Verleger: Znak
High-end. Dlaczego potrzebujemy doskonałości
Bartosz Pacuła
Mniej znaczy więcej. Ludzka kreatywność nie zna granic. Wynalazki i wprowadzane innowacje technologiczne mają oszczędzać nasz czas. Na całym świecie trwa wyścig o tempo i obniżanie kosztów produkcji. Nie ma znaczenia, czy jest to pieczywo, bawełniana koszula czy samochód. Ludzi zastępują roboty i maszyny, które nie popełniają błędów. Szybciej, więcej, taniej. Stop! Zwolnijmy i zróbmy krótki rachunek sumienia. Ile z tych przedmiotów zepsuło się i nie można już ich naprawić? Jaki koszt przy takiej eksploatacji zasobów ponosi środowisko? Czy obcowanie z takimi rzeczami sprawia nam przyjemność? W tej nieustannej pogoni zapominamy, że nic nie zastąpi pracy ludzkich rąk. Wysoka jakość i trwałość wymagają rzemieślniczej dokładności. Poznajmy ludzi i wejdźmy do ich warsztatu, w którym nadają rzeczom duszę.
Sonia Kisza
Przekonaj się, jaki krzyk wydaje wyparta z historii sztuki kobiecość. Czy słyszysz to wołanie? Sonia Kisza przywołuje znane i mniej znane obrazy i rzeźby, by pokazać je w świeżym, buntowniczym świetle. Przedziera się przez tomy starych podręczników, przez tysiące lat fałszywych przekonań, przez wieki propagandy i metry kurzu. Robi to, żeby dotrzeć do ukrytych znaczeń sztuki europejskiej. Sztuki związanej z kobietami, z zapomnianym światem naszych przodkiń. Histeria sztuki to drogowskaz, JAK CZYTAĆ OBRAZY, to zbiór świadectw kobiet, bogiń i herosek, które kultura skazała na tortury, a potem zgubiła znaczenie ich dorobku. Dowiedz się: Jak to się stało, że na fasadach setek chrześcijańskich kościołów pojawia się postać ostentacyjnie pokazująca swoją wulwę? Dlaczego wrocławski Ołtarz Świętej Barbary z 1447 roku przedstawia scenę gwałtu zbiorowego? Czy Bóg ma macicę? Skąd wiemy, że w średniowieczu żyły osoby transpłciowe? Co chcą osiągnąć w świecie sztuki przebrane za gorylice aktywistki? Poznaj na nowo Meduzę, Ewę, Maryję, Dafne i Prozerpinę, ale także Joannę dArc, Chrystusa i Świętego Sebastiana. Zrzuć z piedestału artystów geniuszy. Dowiedz się, czy rzeczywiście kobiety nie były wielkimi malarkami. Zobacz, że ludzie w przeszłości wcale nie byli tacy pruderyjni, jak się nam wmawia. Wsłuchaj się uważnie w niemy krzyk obrazów. Kto wie, może poznasz prawdę? Ależ to jest ożywcza, świeża i mądra, a do tego wspaniale wydana książka! Czy można o sztuce pisać nowocześnie, mądrze i zrozumiałym językiem? Tak! Żałuję, że w czasach, kiedy ja studiowałam historię sztuki, nikt mi tak barwnie i bezkompromisowo o niej nie opowiadał i nie było takich książek. Ileż tu nowych tropów, ileż inspiracji i radości z odkrywania. Czytajcie wszyscy! Karolina Korwin Piotrowska Po lekturze Histerii sztuki z dumą będziecie mówić o sobie histeryczka. Pełna ostrego humoru, napakowana wiedzą i świetnie zilustrowana książka, która jest najbardziej odjechaną i błyskotliwą pozycją o historii sztuki na polskim rynku. Obrazoburcza? Na szczęście tak! Agnieszka Jankowiak-Maik, Babka od histy
Wojciech Drewniak
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci oraz kontrowersyjne skróty myślowe. Jeśli jest to dla Ciebie poważny problem, zrezygnuj z czytania chociaż pewnie będziesz żałować. Po co ta książka, skoro wszystko jest w internetowym programie? Tak się składa, że nie wszystko. Nie da się w piętnastominutowym odcinku opowiedzieć o jakimś władcy od początku do końca. Wiele ciekawych i ważnych rzeczy musimy sobie darować. W tej książce dostajecie Historię Bez Cenzury w wersji full wypas. Nie było żadnych ograniczeń długości tekstu. Mogłem pisać do momentu, aż poczułem: Ok, Wojtas, to chyba wszystko. Wojtek Drewniak
Wojciech Drewniak
Świry u władzy? Brzmi znajomo! OSTRZEŻENIE! Książka zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci oraz kontrowersyjne skróty myśśli jest to dla ciebie poważny problem, zrezygnuj z dalszego czytania chociaż pewnie będziesz żałować. Myśleliście, że władcą, królem, prezydentem czy tam cesarzem może zostać najlepszy ziomek? Uczciwy, troskliwy miś, który zadba o dobro wszystkich, sprawiedliwie rozsądzi spory i równo podzieli kasę? Nic bardziej mylnego! Najwięksi władcy w historii to były prawdziwe świry. Dobro i szczęście innych to ostatnia rzecz, która przyszłaby im do głowy. A co im się w takim razie kołatało po tych pokręconych łepetynach? Przeczytajcie, bo doprawdy ciężko w to uwierzyć! Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Historia bez cenzury 7. Ludzie to idioci
