Biografie i autobiografie
Nieuchwytni. Jak rozwiązywałem sprawy z Archiwum X
Paul Holes
Jak to jest dopaść jednego z najgroźniejszych, najbardziej nieuchwytnych seryjnych morderców i gwałcicieli? Rąbka tajemnicy uchyla w swojej książce amerykański śledczy Paul Holes, który zasłynął dzięki schwytaniu po śledztwie trwającym 20 lat! przestępcy znanego jako Golden State Killer. Rozwiązywanie zagadek kryminalnych to dla Holesa coś więcej niż satysfakcjonująca praca, więcej niż misja to niemal obsesja, która zrodziła się z głębokiej niezgody na cierpienie niewinnych ludzi. Dlatego poświęcał niemal każdą wolną chwilę na odkurzanie akt niewyjaśnionych spraw, a dzięki swojej wiedzy i determinacji dokonał tego, co nie udało się nikomu przed nim: wytropił przestępców, którzy żyli już w przekonaniu, że popełnili zbrodnię doskonałą. W tej książce dzieli się własnymi doświadczeniami nie tylko po to, by przybliżyć kulisy pracy śledczego, ale też aby pokazać, w jaki sposób tego rodzaju praca i wszystko, co z nią związane, odciska trwały ślad na psychice, życiu osobistym i rodzinnym. Kiedy na co dzień walczy się ze złem, przenika ono do wnętrza, dręczy i zmusza do zadawania sobie wielu pytań. Jedno z nich brzmi: Czy to wszystko jest warte swojej ceny?. Dla Holesa odpowiedź jest jedna.
Nieudacznicy, rozpustnicy, szaleńcy. Przemilczane fakty o wielkich Polakach
Andrzej Zieliński
Wszyscy nasi narodowi bohaterowie, a już szczególnie ci, którzy trafiają na karty podręczników historii, muszą być zawsze idealni, a ich czyny i intencje kryształowo czyste. Nikt nie powinien doszukać się najmniejszej skazy na ich wizerunkach! Wady i niedoskonałości należy przemilczeć albo umiejętnie wyretuszować. Bohater ma przecież zawsze świecić przykładem, być wzorem do naśladowania. Nie ma prawa być skażony ludzką słabością. Jak dobrze znamy to podejście - zarówno z lat Peerelu, jak i naszej współczesności! Książka Andrzeja Zielińskiego to próba zerwania kilku zasłon ukrywających niewygodne prawdy o historycznych postaciach, którym stawia się pomniki i nazywa ich imionami ulice i place, i pokazania, jak w imię politycznych interesów tworzy się czarno-biały obraz historii, w której występują tylko ludzie źli do szpiku kości albo święci z obrazka. Autor konfrontuje historyczne mity z faktami i cierpliwie usuwa pomnikową pozłotę z wizerunków wielkich Polaków, ukazując, że byli podobnymi do nas wszystkich, zwyczajnymi ludźmi. Andrzej Zieliński - dziennikarz i historyk, autor licznych książek poświęconych zagadkowym i kontrowersyjnym epizodom historii Polski, w tym bestsellerów: "Skandaliści w koronach", "Sarmaci, katolicy, zwycięzcy" oraz "Żony, kochanki, damy, intrygantki".
