Popularnonaukowe i akademickie
Szkice o pożytkach z retoryczności teorii literatury i o niepokojach z nią związanych
Adam Regiewicz
Książka Adama Regiewicza to, wbrew pierwszemu możliwemu skojarzeniu, nie tylko kolejne opracowanie na temat dyskursywności teorii literatury, jej uwikłania w metafory, uzależnienia od języka, który rzekomo jedynie bada. Ważniejsze okazuje się w niej, że w sytuacji pewnego impasu zaufania do teorii, jej słabszej pozycji w politykach komunikacji humanistycznej, Regiewicz szuka sposobów, dzięki którym teoria literatury może znowu udanie przemówić, znaleźć nowe pojęcia i obrazy, aby móc nakłonić ucho odbiorcy do wysłuchania jej racji. Wymowność teorii literatury, możliwość przeprowadzenia przez nią udanej akcji perswazyjnej, przekonania do swej zasadniczej wartości przez dziedzinę kilka razy już uśmiercaną w ostatnich dekadach, to coś rzeczywiście dziś odzyskiwanego i książka ta włącza się w ów interesujący wysiłek. Jest to zarazem opracowanie warte uwagi z powodu inwencyjności, upartego poszukiwania nowych miejsc i kontekstów mogących stać się hic et nunc scenami współczesnej myśli teoretycznoliterackiej, na których to scenach refleksja ta może z powodzeniem występować i z nową swadą przemawiać. prof. Tomasz Mizerkiewicz
Szkice o pożytkach z retoryczności teorii literatury i o niepokojach z nią związanych
Adam Regiewicz
Książka Adama Regiewicza to, wbrew pierwszemu możliwemu skojarzeniu, nie tylko kolejne opracowanie na temat dyskursywności teorii literatury, jej uwikłania w metafory, uzależnienia od języka, który rzekomo jedynie bada. Ważniejsze okazuje się w niej, że w sytuacji pewnego impasu zaufania do teorii, jej słabszej pozycji w politykach komunikacji humanistycznej, Regiewicz szuka sposobów, dzięki którym teoria literatury może znowu udanie przemówić, znaleźć nowe pojęcia i obrazy, aby móc nakłonić ucho odbiorcy do wysłuchania jej racji. Wymowność teorii literatury, możliwość przeprowadzenia przez nią udanej akcji perswazyjnej, przekonania do swej zasadniczej wartości przez dziedzinę kilka razy już uśmiercaną w ostatnich dekadach, to coś rzeczywiście dziś odzyskiwanego i książka ta włącza się w ów interesujący wysiłek. Jest to zarazem opracowanie warte uwagi z powodu inwencyjności, upartego poszukiwania nowych miejsc i kontekstów mogących stać się hic et nunc scenami współczesnej myśli teoretycznoliterackiej, na których to scenach refleksja ta może z powodzeniem występować i z nową swadą przemawiać. prof. Tomasz Mizerkiewicz
Szkice o przekładzie literackim. Literatura rodem z Quebecu w Polsce
Joanna Warmuzińska-Rogóż
Monografia Szkice o przekładzie literackim. Literatura rodem z Quebecu w Polsce jest pierwszym opracowaniem mającym na celu opis istniejących przekładów literatury quebeckiej w języku polskim. Badaczka łączy perspektywę historycznoliteracką oraz przekładoznawczą: przybliża zatem rodzimemu odbiorcy kontekst i problematykę analizowanych dzieł, ukazując wybrany korpus badawczy przez pryzmat konkretnych ram teoretycznych, które wydają się najbardziej odpowiednie do opisu najbardziej reprezentatywnych zjawisk i problemów tłumaczeniowych. Autorka zastanawia się kolejno nad kwestią wyboru dzieł do przekładu i decyzjami wydawców oraz charakteryzuje parateksty cechujące przełożone na język polski quebeckie powieści. Opisuje szerzej jedyną istniejącą do tej pory serię przekładową, czyli powstałe w odstępie niemal stu lat dwa tłumaczenia należącej do kanonu literackiego powieści Maria Chapdelaine Louisa Hémona. Na podstawie przekładów czterech ważnych dla rozwoju powieści w Quebecu dzieł: Agaguka Yves’a Thériaulta, Une saison dans la vie d’Emmanuel Marie-Claire Blais, Kamouraski Anne Hébert i La fille qui aimait trop les allumettes Gaétana Soucy’ego ukazuje rolę tłumacza i nieodzownej w jego działalności inwencji. Przybliża ponadto polskiemu czytelnikowi zjawisko literatury neoquebeckiej (fr. écritures migrantes), czyli tworzonej przez autorów urodzonych poza Quebekiem, badając kolejno możliwości przekładu przesyconej wielością kodów kulturowych prozy pochodzącego z Haiti Dany’ego Laferrière’a oraz tekstów mającej polskie korzenie Régine Robin. Odrębny rozdział traktuje o specyfice twórczości najważniejszego dla rozwoju quebeckiego teatru dramatopisarza, Michela Tremblaya, oraz o niepośledniej roli, jaką we wszystkich jego utworach, także prozatorskich, odgrywa joual, czyli socjolekt używany w Montrealu. Autorka podejmuje ponadto próbę opisu specyfiki antologii, czyli publikacji typowej dla przekładowego rynku wydawniczego. Pretekstem do poruszenia tego zagadnienia jest obecność na liście polskich przekładów literatury quebeckiej dwujęzycznej Antologii poezji Quebeku (1985) oraz Antologii współczesnej noweli quebeckiej (2011). Monografię zamyka refleksja na temat obrazu literatury quebeckiej na podstawie przekładów i tekstów krytycznych publikowanych w czasopismach literackich.
