Wydawca: Znak
Marek Krajewski
Maj 1936. W sztabie polskiego wywiadu i kontrwywiadu odkryto ślady podwójnego agenta. Każdy jego ruch to wyrok śmierci na kolejnego polskiego szpiega działającego w Związku Sowieckim. Nie wiadomo, kim jest Pasożyt, a wytropienie go to misja z gatunku niemożliwych. Zadania może się podjąć tylko jeden człowiek: kapitan Edward Łyssy Popielski. Ma zgładzić Pasożyta, sprawić, by zniknął bez śladu. Popielski ze swoimi najlepszymi ludźmi rusza do Warszawy, gdzie szybko ulega hipnotycznemu urokowi uwodzicielskiej Ireny, która najpewniej wie, kim jest zdrajca. We Lwowie zostają Leokadia i Rita. Edward nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, które grozi nastoletniej córce ze strony jego śmiertelnego wroga. A miał nadzieję, że ich ścieżki nigdy więcej się nie skrzyżują. Wszystko wskazuje na to, że ta misja nie zakończy się sukcesem. Majestatyczny Pałac Saski, rozświetlony Teatr Wielki, brud warszawskiej Starówki, wielkomiejski Lwów, urokliwy Hrebenów; wielkie damy, nieuchwytni szpiedzy i żydowscy gangsterzy, a do tego porywająca akcja i nie dająca czytelnikowi spokoju zagadka. Marek Krajewski po mistrzowsku odsłania mniej znane karty z historii służb specjalnych II Rzeczypospolitej. Pasożyt to jedna z najlepszych powieści w cyklu o Popielskim.
Patodeweloperka. To nie jest kraj do mieszkania
Bartosz Józefiak
CAŁA PRAWDA O BRANŻY DEWELOPERSKIEJ W POLSCE Na zamkniętej konferencji deweloperzy dzielą się patentami na to jak wycisnąć najwięcej z metra kwadratowego i z klienta. Rozmawiają swobodnie, bo nie wiedzą, że na sali jest reporter. Zainspirowany tymi nie zawsze etycznymi zwierzeniami Bartosz Józefiak wyrusza w Polskę, by sprawdzić, jak tak naprawdę wygląda budowa naszych domów i mieszkań. Urzędnicy, architekci, deweloperzy, marketingowcy i budowlańcy zdradzają mu, na czym najbardziej oszczędzają, na czym (i na kim) zarabiają najwięcej, na jakie kompromisy chodzą najczęściej i przede wszystkim, co ukrywają przed klientami. Ta książka to przerażający obraz tego, jak buduje się Polska, ale też kopalnia wiedzy dla każdego, kto chce kupić mieszkanie (i jeszcze wygodnie w nim mieszkać). Patodeweloperka to dociekliwy reportaż, ujawniający hipokryzję i niewydolność branży napędzanej jedną emocją chciwością. * Bartosz Józefiak - dziennikarz specjalizujący się w reportażach śledczych i wcieleniowych. Na potrzeby tej książki zatrudnił się na budowie jako operator dźwigu oraz przeszedł szkolenie ze sprzedaży nieruchomości.
Patodeweloperka. To nie jest kraj do mieszkania
Bartosz Józefiak
CAŁA PRAWDA O BRANŻY DEWELOPERSKIEJ W POLSCE Na zamkniętej konferencji deweloperzy dzielą się patentami na to jak wycisnąć najwięcej z metra kwadratowego i z klienta. Rozmawiają swobodnie, bo nie wiedzą, że na sali jest reporter. Zainspirowany tymi nie zawsze etycznymi zwierzeniami Bartosz Józefiak wyrusza w Polskę, by sprawdzić, jak tak naprawdę wygląda budowa naszych domów i mieszkań. Urzędnicy, architekci, deweloperzy, marketingowcy i budowlańcy zdradzają mu, na czym najbardziej oszczędzają, na czym (i na kim) zarabiają najwięcej, na jakie kompromisy chodzą najczęściej i przede wszystkim, co ukrywają przed klientami. Ta książka to przerażający obraz tego, jak buduje się Polska, ale też kopalnia wiedzy dla każdego, kto chce kupić mieszkanie (i jeszcze wygodnie w nim mieszkać). Patodeweloperka to dociekliwy reportaż, ujawniający hipokryzję i niewydolność branży napędzanej jedną emocją chciwością. * Bartosz Józefiak - dziennikarz specjalizujący się w reportażach śledczych i wcieleniowych. Na potrzeby tej książki zatrudnił się na budowie jako operator dźwigu oraz przeszedł szkolenie ze sprzedaży nieruchomości.
