Verleger: Znak-horyzont

25
Wird geladen...
E-BOOK

Dzierżyński. Miłość i rewolucja

Sylwia Frołow

Czerwony kat. Dobroczyńca osieroconych dzieci. Polski szlachcic. Tarcza i miecz klasy robotniczej. Wierny sługa Lenina i Stalina. Krewny Piłsudskiego. Cyniczny politruk. Zaślepiony fanatyk. Ateista, który pisał o sobie: Wierzę w tylko w naukę Chrystusa, w Jego Ewangelię. Kochający ojciec, troskliwy brat i namiętny kochanek. Liczba tajemnic i paradoksów narosłych wokół tego człowieka jest niesamowita. Kim był Feliks Dzierżyński? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć dziennikarka i reporterka Sylwia Frołow. Autorka opowiada historię życia Feliksa, rozprawiając się z narosłymi wokół niego mitami. Próbuje wniknąć w jego sposób myślenia, nie popadając w nieuzasadnione usprawiedliwianie zbrodni. Dzięki unikalnym materiałom w tym nieznanym listom i notatkom samego Feliksa oraz bezpośrednim rozmowom z jego rodziną kreśli niespotykany portret twórcy najstraszniejszej policji politycznej w historii. Prześledź losy Feliksa Dzierżyńskiego od wczesnego dzieciństwa i szkolnych lat, poprzez przygotowania do seminarium duchownego, karierę rewolucjonisty i terrorysty, aż po pozycję najbardziej wpływowego Polaka w sowieckiej Rosji.

26
Wird geladen...
HÖRBUCH

Dziewczyny z Powstania wyd. 2024

Anna Herbich

1 sierpnia 1944 roku w Warszawie było pół miliona kobiet. Wiele z nich poszło do Powstania jako sanitariuszki, łączniczki, część chwyciła za broń. Wszystkie walczyły o przetrwanie. Panienka z dobrego domu w myślach powtarzała: Boże, spraw, abym wytrzymała tortury. Matka, która urodziła tuż przed godziną W, kołysała dziecko w rytm wybuchających bomb. I ośmioletnia Helenka, prowadzona na pewną śmierć. Mamo, ja nie chcę umierać szeptała. Przez 63 dni heroicznej bitwy walczyły, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. Mężczyźni stwierdzili: Ojczyzna jest pierwsza. Musicie sobie jakoś radzić. Kobiety zostały same, w obliczu dramatycznych dylematów. Włożyć coś do garnka czy kupić bandaże dla rannych? Jak zginę: z głodu czy z rąk Niemców? Ale pytanie, czy warto walczyć, w ogóle nie przychodziło im do głowy. Bo odpowiedź była tylko jedna. Usłyszmy głos dziewczyn z Powstania.

27
Wird geladen...
E-BOOK

Dziewczyny z Solidarności

Anna Herbich

Mówili im: "Kobiety, nie przeszkadzajcie nam, to my walczymy o Polskę!" Nie posłuchały. Dla wolności gotowe były zaryzykować wszystko. Janina miała 50 lat, gdy została pobita przez ZOMO na demonstracji. Do szpitala trafiła z siedemnastoma szwami na głowie. Za domową drukarnię aresztowali ją dwa razy. Izabella zostawiła w domu dwójkę maleńkich dzieci. Mimo więzienia nie ugięła się. Zbuntowała całe miasto. Joanna w oknie celi wywiesiła biały ręcznik, na którym napisała czerwoną szminką Solidarność. Straszyli: jeśli się nie zamkniesz, zamkniemy ci syna. Siedemnastolatek został najmłodszym więźniem stanu wojennego. Należały do legendarnej Solidarności i chciały lepszej Polski dla swoich dzieci. Czasem walczyły ramię w ramię z mężczyznami, a czasem wbrew nim. Produkowały i kolportowały bibułę, strajkowały, chodziły na demonstracje. Wyrzucano je z pracy, podsłuchiwano, bito i aresztowano. Grożono im odebraniem dzieci. Często zostawały bez środków do życia, musiały liczyć na pomoc innych. To prawdziwe historie naszych mam i babć. Czy zdobylibyśmy się na podobną odwagę? Anna Herbich przywraca pamięć o kobietach, bez których rewolucja Solidarności nie mogła się udać. Oddaje głos bohaterkom, które zbyt długo pozostawały w cieniu wielkiej historii.