Szkice o zbrodni w kulturze staropolskiej (XV-XVII wiek). Między faktem, historią a literaturą
Beata Stuchlik-Surowiak
Książka przybliża dawne zbrodnie, do których doszło w Polsce w okresie od XV do XVII wieku. Podstawowym źródłem do poznania tego zagadnienia są staropolskie kroniki, pamiętniki oraz inne dokumenty życia społecznego. Głównym celem pracy jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o wzajemne relacje między faktem historycznym, jakim było zabójstwo/morderstwo popełnione w określonym czasie na konkretnej osobie przez danego sprawcę bądź sprawców, a późniejszymi jego śladami pozostawionymi w rozmaitych tekstach kultury na przestrzeni różnych epok. Im bardziej spektakularny czyn, tym liczniejsze świadectwa jego popełnienia, ale również - tym większa rozbieżność szczegółów i wielość interpretacji. Przedmiotem rozprawy jest zatem próba naukowego zbadania tych przekazów.
Szkice o zbrodni w kulturze staropolskiej (XV-XVII wiek). Między faktem, historią a literaturą
Beata Stuchlik-Surowiak
Książka przybliża dawne zbrodnie, do których doszło w Polsce w okresie od XV do XVII wieku. Podstawowym źródłem do poznania tego zagadnienia są staropolskie kroniki, pamiętniki oraz inne dokumenty życia społecznego. Głównym celem pracy jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o wzajemne relacje między faktem historycznym, jakim było zabójstwo/morderstwo popełnione w określonym czasie na konkretnej osobie przez danego sprawcę bądź sprawców, a późniejszymi jego śladami pozostawionymi w rozmaitych tekstach kultury na przestrzeni różnych epok. Im bardziej spektakularny czyn, tym liczniejsze świadectwa jego popełnienia, ale również - tym większa rozbieżność szczegółów i wielość interpretacji. Przedmiotem rozprawy jest zatem próba naukowego zbadania tych przekazów.
Szkice o zbrodni w kulturze staropolskiej (XV-XVII wiek). Między faktem, historią a literaturą
Beata Stuchlik-Surowiak
Książka przybliża dawne zbrodnie, do których doszło w Polsce w okresie od XV do XVII wieku. Podstawowym źródłem do poznania tego zagadnienia są staropolskie kroniki, pamiętniki oraz inne dokumenty życia społecznego. Głównym celem pracy jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o wzajemne relacje między faktem historycznym, jakim było zabójstwo/morderstwo popełnione w określonym czasie na konkretnej osobie przez danego sprawcę bądź sprawców, a późniejszymi jego śladami pozostawionymi w rozmaitych tekstach kultury na przestrzeni różnych epok. Im bardziej spektakularny czyn, tym liczniejsze świadectwa jego popełnienia, ale również - tym większa rozbieżność szczegółów i wielość interpretacji. Przedmiotem rozprawy jest zatem próba naukowego zbadania tych przekazów.
Szkice z andragogiki i gerontologii
Olga Czerniawska
Autorka od wielu lat stara się wprowadzić do andragogiki i gerontologii badania biograficzne i myśl biograficzną, jako metody pracy z ludźmi dorosłymi i starszymi. Od lat o tym pisze i mówi przy różnych okazjach, prowadzi seminaria w oparciu o tę metodę. Lansuje tematy, które wydają się kluczowe dla andragogiki: dorosłość, role społeczne rodziców, starość, a ostatnio podróż jako projekt edukacyjny, pamięć serca, pamięć szkoły, rola przeszłości w życiu, środowisko niewidzialne oraz zegar społeczny.
