Publisher: Znak
Beata Nowicka
Wychowany w pałacu potomek chłopów. Jako artysta narodził się już w wieku czterech lat, dzięki fortepianowi bez nóg i klawiatury. Uważa, że całe jego życie to seria przypadków. W końcu gdyby pewien reżyser nie włączył w odpowiednim momencie telewizora, prawdopodobnie nigdy nie zostałby aktorem. Zbigniew Zamachowski to dla jednych niezapomniany pan Wołodyjowski, dla innych fenomenalny Shrek. Pracował z największymi: Grzegorzewskim, Kieślowskim, Kutzem, Wajdą. Wisława Szymborska wystawiła mu jedną z najlepszych recenzji w jego życiu: Lubię jak pan gra, bo pan gra tak, jakby pan nie grał. I choć zagrał ponad trzysta ról filmowych, telewizyjnych i teatralnych, dla niego najważniejsza jest wciąż muzyka, od której tak naprawdę wszystko się zaczęło. W rozmowie z Beatą Nowicką wspomina dzieciństwo, czasy studenckie i początki kariery. Opowiada o przygodzie z prohibicją, o tym, jak Bogusław Linda uratował mu życie, a Wojciech Malajkat złożył protest przed mauzoleum łania często zaskakujące kulisy pracy na estradzie, w filmie i teatrze. Zdradza też, co czuje ojciec czwórki dzieci, które nie poszły w jego ślady, i uchyla kurtynę do świata miłości. To nie tylko wywiad ze świetnym aktorem, ale też opowieść o czterdziestu najlepszych latach historii polskiego kina i teatru. Lśni od anegdot, zabawnych historyjek, tajemnic. Zamachowski ma dar opowiadania filmowymi scenami, dzięki czemu czytelnik czuje się jak w filmie.
Zespół Myślenia Ironicznego. Nie ma się z czego śmiać!
Konrad Kozakiewicz
POPRAWIA JAKOŚĆ ŻYCIA POLAKÓW Bondziorno Łobuzerio! wita się ze swoją milionową bandą łobuzów. Codziennie raczy ich porcją wybornych memów, a nie od dziś wiadomo, że dobry mem potrafi pobudzić do życia lepiej niż nerwowe pukanie do drzwi o szóstej rano, dwie kreski na teście ciążowym czy ksiądz Natanek grzmiący z ambony o Harrym Potterze. Niejednokrotnie oskarżany o promowanie nadużyć seksualnych, organizacji terrorystycznych i mowy nienawiści. Wybiera tematy, które śmieszą, złoszczą, irytują. I w nieoczywisty sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Gdzie podziewa się Minister Czarnek, kiedy nie spotyka się z nauczycielami? Co wspólnego ma krasnoludek z nieplanowaną ciążą piętnastolatki? Która wizja końca świata wydaje się najfajniejsza? Gdzie spotykają się jedzenie, seks i piłka nożna? Czy głupi ludzie na świecie są większością? Zespół Myślenia Ironicznego to zbiór bolączek, absurdów i niedorzeczności prosto z polskiego podwórka. Skomentowany przez wujka Konrada, który na internetowej ironii od jedenastu lat ściera zęby. I zilustrowany przez polskich twórców wnikliwych obserwatorów naszej codzienności: Remka Dąbrowskiego, Bartosza Minkiewicza, Kamilę Szcześniak, Michalinę Tańską i Vontrompkę. To także odpowiedź na pytanie: Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY? I CZY JEST SIĘ Z CZEGO ŚMIAĆ? Konrad Kozakiewicz od 2010, czyli od samego początku, u sterów i żagli internetowych profili Zespołu Myślenia Ironicznego. Miłośnik zmarszczek mimicznych, dawnych czasów i pływania pod prąd. Bez kredytów, bez dzieci, bez zwierząt, bez pomysłu na życie. Ze wszystkich świętości czczący jedynie święty spokój. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Anna Ficner-Ogonowska
Ta historia czekała na Ciebie. Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie. Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak ciotka Anna pełna energii, a przy tym jakże troskliwa i wyrozumiała. Z pomocą spieszy także nadzwyczajna w swej dobroci pani Irenka, która tym razem odegra wyjątkową rolę. Czy Dominika odnajdzie się w roli żony i matki? Czy Hania odważy się wyjawić jej długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni ich życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy i że cię nie opuszczę? Choć los wciąż nas zaskakuje, to tylko od nas zależy, czy pozwolimy szczęściu zagościć pod naszym dachem.