Seweryna Szmaglewska
Literackie świadectwo z procesu największych zbrodniarzy Trzeciej Rzeszy "Jak mówić? Jak przekazać fetor umierania, smród nędzy, obrzydliwość durchfallu płynącego po nogach? Jak opowiedzieć, iloma odmianami śmierci osiągnięto niewiarygodną liczbę zamordowanych w jednym obozie? Co to znaczy tłum więźniów? To nierealne." W trakcie procesu norymberskiego Seweryna Szmaglewska, autorka książki "Dymy nad Birkenau", zostaje wezwana by złożyć zeznanie przed Międzynarodowym Trybunałem. Z Polski było tylko dwoje świadków. Ona jedna miała przedstawić prawdę o Auschwitz-Birkenau. Opowiedzieć to, co nieopowiadalne do dziś. Po to, by oskarżyć zbrodniarzy, którzy za wszelką cenę próbowali udowodnić swoją niewinność, i walczyć o sprawiedliwość w miejscu, które nie chciało już rozliczać przeszłości. Wydanie zawiera fragmenty najważniejszych recenzji o książce oraz pełen tekst zeznania autorki złożony w procesie w Norymberdze. Nie ja kształtowałam te książki, tylko życie. "Dymy nad Birkenau" i "Niewinni w Norymberdze" to obrazy życia, które ja jedynie w pośpiechu spisałam i zaniosłam do wydawnictwa. Seweryna Szmaglewska Obrachunek, jaki Szmaglewska przeprowadza z Norymbergą, jest tym ciekawszy, że dokonał go jedyny polski świadek na procesie, świadek, któremu chyba w najśmielszych marzeniach, w najczarniejszej nocy w Brzezince, nie mogło się śnić, że kiedyś stanie oko w oko z tymi, którzy zza wygodnego biurka podpisywali najbardziej okrutne, ludobójcze rozkazy. Ta konfrontacja jest chyba najbardziej wstrząsającym elementem powieści, chociaż napisanej w sposób kameralny, czasami wręcz intymny. Świadczy to o artyzmie pisarki, która potrafi jedną klamrę spiąć wszystko, co nią wtedy wstrząsnęło: pogardę, litość, miłość i ulgę. Marian Podkowiński Seweryna Szmaglewska (19161992) - pisarka, jedyna Polka zeznająca w procesie norymberskim. Przyszła na świat w Przygłowie, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i Uniwersytecie Łódzkim. Po wybuchu wojny wróciła do Piotrkowa, gdzie pracowała jako ratowniczka w szpitalu i uczyła na tajnych kompletach. Osiemnastego lipca 1942 roku została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu Auschwitz-Birkenau. 18 stycznia 1945 roku udało jej się uciec z marszu śmierci. Debiutowała w 1945 roku książką "Dymy nad Birkenau", w której opisała swoje obozowe przeżycia. W lutym 1946 roku książka została włączona jako materiał dowodowy przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Seweryna Szmaglewska przez lata była wiceprezesem Rady Naczelnej ZBoWiD. Opublikowała między innymi: "Zapowiada się piękny dzień" (1960), "Czarne stopy" (1960), "Niewinni w Norymberdze" (1972), "Dwoje smutnych ludzi" (1986). Odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Anna Górska wychowała się w polskiej rodzinie na kresach wschodnich. Z domu wyniosła miłość do ojczyzny, bezgraniczną wiarę w Boga i wierność zasadom moralnym. Należała do harcerstwa, a po wybuchu wojny wstąpiła w szeregi Armii Krajowej. Aresztowana przez Rosjan, osadzona w więzieniu i poddawana brutalnym przesłuchaniom, przebywała w celi śmierci. Ostatecznie otrzymała wyrok 25 lat katorgi w najcięższych łagrach Syberii. Była jednak NIEZŁOMNA i nigdy nie skapitulowała. Zmuszana do wykonywania najcięższych prac, m.in. przy budowie lotniska i w kopalniach, cierpiąc głód i niejednokrotnie stojąc w obliczu śmierci NIE ULEGŁA i NIE PODDAŁA SIĘ. Do Polski zdołała powrócić dopiero w grudniu roku 1955. Jej przejmujące i nadzwyczaj ciekawe wspomnienia są nie tylko przejmującym dokumentem epoki, lecz przede wszystkim świadectwem losu Polki. JEDNEJ Z WIELU.