Szkice z metodologii językoznawstwa i filozofii języka
Piotr Stalmaszczyk
Niniejsze szkice podejmują problematykę splotu językoznawstwa i filozofii języka, ze szczególnym zwróceniem uwagi na dokonania generatywizmu w językoznawstwie (w duchu Noama Chomsky'ego i Raya Jackendoffa) oraz analitycznej filozofii języka (nawiązującej do tradycji sięgającej Gottloba Fregego, Ludwiga Wittgensteina i Bertranda Russella). Pierwszy rozdział przywołuje trylemat Gorgiasza i wskazuje na jego konsekwencje dla typologii nauk oraz dla zrozumienia uniwersalności języka. Po omówieniu zagadnienia postępu w filozofii, w drugim rozdziale przedstawione zostaje pojęcie paradygmatu i jego użyteczność w naukach humanistycznych i społecznych, a przede wszystkim w językoznawstwie. Paradygmat jest tu postrzegany jako sposób porządkowania i opisywania świata. Kolejne rozdziały poświęcone są paradygmatom językoznawstwa generatywnego (zwłaszcza przejściu od paradygmatu formalnego do mentalistycznego), podstawowym pojęciom z zakresu filozofii języka i językoznawstwa, a także rozwojowi współczesnej pragmatyki. Dalsze rozdziały proponują rozszerzenie semantyki pojęciowej o element pragmatyczny, a także elementarną semantykę kategorialną dla predykacji. Pracę zamykają uwagi na temat rozszerzenia pola badań w kognitywno-analitycznej tradycji filozofii nowożytnej. Jednym z celów książki jest historiograficzny i porządkujący przegląd wybranych idei i teorii, co pociąga za sobą obfitość cytatów i omówień literatury źródłowej, a także obszerna końcowa bibliografia (ze szczególnym uwzględnieniem istotnych, a nierzadko wymagających przypomnienia, pozycji w języku polskim). Tak obszerna bibliografia pozwala również na umieszczenie prowadzonych rozważań w odpowiednim kontekście historycznym i metodologicznym.
Szkice z metodologii językoznawstwa i filozofii języka
Piotr Stalmaszczyk
Niniejsze szkice podejmują problematykę splotu językoznawstwa i filozofii języka, ze szczególnym zwróceniem uwagi na dokonania generatywizmu w językoznawstwie (w duchu Noama Chomsky'ego i Raya Jackendoffa) oraz analitycznej filozofii języka (nawiązującej do tradycji sięgającej Gottloba Fregego, Ludwiga Wittgensteina i Bertranda Russella). Pierwszy rozdział przywołuje trylemat Gorgiasza i wskazuje na jego konsekwencje dla typologii nauk oraz dla zrozumienia uniwersalności języka. Po omówieniu zagadnienia postępu w filozofii, w drugim rozdziale przedstawione zostaje pojęcie paradygmatu i jego użyteczność w naukach humanistycznych i społecznych, a przede wszystkim w językoznawstwie. Paradygmat jest tu postrzegany jako sposób porządkowania i opisywania świata. Kolejne rozdziały poświęcone są paradygmatom językoznawstwa generatywnego (zwłaszcza przejściu od paradygmatu formalnego do mentalistycznego), podstawowym pojęciom z zakresu filozofii języka i językoznawstwa, a także rozwojowi współczesnej pragmatyki. Dalsze rozdziały proponują rozszerzenie semantyki pojęciowej o element pragmatyczny, a także elementarną semantykę kategorialną dla predykacji. Pracę zamykają uwagi na temat rozszerzenia pola badań w kognitywno-analitycznej tradycji filozofii nowożytnej. Jednym z celów książki jest historiograficzny i porządkujący przegląd wybranych idei i teorii, co pociąga za sobą obfitość cytatów i omówień literatury źródłowej, a także obszerna końcowa bibliografia (ze szczególnym uwzględnieniem istotnych, a nierzadko wymagających przypomnienia, pozycji w języku polskim). Tak obszerna bibliografia pozwala również na umieszczenie prowadzonych rozważań w odpowiednim kontekście historycznym i metodologicznym.
