Popularnonaukowe i akademickie
praca zbiorowa
Przeczytaj jeden z najważniejszych tekstów jakie kiedykolwiek napisano. Dokument, który zmienił oblicze świata, i który stanowi fundament współczesnej demokracji. Jest on zaskakująco krótki a mimo to stanowi podstawę systemu prawnego i ustroju politycznego Stanów Zjednoczonych – największego światowego mocarstwa. Niezmiennie od ponad 200 lat. Nasz ebook zawiera zarówno nowe, zrewidowane tłumaczenie na język polski jak i angielski oryginał. Konstytucja Stanów Zjednoczonych stanowi najwyższe prawo obowiązujące w tym kraju. Konstytucja ta ustanowiła przekształcenie Stanów Zjednoczonych z konfederacji państw (stanów) w jedno państwo, którego ustrój został oparty na zasadach: federalizmu (autonomia stanów w ramach federacji), trójpodziału władz akcentującego ich separację (przy zastosowaniu systemu wzajemnej kontroli i zachowania równowagi), demokratyczne formy rządu i respektowania praw jednostki przez państwo. Konstytucja Stanów Zjednoczonych została uchwalona 17 września 1787 (weszła w życie 4 marca 1789) jako dokument składający się z preambuły (wstęp określający cel jakiemu ma służyć dany akt prawny) oraz 7 artykułów. Warto podkreślić, że ówczesne Stany Zjednoczone składały się jedynie z 13 stanów a ich obszar był aż sześciokrotnie mniejszy od obecnego. Jedyną formą wprowadzania do niej zmian jest uzupełnianie jej o tak zwane poprawki (amendmends). Pierwsze 10 poprawek zostało wprowadzone już po dwóch latach, na jednym z pierwszych posiedzeń Kongresu – są to tak zwane Bill of Rights czyli Karta Praw, gwarantująca swobody obywatelskie. Tak podstawowe prawa i wolności jak: swoboda wykonywania dowolnych praktyk religijnych, wolność słowa i zgromadzeń, prawo do uczciwego procesu, nietykalność osobista i posiadanego mienia zawarte są właśnie w tych 10 poprawkach. Wprowadzanie poprawek do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wymaga akceptacji 2/3 głosów Kongresu i Senatu oraz 3/4 stanów. Te wyśrubowane, trudne do spełnienia, wymagające namysłu i konsensusu warunki sprawiają, że poprawki wprowadzane są rzadko i ich liczba jest mała. Zapewnia to Konstytucji Stanów Zjednoczonych stabilność – odporność na plany wprowadzania do niej mało przemyślanych czy koniunkturalnych zmian. Konstytucja Stanów Zjednoczonych określa między innymi: strukturę, sposób wybierania i kompetencje władz federalnych: ustawodawczej (Kongres, Senat, Izba Reprezentantów), wykonawczej (Prezydent i Wiceprezydent) i sądowniczej (artykuły 1.–3.), wzajemne stosunki między stanami oraz sposób tworzenia i przyjmowania nowych stanów do Unii (artykuł 4.), procedurę zmiany konstytucji (artykuł 5.) i sposób jej ratyfikacji (artykuł 7.). Ważnym aspektem Konstytucji Stanów Zjednoczonych jest jej równościowy charakter – nie zawiera ona bowiem żadnych zapisów różnicujących prawa lub obowiązki obywateli w zależności od statusu społecznego, płci, rasy, posiadania tytułu szlacheckiego lub innych cech osobistych. Interesujące jest porównanie w tym zakresie Konstytucji Stanów Zjednoczonych z uchwaloną w podobnym czasie polską Konstytucją Trzeciego Maja, która różnicowała prawa i obowiązki poszczególnych, ówczesnych klas społecznych: szlachty, duchowieństwa, mieszczan i wreszcie chłopów.
Kontaminacje leksykalne. Struktura - sens - pragmatyka
Krystyna Ratajczyk
Monografia jest poświęcona kontaminacji leksykalnej jako zjawisku językowemu oznaczającemu łączenie nie tylko wyrazów, lecz także jednostek leksykalnych obejmujących frazeologizmy. Autorka analizuje strukturę, sens i pragmatykę kontaminacji. Omawia zagadnienie w kontekście dynamicznego rozwoju języka współczesnych mediów, zwłaszcza w zakresie słowotwórstwa. Materiał badawczy pochodzi z języka rosyjskich i polskich mediów z lat 2008-2014 (z materiałów prasowych, informacyjnych programów telewizyjnych oraz innych środków przekazu elektronicznego). Prezentowane badania prowadzą do wniosku, że współcześnie formacje kontaminacyjne to często zamierzone chwyty stylistyczne pozostające na usługach dowcipu językowego.