Patoposłuszeństwo. Jak szkoła, rodzina i państwo uczą nas bezradności i co z tym zrobić?
Mikołaj Marcela
Epoka buntu zaczyna się właśnie teraz Czy wiesz, że słowa dom i dominacja mają ten sam rdzeń, a łacińska familia (rodzina) pochodzi od słowa famulus oznaczającego niewolnika? Czy wiesz, że praktyki wychowawcze wykorzystywane dziś w szkołach i przedszkolach mają swój początek w badaniach nad zachowaniami i tresurą zwierząt? Czy wiesz, że na każdym etapie życia jesteśmy uczeni bezmyślnego patologicznego posłuszeństwa? System, w którym tkwimy od narodzin, wmawia nam, że dla naszego dobra musimy się mu podporządkować. Ograniczyć pewnymi ramami swoją wyobraźnię, nie wychylać się, nie odzywać bez pytania. Im dłużej w nim tkwimy, tym bardziej przyzwyczajamy się do tego, że tak musi być. Zaczynamy wierzyć, że takie posłuszeństwo jest normalne i naturalne. A co, jeśli wcale tak nie jest? Co jeśli rządząca naszym światem ekonomia oparta jest na XIX-wiecznych spostrzeżeniach, które już dawno zostały podważone? Co jeśli szkoła ma za zadanie nauczyć nas między innymi akceptowania różnych form przemocy systemowej, jakie spotkamy w dorosłym życiu? Co jeśli katastrofy klimatyczne, kryzys gospodarczy, ogólnoświatowa pandemia i konflikty zbrojne to efekty bezrefleksyjnego powielania wzorców wymyślonych przeszło 200 lat temu i mających na celu stworzenie społeczeństwa całkowicie podległego sprawującym władzę? Mikołaj Marcela pokazuje, że nie jesteśmy skazani na trwanie w tym systemie. Już dziś są dostępne alternatywne opcje. Musimy tylko znaleźć w sobie odwagę, by się na nie zdecydować. Kiedyś zostaliśmy nauczeni, że świat musi wyglądać tak, jak wygląda. Teraz przyszedł czas, by się tego oduczyć.
Patrzący jasno. 25 szkiców o niezbędności czytania poezji
Marian Stala
Czytelnicze wybory Stali nie są pogonią za tym, co najnowsze, a w domyśle: poprzez samą swą nowość najlepsze. Są nieśpiesznym wędrowaniem, nad którym unosi się proporzec wierności, wędrowaniem oznaczającym niejednokrotnie powrót do tych samych, ale coraz inaczej i coraz pełniej rozumianych autorów. Bywał Stala odkrywcą i komentatorem poetów wchodzących na scenę życia literackiego: Bronisława Maja, Jana Polkowskiego, Marcina Świetlickiego czy Artura Szlosarka, z maestrią pisał o dojrzałej i arcydzielnej twórczości Wisławy Szymborskiej i Ryszarda Krynickiego, z pewnością jednak na jego osobistym firmamencie najtrwalej i najjaśniej świecą gwiazdy Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana i Czesława Miłosza. () Zapisany w esejach Mariana Stali sposób myślenia jest zobowiązaniem do skupienia, którego nie może zabraknąć w życiu, jeśli ma ono zostać uznane za pełne. Ze wstępu Andrzeja Franaszka Marian Stala to godny sukcesor swoich znakomitych mistrzów: Kazimierza Wyki, Jerzego Kwiatkowskiego i Jana Błońskiego, uczony i krytyk o krystalicznym umyśle, jak nikt inny potrafiący przeniknąć najdelikatniejszą tkankę wiersza, odsłonić wszystkie jego pokłady, ukryte sensy i światoodczucie czytanych wnikliwie poetek i poetów. Przez kilka dekad uważnie obserwował ewolucję polskiej poezji, stawiał trafne diagnozy i ustanawiał hierarchie. W redagowanym przez nas wspólnie w latach 90. NaGłosie właśnie dzięki jego nieomylnemu słuchowi ukazywały się wiersze często debiuty czołowych dzisiaj twórców naszej poezji. Lektura jego tekstów to wielka lekcja skupienia, mądrości i wrażliwości, prawdziwa, jakże rzadka dzisiaj w czasach chaosu i nadmiaru słów duchowa przygoda. Jerzy Illg
Magdalena Kordel
W tym roku w życiu Ady wszystko ma się zmienić! Jeden wieczór, jedno spotkanie sprawiają, że marzy tylko o tym, by w te Święta wyjechać jak najdalej. Nie chce pamiętać o Wigilii i Bożym Narodzeniu, które od śmierci taty kojarzą jej się z niepewnością i odrzuceniem. Pragnie ciszy, samotności i spokoju gdzieś w górskiej chacie. Na szczęście jej dawna znajoma Madeleine z radością przyjmie ją w swoim domu niemal na końcu świata Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele. "Pejzaż z Aniołem" to wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia i nigdy nie tracić wiary w lepsze jutro. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczem?
