Wydawca: Znak
Wysokofunkcjonująca depresja. 5 kroków ku zdrowiu
Judith Joseph
PIERWSZA W POLSCE KSIĄŻKA O WYSOKOFUNKCJONUJĄCEJ DEPRESJI Nic cię nie cieszy i żyjesz na autopilocie? Nie potrafisz zwolnić, bo od razu ogarnia cię poczucie winy? Dla innych jesteś oparciem, ale w głębi duszy czujesz, że toniesz? A mimo to słyszysz, że nie wyglądasz na osobę z depresją? Być może zmagasz się z depresjąwysokofunkcjonującą taką, która co prawda nie odbiera siły do życia, lecz sprawia, że działasz, nie czując przy tym żadnej radości. Dr Judith Joseph, psychiatrka i naukowczyni, łączy wyniki najnowszych badań, historie swoich pacjentów oraz osobiste doświadczenia, by pomóc nam zrozumieć, czym naprawdę jest wysokofunkcjonująca depresja. Proponuje pięć prostych kroków, dzięki którym: zrozumiesz swoje emocje i doświadczenia, uwolnisz nagromadzone napięcie i nauczysz się słuchać swojego ciała, odkryjesz, co naprawdę ma dla ciebie znaczenie i odzyskasz radość życia. Pora zrzucić pelerynę superbohatera. Zamiast wciąż dbać o wszystkich i wszystko wokół naucz się troszczyć o siebie. Bo masz prawo odpuścić. I zacząć żyć. To o wiele więcej niż książka. To mapa powrotu do siebie. Mel Robbins, autorka Teorii pozwól im
Małgorzata Szejnert
Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana bramą do Ameryki. Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju. Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island - lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek. To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.
Joanna Bator
"Naprawdę można od tego zwariować." /Karolina Sulej, Wysokie Obcasy/ "Są podróże, które nigdy się nie kończą. Mimo iż przeszło się od punktu A do B, jak się planowało, spakowało i rozpakowało się bagaże, pozostaje świadomość, że wędrówka była jeśli nie zupełnie daremna, to jednak pozostawiła dojmujące uczucie niedosytu, niedopowiedzenia, wręcz klęski, jak jedno z tych rozstań, w których zbyt pochopnie zamknęło się za kimś drzwi, czy, co gorsza, zamknięto je za nami. Taka była dla mnie Wyspa Łza." (fragment) A gdyby tekst naprawić jak rozbitą czarkę do herbaty? Od tego pytania zaczyna się nowa odsłona podróży sprzed kilku lat. Japońska metoda kintsugi, w której używa się żywicy i złota, opisana przez Joannę Bator w powieści Purezento, w Wyspie Łzie od nowa staje się techniką literacką. W nowej wersji tej osobistej opowieści autorka sięga głębiej w rodzinną historię i opowiada, dokąd zaprowadziła ją droga, która wtedy wydawała jej się klęską, a z perspektywy czasu okazała się przemianą: Dziś te dni w szklanym domu koło Gale, kończące wyprawę, gdy już wiedziałam, że pierwszy raz nie zdołam wpasować się w podróż jak dłoń w rękawiczkę i do jej kresu będę cała samą siebie uwierać w tym pięknie, w dźwiękach tropikalnej nocy przecinanej przez buddyjskie śpiewy z pobliskiej świątyni, wydają mi się kluczowe dla Wyspy Łzy. To, co brałam za klęskę było zrzucaniem skóry, metamorfozą, w wyniku której i ta, ja, która tam pojechała śladem Sandry Valentine, znikała bez śladu. (fragment)
Małgorzata Szejnert
Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego w domu o tym nie mówiono? Czy jego obecność na wyspie mogła być czymś wstydliwym? Szukając odpowiedzi, reporterka rusza w podróż śladami wuja do londyńskich archiwów i do Szkocji. Stopniowo odkrywa kłopotliwy epizod II wojny światowej: obóz odosobnienia dla polskich oficerów prowadzony przez polskie władze wojskowe. Oficerowie mogli grać w brydża, chodzić na potańcówki i uczyć się angielskiego. Bomby nie spadały na Bute. Czasami widmowe wraki storpedowanych okrętów wpływające do zatoki przypominały, że nie tak daleko świat płonie. Ale przymusowy pobyt na wyspie Polacy przeżywali jako okrutną karę. Wyspa Węży to przełamująca schematy opowieść o wojnie, która częściej niż walką bywa wyczekiwaniem. Skrupulatnie odtwarzając wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat, Małgorzata Szejnert opowiada o naszej sile i bezsilności, o honorze i skazach na nim. A także o pamięci i niepamięci: osobistej, rodzinnej, zbiorowej. Przede wszystkim jednak kreśli nasz poruszająco aktualny, niepokojący portret własny.
