy doskonałości
Bartosz Pacuła
Mniej znaczy więcej. Ludzka kreatywność nie zna granic. Wynalazki i wprowadzane innowacje technologiczne mają oszczędzać nasz czas. Na całym świecie trwa wyścig o tempo i obniżanie kosztów produkcji. Nie ma znaczenia, czy jest to pieczywo, bawełniana koszula czy samochód. Ludzi zastępują roboty i maszyny, które nie popełniają błędów. Szybciej, więcej, taniej. Stop! Zwolnijmy i zróbmy krótki rachunek sumienia. Ile z tych przedmiotów zepsuło się i nie można już ich naprawić? Jaki koszt przy takiej eksploatacji zasobów ponosi środowisko? Czy obcowanie z takimi rzeczami sprawia nam przyjemność? W tej nieustannej pogoni zapominamy, że nic nie zastąpi pracy ludzkich rąk. Wysoka jakość i trwałość wymagają rzemieślniczej dokładności. Poznajmy ludzi i wejdźmy do ich warsztatu, w którym nadają rzeczom duszę.
Historia bez cenzury 7. Ludzie to idioci
Wojciech Drewniak
Ludzie to najlepszy gatunek we wszechświecie? Taaaa, jasne. OSTRZEŻENIE! Książka zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci oraz kontrowersyjne skróty myślowe. Jeśli jest to dla ciebie poważny problem, zrezygnuj z dalszego czytania chociaż pewnie będziesz żałować. Robimy głupie rzeczy, podejmujemy kretyńskie decyzje, nasi naukowcy są pacanami, a władcy to patentowane gamonie. Czas powiedzieć sobie prawdę ludzie to idioci. A skoro tak, to zadajmy sobie pytanie jakim cudem ludzkość jeszcze istnieje?! Czas na nową historię bez cenzury tym razem o nas samych, największych głąbach w galaktyce
Imperium małych piekieł. Mroczne tajemnice obozu Gross-Rosen
Joanna Lamparska
Wiosna 1945 roku. Trzecia Rzesza dogorywa. Uciekający z Auschwitz Anioł Śmierci, doktor Mengele, krąży wzdłuż obecnej polsko-czeskiej granicy, przeprowadzając selekcje w kobiecych obozach należących do Gross-Rosen. W końcu dociera do Sieniawki, małej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku. Sieniawka to jeden z podobozów Gross-Rosen, potwornej maszyny śmierci składającej się ze stu podobnych miejsc rozrzuconych na terenach Polski i Czech. Tu dokonano masowej zagłady, niewolniczo wykorzystywano więźniów i przeprowadzano zbrodnicze eksperymenty medyczne. To piekło stworzone na ziemi, to imperium małych piekieł. Rok 2018. Joanna Lamparska wpada na trop tajemniczego laboratorium medycznego z czasów II wojny światowej, rozpoczyna śledztwo. Długie, mroczne tunele, laboratoryjne stoły, zapomniane zapiski i postrzępione relacje prowadzą do przerażającej tajemnicy, która pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Czemu służyła makabryczna pracownia w obozie Sieniawki? Czy naziści w kompleksie podziemnych instalacji chcieli stworzyć technologię mającą przechylić szalę zwycięstwa? Jakie skarby mogą być schowane w podziemiach obozu? Co jeszcze kryje największy i najstraszniejszy nazistowski obóz Gross-Rosen?
Tomasz Bonek
O czym milczą klasztorne krypty? Rok 1982. Dopiero co wprowadzono stan wojenny. Archeolodzy i esbecy, którzy penetrują klasztor w podwrocławskim Lubiążu, natrafiają na tysiące porozrzucanych kości. Według świadków są to szczątki więźniów przywiezionych tu z KL Gross-Rosen. Jaką tajemnicę skrywa największe opactwo cysterskie Europy? Czy Niemcy pracowali w nim nad kolejną cudowną bronią, mającą odwrócić losy wojny? Kim byli ludzie, którzy tworzyli komando śmierci, i czy wszyscy musieli zginąć? Zagadkę klasztoru próbowały rozwiązać najwyższe władze PRL-u. Bezskutecznie. Do śledztwa po latach wraca reporter i dokumentalista Tomasz Bonek. Trop wiedzie najpierw do Dachau, Oslo i Berlina, aż wreszcie prowadzi na Dolny Śląsk. Sprawa dotyczy jednego z sekretnych projektów Hitlera, nad którym pracować mieli wybitni naukowcy osadzeni w obozach koncentracyjnych III Rzeszy.