Szkice ze stylistyki lingwistycznej. Очерки по лингвостилистике
Jarosław Wierzbiński
Opracowanie Jarosława Wierzbińskiego dobrze wpisuje się w nurt współczesnych badań nad tekstem literackim z uwzględnieniem jego trzech wymiarów: strukturalnego, spójnościowego i pragmatycznego. Autor podzielił monografię, muszę to podkreślić, w sposób oryginalny na dwie części. Pierwsza napisana jest po polsku, druga – po rosyjsku. Język wywodu jako kryterium podziału mnie przekonuje. Stwarza ono możliwość zapoznania się z opisem podobnych zagadnień w dwu językach. Już sama taka konfrontacja w obrębie jednego opracowania jest poznawczo cenna dla rusycystów, bo przecież do nich monografia jest głównie adresowana. Tak więc polski czytelnik o języku Zoszczenki i Czechowa przeczyta po polsku, natomiast o okazjonalizmach Majakowskiego - po rosyjsku. Z recenzji prof. UŚ dra hab. Andrzeja Charciarka
Szkice ze stylistyki lingwistycznej. Очерки по лингвостилистике
Jarosław Wierzbiński
Opracowanie Jarosława Wierzbińskiego dobrze wpisuje się w nurt współczesnych badań nad tekstem literackim z uwzględnieniem jego trzech wymiarów: strukturalnego, spójnościowego i pragmatycznego. Autor podzielił monografię, muszę to podkreślić, w sposób oryginalny na dwie części. Pierwsza napisana jest po polsku, druga – po rosyjsku. Język wywodu jako kryterium podziału mnie przekonuje. Stwarza ono możliwość zapoznania się z opisem podobnych zagadnień w dwu językach. Już sama taka konfrontacja w obrębie jednego opracowania jest poznawczo cenna dla rusycystów, bo przecież do nich monografia jest głównie adresowana. Tak więc polski czytelnik o języku Zoszczenki i Czechowa przeczyta po polsku, natomiast o okazjonalizmach Majakowskiego - po rosyjsku. Z recenzji prof. UŚ dra hab. Andrzeja Charciarka
Szkice ze stylistyki lingwistycznej. Очерки по лингвостилистике
Jarosław Wierzbiński
Opracowanie Jarosława Wierzbińskiego dobrze wpisuje się w nurt współczesnych badań nad tekstem literackim z uwzględnieniem jego trzech wymiarów: strukturalnego, spójnościowego i pragmatycznego. Autor podzielił monografię, muszę to podkreślić, w sposób oryginalny na dwie części. Pierwsza napisana jest po polsku, druga – po rosyjsku. Język wywodu jako kryterium podziału mnie przekonuje. Stwarza ono możliwość zapoznania się z opisem podobnych zagadnień w dwu językach. Już sama taka konfrontacja w obrębie jednego opracowania jest poznawczo cenna dla rusycystów, bo przecież do nich monografia jest głównie adresowana. Tak więc polski czytelnik o języku Zoszczenki i Czechowa przeczyta po polsku, natomiast o okazjonalizmach Majakowskiego - po rosyjsku. Z recenzji prof. UŚ dra hab. Andrzeja Charciarka
Szkiełko tłumacza i oko poety. Eseje
Karl Dedecius
„«Słowa mają skutki!» Kto w to wierzy, nie mówi niczego bez przyczyny, nie pisze bez zamiaru. Kto ma swoim słuchaczom i czytelnikom coś do powiedzenia, zastanawia się nad skutkami tego, co mówi. Dedecius dba o wypowiedź jasną, niekiedy także prowokacyjną, ale i stara się wyważyć estetyczne i etyczne oddziaływanie własnych słów. Wyczucie formy, dbałość o przyjemność (nie tylko u tłumacza) płynącą z wieloznaczności słów, wariacje z wariantami zwrotów mowy i myśli chroni go najwidoczniej nawet wtedy przed natrętnym moralizatorstwem, kiedy w ostatecznej konsekwencji chodzi mu właśnie o moralność: na przykład kiedy apeluje o uchronienie kultury przed spłyceniem i dowolnością. (...) Jak to gdzieś napisał Dedecius? Książki powinny być «pożywne i strawne». Tutaj język jest sztuką i informacją, rozpuszczalnikiem i spoiwem jednocześnie. Teksty Dedeciusa zdradzają wielką emocjonalną bliskość do filologii (w pierwotnym znaczeniu tego słowa) i pewną rezerwę wobec zapatrzonego w teorię literaturoznawstwa. Pozostają zaangażowanymi esejami nawet wtedy, kiedy przejmują zadania słownikowe lub trafiają pomiędzy uczone rozprawy. Obca jest im także, w zależności od sytuacji, denuncjacyjna lub hymniczna poza krytyki literackiej. Ta ostatnia właściwość pisarstwa Dedeciusa wyznaczać może pole napięć między nim, «darem losu dla literatury polskiej i niemieckich czytelników», jak go nazwał Marcel Reich-Ranicki, a samym Reich-Ranickim (ur. 1920) właśnie, także z Polski pochodzącym «papieżem» niemieckiej krytyki literackiej.” Ze Wstępu Andreasa Lawatego
Szklarz. O twórczości powieściopisarskiej i aforystycznej Stefana Napierskiego
Jerzy Domagalski
