Publisher: Znak
Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Jedna z najbardziej demaskatorskich biografii ostatnich lat Czerwona kanalia, Goebbels stanu wojennego, morderca. Mistrz felietonu, dżentelmen, ikona. O jego śmierci napisał New York Times, a na pogrzebie obok zagorzałych przeciwników pojawili się między innymi Aleksander Kwaśniewski, Marian Turski, Adam Michnik, Olga Lipińska i Monika Jaruzelska. Umarła czarna legenda PRL-u. Człowiek kontrowersja. Jerzy Urban. Od objętego zakazem druku bezkompromisowego dziennikarza Polityki przez bezpartyjnego rzecznika brutalnego rządu, prezesa telewizji, redaktora naczelnego szargającego wszystkie świętości tygodnika Nie po milionera i śmiesznego dziadka z uszami z internetowych memów to jedna z najbardziej wyboistych i spektakularnych karier w historii. Setki godzin rozmów, tysiące stron archiwaliów w Polsce, Izraelu i USA, niepublikowane wspomnienia Dorota Karaś i Marek Sterlingow kilka lat pracowali nad opowieścią o Jerzym Urbanie. Byli ostatnimi dziennikarzami, z którymi rozmawiał. Stworzyli wielowymiarowy portret najmroczniejszej postaci powojennej Polski i pokazali polityczne gry w szeregach oficjeli PRL aż po narodziny III RP, jej układy i podejrzane interesy. Urban zdumiewa swoim rozmachem, dbałością o historyczny detal i nieustępliwością w poszukiwaniu prawdy. Bez znajomości tej biografii trudno zrozumieć współczesną Polskę. Dorota Karaśi Marek Sterlingow reporterzy z Gdańska wywodzący się z Gazety Wyborczej. Dorota pisze dla trójmiejskiej redakcji do dziś, najchętniej na tematy związane z przeszłością miasta. Jest także autorką sztuki teatralnej Przebitka, książki Szafa, czajnik, obwodnica. Rozmowy z obcokrajowcami i biografii Cybulski. Podwójne salto. Marek był korespondentem wojennym w Afganistanie, w cyklu reportaży przedstawił m.in. prawdziwy przebieg tragedii w Nangar Chel. Jako pierwszy opisał także sprawę Iwony Wieczorek i ujawnił najbardziej prawdopodobną przyczynę jej zaginięcia. Po odejściu z Gazety Wyborczej do 2016 roku pracował w Radiu Gdańsk. Ich pierwsza wspólna książka biografia Walentynowicz. Anna szuka raju otrzymała nagrodę czytelników w konkursie Grand Press na Reporterską Książkę Roku oraz Splendor Gedanensis. Lubią pisać razem; uważają, że pozwala im to spojrzeć na bohatera z różnych perspektyw i rozstrzygnąć, co jest najbardziej istotne dla jego celnego przedstawienia. Biografia Urbana to dla nich historia wzlotów i upadków dziennikarstwa. Książkę adresują zwłaszcza do koleżanek i kolegów ze wszystkich redakcji. W dziennikarstwie pociąga ich tania romantyka tego zawodu.
