Literatura

W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie. 

3569
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocni Wędrowcy

Wojciech Jagielski

U źródeł każdego fanatyzmu leżą dobre intencje Historia, która powtarza się na naszych oczach, niewiarygodna, choć prawdziwa. Wstrząsająca opowieść o dzieciach nawet pięcioletnich wcielonych siłą do Armii Bożego Oporu i zmuszanych do zabijania swoich braci i najbliższych. Jagielski naoczny świadek jednego z najbardziej krwawych konfliktów Afryki tworzy uniwersalną opowieść o tym, do czego każdego człowieka może popchnąć fanatyzm. Wojciech Jagielski bada to nieszczęście w sposób najbardziej gruntowny z możliwych. Nawiązuje przyjaźń z małym Samuelem, który mordował, a teraz próbuje przy pomocy wrażliwej opiekunki wrócić do normalnego życia. Stopniowo poznajemy historię jego porwania, wojennego treningu, strasznych czynów i rehabilitacji. Pozostaje pytanie: co w nim jeszcze można ocalić? Jagielski tropi także metafizykę i czary. Zwraca uwagę na wiarę żołnierzy nawiedzonej Alicji Aumy, twórczyni Armii Ducha Świętego, w cudowną moc wody (w latach 80. XX w.). Pokropione nią kule miały trafiać we wroga. A kule wroga miały zamieniać się w wodę. Może to nie powinno dziwić na kontynencie tak w wodę ubogim () Nietrudno sprawdzić, jak ta wiara zaszkodziła wierzącym. Małgorzata Szejnert Nowe wydanie jednej z najważniejszych książek w dorobku mistrza reportażu wojennego.

3570
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocni Wędrowcy

Wojciech Jagielski

U źródeł każdego fanatyzmu leżą dobre intencje Historia, która powtarza się na naszych oczach, niewiarygodna, choć prawdziwa. Wstrząsająca opowieść o dzieciach nawet pięcioletnich wcielonych siłą do Armii Bożego Oporu i zmuszanych do zabijania swoich braci i najbliższych. Jagielski naoczny świadek jednego z najbardziej krwawych konfliktów Afryki tworzy uniwersalną opowieść o tym, do czego każdego człowieka może popchnąć fanatyzm. Wojciech Jagielski bada to nieszczęście w sposób najbardziej gruntowny z możliwych. Nawiązuje przyjaźń z małym Samuelem, który mordował, a teraz próbuje przy pomocy wrażliwej opiekunki wrócić do normalnego życia. Stopniowo poznajemy historię jego porwania, wojennego treningu, strasznych czynów i rehabilitacji. Pozostaje pytanie: co w nim jeszcze można ocalić? Jagielski tropi także metafizykę i czary. Zwraca uwagę na wiarę żołnierzy nawiedzonej Alicji Aumy, twórczyni Armii Ducha Świętego, w cudowną moc wody (w latach 80. XX w.). Pokropione nią kule miały trafiać we wroga. A kule wroga miały zamieniać się w wodę. Może to nie powinno dziwić na kontynencie tak w wodę ubogim () Nietrudno sprawdzić, jak ta wiara zaszkodziła wierzącym. Małgorzata Szejnert Nowe wydanie jednej z najważniejszych książek w dorobku mistrza reportażu wojennego.