Szklarz to książka rysująca portret Stefana Napierskiego (Marka Eigera), jednego z najbardziej wykształconych – wedle relacji Czesława Miłosza – literatów polskiego międzywojnia. Znany szerszej publiczności jako poeta i krytyk był Napierski także powieściopisarzem i znakomitym aforystą. Prezentowana Państwu praca składa się z trzech części. W pierwszej rekonstruowany jest przebieg życia pisarza, w następnych pokazano jak wątki autobiograficzne ulegają artystycznym przetworzeniom. Część poświęcona powieści sytuuje prozę Napierskiego wobec tradycji literackiej europejskiej (bergsonizm, nietzscheanizm) i polskiej (Przybyszewski i Witkacy) a także w tle autotematycznych propozycji Gide’a. Rozdział poświęcony twórczości aforystycznej otwiera refleksja genologiczna porządkująca terminy aforyzmu i fragmentu oraz historia obydwu gatunków od czasów przedhipokratesowych do chwili obecnej. W tym tle przedstawione są zbiory Napierskiego, oświetlone paralelą z jenajczykami, baudelaire’owskim flaneryzmem, powinowactwami z Walterem Benjaminem oraz skonfrontowane z nowatorskimi prądami epoki. Za tytuł ksiązki posłużył jednowyrazowy zalążek z „Cieni na wietrze” . Przykład pomysłu do rozwinięcia, szyfr wieloznaczności, słowo migoczące wielością ewokowanych sensów. Niektóre z nich zostały odczytane i nazwane, niektóre zaś czekają na swoich odkrywców. Jerzy Domagalski, ur. 1960. Studiował polonistykę na uniwersytetach we Wrocławiu (1979-1981) i w Warszawie (1981-1984). W latach 1988-1993 odbył studia doktoranckie w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, następnie (do 2010) wykładał na Uniwersytecie Zielonogórskim, prowadząc m.in. zajęcia z analizy kontekstualnej i z literatury dwudziestolecia międzywojennego. Tej epoki przede wszystkim dotyczą zainteresowania badawcze autora. Publikował między innymi na łamach "Pamiętnika Literackiego" i "Twórczości" szkice oraz rozprawy o Gombrowiczu, Witkacym, Iwaszkiewiczu, Boyu-Żeleńskim, Brezie i innych. Wydał także książkę Proust w literaturze polskiej do 1945 r. (Warszawa 1993).
Grażyna Mikołajczyk-Lerman, Anisa Wykin
W publikacji podjęto rozważania dotyczące identyfikacji i określenia roli czynników kształtujących realizację szkoleń zawodowych w kontekście osób z niepełnosprawnością. Ukazanie uwarunkowań organizacji i realizacji szkolenia jako instrumentu rozwoju pracowników w perspektywie zarządzania różnorodnością może stanowić asumpt do szerszej refleksji nad dostępnością społeczeństwa obywatelskiego w wymiarze edukacyjnym i zawodowym. Obszar związany ze szkoleniami osób z niepełnosprawnością jest dotychczas mało rozpoznany w literaturze przedmiotu, dlatego prezentowana monografia stanowi uzupełnienie tej luki badawczej, wpisując się tym samym we współczesny dyskurs na temat uwarunkowań zarządzania różnorodnością w społeczeństwie opartym na wiedzy. W książce przedstawiono propozycje zmian i usprawnień w procesie szkoleniowym służących poprawie jakości organizacji procesu doskonalenia zawodowego w myśl idei kształcenia przez całe życie, szczególnie zaś w aspekcie zarządzania niepełnosprawnością w miejscu pracy.
Witkoś Maria
Niniejsza książka jest zbiorem artykułów podejmujących niektóre aspekty szkolnych problemów uczniów. Powstała w odpowiedzi na zapotrzebowanie oddolne, jako wynik konsultacji, spotkań, pytań, wątpliwości czy próśb o konkretne propozycje rozwiązań uczniowskich kłopotów w nauce przedstawianych przez pracowników placówek szkolnych i opiekuńczych: nauczycieli, wychowawców, pedagogów szkolnych. Autorka (jako psycholog w służbie zdrowia, a następnie w oświacie, ostatnio zaś w poradni psychologiczno-pedagogicznej) zarysowuje ogólne zagadnienia (choć powołując się na konkretne przypadki uczniów) problemów związanych z edukacją i przedstawia propozycje niektórych bezpośrednich oddziaływań stymulujących rozwój dzieci i młodzieży. Są to głównie scenariusze zajęć i dotyczą: technik przyspieszonego uczenia się, treningu widzenia, rozwijania zdolności czy też kontaktów interpersonalnych. Można je zastosować już w starszych klasach (trzecich) młodszego wieku szkolnego (np. trening widzenia, rozwijanie zdolności), także w starszych klasach szkół podstawowych, jak również w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych (zajęcia integrujące, trening widzenia, techniki przyśpieszonego uczenia się pełny zestaw ćwiczeń dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjum). Książka jest poradnikiem dla nauczycieli, pedagogów, którzy mają na co dzień problemy z uczniami sprawiającymi określone trudności. Autorka jest psychologiem od lat zajmującym się wspomaganiem nauczycieli. Wszystko, co nawiązuje do jej osobistych doświadczeń klinicznych, jest jak najbardziej przydatne dla każdego, kto zajmuje się dziećmi o specjalnych po- trzebach edukacyjnych.