Eliza Sasin, Anita Staroń
Kontrast leży u źródła postrzegania świata przez człowieka – próbując opisać otaczającą nas rzeczywistość, przedstawiamy dane zjawisko w opozycji do innego, zupełnie odmiennego. „Prawda potrzebuje kłamstwa – bo jakże ją zdefiniować bez kontrastu?” – pisał Paul Valéry, zauważając tę zależność. Według tej reguły można stwierdzić, że dobro i zło, światło i mrok, piękno i brzydota oraz wszystkie inne przeciwieństwa istnieją nierozerwalnie, w harmonii i równowadze, wzajemnie się definiują, a nawet uzupełniają, tworząc w ten sposób wszechświat, tak jak w koncepcji yin-yang. Zgromadzone w tomie analizy stanowią próbę uchwycenia wielowymiarowej istoty kontrastu w literaturze, języku i kulturze. * Le contraste est aux sources de la perception humaine du monde : en essayant de décrire la réalité qui nous entoure, nous présentons un phénomène donné en opposition à un autre, complètement différent. « La vćritć a besoin d'un mensonge -car comment la dćfinir sans contraste ? » – a écrit Paul Valéry, constatant cetle dépendance. Selon cette règle, on peut dire que le bien et le mal, la lumière et l’obscurité, la beauté et la laideur, et tous les autres opposés existent inséparablement, en harmonie et en équilibre, se définissant mutuellement et même se complétant, créant ainsi un univers, comme dans le concept du yin-yang. Les analyses rassemblées dans ce volume tentent de saisir la nature multidimensionnelle du contraste dans la littérature, la langue et la culture.
praca zbiorowa
Interpretacja, jak twierdzi Jonathan Culler, „niczym większość czynności umysłowych bywa interesująca tylko w przypadkach skrajnych”. Teza ta nie dotyczy wyłącznie odważnych modeli lektury, ale i samych koncepcji interpretacji, które muszą nadążać za zmieniającymi się estetyczno-społecznymi konfiguracjami; ich zasadniczą część stanowi sztuka wraz z całym jej polityczno-instytucjonalnym zapleczem. Interpretacja – może szczególnie dzisiaj – uwzględnia więc miejsce, z którego mówi autor(ka) i jego (jej) podmiot: kulturową, społeczną, polityczną, płciową pozycję, jaką zajmuje on (ona) wobec rzeczywistości. Dominujące dzisiaj koncepcje interpretacji obejmują zatem różne sposoby rozumienia rzeczywistości – a właściwie wzajemnych relacji rzeczywistości i estetyczności – i partycypowania w niej poprzez sztukę. Po takie polemiczne, skrajne, otwarte na nowe konteksty rozwiązania sięgali autorzy zamieszczonych w Kontrinterpretacjach szkiców. Zawarty w tytułowej formule prefiks traktowali oni bardzo różnie: jako polemikę z klasycznymi odczytaniami znanych dzieł, przewartościowanie anachronicznych interpretacyjnych narzędzi, zachętę do poszukiwania własnych ścieżek badawczych, do włączania sztuki w niedające się od niej oddzielić kulturowo-społeczne porządki – a często jako połączenie wszystkich tych elementów. ze Wstępu Recenzowany tom jest interesującą lekturą. I to z wielu powodów. Do niedawna wydawało się, że [interpretacja] stanowi klucz do pojmowania nie tylko literatury, ale też kultury. Tymczasem okazuje się, że pojęcie to zostało zluzowane przez całą serię innych, takich jak transmedialność, postprodukcja czy re-praktyki. Różnica polega na tym, że odtąd żadne nadrzędne pojęcie, żadna przewodnia intencja, żadna wyróżniona praktyka artystyczna nie jest w stanie opisać produkcji i konsumpcji sztuki (co oznacza, że zaciera się to ostatnie odróżnienie). (…) Słowem, kontrinterpretacja, czyli zwrot przeciw pojęciu interpretacji. (…) Chodzi o uwolnienie się od sensu już znanego i przyswojonego – ku nowym sensom. O współudział w działaniach na rzecz zachowania suwerenności sztuki wobec różnych porządków zewnętrznych – społecznych i ideologicznych. Wreszcie – o wyzwolenie od ciśnienia własnej tradycji, czyli o prawo do włączania się w owe inne porządki, podejmowania własnej interwencji i sekundowania interwencjom dokonywanym przez sztukę. Słowem – kontrinterpretacja, czyli metoda nieustannej autoprzemiany. z recenzji prof. dra hab. Andrzeja Skrendy
