Popularnonaukowe i akademickie
Plenerowa rekreacja twórcza. Przykład Łodzi
Aleksandra Mroczek-Żulicka
Autorka publikacji poszukuje odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób organizować przestrzeń rekreacyjną miasta na potrzeby rozwoju plenerowej rekreacji twórczej. Przeanalizowała zaaranżowane przez różnorodne podmioty aktywności w czasie wolnym, o charakterze twórczym, w otwartej przestrzeni Łodzi, a także rolą organizacji łódzkiej przestrzeni rekreacyjnej dla rozwoju wskazanych aktywności. Zaprezentowane badania stanowią inspirujący wkład w planowanie zagospodarowania miejskiej przestrzeni rekreacyjnej. Książka może stać sią przyczynkiem do dyskusji na szczeblu lokalnym dotyczących wykorzystania plenerowej rekreacji twórczej jako wartościowej alternatywy dla proponowanych w mieście form spędzania wolnego czasu.
red. Marta Baron-Milian, Anna Kałuża, Katarzyna Szopa
Postawienie pytania o „płeć awangardy” związane jest z próbą przemyślenia zjawisk awangardowych, rozumianych jako szerokie spektrum praktyk dyskursywnych (politycznych, społecznych, historycznych, językowych, performatywnych, erotycznych, artystycznych), za pośrednictwem których płciowość może być artykułowana. Jak pokazują doświadczenia kilku pokoleń filozofek i teoretyczek feministycznych, pytanie o płeć nie tylko znosi iluzję (płciowej) neutralności i wymusza konieczność myślenia przez pryzmat różnic, ale nade wszystko wyrasta z tzw. „polityki umiejscowienia” i dąży do praktykowania wiedzy usytuowanej, poszerzając ramy uznawalności o inne – dotychczas niedoreprezentowane – byty, podmioty, mniejszości. Autorki i autorzy tekstów zebranych w tomie koncentrują się na awangardach historycznych, neoawangardach oraz aktualnych konsekwencjach oddziaływania eksperymentalnych impulsów i awangardowego myślenia na literaturę i sztukę, zakreślając szerokie ramy czasowe, obejmujące zjawiska XX i XXI wieku. Heteronomiczny charakter awangardowego gestu, wymierzanego stale w tradycyjne instytucje i definicje sztuki, zmusza do rozszerzenia obszaru zainteresowania na wszystkie dziedziny artystycznej aktywności, a kosmopolityzm awangardy nakazuje zniesienie narodowych ram refleksji. Kluczowe dla rozwijanych tu refleksji pozostaje zainteresowanie awangardowym pragnieniem zmiany społecznej – czy to poprzez samozniesienie sztuki, czy osobliwą troskę o jej autonomię – stanowiącym punkt wyjścia dla nowego programu czy też nowego sposobu organizacji społecznej, opartego na genderowej sprawiedliwości i równości partycypacji we wszystkich sferach życia. Pytania o to, jak awangarda miałaby przekształcać świat, wiążą się z próbą wyznaczenia jej najważniejszych adwersarzy oraz z pytaniami o udział, jaki będą miały w tej zmianie ciała w ich dążeniu do poszerzenia ramy pojęciowej, o wiązanie między systemem wyobrażeń dotyczących płci a polem społecznych i politycznych doświadczeń.
Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer
Joanna Mizielińska
Myśl feministyczna w Polsce jest nadal niedoceniana, a znajomość teorii queer niewielka – taką tezę formułuje we wstępie autorka. Jej monografia stawia sobie za cel choćby częściowe uzupełnienie tej luki. Mizielińska zaczyna swe rozważania od wskazania na fakt, że centralna kategoria dotychczasowej myśli feministycznej, kategoria kobiety, stała się dzisiaj bardzo problematyczna w ramach tego nurtu. Tym samym stało się problematyczne rozróżnienie na płeć biologiczną i kulturową. Proces ten autorka śledzi omawiając współczesny dyskurs feministyczny. Następnie ukazuje sposób, w jaki feminizm oraz teorie queer są odbierane i przyswajane na polskim gruncie. Omawia także sytuację środowisk gejów i lesbijek w świetle prawa konstytucyjnego w Polsce oraz opresyjny stosunek do nich władz państwowych i dużej części społeczeństwa. Wreszcie monografia Mizielińskiej próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy możliwy jest nowy rodzaj etyki uwzględniającej wszelkie formy doświadczenia seksualnej inności spod znaku queer.
Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer
Joanna Mizielińska
Myśl feministyczna w Polsce jest nadal niedoceniana, a znajomość teorii queer niewielka – taką tezę formułuje we wstępie autorka. Jej monografia stawia sobie za cel choćby częściowe uzupełnienie tej luki. Mizielińska zaczyna swe rozważania od wskazania na fakt, że centralna kategoria dotychczasowej myśli feministycznej, kategoria kobiety, stała się dzisiaj bardzo problematyczna w ramach tego nurtu. Tym samym stało się problematyczne rozróżnienie na płeć biologiczną i kulturową. Proces ten autorka śledzi omawiając współczesny dyskurs feministyczny. Następnie ukazuje sposób, w jaki feminizm oraz teorie queer są odbierane i przyswajane na polskim gruncie. Omawia także sytuację środowisk gejów i lesbijek w świetle prawa konstytucyjnego w Polsce oraz opresyjny stosunek do nich władz państwowych i dużej części społeczeństwa. Wreszcie monografia Mizielińskiej próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy możliwy jest nowy rodzaj etyki uwzględniającej wszelkie formy doświadczenia seksualnej inności spod znaku queer.
Izabela Desperak
Publikacja zawiera analizę transformacji w Polsce z perspektywy społecznej zmiany uwzględniającej wymiar płci. Składa się na nią prezentacja teoretycznego zaplecza i metodologicznych założeń, następnie omówienie wybranych wymiarów analizy (takich jak rynek pracy, przestrzeń publiczna, dyskurs publiczny, polityki płci) na podstawie literatury przedmiotu i badań autorki, a na koniec opis badań własnych obejmujących wspomniane wymiary analizy (wyrywkowo) z lat 1989-2015. Autorka bada treści gazet i czasopism (z lat 1989, 2009), ogłoszeń o pracę (1995-2010), reklam telewizyjnych (1997, 2010) oraz telewizyjnych kampanii parlamentarnych i prezydenckich kampanii wyborczych (1999, 2000, 2010, 2011, 2015). Na tle innych prac poświęconych transformacji w Polsce publikację tę wyróżnia przyjęcie teoretycznej i badawczej perspektywy gender oraz niezwykle szeroki zakres czasowy i metodologiczny prezentowanych badań, dotyczących także najnowszych wydarzeń, m.in. kampanii wyborczych z 2015 r. oraz fenomenu nowego ruchu kobiet - Czarnych Protestów, Strajku Kobiet i Marszy Czarnych Parasolek. Książka jest kierowana zarówno do badaczy społecznych, jak i specjalistów z zakresu nauk o polityce oraz do przedstawicielek i przedstawicieli studiów gender.