Magdalena Kordel
W tym roku w życiu Ady wszystko ma się zmienić! Jeden wieczór, jedno spotkanie sprawiają, że marzy tylko o tym, by w te Święta wyjechać jak najdalej. Nie chce pamiętać o Wigilii i Bożym Narodzeniu, które od śmierci taty kojarzą jej się z niepewnością i odrzuceniem. Pragnie ciszy, samotności i spokoju gdzieś w górskiej chacie. Na szczęście jej dawna znajoma Madeleine z radością przyjmie ją w swoim domu niemal na końcu świata Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele. "Pejzaż z Aniołem" to wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia i nigdy nie tracić wiary w lepsze jutro. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczem?
Joanna Bator
Jadzia toczy się i kula. Dominika jest lekka i krucha. Gdyby Jadzia ją przysiadła, kostki córki chrupnęłyby jak wafelek do lodów. Jednak Dominika nadrabia szybkością, robi uniki. Podskakuje i wygina się jak zając z radzieckiej kreskówki. Każde zbliżenie Dominiki i Jadzi grozi kolizją, niebezpieczeństwo wzrasta proporcjonalnie do odległości, z jakiej na siebie wpadają. Jadzia jest zawsze w tym samym miejscu, to Dominika odlatuje lub nadlatuje lotem koszącym. Ląduje awaryjnie na Piaskowej Górze, aż iskry się sypią, zanim wyhamuje, i już po chwili wzbija się do lotu w obłoku kurzu. [fragment książki] Powieść nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2010 Joanna Bator, pisarka. Jest z wykształcenia kulturoznawczynią i filozofką. Doktorat z filozofii obroniła w Polskiej Akademii Nauk. Dla literatury porzuciła pracę naukową. Za reportaż Japoński wachlarz (2004) otrzymała Nagrodę im. Beaty Pawlak. Międzynarodowy sukces przyniosła jej pierwsza powieść Piaskowa Góra (2009). Jej wałbrzyska trylogia Piaskowa Góra, Chmurdalia (2010) oraz Ciemno, prawie noc (2012) jest tłumaczona na wiele języków. Powieść Ciemno, prawie noc zdobyła w 2013 Nagrodę Nike. Niemieckie przekłady Piaskowej Góry i Ciemno, prawie noc znalazły się w finale Międzynarodowej Niemieckiej Nagrody Literackiej, za Chmurdalię Joanna Bator otrzymała w 2014 szwajcarską Spycher Prize. Uhonorowana została również kilkoma innymi niemieckimi nagrodami: w 2017 roku za całokształt twórczości Nagrodą Literacką im. Stefana Heyma oraz Nagrodą Literacką Usedomer, a w 2018 Nagrodą Literacką im. Hermanna Hessego. Autorka mieszka w Podkowie Leśnej. W 2017 roku ukazała się jej pierwsza japońska powieść Purezento.