Św. Augustyn
Najsłynniejsze dzieło świętego Augustyna. Napisał je niedługo po tym, jak został biskupem. Opisując wydarzenia z własnego życia, zilustrował swoją teorię człowieka. Poszukując prawdy o sobie, świecie i Bogu, przechodzi od sceptycyzmu, poprzez manicheizm, aż do odkrycia chrześcijaństwa. Kiedy w tej słynnej książce, jednej z najsłynniejszych, jakie przechowuje nasza cywilizacja, w rozważaniach o tajemniczej naturze czasu czytamy (XI 20), iż istnieją trzy jego dziedziny, obecność rzeczy minionych, obecność rzeczy teraźniejszych, obecność rzeczy przyszłych, może nam zaświtać myśl o tym, że w strefie, do której należą Wyznania, owe trzy dziedziny są w szczególny sposób zjednoczone. Strefą tą jest trwała, nieprzemijająca dziedzina literatury prawdziwie klasycznej. Właściwa nam tradycja kultury polega na tym, że istnieje pewna liczba dzieł, które stale nam towarzyszą i są dla nas zawsze obecne, jakiekolwiek by ogromne fale czasu z przyszłości przetoczyły się poprzez teraźniejszość ku przyszłości i w nią zapadły. /ze wstępu Zygmunta Kubiaka/
Wyżej niż kosz. Jak wyciągnąć dzieci sprzed ekranów i pokazać im, że warto marzyć
Marcin Gortat, Krystyna Romanowska
Twoje dziecko ciągle siedzi z nosem w telefonie? A gdy proponujesz wyjście na zewnątrz nadal wybiera świecący ekran. Wiemy, jak to zmienić! Nie ma tu instrukcji obsługi dziecka ani sposobu na wychowanie sportowego mistrza. Nawet jeśli dziecko nie lubi sportu, unika WF-u, a ruch kojarzy mu się z czymś nieprzyjemnym, możesz to łatwo zmienić. Pokażemy ci, jak zastąpić scrollowanie social mediów codziennymi, prostymi aktywnościami. W książce rozmawiamy ze specjalistami (psychologiem, dietetykiem, trenerami i rodzciami) o tym, jak: - mądrze ograniczać czas spędzany przed ekranami, - wprowadzić ruch do codziennego życia, - budować poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie, - dbać o zdrowe jedzenie i zdrowe emocje, - wspierać dziecko, zamiast przenosić na nie własne ambicje. Nie każdy musi zostać zawodowym sportowcem i dobrze! Tu chodzi o coś ważniejszego: o zdrowie fizyczne i psychiczne dzieci. Zapraszamy do wspólnej gry. TA KSIĄŻKA TO DOPIERO ROZGRZEWKA PRZED MECZEM O MARZENIA. Opinie o książce: Jako mama czwórki dzieci, w tym nastoletnich, wiem, że walka z ekranami bywa sportem wyczynowym. Ta książka pomaga rodzicom zaszczepić w dzieciach miłość do ruchu bez presji, z naciskiem na relacje i zrozumienie. Polecam wszystkim rodzicom! Ola Żebrowska Doskonała pozycja dla rodziców! Zarówno tych, którzy wychowują młodych sportowców, ale także tych, których dzieci potrzebują zachęty do codziennego ruchu. Znam obie perspektywy. Występuję tu w podwójnej roli: zawodowego sportowca i taty. Wiem, że najważniejsze w wychowaniu dzieci są obecność, wsparcie, zrozumienie i nieocenianie. W tej książce znajdziecie to wszystko. To ogrom cennych wskazówek, które pomogą waszemu dziecku zdrowo się rozwijać i sięgać po sukces. Piotr Gruszka
Wyżej niż kosz. Jak wyciągnąć dzieci sprzed ekranów i pokazać im, że warto marzyć
Marcin Gortat, Krystyna Romanowska