Po Kapuścińskim. Szkice o reportażu
Urszula Glensk
Wyróżnienie „KSIĄŻKA MIESIĄCA” Magazynu Literackiego "Książki" „Reportaż i literatura to związek partnerski, który nie wszystkim się podoba. Niektórzy pisarze fikcji i literaturoznawcy, nie zauważają go wcale. Inni tolerują jego istnienie, ale krzywią się z niesmakiem, bo to «bękart literatury». Ich zdaniem tylko to, co zmyślone, tylko fikcja zasługuje na miano sztuki. Urszula Glensk nie gorszy się, nie oburza. Przeciwnie. Widzi w reportażu pełnoprawny i wartościowy gatunek literacki. I jest to spojrzenie pionierskie”. Wojciech Tochman „Książka jest bardzo dobrym przykładem pisania «do rzeczy» w sposób atrakcyjny, eseistyczny, a także wolny, w tym sensie, że nie przeciąża jej balast przypisów i bibliografii naukowej”. Prof. dr hab. Krzysztof Stępnik Zbiór szkiców o współczesnym reportażu i dokumentalistyce napisany ze znawstwem, talentem i wrażliwością. Autorka odczytuje dzieła polskiej i światowej literatury faktu – reportaże obyczajowe, wojenne, biograficzne. Wiele miejsca poświęca twórczości Ryszarda Kapuścińskiego, Kazimierza Nowaka, Slavenki Drakulić i Åsne Seierstad. Całość składa się na studium o przemocy i humanitaryzmie, o dobrych i słabych książkach, o fotografach i dokumentalistach. Urszula Glensk – literaturoznawca i krytyk literacki. Zajmuje się historią reportażu i współczesną prozą dokumentalną. Pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. W refleksji badawczej łączy literaturoznawstwo i antropologię kultury. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów, m.in. w „Pracach Literackich”, „Znaczeniach”, „Nowych Książkach” i w serii „Colloquia Anthropologica et Communicativa”. Jest autorką książek – monografii Proza wyzwolonej generacji 1989-1999 oraz zbioru Trzy szkice o przewartościowaniach w kulturze, a także współautorką podręcznika creative writing Jak zostać pisarzem? (nagroda Magazynu Literackiego Książki).
Małgorzata Wójcik-Dudek
Materiały do książki Po lekcjach Małgorzaty Wójcik-Dudek obejmują artykuły już wcześniej publikowane. Wszystkie teksty zostały przejrzane, poprawione i uzupełnione. Kompozycja pracy zaproponowana przez autorkę wydobywa z nich najistotniejsze treści, a sąsiedztwo poszczególnych tekstów umożliwia ich dialog, nierzadko również krytyczny komentarz. Artykuły podejmują zagadnienia po pierwsze bliskie zainteresowaniom badawczym autorki oraz po drugie − wynikające z jej doświadczenia zawodowego. Ich tematyka oscyluje wokół dwóch obszarów: literatury dla niedorosłych i wybranych „lektur szkolnych” poddanych procedurom interpretacyjnym, które pozwoliłby odświeżyć oraz poszerzyć horyzont szkolnego czytania kanonicznych tytułów. Autorka wychodząc od mikroanaliz, przechodzi do uogólnień umożliwiających włączenie proponowanych tekstów do opowieści o potrzebie refleksji nad „szkołą szczęśliwą”, skoncentrowaną na trosce i budowaniu wspólnoty. Tego typu odczytanie tekstów literackich czyni z nich oryginalny materiał do przemyślenia miejsca oraz roli edukacji (humanistycznej) we współczesnym świecie.
Po metaetyce. Dobro i powinność w etykach naturalistycznych
Piotr Makowski
