Biografie i autobiografie
Dziennik więzienny II. Czyściec (#2)
Jeffrey Archer
Poruszający obraz brytyjskiego systemu penitencjarnego, gdzie słowo ,,resocjalizacja często bywa dalekim od prawdy sloganem! Jak wyglądało życie Archera po opuszczeniu więzienia w londyńskim Belmarsh? Czy znany pisarz przyzwyczaił się do warunków życia za kratami i miał siłę, by kontynuować swoje osobiste zapiski skazańca? Druga część trylogii biograficznej ,,Dziennik więzienny to relacja autora z 67-dniowego pobytu w więzieniu kategorii C - Wayland na terenie hrabstwa Norfolk, nieopodal Thetford, gdzie czekał on na przeniesienie do więzienia o najmniejszym rygorze. Podobnie jak w dziennikach z ,,Piekła czyli Belmarsh Archer ukazuje różne aspekty przebywania w zakładzie karnym, zwracając uwagę na to, że przeważnie nie zachodzi tam proces resocjalizacji. Niestety większość kryminalistów to właśnie w więziennych warunkach utrwala złe postępowania oraz planuje dalsze czyny dalekie od moralnych oraz zgodnych z prawem. Jeśli interesują cię realia życia w więziennym odosobnieniu, chcesz wiedzieć, jakie są obowiązki skazańców i na co strażnicy potrafią czasem przymknąć oko, sięgnij po drugi tom dziennika J. Archera. Dziennik więzienny Seria trzech dzienników z lat 2001-2003 napisanych przez Jeffreya Archera podczas jego pobytu w więzieniu, na które został skazany za krzywoprzysięstwo i trzy zarzuty wypaczenia wymiaru sprawiedliwości. Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
Dziennik więzienny III. Niebo (#3)
Jeffrey Archer
Emocjonująca opowieść o przeżyciach skazańca, którego zamknięto w jednej celi z mordercą i baronem narkotykowym! Jak wyglądało życie Jeffreya Archera od momentu opuszczenia więzienia Wayland aż do jego zwolnienia warunkowego? Co przeżywał znany pisarz podczas nieoczekiwanego powrotu do więzienia o zaostrzonych warunkach? Ostatnia część trzytomowej serii ,,Dziennik więzienny opisuje okres od października 2001 do lipca 2003 roku i dotyczy pobytu J. Archera w więzieniu kategorii D North Sea Camp w okolicach Bostonu. Autor szczerze opowiada o tęsknocie za rodziną, przyjaciółmi i szeroko pojętą wolnością. Trzeci tom dziennika Archera jest pełen nagłych zwrotów akcji i wstrząsających relacji pisarza z 22 dniowego powrotu do ,,piekła więzienia kategorii B. Finałowy tom dziennika pokazuje też realia życia w otwartym więzieniu kategorii D, gdzie skazańcy starają się o zwolnienie warunkowe i są przysposabiani do pracy w lokalnej społeczności. Jeśli lubisz gawędziarski styl pisania Jeffreya Archera i chcesz się przekonać, jak trudne więzienne doświadczenia wpłynęły na jego sposób oceny rzeczywistości, koniecznie sięgnij po ostatni tom tego nietuzinkowego dziennika zza krat. Dziennik więzienny Seria trzech dzienników z lat 2001-2003 napisanych przez Jeffreya Archera podczas jego pobytu w więzieniu, na które został skazany za krzywoprzysięstwo i trzy zarzuty wypaczenia wymiaru sprawiedliwości. Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
Dziennik Włoski. Umbria i Toskania
Grzegorz Musiał
Po Sycylii oraz Apulii. Abruzji. Rzymie tom Umbria. Toskania Grzegorza Musiała stanowi kolejną część jego Dziennika włoskiego, będącego opisem wędrówek po Włoszech odbywanych w latach 2002-2007. Autor zmieniał nie tylko odwiedzane przez siebie regiony, ale też towarzyszy swych przygód. Tym razem wędrówka wiedzie przez samo serce Italii, pełne najwspanialszych krajobrazów i największych dzieł geniuszu ludzkiego: Orvieto i Asyż, Florencję i Sansepolcro, Pizę i Sienę. Autorowi towarzyszy jego nieodłączny kompan Livio - połączenie Pantalona z Arlekinem z komedii dellarte a zarazem smakosz sztuki i kuchni włoskiej, oraz ekscentryczna Polka z Paryża - filmowiec znający wszelkie grzeszne zakamarki Paryża, ale i gorliwa katoliczka. Ta ekscentryczna trójka wędruje z hostelu do hostelu i od katedry do katedry, stając w zachwycie przed freskami Giotta i Primaverą Botticellego, przed Wygnaniem z Raju Masaccia i Zwiastowaniem Signorellego ale zarazem prowadząc spór, często dowcipny i przewrotny, o dawnym i dzisiejszym świecie, o upadku cywilizacji i jednak tęsknocie ludzi za wzniosłością. I ta podwójność narracji pełnej wielkich pamiątek przeszłości ale i wartkiej codzienności, uduchowienia, ale też żartu i kpiny, jest szczególnym walorem tej książki, przekraczającej ścisłe ramy dziennika podróży i stającej się powiastką filozoficzną na wzór Diderota.