Twoje dziecko ciągle siedzi z nosem w telefonie? A gdy proponujesz wyjście na zewnątrz nadal wybiera świecący ekran. Wiemy, jak to zmienić! Nie ma tu instrukcji obsługi dziecka ani sposobu na wychowanie sportowego mistrza. Nawet jeśli dziecko nie lubi sportu, unika WF-u, a ruch kojarzy mu się z czymś nieprzyjemnym, możesz to łatwo zmienić. Pokażemy ci, jak zastąpić scrollowanie social mediów codziennymi, prostymi aktywnościami. W książce rozmawiamy ze specjalistami (psychologiem, dietetykiem, trenerami i rodzciami) o tym, jak: - mądrze ograniczać czas spędzany przed ekranami, - wprowadzić ruch do codziennego życia, - budować poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie, - dbać o zdrowe jedzenie i zdrowe emocje, - wspierać dziecko, zamiast przenosić na nie własne ambicje. Nie każdy musi zostać zawodowym sportowcem i dobrze! Tu chodzi o coś ważniejszego: o zdrowie fizyczne i psychiczne dzieci. Zapraszamy do wspólnej gry. TA KSIĄŻKA TO DOPIERO ROZGRZEWKA PRZED MECZEM O MARZENIA. Opinie o książce: Jako mama czwórki dzieci, w tym nastoletnich, wiem, że walka z ekranami bywa sportem wyczynowym. Ta książka pomaga rodzicom zaszczepić w dzieciach miłość do ruchu bez presji, z naciskiem na relacje i zrozumienie. Polecam wszystkim rodzicom! Ola Żebrowska Doskonała pozycja dla rodziców! Zarówno tych, którzy wychowują młodych sportowców, ale także tych, których dzieci potrzebują zachęty do codziennego ruchu. Znam obie perspektywy. Występuję tu w podwójnej roli: zawodowego sportowca i taty. Wiem, że najważniejsze w wychowaniu dzieci są obecność, wsparcie, zrozumienie i nieocenianie. W tej książce znajdziecie to wszystko. To ogrom cennych wskazówek, które pomogą waszemu dziecku zdrowo się rozwijać i sięgać po sukces. Piotr Gruszka
Magdalena Kordel
Anioły są bliżej, niż myślisz Jesienne mgły i zimowe wieczory przypominają, że każdy koniec może być początkiem czegoś nowego. Aniela postanawia odmienić swoje życie. Sprzedaje dom, w którym spędziła wiele lat i przyjeżdża do Warszawy, gdzie czeka na nią najlepsza przyjaciółka ekscentryczna Lola. W jej kawiarni Strony Strun spotyka Jagodę i jej synka Stasia. Chłopiec co wieczór prosi Świętego Mikołaja o jedno bezpieczny dom dla siebie i mamy. Na szczęście zbliżają się święta czas spełniających się życzeń Tego samego dnia do stolicy wraca Martyna. Jej świat runął, kiedy narzeczony porzucił ją w dniu ślubu. Ścieżki Anieli i Martyny niespodziewanie skrzyżują się w wyjątkowym miejscu. Na każdą z nich czekać będzie osobisty anioł stróż. Wzgórze Aniołów Magdaleny Kordel to wzruszająca opowieść o tym, że w każdym z nas są drzwi, które mogą otworzyć się na szczęście i miłość trzeba tylko znaleźć ten właściwy klucz. Magdalena Kordel Pisarka, której powieści są jak ciepły, otulający koc w grudniowy wieczór. Autorka bestsellerowych serii, takich jak Malownicze czy Tajemnice. Miłośniczka książek, podróży i górskich wędrówek. Wierzy, że dobre słowa mają moc zmieniania świata.
Magdalena Kordel
Anioły są bliżej, niż myślisz Jesienne mgły i zimowe wieczory przypominają, że każdy koniec może być początkiem czegoś nowego. Aniela postanawia odmienić swoje życie. Sprzedaje dom, w którym spędziła wiele lat i przyjeżdża do Warszawy, gdzie czeka na nią najlepsza przyjaciółka ekscentryczna Lola. W jej kawiarni Strony Strun spotyka Jagodę i jej synka Stasia. Chłopiec co wieczór prosi Świętego Mikołaja o jedno bezpieczny dom dla siebie i mamy. Na szczęście zbliżają się święta czas spełniających się życzeń Tego samego dnia do stolicy wraca Martyna. Jej świat runął, kiedy narzeczony porzucił ją w dniu ślubu. Ścieżki Anieli i Martyny niespodziewanie skrzyżują się w wyjątkowym miejscu. Na każdą z nich czekać będzie osobisty anioł stróż. Wzgórze Aniołów Magdaleny Kordel to wzruszająca opowieść o tym, że w każdym z nas są drzwi, które mogą otworzyć się na szczęście i miłość trzeba tylko znaleźć ten właściwy klucz.
