Historia Świata

289
Ładowanie...
EBOOK

Jak Kościół Katolicki stworzył Polskę i Polaków

Krystian Kratiuk

Czym jest Polska? Skąd się wzięła? Po co ona komu? Nie chodzi tu o Polskę w sensie geograficznym czy gospodarczym, ale metafizycznym i cywilizacyjnym. Dlaczego warto być Polakiem? Takich pytań dziś się już nie zadaje. Są staromodne, przestarzałe, nie na czasie. Polskość stała się niewygodna, jakby stanowiła przeszkodę w dotarciu do czegoś większego, a bardziej uniwersalnego. Książka Krystiana Kratiuka to próba myślenia o Polsce i Polakach z perspektywy wiecznej. Pokazuje, że polskość to zadanie, misja, które można przyjąć albo odrzucić. Publicysta dowodzi, że troska o katolickie dziedzictwo w Polsce nie jest tylko kwestią prywatną, ale zbiorową, państwową, a nawet prawną. Prawdziwym wyzwaniem jest zachowanie niepodległości Polski, wolnej od obcego, antykatolickiego rządu. Od wschodniej barbarii, islamskiego kłamstwa czy zachodniego ateizmu. Jak to osiągnąć, to już zupełnie inne pytanie. A odpowiedź będzie na pewno łatwiejsza dla tych, którzy książkę Kratiuka przeczytają i przemyślą. Nie lubię określenia fundamentalne. Jest nadużywane i nieustannie się dewaluuje. A jednak określenie fundamentalne było jedynym właściwym słowem, które przychodziło mi na myśl, gdy czytałem książkę Krystiana Kratiuka. Autor stawia pytania co się zowie fundamentalne, a więc zasadnicze. Kto je pomija, jest bezradny. Nie wie, na czym polega patriotyzm, czym są obowiązki narodowe, w jaki sposób można zrealizować dobro wspólne, co wyróżnia i odróżnia Polaków od reszty nacji. Gdyby Polska porzuciła swoje dziedzictwo zawarte w obyczajach, prawach, przesądach, to kim w ogóle byliby Polacy? Masą, ciżbą, tłumem pozbawionym charakteru, ideałów i celu. Paweł Lisicki

290
Ładowanie...
EBOOK

Jak przetrwać historię: prześcignąć żarłocznego tyranozaura, uciec z płonących Pompejów, wyjść suchą stopą z Titanica i przeżyć resztę najtragiczniejszych katastrof w dziejach świata

Cody Cassidy

Historia to najbardziej niebezpieczne miejsce na ziemi.   Pościg tyranozaura, uderzenie asteroidy w Ziemię, zniszczenie Pompejów, zatonięcie Titanica, wyprawa Ferdynanda Magellana, najbardziej śmiercionośne tornado w historii Stanów Zjednoczonych Myślisz, że miałbyś szanse przeżyć choć jedno z tych zdarzeń? Zostań podróżnikiem w czasie i się przekonaj!   Jak przetrwać historię to praktyczny przewodnik, który pokaże ci, jak wykorzystując źródła historyczne i zdobycze współczesnej nauki przeżyć piętnaście największych katastrof w dziejach.   Co spakować na wyprawę dookoła świata? Jak prześcignąć dorosłego tyranozaura? Którędy wydostać się z Titanica? Gdzie się ukryć podczas tornada lub trzęsienia ziemi? Przemierzaj historię zacznij 70 milionów lat przed naszą erą, zakończ w 1925 roku i doświadcz jednych z najbardziej ekstremalnych wydarzeń. Przekonaj się, że twoje życie może zależeć od takich rzeczy jak garnek czy konfitura z pigwy. Przeszłość w tej książce to survival, ale opisany z humorem. To porządna lekcja historii, a jednocześnie świetna zabawa przy sprawdzaniu, czy przetrwalibyśmy największe katastrofy. Diana Chmiel, @bardziejlubieksiazki