Szkolne wyobcowanie. Inny Niziurski
Jarosław Dobrzycki
"Monografia(...) powstała na bazie dysertacji doktorskiej pt. Szkolne wyobcowanie. Inny Niziurski, obronionej na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach 7 marca 2022 roku, pod opieką naukową dr hab. Beaty Mytych-Forajter, prof. UŚ. Zdecydowałem się pozostawić tytuł w niezmienionej formie, ponieważ najlepiej oddaje on zamysł, który przyświecał mi podczas pisania doktoratu. Chciałem ukazać inność pisarstwa Edmunda Niziurskiego, nie tylko na tle literatury dla niedorosłego czytelnika, lecz również jako twórczość, która skłania do przemyśleń na temat oświaty, miejsca ucznia w systemie szkolnym oraz kształtowania się osobowości młodych osób"
Szkolny słownik gatunków literackich
Anna Maria Świątek
Słownik odsłania kulisy 66 gatunków literackich. Zawiera między innymi informacje na temat: typów bohaterów literackich, środków językowych, chwytów kompozycyjnych, przemijających i uniwersalnych tendencji w sztuce, relacji między nadawcą i odbiorcą utworu. Pozwala zrozumieć nie tylko lektury szkolne. Uczniom znakomicie ułatwia powtórzenie materiału literackiego i pomaga w przygotowaniu do egzaminu maturalnego. Niezbędny do matury. Uczy analizy i interpretacji lektur, tłumaczy literaturę, dla uczniów, studentów i nauczycieli.
Szkoła bez barier. O trudnościach w nauczaniu i uczeniu się
red. Anna Guzy, Bernadeta Niesporek-Szamburska, Małgorzata Wójcik-Dudek
Współczesna szkoła, oprócz tego, że powołana jest do wypełniania swojej naczelnej misji – uczenia, stała się przestrzenią rozpoznawania różnych dysfunkcji, z którymi należy wiązać niektóre przyczyny edukacyjnych niepowodzeń uczniów. Aby jednak mogła je rozpoznać, musi pozostać wrażliwa na ucznia i uważnie go obserwować, nie tracąc jednak z horyzontu tego, co szczególnie istotne w jego rozwoju, a mianowicie kontekstu społecznego czy rodzinnego, w którym funkcjonuje młody człowiek. Tak szerokie spojrzenie jest możliwe nie tylko dzięki wysokim kompetencjom nauczycieli i pedagogów, ale przede wszystkim dzięki współpracy i porozumieniu: wymianie informacji między pracownikami szkoły, uczniami i ich rodzinami. Dzięki zaangażowaniu i wspólnej pracy możliwe jest nie tylko dostrzeżenie problemu, ale również określenie jego źródła, co z kolei prowadzi do aktywnego przeciwdziałania pojawiającym się trudnościom związanym na przykład z niesłyszeniem, niedowidzeniem, jąkaniem się, dysleksją, dwujęzycznością czy sytuacją młodych ludzi wychowujących się w rodzinach patologicznych. Wszystkie wymienione dysfunkcje i zaburzenia mogą, choć wcale nie muszą, prowadzić do stresu, który pomimo iż w szczególny sposób dotyka uczniów zdiagnozowanych, to nie oszczędza także tych bez specjalnych potrzeb edukacyjnych. Wydaje się więc, że fundamentalne zadanie szkoły powinno polegać na rozpoznaniu rodzaju stresu, określeniu źródła i opracowaniu strategii jego eliminacji, a w przyszłości także na obraniu jego profilaktyki. Tak szeroko zakrojony plan działania szkoły może się dziś wydawać edukacyjną mrzonką, tym niemniej badania nad stresem i bogate doświadczenia nauczycieli praktyków wskazują, że współczesna edukacja staje już teraz przed koniecznością nie tyle rozwiązywania trudnych problemów, ile ich dostrzegania i definiowania. Szkoła wydaje się obszarem szczególnego zainteresowania specjalistów zajmujących się zagadnieniem stresu, redaktorki zdecydowały się zatem bliżej przyjrzeć temu zjawisku i jego wpływowi na funkcjonowanie uczniów oraz nauczycieli, jak również podjąć próbę zdiagnozowania problemów dziecka i ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Mają też nadzieję, że niniejszy tom, dzięki podjętej w artykułach problematyce, stanie się skromnym wkładem w badania nad stresem w placówkach związanych z nauczaniem. Z pewnością zainteresuje on studentów specjalności nauczycielskich oraz nauczycieli, psychologów, pedagogów, bibliotekarzy.
