Powieść

2929
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Opuszczona. Shadow Beast Shifters. Tom IV

Jaymin Eve

Każdy wojownik wie, że pewne rany nigdy się nie goją i przypominają o bitwach, które stoczyłaś. O ludziach, których straciłaś. O wyborach, których żałujesz. Reece, bóg Desert Lands, zmienił moje życie w piekło. Obwinił mnie o wszystko i poprzysiągł zemstę. Jego gniew był jak pustynna burza, niszczycielski i niepowstrzymany. Sądziłam jednak, że najgorsze mam już za sobą. Wierzyłam, że koszmar się skończył, a duchy przeszłości w końcu dadzą mi spokój. Los jednak bywa przewrotny. Recce i ja znów się spotykamy na Delforze, uwięzieni w miejscu naszej największej tragedii. W miejscu, gdzie kiedyś straciliśmy nie tylko siebie, ale i cząstkę własnych dusz. Czas się przekonać, czy ta historia musi się skończyć rozlewem krwi. Niekiedy największym aktem odwagi nie jest zemsta, a przebaczenie. Czasem miłość potrafi rozkwitnąć nawet na pustyni, wśród cierni nienawiści i żalu.

2930
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Opuszczony okręt oraz inne opowieści nadzwyczajne

Guy de Maupassant

"Guy de Maupassant: Opuszczony okręt oraz inne opowieści nadzwyczajne. Zbiór zawiera jedenaście opowiadań. Są to opowiadania noszące tytuły: Ojciec Amable, Rozsądny, Oczekiwanie, Ojciec, Sposób Rogera, Przyjaciel Patience, Odkrycie, Baronowa, Opuszczony okręt, Ciocia Klocia, Wieczór Trzech Króli. Fragment jednego z opowiadań: Ile nakryć? Zapytał Marchas, spostrzegając mnie. Jedenaście. Nas jest sześciu, potem proboszcz i cztery damy. Osłupiał. Ja tryumfowałem. Zapytał: Cztery damy! Mówisz: cztery damy? Będziemy mieli kobiety! zawołał Marchas. Ci trzej zaczęli tańczyć i głośno wyrażać swoje zadowolenie. Wszystko było gotowe. Czekaliśmy około godziny. Stuknięcie w okiennice porwało nas wszystkich równocześnie na nogi. Ponderel pobiegł otworzyć. Po upływie dobrej minuty, mała siostra zakonna zjawiła się w obramieniu drzwi. Była chuda, pomarszczona, nieśmiała i raz po raz kłaniała się przerażonym na jej widok huzarom. Za nią słychać było stuk lasek uderzających o posadzkę przedsionka i gdy weszła do salonu, spostrzegłem idące za nią, jedna za drugą, trzy stare głowy w białych czepkach, kiwające się w chodzie w różne strony, jedna na prawo druga na lewo. I zjawiły się trzy babki z przytułku, kulejące, ciągnące za sobą nogi, okaleczałe i pokurczone ze starości, jedyne trzy zdolne jeszcze chodzić pensjonariuszki ze szpitala siostry Saint-Benoit."

2931
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Orangen und Datteln

Karl May

Orangen und Datteln vereinigt in sich einige der Reiseerzählungen Karl Mays. Dies ist ein Sammelband mit Kurzerzählungen des berühmten Autors. Enthalten sind: Die Gum, Christus oder Muhammed, Der Krumir, Eine Ghasuah, Nr es Semâ Himmelslicht, Christi Blut und Gerechtigkeit, Mater dolorosa, Der Verfluchte. Orangen und Datteln zählt zu dem Frühwerk Karl Mays und wurde vor den eigentlichen Orienterzählungen veröffentlicht.

2932
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Orchidee z ulicy szkarłatnej