Yakuza blues. Życie i śmierć w szeregach japońskiej mafii
Martina Baradel
Czym naprawdę jest yakuza okrutną mafią czy grupą dżentelmenów z przestępczego podziemia? Choć Japonia bywa dla zachodniego turysty synonimem rozwoju technologicznego i nowoczesności, yakuza nie ucieka od tradycji i rytuałów, bo chce być organizacją, która chanto shite iru, czyli robi wszystko, jak należy. Członkowie mafii kierują się ninky, tradycyjnym kodeksem honorowym. Za nieposłuszeństwo może ich spotkać dotkliwa kara na przykład ceremonia yubitsume, podczas której winowajca musi obciąć sobie krótkim mieczem fragment palca. Relacje w strukturach mafii są mocno zhierarchizowane, a kobun (syn) zawsze musi wypełnić polecenia oyabuna (ojca). Z jednej strony jej członkowie stosują praktyki skaiya szantażują firmy w celu wyciągnięcia haraczu, z drugiej dbają o rodziny swoich braci, którzy przebywają w więzieniach, a po ich wyjściu na wolność urządzają im przyjęcie zwane shussho iwai. Martinie Baradel udaje się umówić na spotkania z bossami yakuzy. Zdobywa także zaufanie policjantów i nielicznych dziennikarzy zajmujących się tematem japońskiej mafii. Junichiro Tanaka, główny bohater, choć jest postacią fikcyjną, opowiada o rzeczywistych wydarzeniach i przekazuje prawdziwe świadectwa osób związanych z yakuzą, zachowując ich anonimowość i tym samym chroniąc ich bezpieczeństwo. Tanaka demaskuje mity i błędne przekonania o japońskiej mafii. Zaprowadzi cię tam, gdzie nie ma dostępu zwykły śmiertelnik. Poznasz sekrety izakaya i przekonasz się, czy yakuza słusznie określana jest bryokudan, brutalnym gangiem. Martina Baradel kryminolożka w Katedrze Socjologii Uniwersytetu Oksfordzkiego, członkini Nissan Institute of Japanese Studies. W swoich badaniach nad yakuzą łączy kilka dziedzin akademickich, między innymi politologię, kryminologię oraz porównawcze prawo karne, i opiera się w dużej mierze na wywiadach z bossami, aktywnymi i byłymi członkami mafii, oryginalnych dokumentach i danych statystycznych.
Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń
Radosław Sikorski
Historia widziana od środka Radosław Sikorski reporter i minister opowiada o swojej drodze od afgańskich okopów, przez brytyjskie redakcje, po gabinety polskiej i europejskiej dyplomacji. Jego teksty to pasjonująca kronika polskiej transformacji, pełna anegdot, kulis polityki i ponadczasowych lekcji. Nowa książka to nie tylko najlepsze teksty Sikorskiego, ale również świeży komentarz autora, który zderza doświadczenia sprzed lat z najnowszymi wyzwaniami pogarszającym się bezpieczeństwem otoczenia Polski, wojną w Ukrainie, przyszłością NATO i kryzysem liberalnej demokracji. Z okopu do Europy to książka, która wciąga jak reporterski thriller, a zarazem zmusza do namysłu nad miejscem Polski w świecie. To opowieść człowieka będącego od dekad w centrum wydarzeń. Wskazuje na szanse, z których powinniśmy jako Polacy i Europejczycy korzystać, oraz ostrzega przed zagrożeniami, z jakimi być może przyjdzie nam się mierzyć.
Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń
Radosław Sikorski
Historia widziana od środka Radosław Sikorski reporter i minister opowiada o swojej drodze od afgańskich okopów, przez brytyjskie redakcje, po gabinety polskiej i europejskiej dyplomacji. Jego teksty to pasjonująca kronika polskiej transformacji, pełna anegdot, kulis polityki i ponadczasowych lekcji. Nowa książka to nie tylko najlepsze teksty Sikorskiego, ale również świeży komentarz autora, który zderza doświadczenia sprzed lat z najnowszymi wyzwaniami pogarszającym się bezpieczeństwem otoczenia Polski, wojną w Ukrainie, przyszłością NATO i kryzysem liberalnej demokracji. Z okopu do Europy to książka, która wciąga jak reporterski thriller, a zarazem zmusza do namysłu nad miejscem Polski w świecie. To opowieść człowieka będącego od dekad w centrum wydarzeń. Wskazuje na szanse, z których powinniśmy jako Polacy i Europejczycy korzystać, oraz ostrzega przed zagrożeniami, z jakimi być może przyjdzie nam się mierzyć.