Tomasz Bonek
O czym milczą klasztorne krypty? Rok 1982. Dopiero co wprowadzono stan wojenny. Archeolodzy i esbecy, którzy penetrują klasztor w podwrocławskim Lubiążu, natrafiają na tysiące porozrzucanych kości. Według świadków są to szczątki więźniów przywiezionych tu z KL Gross-Rosen. Jaką tajemnicę skrywa największe opactwo cysterskie Europy? Czy Niemcy pracowali w nim nad kolejną cudowną bronią, mającą odwrócić losy wojny? Kim byli ludzie, którzy tworzyli komando śmierci, i czy wszyscy musieli zginąć? Zagadkę klasztoru próbowały rozwiązać najwyższe władze PRL-u. Bezskutecznie. Do śledztwa po latach wraca reporter i dokumentalista Tomasz Bonek. Trop wiedzie najpierw do Dachau, Oslo i Berlina, aż wreszcie prowadzi na Dolny Śląsk. Sprawa dotyczy jednego z sekretnych projektów Hitlera, nad którym pracować mieli wybitni naukowcy osadzeni w obozach koncentracyjnych III Rzeszy.
Krew i popiół. Polscy żołnierze Napoleona
Piotr Korczyński
Niemożliwe? Nie znam takiego słowa. Nic nie jest niemożliwe dla moich Polaków! Napoleon Bonaparte Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy! Mazurek Dąbrowskiego, pieśń z 1797 r., od 26 lutego 1927 r. oficjalny hymn państwowy Rzeczypospolitej Polskiej 220 lat temu zwyciężył pod Austerlitz. 210 lat temu przegrał pod Waterloo. Pierwsza z tych bitew uczyniła go Bogiem Wojny. Druga odebrała mu władzę, lecz unieśmiertelniła jego legendę. Najwierniejsi z wiernych Polacy, stali u jego boku w chwilach triumfów i klęsk. Do końca lojalni wobec człowieka, który obiecywał im odzyskanie ojczyzny. Wsłuchajmy się w głos tych, którzy stali z Napoleonem ramię w ramię. Prawdziwych żołnierzy Napoleona i prawdziwych Polaków. Po ponad dwustu latach oddajmy im głos. Piotr Korczyński sięga po relacje i wspomnienia wiarusów i po raz pierwszy w takiej formie opowiada niezwykłą historię wojen napoleońskich widzianą z siodeł szwoleżerów z orłem na czakach.
Dan Jones
KAŻDY NIESIE SWOJĄ PRAWDĘ NA OSTRZU MIECZA Crucesignati oznaczeni krzyżem to średniowieczne określenie uczestników wojen pokutnych, starsze niż idea krucjat. Każdy mógł zapewnić sobie duchowe zbawienie, walcząc z wrogami Chrystusa i Kościoła rzymskiego, wystarczyło, że wziął do ręki broń i ruszył do Ziemi Świętej. Dan Jones wsłuchuje się w zgiełk tamtych bitew i oddaje głos wszystkim stronom konfliktu. Zrywa z eurocentryczną narracją i rozszerza pole widzenia pokazuje krucjaty nie tylko jako starcie chrześcijan z muzułmanami na Bliskim Wschodzie, ale także jako serię wojen, które toczyły się w Hiszpanii i Afryce Północnej, nad Bałtykiem i na Bałkanach. W jego ujęciu to także mechanizm ekspansji, wykorzystywany przez władzę i ideologię. Opowiada o mnichach i najemnikach, królowych i kalifach, kupcach, prorokach i pielgrzymach. Ich świat nie jest czarno-biały nieustannie przeplatają się w nim wiara i ambicja, chciwość i nadzieja, brutalność i transcendencja. Krzyżowcy to opowieść o wojnie, ale jeszcze bardziej o tym, kto i jak ją pamięta.