Dziennik z getta łódzkiego / Das Tagebuch aus dem Lodzer Getto
Irene Hauser
Od godziny siódmej do dziesiątej ciągle nie ma chleba. Straszny głód. Jest mi niedobrze od żołądka i jestem całkowicie osłabiona. Nie jestem już w stanie pościelić dwóch prycz, nogi już mnie nie niosą. Cud, że ręka jeszcze pisze. Biorę walerianę bez cukru, kładę się. Bubi z głodu liże kwasek cytrynowy. Jest godzina jedenasta i jego ciągle jeszcze nie ma z chlebem. Wszystko w nas się trzęsie. On ma kartkę na chleb, a nikt nic nam nie pożyczy. Dwa takie dni i nie będzie nas wśród żywych. Irene Hauser, Dziennik
John Steinbeck
Klasyka reportażu podróżniczego: Rosja po II wojnie światowej oczami wybitnego pisarza i fotografa-legendy. Tuż po tym jak Europę podzieliła żelazna kurtyna, John Steinbeck i słynny fotograf wojenny Robert Capa wyruszyli na śmiałą wyprawę do Związku Radzieckiego, by napisać reportaż dla New York Herald Tribune. Podróżnicy odwiedzili nie tylko Moskwę i Stalingrad, ale także ukraińskie wsie czy Gruzję. Dziennik z podróży do Rosji zaraz po wydaniu w 1948 r. został uznany przez New York Times za dzieło znakomite. Zawarta w nim opowieść pozostaje unikatowym dokumentem historycznym opisującym życie zwykłych Rosjan, w którym Steinbeck i Capa uwiecznili to, co widzieli, za pomocą słów i zdjęć. Ich dziennik to nie tylko wgląd w świat pracowników fabryk, urzędników czy chłopów, ale i refleksja dwóch artystów u szczytu kariery, niebojących się podjąć wyzwania, by opisać trudną rzeczywistość. Wydanie zawiera fotografie autorstwa Roberta Capy. John Steinbeck(19021968) amerykański powieściopisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1962 r. za realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw społecznych. Jego najbardziej znane powieści to Grona gniewu, Myszy i ludzie i Na wschód od Edenu. Robert Capa(19131954) węgierski reporter i jeden z najważniejszych fotografów XX w. Autor zdjęć z pięciu wojen (hiszpańskiej wojny domowej, wojny chińsko-japońskiej, II wojny światowej, I wojny izraelsko-arabskiej i I wojny indochińskiej), w tym słynnego Padającego żołnierza. Brał udział w lądowaniu w Normandii. Capa znany był z zamiłowania do hazardu, alkoholu i romansów. Zginął w wieku 41 lat w wyniku wybuchu miny, kiedy fotografował przebieg konfliktu w Indochinach.