Filip Zawada
Tako rzecze ziemniak Trochę filozof, trochę najlepszy kumpel, trochę mistrz zen. Czego uczy nas życie? Co komplikuje miłość? Jaki problem najtrudniej jest rozwiązać? Dla ziemniaka nie ma trudnych ani głupich pytań, a jego odpowiedzi są zawsze zaskakujące i przewrotne. Opowieść Filipa Zawady można czytać, oglądać i rozumieć na wiele sposobów (i każdy będzie tym najlepszym). Bo jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz, możesz dojść wszędzie. Filip Zawada pisarz, muzyk, fotograf, autor nagradzanych sztuk teatralnych. Finalista Nagrody Literackiej Nike 2020 za powieść Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek. Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia za Psy pociągowe (2012) i Pod słońce było (2015). Jego ostatnia powieść to Weź z nią zatańcz. Mieszka, pisze i rysuje ziemniaka we Wrocławiu. Z punktu widzenia ziemniaka to pierwsza książka w stworzonym przez Filipa gatunku Jung Jang.
Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy
Monika Białkowska
Każdego dnia słyszałam, że jestem pomyłką natury, że się nie powinnam urodzić, że jestem śmieciem. Tylko jeśli będę mu posłuszna, mogę mieć nadzieję, że trafię do nieba. To wszystko nazywał moją formacją. *** Zaczyna się niewinnie. Wydaje ci się, że znalazłeś bezpieczną przystań, wspierającą wspólnotę, księdza, który cię rozumie. Wreszcie angażujesz się w coś sensownego. Ktoś zna odpowiedź na twoje pytania. Stopniowo coraz więcej czasu poświęcasz życiu religijnemu. Odcinasz inne relacje i formy zaangażowania. Nie zauważasz, kiedy charyzmatyczny lider przejmuje kontrolę nad twoim życiem. Nagle orientujesz się, że straciłeś życie prywatne, poczucie własnej wartości, czas, pieniądze. Żyjesz w ciągłym lęku. Nie wolno ci mieć wątpliwości. Słyszysz tylko: to dla Jezusa. Bóg tego chce. Przemoc duchowa sieje ogromne spustoszenie. Skrzywiony obraz Boga, patologiczne poczucie winy, utrata powołania, depresja to tylko niektóre z możliwych konsekwencji. Dotknięte nimi osoby nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Monika Białkowska teolożka, dziennikarka dociera do ich wstrząsających historii. *** Ks. Krzysztof uznał, że w moim przypadku leczenie psychiatryczne depresji absolutnie odpada. () Za to nieustannie dokładałem sobie praktyk religijnych. Chodziłem coraz częściej do spowiedzi. Byłem przekonany, że więcej modlitwy mi pomoże. Jeśli nie pomaga, to znaczy, że muszę modlić się jeszcze więcej, bo wchodzimy na kolejne poziomy rozwoju duchowego.
Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy
Monika Białkowska
Każdego dnia słyszałam, że jestem pomyłką natury, że się nie powinnam urodzić, że jestem śmieciem. Tylko jeśli będę mu posłuszna, mogę mieć nadzieję, że trafię do nieba. To wszystko nazywał moją formacją. *** Zaczyna się niewinnie. Wydaje ci się, że znalazłeś bezpieczną przystań, wspierającą wspólnotę, księdza, który cię rozumie. Wreszcie angażujesz się w coś sensownego. Ktoś zna odpowiedź na twoje pytania. Stopniowo coraz więcej czasu poświęcasz życiu religijnemu. Odcinasz inne relacje i formy zaangażowania. Nie zauważasz, kiedy charyzmatyczny lider przejmuje kontrolę nad twoim życiem. Nagle orientujesz się, że straciłeś życie prywatne, poczucie własnej wartości, czas, pieniądze. Żyjesz w ciągłym lęku. Nie wolno ci mieć wątpliwości. Słyszysz tylko: to dla Jezusa. Bóg tego chce. Przemoc duchowa sieje ogromne spustoszenie. Skrzywiony obraz Boga, patologiczne poczucie winy, utrata powołania, depresja to tylko niektóre z możliwych konsekwencji. Dotknięte nimi osoby nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Monika Białkowska teolożka, dziennikarka dociera do ich wstrząsających historii. *** Ks. Krzysztof uznał, że w moim przypadku leczenie psychiatryczne depresji absolutnie odpada. () Za to nieustannie dokładałem sobie praktyk religijnych. Chodziłem coraz częściej do spowiedzi. Byłem przekonany, że więcej modlitwy mi pomoże. Jeśli nie pomaga, to znaczy, że muszę modlić się jeszcze więcej, bo wchodzimy na kolejne poziomy rozwoju duchowego.