Anna Ficner-Ogonowska
Ta historia czekała na Ciebie. Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie. Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak ciotka Anna pełna energii, a przy tym jakże troskliwa i wyrozumiała. Z pomocą spieszy także nadzwyczajna w swej dobroci pani Irenka, która tym razem odegra wyjątkową rolę. Czy Dominika odnajdzie się w roli żony i matki? Czy Hania odważy się wyjawić jej długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni ich życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy i że cię nie opuszczę? Choć los wciąż nas zaskakuje, to tylko od nas zależy, czy pozwolimy szczęściu zagościć pod naszym dachem.
Zielone oczy driady. Seria DNI MOCY
Dorota Gąsiorowska
ZDRADZONE SERCE POTRZEBUJE CZASU, ŻEBY ZNÓW ZAUFAĆ Livia kocha swoją irlandzką chatkę na klifie. Szum fal i targający wrzosowiskami wiatr zagłuszają bolesne wspomnienia. Dziewczyna chce zapomnieć o najgorszym dniu swojego życia, kiedyzdradził ją ukochany mężczyzna, a cały jej świat w jednej chwili rozsypał się na kawałki. Przeszłość jednak znów próbuje ją dopaść, i wtedy Livia bez wahania przyjmuje nieoczekiwaną propozycję wyjazdu na Podlasie. Kiedy obdarzona niezwykłą intuicją dziewczyna zaczyna renowację tajemniczego fresku zielonookiej Noelle, czuje, że być może zdarzenia i zagadki w jej własnym życiu są częścią większej historii. A gdy na jej drodze staje tajemniczy mężczyzna, nie może oprzeć się wrażeniu, że gdzieś się już kiedyś spotkali. Czy poznanie skrywanego przez mieszkańców wioski sekretu pomoże jej uporać się z demonami przeszłości i znów otworzyć się na miłość? Zielone oczy driady to kolejna część serii Dni Mocy. Poznaj niepowtarzalny klimat wietrznej Irlandii i urzekającą atmosferę Podlasia osadzonych w tradycji i pełnych ludowych podań i legend.
Dominika Słowik
"Zimowla" to niebywale wciągająca, znakomicie napisana, wielowątkowa opowieść. /Michał Nogaś, Gazeta Wyborcza, Radio Książki/ Dominika Słowik zna klucz do mojej czytelniczej wrażliwości. /Łukasz Orbitowski/ "Zimowla" zachwyca pomysłowością, humorem, mocnymi puentami. /Justyna Suchecka, Książki. Magazyn do czytania/ Świetnie skonstruowana i nieoczywista historia, w której co kilka stron czytelnik jest zaskakiwany. /Anna Dziewit-Meller (z uzasadnienia nominacji do nagrody Odkrycia Empiku 2019 w kategorii Literatura)/ "Zimowla", thriller z elementami powieści grozy, daje bardzo ciekawy obraz historii najnowszej lat 80. i 90. Zachłannie pożera czas czytelnika. /Wojciech Szot, Zdaniem Szota/ Twin Peaks gdzieś w okolicach Wadowic. /Olga Drenda, Książki. Magazyn do czytania/ Demistyfikująca powieść Słowik skrzy się od humoru i ukrytej ironii. /Justyna Sobolewska, Polityka/ Dominika Słowik napisała świetną powieść, w której wszystkie elementy pasują do siebie jak ulał. /Leszek Bugajski, Wprost/ Jestem "Zimowlą" zachwycona. /Olga Wróbel,
Dominika Słowik