3571
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocni Wędrowcy

Wojciech Jagielski

U źródeł każdego fanatyzmu leżą dobre intencje Historia, która powtarza się na naszych oczach, niewiarygodna, choć prawdziwa. Wstrząsająca opowieść o dzieciach nawet pięcioletnich wcielonych siłą do Armii Bożego Oporu i zmuszanych do zabijania swoich braci i najbliższych. Jagielski naoczny świadek jednego z najbardziej krwawych konfliktów Afryki tworzy uniwersalną opowieść o tym, do czego każdego człowieka może popchnąć fanatyzm. Wojciech Jagielski bada to nieszczęście w sposób najbardziej gruntowny z możliwych. Nawiązuje przyjaźń z małym Samuelem, który mordował, a teraz próbuje przy pomocy wrażliwej opiekunki wrócić do normalnego życia. Stopniowo poznajemy historię jego porwania, wojennego treningu, strasznych czynów i rehabilitacji. Pozostaje pytanie: co w nim jeszcze można ocalić? Jagielski tropi także metafizykę i czary. Zwraca uwagę na wiarę żołnierzy nawiedzonej Alicji Aumy, twórczyni Armii Ducha Świętego, w cudowną moc wody (w latach 80. XX w.). Pokropione nią kule miały trafiać we wroga. A kule wroga miały zamieniać się w wodę. Może to nie powinno dziwić na kontynencie tak w wodę ubogim () Nietrudno sprawdzić, jak ta wiara zaszkodziła wierzącym. Małgorzata Szejnert Nowe wydanie jednej z najważniejszych książek w dorobku mistrza reportażu wojennego.

3572
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocny dom

Jo Nesbo

Autor bestsellerowych thrillerów igra z gatunkiem. Powieść, która zaskakuje do ostatnich stron Po tragicznej śmierci rodziców czternastoletni Richard Elauved trafia do zapyziałego miasteczka Ballantyne, gdzie zamieszkuje z ciotką i wujem. W szkole musi mierzyć się z opinią wyrzutka, a gdy znika jego kolega z klasy Tom, Richard zostaje głównym podejrzanym. Chłopak jest przekonany, że Tom zniknął w budce telefonicznej na skraju lasu, jednak nikt mu nie wierzy. Nikt oprócz Karen intrygującej outsiderki, która zachęca go do badania poszlak ignorowanych przez policję. Numer, pod który Tom dzwonił z budki, prowadzi Richarda do opuszczonego domu. W jego oknie widzi przerażającą twarz i od tego momentu zaczyna słyszeć głosy Kiedy kolejny kolega z klasy przepada bez śladu, Richard musi zachować trzeźwość umysłu i udowodnić swoją niewinność. Czy wygra z mrocznymi siłami, które opętały Ballantyne?

3573
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocny dom

Jo Nesbo

Autor bestsellerowych thrillerów igra z gatunkiem. Powieść, która zaskakuje do ostatnich stron Po tragicznej śmierci rodziców czternastoletni Richard Elauved trafia do zapyziałego miasteczka Ballantyne, gdzie zamieszkuje z ciotką i wujem. W szkole musi mierzyć się z opinią wyrzutka, a gdy znika jego kolega z klasy Tom, Richard zostaje głównym podejrzanym. Chłopak jest przekonany, że Tom zniknął w budce telefonicznej na skraju lasu, jednak nikt mu nie wierzy. Nikt oprócz Karen intrygującej outsiderki, która zachęca go do badania poszlak ignorowanych przez policję. Numer, pod który Tom dzwonił z budki, prowadzi Richarda do opuszczonego domu. W jego oknie widzi przerażającą twarz i od tego momentu zaczyna słyszeć głosy Kiedy kolejny kolega z klasy przepada bez śladu, Richard musi zachować trzeźwość umysłu i udowodnić swoją niewinność. Czy wygra z mrocznymi siłami, które opętały Ballantyne?

3574
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocny dyżur

Robin Cook

Kolejne śledztwo doktora Jacka Stapletona. W szpitalnym garażu zostaje znalezione ciało doktor Sue Passero. Laurie jest przekonana, że Sue nie miała problemów ze zdrowiem i jej śmierć nie wydaje się taka oczywista. Jako szefowa Inspektoratu Medycyny Sądowej powierza sekcję zwłok przyjaciółki swojemu najsprawniejszemu podwładnemu niestrudzonemu Jackowi. Ku zaskoczeniu Laurie i Jacka sekcja nie przynosi jednak rozstrzygających odpowiedzi. Zaintrygowany Jack rozpoczyna dochodzenie w szpitalu, w którym Sue pracowała i zmarła zamienia się ono w zabójczą grę z inteligentnym, obłąkanym zabójcą.