Katarzyna Michalak
SĄ TAKIE WSPOMNIENIA, KTÓRE KRADNĄ ŻYCIE. JĄ URATOWAŁA RÓŻA. Flora przestała wychodzić z pokoju, zdana na łaskę czy raczej niełaskę swojej siostry. Jedyną jej radością był rosnący tuż za oknem wątły krzaczek róży, który uparcie walczył o każdy promień słońca. Flora skazała się na samotność z własnej woli. Nic nie przerażało jej bardziej niż inni ludzie. Nie po tym, co przeżyła siedem lat temu... CZASEM TRZEBA SIĘGNĄĆ PO KŁAMSTWO, ŻEBY KOMUŚ POMÓC. PODSTĘPEM MOŻNA KUPIĆ ŚMIERĆ. ALE MOŻNA TEŻ PODAROWAĆ NOWE ŻYCIE. Gdyby nie szantaż siostry, Flora nigdy nie odważyłaby się odpowiedzieć na to ogłoszenie. A przecież pielęgnowanie różanego ogrodu, gdzieś przy zagubionym wśród nadmorskich lasów dworku, było jej marzeniem. Kochała róże bardziej niż cokolwiek na świecie, ale strach przed światem skuwał jej serce. Nie mogła się domyślić, że tam, w tym samym ogrodzie, swoje demony oswaja ktoś, kogo już kiedyś spotkała. I to w dniu, o którym ze wszystkich sił pragnęła zapomnieć CZY TO MOŻLIWE, ABY TE DWA ZRANIONE SERCA BYŁY DLA SIEBIE JEDYNYM RATUNKIEM? CZY KTOŚ, KTO NIE WIE JAK ŻYĆ, MOŻE NAUCZYĆ TEJ SZTUKI UKOCHANĄ OSOBĘ? OPINIE CZYTELNICZEK Z utęsknieniem czekałam na nową powieść Katarzyny Michalak i jestem nią zachwycona! Pisarka kolejny raz dowiodła, że jest absolutną mistrzynią! Co za rozmach! Co za emocje! Co za akcja! Dawno nie miałam w ręku książki, która wzbudziłaby we mnie zarówno łzy wzruszenia, jak i uśmiech szczęścia. Uwielbiam! CzytamyDobreKsiazki Są takie wydarzenia, które rujnują całe życie i nic później nie jest już takie samo. Katarzyna Michalak wiernie oddała pełen lęków i samotności świat osób z zespołem stresu pourazowego. Pisarka doskonale portretuje uczucia, jakie targają ich sercami, pokazując bezradność i nierówną walkę z tą okrutną chorobą. Polecam wszystkim, którzy mają serce do kochania! OlgaCzyta Nie jest to powieść o miłości, choć dwa spragnione serca łakną bycia kochanym. Nie jest to historia traumy, choć jej źródłem jest jedno dramatyczne wydarzenie. Nie jest to również opowieść o kłamstwie, choć gdyby nie podstęp, nic by się nie zaczęło. Piastunka róż to opowieść o walce o siebie. Najbardziej bohaterskiej, bo tym, z kim mamy walczyć, jesteśmy my sami. Genialna! BiblioteczkaJoli Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Picasso Geniusz. Ikona. Legenda. Biografia buntownika
Annie Cohen-Solal
Biograficzne śledztwo, pulsujące niczym świetnie napisany thriller, otwiera oczy na prawdziwe życie geniusza, buntownika, człowieka bez ojczyzny. To zrodzona z dociekliwych badań odyseja Picassa we Francji. Cohen-Solal odpowiada na wiele niezadanych dotąd pytań. Przenosi w czasy, zanim Piacasso stał się Picassem kultowym artystą, czołową postacią życia kulturalnego Francji. Dlaczego 1 grudnia 1914 roku prawie siedemset obrazów artysty, jego rysunków i innych dzieł z okresu kubistycznego zostało skonfiskowanych przez francuski rząd na okres prawie dziesięciu lat? Dlaczego obrazy Picassa były prawie całkowicie nieobecne we francuskich kolekcjach publicznych aż do 1947 roku? Dlaczego geniuszowi, który w 1937 roku stworzył Guernicę jako wyraz sprzeciwu wobec faszyzmu, trzy lata później, w przededniu nazistowskiej okupacji, odmówiono francuskiego obywatelstwa? Picasso artysta wybitny, wielki strateg dryfujący we Francji targanej napięciami narzuca światu swoją mistrzowską wizję, buduje sieci powiązań i staje się potężną siłą modernizującą kraj, który przez lata nie poznał się na jego geniuszu.