Agnieszka Osiecka
Ostatni tom młodzieńczych dzienników i zapisków autobiograficznych Agnieszki Osieckiej to świadectwo pokolenia ogołoconego przez okupację i stalinizm z dziecięcej beztroski, to wypowiedź dziewczyny, która straciwszy najlepsze lata na zebraniach ZMP-owskich, bardzo nie chciała, a w końcu też nie umiała dorosnąć. Jestem młodą kobietą, a koło mnie tylu jest zmarłych, jakby przetoczyło się przez moje łóżko powstanie listopadowe. Czy karcisz nas, Panie Boże, za nasze niedołęstwo? Za to, że cośmy tak pięknie zaczęli po teatrzykach, klubach i wiecach - tośmy pogubili, rozbiegając się w popłochu? Za to, żeśmy zaczynali w kupie, a ratowaliśmy się w pojedynkę? Za to, że się nam zdawało, że jesteśmy nieśmiertelni, wieczni, żelaźni - a byliśmy jak ćmy, jak jątki, turkucie podjadki? Wszyscy chcemy być wiecznymi chłopcami, wiecznymi dziewczynami. "Niedojrzały naród". A czy nas kto traktuje jak dorosłych? W zapiskach autobiograficznych z lat 19561958 i z 1970 roku Agnieszka Osiecka dokonuje bezlitosnej autoanalizy i psychoanalizy własnego pokolenia. Rozlicza się ze światem, stawia sobie niewygodne pytania, nie unika gorzkich diagnoz, wreszcie też pisze testament. I nie są to gesty jednokrotne, tylko "typowe" dla niej sposoby rozładowywania napięcia i radzenia sobie z bólem i smutkiem. Lata 1957 i 1970 to dla autorki "Okularników" czasy szczególnie trudne - szósty tom dzienników i zapisków zbiera życiowe doświadczenie Agnieszki Osieckiej w opowieść zaskakującą: pełną nieoczekiwanych kontrapunktów i jeszcze bardziej niespodziewanych puent. Wymyślasz sobie: będziesz taka i taka, będziesz robiła to i to. I potem sobie to realizujesz albo ci się to realizuje. Bo w STS-ie reprezentuję Bim-Bom, w Bim-Bomie - STS, na dziennikarce - Akademię, dla Witka - Łajminga, dla Łajminga - Witka, dla majakowszczyzny - Matissea, dla [!] "formalistów" mówię o służebnym stosunku sztuki do człowieka itd. Autorkę "Szpetnych czterdziestoletnich" twórczo rozwijały rozczarowanie, rozpacz i niespełnienie. Dopiero w latach 70., urodziwszy córkę, doznała uczuć bezwarunkowych. Do tego wszakże momentu wolała być "niekochaną niż grafomanką". Współbohaterami młodzieńczych dzienników Agnieszki Osieckiej są piekielnie utalentowani ludzie zatracający się jednakowoż w niemiłości. Przez karty przewijają się Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela, Witold Dąbrowski, Andrzej Jarecki, Jerzy Markuszewski, Marek Hłasko, Jerzy Giedroyć i wiele innych postaci wtedy w czasie rozkwitu swej działalności. Pancerne motyle? Fuck, fuck, fuck. Kwak, kwak. TAK. Agnieszka Osiecka (19361997) - polska poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyser teatralny i telewizyjny, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Agnieszka Osiecka pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Dzienniki. Część I: lata 1944-1960
Władysław Tatarkiewicz
W sobotę, piątego rano, gdy jesteśmy jak najlepszej myśli, bo dokoła zrobiło się cicho, słyszymy krzyki, zbliżające się przez pole. Nie są niemieckie, ale też jakoś nie bardzo polskie. Wyglądamy oknem i chwyta nas zgroza: wielka grupa cywilnych, prowadzona przez Ukraińców. Więc to byli Ukraińcy. I oni nas opanowali. Słychać ich głosy pod numerem drugim, więc tam weszli. Zaczynają się koło południa wdzierać do domów na naszej ulicy. Niedziela spokojniejsza. Ale w poniedziałek znów Ukraińcy od rana. Tym razem dobijają się tak, że trzeba otworzyć. Po długich debatach my z Krzysiem umieszczamy się w kryjówce na parterze w przekonaniu, że tam nie zajrzą. Wpada ich czterech: trzech Ukraińców i Kałmuk. Do piwnicy i na górę wcale nie idą, wyraźnie się boją. Natomiast ostatni zauważa wejście do naszej kryjówki, wpada, ale zaraz cofa, bo boi się wejść, ale repetuje nagan. Wobec tego wychodzimy śmiało. Widzi na naszych rękach zegarki i zapomina nas zabić. Poza trzema zegarkami, zabierają tylko Teresie złote bransoletki, Krzysztofowi scyzoryk i z szafy Polonię Restitutę. Nie chcą ani pieniędzy, ani srebra. Wychodzą, ale dwóch niebawem wraca. Nie stukają nawet, lecz tylko strzelają do okien. Czysty przypadek, że żadna z kul nikogo nie trafiła. (Zeszyt pierwszy: Powstanie warszawskie, sierpień 1944 roku)
Dzienniki. Część III: lata 1969-1977
Władysław Tatarkiewicz