Etyka nie jest dziś martwa, jak chcą twierdzić niektórzy. Chodzi bowiem o to, by zrozumieć i do końca przemyśleć konsekwencje odmetafizycznienia oraz przemiany statusu etyki ze względu na normatywną przemianę samej sfery praktyki. Jedno i drugie powoduje, że narzędzia, za pomocą których dawniejsza etyka budowała normatywne konstrukty o uniwersalistycznym zasięgu – przekonana o ich autorytatywności – są w dużej mierze bezużyteczne. Odpowiednim współcześnie stanowiskiem filozoficznym dla rozumienia etyki i rozwiązywania problemów praktycznych okazuje się naturalizm – kładący nacisk na krytyczną refleksję, wolną od metafizycznych mrzonek i teologicznie obciążonych konstruktów, pilnujący zgodności pojmowania tego, co praktyczne, z naukowym obrazem świata, ale i unikający scjentystycznego redukcjonizmu. Nie da się dziś uprawiać etyki bez świadomości tego, iż nie może ona być sprzeczna z szeroko uznawaną i empirycznie potwierdzoną wiedzą naukową. (…) tylko w oparciu o zaplecze naturalistyczne można dziś przekonująco rozwiązywać problemy takie, jak aborcja czy eutanazja. Etyka naturalistyczna ma charakter redukcjonistyczny wyłącznie w aspekcie metodycznego wystrzegania się nadmiaru pojęciowych wydatków w rozumieniu podmiotowości praktycznej i statusu akceptowanych przez nas sądów etycznych. Taki „redukcjonizm” można uznać za konstytutywny dla naturalizmu w etyce o tyle, że bez niego sądy na temat dobra i powinności tracą swoją przedmiotową sensowność i związek z doświadczeniem, czyniąc z etyki dziedzinę, w której pojawiają się tajemnicze, metafizyczne „artefakty”. (z Rozważań końcowych: Metaetyka po metaetyce: naturalizacja podstaw etyki)
Po metaetyce. Dobro i powinność w etykach naturalistycznych
Piotr Makowski
Etyka nie jest dziś martwa, jak chcą twierdzić niektórzy. Chodzi bowiem o to, by zrozumieć i do końca przemyśleć konsekwencje odmetafizycznienia oraz przemiany statusu etyki ze względu na normatywną przemianę samej sfery praktyki. Jedno i drugie powoduje, że narzędzia, za pomocą których dawniejsza etyka budowała normatywne konstrukty o uniwersalistycznym zasięgu – przekonana o ich autorytatywności – są w dużej mierze bezużyteczne. Odpowiednim współcześnie stanowiskiem filozoficznym dla rozumienia etyki i rozwiązywania problemów praktycznych okazuje się naturalizm – kładący nacisk na krytyczną refleksję, wolną od metafizycznych mrzonek i teologicznie obciążonych konstruktów, pilnujący zgodności pojmowania tego, co praktyczne, z naukowym obrazem świata, ale i unikający scjentystycznego redukcjonizmu. Nie da się dziś uprawiać etyki bez świadomości tego, iż nie może ona być sprzeczna z szeroko uznawaną i empirycznie potwierdzoną wiedzą naukową. (…) tylko w oparciu o zaplecze naturalistyczne można dziś przekonująco rozwiązywać problemy takie, jak aborcja czy eutanazja. Etyka naturalistyczna ma charakter redukcjonistyczny wyłącznie w aspekcie metodycznego wystrzegania się nadmiaru pojęciowych wydatków w rozumieniu podmiotowości praktycznej i statusu akceptowanych przez nas sądów etycznych. Taki „redukcjonizm” można uznać za konstytutywny dla naturalizmu w etyce o tyle, że bez niego sądy na temat dobra i powinności tracą swoją przedmiotową sensowność i związek z doświadczeniem, czyniąc z etyki dziedzinę, w której pojawiają się tajemnicze, metafizyczne „artefakty”. (z Rozważań końcowych: Metaetyka po metaetyce: naturalizacja podstaw etyki)
Po rozpadzie. Obraz świata rosyjskich prawosławnych w okresie poradzieckim
Maria Rogińska
Jak funkcjonował świat prawosławnych wiernych, gdy wokół upadało stare uniwersum, zaś kolejne zwroty dziejowe stawiały coraz to nowe wyzwania, najpierw niszcząc Kościół, potem wywołując go z niepamięci i umieszczając po prawicy władz państwowych? (...) nowy ustrój niósł nowe zagrożenia, mierzył w samo serce świadomości religijnej, na inny sposób niż poprzedni roztapiając świętość w obojętności sekularnej. Jak reagowała na to wspólnota prawosławna? Podczas gdy w świeckim społeczeństwie krystalizował się w różnych obszarach - nazwiemy je dalej ontologicznym, antropologicznym i etycznym - nowy obraz świata, religijne uniwersum ulegało własnym transformacjom. Czy te dwa