Katarzyna Michalak
Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? CZY NAPRAWDĘ TRZEBA COŚ STRACIĆ, BY DOCENIĆ TEGO WARTOŚĆ? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. TAK DŁUGO CZEKAMY NA UŚMIECH LOSU, A ON POJAWIA SIĘ NIESPODZIEWANIE. NIEKONIECZNIE WTEDY, KIEDY TEGO OCZEKUJEMY. Piąty tom kochanej przez Czytelniczki Serii Mazurskiej przynosi nowe wzruszenia, emocje, łzy smutku i radości. Dwór Marcinki, jak zwykle gościnny, przygarnie pod swój dach nie tylko białą, kosmatą Bellę, ale i nowych rozbitków z okrętu zwanego życiem. To najbardziej świąteczna powieść w twórczości Katarzyny Michalak! Dajcie się uwieść bożonarodzeniowej atmosferze, która otuli Was mocą pięknej i silnej przyjaźni. Nigdy nie traćcie wiary w ludzi! Autorka w przepiękny sposób pokazuje, że dobro wraca, życzliwość buduje mosty, a miłość Miłość potrafi działać cuda! /ONA CZYTA/ Tę powieść podarowałabym bliskiej osobie. Najbliższej memu sercu, by pamiętała, jak cenne jest życie, jak piękna jest miłość i jak wielką siłę mają marzenia. Och, jak ja bym chciała spędzić choć jeden wieczór, grzejąc się w cieple kominka, zajadając tradycyjne pyszności z kuchni bohaterki i snując marzenia właśnie tam, gdzieś na mazurskiej wsi! Przepiękna powieść! /Zaczytana Mariola/ Nie mogłam jej odłożyć, przeczytałam jednym tchem, zapominając o codzienności! Niezwykła. Poruszająca, pełna ciepła, ale i życia we wszystkich jego odcieniach. Nie znam drugiej autorki, która budziła by we mnie takie emocje! Polecam. /CZYTAM ZAWSZE/ Fragment powieści: Stare domy, szczególnie takie jak ten, stojące na uboczu, otoczone łąkami i lasem, mają tę cudowną właściwość, że nawet cierpiący na bezsenność przesypiają tu spokojnie całą noc, głębokim snem bez snów. Świeże powietrze? Na pewno. Cisza niezakłócana odgłosami miasta? To też. Sama jednak atmosfera Marcinków, ten magiczny spokój, w który gość zanurza się od samego progu, działały kojąco. Bartosz obudził się zaraz po wschodzie słońca. Długie, leniwe minuty leżał w swoim pokoju na poddaszu, wpatrzony w padający za oknem śnieg, rozkoszując się wygodnym łóżkiem i ciszą panującą wokół. Było wcześnie. Dzieci jeszcze spały. W kuchni być może ktoś się krzątał, bo czuć było cudny zapach chleba dopiero co wyjętego z pieca. Pewnie Jadwiga chciała w ten sposób ugościć przyjaciół. Basia też piekła domowy chleb, przyszła myśl. Co tydzień, w sobotę, o ile miała siły po długim, męczącym dyżurze, wysyłała Przemka do piwnicy po zakwas, odważała mąkę, dolewała źródlanej wody, dodawała soli, roztopionego masła i miłości, a potem zaganiała mnie do ugniatania ciasta. Nie cierpiałem tego. Mówiłem, że równie dobry chleb robią w piekarni przy rynku. I nie chciałem widzieć łez w jej oczach, a przecież moje słowa raniły. Nie tylko te. Tak. Nie był święty. Potrafił zaleźć żonie za skórę. Dopiec podłym słowem. Basia znosiła jego humory cierpliwie, bo po prostu go kochała. Ile bym dał, żebyś znów krzyknęła z kuchni: Bartuś, twoja kolej, chlebuś czeka. Tak właśnie mówiłaś, jak o żywym stworzeniu. Chlebuś czeka, i za tobą powtarzał te słowa Przemek. Ile bym dał, żeby usłyszeć was znowu. Przytknął dłoń do oczu, z całych sił próbując powstrzymać łzy. Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Czasem bezcenną? Dom można odbudować. Pracę odzyskać albo znaleźć nową. Zdrowie wcześniej czy później odzyskujesz albo idziesz do piachu i wtedy jest ci wszystko jedno. Ale tych, których kochasz?