3575
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocny gość

Anna Kłodzińska

Kryminał szpiegowsko-przemysłowy. Warszawa, lata 70. XX wieku. Przez większą część książki trudno odgadnąć kto może mieć powody do popełnienia zbrodni i choć intryga zagęszcza się coraz bardziej, to dość długo, trudno jest przewidzieć jej finał. Dokładne wyjaśnienie motywów zbrodni sprawia, że wszystko nabiera sensu a triumf kapitana Szczęsnego jest tym pełniejszy. Powieść Anny Kłodzińskiej czyta się bardzo dobrze. Lekka, ale wciągająca fabuła ubrana została w bardzo przystępny i swobodny język, dzięki czemu przez kolejne meandry kryminalnej zagadki mknie się błyskawicznie. Pojawiające się gdzieniegdzie specjalistyczne słownictwo nie sprawia najmniejszego problemu, gdyż jego znaczenie zostaje albo dokładnie wyjaśnione, albo czytelnie wynika z kontekstu. Kapitan Szczęsny i jego współpracownicy, konsekwentnie w odniesieniu do poprzednich części, trzymają się swoich powiedzonek i nieznacznych manier językowych, nadając charakteru ich kreacjom oraz wzbogacając język książki. [Bacha85, lubimyczytac.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1973) w serii "Labirynt" w nakładzie 90336 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 68. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

3576
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Nocny kochanek

Majvi Åkerlind

Anna przeżywa życiowy kryzys. Na wpół dorosłe dzieci się od niej oddalają, a jej pozostała tylko praca recepcjonistki w hotelu. Kiedy okazało się, że w jej małym miasteczku będą kręcić kilka scen do nowego filmu, a główną rolę zagra Örjan Månsson, ulubieniec publiczności, to wydarzenie stało się kulturalnym hitem jesieni. Örjana znają wszyscy. Jego twarz o intensywnym spojrzeniu od zawsze zdobi okładki gazet. Talent aktorski to nie wszystko – mężczyzna znany jest także z szalonych imprez i wielu romansów. I to on melduje się w recepcji, gdzie pracuje Anna. Okazuje się, że to nie będzie jedynie zwykłe spotkanie gościa hotelowego i pracownicy. W środku nocy, gdy Anna zostaje sama na recepcji, Örjan w samym szlafroku schodzi na dół, żeby porozmawiać…

3577
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noeton

Marta Magdalena Lasik

Opowiadanie z pogranicza fantasy i science-fiction. W Tarnowskich Górach od roku nie widziano żadnego dziecka. Maluchy zostały usunięte z miasta - mają zbyt bujną fantazję, mogłyby niechcący powołać stworzeńca. Mimo to stwory objawiają się co pewien czas - kiedyś wyłącznie blisko złóż srebra, teraz również daleko od nich. Kto jest sprawcą tego zamieszania i czy uda się go unieszkodliwić?

3578
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noeton

Marta Magdalena Lasik

Opowiadanie z pogranicza fantasy i science-fiction. W Tarnowskich Górach od roku nie widziano żadnego dziecka. Maluchy zostały usunięte z miasta - mają zbyt bujną fantazję, mogłyby niechcący powołać stworzeńca. Mimo to stwory objawiają się co pewien czas - kiedyś wyłącznie blisko złóż srebra, teraz również daleko od nich. Kto jest sprawcą tego zamieszania i czy uda się go unieszkodliwić?