praca zbiorowa
Interpretacja, jak twierdzi Jonathan Culler, „niczym większość czynności umysłowych bywa interesująca tylko w przypadkach skrajnych”. Teza ta nie dotyczy wyłącznie odważnych modeli lektury, ale i samych koncepcji interpretacji, które muszą nadążać za zmieniającymi się estetyczno-społecznymi konfiguracjami; ich zasadniczą część stanowi sztuka wraz z całym jej polityczno-instytucjonalnym zapleczem. Interpretacja – może szczególnie dzisiaj – uwzględnia więc miejsce, z którego mówi autor(ka) i jego (jej) podmiot: kulturową, społeczną, polityczną, płciową pozycję, jaką zajmuje on (ona) wobec rzeczywistości. Dominujące dzisiaj koncepcje interpretacji obejmują zatem różne sposoby rozumienia rzeczywistości – a właściwie wzajemnych relacji rzeczywistości i estetyczności – i partycypowania w niej poprzez sztukę. Po takie polemiczne, skrajne, otwarte na nowe konteksty rozwiązania sięgali autorzy zamieszczonych w Kontrinterpretacjach szkiców. Zawarty w tytułowej formule prefiks traktowali oni bardzo różnie: jako polemikę z klasycznymi odczytaniami znanych dzieł, przewartościowanie anachronicznych interpretacyjnych narzędzi, zachętę do poszukiwania własnych ścieżek badawczych, do włączania sztuki w niedające się od niej oddzielić kulturowo-społeczne porządki – a często jako połączenie wszystkich tych elementów. ze Wstępu Recenzowany tom jest interesującą lekturą. I to z wielu powodów. Do niedawna wydawało się, że [interpretacja] stanowi klucz do pojmowania nie tylko literatury, ale też kultury. Tymczasem okazuje się, że pojęcie to zostało zluzowane przez całą serię innych, takich jak transmedialność, postprodukcja czy re-praktyki. Różnica polega na tym, że odtąd żadne nadrzędne pojęcie, żadna przewodnia intencja, żadna wyróżniona praktyka artystyczna nie jest w stanie opisać produkcji i konsumpcji sztuki (co oznacza, że zaciera się to ostatnie odróżnienie). (…) Słowem, kontrinterpretacja, czyli zwrot przeciw pojęciu interpretacji. (…) Chodzi o uwolnienie się od sensu już znanego i przyswojonego – ku nowym sensom. O współudział w działaniach na rzecz zachowania suwerenności sztuki wobec różnych porządków zewnętrznych – społecznych i ideologicznych. Wreszcie – o wyzwolenie od ciśnienia własnej tradycji, czyli o prawo do włączania się w owe inne porządki, podejmowania własnej interwencji i sekundowania interwencjom dokonywanym przez sztukę. Słowem – kontrinterpretacja, czyli metoda nieustannej autoprzemiany. z recenzji prof. dra hab. Andrzeja Skrendy
Kontrole okresowe budynków - zalecenia, wymagania, problemy
Jacek Szer, Jan Jeruzal, Iwona Szer, Piotr...
W książce przedstawiono i omówiono podstawowe przepisy prawne, normujące wykonywanie kontroli okresowych budynków. Przedstawiono zasady, wymagania i zalecenia, które systeatyzują zakres i metodykę wykonywania tych kontroli.Wskazano newralgiczne miejsca, na które trzeba zwrócić uwagę w przypadku budynków o konstrukcji tradycyjnej, uprzemysłowionej oraz wybrsanych ekementów w konstrukcjach drewnianych. Zaproponowano także wzory protokołów z kontroli okresowych. Książka może stnowić pomoc zarówno dla właścicieli, zarządzców nieruchomości, jak i osób wykonujących przeglądy okresowe. Może być też pomocna dla studentów i abolwentów, którzy przygotowują się do pełnienia samodzielnych fukcji technicznych w budownictwie.