Helena Sekuła

Kryminał, który może się pochwalić wyłącznie doskonałymi recenzjami. Czy słusznie? Przekonaj się sam/a! GRZEGORZ CIELECKI (Klub MOrd): „Orchidee” czyta się bardzo dobrze. Polecam wszystkim lubiącym kryminały z podbudową obyczajową. Dowiecie się m.in. kto lubił „pieścić samochód jak kochankę”, czy chuligan mógł nosić spodnie w kolorze marengo, dlaczego walizkę wrzucono do Jeziorka Czerniakowskiego, czemu trzeba było sprawdzić osiemdziesiąt osób, o jakim posunięciu szachowym myślał mistrz Tartakower. Książka bowiem skrzy się wielobarwnością szczegółów. Holenderscy hodowcy orchidei nie mają w Warszawie łatwego życia. Oto niejaki Arvid Van der Maneer zostaje napadnięty na ulicy Szkarłatnej w Warszawie. Wśród bandytów jest siedemnastoletnia dziewczyna służąca za przynętę. Sprawcy skradli z samochodu… 60 kg kakao w metalowych puszkach. W  powyższych zdaniach znajduje się cała charakterystyczna poetyka wczesnych („Orchidee” to zasadniczo czwarty tytuł w dorobku autorki) powieści Heleny Sekuły. Mamy dziewczynę z półświatka, której grozi zejście na samo dno przestępczego życia i totalny upadek. Pojawia się element tajemnicy, starannie podtrzymywanej do końca książki czyli kakao z Holandii – niewątpliwe przedmiot pożądania w PRL. Tu jednak czujemy, że przecież nie może chodzić wyłącznie o przemyt kakao z Holandii do Polski, nawet jeżeli był to wyrób wielce deficytowy. Za sprawą tajemniczego Holendra wchodzimy także w wielki świat (beżowy volvo obcokrajowca) przestępczych macek obejmujących niczym ośmiornica całą Europę. No, ale to w dalekim tle. Wreszcie milicyjny realizm magiczny, występujący często u Heleny Sekuły. Nie ma przecież w Warszawie ulicy Szkarłatnej, choć jest ul. Solec, ul. Czerniakowska i ślimak (często tędy przejeżdżam, gdyż pracuję w antykwariacie na ul. Dobrej 56/66), którym podążał Holender na mityczną Szkarłatną. Rychło pojawia się także major Andrzej Korosz, główny śledczy, a sam napad na Holendra schodzi na dalszy plan. Ważniejszy w całej sprawie staje się trup żony (znaleziono jej zmasakrowane ciało, z pantoflem tkwiącym w ustach!) pewnego ogrodnika, do którego miało trafić podejrzane kakao. Ślad wiedzie do pasera z Brzeskiej, niejakiego Pilarczyka. Twardy gość – „Trzęsie całą Pragą, Targówkiem i Zaciszem”.  Skradzione kakao rozchodzi się bowiem po detalistach z Bazaru Różyckiego. Wspomniany zaś ogrodnik miał wykorzystywać kakao w charakterze kompostu dla orchidei. I tu dotykamy istotnej symboliki zawartej w książce. Cała rzecz bowiem idzie o los dziewczyny imieniem Magda, poznanej początku powieści. Oto z przestępczego podglebia ma szansę wyrosnąć piękny kwiat. Ale czy to możliwe? Skoro wokoło napady, kradzieże i morderstwa? Pytam retorycznie. Powieść jest rozbudowana, wielowątkowa i czasem odnosimy wrażenie chaosu, ale autorka znakomicie panuje nad materią całości i wszystkie nitki prowadzą w końcu do właściwych kłębków, a czytelnik jest zadowolony, że przeczytał kolejny soczysty kryminał z bogatym tłem obyczajowym, na czym intryga broń boże nic nie traci. Główne nici śledztwa trzyma Korosz, ale jego oficerem linowym jest porucznik Cieślik ze służby X czyli podręczny tajniak. O życiu prywatnym Korosza nic nie wiemy. Jeżeli nawet wyraża pewne zainteresowanie pojawiającymi się kobietami to jednak nie wykracza ono poza relacje szarmancko-służbowe, to Cieślik pozwala sobie na afekt wobec Magdy, która jest przez swoich określana per…Mata Hari z Czerniakowa.  I znów kobieta nie schodzi na złą drogę dzięki zbawiennemu zaangażowaniu Milicji Obywatelskiej. Przypomnijmy, że w „Dziewczynie znikąd”, to Korosz wyciągał z dna Zuzannę Herc. Teraz ma od tego swoich ludzi. RAFAŁ FIGIEL (Klub MOrd): „Orchidee z ulicy szkarłatnej” były pierwszą przeczytana przeze mnie książką Heleny Sekuły i są do tej pory książką ulubioną. A stało się to za sprawą dwóch przede wszystkim powieściowych wątków. Pierwszy z nich to romans jednego z milicjantów z dziewczyną z marginesu, będącą na dodatek osobą ważną dla prowadzonego śledztwa. Wątek jest istotny – autorka w swoich późniejszych powieściach kładzie świadomie spory nacisk na warstwę