procesy toczyły się w jakiejś synergii? Czy głęboko wierzący i związani z Kościołem prawosławni otwarci byli na zewnętrzne zmiany selektywnie? (...) Te pytania wymagały zbadania nie tyle opinii i zachowań, ile idei i obrazów składających się na porządek symboliczny tej grupy społecznej i organizujących jej obraz uniwersum. Interesowały mnie imaginaria wspólnoty prawosławnej wynikające z dynamicznie zmieniającego się kontekstu historycznego. Fragment Książkę Marii Rogińskiej warto i trzeba zaprezentować polskiej publiczności czytającej. Nie tylko (choć głównie) z racji merytorycznych, ale też z powodów natury zewnętrznej. Mam na myśli sytuację geopolityczną, w jakiej teraz żeśmy się znaleźli (...) Książka została napisana w stylistycznie jednorodnym języku, niekiedy wręcz z pisarską maestrią. Toteż godna jest uwagi i namysłu, nie tylko w kręgach naukowców, badaczy literatury, folkloru czy, szerzej, kultury, ale również w gremiach politologów i zawodowych polityków. Ks. prof. dr hab. Jan Sochoń
Po swojemu. Kino Władysława Ślesickiego
Piotr Pławuszewski
Wliczając w całościowy rachunek filmy zrealizowane samodzielnie, w duetach, w szkole filmowej i na zamówienie, dorobek Władysława Ślesickiego to 25 tytułów, powstałych w latach 1954–1984. To trzy dekady reżyserowania, niemal równo podzielone między twórczość dokumentalną i fabularną. Książka podąża szlakiem chronologii – z dwóch powodów. Pierwszy wiąże się z chęcią, by na to rodzajowe następstwo spojrzeć nie w perspektywie pęknięcia, lecz intrygująco przejawiającej się konsekwencji twórczej (innymi słowy: jednym z założonych zadań badawczych było tropienie pierwiastków kina fabularnego w dokumencie, ale też – kwestia może nawet ciekawsza – śladów kina dokumentalnego w fabule). Drugi powód spojrzenia diachronicznego odnosi się przede wszystkim do etapu poczynań dokumentalnych reżysera – tych, które nieprzypadkowo zapewniły mu zarówno liczne festiwalowe trofea (w kraju i za granicą), jak i trwałe miejsce w historii polskiego kina. Opłaca się zaś skorzystać tu z analizy osadzonej w porządku chronologicznym, by tym wyraźniej odmalować proces kreowania i ewoluowania dokumentalnego stylu Władysława Ślesickiego – stylu unikalnego. Szlachetna i piękna twórczość Władysława Ślesickiego znalazła wreszcie godnego jej monografistę. W napisanej z pasją i znawstwem książce Piotr Pławuszewski odmalowuje obraz wyjątkowego artysty polskiego kina, autora lirycznych dokumentów o bezpowrotnie minionym świecie cygańskich wędrówek i flisackich wypraw oraz niezmąconego cywilizacyjnym hałasem życia w na poły dzikich przestrzeniach polskich gór i pojezierzy. Reżyser Ruchomych piasków oraz W pustyni i w puszczy jawi się na kartach tej książki jako artysta o sprecyzowanym i spójnym programie artystycznym, wrażliwy outsider, który zapłacił wysoką cenę za wierność sobie. Prof. UAM dr hab. Mikołaj Jazdon Z uwagą przeczytałam książkę pana Piotra Pławuszewskiego o moim zmarłym mężu, reżyserze Władysławie Ślesickim. Jako – w miarę możliwości – obiektywna czytelniczka jestem pełna uznania dla pracowitości i rzetelności badawczej autora, jako żona – jestem niezmiernie wdzięczna za zajęcie się tym tematem. Wymyślanie i realizacja filmów to bardzo interesujący proces, który ja miałam okazję obserwować z bliska, a pan Piotr Pławuszewski postanowił go zanalizować i odtworzyć. Wierzę, że czytelnicy docenią wysiłek badacza i odnajdą w lekturze ciekawe dla siebie wątki. Barbara Ślesicka
Po śladach. Doświadczenie modlitewne w ujęciu filozofii kultury
Zofia Rosińska