Katarzyna Michalak
Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? CZY NAPRAWDĘ TRZEBA COŚ STRACIĆ, BY DOCENIĆ TEGO WARTOŚĆ? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. TAK DŁUGO CZEKAMY NA UŚMIECH LOSU, A ON POJAWIA SIĘ NIESPODZIEWANIE. NIEKONIECZNIE WTEDY, KIEDY TEGO OCZEKUJEMY. Piąty tom kochanej przez Czytelniczki Serii Mazurskiej przynosi nowe wzruszenia, emocje, łzy smutku i radości. Dwór Marcinki, jak zwykle gościnny, przygarnie pod swój dach nie tylko białą, kosmatą Bellę, ale i nowych rozbitków z okrętu zwanego życiem. To najbardziej świąteczna powieść w twórczości Katarzyny Michalak! Dajcie się uwieść bożonarodzeniowej atmosferze, która otuli Was mocą pięknej i silnej przyjaźni. Nigdy nie traćcie wiary w ludzi! Autorka w przepiękny sposób pokazuje, że dobro wraca, życzliwość buduje mosty, a miłość Miłość potrafi działać cuda! /ONA CZYTA/ Tę powieść podarowałabym bliskiej osobie. Najbliższej memu sercu, by pamiętała, jak cenne jest życie, jak piękna jest miłość i jak wielką siłę mają marzenia. Och, jak ja bym chciała spędzić choć jeden wieczór, grzejąc się w cieple kominka, zajadając tradycyjne pyszności z kuchni bohaterki i snując marzenia właśnie tam, gdzieś na mazurskiej wsi! Przepiękna powieść! /Zaczytana Mariola/ Nie mogłam jej odłożyć, przeczytałam jednym tchem, zapominając o codzienności! Niezwykła. Poruszająca, pełna ciepła, ale i życia we wszystkich jego odcieniach. Nie znam drugiej autorki, która budziła by we mnie takie emocje! Polecam. /CZYTAM ZAWSZE/ Fragment powieści: Stare domy, szczególnie takie jak ten, stojące na uboczu, otoczone łąkami i lasem, mają tę cudowną właściwość, że nawet cierpiący na bezsenność przesypiają tu spokojnie całą noc, głębokim snem bez snów. Świeże powietrze? Na pewno. Cisza niezakłócana odgłosami miasta? To też. Sama jednak atmosfera Marcinków, ten magiczny spokój, w który gość zanurza się od samego progu, działały kojąco. Bartosz obudził się zaraz po wschodzie słońca. Długie, leniwe minuty leżał w swoim pokoju na poddaszu, wpatrzony w padający za oknem śnieg, rozkoszując się wygodnym łóżkiem i ciszą panującą wokół. Było wcześnie. Dzieci jeszcze spały. W kuchni być może ktoś się krzątał, bo czuć było cudny zapach chleba dopiero co wyjętego z pieca. Pewnie Jadwiga chciała w ten sposób ugościć przyjaciół. Basia też piekła domowy chleb, przyszła myśl. Co tydzień, w sobotę, o ile miała siły po długim, męczącym dyżurze, wysyłała Przemka do piwnicy po zakwas, odważała mąkę, dolewała źródlanej wody, dodawała soli, roztopionego masła i miłości, a potem zaganiała mnie do ugniatania ciasta. Nie cierpiałem tego. Mówiłem, że równie dobry chleb robią w piekarni przy rynku. I nie chciałem widzieć łez w jej oczach, a przecież moje słowa raniły. Nie tylko te. Tak. Nie był święty. Potrafił zaleźć żonie za skórę. Dopiec podłym słowem. Basia znosiła jego humory cierpliwie, bo po prostu go kochała. Ile bym dał, żebyś znów krzyknęła z kuchni: Bartuś, twoja kolej, chlebuś czeka. Tak właśnie mówiłaś, jak o żywym stworzeniu. Chlebuś czeka, i za tobą powtarzał te słowa Przemek. Ile bym dał, żeby usłyszeć was znowu. Przytknął dłoń do oczu, z całych sił próbując powstrzymać łzy. Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Czasem bezcenną? Dom można odbudować. Pracę odzyskać albo znaleźć nową. Zdrowie wcześniej czy później odzyskujesz albo idziesz do piachu i wtedy jest ci wszystko jedno. Ale tych, których kochasz?
Marek Donaj OSA
Mówią, że mężczyźni nie płaczą, a kapłani szybko oswajają się z cierpieniem i śmiercią. Czy to prawda? Być może w wielu przypadkach tak, ale moje doświadczenia są zgoła odmienne. Jestem mężczyzną i kapłanem, który nie oswaja się z cierpieniem. Choć widywałem je codziennie, nie potrafiłem się do niego przyzwyczaić. o. Marek Donaj Proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie, kapelan krakowskiego szpitala, lecz przede wszystkim człowiek o wielkim sercu. Augustianin o. Marek Donaj w przejmującym wyznaniu opisuje swoją pracę i pokazuje, że każde cierpienie ma konkretne imię.To opowieść o utracie, pamięci, a w pierwszej kolejności spotkaniach z drugim człowiekiem, które stają się przestrzenią obecności Boga. O. Marek wspomina początki swojego kapłaństwa oraz szpitalne rozmowy z ks. Józefem Tischnerem, prof. Andrzejem Szczeklikiem czy Czesławem Miłoszem. Pogodne anegdoty z tych spotkań przenikają się z medytacjami o wierze, bólu i największej chorobie człowieka miłości. Ta książka udowadnia, że pożegnanie nie jest końcem, a człowieczeństwo nie podlega śmierci choćby wszystko inne umarło.