Pies ogrodnika. Agencja Detektywistyczna CZAJKA
Katarzyna Gacek
Tajemnicze morderstwo, nielegalna miłość i miasteczko pełne podejrzanych Co zrobić, kiedy mąż cię zdradza? Możesz spróbować go przechytrzyć, a potem założyć kobiecą agencję detektywistyczną! Gaja jest zmuszona, by zmienić swoje pozornie poukładane życie. Wspiera ją przebojowa rudowłosa modelka Klara i najlepsza przyjaciółka urzędniczka Matylda. Pech (albo szczęście?) sprawia, że właśnie wtedy w Milanówku zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest uczennica liceum, a agencja Czajka dostaje pierwsze zlecenie: ma udowodnić niewinność jedynego podejrzanego przystojnego nauczyciela matematyki, którego właśnie aresztowano. By rozwikłać tajemnicę morderstwa, Gaja wchodzi w konflikt z miejscową policją i będzie musiała stawić czoło uczuciom, o których dawno zapomniała. Czy przyłapanie męża na zdradzie może być początkiem mrożącej krew w żyłach przygody detektywistycznej? Jak najbardziej! Wciągający, napisany z ogromną lekkością i dowcipem kryminał Katarzyny Gacek zapewni Wam rozrywkę na najwyższym poziomie. A przy okazji przekona Was, że w kobietach siła! Polecam! Alek Rogoziński
Pies ogrodnika. Agencja Detektywistyczna CZAJKA
Katarzyna Gacek
Tajemnicze morderstwo, nielegalna miłość i miasteczko pełne podejrzanych Co zrobić, kiedy mąż cię zdradza? Możesz spróbować go przechytrzyć, a potem założyć kobiecą agencję detektywistyczną! Gaja jest zmuszona, by zmienić swoje pozornie poukładane życie. Wspiera ją przebojowa rudowłosa modelka Klara i najlepsza przyjaciółka urzędniczka Matylda. Pech (albo szczęście?) sprawia, że właśnie wtedy w Milanówku zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest uczennica liceum, a agencja Czajka dostaje pierwsze zlecenie: ma udowodnić niewinność jedynego podejrzanego przystojnego nauczyciela matematyki, którego właśnie aresztowano. By rozwikłać tajemnicę morderstwa, Gaja wchodzi w konflikt z miejscową policją i będzie musiała stawić czoło uczuciom, o których dawno zapomniała. Czy przyłapanie męża na zdradzie może być początkiem mrożącej krew w żyłach przygody detektywistycznej? Jak najbardziej! Wciągający, napisany z ogromną lekkością i dowcipem kryminał Katarzyny Gacek zapewni Wam rozrywkę na najwyższym poziomie. A przy okazji przekona Was, że w kobietach siła! Polecam! Alek Rogoziński
Pies w mieście. Jak wypracować dobre nawyki, by spokojnie żyć z psem w miejskiej dżungli
Magdalena Horodyska, Katarzyna Migdał
NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO, BY NAUCZYĆ PSA DOBRYCH NAWYKÓW Życie z psemw mieście może przypominać pokonywanie toru przeszkód! Robisz slalom między rowerzystami, dziećmi na hulajnogach, psami, które chcą się tylko przywitać, i rozrzuconymi na trawnikach resztkami jedzenia. Wszystko to w szaleńczym pędzie za czworonogiem, który nieustannie ciągnie na smyczy i ekscytuje się na widok innych zwierząt i przechodniów. A po powrocie do domu wyje, gdy tylko zostawiasz go samego Nie musi tak być! Doświadczone trenerki, Magdalena Horodyska i Katarzyna Migdał, prowadzące szkołę dla psów i blog Co pies na to?, w unikalnym poradniku dla miejskich psiarzy prosto i konkretnie uczą, jak wyrobić dobre nawyki u siebie i psa oraz stworzyć zgrany zespół ze swoim czworonogiem. Czy wiesz, że na każdy spacer warto zabrać ze sobą smakołyki i szarpak, żeby nagradzać psa za dobre zachowanie? klatka kennelowa może stać się ulubionym miejscem odpoczynku twojego czworonoga? czasem wystarczy prosty trik, by twój pies pokonał strach i w końcu wszedł do windy? spacer to lepszy pomysł niż wizyta na psim wybiegu? Praktyczne wskazówki i ćwiczenia pomogły wielu opiekunom zrozumieć psie potrzeby, wyznaczyć granice, a także czerpać większą przyjemność ze wspólnych spacerów i zabaw. Dzięki tej książce ty i twój pies odnajdziecie własne tempo w miejskim pędzie!