Wisława Szymborska
Kiedy poetka W. Szymborska płynęła do Magnitogorska to na jej widok nawet ryby w wodzie skręcały się jak gdyby dręczyła je choroba morska. Frywolność, finezja i wdzięk. Literackie wyrafinowanie i stylistyczna wymyślność. Subtelne prztyczki w nos władzy i żartobliwe uwagi pod adresem przyjaciół. Brawurowe trawestacje i nonsensowne dystychy. Bogactwo zabaw literackich uprawianych przez Wisławę Szymborską niezmiennie zachwyca, zadziwia i śmieszy. Twórczość mniej poważna Wisławy Szymborskiej po raz pierwszy w jednym tomie Pisywała je w różnych miejscach w Domu Literatów na Krupniczej, w podróży samochodem lub pociągiem, podczas wakacyjnego odpoczynku w Lubomierzu. Część z nich miała już od dawna swoje nazwy jak limeryki czy epitafia, część zyskała je nieco później jak lepieje, moskaliki czy odwódki, część zaś pod nowymi nazwami czytelnicy poznają dopiero teraz jak kiziostychy czy jaroszady. To, czy utwór warto zostawić, poetka sprawdzała na znajomych jeśli się nie śmiali, lądował w koszu. Na szczęście wiele z nich przetrwało. Zabawy literackie to wyjątkowy zbiór mniej poważnych utworów Wisławy Szymborskiej, który wieńczy posłowie Joanny Szczęsnej, niezrównanej znawczyni tej poezji i biografki noblistki. Ze wszystkich wesołych rymowanek, kunsztownych wersów i najrozmaitszych drobnych żartobliwości wyłania się nonsensowny i absurdalny świat stanowiący rewers twórczości wybitnej poetki, pozwalający poznać ją trochę bliżej, także prywatnie.
Zachwyć się! Naucz się medytować od wielkich filozofów
Marcin Fabjański
Radość i spokój na co dzień Pełne lekkości, radosne i medytacyjne życie jest możliwe! Praktykowali je Marek Aureliusz, Budda, Epikur czy Laozi, na długo przed tym, zanim pojawiły się kursy mindfulness. W chaosie codziennego życia łatwo poddać się toksycznym myślom i zdarzeniom, które nas wypalają, przygnębiają i wpędzają w choroby. A w szkole nie uczono nas, jak dbać o myśli i uwagę. Dzięki tej książce dowiesz się, co odkryli i jak medytowali wielcy filozofowie. Najpierw nauczysz się zamieniać mętlik w głowie w uważne bycie tu i teraz. Potem przestaniesz tak łatwo ulegać nudzie i rozdrażnieniu. Aż w końcu odkryjesz, że każdego dnia zachwycasz się czymś, czego wcześniej nawet nie dostrzegałeś. Posłuchaj filozofów i przebudź się do życia w zachwycie i zdziwieniu. Marcin Fabjański, filozof i popularyzator medytacji, założyciel szkoły filozoficznej we Włoszech, autor bestsellerów takich jak Uwolnij się! czy Stoicyzm uliczny, w swojej najnowszej książce proponuje nam nowatorskie podejście do medytacji. Czerpiąc z mądrości filozofów i ze swojego wieloletniego doświadczenia, wzbogacił tekst o dziesięć praktycznych ćwiczeń medytacyjnych.
Zachwyć się! Naucz się medytować od wielkich filozofów
Marcin Fabjański
Radość i spokój na co dzień Pełne lekkości, radosne i medytacyjne życie jest możliwe!Praktykowali jeMarek Aureliusz, Budda, EpikurczyLaozi, na długo przed tym, zanim pojawiły się kursy mindfulness. W chaosie codziennego życia łatwo poddać się toksycznym myślom i zdarzeniom, które nas wypalają, przygnębiają i wpędzają w choroby. A w szkole nie uczono nas, jak dbać o myśli i uwagę. Dzięki tej książce dowiesz się, co odkryli i jak medytowali wielcy filozofowie. Najpierw nauczysz się zamieniać mętlik w głowie w uważne bycie tu i teraz.Potem przestaniesz tak łatwo ulegać nudzie i rozdrażnieniu. Aż w końcu odkryjesz, że każdego dnia zachwycasz się czymś, czego wcześniej nawet nie dostrzegałeś. Posłuchaj filozofów i przebudź się do życia w zachwycie i zdziwieniu. Marcin Fabjański, filozof ipopularyzator medytacji, założyciel szkoły filozoficznej we Włoszech, autor bestsellerów takich jakUwolnij się!czyStoicyzm uliczny, w swojej najnowszej książce proponuje nam nowatorskie podejście do medytacji. Czerpiąc z mądrości filozofów i ze swojego wieloletniego doświadczenia, wzbogacił tekst odziesięć praktycznych ćwiczeń medytacyjnych.