Utracone cywilizacje. Jak rozkwitały i upadały imperia
Paul Cooper
Co czujesz, będąc świadkiem końca Twojego świata? Ich kultura przyćmiewała wszystko, a potęga zdawała się nie do złamania. Podbijały inne ludy i rosły w siłę. Wszystkie upadły. Od wielkich imperiów Mezopotamii, przez imperium Khmerów i królestwo Widźajanagaru w Azji, aż do Songhaju w Afryce Zachodniej. Od Bizancjum do Majów, Inków i Azteków w Ameryce Środkowej. Od rzymskiej Brytanii do Wyspy Wielkanocnej. Paul Cooper, autor jednego z najpopularniejszych podcastów o historii Fall of Civilizations, pobranego ponad 100 milionów razy, wyrusza w podróż przez epoki i kontynenty w poszukiwaniu wielkich cywilizacji. Podąża ich śladami, by stać się świadkiem ich wzrastającej potęgi i bolesnego upadku. Przełomowa historia świata widziana oczami mieszkańców rozkwitających i upadających imperiów
Uwielbiani. Miss Fallaci podbija Hollywood
Oriana Fallaci
Oriana Fallaci u progu dziennikarskiej sławy w swoim niepodrabialnym, bezkompromisowym stylu opisuje Hollywood lat 50. Czerwiec 1957. Młoda włoska korespondentka ląduje w Hollywood z walizką spaghetti dla Sophii Loren. Ambitna reporterka wchodzi pewnym krokiem w świat fabryki gwiazd, bezlitośnie obnażając środowisko, w którym liczą się wyłącznie sława, pieniądze, reklama i plotki. Odważna Miss Fallaci opisuje największe gwiazdy od strony, od której nikt ich nie zna. Marylin Monroe w sukni ślubnej splamionej krwią. Marlon Brando grający role woskowego posągu, który roztapia się w słońcu, i kasy fiskalnej. Frank Sinatra bijący kelnerów w restauracji, bo odmówili obsłużenia czarnoskórego klienta. Od Jamesa Deana, przez Audrey Hepburn, Brigitte Bardot, po Joan Collins i Ingrid Bergman Fallaci demitologizuje urastające do rangi bóstw gwiazdy ekranu i ukazuje ich ludzkie, czasem śmieszne, a czasem tragiczne twarze. Mogą się tu wydarzyć najbardziej oszałamiające rzeczy. W tym miejscu domy mają jakby szklane ściany. Nie sposób wykonać gestu ani wypowiedzieć słowa, by inni się o tym nie dowiedzieli. Żyć w Hollywood to jak żyć z mikrofonami ukrytymi w każdym pokoju i telewizyjnymi kamerami wycelowanymi prosto w sypialnię. Niepublikowany dotąd zbiór korespondencji Oriany Fallaci z Hollywood prawdziwa perła dla wszystkich fanów dziennikarki i fabryki snów!
Uwolnij swój talent. Porzuć walkę ze słabościami i postaw na mocne strony
Malwina Faliszewska
Czy tobie też wkładano do głowy, że nic nie przychodzi łatwo i trzeba walczyć ze swoimi słabościami? Nic bardziej mylnego! Klucz do sukcesu jest dużo prostszy: odkryj swoje naturalne talenty i spraw, by stały się twoją supermocą! Zmień życie zawodowe, zacznij lepiej zarabiać i znajdź pasję, która przyniesie ci radość. Uwielbiasz ludzi i łatwo nawiązujesz nowe znajomości? Potrafisz zrobić świetną prezentację nawet bez przygotowania? Każdy twój dzień jest zaplanowany od A do Z? A może wręcz przeciwnie, najlepiej wychodzi ci improwizacja? Czy wiesz, że właśnie w tym może objawiać się twój talent? Przestań robić to, co wychodzi ci tak sobie, i nie deprecjonuj tego, co przychodzi z łatwością przekuj to w mocną stronę. Ta książka to najlepszy autocoaching, jaki możesz sobie sprawić! Znajdziesz tu: sposoby na odkrycie talentów, ćwiczenia, które przeprowadzą cię przez ten proces, praktyczne porady, jak przekuć talenty w mocne strony, inspirujące historie ludzi, którzy odmienili swoje