"Pisanie to bardzo bolesna przyjemność". Listy 1951-1967
Zbigniew Herbert, Henryk Święcicki
Niepublikowana korespondencja Zbigniewa Herberta i Henryka Święcickiego Wybierając pisanie [], skazuje się Pan na wieczysty niepokój, niedosyt i smutek. Wybierając pisanie, musi Pan to uczynić we własnym imieniu i na własny rachunek. Wybierając pisanie, wybiera Pan miłość bez wzajemności ostrzegał swojego młodszego kolegę Zbigniew Herbert. A ten odpowiadał: Zawsze pisałem z myślą o Panu. Myślałem czy to jest coś warte? Co na to powiedziałby Pan Zbigniew? To Pan nauczył mnie, że nie ma sensu pytanie: Czy warto pisać?. Łączyło ich pochodzenie i zamiłowanie do literatury i sztuki. Dzieliło doświadczenie wojenne i światopogląd. Drogi twórców skrzyżowały się najpierw w Gdańsku, później w Toruniu, i właśnie wtedy, w 1951 roku, rozpoczęli oni korespondencję, która trwała przez ponad piętnaście lat. Herbert miał już za sobą pierwsze publikacje, Święcicki był na początku swojej artystycznej drogi. Ich listy to wyraz pasji do literatury, zapis zmagań twórczych i wątpliwości. A przede wszystkim świadectwo niezwykłej przyjaźni, relacji mistrz i uczeń, niewolnej od krytyki, ale jednocześnie pełnej troski i cierpliwości. Książka wzbogacona o rękopisy listów obu twórców oraz reprodukcje obrazów Henryka Święcickiego. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Plus ultra. Sięgaj dalej. Wyprawa na horyzonty historii
Norman Davies
Za każdą historią znajduje się kolejna, którą warto odkryć Odwaga nie jest cechą, którą w pierwszej kolejności określa się pracę historyka. Norman Davies, jak nikt inny, nie bał się wyjść poza przyjazny sobie krąg kulturowy. Opuścił bezpieczną przystań języka angielskiego, by zmierzyć się z historią w wymiarze globalnym. Bowiem, jak dowodzi choćby na przykładzie Fryderyka Chopina i jego twórczości historia, tak jak muzyka, nie uznaje granic. Nieustannie konfrontuje znany mu stan wiedzy o przeszłości z własną ciekawością i rodzącymi się pytaniami. Dlatego też w tym tomie Norman Davies zabierze nas w historyczną podróż od wybrzeży Morza Bałtyckiego po świat śródziemnomorski. Spojrzymy na obrazy pierwszych amerykańskich pejzażystów i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, co stało się z pasażerami zaginionego lotu MH370. Plus ultra. Sięgaj dalej odsłania przetarte przez dziesięciolecia ścieżki poszukiwań i zainteresowań Normana Daviesa. Nie dał się on zamknąć ani w granicach państwowych, ani w nowożytnej definicji historii narodowych, a każdy poruszany przez niego temat przesuwa dalej i dalej horyzont poznawania przeszłości. *** Plus ultra jest przeciwieństwem non plus ultra łacińskiej frazy oznaczającej nic ponad to lub też dalej nie ma już nic, którą według przekazów wyryto na klifach Słupów Heraklesa jako ostrzeżenie dla przepływających żeglarzy. W starożytności nikt nie przepłynął zachodniego oceanu, Grecy i Rzymianie nie wiedzieli o istnieniu Ameryk, a za koniec świata uważano dwie wielkie skalne formacje strzegące ujścia Morza Śródziemnego Skałę Gibraltarską oraz Dżabal Musa w Maroku. Tak więc sensem przestrogi było: Dalej żeglujesz na własne ryzyko.
Po co nam inteligencja? Dlaczego mądrzy ludzie podejmują głupie decyzje
Martin-Manuel Loeches
Prowokująca lektura o potędze ludzkiej inteligencji W dobie sztucznej inteligencji Manuel Martín-Loeches stawia istotne pytanie: Czy człowiek korzysta z całego potencjału swojego umysłu? Światowej klasy badacz inteligencji odkrywa fascynującą prawdę o naturze ludzkiego rozumu. Udowadnia, że często dajemy się uwieść fałszywym narracjom i podejmujemy nieracjonalne decyzje. Rzuca nowe światło na naturę ludzkiego poznania i odsłania podobieństwa międzysposobem myślenia ludzi i zwierząt. Pokazuje choćby mądrość delfinów, empatię słoni czy pomysłowość kruków. Po co nam inteligencja? to nie tylko opowieść o naszych zaskakujących (i zawodnych!) umysłach. Loeches zaprasza nas do zmierzenia się z wyzwaniami, przed którymi stoi ludzkość. Nadszedł czas, aby gatunek Homo sapiens w pełni wykorzystał swoją inteligencję, choćby po to, by wyświadczać dobro samemu sobie. --- Manuel Martín-Loeches profesor psychobiologii i neuronauki na Uniwersytecie Complutense w Madrycie. Uznany badacz procesów poznawczych i ewolucji ludzkiego umysłu. Autor bestsellerowych książek i ponad 100 publikacji naukowych. Charyzmatyczny popularyzator nauki, którego wykłady i wystąpienia medialne inspirują tysiące odbiorców na całym świecie.