Wydawca: Znak
Relacyjność. Jak sprawić, by więzi z tym, co w nas i wokół nas, wspierały szczęśliwe życie
Natalia Ziopaja
Ten sam świat, a każdy widzi go inaczej. Jedna rozmowa i dwa odmienne wnioski. Jedna sytuacja skrajnie różne emocje i tysiąc możliwych interpretacji. Dlaczego tak się dzieje? Bo rzeczywistość jest relacyjna zbudowana z tego, jak łączymy się z innymi, ze sobą, swoimi przekonaniami i traumami, z przeszłością, własnym ciałem i naturą. Ta książka to: mapa naszych powiązań z samymi sobą, z innymi i otoczeniem, lupa do przyjrzenia się mechanizmom, które nami kierują, zestaw narzędzi do budowania relacji, które wspierają, a nie ograniczają. Zamiast złotych rad ćwiczenia. Zamiast sloganów konkretna wiedza i zachęta, by tworzyć swoją rzeczywistość na własnych zasadach. Jeśli chcesz: wyjść z trybu autopilota i naprawdę zrozumieć swoje miejsce w sieci wzajemnych powiązań, otrząsnąć się z etykiet i schematów, które próbują cię definiować, zacząć świadomie i szczęśliwie kształtować swoje relacje, TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE! Natalia Ziopaja psycholożka, psychotraumatolożka, trenerka. Twórczyni jednego z największych psychoedukacyjnych profili w Polsce: @psychologiczne_ciekawosci. Autorka bestsellerowych książek: Samopomocownik i Ucieczka przed życiem w pełni. Pokazuje, jak uczyć się siebie w oparciu o naukę, a jednocześnie z samoczułością. Autorka zaprosiła do rozmowy: Maję Chaudhuri (@rozwiaz.mnie) Milenę Wojnarowską (@przystanekmindfulness) Magdalenę Florek (@psychologiabezfiltra) Aldonę Słysz (@dajsiezwariowac) Paulinę Danielak (@paulinadanielak.psycholog) Natalię Baron-Koc (@mojapsycholog) Maję Kamińską i Damiana Paradowskiego (@uwazne.glowy)
Relacyjność. Jak sprawić, by więzi z tym, co w nas i wokół nas, wspierały szczęśliwe życie
Natalia Ziopaja
Ten sam świat, a każdy widzi go inaczej. Jedna rozmowa i dwa odmienne wnioski. Jedna sytuacja skrajnie różne emocje i tysiąc możliwych interpretacji. Dlaczego tak się dzieje? Bo rzeczywistość jest relacyjna zbudowana z tego, jak łączymy się z innymi, ze sobą, swoimi przekonaniami i traumami, z przeszłością, własnym ciałem i naturą. Ta książka to: mapa naszych powiązań z samymi sobą, z innymi i otoczeniem, lupa do przyjrzenia się mechanizmom, które nami kierują, zestaw narzędzi do budowania relacji, które wspierają, a nie ograniczają. Zamiast złotych rad ćwiczenia. Zamiast sloganów konkretna wiedza i zachęta, by tworzyć swoją rzeczywistość na własnych zasadach. Jeśli chcesz: wyjść z trybu autopilota i naprawdę zrozumieć swoje miejsce w sieci wzajemnych powiązań, otrząsnąć się z etykiet i schematów, które próbują cię definiować, zacząć świadomie i szczęśliwie kształtować swoje relacje, TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE! Natalia Ziopaja psycholożka, psychotraumatolożka, trenerka. Twórczyni jednego z największych psychoedukacyjnych profili w Polsce: @psychologiczne_ciekawosci. Autorka bestsellerowych książek: Samopomocownik i Ucieczka przed życiem w pełni. Pokazuje, jak uczyć się siebie w oparciu o naukę, a jednocześnie z samoczułością. Autorka zaprosiła do rozmowy: Maję Chaudhuri (@rozwiaz.mnie) Milenę Wojnarowską (@przystanekmindfulness) Magdalenę Florek (@psychologiabezfiltra) Aldonę Słysz (@dajsiezwariowac) Paulinę Danielak (@paulinadanielak.psycholog) Natalię Baron-Koc (@mojapsycholog) Maję Kamińską i Damiana Paradowskiego (@uwazne.glowy)
Michał Ochnik
Kolejny blockbuster w kinie, a ty masz wrażenie, że w kółko oglądasz ten sam film? Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa właśnie doczekała się nowej politycznie poprawnej adaptacji? Gubisz się w chronologii kolejnych remakeów Spider-Mana? Masz wrażenie, że popkultura pożera własne dzieci? Michał Ochnik z Mistycyzmu Popkulturowego z miłością i krytycyzmem prawdziwego fana pochyla się nad historią popkultury i udowadnia, czemu teraz łatwiej obejrzeć kolejną część Gwiezdnych wojen niż oryginalne s-f oraz opowiada o penisie Batmana.