życie. Nie trać ani chwili, bowłaśnie teraz jest najlepszy moment na zmianę! Z opinii o autorce: Praca z Malwiną to kruszenie swoich słabości i odważne realizowanie celów. Krok po kroku, delikatnie, ale równocześnie bardzo konkretnie zadaje pytania sięgające sedna, których sama bym sobie nie zadała. [] Dodatkowo jako kobieta doskonale rozumie jak ważne jest pogodzenie bycia matką i spełnioną zawodowo kobietą. Danuta Grzywacz Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu Malwiny, jej wiedzy i doświadczenia. Miałam przyjemność skorzystać z konsultacji u niej i polecam je każdemu, kto chce odkryć swoje talenty i dobrze zrozumieć swoje mocne strony. Joanna Ceplin Bardzo się cieszę, że mam możliwość współpracy z Malwiną. Jest niezwykle kompetentną, rzetelną, pomysłową, pełną pozytywnej energii i pasji osobą, która chętnie dzieli się wiedzą i doświadczeniem oraz inspiruje do działania. Karol Ciszak Dzięki Malwinie [] uświadomiłam sobie potęgę własnego potencjału. To potencjał godny mitologicznej bogini. Każdy z nas go ma. Monika Michalik Szczerze polecam współpracę z Malwiną, która jest osobą ciepłą, zaangażowaną, ale przede wszystkim w 100% profesjonalną. Wspólnie pracujemy nad moimi talentami, co realnie pozwala mi sięgać po więcej. Ewa Przeździecka Malwina Faliszewska certyfikowana coachka mocnych stron Instytutu Gallupa oraz International Coaching Federation, ekspertka w obszarze Diversity & Inclusion, mentorka wspierająca w świadomym rozwoju kariery i budowaniu pewności siebie. W 2018 roku wystapiła na konferencji TEDx Warsaw Women. Prowadzi popularny podcast Siegaj po wiecej. Jej misja jest osmielanie kobiet do tego, by w pełni wykorzystywały własny potencjał i osiagały sukcesy na miare swoich niezwykłych mozliwosci. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Igor Brejdygant
Śmiertelnie niebezpieczna intryga, polskie służby specjalne i niespodziewana miłość. Ta historia, to dowód na to, że gra o władzę bywa odrażająca. Rok 1989. W całym kraju wrze. Tuż przed wyborami Krystyna Swoboda, ceniona dziennikarka śledcza, wyjeżdża z Polski. Ma za zadanie przygotować przełomowy tekst o walczącej o wolność Europie. W niebezpieczną podróż wyrusza wraz z fotoreporterem Pawłem. To z nim przeżyje gorący romans i uwikła się w sprawy, które rzucą cień na kolejne pokolenia. Rok 2023. Julia każdego dnia czuwa przy szpitalnym łóżku matki. Obie próbują uporać się ze stratą przyjaciela, w którego samobójstwo żadna z nich nie wierzy. Kobieta jest w stanie poświęcić wszystko, aby winni jego śmierci zostali ukarani. Nawet jeśli będzie to oznaczało prywatne śledztwo i wniknięcie w struktury mafii, tej brudnej, wpływowej i bezwzględnej. Nie spodziewa się jednak, że prawda zatrzęsie nie tylko jej życiem, ale całym krajem. Thriller polityczny autora Szadzi
Igor Brejdygant
Śmiertelnie niebezpieczna intryga, polskie służby specjalne i niespodziewana miłość. Ta historia, to dowód na to, że gra o władzę bywa odrażająca. Rok 1989. W całym kraju wrze. Tuż przed wyborami Krystyna Swoboda, ceniona dziennikarka śledcza, wyjeżdża z Polski. Ma za zadanie przygotować przełomowy tekst o walczącej o wolność Europie. W niebezpieczną podróż wyrusza wraz z fotoreporterem Pawłem. To z nim przeżyje gorący romans i uwikła się w sprawy, które rzucą cień na kolejne pokolenia. Rok 2023. Julia każdego dnia czuwa przy szpitalnym łóżku matki. Obie próbują uporać się ze stratą przyjaciela, w którego samobójstwo żadna z nich nie wierzy. Kobieta jest w stanie poświęcić wszystko, aby winni jego śmierci zostali ukarani. Nawet jeśli będzie to oznaczało prywatne śledztwo i wniknięcie w struktury mafii, tej brudnej, wpływowej i bezwzględnej. Nie spodziewa się jednak, że prawda zatrzęsie nie tylko jej życiem, ale całym krajem. Thriller polityczny autora Szadzi