Norman Davies
Każde królestwo ma swój kres! Norman Davies pisze jak nikt inny. Jego książki odkrywają dzieje nieznane i zaskakujące. Zaginione królestwa to przygoda, jakiej jeszcze dotąd nigdy nie przeżywaliśmy. Przygoda z królestwami, których już nie ma. Zaginęły skruszone przez czas. Autor zabiera nas w magiczną podróż. Prowadzi do miejsc, których próżno by szukać na mapach Europy. Są wśród nich kraje nieznane i odległe od potężnej Aragonii przez rozpastne Fiume aż do dostatniej Burgundii. Są też i te blisko związane z Polską: Galicja, Prusy czy Wielkie Księstwo Litewskie. Wybitny brytyjski historyk wprawia w zdumienie. Jest porywającym przewodnikiem po upadającym Związku Sowieckim, rozśpiewanej Irlandii czy państwie barbarzyńskich Wizygotów. Tylko z tej książki można dowiedzieć się, gdzie obecnie obraduje rząd Wolnego miasta Gdańska na uchodźstwie albo czy w Wielkiej Brytanii panuje niemiecka rodzina. Zaginione Królestwa to dzieło obalające nasze wyobrażenia o historii.
Norman Davies
Każde królestwo ma swój kres! Norman Davies pisze jak nikt inny. Jego książki odkrywają dzieje nieznane i zaskakujące. Zaginione królestwa to przygoda, jakiej jeszcze dotąd nigdy nie przeżywaliśmy. Przygoda z królestwami, których już nie ma. Zaginęły skruszone przez czas. Autor zabiera nas w magiczną podróż. Prowadzi do miejsc, których próżno by szukać na mapach Europy. Są wśród nich kraje nieznane i odległe od potężnej Aragonii przez rozpastne Fiume aż do dostatniej Burgundii. Są też i te blisko związane z Polską: Galicja, Prusy czy Wielkie Księstwo Litewskie. Wybitny brytyjski historyk wprawia w zdumienie. Jest porywającym przewodnikiem po upadającym Związku Sowieckim, rozśpiewanej Irlandii czy państwie barbarzyńskich Wizygotów. Tylko z tej książki można dowiedzieć się, gdzie obecnie obraduje rząd Wolnego miasta Gdańska na uchodźstwie albo czy w Wielkiej Brytanii panuje niemiecka rodzina. Zaginione Królestwa to dzieło obalające nasze wyobrażenia o historii.
Marcin Bruczkowski
Nikt nie zauważył, kiedy James Joshino przestał przychodzić do pracy. Prawie nikt. Michał Jachimczyk, grafik pracujący w małej japońskiej wytwórni płytowej, rusza na poszukiwanie zaginionego przyjaciela. Jeszcze nie wie, że w gąszczu tokijskich uliczek i podziemnych bunkrów japońskiej sekty sam może się zagubić. Nie podejrzewa, że odkryje szokującą prawdę o swoim przyjacielu, a niespodziewaną pomoc otrzyma od pięknej Mairi Takamine oraz... tokijskiej loży masońskiej. Czy na końcu tej drogi zrozumie, że jej sensem wcale nie było dotarcie do celu?
Magdalena Kordel
Nie jest samotny ten, kto ma kogoś do kochania. Rok temu Michalina odważyła się wypowiedzieć skryte życzenia, a dziś aż trudno jej uwierzyć we własne szczęście. Mała Klara, zakochany po uszy Konstanty i troskliwa Nela każdego dnia przypominają jej o tym, jak wielką moc mają anioły. Pierwsze święta w ich nowym domu będą dokładnie takie, jak zaplanowała wypełnione zapachem mandarynek, melodią wspólnie śpiewanych kolęd i magią świętowania tych szczególnych dni w gronie najbliższych. Jednak nie dla wszystkich grudzień jest czasem radosnych przygotowań. Haśka oddałaby wiele, aby zapewnić swojej córeczce ciepło i bezpieczeństwo. Ukrywając się z Tosią przed ludźmi, którym nigdy nie powinna ufać, czuje, że jest sama przeciwko światu. I że jak nigdy dotąd potrzebuje jakiegoś znaku. Czegoś, co dałoby jej choć cień nadziei na to, że ona i jej córeczka mają szansę na chleb, którego nie zabraknie, grube rękawiczki i rozgrzany piec. Na to, żeby kochać. Na zwyczajne życie. Bez fajerwerków. Ot, normalne, codzienne bycie razem. Gdy Michalina po raz pierwszy spotyka zziębniętą i samotną dziewczynę z maleńkim dzieckiem, widzi w niej cząstkę siebie z przeszłości. Wraz z najbliższymi postanawia podarować jej to, co najcenniejsze nadzieję na lepsze jutro. Jednak czy Haśka będzie gotowa zaufać aniołom, które los postawi na jej drodze? Zagubiony anioł to pełna ciepła historia o tym, że cuda, te małe i te nieco większe, mogą nam się zdarzyć każdego dnia, a szczęściem warto się dzielić nie tylko od święta.
