Biografie i autobiografie
Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
Brigitte Benkemoun
Fotografka, malarka i muza francuskiej bohemy. Bez niej nie powstałaby Guernica Picassa. Żyła otoczona sławnymi ludźmi, jednak na jej pogrzeb nie przyszedł prawie nikt. Jedyna fotografka, którą surrealiści przyjęli do swego grona. Francuska dziennikarka kupuje w internecie kalendarzyk, w którego okładce odnajduje notes, a w nim zapisane telefony takich postaci jak Breton, Brassa, Cocteau, Éluard, Lacan i Chagall. Kto mógł znać tych wszystkich geniuszy? Oczywiście inny geniusz! Pełne pasji dziennikarskie śledztwo doprowadza do odkrycia historii właścicielki notesu. Kim naprawdę była Dora Maar? Brigitte Benkemoun uwalnia Dorę od Pabla, który zamknął ją w obrazie Kobiety płaczącej. Czym przekonał ją słynny kochanek by porzuciła fotografię dla malarstwa? Dlaczego umarła w samotności jako dewotka? Kto odziedziczył obrazy Picassa, które latami chowała pod łóżkiem? Czy naprawdę przechowywała zdjęcie Hitlera? Autorka pokazuje artystkę nie taką, jaką namalował ją zazdrosny Picasso, ale taką, jaką widzieli ją współcześni. Zadziorną, utalentowaną i niezależną Dorę zawsze w najmodniejszych sukniach od Balenciagi. To historia pełna obsesji, demonów i namiętności. Małgorzata Czyńska: Ta książka usidliła mnie od pierwszego zdania. Poczułam się schwytana w pułapkę. Benkemoun nie napisała kolejnej biografii Dory Maar, ale historię detektywistyczną.
Agnieszka Metelska
Zbiór wywiadów przeprowadzonych z wybitnymi Polakami, . z Józefem Tischnerem, Ewą Lipską czy Jerzym Kukuczką, osobami, których dokonania znane były nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Agnieszka Metelska prowadzi wywiady z zaangażowaniem oraz z pasją, dzięki czemu jej rozmówcy konfrontują się z innym niż własne spojrzenie, co czyni lekturę tych rozmów wyjątkowo zajmującą. Tytuł zbioru przywodzi na myśl zwłaszcza postać Jerzego Kukuczki wywiad, którego udzielił himalaista, był ostatnim wywiadem w jego życiu.
Joanna Gromek-Illg
Intymny portret noblistki Czasami jestem podobna do siebie, a czasami nie powtarzała. Od zawsze budziła emocje. Była bliska także tym, którzy nigdy wcześniej nie czytali poezji. Czytelnicy myśleli o niej jak o przyjaciółce, sąsiadce i doradczyni. To może dziwić, tym bardziej że tak mało pisała i mówiła o sobie. Łączyła cechy nie do pogodzenia: czułość i ironię, surowość i serdeczność, dojrzałość i dziewczęcy urok. Nie bez powodu jeden z bliskich pisał do niej: Wisełko, jesteś taka wieloraka. Nie dało się jej zaszufladkować. Na jednej ze słynnych kartek wysyłanych do przyjaciół umieściła swój adres: pokój z osobnym wejściem. Jaka była naprawdę Wisława Szymborska? Interesowało mnie nie tyle życie zewnętrzne, co psychika poetki, jej przeżycia wewnętrzne. To rejony, do których dostępu broniła bardzo stanowczo, powtarzając: to po mojej śmierci, co skutecznie peszyło rozmówców. Na podstawie tysięcy listów, ale też rozmów z przyjaciółmi i znajomymi Wisławy spróbowałam odtworzyć tę część jej biografii, którą najskrzętniej ukrywała. /fragment wstępu/
Andrzej Mularczyk
Doświadczony scenarzysta dostaje propozycję udziału w tworzeniu międzynarodowej serialowej koprodukcji. Obraz ma przedstawiać koleje losu różnych krajów europejskich z perspektywy przechodzącego z rąk do rąk Stradivariusa. W poszukiwaniu inspiracji filmowiec trafia do Justyny - staruszki, która ze względu na chorobę nie może już grać na skrzypcach. Kobieta postanawia sprzedać instrument, gdyż nieużywany - umiera. Scenarzysta powoli wyciąga od kobiety opowieść o jej życiu i wielkiej miłości.
Krzysztof Cugowski, Marek Sierocki
Krzysztof Cugowski, legendarny wokalista Budki Suflera w długiej i niezwykłej rozmowie z najbardziej rozpoznawalnym dziennikarzem muzycznym w Polsce Markiem Sierockim. Wywiad rzeka zdradzi nieznane fakty z biografii rockmana: dzieciństwie w Lublinie, narodzinach pasji i pierwszych krokach w świecie bigbitu, a także o zainteresowaniach sportowych boksie i kulturystyce. Wspomnienia i anegdoty dotyczące występów Budki Suflera w kraju i za granicą, opowieści o największych gwiazdach polskiej sceny muzycznej ostatniego półwiecza. A wszystko to z pierwszej ręki, bez cenzury i fałszywej skromności.