Repatrland '45. Drogi Polaków na Ziemie Odzyskane
Tomasz Bonek
Nazwano ich repatriantami, wrzucono do tygla i próbowano przetopić na jednolitą masę. Jedni jechali tu z niemieckich obozów koncentracyjnych, bo nie mieli dokąd wracać ich domy po wojnie nie stały już w Polsce. Innych przez Syberię wygnano z Kresów Rzeczypospolitej. Byli też i tacy, którzy sami wyruszyli w podróż w nieznane z centralnej Polski, Podhala i Wielkopolski. Łączyło ich tylko jedno wszystkich propagandziści przekonywali, że przybywają na bogate Ziemie Odzyskane. Ale one okazały się dzikim zachodem, obcą planetą. Ich trudnych przeżyć nie dało się opisać wykwintnym językiem poematów. Odtwarzali więc swoje doświadczenia, jak tylko potrafili i czuli każdy inaczej, ale zawsze całym sobą. Oto opowieści o naszych przodkach przybywających od 1945 roku na nową ziemię obiecaną, nie do szklanych, lecz ceglanych, poniemieckich domów i kamienic. Do kosmopolitycznego Repatrlandu, w którym mieli zatrzymać się tylko na chwilę, a zostali na pokolenia.
Repatrland '45. Drogi Polaków na Ziemie Odzyskane
Tomasz Bonek
Nazwano ich repatriantami, wrzucono do tygla i próbowano przetopić na jednolitą masę. Jedni jechali tu z niemieckich obozów koncentracyjnych, bo nie mieli dokąd wracać ich domy po wojnie nie stały już w Polsce. Innych przez Syberię wygnano z Kresów Rzeczypospolitej. Byli też i tacy, którzy sami wyruszyli w podróż w nieznane z centralnej Polski, Podhala i Wielkopolski. Łączyło ich tylko jedno wszystkich propagandziści przekonywali, że przybywają na bogate Ziemie Odzyskane. Ale one okazały się dzikim zachodem, obcą planetą. Ich trudnych przeżyć nie dało się opisać wykwintnym językiem poematów. Odtwarzali więc swoje doświadczenia, jak tylko potrafili i czuli każdy inaczej, ale zawsze całym sobą. Oto opowieści o naszych przodkach przybywających od 1945 roku na nową ziemię obiecaną, nie do szklanych, lecz ceglanych, poniemieckich domów i kamienic. Do kosmopolitycznego Repatrlandu, w którym mieli zatrzymać się tylko na chwilę, a zostali na pokolenia.
Republika pobożnych. Chasydzka historia Polski
Dorota Bidzińska
W logo Lublina przenikają się dwie bramy. Miejsce ich przecięcia tworzy oko, symboliczne, ale i konkretne. Oko Widzącego. Mistyka, którego wzrok sięgał dalej niż wzrok innych. Jakub Izaak Horowitz istniał naprawdę. Jego grób, ukryty na starym cmentarzu, to dziś jeden z ostatnich śladów po żydowskim Lublinie mieście, z którego niegdyś promieniowała mistyczna siła. Stąd Dorota Bidzińska rozpoczyna podróż przez Polskę chasydzką niegdyś duchowe centrum Europy, dziś zbiór na wpół zapomnianych opowieści i atlas cmentarzy. Odwiedza miejsca naznaczone obecnością mistyków, tropi nie tylko ślady najważniejszych przywódców i nauczycieli, ale też innych, bez których ta historia byłaby niepełna: kobiet, współczesnych chasydów, artystów i opiekunów pamięci. Tak powstała książka o kulturze, w której pieśń była modlitwą, a taniec świętem. O wierze, która oznaczała wspólnotę, wyobraźnię i bunt. O pamięci, która trwa w opowieściach, w muzyce, w powracających co roku pielgrzymkach do grobów cadyków. I o Zagładzie, która przerwała ten świat, ale go nie unieważniła. To nie podróż w przeszłość. To spotkanie z tym, co zostało i wciąż wraca. Jak pisać o żydowskim życiu tu w Polsce bez pożerającego wszystko co żywe słowa Zagłada? A równocześnie nie zamykać się w szufladce z etykietą skrzypek na dachu i gęsie pipki? Nie utopić tych wszystkich żywotów utkanych z krwi i mięsa w przestrzeni skrojonej na miarę folkloru, gdzie na zawsze zastygli w chałatach, z kieliszkiem pejsachówki i błyskotliwym szmoncesem. Z kozą w izbie lub bez. Absolutnie papierowi i martwi. fragment Wstępu