Szkoła bez barier. O trudnościach w nauczaniu i uczeniu się
red. Anna Guzy, Bernadeta Niesporek-Szamburska, Małgorzata Wójcik-Dudek
Współczesna szkoła, oprócz tego, że powołana jest do wypełniania swojej naczelnej misji – uczenia, stała się przestrzenią rozpoznawania różnych dysfunkcji, z którymi należy wiązać niektóre przyczyny edukacyjnych niepowodzeń uczniów. Aby jednak mogła je rozpoznać, musi pozostać wrażliwa na ucznia i uważnie go obserwować, nie tracąc jednak z horyzontu tego, co szczególnie istotne w jego rozwoju, a mianowicie kontekstu społecznego czy rodzinnego, w którym funkcjonuje młody człowiek. Tak szerokie spojrzenie jest możliwe nie tylko dzięki wysokim kompetencjom nauczycieli i pedagogów, ale przede wszystkim dzięki współpracy i porozumieniu: wymianie informacji między pracownikami szkoły, uczniami i ich rodzinami. Dzięki zaangażowaniu i wspólnej pracy możliwe jest nie tylko dostrzeżenie problemu, ale również określenie jego źródła, co z kolei prowadzi do aktywnego przeciwdziałania pojawiającym się trudnościom związanym na przykład z niesłyszeniem, niedowidzeniem, jąkaniem się, dysleksją, dwujęzycznością czy sytuacją młodych ludzi wychowujących się w rodzinach patologicznych. Wszystkie wymienione dysfunkcje i zaburzenia mogą, choć wcale nie muszą, prowadzić do stresu, który pomimo iż w szczególny sposób dotyka uczniów zdiagnozowanych, to nie oszczędza także tych bez specjalnych potrzeb edukacyjnych. Wydaje się więc, że fundamentalne zadanie szkoły powinno polegać na rozpoznaniu rodzaju stresu, określeniu źródła i opracowaniu strategii jego eliminacji, a w przyszłości także na obraniu jego profilaktyki. Tak szeroko zakrojony plan działania szkoły może się dziś wydawać edukacyjną mrzonką, tym niemniej badania nad stresem i bogate doświadczenia nauczycieli praktyków wskazują, że współczesna edukacja staje już teraz przed koniecznością nie tyle rozwiązywania trudnych problemów, ile ich dostrzegania i definiowania. Szkoła wydaje się obszarem szczególnego zainteresowania specjalistów zajmujących się zagadnieniem stresu, redaktorki zdecydowały się zatem bliżej przyjrzeć temu zjawisku i jego wpływowi na funkcjonowanie uczniów oraz nauczycieli, jak również podjąć próbę zdiagnozowania problemów dziecka i ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Mają też nadzieję, że niniejszy tom, dzięki podjętej w artykułach problematyce, stanie się skromnym wkładem w badania nad stresem w placówkach związanych z nauczaniem. Z pewnością zainteresuje on studentów specjalności nauczycielskich oraz nauczycieli, psychologów, pedagogów, bibliotekarzy.
Szkoła jutra? Tradycja i (r)ewolucje w edukacji
Klaudia Jeznach, Agnieszka Kowalkiewicz-Kulesza
Monografia jest przede wszystkim zapisem innowacyjnych praktyk edukacyjnych, eksperymentów i propozycji rozwiązań szkolnych w zwykłej, codziennej praktyce, mogących stanowić o sile tej książki. Nie tyle bowiem chodzi dziś o budowanie teoretycznych podstaw, które na nic się zdają w szkolnej rzeczywistości, ile o umiejętność wejścia w ponowoczesną oraz nowomedialną rzeczywistość, dotykającą wszystkich przestrzeni życia codziennego (w tym edukacji) i odnalezienie się w niej. Publikacja z pewnością dowodzi tego, że to nie systemowe rozwiązania, ale oddolne poszukiwania poszczególnych praktyków są ratunkiem dla współczesnej edukacji […]. Dzięki nauczycielom, którzy poszukują przestrzeni porozumienia z młodymi ludźmi, zachodzi zmiana. Na razie jest ona niewidoczna, bo dokonuje się po cichu, pokątnie, niesystemowo, w cieniu zwyczajnych lekcji, ale obejmuje coraz większą rzeszę nauczycieli i pedagogów, którym zależy, którym się chce. Z recenzji prof. dr. hab. Adama Regiewicza
Szkoła na wirażu zmian politycznych
Śliwerski Bogusław