"Zimowla" to niebywale wciągająca, znakomicie napisana, wielowątkowa opowieść. /Michał Nogaś, Gazeta Wyborcza, Radio Książki/ Dominika Słowik zna klucz do mojej czytelniczej wrażliwości. /Łukasz Orbitowski/ "Zimowla" zachwyca pomysłowością, humorem, mocnymi puentami. /Justyna Suchecka, Książki. Magazyn do czytania/ Świetnie skonstruowana i nieoczywista historia, w której co kilka stron czytelnik jest zaskakiwany. /Anna Dziewit-Meller (z uzasadnienia nominacji do nagrody Odkrycia Empiku 2019 w kategorii Literatura)/ "Zimowla", thriller z elementami powieści grozy, daje bardzo ciekawy obraz historii najnowszej lat 80. i 90. Zachłannie pożera czas czytelnika. /Wojciech Szot, Zdaniem Szota/ Twin Peaks gdzieś w okolicach Wadowic. /Olga Drenda, Książki. Magazyn do czytania/ Demistyfikująca powieść Słowik skrzy się od humoru i ukrytej ironii. /Justyna Sobolewska, Polityka/ Dominika Słowik napisała świetną powieść, w której wszystkie elementy pasują do siebie jak ulał. /Leszek Bugajski, Wprost/ Jestem "Zimowlą" zachwycona. /Olga Wróbel,
Zlikwidować!. Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia
Wojciech Königsberg, Szyprowski Bartłomiej
Siedmiu zdrajców, dwóch okupantów, setki ofiar Nie każda historia ma szczęśliwe zakończenie, tak jak nie każda pieśń sławi bohaterskie czyny. Książka ta opowiada o losach zdrajców, którzy posłali na śmierć z rąk okupantów swoich towarzyszy broni i niewinnych cywilów. Osądzeni za swoje zbrodnie zostali zlikwidowani przez polskie podziemie. Kim byli agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia? Dlaczego wstąpili na drogę zdrady? Jak unikali rozpracowania, działając na dwa fronty? Kiedy wpadli, jak wyglądało śledztwo w ich sprawie i akcja likwidacyjna? Wojciech Königsberg i Bartłomiej Szyprowski rzucają nowe światło na metody stosowane przez obce agentury w celu rozpracowania szeregów ZWZ-AK oraz na działania kontrwywiadowcze polskiego podziemia. Dobrany przez nich unikatowy materiał dokumentalny i ikonograficzny pozwala spojrzeć w oczy tym, którzy postanowili sprzymierzyć się z wrogiem. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Maciej Rożen
TO MIASTECZKO JEST JAK PRZEDSIONEK PIEKŁA, TRUCIZNA SĄCZY SIĘ DO ŻYŁ KAŻDEGO, KTO TU MIESZKA Topice, 31 stycznia 1998 roku. Rozdziobana twarz młodej dziewczyny przypomina maskę. Ofiara to córka miejscowego prominenta, którego zakłady chemiczne utrzymują przy życiu całe miasto. Potwór, który dopadł Julię, dusił ją bez opamiętania, a po wszystkim pozbawił dziewczynę oczu. Mieszkańcy każdego dnia spotykają mordercę w dusznym korytarzu bloku z wielkiej płyty albo mijają w drzwiach wypożyczalni kaset wideo. I choć wszyscy świetnie go znają, nie mają pojęcia, kim jest naprawdę. Zagadkę brutalnych zabójstw ma wyjaśnić Ada Heldisz. Podkomisarz zamieniła Komendę Stołeczną na prowincjonalny posterunek, aby uciszyć narastające ataki paniki. I żeby nie postradać zmysłów. Zaślepiona ambicją policjantka nie dostrzega, że z każdym krokiem zbliża się do przepaści. A diabelnie inteligentny morderca tylko czeka na moment, aż sama wpadnie w jego sidła. ZŁAMANA BOHATERKA, KTÓREJ NIE ZAPOMNISZ ZBRODNIE, KTÓRE BĘDĄ CI SIĘ ŚNIŁY PO NOCACH I FINAŁ, KTÓREGO NIE JESTEŚ W STANIE PRZEWIDZIEĆ
Maciej Rożen