Kontrowersyjny podpis. Odpowiedź na krytykę książki Podpis w komórce
David Klinghoffer
Wydana w 2009 roku książka Stephena C. Meyera "Podpis w komórce. DNA i świadectwa inteligentnego projektu" stanowi jeden z najbardziej solidnych filarów argumentacji na rzecz teorii inteligentnego projektu. Z tą obszerną i niezwykle oryginalną pracą powinna zapoznać się każda wnikliwa osoba zastanawiająca się nad zasadniczą kwestią, skąd pochodzi życie. Teoria Karola Darwina nie zawierała odpowiedzi na tę zagadkę, zaś neodarwiniści proponują wiele czysto materialistycznych wyjaśnień pochodzenia informacji biologicznej zakodowanej w DNA. Meyer w mistrzowski sposób rozprawia się ze wszystkimi tego rodzaju domysłami i jasno pokazuje, że najlepszym naukowym wyjaśnieniem pochodzenia życia jest inteligentna przyczyna. Jednak nie mniej interesująca od książki Meyera była krytyczna reakcja na nią i to właśnie tego dotyczy "Kontrowersyjny podpis" pod redakcją Davida Klinghoffera. Ten zbiór esejów to odpowiedź na krytyczne głosy naukowców, którzy odnosili się do "Podpisu w komórce" w artykułach wydawanych drukiem i w internecie. Jak się okazuje, niektóre z najbardziej zajadłych ataków pochodziły od naukowców, którzy nie przeczytali książki, ale i tak czuli się uprawnieni do jej komentowania. Zaś spośród tych krytyków, którzy zapoznali się z publikacją Meyera, niewielu naprawdę uchwyciło istotę jego argumentacji. "Kontrowersyjny podpis" to zbiór najlepszych wystąpień w obronie "Podpisu w komórce" - takich autorów, jak: Douglas Axe, David Berlinski, David Klinghoffer, Casey Luskin, Stephen C. Meyer, Paul Nelson, Jay Richards i Richard Sternberg - w jednym poręcznym, prowokacyjnym woluminie. David Klinghoffer Amerykański literaturoznawca, religioznawca, pisarz, eseista. Absolwent studiów z dziedziny literatury porównawczej i religioznawstwa z Brown University w stanie Rhode Island. Pracował jako reporter oraz krytyk telewizyjny i filmowy dla "The Washington Times". Wielokrotnie wyrażał pogląd, że nauka może wspierać teorię inteligentnego projektu jako podstawową koncepcję tłumaczącą rozwój istot żywych i Wszechświata. Obecnie jest starszym pracownikiem w Center for Science and Culture przy Discovery Institute w Seattle i redaktorem "Evolution News and Science Today", gdzie publikowane są materiały na temat teorii inteligentnego projektu, teorii ewolucji oraz relacji nauki i kultury. Mieszka w pobliżu Seattle w stanie Waszyngton z żoną i dziećmi. Seria Inteligentny Projekt to pierwsza tak ambitna i bogata propozycja na polskim rynku wydawniczym, w ramach której ukazują się książki dotyczące teorii inteligentnego projektu - Intelligent Design (ID). Autorzy zastanawiają się: czy różnorodność życia na Ziemi może być wyjaśniona wyłącznie przez procesy czysto przyrodnicze? Czy złożone struktury biologiczne mogły powstać drogą przypadku i konieczności, bez udziału inteligencji? Czy Ziemia jest tylko jedną z wielu niczym niewyróżniających się planet? Teoria inteligentnego projektu jest ogólną teorią rozpoznawania projektu. Rozpoznawanie projektu ma szerokie zastosowanie w takich dziedzinach nauki, jak kryminalistyka, historia, kryptografia, astronomia i inżynieria. Seria Inteligentny Projekt pokazuje, że koncepcja ID powinna być stosowana również w zagadnieniach pochodzenia i rozwoju różnych form życia, a także w próbie zrozumienia nas samych.
Kontrrewolucja. Eseje i szkice
Paweł Lisicki
Pojawienie się eseisty, czującego głęboko wymiar teologiczny literatury i sztuki jest wielkim dla naszego piśmiennictwa darem, choćbyśmy nie zawsze zgadzali się z jego orientacją. Po Pawle Lisickim mamy prawo spodziewać się, że będzie następcą młodo zmarłego Bolesława Micińskiego. Czesław Miłosz Lisicki konfrontuje mądrość zawartą w tradycji, przede wszystkim chrześcijańskiej, z czasami nowożytnymi, które, zbuntowane przeciw wieczności i absolutowi, ściągnęły klęskę na filozofię, religię, literaturę, na rozum i wiarę Zachodu. Tropi i ujawnia katastrofalne następstwa, które spowodowały wyniesienie doczesności ponad wieczność i zatarcie różnicy między prawdą a urojeniem. Ujawnia skutki pokusy podstawienia człowieka na miejsce Boga i dostrajanie prawdy o Nim do naszych chimerycznych życzeń. Tomasz Burek Podstawowe pytanie, z jakim usiłuje się uporać Lisicki, sformułowałbym następująco; na czym polega i skąd się wziął kryzys zmysłu prawdy do tego stopnia charakterystyczny dla naszej mentalności, że wystawiony jest przez niektórych filozofów jako szczytowe osiągnięcie ludzkiego ducha? o. Jacek Salij