Vetulani. Piękny umysł, dzikie serce
Katarzyna Kubisiowska
Wybitny neurobiolog, ateista, prowokator, zwolennik legalizacji marihuany Pierwsza biografia Jerzego Vetulaniego 2 marca 2017 roku zostaje ranny w wypadku na przejściu dla pieszych. Nie odzyska już przytomności. Umiera po pięciu tygodniach. Rok wcześniej mówi: Warto żyć tak długo, jak długo jesteśmy w stanie myśleć, jak długo pracuje nasz mózg. Kocha wprawiać innych w osłupienie. Dla niego życie jest wrzodem na ciele Wszechświata, ale bada je, poznaje i uczy o nim. Vetulani całe życie związany jest z Krakowem. To on współtworzy Piwnicę pod Baranami i staje się jedną z legend tego miejsca. W krakowskim Instytucie Farmakologii Polskiej Akademii Nauk rozwija naukową karierę. Walczy o rzeczy ważne. O wolność w opozycji demokratycznej. O prawa kobiet. O prawa społeczności LGBT+. O legalizację marihuany do celów medycznych. Nikogo, kto się z nim styka, nie pozostawia obojętnym. Studenci go uwielbiają, a świat nauki i podziwia, i krytykuje. A wszystko to zaczyna się w 1965 roku, gdy jego brat tonie podczas spływu kajakowego. Jerzy jest wstrząśnięty, ale właśnie ta śmierć mobilizuje go do obrony doktoratu. Kariera naukowa rozpędzi się w sposób imponujący. Vetulani zostanie jednym z najczęściej cytowanych polskich naukowców w dziedzinie biomedycyny. A może zaczyna się wcześniej, gdy jako dziecko podczas ponurych lat niemieckiej okupacji jeździ wąskotorówką do Kocmyrzowa, by łapać motyle? Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Vetulani. Piękny umysł, dzikie serce
Katarzyna Kubisiowska
Wybitny neurobiolog, ateista, prowokator, zwolennik legalizacji marihuany Pierwsza biografia Jerzego Vetulaniego 2 marca 2017 roku zostaje ranny w wypadku na przejściu dla pieszych. Nie odzyska już przytomności. Umiera po pięciu tygodniach. Rok wcześniej mówi: Warto żyć tak długo, jak długo jesteśmy w stanie myśleć, jak długo pracuje nasz mózg. Kocha wprawiać innych w osłupienie. Dla niego życie jest wrzodem na ciele Wszechświata, ale bada je, poznaje i uczy o nim. Vetulani całe życie związany jest z Krakowem. To on współtworzy Piwnicę pod Baranami i staje się jedną z legend tego miejsca. W krakowskim Instytucie Farmakologii Polskiej Akademii Nauk rozwija naukową karierę. Walczy o rzeczy ważne. O wolność w opozycji demokratycznej. O prawa kobiet. O prawa społeczności LGBT+. O legalizację marihuany do celów medycznych. Nikogo, kto się z nim styka, nie pozostawia obojętnym. Studenci go uwielbiają, a świat nauki i podziwia, i krytykuje. A wszystko to zaczyna się w 1965 roku, gdy jego brat tonie podczas spływu kajakowego. Jerzy jest wstrząśnięty, ale właśnie ta śmierć mobilizuje go do obrony doktoratu. Kariera naukowa rozpędzi się w sposób imponujący. Vetulani zostanie jednym z najczęściej cytowanych polskich naukowców w dziedzinie biomedycyny. A może zaczyna się wcześniej, gdy jako dziecko podczas ponurych lat niemieckiej okupacji jeździ wąskotorówką do Kocmyrzowa, by łapać motyle?