TO MIASTECZKO JEST JAK PRZEDSIONEK PIEKŁA, TRUCIZNA SĄCZY SIĘ DO ŻYŁ KAŻDEGO, KTO TU MIESZKA Topice, 31 stycznia 1998 roku. Rozdziobana twarz młodej dziewczyny przypomina maskę. Ofiara to córka miejscowego prominenta, którego zakłady chemiczne utrzymują przy życiu całe miasto. Potwór, który dopadł Julię, dusił ją bez opamiętania, a po wszystkim pozbawił dziewczynę oczu. Mieszkańcy każdego dnia spotykają mordercę w dusznym korytarzu bloku z wielkiej płyty albo mijają w drzwiach wypożyczalni kaset wideo. I choć wszyscy świetnie go znają, nie mają pojęcia, kim jest naprawdę. Zagadkę brutalnych zabójstw ma wyjaśnić Ada Heldisz. Podkomisarz zamieniła Komendę Stołeczną na prowincjonalny posterunek, aby uciszyć narastające ataki paniki. I żeby nie postradać zmysłów. Zaślepiona ambicją policjantka nie dostrzega, że z każdym krokiem zbliża się do przepaści. A diabelnie inteligentny morderca tylko czeka na moment, aż sama wpadnie w jego sidła. ZŁAMANA BOHATERKA, KTÓREJ NIE ZAPOMNISZ ZBRODNIE, KTÓRE BĘDĄ CI SIĘ ŚNIŁY PO NOCACH I FINAŁ, KTÓREGO NIE JESTEŚ W STANIE PRZEWIDZIEĆ
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE AMBITNE I ZAŚLEPIONE ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY Hermine Braunsteiner strażniczka obozowa, znana jako Kobyła z Majdanka. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu. Pauline Kneissler pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie pacjentów, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że śmierć przez zagazowanie nie boli. Gertrud Scholtz-Klink nadkobieta, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki. Irmgard Furchner ulubienica komendanta obozu KL Stutthof, skazana za współudział w zamordowaniu ponad 11 tysięcy osób. Podczas procesu w 2022 roku siedziała ukryta za ciemnymi okularami. Zarzut, że dopuściła się pomocy w okrutnym morderstwie na więźniach, uznała za bezpodstawny. Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE AMBITNE I ZAŚLEPIONE ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY Hermine Braunsteiner strażniczka obozowa, znana jako Kobyła z Majdanka. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu. Pauline Kneissler pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie pacjentów, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że śmierć przez zagazowanie nie boli. Gertrud Scholtz-Klink nadkobieta, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki. Irmgard Furchner ulubienica komendanta obozu KL Stutthof, skazana za współudział w zamordowaniu ponad 11 tysięcy osób. Podczas procesu w 2022 roku siedziała ukryta za ciemnymi okularami. Zarzut, że dopuściła się pomocy w okrutnym morderstwie na więźniach, uznała za bezpodstawny. Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Wiesław Myśliwski