obyczajową. Mamy tu do czynienia ze szczególną reinterpretacją mitu Pigmaliona: oto młody porucznik MO, nie bacząc na krytykę ze strony przełożonych, poddaje młodą przestępczynię – Magdę – prywatnemu procesowi resocjalizacji. Efekt – „Dziewczyna otoczona życzliwością i troskliwym staraniem, rozkwitła”. To ona jest tak naprawdę tytułową orchideą – kwiatem wymagającym cieplarnianych warunków, lecz odwdzięczającym się cierpliwemu ogrodnikowi cudownym, egzotycznym pięknem. Sekuła przypomniała w sposób trochę może naiwny, lecz bardzo sympatyczny niby tak oczywistą, lecz przez wielu zapomnianą tezy, że nikt nie rodzi się zły i wiele zależy od środowiska w jakim się człowiek rozwija, od ludzi, którzy go otaczają. Za sprawą Magdy książka jest jedną z najpogodniejszych i najbardziej „optymistycznych” powieści kryminalnych, jakie czytałem. Drugim ciekawym wątkiem jest ulubiony i w związku z tym zaciekle tropiony przeze mnie w powieściach kryminalnych wątek szachowy. Otóż przestępcy posługują się w kontaktach między sobą kartkami pocztowymi z zapisem pewnego oryginalnego otwarcia szachowego. Otwarcie nazywa się „Orangutan”. Czy rzeczywiście istnieje takie otwarcie? I skąd taka dziwna nazwa? Otóż w 1924 roku organizatorzy międzynarodowego turnieju szachowego w Nowym Jorku, w przerwie między kolejnymi rundami zaprowadzili uczestników do ogrodu zoologicznego. Polski arcymistrz Ksawery Tartakower spędzał wolny czas przypatrując się siedzącemu w jednej z klatek orangutanowi. Tego samego popołudnia rozpoczął partię z węgierskim arcymistrzem Gezą Maroczym ruchem 1.b2-b4. Partia zakończyła się remisem. Na pytanie Węgra, co to za otwarcie, odparł, że jest to wynik konsultacji z orangutanem. Opisując to wydarzenie w jednym z czasopism szachowych oburzony Maroczy stwierdził, że „tego rodzaju konsultacje i analizy są niedopuszczalne”. GALFRYD (lubimyczytac.pl): Przyzwoite milicyjne czytadło. Międzynarodowa siatka przemytnicza, obrotny badylarz i warszawski półświatek kryminalny, a do tego odrobina oryginalnego love story pomiędzy milicjantem a jedną z podejrzanych. Napad na goszczącego w Polsce Holendra – wśród zagrabionych przedmiotów było 80 (!) kilo kakao (!) – podobno na prezenty dla „polskich hodowców rzadkich odmian orchidei”. Wkrótce w okolicznych sklepach mają miejsce dwie kradzieże – trzeba trafu, tego samego rodzaju holenderskiego kakao. Kiedy dodatkowo do jednego ze szpitali trafia kobieta z zatruciem po spożyciu babki upieczonej na takim że samym kakao – major Korosz rozpoczyna intensywne śledztwo. Obejmuje ono osobę i interesy ogrodnika, na którego zaproszenie Holender przebywał w Polsce. Badylarz wyjaśniał, że używają oni kakao jako szczególnego nawozu mającego pomóc w hodowli rzadkich odmian orchidei. Parę miesięcy dochodzenia nie przynosi żadnego rezultatu, ale w święta Bożego Narodzenia w willi badylarza brutalnie zamordowana zostaje jego żona. Wkrótce „służba X” wkracza do akcji, u ogrodnika zatrudniony zostaje porucznik Cieślik. Śledztwo prowadzi major MO Andrzej Korosz, jego głównym pomocnikiem jest „przykrywkowy” porucznik Cieślik (działanie pod przykryciem to częsty modus operandi służb PRL), ich szefem jest zaś płk Lis. Ciekawym wątkiem jest romans porucznika z podejrzaną dziewczyną – nawet jeśli mało wiarygodny, to uroczo i ciepło opisany. W odróżnieniu do kryminałów „zachodnich” to nie nadzwyczajne przymioty detektywów, a siła i ogrom organizacji prowadzą do wyjaśnienia sprawy. To tabuny zaangażowanych w sprawę milicjantów, totalna wielomiesięczna inwigilacja, kontrola korespondencji itp. na koniec przyniosą efekt. JAN MÓL (Klub MOrd): Ważną rolę w powieści odgrywa przemyt holenderskiego kakao firmy Veneera. Pytanie, co się w nim takiego znajduje, że badylarz używa go jako pożywkę do uprawy storczyków nurtuje czytelnika przez większość powieści. Debiut orangutana wymyślony ponoć przez arcymistrza szachowego Tartakowera pomaga milicjantom w udowodnieniu przestępstwa. W jaki sposób? Proszę zajrzeć do książki Heleny Sekuły. Nota: cytowane powyżej opinie cytowane są we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Marcin Labus.