W moje strony. Trzy wyprawy w stronę wyobraźni, współczucia i troski
Joanna Bator
Joanna Bator prowadzi do źródeł swoich opowieści Na początku był bunt Wyznaczył kierunek drogi, pomógł w wyborze lektur. Bez niego nie byłoby pisania. Wyobraźnia Jest niezbędna, by prawdziwie żyć. To most między pisarką a czytelnikami. Współczucie Bez niego nie sposób sobie wyobrazić, co przeżywają istoty ludzkie i zwierzęce. Troska O tych, którym się współczuje, i o siebie. Bo równie ważne jak to, o czym jest opowieść, jest to, jak nas zmienia. To cztery strony literackiego kompasu Joanny Bator, wartości niezbędne w jej życiu i pisaniu, nadające kierunek i sens jej literackiej podróży. Uznana pisarka odsłania kulisy swojego warsztatu. Zdradza, jak zrodziły się pomysły na fabuły, które przyniosły jej popularność i nagrody. Na kartach książki pojawiają się znane z twórczości autorki bohaterki: Berta Koch, Kasia Makara czy Jadzia Chmura. Dzięki dołączonym interpretacjom i komentarzom miłośniczki i miłośnicy pisarstwa Joanny Bator zyskają niepowtarzalny wgląd w jej proces tworzenia. W książce znalazły się teksty: Joanny Jabłkowskiej, Izabelli Adamczewskiej-Baranowskiej, Marty Zdanowskiej, Angeliki Siniarskiej-Tuszyńskiej i Marzeny Samojlik-Podolskiej.
W moje strony. Trzy wyprawy w stronę wyobraźni, współczucia i troski
Joanna Bator
Joanna Bator prowadzi do źródeł swoich opowieści Na początku był bunt Wyznaczył kierunek drogi, pomógł w wyborze lektur. Bez niego nie byłoby pisania. Wyobraźnia Jest niezbędna, by prawdziwie żyć. To most między pisarką a czytelnikami. Współczucie Bez niego nie sposób sobie wyobrazić, co przeżywają istoty ludzkie i zwierzęce. Troska O tych, którym się współczuje, i o siebie. Bo równie ważne jak to, o czym jest opowieść, jest to, jak nas zmienia. To cztery strony literackiego kompasu Joanny Bator, wartości niezbędne w jej życiu i pisaniu, nadające kierunek i sens jej literackiej podróży. Uznana pisarka odsłania kulisy swojego warsztatu. Zdradza, jak zrodziły się pomysły na fabuły, które przyniosły jej popularność i nagrody. Na kartach książki pojawiają się znane z twórczości autorki bohaterki: Berta Koch, Kasia Makara czy Jadzia Chmura. Dzięki dołączonym interpretacjom i komentarzom miłośniczki i miłośnicy pisarstwa Joanny Bator zyskają niepowtarzalny wgląd w jej proces tworzenia. W książce znalazły się teksty: Joanny Jabłkowskiej, Izabelli Adamczewskiej-Baranowskiej, Marty Zdanowskiej, Angeliki Siniarskiej-Tuszyńskiej i Marzeny Samojlik-Podolskiej.
Marek Krajewski
Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów? Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946? Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi. Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej zaczynają decydować o życiu i śmierci.
Marek Krajewski
Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów? Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946? Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi. Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej zaczynają decydować o życiu i śmierci.
W Paryżu możesz być kim chcesz
Agnieszka Łopatowska
Historia miłości, która zmienia życie Do słynnego miasta miłości przywiodło ją uczucie. Narzeczonego, który na co dzień mieszka pod Paryżem, poznała tuż przed pandemią. Zakochała się i kilka miesięcy później postanowiła wywrócić wszystko do góry nogami. Porzuciła poukładane życie, etat, ukochany Kraków. Spakowała swojego wiernego towarzysza, kota Piekło, i przeprowadziła się do Francji, o której zawsze marzyła. Od tego momentu z wielką ciekawością, zachwytem i czułością eksploruje Paryż. Odwiedza zakątki, których nie ma w przewodnikach turystycznych. Rozmawia z ludźmi podobnie jak ona zafascynowanymi miastem miłości. Jeśli dopiero planujesz podróż do Paryża, ta książka pozwoli ci poczuć jego magiczną atmosferę. A jeśli zdarzyło ci się już odwiedzić miasto świateł da szansę na powrót do najwspanialszych chwil. W Paryżu możesz być kim chcesz to opowieść o miłości i o mieście, w którym wszystko jest możliwe. Agnieszka Łopatowska (ur. 1979) mentalna paryżanka, dziennikarka obecna w mediach od ponad dwóch dekad. Kierowała redakcjami informacyjnymi i lifestyleowymi. Uczy studentów dziennikarstwa internetowego. Uwielbia opowiadać o jedzeniu, podróżach i dobrych książkach. Zakochana w Paryżu i narzeczonym. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.