Wszystkie dramaty Wiesława Myśliwskiego Co zrobić z rabusiem, który w czasie wojny kradnie kartofle z pola? Jak przekonać starego chłopa, by pozwolił ściąć drzewo, które od zawsze rosło przed jego domem? Czy zamiana ról między hrabią a klucznikiem jest w ogóle możliwa? Dlaczego nikt nie pojawia się na stypie mimo suto zastawionego stołu? Każda powieść Wiesława Myśliwskiego niekwestionowanego Mistrza polskiej prozy to wydarzenie. Jego dramaty tymczasem pozostają w cieniu. A są to teksty, które przenika charakterystyczna dla Myśliwskiego uniwersalna i głęboka mądrość. W tych opowieściach powracają ważne dla autora tematy: odpowiedzialności człowieka za zło, spotkania nowego świata ze starym, nieuchronności historii, kresu kultury chłopskiej i jego konsekwencji. Złodziej, Klucznik, Drzewo i Requiem dla gospodyni do tej pory rozproszone, po raz pierwszy zostały wydane w jednym tomie. Specjalnie na potrzeby niniejszego wydania Autor jeszcze raz przejrzał wszystkie teksty, wprowadzając poprawki, skracając lub dopisując, a w dwóch przypadkach nawet zmieniając zakończenia. Dzięki temu czytelnik ma możliwość odkryć nowe literackie oblicze Wiesława Myśliwskiego. Wiele się mówi w tych dramatach, ale nigdy nie dopowiada się najważniejszego, gdyż najważniejszego być może nie można wypowiedzieć. Ale co jest najważniejsze? Powiedziałbym: strata nie do wyrównania, a może nawet więcej pustka nie do zapełnienia. Tę stratę odczuwają bohaterowie tych dramatów, tę pustkę zagadują i rozpaczliwie, mozolnie zapełniają. Gdybym powiedział, że dramaty Myśliwskiego rozgrywają się we wnętrzach bohaterów i że wywodzą się z romantycznej i neoromantycznej tradycji teatralnej, wypowiedziałbym prawdę niepełną. Tak, poprzez słowa i działania odczuwamy dramat wewnętrzy osób obecnych na scenie, ale ten dramat jest konsekwencją czegoś innego tragedii, która rozegrała się wcześniej. Obecność jest w tych dramatach równie ważna jak nieobecność, wyrażalność jest równie ważna jak niewyrażalność. Tomasz Bocheński, fragment posłowia
Złoty pociąg i inne największe zagadki historii sztuki w Polsce
Łucja Malec-Kornajew
Bezbłędnie namierza ukryte skarby. Łamie najtrudniejsze szyfry. Raz-dwa tropi największych fałszerzy i złodziei bezcennych dzieł. Jest naprawdę niezła w te klocki! Gdy wsiada na swój zdezelowany rower i zarzuca na ramię wielką torbę specjalistycznego sprzętu (dziurawe sito w sam raz jej się przyda!), nie ma na nią mocnych! Poznajcie Fishkę, najsłynniejszą detektywkę tajemnic sztuki w Polsce, a kto wie może i na świecie? Co się stało z wypełnionym złotem pociągiem, który wjechał do tunelu i zniknął bez śladu? Jakie tropy doprowadziły naukowców do odkrycia na dnie Wisły szczątków zatopionego wieki temu pałacu króla Polski? Jak to się stało, że niemiecki gubernator Hans Frank zawiesił wart fortunę obraz Dama z gronostajem w swoim pokoju tuż nad kaloryferem? Skąd w Środzie Śląskiej tyle skarbów, że kopiąc w ziemi, ludzie co rusz wykopują garnki ze złotem? Czy masz w sobie żyłkę tropiciela i łowcy skarbów? Wyrusz z Fishką i odkryj tajemnice polskich dzieł sztuki! Łucja Malec-Kornajew założycielka pierwszego w Polsce Dziecięcego Biura Detektywistycznego, historyczka sztuki i przewodniczka. Laureatka Nagrody Krakowa Miasta Literatury UNESCO. Lubi koty i zardzewiałe śrubki. Brawurowe śledztwa detektywki Fishki tropiła i zilustrowała Aleksandra Gołębiewska - ilustratorka i graficzka, finalistka konkursu China Shanghai International Childrens Book Fair 2018 za ilustracje do książki Kot na medal. Za książkę Yeti, w którego nikt nie wierzył została nominowana w plebiscycie Złota Dwudziestka z okazji 20-lecia kampanii Cała Polska czyta dzieciom oraz w konkursie PTWK Najpiękniejsze książki Roku 2018. Śledztwa detektywki Fishki: 1. Bursztynowa Komnata, czyli jak zgubić duży pokój 2. Lista Grundmanna, czyli strategia wiewiórki 3. Złoty pociąg 4. Kradzież obrazu Lorenza Lotta 5. Co mówi Cecylia? 