Kontrrewolucja. Eseje i szkice
Paweł Lisicki
Pojawienie się eseisty, czującego głęboko wymiar teologiczny literatury i sztuki jest wielkim dla naszego piśmiennictwa darem, choćbyśmy nie zawsze zgadzali się z jego orientacją. Po Pawle Lisickim mamy prawo spodziewać się, że będzie następcą młodo zmarłego Bolesława Micińskiego. Czesław Miłosz Lisicki konfrontuje mądrość zawartą w tradycji, przede wszystkim chrześcijańskiej, z czasami nowożytnymi, które, zbuntowane przeciw wieczności i absolutowi, ściągnęły klęskę na filozofię, religię, literaturę, na rozum i wiarę Zachodu. Tropi i ujawnia katastrofalne następstwa, które spowodowały wyniesienie doczesności ponad wieczność i zatarcie różnicy między prawdą a urojeniem. Ujawnia skutki pokusy podstawienia człowieka na miejsce Boga i dostrajanie prawdy o Nim do naszych chimerycznych życzeń. Tomasz Burek Podstawowe pytanie, z jakim usiłuje się uporać Lisicki, sformułowałbym następująco; na czym polega i skąd się wziął kryzys zmysłu prawdy do tego stopnia charakterystyczny dla naszej mentalności, że wystawiony jest przez niektórych filozofów jako szczytowe osiągnięcie ludzkiego ducha? o. Jacek Salij
Kontynenty. T. 1: Studia i szkice o twórczości Andrzeja Buszy
Marian Kisiel, Janusz Pasterski
Twórczość Andrzeja Buszy należy z pewnością do najbardziej zadziwiających zjawisk we współczesnej literaturze polskiej. Wynika to przede wszystkim z oryginalności i odrębności jego uniwersalnej wizji świata, rozpoznawalnej dykcji poetyckiej czy charakterystycznego układu problemów i zagadnień, ale również ze szczególnego statusu tego twórcy, który jest pisarzem dwujęzycznym i literacko usytuowanym pomiędzy co najmniej dwoma tradycjami kulturowymi (dobrze to ilustruje pojęcie „inbetweenness”), a także z jego złożonej biografii, rozpisanej na wiele etapów wychodźczej, a później emigracyjnej drogi życia. Poeta, prozaik, tłumacz, krytyk, historyk literatury angielskiej, conradysta – pozostaje jednym z ostatnich a zarazem najciekawszych twórców powrześniowej emigracji niepodległościowej. Urodzony w Krakowie w 1938 roku, opuścił z rodzicami Polskę 17 września następnego roku, czas wojny spędził na Bliskim Wschodzie, a w latach 1947–1965 przebywał w Anglii, gdzie ukończył filologię angielską (University College w Londynie). W roku 1965 osiedlił się w Kanadzie i został wykładowcą, a później profesorem literatury angielskiej w University of British Columbia w Vancouver. W latach 1958–1962 był członkiem zespołu redakcyjnego londyńskich pism literackich: „Merkuriusz Polski – Życie Akademickie”, „Kontynenty – Nowy Merkuriusz” i „Kontynenty”, oraz grupy poetyckiej skupionej wokół tego środowiska. Jest laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1962), Fundacji im. Władysława i Nelli Turzańskich (2005) oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich za Granicą (2013). Opublikował między innymi osiem tomów poetyckich, kilkanaście opowiadań, wiele przekładów poezji polskiej na język angielski (we współpracy z Bogdanem Czaykowskim – w tym utwory Białoszewskiego, Iwaszkiewicza, Jastruna, Miłosza, Wierzyńskiego), monografię o tak zwanym polskim zapleczu Josepha Conrada i wpływie literatury polskiej na jego pisarstwo oraz sporo artykułów poświęconych twórczości autora Jądra ciemności. (...)
Kontynenty. T. 2: Studia i szkice o twórczości Bogdana Czaykowskiego
red. Magdalena Rabizo-Birek, Bożena Szałasta-Rogowska
Monografia zbiorowa Kontynenty. T. 2: Studia i szkice o twórczości Bogdana Czaykowskiego podejmuje próbę wielopłaszczyznowej reinterpretacji dorobku jednego z najciekawszych poetów polskich XX i XXI wieku, o bogatej, dramatycznej biografii. Bogdan Czaykowski (ur. w 1932 roku w Polsce, zm. w 2007 roku w Kanadzie) był między innymi poetą, członkiem londyńskiej grupy poetyckiej Kontynenty, tłumaczem, krytykiem literackim, antologistą, redaktorem wielu prac naukowych, wieloletnim wykładowcą University of British Columbia w Vancouver. Autorzy 27 artykułów zgromadzonych w niniejszej książce proponują wszechstronne spojrzenie na twórczość Bogdana Czaykowskiego – jego poezję, prozę, eseistykę, teksty krytycznoliterackie, socjologiczne, dorobek translatorski i redakcyjny, aktywność epistolografa i interlokutora. W archiwum pisarza pozostało ineditów, w tomie zamieszczono więc także mało znane utwory, na przykład Dzienniczek z Indii, wiersze Epitafium i Żegnanie, ważne szkice krytycznoliterackie, napisane pierwotnie po angielsku, oraz dodatkowo Kalendarium życia i twórczości Bogdana Czaykowskiego i obszerna bibliografia jego dorobku.
