Verleger: Zona Zero
Frederick Forsyth
Autobiografia autora Psów wojny, Dnia Szakala, Ikony, Akt Odessy, Pięści Boga i Czwartego protokołu. Filmowe wersje tych książek biły kasowe rekordy popularności. Frederick Forsyth podróżnik, jeden z najbogatszych pisarzy wszech czasów, mieszkający na przemian w ekskluzywnej rezydencji pod Londynem i zamku Enniskerry w Irlandii Szpieg, współpracownik tajnych służb, idol, celebryta Jego opowiadania mogłyby z powodzeniem służyć jako podręcznik przeprowadzania zbrojnego przewrotu, porwania czy przemytu broni na wielką skalę. W wieku 19 lat latał supernowoczesnymi odrzutowcami Vampire. Relacjonował wojnę domową w Nigerii, tak jak sam ją widział, a nie tak jak chcieli ją przedstawiać brytyjscy politycy. Współpracownik MI6, a później również wywiadu rodezyjskiego. Literat z przypadku. Kiedy szukał odskoczni od zajęć, które wyzwalały zbyt wiele adrenaliny, zaczął pisać Dzień Szakala. Awanturnik za młodu, ultrakonserwatysta w wieku dojrzałym, bywalec salonów i zdeklarowany przeciwnik Unii Europejskiej. Niepowtarzalny. Outsider. Frederick Forsyth
Państwo jako żywy organizm i inne teksty
Rudolf Kjellén
Johan Rudolf Kjellén (ur. 13 czerwca 1864 w Torsö, zm. 14 listopada 1922 w Uppsali) szwedzki politolog i polityk. W swoich pracach udowadniał tezę, że państwo jest nieodłącznie związane z ziemią na której egzystuje i by istnieć i się rozwijać - musi współzawodniczyć z sąsiadami, aby zdobyć prawo przewodzenia innymi państwami. Lansował teorie dotyczące autarkii i zdobywania przestrzeni życiowej (lebensraum). Wiele z jego myśli zaadaptował Karl Haushofer. Rudolf Kjellén jest autorem pojęcia geopolityka (po raz pierwszy użył go w 1899 roku) i terminu analiza geopolityczna. Przestrzenne ujęcie procesów politycznych, które propagował, stanowi po dzień dzisiejszy cenną inspirację. Prezentowany tom, dzięki starannemu doborowi tekstów źródłowych i dobremu przekładowi z języka niemieckiego, stanowi niezwykle wartościowy wkład w rozwój polskiej geopolityki i badań nad myślą polityczną XIX i XX wieku. Leszek Sykulski Wybór esejów to pierwszy krok w kierunku zaprezentowania dzieła Rudolfa Kjelléna polskiemu czytelnikowi. Kjellén to szwedzki parlamentarzysta, polityk, naukowiec i publicysta, świadek zjednoczenia Niemiec końca XIX w., rozpadu Zjednoczonego Królestwa Szwecji i Norwegii oraz Wielkiej Wojny. Jest jednym z twórców geopolityki jako nauki. Jego dzieło Państwo jako żywy organizm, wchodzące w skład niniejszej książki to bezprecedensowa analiza procesów i zjawisk państwotwórczych o niezwykłej aktualności. Przygotowując pierwsze wydanie polskie i wybierając teksty dla niniejszego tomu, staraliśmy się ukazać wszechstronność intelektualną Rudolfa Kjelléna i bezkompromisowość ideową. Dzieła Rudolfa Kjelléna, natychmiast tłumaczone na język Goethego, miały bezpośredni i znaczący wpływ na niemiecką geopolitykę. Ku naszemu zdumieniu, tłumacząc teksty z języka niemieckiego odnaleźliśmy wiele wątków nieobecnych w szwedzkich oryginałach, oraz takie, które w tłumaczeniach zostały pominięte, wręcz przeinaczone. Co prowadzi do konstatacji, że również nauka ulega wpływom ideologii, zaś naszym obowiązkiem jako tłumaczy jest stanąć po stronie myśli faktycznie wyrażonych. Tłumacze tomu: Thomas i Krzysztof Zmyślińscy
Pauza strategiczna. Polska wobec ryzyka wojny z Rosją
Marek Budzisz