Magdalena Kordel
Nie jest samotny ten, kto ma kogoś do kochania. Rok temu Michalina odważyła się wypowiedzieć skryte życzenia, a dziś aż trudno jej uwierzyć we własne szczęście. Mała Klara, zakochany po uszy Konstanty i troskliwa Nela każdego dnia przypominają jej o tym, jak wielką moc mają anioły. Pierwsze święta w ich nowym domu będą dokładnie takie, jak zaplanowała wypełnione zapachem mandarynek, melodią wspólnie śpiewanych kolęd i magią świętowania tych szczególnych dni w gronie najbliższych. Jednak nie dla wszystkich grudzień jest czasem radosnych przygotowań. Haśka oddałaby wiele, aby zapewnić swojej córeczce ciepło i bezpieczeństwo. Ukrywając się z Tosią przed ludźmi, którym nigdy nie powinna ufać, czuje, że jest sama przeciwko światu. I że jak nigdy dotąd potrzebuje jakiegoś znaku. Czegoś, co dałoby jej choć cień nadziei na to, że ona i jej córeczka mają szansę na chleb, którego nie zabraknie, grube rękawiczki i rozgrzany piec. Na to, żeby kochać. Na zwyczajne życie. Bez fajerwerków. Ot, normalne, codzienne bycie razem. Gdy Michalina po raz pierwszy spotyka zziębniętą i samotną dziewczynę z maleńkim dzieckiem, widzi w niej cząstkę siebie z przeszłości. Wraz z najbliższymi postanawia podarować jej to, co najcenniejsze nadzieję na lepsze jutro. Jednak czy Haśka będzie gotowa zaufać aniołom, które los postawi na jej drodze? Zagubiony anioł to pełna ciepła historia o tym, że cuda, te małe i te nieco większe, mogą nam się zdarzyć każdego dnia, a szczęściem warto się dzielić nie tylko od święta.
Natalia Budzyńska
To one tworzyły Zakopane Malarki, aktorki, rzeźbiarki, tancerki, literatki. Artystki. Pisały przewodniki turystyczne, przyjeżdżały po literacki temat, odkrywały góralską sztukę, tworzyły teatry i prowadziły szkoły artystyczne. Tańczyły, tkały, pisały i grały. Zdobywały międzynarodowe nagrody. Przyjeżdżały na chwilę albo na zawsze, odpocząć lub pracować, na wakacje lub na leczenie. Zakopianki z urodzenia lub z wyboru. To one współtworzyły legendę stolicy polskich gór. Mimo że w swoich czasach były tak samo rozpoznawalne jak ich koledzy, dziś są dużo mniej popularne. Na szczęście w Zakopanem artystek powracają na ulice swojego miasta, by przypomnieć nam o swoim wkładzie w historię tego miejsca. Jakie echo zachwytów Marii Konopnickiej nad Tatrami można znaleźć w O krasnoludkach i sierotce Marysi? Kim była pierwsza zakopiańska poetka i dlaczego niektórzy mężczyźni tak chętnie ją krytykowali? Jak ze stolicą polskich Tatr związane były Pawlikowska-Jasnorzewska, Stryjeńska czy Nałkowska? Ile światowej sławy artystek zrezygnowało z kariery, by móc zamieszkać pod Tatrami? Skoro Witkiewicz, Chałubiński czy Eljasz-Radzikowski są nazywani ojcami Zakopanego, to kim są jego matki? Dlaczego artystki zostały przez historię sprowadzone do roli kawiarnianych towarzyszek znanych mężczyzn? Wielokrotnie nagradzana biografka Natalia Budzyńska, zapraszając nas do barwnego świata artystycznej bohemy sprzed stu lat, kreśli niezwykłe portrety kobiet, bez których Zakopane, jakie znamy dziś, nigdy by nie powstało.