Wydawca: Zysk i S-ka Wydawnictwo
Zysk i S-ka Wydawnictwo to poznańska oficyna wydawnicza działająca na rynku od 1994 roku. Zajmuje się ona publikacją polskiej i zagranicznej prozy współczesnej, powieści grozy, książek z gatunku science fiction oraz fantasy. W ofercie Wydawnictwa znajdują się również pozycje z kręgu literatury popularnonaukowej, historycznej, a także podręczniki akademickie, książki podróżnicze oraz literatura dziecięca.
Wśród autorów związanych z wydawnictwem obecne są tak znakomite postacie, jak: George R.R. Martin, Tiziano Terziani, A.F. Ossendowski, Marcin Wolski, Zofia Kucówna, Małgorzata Kalicińska, Krzysztof Mroziewicz oraz Sławomir Cenckiewicz.
www.zysk.com.pl
www.facebook.com/zyskiska
Joanna Jurgała-Jureczka
Justyna Skotnicka powraca do swoich rodzinnych stron. Zostaje kustoszem niewielkiego muzeum hrabiny Doenhoff. Pełna obaw, czy poradzi sobie w nowej sytuacji, przejmuje również tymczasową opiekę nad synami siostry: niesfornym pierwszoklasistą, Kubą i jego dużo starszym bratem, Maciejem. W Brzozowie zamierza spędzić tylko rok. Wbrew oczekiwaniom nadchodzący czas przyniesie jej sporo niespodziewanych wrażeń. Kobieta pozna związaną ze Śląskiem Cieszyńskim rodzinę Kossaków i ekscentrycznego Witkacego, porozmawia z dawną dziedziczką Brzozowa, spotka wyniosłego prawnuka hrabiny, a także mieszkańców prowincji. Odtworzy niezwykłe wydarzenia z przeszłości, wpisane w rytm wielkiej historii, dostrzeże urok zmieniających się pór roku, które z dala od zgiełku wielkich miast każą spojrzeć na życie i ludzi z innej perspektywy. Czy Justyna znajdzie prawdziwe i dojrzałe uczucie? Jaki wpływ na nią i mieszkańców prowincji będą miały rozwiązane zagadki i ujawnione tajemnice?
Mariola Jarocka
W tajemniczym Starym Lesie mogą zdarzyć się najbardziej nieprawdopodobne historie. Nie wierzycie mi? Wystarczy zrobić jeden krok, rozchylić gałęzie, a liście szumiących drzew wyszepczą Wam wiele opowieści o Myszce Zefirynce, Krecie Lucjanie, Bobrze Baltazarze i wielu innych mieszkańcach lasu. Jeśli chcecie poznać ich marzenia, radości oraz większe i mniejsze zmartwienia, a także tajemnice, przeczytajcie tę książeczkę. Ilustracje: Wanda Piskorska
Jürgen Roth
Czy katastrofa samolotu prezydenckiego w Smoleńsku była jedynie tragicznym wypadkiem, czy też zamachem, jak utrzymują nie tylkó źródła niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej? Odkrycia Jürgena Rotha są tak sensacyjne, że muszą pozostać tajemnicą aż do dnia publikacji. Jürgen Roth, ur. w 1945 r., jest jednym z najbardziej znanych dziennikarzy śledczych w Republice Federalnej Niemiec. Podejmuje niewygodne tematy, od których inni wolą trzymać się z daleka. Od 1971 r. publikuje sensacyjne ópracowania dokumentacyjne na temat korupcji i przestępczości zorganizowanej. Roth uważany jest za eksperta z zakresu Putinowskiej Rosji. Występował m.in. w filmie dokumentalnym Putins way, fragmenty jego wypowiedzi były emitowane w polskiej telewizji, a jego książka o Gazpromie uzyskała miano bestsellera.
Marek Nowakowski
Tak Zapamiętałem zbiór niepublikowanych wspomnień jednego z najwybitniejszych prozaików polskich XX i XXI wieku, autora takich książek jak Benek Kwiaciarz, Książę nocy, Homo Polonicus. Ludzie sportretowani w tej książce swoim życiem obejmują zwykle trzy epoki. Nowakowski opisuje rodowody bohaterów wywodzących się sprzed II wojny światowej, był przenikliwym świadkiem i krytykiem epoki PRL-u, a także znakomicie utrwalał procesy transformacji ustrojowej po 1989. Potrafił genialnie portretować człowieka, jego wierność i odejścia od siebie. Cieszyć się nim. Najczęściej zatapia go w tajemnicy, będąc świadom, że nasze postrzeganie drugiego jest ułomne. Nowakowski jest zafascynowany urodą człowieka, nie idealizuje go ani nie patrzy na niego przez jego ułomności. Patrzy z uśmiechem, dystansem. W Tak zapamiętałem znajdziemy kilka portretów osób z Kultury Paryskiej, jak Jerzy Giedroyic, Zygmunt i Zofia Hertzowie, Gustaw Herling-Grudziński, Jerzy Stempowski, Jan Lebenstein, ale i takich, którzy budowali polską kulturę, a których nazwiska niewiele dziś mówią. Nowakowski miał niesamowitą wrażliwość na ludzi, pięknych, ciekawych, z zagadką.