28
Wird geladen...
E-BOOK

Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów

Piotr Korczyński

Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.

29
Wird geladen...
HÖRBUCH

Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów

Piotr Korczyński

Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.

30
Wird geladen...
E-BOOK

Egipt. Śladami starożytnych królowych i ich polskich odkrywców

Tomasz Bonek

ŚLADAMI KOBIET, KTÓRE RZĄDZIŁY STAROŻYTNYM EGIPTEM Kleopatrę VII starożytni rzymscy poeci oraz dostojnicy nazywali prostytutką. Imię Hatszepsut kazał skuć ze ścian świątyń i posągów jej pasierb. Dziewiętnastowieczni odkrywcy cywilizacji znad Nilu nie byli w stanie zaakceptować wielkich osiągnięć tej królowej, więc zakłamywali jej życiorys. Uczynili z niej uzurpatorkę i ladacznicę. Nefertiti usunięto z historii wraz z jej heretyckim mężem Achenatonem. Ślady Neferusobek, Teje, Nefertari i Tauseret po prostu zatarł czas. Po ponad trzech tysiącach lat ich mumie się budzą, a dusze ka wychodzą wreszcie z zaświatów na światło dzienne, by upomnieć się o podziw i należyty szacunek. Reporter i dokumentalista Tomasz Bonek wyrusza w fascynującą podróż przez starożytny i współczesny Egipt, by tropić ślady kobiet rządzących imperium nad Nilem. Przewodnikami w tej wyprawie są archeolodzy, którzy odkrywając świat nie tylko egipskich królów, lecz także władczyń oraz bogiń, przywracają do życia wymazane królowe. To reportaż o tym, że dla władzy można zrobić wszystko. O wielkich kobietach, które wreszcie odzyskują należne im miejsce w historii. O królowych, które nigdy nie powinny były zostać zapomniane.

31
Wird geladen...
HÖRBUCH

Egipt. Śladami starożytnych królowych i ich polskich odkrywców

Tomasz Bonek

ŚLADAMI KOBIET, KTÓRE RZĄDZIŁY STAROŻYTNYM EGIPTEM Kleopatrę VII starożytni rzymscy poeci oraz dostojnicy nazywali prostytutką. Imię Hatszepsut kazał skuć ze ścian świątyń i posągów jej pasierb. Dziewiętnastowieczni odkrywcy cywilizacji znad Nilu nie byli w stanie zaakceptować wielkich osiągnięć tej królowej, więc zakłamywali jej życiorys. Uczynili z niej uzurpatorkę i ladacznicę. Nefertiti usunięto z historii wraz z jej heretyckim mężem Achenatonem. Ślady Neferusobek, Teje, Nefertari i Tauseret po prostu zatarł czas. Po ponad trzech tysiącach lat ich mumie się budzą, a dusze ka wychodzą wreszcie z zaświatów na światło dzienne, by upomnieć się o podziw i należyty szacunek. Reporter i dokumentalista Tomasz Bonek wyrusza w fascynującą podróż przez starożytny i współczesny Egipt, by tropić ślady kobiet rządzących imperium nad Nilem. Przewodnikami w tej wyprawie są archeolodzy, którzy odkrywając świat nie tylko egipskich królów, lecz także władczyń oraz bogiń, przywracają do życia wymazane królowe. To reportaż o tym, że dla władzy można zrobić wszystko. O wielkich kobietach, które wreszcie odzyskują należne im miejsce w historii. O królowych, które nigdy nie powinny były zostać zapomniane.

32
Wird geladen...
E-BOOK

Europa. Rozprawa historyka z historią. Część 2

Norman Davies

Europa. Rozprawa historyka z historią to prawdziwe opus magnum Normana Daviesa. Od czasu ukazania się w październiku 1996 ten opasły tom przekroczył już nakład 150 tysięcy egzemplarzy, spotykając się z superlatywami, ale także wywołując ożywione dyskusje i kontrowersje. Europa fascynuje czytelników, którzy znajdą w niej znane już walory pisarstwa Daviesa - literacki temperament, rozległość zainteresowań, osobisty stosunek do tematu. Walory tej wspaniałej książki sprawiają, że mimo jej objętości czyta się ją jednym tchem.