3579
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noir

Zofia Markowska

Czasem los igra z ludzkim życiem w wyjątkowo przewrotny sposób. Pewnego dnia w gabinecie detektywa Michaela Todda pojawia się Rita Maroni, żona zamordowanego w tajemniczych okolicznościach członka włoskiej mafii, z prośbą o wytropienie zabójcy jej męża. Choć Michael ma mnóstwo wątpliwości dotyczących tego zlecenia, postanawia przyjrzeć się sprawie. Coraz bardziej zafascynowany losami pięknej Rity, skrupulatnie bada kolejne tropy i wątki, walcząc jednocześnie z pojawiającymi się w jego głowie niepokojącymi, krwawymi wizjami. Być może wkrótce okaże się, że z mordercą łączy go o wiele więcej, niż mógłby kiedykolwiek podejrzewać... Michael szedł ciemną alejką. Szedł szybko, osłaniając głowę przed siarczystymi kroplami deszczu. Tego dnia noc przyszła prędzej niż zwykle. Znienacka zarzuciła swoje ciemne poły na mieszkańców, narzucając im stalową wolę, której nie można było się przeciwstawić. Jedyne, co dało się usłyszeć poza klaksonami samochodów i uliczną wrzawą, to ciche odgłosy piosenki dobiegające z radia stojącego na parapecie okna jednego z mieszkań trzy kondygnacje wyżej. Spokojne dźwięki jazzu nie pasowały do charakteru tej okolicy, ale tworzyły coś w rodzaju równoległego świata, zupełnie innego niż cokolwiek w tym mieście. Było to jednak iluzoryczne, niczym słodki śpiew syren poprzedzający rozbicie się naiwnych żeglarzy o ostre jak brzytwa skały. Kiedy Todd dotarł do schodów, zaczął się po nich wspinać szybko i płynnie, aż stanął przed drzwiami swojego mieszkania, drzwi były na pół otwarte.

3580
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noir

Zofia Markowska

Czasem los igra z ludzkim życiem w wyjątkowo przewrotny sposób. Pewnego dnia w gabinecie detektywa Michaela Todda pojawia się Rita Maroni, żona zamordowanego w tajemniczych okolicznościach członka włoskiej mafii, z prośbą o wytropienie zabójcy jej męża. Choć Michael ma mnóstwo wątpliwości dotyczących tego zlecenia, postanawia przyjrzeć się sprawie. Coraz bardziej zafascynowany losami pięknej Rity, skrupulatnie bada kolejne tropy i wątki, walcząc jednocześnie z pojawiającymi się w jego głowie niepokojącymi, krwawymi wizjami. Być może wkrótce okaże się, że z mordercą łączy go o wiele więcej, niż mógłby kiedykolwiek podejrzewać... Michael szedł ciemną alejką. Szedł szybko, osłaniając głowę przed siarczystymi kroplami deszczu. Tego dnia noc przyszła prędzej niż zwykle. Znienacka zarzuciła swoje ciemne poły na mieszkańców, narzucając im stalową wolę, której nie można było się przeciwstawić. Jedyne, co dało się usłyszeć poza klaksonami samochodów i uliczną wrzawą, to ciche odgłosy piosenki dobiegające z radia stojącego na parapecie okna jednego z mieszkań trzy kondygnacje wyżej. Spokojne dźwięki jazzu nie pasowały do charakteru tej okolicy, ale tworzyły coś w rodzaju równoległego świata, zupełnie innego niż cokolwiek w tym mieście. Było to jednak iluzoryczne, niczym słodki śpiew syren poprzedzający rozbicie się naiwnych żeglarzy o ostre jak brzytwa skały. Kiedy Todd dotarł do schodów, zaczął się po nich wspinać szybko i płynnie, aż stanął przed drzwiami swojego mieszkania, drzwi były na pół otwarte.

3581
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noli me tangere!