Publikacja Bogusława Śliwerskiego pt. Szkoła na wirażu zmian politycznych. Bez cenzury, to kolejna po Ped@gog w blogosferze, Kraków 2009 i Klinika akademickiej pedagogiki, Kraków 2011, książka powstała z esejów Autora zamieszczanych na Jego blogu (https://sliwerski-pedagog.blogspot.com), który jest miejscem refleksji Autora dotyczących obserwowanych przez Niego zjawisk i wydarzeń odnoszących się do szeroko rozumianej pedagogiki. [...] Lektura publikacji Bogusława Śliwerskiego przedstawia rzeczywistość edukacyjną w krzywym zwierciadle. Incydenty dostrzeżone, czy jak pisze sam Autor, o których jest informowany, przez zaniepokojonych, często bezradnych wobec nich pedagogów, rodziców, demaskują patologię, która bez skrupułów obejmuje każdy etap edukacji od przedszkola po szkołę wyższą, każdy podmiot pedagogicznych oddziaływań nie wyłączając małych dzieci i osób z niepełnosprawnością. Z treści publikacji wyłania się bardzo niekorzystny obraz polskiej szkoły, taki był jednak, jak rozumiem, zamiar Autora powiedzieć głośno to, o czym wielu z pedagogów rozmawia w kuluarach szkolnych czy uczelnianych korytarzy. Nie oznacza to, że wszędzie jest równie źle, jak opisuje to Autor - że nie ma szkół, uczelni funkcjonujących prawidłowo, że nie ma ludzi z zasadami (z których można byłoby w sensie społecznym być dumnym). Dlatego, jak wyczytuję z publikacji, jej Autor nie dokonuje uogólnień, z konsekwencją trzyma się formuły egzemplifikacji, na ile jednak częstej, powtarzalnej pozostawia ocenie czytelnika. Pewne jest jedno, że eseje autorstwa Bogusława Śliwerskiego nie pozwalają odbiorcy zostać wobec nich obojętnym. Jednych będą irytować, oburzać, innym pozwolą się z poglądami Autora zidentyfikować, dadzą odwagę do działania, otwartego sprzeciwu wobec dostrzeganych nieprawidłowości, jeszcze innych, mam nadzieję, zawstydzą, a może nawet przestraszą, co sprawi, że w podobnych sytuacjach (w swoim środowisku) zastanowią się czy milczeć, udać, że nie dostrzegają problemu, bo przecież postawy takie w efekcie i tak legitymizują patologię.[...] Publikacja Bogusława Śliwerskiego jest inspirująca i z innego powodu. Niewątpliwym jej walorem jest upowszechnianie wiedzy stricte naukowej. W swoich krótkich, nierzadko 1-2 stronicowych esejach Bogusław Śliwerski dba o wiarygodność naukową i odwoływanie się do autorów koncepcji, teorii czy klasyfikacji odnoszących się do zagadnienia.[...] Kolejny walor publikacji, wynikający z przyjętej stylistyki esejów pedagogicznych, to dzielenie się z czytelnikiem refleksją i zaproszenie do spotkania i udziału w wydarzeniach i debatach naukowych, w których nie miał on okazji brać bezpośredniego udziału, a które Autor (w nich uczestniczący) uznaje za znaczące dla refleksji pedagogicznej.[...] Z treści publikacji wyłania się konsekwentny obraz zaangażowania i troski jej Autora o kondycję pedagogiki jako nauki i szkoły jako obszaru koniecznego pedagogicznego zainteresowania - obu będących bezsprzecznie na tytułowym wirażu, aż nadto dobitnie zdefiniowanym przez Bogusława Śliwerskiego. Bogactwo dostrzeżonych przez Autora niebezpieczeństw, nieprawidłowości, wręcz patologii może paraliżować, wolę jednak myśleć, że stanie się inspiracją do działania, legitymacją do sprzeciwu i budowania koalicji, coraz potężniejszej w liczbie tych, którzy nie chcą godzić się na marginalizację pedagogiki jako nauki, a szkoły edukacji jako nieistotnego epizodu w życiu człowieka. Z recenzji prof. dr hab. Iwony Chrzanowskiej
Szkoła początkowa w Staszowie do drugiej połowy XVIII wieku
Agata Łucja Bazak
W XI w. ukształtowały się i rozpowszechniły typy szkół związane z Kościołem, służące jego celom i od niego zależne: parafialne, klasztorne, kolegiackie. W XII-XIII w. powstały szkoły miejskie, w których kształciła się młodzież kupiecka. Staszów tu nie był wyjątkiem i książka opisuje dzieje szkolnictwa w tym mieście. Treść: Wstęp. Parafia pw. świętego Bartłomieja - rys historyczny. Powstanie i funkcjonowanie szkoły przy kościele pw. świętego Bartłomieja. Nauczyciele szkoły początkowej w Staszowie. Budynek szkoły, wyposażenie i pomoce naukowe. Uczniowie szkoły. Program szkolny i nauczanie dzieci. Bibliografia. Proponowana pozycja to solidne opracowanie zagadnienia i warta polecenia osobom interesującym się dziejami szkolnictwa w Polsce. Zapraszamy do lektury!