Nieznane losy autorów lektur szkolnych. Wstydliwe tajemnice mistrzów pióra
Sławomir Koper
Kolejna porcja smakowitych historii dotyczących klasyków literatury. Pierwszy zbiór opowieści p.t. Sekretne życie autorów lektur szkolnych stał się bestsellerem. Król-duch na giełdzie. Juliusz Słowacki wielkim inwestorem był. Nie-ślubna komedia. Nicejski trójkąt Zygmunta Krasińskiego Medium wśród chłopów. Talenty i tajemnice Władysława Reymonta. I Święty Boże nie pomoże. Małżeńska klęska Jana Kasprowicza Miłość w malinowym chruśniaku. Wszystkie kobiety Bolesława Leśmiana Pocałunki i pugilares. Finanse Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Seks na ulicy Krokodyli. Fetyszyzm i inne obsesje Brunona Schulza. W łóżku z Iwaszkiewiczem. Kulisy kariery Czesława Miłosza. Babiszon, który się kulom nie kłaniał. Przypadek Janiny Broniewskiej. W życiu ważne są także modne buty. Nieznane oblicze Haliny Poświatowskiej. Menuet z alkoholem i kobietami. Potrójne życie Stanisława Grochowiaka. Miłość cenniejsza niż Nobel. Najważniejszy związek Wisławy Szymborskiej. Nie tylko tango. Sławomir Mrożek i kobiety. Malowany ptak w seks klubie. Perwersje i skandale Jerzego Kosińskiego. Pan cogito nie zawsze mówił prawdę. Konfabulacje Zbigniewa Herberta.
Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy
Grzegorz Piątek
Po bestsellerowym Najlepszym mieście świata książce, która opowiadała o odbudowie Warszawy w miejscu powojennego cmentarzyska Grzegorz Piątek napisał biografię człowieka, który projektował najważniejsze państwowe budynki tak za rządów sanacji, jak za czasów PRL-u. Bohdan Pniewski był najbardziej wpływowym polskim architektem XX wieku. Jego styl jak pisze w posłowiu Marcin Wicha łączy epoki i od niemal stu lat jest tłem polskiego życia publicznego. Co sprawiło, że Pniewski, niezależnie od zmieniającego się pejzażu politycznego, pozostał ulubieńcem władz? Po prostu talent i doświadczenie? Koneksje towarzyskie? Przebiegłość i spryt? A może mieszczański instynkt samozachowawczy i wola budowania niezależnie od okoliczności? Piątek w swojej biografii daje nie tylko ciekawe interpretacje budowli wzniesionych przez Pniewskiego a są wśród nich Teatr Wielki, Szkoła Baletowa, gmach Narodowego Banku Polskiego, Dom Chłopa czy budynek Polskiego Radia ale również kreśli fascynujący portret człowieka o niespożytej sile witalnej. Pochodzący z zaściankowej szlachty architekt bez problemu poradził sobie w warunkach konkurencji rynkowej, gdy feudalny porządek runął. Nie stracił ducha, gdy wojna całkowicie go ogołociła. Sybaryta, lubiący dobre jedzenie, alkohol, piękne przedmioty, dobre ubrania, polowania i rauty, dbał, by i w socjalizmie tych przyjemności mu nie zabrakło. Niezniszczalny to także barwna kronika towarzyska powojennej elity, obraz rwącej się do życia Warszawy, która wśród zgliszcz spotyka się w cukierniach, barach, kafejkach, gdzie kawa i wódka leją się strumieniami. Rano ekshumacja, wieczorem dancing podsumowuje życie tamtych lat pracujący z Pniewskim architekt Andrzej Hubert Niewęgłowski. Sybarytyzm znać też w budowlach Pniewskiego z zewnątrz monumentalne i powściągliwe, w środku olśniewają feerią detali wykonanych z najlepszych materiałów, rozmachem przestrzeni, po której wzrok może błądzić leniwie, konstrukcją schodów, która domaga się, by kroczyć po nich z godnością i powoli. Bohdan Pniewski w szarej, brutalnej rzeczywistości PRL-u pozwalał Polakom obcować z lepszym światem, pokazywał im obraz idealnego państwa, w którym myśl o wygodzie obywateli nie wyklucza podarowania im zbytku i gdzie nie ma zgody na prowizorkę.
Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historię medycyny
Katarzyna Droga
Silne, odważne, z niezwykłymi historiami medycznymi i doświadczeniami wojennymi. Życiorysy lekarek stanowią niezwykłą inspirację dla współczesnego czytelnika, są dowodem uporu, determinacji, zdolności oraz pokazują ogromną wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka. Jaki wpływ na przestrzeni lat polskie lekarki miały na historię medycyny? Katarzyna Droga, pisarka, dziennikarka, współzałożycielka magazynów "Cogito" i "Victor", dziennikarka magazynu "Twój Styl", a w latach 2009-2017 redaktorka naczelna psychologicznego magazynu "Sens", nakreśla sylwetki lekarek, które odważnie zmieniały sztukę medyczną, większość życia poświęcając leczeniu i pacjentom. Poznajemy m.in. sylwetkę Anny Tomaszewicz-Dobrskiej, żyjącej na przełomie XIX i XX wieku, pierwszej kobiety z dyplomem lekarskim na ziemiach polskich, wykształconej w Zurychu, z doświadczeniem zdobytym w Sankt Petersburgu, która nie mogła nostryfikować dyplomu w Polsce ze względu na płeć. Justyny Budzińskiej-Tylickiej (1867-1936), wykształconej w Paryżu, która była pionierką w dziedzinie propagowania higieny i zdrowia kobiecego. Janiny Bernasiewicz, która podczas otwarcia szpitala psychiatrycznego w Choroszczy w 1930 roku była jedyną kobietą w gronie pracujących tam lekarzy, oraz Bronisławy Dłuskiej, starszej siostry Marii Skłodowskiej-Curie, wykształconej w Paryżu, która wraz z mężem otworzyła w Aninie przy dzisiejszej ulicy Kajki prewentorium przeciwgruźlicze. Kształcąc się, praktykując i przekazując swoją wiedzę, udowodniły, że medycyna nie jest dziedziną zarezerwowaną jedynie dla mężczyzn. Pokazały, że także mogą być chirurgami, onkologami, naukowcami, dyrektorami placówek medycznych. Na podstawie dokumentów, rozmów z żyjącymi nestorkami medycyny oraz wspomnień autorka pokazuje determinację, siłę i odwagę Polek w medycynie.
Nikola Tesla. Geniusz i wizjoner
Patrick Shannon
Nikola Tesla był niedocenionym za życia geniuszem elektrotechniki. Jednym z najwybitniejszych umysłów nowożytnego świata, autorem ponad 300 patentów i twórcą przeszło 120 wynalazków, które przyczyniły się do dynamicznego rozwoju inżynierii elektrycznej i innych gałęzi nauki w XX wieku. Bez niego nieznane byłyby m.in. elektrownie wodne, prąd zmienny, prądnica, pilot do telewizora, roboty przemysłowe ani radio. Jego życie kryje również wiele tajemnic. Podobno wymyślił promienie potrafiące strącać samoloty z odległości kilkuset kilometrów, bezprzewodową transmisję prądu, potrafił kontrolować pogodę... O tajemniczych urządzeniach, które demonstrował jedynie wybranym osobom, do dzisiaj krążą legendy. Sam twierdził, że pomysły zawdzięcza trójwymiarowym wizjom, które stają mu przed oczami. Jeszcze w 1919 roku mówił: "Świat nie jest gotowy na moje projekty". Dlaczego więc ten fascynujący, zasłużony i zarazem niedościgniony umysł umarł w samotności i ubóstwie, z opinią ekscentryka, dziwaka i mrocznej, nieco demonicznej osoby, podejrzanej o współpracę z siłami nadprzyrodzonymi? Przez dziesiątki lat był praktycznie zapomniany przez świat, który zawdzięcza mu tak wiele. Od niedawna powraca do zbiorowej pamięci dzięki kilku filmom, wielu publikacjom i samochodowi marki Tesla, model S.