Tomasz Bonek
Gdyby lubiąskie opactwo leżało nie nad Odrą, lecz nad Loarą, byłoby tak słynne jak tamtejsze zamki. Na sprzedaż jest wystawione od 1810 roku, ale dotychczas nikt się nie odważył w nie zainwestować. Wszystkich chętnych poraża i przeraża jego ogrom. Kubaturą jest trzy razy większe od Zamku Królewskiego na Wawelu. To drugi co do wielkości obiekt sakralny w Europie większy jest tylko hiszpański Escorial. W 2014 roku National Geographic ogłosił je jednym z Cudów Polski. I nic dziwnego, bo już niemal od dziewięciuset lat zachwyca każdego, kto je zobaczy. Zakochiwali się w nim najpierw piastowscy książęta, później habsburscy cesarze. Słynni artyści zdobili jego wnętrza. Najwyżsi dygnitarze III Rzeszy urządzili w nim tajny ośrodek badawczy. Pracowano tu nad technologią, która miała odmienić losy wojny. W stanie wojennym szukano w tutejszych podziemiach skarbu Festung Breslau. Teraz onieśmiela turystów przybywających do niego z całego świata. Burzliwe dzieje, uwikłanie w wielką politykę i mroczne tajemnice tworzą biografię opactwa w Lubiążu, którą opowiada reporter i dokumentalista Tomasz Bonek. To zamknięta w barokowej pigułce historia nie tylko Dolnego Śląska, lecz całej Polski. *** Kiedy w ręce Michaela Jacksona trafiła fotografia klasztoru, powiedział: Muszę jak najszybciej zobaczyć ten cud. Przyleciał tu śmigłowcem, wszedł do Sali Książęcej i oniemiał. Mówiono wtedy, że go kupi
Ludzie na mydło: Mit, w który uwierzyliśmy
Tomasz Bonek
Czy naziści przerabiali ludzi na mydło? 10 maja 1945 roku. Zofia Nałkowska jedzie przez zniszczoną Warszawę. Trzyma w dłoniach depeszę agencji prasowej, w której korespondent donosi o odkryciu w Gdańsku fabryki mydła z ludzkiego tłuszczu. Wraz z innymi członkami komisji, która ma zbadać niemieckie zbrodnie, zmierza na lotnisko i wsiada do samolotu. Leci na Pomorze, by wyjaśnić, co tak naprawdę się wydarzyło. Pisarka jest wstrząśnięta tym, co zastaje w instytucie anatomicznym profesora Rudolfa Spannera. Po powrocie do stolicy pisze Medaliony. Zbiór opowiadań porusza serca milionów Polaków. Po jego lekturze wszyscy już dobrze wiedzą, że Niemcy podczas wojny przerabiali ludzi na mydło. O czym nie napisała Zofia Nałkowska? Czym zajmowali się niemieccy anatomowie w Gdańsku, Poznaniu i we Wrocławiu? Czy mają krew niewinnych ofiar na rękach? *** Śledztwo prowadzi Tomasz Bonek, reporter specjalizujący się w rozwiązywaniu zagadek z czasów II wojny światowej. Dokumentalista wyjaśnia, jak doszło do powstania pierwszego polskiego fake newsa, i odkrywa ciemne strony faszystowskiej medycyny.
Łokietek Rex. Jeden, by wszystkimi rządzić
Michael Morys-Twarowski
MAŁY KSIĄŻĘ * WIELKI KRÓL Władca, który utracił wszystko. Wygnaniec, który zjednoczył Królestwo. Wiek XIII. Polska już dawno utraciła godność królestwa. Rozbite na dzielnice państwo czeka na wybrańca, który przełamie klątwę św. Stanisława i sięgnie po koronę. Nikt nie podejrzewa, że zostanie nim Władysław, zwany Łokietkiem. Mały książę z małego księstwa, krzywoprzysięzca, dwukrotnie obłożony klątwą. Władca, który nie jest w stanie utrzymać nawet niewielkiej ojcowizny. Zdradzony, wygnany i zapomniany. Nieoczekiwanie wraca, by zjednoczyć Królestwo Polskie podzielone na wiele dzielnic. Jeden, by wszystkimi rządzić. * Najnowsza biografia jednego z najważniejszych polskich królów. Łączy w sobie aktualną wiedzę naukową z epicką opowieścią o czasach rozbicia dzielnicowego i peryferyjnym księciu, który sięgnął po królewską koronę. KOLEJNA KSIĄŻKA W BESTSELLEROWEJ SERII O POLSKICH MONARCHACH. * Michael Morys-Twarowski autor bestsellerów takich jak Chrobry Rex, Barbarica oraz Polskie imperium, a także książki Dzieje Księstwa Cieszyńskiego. Obronił doktorat z historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Finalista konkursu scenopisarskiego Script Pro. Przekłada aktualną wiedzę naukową na epickie opowieści o polskiej historii.
Łokietek Rex. Jeden, by wszystkimi rządzić
Michael Morys-Twarowski
MAŁY KSIĄŻĘ * WIELKI KRÓL Władca, który utracił wszystko. Wygnaniec, który zjednoczył Królestwo. Wiek XIII. Polska już dawno utraciła godność królestwa. Rozbite na dzielnice państwo czeka na wybrańca, który przełamie klątwę św. Stanisława i sięgnie po koronę. Nikt nie podejrzewa, że zostanie nim Władysław, zwany Łokietkiem. Mały książę z małego księstwa, krzywoprzysięzca, dwukrotnie obłożony klątwą. Władca, który nie jest w stanie utrzymać nawet niewielkiej ojcowizny. Zdradzony, wygnany i zapomniany. Nieoczekiwanie wraca, by zjednoczyć Królestwo Polskie podzielone na wiele dzielnic. Jeden, by wszystkimi rządzić. * Najnowsza biografia jednego z najważniejszych polskich królów. Łączy w sobie aktualną wiedzę naukową z epicką opowieścią o czasach rozbicia dzielnicowego i peryferyjnym księciu, który sięgnął po królewską koronę. KOLEJNA KSIĄŻKA W BESTSELLEROWEJ SERII O POLSKICH MONARCHACH. * Michael Morys-Twarowski autor bestsellerów takich jak Chrobry Rex, Barbarica oraz Polskie imperium, a także książki Dzieje Księstwa Cieszyńskiego. Obronił doktorat z historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Finalista konkursu scenopisarskiego Script Pro. Przekłada aktualną wiedzę naukową na epickie opowieści o polskiej historii.
Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne
Marek Łuszczyna
Nie ostygły jeszcze piece niemieckich krematoriów. Wariat tańczy kalinkę na ludzkiej piramidzie. Z baraku, w którym gwałcą, bucha żar. Zbrodnia została zapomniana. Ta książka nie powinna się ukazać. Nie będzie łatwa i przyjemna. Nie udowadnia, że polskie obozy koncentracyjne nie istniały. Nie zaprzeczy bestialstwu i okrucieństwu polskich strażników. Nie powie, że wraz z wyzwoleniem przez Armię Czerwoną czas makabrycznych obozów na ziemiach polskich dobiegł kresu. Marek Łuszczyna, autor nie stroniący od najtrudniejszych tematów, przedstawia wstrząsający reportaż, w którym odsłania zakazane karty polskiej historii. Tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej w poniemieckich obozach koncentracyjnych w nieludzkich warunkach pracują i umierają Ślązacy, Niemcy, Żołnierze Wyklęci oraz więźniowie polityczni niewygodni dla nowej władzy. Ich cierpienie było przemilczane przez lata.
Rachel Van Dyken
MIŁOŚĆ W ŚWIECIE K-POPU To miało być cudowne lato. Grace nie wiedziała jednak, że wakacje rodem z koreańskiej dramy wywrócą jej życie do góry nogami. Grace leci do Korei i rozpoczyna staż w wytwórni płytowej wujka. Jej zadaniem ma być opieka nad najsławniejszym zespołem k-popowym. Początkowo nie potrafi się odnaleźć w obcym kraju i nowej roli. Na zespół nie ma co liczyć wszyscy jej nie cierpią. Zwłaszcza zbuntowany Lucas, który robi wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Tylko Rae jest niezwykle pomocny i piekielnie uroczy. Zbliża się dzień wielkiego comebacku zespołu i napięcie zaczyna rosnąć. Także pomiędzy Grace i Lucasem. Czy niechęć między nimi przerodzi się w głębsze uczucie? A może szczęście czeka na Grace z kimś innym?
Nie spieprz tego! Jak zachować więź z dzieckiem
Monika Janiszewska, Anna Olejnik
A gdyby to nastolatki miały ocenić nas? Jeśli macie się za najlepszych rodziców na świecie, to zapnijcie pasy. Zdziwicie się, jak wiele grzeszków, o które posądzacie swoje dorastające pociechy, można przypisać wam samym. Zakazujemy dzieciom tego, na co sami sobie pozwalamy. Nastolatki nie znoszą podwójnych standardów. Nie są już wpatrzone w swych rodziców po prostu się na nas poznały. Już potrafią nas właściwie ocenić i zbuntować się przeciw niesprawiedliwości. Wspaniałą i kochającą rodzinę, wasze wyjątkowe więzi z dziećmi budowaliście latami. Przerabialiście wszelkie małe i duże konflikty, zwyczajowe potyczki i sposoby na oddalanie się od siebie. Tak czy inaczej jesteście na ostatniej prostej. Ale to nie koniec. Ani nadzieja na odbudowę, ani ryzyko zerwania relacji nigdy nie były tak blisko jak teraz. Wybierajcie!
Nie spieprz tego! Jak zachować więź z dzieckiem
Monika Janiszewska, Anna Olejnik
A gdyby to nastolatki miały ocenić nas? Jeśli macie się za najlepszych rodziców na świecie, to zapnijcie pasy. Zdziwicie się, jak wiele grzeszków, o które posądzacie swoje dorastające pociechy, można przypisać wam samym. Zakazujemy dzieciom tego, na co sami sobie pozwalamy. Nastolatki nie znoszą podwójnych standardów. Nie są już wpatrzone w swych rodziców po prostu się na nas poznały. Już potrafią nas właściwie ocenić i zbuntować się przeciw niesprawiedliwości. Wspaniałą i kochającą rodzinę, wasze wyjątkowe więzi z dziećmi budowaliście latami. Przerabialiście wszelkie małe i duże konflikty, zwyczajowe potyczki i sposoby na oddalanie się od siebie. Tak czy inaczej jesteście na ostatniej prostej. Ale to nie koniec. Ani nadzieja na odbudowę, ani ryzyko zerwania relacji nigdy nie były tak blisko jak teraz. Wybierajcie!