Kristoffer Lind
Listopad 1978 roku, osada Jonestown w Gujanie. Świat obiega wstrząsająca wiadomość o makabrycznym wydarzeniu, do jakiego tu doszło: około dziewięciuset członków sekty zwanej Świątynią Ludu popełnia zbiorowe samobójstwo. Organizację w 1956 roku założył wielebny Jim Jones. Wieloetniczna wspólnota religijna szybko powiększała się o nowych członków. Kilkanaście lat później przywódca postanawia przenieść się ze swoim kościołem do Ameryki Południowej, aby stworzyć tam samowystarczalną i niezależną społeczność. Jest to pierwszy z dwóch odcinków poświęconych sekcie Świątynia Ludu i tragedii w Jonestown. Seria „Potęga kultu” przybliża historię najosobliwszych i najbrutalniejszych sekt w historii. W poszczególnych odcinkach dowiecie się między innymi o religijnych wspólnotach wierzących w UFO czy dziwnych rytuałach okultystycznych. Niemniej, jedna rzecz pozostaje niezmienna: na czele każdego kultu stoi charyzmatyczny przewodnik, który potrafi przyciągać do siebie rzeszę wyznawców. Kim byli ci przywódcy? Czym się kierowali? Jak to możliwe, że zawładnęli umysłami zwykłych ludzi?
Kristoffer Lind
W listopadzie 1978 roku świat obiegła wstrząsająca wiadomość: około dziewięciuset członków sekty zwanej Świątynią Ludu popełniło zbiorowe samobójstwo. Przez rozmieszczone w osadzie głośniki rozkazano członkom sekty wypić poncz zawierający cyjanek potasu. Tych, którzy stawiali opór, czekały nieprzyjemne konsekwencje… Jest to drugi z dwóch odcinków poświęconych sekcie Świątynia Ludu i tragedii w Jonestown. Seria „Potęga kultu” przybliża historię najosobliwszych i najbrutalniejszych sekt w historii. W poszczególnych odcinkach dowiecie się między innymi o religijnych wspólnotach wierzących w UFO czy dziwnych rytuałach okultystycznych. Niemniej, jedna rzecz pozostaje niezmienna: na czele każdego kultu stoi charyzmatyczny przewodnik, który potrafi przyciągać do siebie rzeszę wyznawców. Kim byli ci przywódcy? Czym się kierowali? Jak to możliwe, że zawładnęli umysłami zwykłych ludzi?
Świerczewski. Śmierć i kult bożyszcza komunizmu
Krzysztof Potaczała
Przez ponad 60 lat do niewielkich Jabłonek w Bieszczadach rokrocznie "pielgrzymowały" tysiące Polaków. Pojedynczo i grupowo oddawali hołd poległemu właśnie tutaj generałowi Karolowi Świerczewskiemu, postaci wykreowanej przez ludową władzę nie tylko na narodowego bohatera, ale wręcz komunistycznego świętego. Świerczewski stał się bożyszczem peerelu. Jego imię nadawano ulicom, szkołom i zakładom przemysłowym, znalazło się na sztandarach wojskowych i harcerskich, a jego podobizna w końcu ozdobiła znaczki pocztowe i zielony pięćdziesięciozłotowy banknot. Przed wystawionym generałowi pomnikiem w Jabłonkach składano przysięgi na wierność ojczyźnie, osądzano zmyślonych wrogów, śpiewano patriotyczne pieśni, ale też handlowano pokątnie złotą biżuterią i pito wódkę zakąszaną kiełbasą z rożna. W 1977 roku w obchodach trzydziestolecia śmierci "Waltera" uczestniczyło - jak podały media - blisko 15 tysięcy osób. A ledwie na dwa lata przed upadkiem PRL-u ku czci generała zbudowano u podnóża gór gigantyczne muzeum, przez co zabrakło pieniędzy na nową szkołę w Baligrodzie. Dlaczego nieprzebrane rzesze biły pokłony pomnikowi generała, choć pewna część wiedziała o jego zbrodniach? W pasjonującym reportażu autor odkrywa kulisy śmierci i kultu Świerczewskiego "Waltera" - bożyszcza komunizmu, alkoholika, kobieciarza, nieobliczalnego dowódcy i agenta sowieckiego wywiadu. Krzysztof Potaczała - dziennikarz, reporter. Publikuje w prasie regionalnej i ogólnopolskiej. Do tej pory wydał: "KSU - rejestracja buntu", "Bieszczady w PRL-u" (trzy tomy), "To nie jest miejsce do życia", "Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczadów" oraz "Zostały tylko kamienie. Akcja Wisła, wygnanie i powroty". Mieszka w Ustrzykach Dolnych.