6. Skandaliczna kradzież ołtarza (w dodatku mariackiego!) 7. Delfinek w Wiśle 8. Kradzież Rafaela. Gdzie jest As? 9. Złoty sen, czyli o skarbach w Środzie Śląskiej 10. Figliki, czyli o grzebaniu w jaskiniach 11. Kazania świętokrzyskie, czyli o zasadach kreatywnego recyklingu 12. Nikifory-fałszywki To będzie szokujące pytanie, ale zaryzykuję. Co mogą mieć wspólnego przebiegły niemiecki urzędnik z czasów II wojny światowej i niewinna wiewióreczka? Okazuje się, że całkiem sporo. Jeśli można coś pewnego powiedzieć o wiewiórkach, to dwie rzeczy. Na pewno to, że są słodkie. Oraz że biedaczki cierpią na galopującą sklerozę, zupełnie tak jak ja. Wiecie oczywiście, że wiewiórki przed zimą chowają w różnych miejscach smakołyki, a potem zdarza im się zapomnieć, gdzie ulokowały skrytki. Dzięki sklerozie wiewiórek cały park bywa więc naszpikowany orzeszkami, nasionami i żołędziami, poupychanymi skrzętnie w sekretnych dziurach i dziuplach. Gdy wiewiórka zapomni o swym skarbie (a jest duża szansa, że tak będzie), z nasionek i żołędzi wyrosną po jakimś czasie młode rośliny lub inna, sprytniejsza wiewiórka może je odnaleźć i schrupać ze smakiem. Podobnie było ze skarbami z Wrocławia i okolic, które ukrył pewien niemiecki urzędnik. Trudno go podejrzewać o brak pamięci, raczej o przebiegłość. Ale podobieństwa do sprytnej wiewiórki nie da się mu odmówić. Zresztą posłuchajcie sami! /fragment książki Ja myślę, że oni mu nastąpili na odcisk. Jakby mnie ktoś sprzed nosa sprzątnął to, co kocham najbardziej na świecie, to też bym nie odpuściła. I nie chodzi o miętowe landrynki, bo te jednak, umówmy się, mogę kupić w co drugim sklepie. Ale gdyby ktoś zabrał mi coś tak pięknego jak jemu Ooo, wtedy to ja tak samo bym się wkurzyła A że Karol Estreicher, bo to o nim mowa, charakterek miał nielekki, to zrobiła się z tego rozróba lepsza niż w filmie. Ach, jak mi się to podoba! Karol był historykiem sztuki i pochodził z dobrej krakowskiej rodziny (co nie przeszkodziło mu też być niezłym rozrabiaką). Założę się, że już jako dziecko oglądał ołtarz mariacki jak wielki komiks. Te kolory, złoto, srebro! I te cudne postaci! Był w nim zakochany i to na bank! /fragment książki Graliście kiedyś w karty? Powiedzmy, że w Uno, remika albo w wojnę. Ja to uwielbiam! Te emocje, szaleństwo i oszukiwanie! Normalnie nie oszukuję, przenigdy! Mówcie mi Uczciwa Fishka. Ale w grze reguły są inne, w grze to jest dozwolone! Szkoda tylko, że niektórzy zachowują się tak w prawdziwym życiu (nie ja!) i wtedy robi się niebezpiecznie. Zwłaszcza jeśli grają naprawdę mocni i zachłanni gracze, a stawką jest obraz wart miliony. Tak jak to się stało w Krakowie 80 lat temu. To był Portret młodzieńca obraz Rafaela Santi. Przepiękny, aż wyciskał łzy (serio!). Należał do słynnej Wielkiej Trójki w kolekcji Czartoryskich, czyli topu malarstwa wszech czasów. Książęca rodzina właśnie ten obraz (a nie Damę z gronostajem czy tam z łasiczką) uważała za najcenniejszy z całej trójki. Marzył o nim niejeden kolekcjoner w Europie i na świecie! /fragment książki
Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński, Maryla Szymiczkowa
Profesorowa Szczupaczyńska i sensacja na słynnym weselu. Listopadowy ranek 1900 roku. Pod domem profesorowej na św. Jana tłoczno od gapiów w bramie naprzeciwko znaleziono ciało mężczyzny! Jednak Zofia Szczupaczyńska tylko rzuca okiem na miejsce zbrodni. Nie ma teraz czasu rozpocząć śledztwa pędzi do bazyliki Mariackiej na najgorętsze wydarzenie sezonu: ślub poety Rydla z chłopką! Ale potem na weselu w wiejskiej chacie nieoczekiwanie wpada na trop wydarzeń, które pokazują morderstwo na św. Jana w nowym świetle. Czy przenikliwa detektywka amatorka odkryje w Bronowicach coś, czego nie dostrzegł Wyspiański? Krakowska panna Marple spostrzegawcza, inteligentna i dociekliwa (tylko nieżyczliwi nazwaliby ją wścibską) na tropie afery rodem z sensacyjnego serialu. Autorkę Marylę Szymiczkową, wdowę po prenumeratorze Przekroju i królową pischingera, powołało do życia małżeństwo literatów: Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński, łączące wielki talent pisarski z niezrównaną wiedzą o życiu codziennym Krakowa przełomu XIX i XX wieku. Ten niezwykły duet gwarantuje pasjonującą podróż w czasie z detektywką, która wie, że tajemnice same się nie rozwiążą. Bestsellerowa, wydawana także za granicą seria retrokryminałów.
Złoty róg. Śledztwa profesorowej Szczupaczyńskiej
Maryla Szymiczkowa, Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński
Profesorowa Szczupaczyńska i sensacja na słynnym weselu. Listopadowy ranek 1900 roku. Pod domem profesorowej na św. Jana tłoczno od gapiów w bramie naprzeciwko znaleziono ciało mężczyzny! Jednak Zofia Szczupaczyńska tylko rzuca okiem na miejsce zbrodni. Nie ma teraz czasu rozpocząć śledztwa pędzi do bazyliki Mariackiej na najgorętsze wydarzenie sezonu: ślub poety Rydla z chłopką! Ale potem na weselu w wiejskiej chacie nieoczekiwanie wpada na trop wydarzeń, które pokazują morderstwo na św. Jana w nowym świetle. Czy przenikliwa detektywka amatorka odkryje w Bronowicach coś, czego nie dostrzegł Wyspiański? Krakowska panna Marple spostrzegawcza, inteligentna i dociekliwa (tylko nieżyczliwi nazwaliby ją wścibską) na tropie afery rodem z sensacyjnego serialu. Autorkę Marylę Szymiczkową, wdowę po prenumeratorze Przekroju i królową pischingera, powołało do życia małżeństwo literatów: Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński, łączące wielki talent pisarski z niezrównaną wiedzą o życiu codziennym Krakowa przełomu XIX i XX wieku. Ten niezwykły duet gwarantuje pasjonującą podróż w czasie z detektywką, która wie, że tajemnice same się nie rozwiążą. Bestsellerowa, wydawana także za granicą seria retrokryminałów.