Republika pobożnych. Chasydzka historia Polski
Dorota Bidzińska
W logo Lublina przenikają się dwie bramy. Miejsce ich przecięcia tworzy oko, symboliczne, ale i konkretne. Oko Widzącego. Mistyka, którego wzrok sięgał dalej niż wzrok innych. Jakub Izaak Horowitz istniał naprawdę. Jego grób, ukryty na starym cmentarzu, to dziś jeden z ostatnich śladów po żydowskim Lublinie mieście, z którego niegdyś promieniowała mistyczna siła. Stąd Dorota Bidzińska rozpoczyna podróż przez Polskę chasydzką niegdyś duchowe centrum Europy, dziś zbiór na wpół zapomnianych opowieści i atlas cmentarzy. Odwiedza miejsca naznaczone obecnością mistyków, tropi nie tylko ślady najważniejszych przywódców i nauczycieli, ale też innych, bez których ta historia byłaby niepełna: kobiet, współczesnych chasydów, artystów i opiekunów pamięci. Tak powstała książka o kulturze, w której pieśń była modlitwą, a taniec świętem. O wierze, która oznaczała wspólnotę, wyobraźnię i bunt. O pamięci, która trwa w opowieściach, w muzyce, w powracających co roku pielgrzymkach do grobów cadyków. I o Zagładzie, która przerwała ten świat, ale go nie unieważniła. To nie podróż w przeszłość. To spotkanie z tym, co zostało i wciąż wraca. Jak pisać o żydowskim życiu tu w Polsce bez pożerającego wszystko co żywe słowa Zagłada? A równocześnie nie zamykać się w szufladce z etykietą skrzypek na dachu i gęsie pipki? Nie utopić tych wszystkich żywotów utkanych z krwi i mięsa w przestrzeni skrojonej na miarę folkloru, gdzie na zawsze zastygli w chałatach, z kieliszkiem pejsachówki i błyskotliwym szmoncesem. Z kozą w izbie lub bez. Absolutnie papierowi i martwi. fragment Wstępu
Bernard Gromek
TU NIE MA MIEJSCA NA LITOŚĆ ANI KOMPROMISY 1848 rok, dwa lata po krwawym powstaniu krakowskim. Miasto znów zaczyna płonąć gniewem, a w mrocznych zaułkach polityczny ferment miesza się z plotką o zaginionym skarbie. Gdy w grę wchodzą pieniądze, wielu wyciąga po nie ręce. Maks Krom mógłby sobie za nie kupić spokój. Ten bezwzględny zabijaka, wtrącony do więzienia za udział w rewolucji właśnie wychodzi na wolność. Nie zamierza umierać za idee, w które przestał już wierzyć. Niestety jego dawny przyjaciel, hrabia Hipolit Zdański, ma inny plan szykuje kolejne revolterium. Kiedy na ulicach szepty przechodzą w buntownicze krzyki, pora na nowe układy. W tych niespokojnych czasach byle złodziej lub rzeźnik może zostać przywódcą ludu. Każdy, nawet pyskata baronówna, prowadzi tu swoją własną rewoltę. Czy prawdziwa walka o władzę rozegra się w wawelskich komnatach, czy w buduarze tajemniczej Madame? Kto okaże się przyjacielem, a kto wbije nóż w plecy? Ile zbrodni trzeba popełnić, by przeżyć? I czy stawką w tej grze będzie wolność, fortuna czy miłość? Autor łączy awanturniczy rozmach, klimat Peaky Blinders i tarantinowską intrygę, by stworzyć historię, która pulsuje napięciem i dramatyzmem, a jednocześnie ukazuje brutalną historyczną prawdą. To opowieść o lojalności i cienkiej granicy między honorem a zbrodnią. * Prawie nikt nie jest tu niewinny, świat tonie w smrodzie licznych grzechów głównych, a na każdego czekają wątpliwe moralnie kompromisy, pokusy nie do odparcia i zbrodnie, które trzeba popełnić, by przeżyć (albo zginąć z resztką honoru). Piotr Kofta