Historia Świata
Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów
Piotr Korczyński
Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.
Franciszek Kamocki
Dziwolągi heraldyczne. W studium niniejszym obejmujemy tym mianem wszystko to, co w zakresie heraldyki rażąco jest sprzeczne z jej zasadami. Każdy więc słowny (blason) czy piśmienny, z prawami i regułami nauki i sztuki heraldycznej wyraźnie niezgodny opis herbu, każdy graficzny czy plastyczny jego obraz nie podług zasadniczych jej przepisów wykonany, zarówno, jak i wszelkie nieoparte na jej prawach (pseudo) heraldyczne orzeczenia i teorie nazywamy heraldycznymi dziwolągami. W heraldyce polskiej spotykamy się w teoriach jej (nauce) i w praktycznym ich stosowaniu, to jest w kunszcie, sztuce heraldycznej, z licznymi dziwolągami o bardzo specyficznych cechach... Wszystkie je omówiono na stronach tek książeczki.
Joachim Lelewel
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Snorri Sturluson
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Barbara Stępniewska-Holzer, Jerzy Holzer
Drugie, poprawione i rozszerzone wydanie książki „Egipt. Stulecie przemian” to studium rozwoju Egiptu - kraju Trzeciego Świata, wiedzionego od kolonializmu, przez rozwiązania liberalne i socjalistyczne do sterowanego odgórnie systemu politycznego w połączeniu z gospodarką wolnego rynku. Barbara Stępniewska-Holzer jest historykiem, profesorem w Uniwersytecie Warszawskim, wykłada w Ośrodku Badań Tradycji Antycznej w Europie Środkowo-Wschodniej, Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych, Studiach Śródziemnomorskich, Wydziale Orientalistycznym a także w Collegium Civitas. Jest autorką książek i artykułów o dziejach Bliskiego Wschodu a szczególnie Egiptu, gdzie prowadziła wielokrotnie badania naukowe, historii Afryki w średniowieczu oraz Białorusi w XIX wieku. Ostatnia jej książka poświęcona była życiu codziennemu na Bliskim Wschodzie w XIX wieku. Jerzy Holzer jest historykiem i politologiem w Instytucie Studiów Politycznych PAN i Collegium Civitas oraz członkiem Komitetu Nauk Politycznych PAN. Przez wiele lat pracował w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Wykładał również na uniwersytetach w Moguncji, Freiburgu i Berlinie. Jest autorem książek i artykułów o dziejach Polski i powszechnych w XX wieku, a zwłaszcza historii Niemiec. Zajmuje się szczególnie systemami i ruchami politycznymi doby współczesnej, a także historią społeczną. Jego ostatnia książka poświęcona była II wojnie światowej jako zbiorowej europejskiej tragedii. Książka ukazała się pod patronatem Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Ekonomia wojny. Od wikingów do Putina
Duncan Weldon
Ekonomia może pomóc wyjaśnić wojnę, a zrozumienie historii wojen może pomóc wyjaśnić współczesną gospodarkę. Wojny są kosztowne, zarówno pod względem finansowym, jak i strat w ludziach. Jednak choć działania wojenne wiążą się ze stratami, czasami były one również ważnym motorem zmian gospodarczych i postępu. W długiej historii nic nie wpłynęło tak bardzo na kształtowanie się instytucji ludzkich - a tym samym na proces rozwoju gospodarczego - jak wojny i przemoc. Wojny tworzyły państwa, a państwa tworzyły wojny. Wraz ze wzrostem kosztów działań wojennych rozwijały się struktury państwowe, systemy podatkowe i krajowe rynki długu. Wraz ze wzrostem destrukcyjności wojen zmieniły się również motywy, dla których rządy decydowały się na ich prowadzenie. Książka Ekonomia wojny. Od wikingów do Putina Duncana Weldona przedstawia historię i ekonomię wojen od epoki wikingów do wojny na Ukrainie, analizując zmiany motywów i instytucji na przestrzeni czasu. Opisuje, w jaki sposób wojny mogły przyczynić się do wzrostu znaczenia Europy na arenie międzynarodowej, oraz wyjaśnia, dlaczego wojny totalne XX wieku wymagały nowego rodzaju strategii, która poważnie traktowała kwestie ekonomiczne. Przedmowę do książki napisał pisarz i historyk, Jacek Komuda. Mecenasem publikacji jest NaviRisk.
Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174-1185)
Marcin Sałański
Marcin Sałański w swojej książce zabiera czytelników w podróż po niezwykłym świecie średniowiecznej elity. Barwne rozważania na temat fascynującej epoki Krzyżowców opiera na solidnych podstawach teoretycznych i wnikliwej analizie źródłowej. Gdy papież Urban II wezwał Europejczyków do wyrwania Ziemi Świętej z rąk niewiernych, chyba nie przewidywał tego co nastąpi dalej. Rycerze z całej Europy masowo wyruszali po to, by walczyć z muzułmanami. Gdy zwyciężyli, stworzyli swoje państwa, wśród których na pierwszy plan wysunęło się Królestwo Jerozolimskie. Kto rządził tym niezwykłym krajem? Podstawę pracy Marcina Sałańskiego stanowi słynna kronika Wilhelm z Tyru, a jej ważne uzupełnienie stanowi refleksja z pogranicza socjologii i historii. Inspirowany pracami Gaetano Moski i Vilfredo Pareto, Sałański wielopłaszczyznowo przedstawia mechanizmy powstawania władzy w państwie stworzonym dla boskiej chwały. W pasjonującym wywodzie śledzi rozkwit i upadek wielkich jednostek i całych możnowładczych rodów epoki Krzyżowców. Jak na elity Jerozolimy epoki Krzyżowców patrzyli najwięksi wielmoże? Kto należał do elity, a kto mógł jedynie marzyć o tym, by wejść w jej szeregi? Czy możni spełniali pokładane w nich nadzieje? Kto wykazał się roztropnością i bohaterstwem, a kto przez gnuśność zaprzepaścił dzieło ojców? Na te pytania czytelnik znajdzie odpowiedź w ebooku Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174-1185). Marcin Sałański – historyk, absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant w Zakładzie Historii Średniowiecznej IH UW. Pasjonat historii średniowiecza, szczególnie nieoczywistej historii gospodarczej oraz wypraw krzyżowych. Autor popularnego ebooka „Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”, opublikowanego przez portal Histmag.org.
Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan
Jagoda Grondecka
Latem 2021 roku, gdy po dwudziestu latach obecności Amerykanie opuszczają Afganistan, Jagoda Grondecka jest na miejscu. Relacjonuje zbrojny marsz talibów na Kabul i ich powrót do władzy, panikę wśród mieszkańców, ucieczki żołnierzy afgańskiej armii i rozpad struktur republiki. Rozmawia z talibami, zagląda do opuszczonej bazy Bagram, gdzie porzucony sprzęt przypomina o nagłym odwrocie Amerykanów. Śledzi dramatyczne próby ewakuacji cywilów i tłumy usiłujące dostać się na lotnisko. Na prośbę polskiego rządu pomaga zorganizować ewakuację ponad setki Afgańczyków współpracujących z polskim wojskiem. Czujnie obserwuje pierwsze miesiące nowych-starych rządów i codzienne życie z perspektywy ulic, szkół, domów i posterunków. Szczególną uwagę poświęca sytuacji kobiet, rozmawia z uczennicami i nauczycielkami, które mimo ryzyka próbują stawiać opór, gdy ogranicza się ich dostęp do edukacji, z demonstrantkami, które odważnie wykrzykują: Chleba, pracy, wolności!; odwiedza szariacki sąd, by przekonać się, ile warte jest zeznanie kobiety. Tłem jej reporterskiej relacji jest analiza upadku afgańskiej republiki: korupcja elit, bezkarność watażków z Sojuszu Północnego, nocne naloty wojsk specjalnych na domniemanych wrogów reżimu. Właśnie tak zaczyna się historia powrotu talibów do władzy.