Kontynenty. T. 2: Studia i szkice o twórczości Bogdana Czaykowskiego
red. Magdalena Rabizo-Birek, Bożena Szałasta-Rogowska
Monografia zbiorowa Kontynenty. T. 2: Studia i szkice o twórczości Bogdana Czaykowskiego podejmuje próbę wielopłaszczyznowej reinterpretacji dorobku jednego z najciekawszych poetów polskich XX i XXI wieku, o bogatej, dramatycznej biografii. Bogdan Czaykowski (ur. w 1932 roku w Polsce, zm. w 2007 roku w Kanadzie) był między innymi poetą, członkiem londyńskiej grupy poetyckiej Kontynenty, tłumaczem, krytykiem literackim, antologistą, redaktorem wielu prac naukowych, wieloletnim wykładowcą University of British Columbia w Vancouver. Autorzy 27 artykułów zgromadzonych w niniejszej książce proponują wszechstronne spojrzenie na twórczość Bogdana Czaykowskiego – jego poezję, prozę, eseistykę, teksty krytycznoliterackie, socjologiczne, dorobek translatorski i redakcyjny, aktywność epistolografa i interlokutora. W archiwum pisarza pozostało ineditów, w tomie zamieszczono więc także mało znane utwory, na przykład Dzienniczek z Indii, wiersze Epitafium i Żegnanie, ważne szkice krytycznoliterackie, napisane pierwotnie po angielsku, oraz dodatkowo Kalendarium życia i twórczości Bogdana Czaykowskiego i obszerna bibliografia jego dorobku.
Grzegorz Gawron
Prezentowany tom stanowi autorską propozycję socjologicznego opisu zjawiska koprodukcji usług społecznych jako źródła osobistej i społecznej produktywności osób starszych. Główną oś koncepcyjną opracowania, określającą jednocześnie jego cel poznawczy, stanowi próba połączenia idei koprodukcji usług społecznych z produktywnością osób starszych, wskazującego na potencjalne relacje zachodzące między tymi zjawiskami. Zgodnie ze stanem wiedzy autora zarówno w Polsce, jak i za granicą nie prowadzono dotychczas analiz w tym zakresie, nie tylko w ramach socjologii, ale również pozostałych nauk. Dlatego celem teoretycznym pracy stał się opis wzajemnie uszeregowanych pojęć stanowiących szkielet i wypełnienie prezentowanej perspektywy teoretycznej, do których zaliczone zostały: koprodukcja, produktywności osobista i społeczna osób starszych, usługi społeczne, kapitał ludzki i kapitał społeczny. Przeprowadzona w ten sposób analiza pojęciowa zwieńczona została opracowaniem autorskiego schematu operacyjnego dla usług organizowanych i świadczonych w ramach Programu Wieloletniego „Senior+”, ukazującego, jak koprodukcja osób starszych, opierająca się na wykorzystaniu ich kapitały ludzkiego i społecznego, generuje ich osobistą i społeczną produktywność. Można zatem uznać, że publikacja stanowi bezpośrednią odpowiedź na utrzymujący się w tym zakresie deficyt kompleksowych opracowań w polskiej przestrzeni naukowej.
Nieznany
Koran - święta księga islamu. Według tradycji muzułmańskiej powstawał w latach 610-632, objawiany fragmentami prorokowi islamu, Mahometowi (zm. 632) przez Archanioła Dżibrila (identyfikowanego w islamie z archaniołem Gabrielem). Słowo Koran pochodzi od arabskiego słowa al-kurn, które oznacza recytację, ponieważ pierwotnie Koran przekazywano ustnie. Według islamu i samego Koranu jego twórcą jest Allah. Za kanoniczną uznano za panowania kalifa Usmana (644-656) redakcję Koranu autorstwa Zajda ibn Sabita, osobistego sekretarza Mahometa. Koran został spisany w klasycznym języku arabskim, przez niektórych utożsamiany z dialektem Kurajszytów, w formie prozy rytmicznej i rytmizowanej (arab. sadż). Zdaniem muzułmanów literacka forma Koranu ma być niemożliwa do naśladowani, co wiąże się z dogmatem religijnym o cudowności Koranu (idżaz al-kuran). Recytacja Koranu jest w świecie islamu uznawana zarówno za praktykę religijną, jak i za jedną z sztuk pięknych. Istnieje wiele odmian recytacji Koranu, uważanych za kanoniczne i różniących się głównie w zakresie fonetyki. Wyjątkowo, ze względów historycznych, dopuszczona jest recytacja Koranu w języku tureckim. Koran składa się ze 114 sur (rozdziałów), które z kolei dzielą się na aje (wersety). Rozróżnia się 90 sur mekkańskich i 24 sury medyńskie, ze względu na miejsce ich objawienia. Sury są w Koranie ułożone przeważnie według długości, od najdłuższej do najkrótszej.