2933
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Ordynat Michorowski

Helena Mniszek

Kontynuacja najsłynniejszego polskiego romansu!   Najsłynniejszy polski melodramat „Trędowata” kończy się śmiercią Stefci Rudeckiej, niezamożnej szlachcianki, która zdobyła serce ordynata, Waldemara Michorowskiego. Dziewczyna została zadręczona przez niechętnych jej arystokratów, nie mogących zaakceptować faktu, że ktoś skromnego pochodzenia mógłby zająć miejsce należące się – ich zdaniem – jedynie dziedziczce magnackiego rodu. Młody ordynat żyje wspomnieniami, jednak rodzina oczekuje, że ordynacja dostanie potomka. Waldemar budzi uczucia u wielu pięknych kobiet, w tym także u swej młodej kuzynki, Luci. W międzyczasie spotyka dalszego kuzyna Bogdana, utracjusza i hulakę, którego postanawia „wyprowadzić na ludzi”. Polska i Europa wchodzą w okres wrzeń rewolucyjnych. Trudno o spokój, którego tak pragnął po śmierci narzeczonej Waldemar.

2934
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Ordynat Michorowski

Helena Mniszkówna

Kontynuacja Trędowatej", pozostająca w środowisku arystokracji, bogatych właścicieli ziemskich, utracjuszy oraz damsko-męskich salonowych intryg. Ordynat Michorowski" daje jednak nadzieję, że życie nie jest jedynie pasmem nieszczęść, a los może w każdej chwili się do nas uśmiechnąć. Za sprawą kunsztu pisarskiego Mniszkówny oraz nakreśleniu sytuacji społeczno-politycznej możemy z łatwością wyobrazić sobie konwenanse i kanony rządzące epoką i zrozumieć wiele decyzji podejmowanych przez bohaterów.

2935
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

ORĘDZIA POKOJU. PRZESŁANIA NA PIERWSZY ROK WOJNY PRZECIWKO UKRAINIE 2022-2023

ABP ŚWIATOSŁAW SZEWCZUK

Książka Orędzia pokoju. Przesłania na pierwszy rok wojny przeciwko Ukrainie 2022-2023, opublikowana w Wydawnictwie Archidiecezji Lubelskiej "Gaudium", jest przekładem z języka ukraińskiego duchowego dziennika z wojny abp. Światosława Szewczuka, jaki ukazał się drukiem w Kijowie w 2024 roku pod tytułem Ukraina trwa! Ukraina walczy! Ukraina się modli!. To teksty przesłań zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego wygłaszane codziennie do rodaków za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zawierają relacje z bieżących wydarzeń wojennych oraz rozważania teologiczne, moralne, ale także historyczne i społeczne. Są one odpowiedzią na najtrudniejsze pytania, jakie stawia przed chrześcijaninem rzeczywistość wojenna. Jak mierzyć się z pogardą wobec człowieczeństwa? Jak przebaczać wyrządzone zło? Jak znosić ból, cierpienie i odnaleźć ich sens? Gdzie szukać sił do przetrwania? "Ten przekaz, naznaczony osobistym cierpieniem i troską o człowieka, jest w zasadzie orędziem pokoju skierowanym do wszystkich. Wielokrotnie pojawia się w nim apel: "Nauczmy się kochać w tym tragicznym czasie! Nie dajmy się ogarnąć nienawiści, nie używajmy jej języka". To także wezwanie do wspólnej modlitwy" - ze słowa wprowadzenia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. Słowo wprowadzenia napisał także Patriarcha Ekumeniczny abp. Konstantynopola Bartłomiej I, wyrażając współczucie dla narodu ukraińskiego i podkreślając ojcowskie-pasterskie zaangażowanie abp. Światosława Szewczuka.

2936
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Orły imperium (#10). Legion. Orły imperium. Tom 10

Simon Scarrow

Orły Imperium. Tom 10 Zbuntowany gladiator Ajaks, który stanął na czele zbiegłych z Krety niewolników, sieje zniszczenie u wybrzeżu Egiptu, próbując podsycić antyrzymskie nastroje. Wschodnia prowincja imperium, zagrożona dodatkowo od południa inwazją ze strony Nubii, zaczyna chwiać się w posadach. Namiestnik wydaje rozkaz schwytania podstępnych renegatów, zanim sytuacja stanie się beznadziejna. Prefekt Katon i centurion Macro, wspólnie z centuriami XXII legionu, muszą powstrzymać wroga. Czy ich niezłomność i upór wystarczą do pokonania przeciwnika, który zyskał w Nubijczykach potężnego sprzymierzeńca?