Wojna na Ukrainie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Polski od zakończenia II wojny światowej, tym bardziej że Federacja Rosyjska przekształca się w państwo agresywne, dążące do odbudowania swego potencjału wojskowego. Zamierza dyktować własne warunki państwom Europy Środkowej, w tym przede wszystkim Polsce. Nasz kraj potrzebuje poważnej debaty strategicznej i odpowiedzialnych decyzji. Tymczasem w mediach królują obiegowe opinie, w świetle których ukraińska wojna jest gwoździem do trumny upadającej Rosji, a NATO skutecznie gwarantuje nam bezpieczeństwo. Chętnie skupiamy się na detalach nowinkach technicznych wprowadzanych w czasie konfliktu nad Dnieprem, na efektownych epizodach walk. Tracimy szerszy obraz sytuacji i przestajemy się zastanawiać nad konsekwencjami wydarzeń, naiwnie wierząc, że pozytywne zakończenie wojny już zostało zadekretowane i wystarczy tylko na nie poczekać. Tymczasem fakty są zupełnie inne. Miło brzmiące pogłoski o upadku Rosji są dalekie od prawdy. Jej gospodarka nie słabnie. W ciągu kilku najbliższych lat Rosja odbuduje swe siły zbrojne, co oznacza, że w czasie, kiedy będziemy się spierać w sejmie o kolejne rządy koalicyjne, Polska może stanąć przed groźbą pełnoskalowego konfliktu z Rosją. Zmienia się też strategia naszych sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, którzy nie przygotowują się do wielkiej wojny lądowej w naszej części Europy. Często powtarzana jest fraza, że Ukraińcy swoją krwią kupili nam czas. Ale czy my ten czas prawidłowo wykorzystujemy? Czy wiemy, co naprawdę powinniśmy robić? Czy wreszcie uprzytomnimy sobie, że znajdujemy się w pauzie strategicznej, która niedługo się skończy i wówczas możemy mieć do czynienia z nowym zagrożeniem wojennym, tym razem bezpośrednio dotykającym Polski? Czy jesteśmy na nie przygotowani? Jeśli będziemy rozbudowywać nasze siły zbrojne w taki sposób jak do tej pory, to odpowiedź jest niestety negatywna. Tym bardziej - a tego nie robimy w ogóle - jeśli nie przygotujemy do nadchodzącego starcia naszego państwa i społeczeństwa. Wieloaspektowa diagnoza bezpieczeństwa środowiska europejskiego i sojuszniczego przeprowadzona przez Autora skłania do refleksji. Polacy mają prawo znać prawdę o stanie państwa i polskiej armii. Autor plastycznie, w unikalny sposób przekonuje, co powinno się zrobić, aby Polaków w tę wiedzę uzbroić. - gen. broni WALDEMAR SKRZYPCZAK Dojrzała i wnikliwa ocena podparta dobrym warsztatem analitycznym pozwala dostrzec szeroką strategiczną perspektywę, wolną od szumu i emocji codziennych reportaży. Autora zaliczam do naszych najlepszych ekspertów ds. Rosji, którego obserwacje, wnioski i rekomendacje, jak wykorzystać czas pauzy strategicznej należy przyjmować z wielką uwagą. To ważna i potrzebna analiza. - gen. RAJMUND ANDRZEJCZAK szef Sztabu Generalnego 2018-2023 Marek Budzisz uzasadnia tezę, że nie da się obronić polskiej suwerenności i niepodległości, zagrożonej imperializmem Rosji, słabością UE i niezdecydowaniem USA, bez gruntownej modernizacji państwa polskiego i otwartej społecznej debaty nad strategią rozwoju Polski. Autor stawia więc przed polskimi politykami zadania, którym nie sprostali przez ostatnie 34 lata. - dr JÓZEF ORZEŁ Marek Budzisz proponuje Polakom rozpoczęcie poważnej debaty strategicznej. Skłania go do tego analiza sytuacji, w której znalazła się Polska. Warto ją poznać, bo od naszych decyzji zależeć będzie los przyszłych pokoleń. - dr JACEK BARTOSIAK
Pauza strategiczna. Polska wobec ryzyka wojny z Rosją
Marek Budzisz