Chronologiczne ramy Dzienników Tatarkiewicza obejmują lata: 1944-1960 tom I, 1960-1968 tom II i 1969-1977 tom III. Tom trzeci nosi charakter pamiętnikarski, jest dokumentem historycznym, relacją pisaną na bieżąco, z dnia na dzień, przez znakomitego obserwatora i sprawozdawcę jednocześnie. Człowieka ukształtowanego w Polsce niepodległej, arystokraty ducha, filozofa i nauczyciela akademickiego, w dodatku chrześcijanina. Jego zetkniecie ze zgrzebną rzeczywistością PRL wywołuje momentami zabawne dysonanse. Oprócz spraw codziennych związanych z trudami życia, troską o rodzinę, zdrowie, kontaktów towarzyskich, filozof opisuje realia życia naukowego. Na kartach pojawiają się najwybitniejsze postaci filozofów i naukowców, artystów, dziennikarzy. Notatki pierwotnie nie były przeznaczone do publikacji: są lakoniczne, pisane skrótami, nazwiska i imiona zapisane inicjałami. Odczytanie i opracowanie tekstu wymagało od redaktorów benedyktyńskiej cierpliwości, ogromnej erudycji i znajomości kontekstu historycznego. Po książkę mogą sięgać licealiści, studenci oraz czytelnicy starsi. Ważne jest aby do książki lub e-booka dotarli ludzie młodzi. Każdego człowieka wrażliwego i pobudzonego intelektualnie filozofia urzeknie i zainspiruje na całe życie. Trzeci tom Dzienników Tatarkiewicza może być fascynującą lekturą dla młodych czytelników, znających autora prawie wyłącznie dzięki jego trzytomowej Historii filozofii. Dzieło jest relacją z codziennych czynności autora i jego rodziny. Nosi charakter bardziej osobisty, pamiętnikarski i literacki niż filozoficznych dywagacji. Pan Profesor Tatarkiewicz schodzi z piedestału, jawi się w jako żywy człowiek, zatroskany o swoje zdrowie, los rodziny i znajomych. Dzieło skierowane jest do czytelników zainteresowanych: filozofią, historią filozofii, historią, estetyką, historią sztuki, politologią, socjologią, prasoznawstwem, archiwistyką, historią kultury i nauki oraz innymi naukami humanistycznymi. Trzeci tom Dzienników Tatarkiewicza, obok wydarzeń i relacji, ma swój własny charakter. Jest zbiorem zapisków zawierających szereg osobistych przemyśleń filozofa. Wraca on pamięcią do czasów minionych. Poddaje ocenie swoje działania. Nie zmienia przy tym nastawienia przede wszystkim do filozofów z kręgów marksistowskich. Pamięta doskonale krzywdy sobie wyrządzone. Nie pała jednak żądzą odwetu. Stara się nie wchodzić w niepotrzebne dyskusje. W ostatnich chwilach długiego życia Tatarkiewicz spotyka się w Pałacu Prymasowskim z pielgrzymującym do Polski Janem Pawłem II. Podczas spotkania odżywają dawne wspomnienia. Filozof cenił sobie to wyróżnienie i możliwość rozmowy z Papieżem. Innym razem doszło też do spotkania z Hansem Georgiem Gadamerem, który gościł w domu Tatarkiewiczów. Tom trzeci Dzienników Tatarkiewicza to skarbnica wiedzy o trudnych czasach, w których przyszło żyć filozofowi i jego najbliższym. Młodemu pokoleniu polskich filozofów pokazują, jak należy pracować i uprawiać filozofię. Nieustanny dialog ze światem, bycie blisko ludzi, a zarazem posiadanie wystarczającego czasu na własne przemyślenia i pracę, to elementy, które składają się na życie i twórczość jednego z największych filozofów XX wieku. Jest to opowieść niezwykle barwna, literacko zachwycająca, chociaż notatki sporządzane są raczej lakonicznie. Na kartkach Dzienników Tatarkiewicza występuje plejada ówczesnych osobistości życia naukowego, ludzie kultury i sztuki. Także dziennikarze, redaktorzy i przedstawiciele wydawnictw, z którymi współpracował. Stanowią niewyczerpane źródło informacji o człowieku, którego życie było związane z nieodłączną troską o rozwój i sławę w świecie polskiej filozofii i kultury. Wartość historyczna i naukowa Dzienników Tatarkiewicza jest nie do przecenienia. Rzucają światło na dzieje polskiej nauki, a zwłaszcza filozofii. Tatarkiewicz okazuje się być nie tylko doskonałym świadkiem i obserwatorem zdarzeń lecz także znakomitym ich sprawozdawcą i komentatorem. Jego przekaz jest bezcennym źródłem obserwacji i przemyśleń, zwłaszcza dla dzisiejszego młodego pokolenia, które nie zna atmosfery czasów Polski Ludowej. Zachowanie o nich pamięci jest więc wyzwaniem dzisiejszych czasów, a publikacja tych materiałów niewątpliwie obowiązkiem, rzetelnego historyka filozofii. Lektura Dzienników Tatarkiewicza zapowiada fascynującą intelektualną podróż w czasie.