Andreas Hoff

KTO PODNIESIE RĘKĘ NA ZMORĘ, NIGDY NIE ZAZNA SPOKOJU. Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć się w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, że zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej domagają się zadośćuczynienia... Panie, medyka, szybko! Krzysztof porwał się zza stołu i mimo protestów wbiegł do komnaty żony. Stanął jak wryty w progu i nie mógł się ruszyć. W łóżku leżała Marianna, spazmatycznie próbując złapać powietrze. Na jej piersiach siedziała postać w białej szacie. Odwróciła do niego głowę, a wtedy poznał zawzięte i harde spojrzenie Marii Magdaleny, którą rano wydał na śmierć. Twarz miała woskowobiałą, bez kropli krwi, niemal przeźroczystą. A na szyi szerokie cięcie. Próbował krzyczeć, aby ją zabrano, ale z gardła wydobywało mu się tylko charczenie. Opadł bezwładnie na kolana. Żona przestała się ruszać. Wtedy zjawa przykryła twarz nowo narodzonego synka dłonią i puściła dopiero, gdy zsiniał. Spojrzała mu jeszcze raz w oczy i rozpłynęła się w powietrzu. Krzysztof nie widział biegających akuszerek, nie słyszał krzyków i zawodzenia. Dał się wyprowadzić z komnaty. Przybyły medyk stwierdził śmierć młodej matki i dziecka.

3582
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noli me tangere!

Andreas Hoff

KTO PODNIESIE RĘKĘ NA ZMORĘ, NIGDY NIE ZAZNA SPOKOJU. Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć się w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, że zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej domagają się zadośćuczynienia... Panie, medyka, szybko! Krzysztof porwał się zza stołu i mimo protestów wbiegł do komnaty żony. Stanął jak wryty w progu i nie mógł się ruszyć. W łóżku leżała Marianna, spazmatycznie próbując złapać powietrze. Na jej piersiach siedziała postać w białej szacie. Odwróciła do niego głowę, a wtedy poznał zawzięte i harde spojrzenie Marii Magdaleny, którą rano wydał na śmierć. Twarz miała woskowobiałą, bez kropli krwi, niemal przeźroczystą. A na szyi szerokie cięcie. Próbował krzyczeć, aby ją zabrano, ale z gardła wydobywało mu się tylko charczenie. Opadł bezwładnie na kolana. Żona przestała się ruszać. Wtedy zjawa przykryła twarz nowo narodzonego synka dłonią i puściła dopiero, gdy zsiniał. Spojrzała mu jeszcze raz w oczy i rozpłynęła się w powietrzu. Krzysztof nie widział biegających akuszerek, nie słyszał krzyków i zawodzenia. Dał się wyprowadzić z komnaty. Przybyły medyk stwierdził śmierć młodej matki i dziecka.

3583
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Noli me tangere!

Andreas Hoff

KTO PODNIESIE RĘKĘ NA ZMORĘ, NIGDY NIE ZAZNA SPOKOJU. Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć się w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, że zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej domagają się zadośćuczynienia... Panie, medyka, szybko! Krzysztof porwał się zza stołu i mimo protestów wbiegł do komnaty żony. Stanął jak wryty w progu i nie mógł się ruszyć. W łóżku leżała Marianna, spazmatycznie próbując złapać powietrze. Na jej piersiach siedziała postać w białej szacie. Odwróciła do niego głowę, a wtedy poznał zawzięte i harde spojrzenie Marii Magdaleny, którą rano wydał na śmierć. Twarz miała woskowobiałą, bez kropli krwi, niemal przeźroczystą. A na szyi szerokie cięcie. Próbował krzyczeć, aby ją zabrano, ale z gardła wydobywało mu się tylko charczenie. Opadł bezwładnie na kolana. Żona przestała się ruszać. Wtedy zjawa przykryła twarz nowo narodzonego synka dłonią i puściła dopiero, gdy zsiniał. Spojrzała mu jeszcze raz w oczy i rozpłynęła się w powietrzu. Krzysztof nie widział biegających akuszerek, nie słyszał krzyków i zawodzenia. Dał się wyprowadzić z komnaty. Przybyły medyk stwierdził śmierć młodej matki i dziecka.