Wojna na Ukrainie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Polski od zakończenia II wojny światowej, tym bardziej że Federacja Rosyjska przekształca się w państwo agresywne, dążące do odbudowania swego potencjału wojskowego. Zamierza dyktować własne warunki państwom Europy Środkowej, w tym przede wszystkim Polsce. Nasz kraj potrzebuje poważnej debaty strategicznej i odpowiedzialnych decyzji. Tymczasem w mediach królują obiegowe opinie, w świetle których ukraińska wojna jest gwoździem do trumny upadającej Rosji, a NATO skutecznie gwarantuje nam bezpieczeństwo. Chętnie skupiamy się na detalach nowinkach technicznych wprowadzanych w czasie konfliktu nad Dnieprem, na efektownych epizodach walk. Tracimy szerszy obraz sytuacji i przestajemy się zastanawiać nad konsekwencjami wydarzeń, naiwnie wierząc, że pozytywne zakończenie wojny już zostało zadekretowane i wystarczy tylko na nie poczekać. Tymczasem fakty są zupełnie inne. Miło brzmiące pogłoski o upadku Rosji są dalekie od prawdy. Jej gospodarka nie słabnie. W ciągu kilku najbliższych lat Rosja odbuduje swe siły zbrojne, co oznacza, że w czasie, kiedy będziemy się spierać w sejmie o kolejne rządy koalicyjne, Polska może stanąć przed groźbą pełnoskalowego konfliktu z Rosją. Zmienia się też strategia naszych sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, którzy nie przygotowują się do wielkiej wojny lądowej w naszej części Europy. Często powtarzana jest fraza, że Ukraińcy swoją krwią kupili nam czas. Ale czy my ten czas prawidłowo wykorzystujemy? Czy wiemy, co naprawdę powinniśmy robić? Czy wreszcie uprzytomnimy sobie, że znajdujemy się w pauzie strategicznej, która niedługo się skończy i wówczas możemy mieć do czynienia z nowym zagrożeniem wojennym, tym razem bezpośrednio dotykającym Polski? Czy jesteśmy na nie przygotowani? Jeśli będziemy rozbudowywać nasze siły zbrojne w taki sposób jak do tej pory, to odpowiedź jest niestety negatywna. Tym bardziej - a tego nie robimy w ogóle - jeśli nie przygotujemy do nadchodzącego starcia naszego państwa i społeczeństwa. Wieloaspektowa diagnoza bezpieczeństwa środowiska europejskiego i sojuszniczego przeprowadzona przez Autora skłania do refleksji. Polacy mają prawo znać prawdę o stanie państwa i polskiej armii. Autor plastycznie, w unikalny sposób przekonuje, co powinno się zrobić, aby Polaków w tę wiedzę uzbroić. - gen. broni WALDEMAR SKRZYPCZAK Dojrzała i wnikliwa ocena podparta dobrym warsztatem analitycznym pozwala dostrzec szeroką strategiczną perspektywę, wolną od szumu i emocji codziennych reportaży. Autora zaliczam do naszych najlepszych ekspertów ds. Rosji, którego obserwacje, wnioski i rekomendacje, jak wykorzystać czas pauzy strategicznej należy przyjmować z wielką uwagą. To ważna i potrzebna analiza. - gen. RAJMUND ANDRZEJCZAK szef Sztabu Generalnego 2018-2023 Marek Budzisz uzasadnia tezę, że nie da się obronić polskiej suwerenności i niepodległości, zagrożonej imperializmem Rosji, słabością UE i niezdecydowaniem USA, bez gruntownej modernizacji państwa polskiego i otwartej społecznej debaty nad strategią rozwoju Polski. Autor stawia więc przed polskimi politykami zadania, którym nie sprostali przez ostatnie 34 lata. -dr JÓZEF ORZEŁ Marek Budzisz proponuje Polakom rozpoczęcie poważnej debaty strategicznej. Skłania go do tego analiza sytuacji, w której znalazła się Polska. Warto ją poznać, bo od naszych decyzji zależeć będzie los przyszłych pokoleń. - dr JACEK BARTOSIAK
Petersburg. Pokój i wojna. Zapiski polskiego konsula o współczesnej Rosji
Grzegorz Ślubowski
KADENCJA KONSULA GENERALNEGO RP NA PLACÓWCE W PETERSBURGU (W REALIACH WOJNY Z UKRAINĄ) Książka Grzegorza Ślubowskiego to doskonała, bo uczciwa i wolna od moralizatorstwa opowieść o Rosji czasów wojny w Ukrainie. O realiach, w których w kawiarniach obok siebie popiją kawę skrajni nacjonaliści, konformiści, którzy władzę popierają dla pieniędzy, starzy demokraci, którzy mimo braku pieniędzy pozostali sobie wierni i większość, która ma jedynie nadzieję, że wojna ich nie będzie dotyczyć. To podróż w głąb zła, które inaczej niż w horrorze nie pojawia się nagle, a raczej narasta. Jest bezwzględne, ale też faluje. Choć