Korespondencja i literatura okolicznościowa w kręgu magnaterii Wielkiego Księstwa Litewskiego
Mariola Jarczykowa
Książka poświęcona jest listom i utworom okolicznościowym z XVII wieku, które powstały w rodzinnym kręgu magnatów litewskich – głównie Radziwiłłów i Sapiehów. Omawiane, nieznane teksty rękopiśmienne i drukowane zostały wydobyte z polskich i zagranicznych bibliotek i archiwów. W poszczególnych rozdziałach ukazano nie tylko prywatne piśmiennictwo związane z wydarzeniami rodzinnymi (narodziny, śluby, pogrzeby), ale także przybliżono sporne kwestie różniące rywalizujących ze sobą magnatów. Dzięki listom sługi księcia Krzysztofa – Piotra Kochlewskiego można poznać różne aspekty funkcjonowania Kiejdan, prywatnego miasta Radziwiłłów, natomiast wymiana epistolografii między sławnym poetą, jezuitą Maciejem Kazimierzem Sarbiewskim a synem przywódcy różnowierców na Litwie – Januszem Radziwiłłem ukazuje w ciekawym świetle zagadnienia tolerancji religijnej. Wiersze okolicznościowe omówione w drugiej części pracy wskazują na emocjonalny stosunek ówczesnych autorów do głównych bohaterów książki – w panegirykach wychwalano ich zasługi, wyrażano radość z powodu powiększenia się rodzin i zwycięstw na bitewnych polach, a także smutek związany ze śmiercią hetmana wielkiego litewskiego. W paszkwilach piętnowano natomiast uczestników tumultu wileńskiego oraz opowiadającego się za Szwedami księcia Janusza Radziwiłła. Omówienia listów i utworów okolicznościowych uzupełniono o zagadnienia związane z edytorstwem tych form piśmienniczych.
Praca zbiorowa
Mamy niewątpliwy zaszczyt przedstawić kolejny tom korespondencji, dotyczący polskiej XIX i XX wiecznej filozofii. Tym razem jest to korespondencja Romana Witolda Ingardena z lat 1945-1957, dotycząca dziejów funkcjonowania polskiego, obcojęzycznego czasopisma filozoficznego Studia Philosophica. Commentarii Societatis Philosophicae Polonorum. We wstępie do korespondencji staramy się opisać dzieje tego czasopisma, od jego lwowskich początków aż po dramatyczny koniec, a mianowicie bezkompromisowy atak likwidacyjny powojennych, polskich marksistów i komunistów z 1951 roku. Inicjatorem i pomysłodawcą Studia Philosophica był Kazimierz Twardowski. Wraz z nim współpracowali Roman Ingarden i Kazimierz Ajdukiewicz. Po wojnie, gdy zabrakło Twardowskiego, czasopismo reaktywował Ingarden wraz z Ajdukiewiczem, przy współpracy innych filozofów z kręgów filozofii lwowskiej, zwłaszcza Danieli Gromskiej. Prezentowana publikacja powstawała w oparciu o niepublikowane dotąd materiały archiwalne. Jej podstawę stanowi zachowana korespondencja Romana Witolda Ingardena z różnymi naukowcami-filozofami polskimi z lat 1945-1957. (Ze Wstępu)
Korespondencja Romana Witolda Ingardena z Kazimierzem Twardowskim
Roman Ingarden, Kazimierz Twardowski
Korespondencja między Romanem Witoldem Ingardenem a Kazimierzem Twardowskim stanowi szczególny rodzaj uprawianej przez nich epistolografii. W tym przypadku jest to sztuka nie tylko pięknej kaligrafii, lecz umiejętność i potrzeba wymiany stosownej w danej chwili informacji, zgodnej z obyczajami panującymi w tamtym czasie oraz środowisku naukowym Lwowa, Getyngi, Fryburga, Warszawy, Torunia, Lublina i wielu innych miejsc. List pełnił wówczas swoją niezwykle ważną funkcję informacyjną. Odgrywał znacznie większą rolę komunikacyjną niż dzisiaj. Był miejscem wyrażania poglądów, prowadzenia dyskusji, sporów filozoficznych, załatwiania stosownych próśb, a wiele z nich można uznać za dzieła z pogranicza filozofii i literatury. Epistolografia Ingardena i Twardowskiego ujawnia istotne sprawy naukowe, organizacyjne, dydaktyczne, warsztatowe, a także te dotyczące wydarzeń związanych z życiem