Wojciech Drewniak
Ludzie to najlepszy gatunek we wszechświecie? Taaaa, jasne. OSTRZEŻENIE! Książka zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci oraz kontrowersyjne skróty myślowe. Jeśli jest to dla ciebie poważny problem, zrezygnuj z dalszego czytania chociaż pewnie będziesz żałować. Robimy głupie rzeczy, podejmujemy kretyńskie decyzje, nasi naukowcy są pacanami, a władcy to patentowane gamonie. Czas powiedzieć sobie prawdę ludzie to idioci. A skoro tak, to zadajmy sobie pytanie jakim cudem ludzkość jeszcze istnieje?! Czas na nową historię bez cenzury tym razem o nas samych, największych głąbach w galaktyce
Wojciech Mann, Andrzej Olechowski, Karolina Opolska
60 lat rockandrollowej przyjaźni Mało brakowało, a tej przyjaźni by nie było. Gdy Andrzej Olechowski zmienił w siódmej klasie szkołę podstawową, dostał od wychowawcy jedną radę: nie koleguj się z Wojtkiem Mannem. Na szczęście nie posłuchał. Obaj nie przepadali za WF-em, więc czas spędzali na słuchaniu muzyki. W czasach popularności Beatlesów i Stonesów konkurowali ze sobą o to, kto zapuści dłuższe włosy. Palili za kościołem, przed wojskiem uciekli na studia, razem zaczynali w radiu. Potem ich drogi się rozeszły, dzieliły ich kontynenty i odmienne zajęcia, ale przyjaźń przetrwała. Wojciecha Manna i Andrzeja Olechowskiego połączyły niezwykłe poczucie humoru, fascynacja muzyką i otwartość na świat wykraczająca daleko poza granice ówczesnej Polski Ludowej. W rozmowie z Karoliną Opolską opowiadają o swojej przyjaźni i wydarzeniach lokalnych i globalnych które stały się dla niej tłem. Historia jednej znajomości to jak podróż autostopem obok doborowe towarzystwo, w tle ulubione rockandrollowe kawałki, we włosach zachodni wiatr, a w sercu pewność, że tak oto powstają najlepsze wspomnienia.
Wojciech Mann, Andrzej Olechowski, Karolina Opolska
60 lat rockandrollowej przyjaźni Mało brakowało, a tej przyjaźni by nie było. Gdy Andrzej Olechowski zmienił w siódmej klasie szkołę podstawową, dostał od wychowawcy jedną radę: nie koleguj się z Wojtkiem Mannem. Na szczęście nie posłuchał. Obaj nie przepadali za WF-em, więc czas spędzali na słuchaniu muzyki. W czasach popularności Beatlesów i Stonesów konkurowali ze sobą o to, kto zapuści dłuższe włosy. Palili za kościołem, przed wojskiem uciekli na studia, razem zaczynali w radiu. Potem ich drogi się rozeszły, dzieliły ich kontynenty i odmienne zajęcia, ale przyjaźń przetrwała. Wojciecha Manna i Andrzeja Olechowskiego połączyły niezwykłe poczucie humoru, fascynacja muzyką i otwartość na świat wykraczająca daleko poza granice ówczesnej Polski Ludowej. W rozmowie z Karoliną Opolską opowiadają o swojej przyjaźni i wydarzeniach lokalnych i globalnych które stały się dla niej tłem. Historia jednej znajomości to jak podróż autostopem obok doborowe towarzystwo, w tle ulubione rockandrollowe kawałki, we włosach zachodni wiatr, a w sercu pewność, że tak oto powstają najlepsze wspomnienia.
Katarzyna Zyskowska
HISTORIA RODZINY, W KTÓREJ WSZYSCY POPEŁNILI ZBRODNIE Wszystkie historie są o miłości i śmierci, i ta też będzie właśnie o tym. Nina przyjeżdża na studia do Warszawy. Wierzy, że ma szansę na lepsze życie niż jej matka. Jednak sprawy komplikują się, gdy zakochuje się w swoim wykładowcy. Miłosz jest fascynujący i szybko uzależnia od siebie młodą dziewczynę. A potem nagle znika. Nina, starając się go odnaleźć, trafia do starego domu na przedwojennym letnisku. Domu, w którym wydarzyło się wiele złego. Niezwykle wciągająca, pełna pasji i mroku opowieść o rodzinnych tajemnicach, złych i dobrych wyborach, i o tym, jak wielką władzę mają nad nami czyny wcześniejszych pokoleń. To najwspanialsza powieść obyczajowa, jaką miałam szczęście przeczytać i nie ma w tym określeniu krzty przesady. Moim jedynym marzeniem jest, by zawędrowała na listy bestsellerów, bo zasługuje na to jak żadna inna książka. Polecam z całego serca! Mnie zniewoliła. @Lady Margot, empik