wszechogarniające, bywa też niekonsekwentne, dzięki czemu gdzieś w tle, jednak tli się nadzieja. Witold Jurasz, dziennikarz Onetu, b. dyplomata OPOWIEŚĆ O KRAJU W KTÓRYM POTRAFIĄ ZNIKAĆ BEZ ŚLADU NAWET WIELOTONOWE OBELISKI. Petersburg w blasku historii i teraźniejszości, barwna opowieść o Pitrze oczami autora. Czyta się świetnie. Kopalnia wiedzy o Rosji i Rosjanach. Jacek Bartosiak Grzegorz Ślubowski łączący wrażliwość doświadczonego dziennikarza międzynarodowego oraz perspektywę Konsula Generalnego, któremu przyszło likwidować polski konsulat w Petersburgu zabiera czytelnika w fascynującą i gorzką opowieść o północnej stolicy Rosji. W swoim osobistym eseju odsłania paradoksy miasta letnich białych nocy, ale i zimowych czarnych dni. Przygląda się codzienności Pitera, w tym także okruchom polskości, które wciąż można odnaleźć w przestrzeni miasta i jego pamięci. Konfrontuje Petersburg, niegdyś symbol rosyjskiego otwarcia na Europę, z pesymistyczną rzeczywistością wojny rozpętanej przez Władimira Putina, rodowitego petersburżanina. Adam Eberhardt JAK BARDZO ROSYJSKI JEST DZIŚ MOSKWICZ? DLACZEGO JAZZ Z CHIN DORÓWNUJE POLSKIEMU, A NAWET GO PRZEWYŻSZA? Wysoki rangą dyplomata i obdarzony lekkim piórem korespondent. Kolebka rosyjskich despotów. Największy konflikt zbrojny w Europie od zakończenia II wojny światowej. Wyjątkowe połączenie autora, miejsca i czasu. Ślubowski obserwuje piekło na Ukrainie, stojąc w tłumie Rosjan, ale coraz bardziej sam pod masztem z Biało-Czerwoną. Stara się opisać postawy rodaków Putina, nie ulegając ani nienawiści, ani fascynacji. Dorzuca tu i ówdzie obrazki z bliższej i dalszej przeszłości Petersburga. W efekcie podarował nam przeciekawą opowieść o bardzo nieciekawym świecie - kolejną na półce obok "Na skraju imperium" i "Na nieludzkiej ziemi". Bartosz Cichocki JAK PETERSBURG, MIASTO ZBUDOWANE NA KAMIENIU JAKO OKNO ROSJI NA ZACHÓD, ZNOSI ROSYJSKI PIVOT W STRONĘ CHIN? Władymir Sorokin Dzień oprycznika. Kiedy czytałem tę książkę pewnie gdzieś około 2010 roku, wydawała się bardzo odległa od życia. Dzisiaj staje się narracją rzeczywistości. Jest rok 2027, Rosja odgrodziła się murem od świata, paszporty uroczyście spalono na Placu Czerwonym, wygoniono zagranicznych dyplomatów. Rządzą okrutni arystokraci oprycznicy, którzy mordują, odbierają własność i sieją terror. Jedynym oknem na świat są Chiny. To stamtąd pochodzą wszystkie towary pralki, muszle klozetowe, a nawet sprowadzane dla opryczników najlepsze, bo chińskie mercedesy. W zamian sprzedaje się surowce, czyli ropę i gaz. Przypomnę, że książka była napisana w roku 2009, ale opisany w niej zwrot na Wschód wygląda mocno realistycznie. Grzegorz Ślubowski
Piękna pięćdziesiątka. Jak wyglądać 10 lat młodziej
Anna Popek
Przez niemal trzydzieści lat pracy przed kamerą nauczyłam się, jak najlepiej zaistnieć w różnych sytuacjach. Musiałam wiedzieć, jak zadbać o skórę, by od wczesnego rana poprowadzić program, jak dobrać dietę, by trzymać linię i w co się ubrać, by w każdej sytuacji dobrze wyglądać. Przyznaję, wiedza nie przyszła od razu. Nie obyło się bez wpadek, fałszywych przyjaciół, nietrafionych czy wręcz szkodliwych pomysłów na siebie. Znacie takie powiedzenie Oby młodość wiedziała, a starość mogła!. Opatrzność obdarzyła mnie wielkim przywilejem i pozwoliła zgromadzić wiedzę w takim momencie mojego życia, gdy już wiem, a jeszcze spokojnie zdążę tę wiedzę spożytkować. To bardzo osobista książka łącząca porady ze wspominkami, kobiece wypróbowane sposoby z zawodowym doświadczeniem dziennikarki. Odkrywanie sekretów własnej osobowości, piękna i kobiecości pójdzie Wam łatwiej. 50+? Bo następne pięćdziesiąt lat zapiszemy sobie tylko na plus, prawda, dziewczyny?