291
Ładowanie...
EBOOK

Jak Sowieci przetrwali dzięki oszustwu. Sowiecka decepcja strategiczna

Marek Świerczek

Jak zapewnić nowopowstałemu bolszewickiemu państwu okres oddechu dla ustabilizowania sytuacji wewnętrznej? Można rozpocząć globalną akcję dezinformacyjną, by wprowadzić w błąd rządy i koncerny mediowe świata. Można też umiejętnie posłużyć się decepcją. Decepcję od dezinformacji różni skala informacyjnego wpływu odbiorca jest starannie wyselekcjonowany, a nie masowy: otoczenie wysoko sytuowanych agentów wpływu, pożyteczni idioci, naukowcy, ludzie kultury, pojedynczy przedstawiciele mediów, wschodzący ludzie władzy. Sowieci powoli opanowywali systemy informacyjne innych państw, które z wolna zaczęły przyjmować punkt widzenia inicjatorów wielkiego oszustwa. Marek Świerczek udowadnia, że słynna operacja Trust była tylko jedną z wielu akcji skutecznie mamiących państwa demokratyczne. W latach 19281933 sowieckie służby odpaliły m.in. Spisek Lockharta, Sindikat 1, 2 i 4, operacje Krot, D-7, Zamorskoje, gigantyczny montaż Tarantella i Maki-Miraż Twórcy bolszewickich operacji specjalnych czerpali pełnymi garściami z dorobku carskich służb, ale ani III Oddział, ani cesarska Ochrana nigdy nie osiągnęły nawet w najmniejszym stopniu rozmachu i skuteczności służb sowieckich. O tej skuteczności i rozmachu, o nieprzerwanej ciągłości, której doświadczamy również w dzisiejszych czasach traktuje ta książka.

292
Ładowanie...
EBOOK

Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii

Josephine Quinn

Dzieje dynamicznych relacji między społecznościami w ciągu czterech tysięcy lat. Książka roku według The Times i The Sunday Times, Observera, The Economist, Guardiana, BBC History oraz History Today Fundamentem Zachodu są idee i wartości zrodzone w starożytnej Grecji i Rzymie, które zniknęły z Europy w wiekach ciemnych i zostały odkryte na nowo w okresie renesansu. A jeśli to tylko część prawdy? W tej śmiałej pracy Josephine Quinn przekonuje, że prawdziwa historia Zachodu jest znacznie bogatsza, niż każe nam wierzyć ten ugruntowany paradygmat. Spora część naszych wspólnych dziejów została zapomniana, zagłuszona przez powstałą w epoce wiktoriańskiej koncepcję odrębnych, zamkniętych w sobie cywilizacji. Prowadząc nas od epoki brązu do epoki wielkich odkryć geograficznych, Josephine Quinn snuje w tej książce opowieść o tysiącleciach globalnych kontaktów i wymiany, które ukształtowały to, co dziś nazywa się Zachodem. Prowadząc nas od wynalezienia alfabetu przez lewantyńskich robotników w Egipcie po dotarcie indyjskich cyfr do Europy za pośrednictwem świata arabskiego, Quinn dowodzi, że rozpatrywanie społeczeństw w izolacji jest nie tylko przestarzałe, ale i błędne. Że motorem dziejów nie są odosobnione cywilizacje, ale kontakty i powiązania między ludźmi i społecznościami.

293
Ładowanie...
EBOOK

Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ziem odzyskanych

Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary...

Zbiór reportaży o historii, którą przez lata tłumiono, przemilczano i mitologizowano. Domosławski, Grzebałkowska, Grzywacz, Łazarewicz, Winnicka, Wójcik. Sześcioro reporterów przygląda się przełomowemu momentowi, w którym niemieckie Rügenwalde i jego okolice stają się polskim Darłowem, Sławnem, Buszynem... Korzystając z pamiętników, relacji, dokumentów i rozmów, opowiadają o miejscach rozdartych między tym, co utracone, a tym, co się dopiero rodzi. O Niemcach, którzy nie chcieli wyjeżdżać. O Polakach, którzy nie chcieli pytać. O historii, którą przez lata tłumiono, przemilczano i mitologizowano. To nie jest książka rocznicowa ani pamiątkowa. To reportaż o ludziach, którzy tracą i zyskują ojczyznę. To książka o pamięci, która długo nie mogła się przebić do debaty publicznej.