codziennym. Mieści w sobie także coś więcej, a mianowicie charakterystyczną i jedyną w swoim rodzaju relację, którą stworzył mistrz, nauczyciel i uczeń. Mistrzem młodego Ingardena był bez wątpienia Profesor Edmund Husserl. Było tak, jak pisał on w jednym ze swoich listów do Ingardena: Niech Pan pozdrowi ode mnie serdecznie Profesora Twardowskiego. Wierzę, że znajdzie Pan z nim łatwo platformę porozumienia. Pan jest wszakże wnukiem Brentany, on zaś jego bezpośrednim uczniem. Co ciekawe, relacja ta nigdy nie uległa zmianie. Profesor Husserl był dla Ingardena mentorem i powiernikiem wszelkich jego planów naukowych. Spełniał jednocześnie rolę nauczyciela i doradcy, wysyłającego swego ucznia w świat po sławę. Kim natomiast był dla niego Profesor Twardowski? Wysyłał młodego studenta pierwszego roku filozofii we Lwowie w podróż w nieznany świat wielkiej filozofii w poszukiwaniu złotego runa fenomenologii do Getyngi. Posyłał go tam w celu studiowania prawdziwej filozofii u najlepszego znawcy problemu. (fragment Wstępu redaktorów)
Korespondencja Wincentego Lutosławskiego z Kazimierzem Twardowskim
Wincenty Lutosławski, Kazimierz Twardowski
Korespondencja dwóch wielkich filozofów: Wincentego Lutosławskiego i Kazimierza Twardowskiego, to listy pisane przez nich do siebie z różną częstotliwością i intensywnością w latach 1895-1936. To przede wszystkim korespondencja prowadzona przez Lutosławskiego z różnych miejsc świata, relacje, w których starał się on opisywać Twardowskiemu to wszystko, co dane mu było tworzyć i poznawać w świecie. Inną cechą tej korespondencji był czas jej prowadzenia oraz sytuacja geopolityczna Polski.
Korespondencja Władysława Weryhy z Kazimierzem Twardowskim
Władysław Weryho, Kazimierz Twardowski
Prezentujemy niezwykłą pozycję na rynku wydawniczym dzieje znajomości, a następnie przyjaźni naukowej oraz osobistej dwóch luminarzy polskiego życia filozoficznego Kazimierza Twardowskiego i Władysława Weryhy, dwóch lokomotyw ciągnących wagon polskiej filozofii przełomu XIX i XX wieku, filarów, na których stanęły wielkie ośrodki polskiej myśli filozoficznej dwudziestolecia międzywojennego: Lwów i Warszawa, dwóch drzew, których owoce do dzisiaj zbieramy. Treść korespondencji ukazuje narodziny i wzrastanie wspólnego dzieła obu bohaterów kwartalnika Przegląd Filozoficzny, wówczas pełniącego rolę pierwszego poważnego medium społecznościowego polskich filozofów. Przedstawia długie oczekiwanie na pojawienie się jego młodszego brata miesięcznika Ruch Filozoficzny. Ukazuje kulisy działalności tak ważnych dla istnienia ówczesnego życia naukowego przedsięwzięć, jak Polskie Towarzystwo Filozoficzne, Zjazdy Lekarzy i Przyrodników Polskich oraz Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Na tle pasjonujących wydarzeń historii Polski pod zaborami, poznajemy spory naukowe i potyczki personalne filozofów, ich przyjaźnie i antypatie, przejawy ich wielkości i małostkowości. Obserwujemy ich wzloty i upadki, chwile szczęścia i zgryzoty, przebłyski geniuszu i szaleństwa. Na drugim planie pojawia się cała plejada powszechnie znanych postaci, m.in. poważnego Jana Łukasiewicza, młodego Tadeusza Kotarbińskiego czy Władysława Tatarkiewicza polskiego Rudolfa Valentino. Wysoki poziom publikacji gwarantuje skład zespołu: dwoje filozofów, historyk i archiwista. Obszerny wstęp do publikacji pisany był z myślą zarówno o wprawnym czytelniku, jak również o tym, którego przypadek skłonił do stawiania pierwszych kroków w zapoznawaniu się z tym jakże ciekawym, a niesłusznie niedocenianym okresem polskiej historii. Ta niezwykła pozycja powinna być obowiązkową lekturą nie tylko filozofa i historyka, ale także każdego, kto rości sobie prawo do miana intelektualisty.