Po co nam Unia? Świat na kursie kolizyjnym
Witold Modzelewski, Krzysztof Ziemiec
Wywiad rzeka profesora Witolda Modzelewskiego przeprowadzony przez znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Profesor Modzelewski opowiada o historii i współczesności zadziwiająco splatających się na naszych oczach. Unia Europejska, do które wstępowaliśmy na naszych oczach przestaje być strefą zjednoczonego wolnego rynku, służąc wyłącznie interesom starych członków, zwłaszcza Republice Federalnej Niemiec. Stany Zjednoczone, które do tej pory twierdziły, że stoją na straży globalnego wolnego handlu, rozpoczęły wojnę z resztą świata za pomocą protekcjonistycznych ceł, by wzmocnić swoją słabnącą hegemonię. Chiny konsekwentnie uzależniają od siebie dawnych światowych liderów gospodarki, umiejętnie operując łańcuchami dostaw. Profesor Modzelewski proponuje zapomnieć o poprawnych politycznie tezach i chłodno przyjrzeć się zastanej sytuacji. Musimy rozważyć, co jest korzystne dla naszego kraju i naszej społeczności i za wszelką cenę znaleźć się po stronie zwycięzców. Na końcu i tak zadecyduje ekonomia. - Czy w światowej polityce nachodzi era turbulencji? - Czy sojusze są dla nas czy my dla sojuszy? - Po co nam Unia Europejska? - Jaką rolę pełniły w historii Polski unie zrzeszające państwa Europy? - Czy średniej wielkości państwu opłaca się grać powyżej swoich możliwości? - Po co komu wojna na Ukrainie? - Czy pomysły Donalda Trumpa są odkrywcze i nowe? - Czy wolna celna mniej boli od tej gorącej w której strzelają armaty i spadają bomby? - Dlaczego na wojnie nie ma wygranych poza tymi najbogatszymi, którzy wytrzymają każdą klęskę? Witold Stanisław Modzelewski profesor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego, doradca podatkowy, radca prawny, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, ekonomista, plastyk, publicysta historyczny oraz wiceminister finansów w latach 19921996. W 2010 został powołany przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w skład Narodowej Rady Rozwoju, do tego gremium został powołany także przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2015. Współpracował jako ekspert z Prawem i Sprawiedliwością i Ruchem Palikota. W 2014 był członkiem rady programowej PiS. W wyborach prezydenckich w 2025 został członkiem komitetu poparcia Artura Bartoszewicza.
Polacy w sowieckich łagrach. Nie tylko Kołyma
Sebastian Warlikowski
Kontynuacja bestsellerowej publikacji Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach za którą autor, Sebastian Warlikowski, otrzymał nagrodę Historycznej książki roku 2019 Sowiecki system obozów karnych został założony zaraz po rewolucji październikowej. Zalążkiem Gułagu jako miejsca izolowania i niewolniczej pracy więźniów politycznych był obóz założony w 1923 na Wyspach Sołowieckich. Łagry powstawały na słabo zaludnionych obszarach, gdzie budowano ważne obiekty przemysłowe lub transportowe. Wzorcem wykorzystywania pracy niewolniczej była budowa Kanału Biełomor (1931-1932). W styczniu 1935 roku system obejmował już ponad milion więźniów, w 1938 przekroczył 2 miliony. Surowy klimat i nieludzkie warunki bytowe - pracę przerywano dopiero przy -54 °C . Z łagrów nie było ucieczki; bezwzględni strażnicy w mundurach i kryminaliści, stanowiący swoistą elitę łagru. Praca ponad siły i głodowe racje żywnościowe, wszystko to powodowało, że odsetek śmiertelności w łagrach był przerażająco wysoki. Pierwsi Polacy zaczęli trafiać do sowieckich obozów zagłady w latach 30. w ramach tzw. Akcji Polskiej. Po zagarnięciu wschodnich ziem polskich przez Sowietów w 1939 r. w dalekie ostępy zaczęto deportować tysiącami polski element kontrrewolucyjny; inteligencję, patriotów, zamożnych gospodarzy i ziemian. Książka zawiera w większości nigdy niepublikowane relacje tych, którzy przeżyli białe piekło sowieckich łagrów . Jej bohaterowie przeżyli, wrócili do ojczyzny ale choć opuścili bramy sowieckich obozów, to groza łagrów zostawiała w ich duszach niezmywalne piętno.