294
Ładowanie...
EBOOK

Jak Związek Radziecki wygrał wojnę

Mark Sołonin

Czy cała historia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej to kłamstwo? W najnowszej książce Mark Sołonin udowadnia, jak zakłamana jest oficjalna historia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Wykorzystując odtajnione w ostatnich latach dokumenty, przedstawia kulisy układu w Monachium i próby wywołania wojny przez Stalina, analizuje gry operacyjne Armii Czerwonej pokazujące, jak najwyżsi dowódcy ZSRR wyobrażali sobie przyszłą wojnę z Niemcami, stawia zaskakujące pytanie: Po co dwa razy w ciągu jednego dnia (a dokładniej nocy) ogłoszono dwie mobilizacje?, wnika w kulisy kontrofensywy korpusów zmechanizowanych w okolicach Lepla i Sienna (operacji, która stoi w jednym szeregu z największymi bitwami pancernymi drugiej wojny światowej), zastanawia się nad prawdziwymi przyczynami głodu w oblężonym Leningradzie, tworzy alternatywny scenariusz przebiegu wojny bez amerykańskiej pomocy dla Stalina.

295
Ładowanie...
EBOOK

Jak zwyciężyć śmierć

Antonin Liška

Powieść Antonina Liska stała się dla Czechów tym, czym dla nas Dywizjon 303 Arkadego Fiedlera. Autor wykorzystał w książce wiele wątków autobiograficznych, gdyż sam był pilotem czeskiego Dywizjonu 312 podczas Bitwy o Anglię. Książka w pasjonujący sposób przybliża losy lotników walczących na brytyjskim niebie.

296
Ładowanie...
EBOOK

Janssen i historia Reformacji

A. Kraetzig

Fragment: „Gęste ciemności zaległy niemiecką ziemię; wiedza, literatura, sztuka drzemały, przytłoczone ciężarem scholastyki, lub wyrodziły się w śmieszne subtelności. Poczucie religijne skarłowaciało, jeśli nie znikło zupełnie. Duchowieństwo świeckie i zakonne, począwszy od papieża, aż do ostatniego kleryka, głęboko było pogrążone w występkach, oddane całą duszą zabiegom o rzeczy doczesne a przede wszystkim o pieniądze. Tak – nawet odpustem i świętościami posługiwał się kler, aby zaspokoić swą chciwość. Socjalne stosunki w Niemczech straszne były i upokarzające zarazem. Czarna noc niewoli ducha, naukowej stagnacji, upadku religii i wszelkiego rodzaju nędzy, panoszyła się wkoło na schyłku średnich wieków. Jęk bólu i tęsknoty za wyzwoleniem brzmiał od Morza Północnego aż po brzegi Adriatyku!... Któż będzie tym upragnionym wybawcą? Oto on powstał w osobie Marcina Lutra, który nauką swą świat wyswobodził, narodom dał pokój i szczęście, Niemcy uwolnił spod jarzma chciwego Rzymu i podniósł do dzisiejszej wielkości ̋. Tak mniej więcej wygląda krajobraz Niemiec w świetle zachodzącego słońca średnich wieków, skreślony malowniczym piórem protestanckich dziejopisarzów. A biada, stokroć biada temu, kto by o wiarogodności tego obrazu śmiał powątpiewać; bo wyłącznie nieomylna historiozofia niemiecka rzuci na jego głowę nieodwołalną klątwę potępienia! I rzecz dziwna, nieledwie rzekłbym cudowna: groźny ten anatemat przez wieki trzymał wszystkich jakby na uwięzi pod wpływem czarodziejskiego zaklęcia. Reformacja uchodziła za dzieło Boga, którego wybranym, opatrznościowym narzędziem był Luter. Kościół Chrystusowy spaczył się i zeszpetniał: konieczną więc było rzeczą, szerząc już i w katolickich kołach niechęć i wstręt ku własnemu Kościołowi. Nadeszła wreszcie chwila, gdzie bojaźń klątwy straciła swą władzę, aby Luter odświeżył go i sprostował. Dogmat to był historyczny, który nie tylko protestanccy pisarze i kaznodzieje głosili, ale i wielu katolików czerpało z tych baśni, jakby ze źródeł najwiarogodniejszych”. Zachęcamy do lektury!