Tako rzecze Zaratustra. Książka dla wszystkich i dla nikogo
Fryderyk Nietzsche
Tako rzecze Zaratustra to jedno z najgłośniejszych dzieł w historii filozofii i najbardziej znany traktat Fryderyka Nietzschego, który choć nie przynosi nowych koncepcji, stanowi kompilację i przejrzysty wykład jego dotychczasowych poglądów. W tej symbolicznej, stylizowanej na biblijną opowieści, tytułowy mędrzec głosi Nietzscheańskie prawdy o ludzkiej naturze, o potrzebie jej przezwyciężenia, o afirmacji bytu i o wiecznym powrocie. Ustami Zaratustry Nietzsche głosi śmierć Boga, wolę mocy, a także podważa tradycyjne pojęcie moralności i przedstawia swoją koncepcję "nadczłowieka". Postać samego Zaratustry pojawiła się w dorobku Nietzschego już w 1881 w książce Wiedza radosna, a sam tytuł tomu pochodzi z nieukończonej nigdy pracy Próżnowanie Zaratustry. Kompletne wydanie dzieła (składające się z czterech części) ukazało się dopiero w 1892. Nietzsche był przekonany, że Tako rzecze Zaratustra będzie książką, która całkowicie zmieni paradygmat myślenia człowieka współczesnego o świecie i będzie czymś w rodzaju nowej religii dla świata zniechęconego do wiary w czasach postępującej dekadencji końca XIX wieku. Dlatego też bohater, Zaratustra, bardziej stylizowany jest na wieszcza niż nauczyciela, a sam utwór przybrał formę poetyckiego traktatu teologicznego a nie racjonalnego filozoficznego dyskursu.
Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
Weronika Tomala
Szpilki i wodzianka w krainie kopalń Daria to kobieta sukcesu. Ma narzeczonego, apartament w stolicy, świetną posadę i dobrego szefa. Szefa, który wysyła ją na półroczną delegację na Śląsk. Jakże wielkie okazuje się zdziwienie kobiety, kiedy na ulicy, na której ma się zameldować, zamiast hotelu odnajduje domek starszej pani. I tak oto wprost z metropolii ląduje na obrzeżach miasta, w niedalekim sąsiedztwie kopalń. A to dopiero początek niespodzianek. Daria, sceptycznie nastawiona do nowego środowiska, jednak nie traci animuszu. Kiedy poznaje Artura, okazuje się, że trafiła kosa na kamień. Przystojny górnik nie zamierza kłaniać się przed przebojową warszawianką i na każdym kroku uciera jej nosa. Kierowani stereotypami zaczynają prowadzić ze sobą niepisaną grę
Tam kiedyś była Rzeczpospolita. Ziemie litewskie
Jerzy Besala
Polacy i Litwini tak bliscy, a bywało, że tak dalecy. Przez setki lat w braterskich uściskach, ale też w sporach pełnych podejrzeń mimo to sobie potrzebni. Najpierw z powodu zagrożenia ze strony zakonu krzyżackiego, a potem państwa moskiewskiego. Tworzący od 1569 roku jedną Rzeczpospolitą Obojga Narodów, różnie pojmowaną przez historyków litewskich i polskich. Przez wieki wspólne dzieje i czas zacierały różnice. Elementem cementującym była polskość: język, kultura, instytucje polityczne, obyczajowość. Jednak w dobie idei państw narodowych w XIX wieku spoiwo to szybko zwietrzało. Aby odrodzić się jako państwo niezależne, Litwa nacjonalistyczna musiała rozerwać ów kokon polskości. Chciała sięgnąć jak najgłębiej w dzieje, by dowieść nie tylko swej samodzielności, lecz także wielkości. Postać Jagiełły, który doprowadził do unii w Krewie 1385 roku ze słynnym applicare, jest rysowana przez wielu historyków litewskich w ciemnych barwach i kontrastuje z jasnym obrazem wielkich książąt Witolda Kiejstutowicza, Giedymina, Mendoga, Olgierda. Jerzy Besala przygląda się dziejom ziem litewskich, skupiając się na terenach dawnej Auksztoty i Żmudzi, które obecnie zajmuje Litwa od średniowiecza, przez czasy Jagiellonów i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, po rozbiory i XX wiek. Barwnie przybliża mało znane fakty, miejsca i postaci, które miały istotne znaczenie dla państwa litewskiego i polskiego.
Tam kiedyś była Rzeczpospolita. Ziemie ukrainne
Jerzy Besala
Ziemie ukrainne są pełne śladów polskości. Na Rusi Czerwonej, Wołyniu, Podolu, w województwie bełskim, na Bracławszczyźnie, Czernihowszczyźnie, w Kijowskiem wszędzie Polacy bądź spolonizowani kniaziowie i szlachta ruska odcisnęli swe piętno w historii i kulturze. Pałace, zamki, miasta, miasteczka, kościoły, cerkwie obecnie często w zupełnej ruinie powstawały z inicjatywy polskich panów, a ziemie zagospodarowywane były dzięki przywilejom polskich królów. Książka przybliża dzieje, miejsca, rody i postaci ziem ukrainnych mniej więcej do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej. Dotyka też kwestii kozackiej i wpływu mołojeckich powstań na los poszczególnych miejscowości. W dziejach ukrainnych przewija się ponadto wątek bezustannych najazdów tatarskich, walk wewnętrznych między atamanami kozackimi, zwolennikami Rzeczypospolitej i Rosji, co doprowadziło Ukrainę do czasów Ruiny w końcu XVII w. Skorzystała z tego głównie Rosja, przyłączając Zadnieprze z Kijowem w 1667 r., co potwierdził wieczysty pokój zawarty przez wojewodę Krzysztofa Grzymułtowskiego w 1686 r. Podobnie jak w Polsce wyniszczające wojny doprowadziły na Ukrainie do zrujnowania bądź zawłaszczenia polskich dóbr kultury, które dopiero teraz są powoli odnawiane lub rekonstruowane. Niech zatem ta książka będzie również cegiełką przypominającą o polskiej obecności i polskich korzeniach dziejów Ukrainy.