Książka nie ma charakteru konfesyjnego, nie koncentruje się na modlitwie związanej z jakimkolwiek konkretnym wyznaniem religijnym, traktuje modlitwę jako fenomen występujący w wielu wyznaniach religijnych, a także poza religią. Wstęp Metoda, postawa i cel (fragmenty) Dwie główne tezy stanowią fundament, na którym opiera się konstrukcja całej książki. Są to następujące przekonania: po pierwsze doświadczenie modlitewne jest metafizycznym odruchem człowieka i po drugie że jest to doświadczenie syntezujące. Doświadczenie modlitewne łączy w sobie elementy innych doświadczeń: estetycznego, metafizycznego, a także patologicznego i terapeutycznego. Jednocześnie nie pozwala się zredukować do żadnego z nich. Przekracza je. W tym sensie jest to doświadczenie najpełniej ludzkie, to znaczy takie, które usiłuje przezwyciężyć ograniczenia społeczno-psychiczno-somatyczne, które determinują naszą egzystencję. Kiedy Jacques Derrida zwierza się, mówiąc, że gdy się modli, doświadcza czegoś dziwnego, wtedy rozumiem, że doświadcza tej syntezy, która nie pozwala się określić i ujednoznacznić. Usiłowanie przezwyciężenia ograniczeń nie oznacza izolacji od ludzkiego doświadczenia, ale przeciwnie, oznacza doświadczenie zakorzenienia i trud wyrywania się z tego doświadczenia. [...] Na temat modlitwy jest wiele opracowań - zarówno teologicznych, jak i filozoficznych; zarówno poważnych, o głębszej refleksji, jak i spopularyzowanych. Odnosi się wrażenie, że o modlitwie wszyscy wiedzą wszystko. Trudno sobie wyobrazić możliwość dodatkowej myśli. Ogromna liczba prac jest uzasadniona wagą tematu i zainteresowaniem, które on budzi. Tych wypowiedzi nie tylko jest wiele, ale też charakteryzuje je duża różnorodność. Koncentrują się wokół podstawowych pytań: czym jest modlitwa, jak należy się modlić, czy każdy może się modlić i czy można się modlić za każdego i wreszcie czy Bóg wysłuchuje modlitw. Podczas analizy tych najbardziej ogólnych pytań ujawniają się nowe, bardziej szczegółowe pytania i nowe odpowiedzi. Wszystkie krążą wokół fundamentalnego problemu: komu potrzebna jest modlitwa? Choć rzadko jest on stawiany wprost i nie uzyskuje bezpośredniej odpowiedzi, przenika wszystkie znane mi rozważania o modlitwie. Można się w nich dopatrzeć przekonania, że modlitwa jest potrzebna człowiekowi. Nie jest potrzebna Bogu. Jak pisać o doświadczeniu modlitewnym? Kogo to interesuje, jeśli to jest sprawa prywatna, intymna? Ta prywatna i intymna sprawa ma jednak charakter powszechny. Powszechny to znaczy doświadczany nie tylko przeze mnie, ale także przez innych, a ponadto obecny nie tylko w jednej kulturze, ale niemal we wszystkich kulturach. Znajdujemy w nich ślady doświadczenia modlitewnego. Nie mamy dostępu do doświadczenia. Mamy dostęp do śladu i jego warstw. Pisząc o śladach, piszemy o doświadczeniu, ale nie jest ono dostępne bezpośrednio, lecz kulturowo zapośredniczone. Zapośredniczone przez język, malarstwo, muzykę, refleksję filozoficzną, liturgię kościelną.
(P)o zaborach, (p)o wojnie, (p)o PRL. Polski dyskurs postzależnościowy dawniej i dziś
Hanna Gosk, Ewa Kraskowska
W trzeciej edycji rozważań poświęconych polskiemu dyskursowi postzależnościowemu, której podsumowaniem jest niniejszy tom, przyglądaliśmy się jego diachronii, dialektyce i dynamice. Diachronii – gdyż pragnęliśmy wydobyć i opisać historyczne zmienności i ciągłości PDP; dialektyce gdyż PDP jawi się nam jako nieustanny ruch między tożsamością „zależną” i wyemancypowaną; dynamice – gdyż głęboko ugruntowany w naszej kulturze PDP sięga swoim oddziaływaniem nie tylko w jej teraźniejszość, ale również modeluje przyszłość. Te trzy dominanty zadecydowały o przyjęciu porządku chronologicznego w układzie zgromadzonych w naszej książce tekstów. Formuła „(p)o zaborach, (p)o wojnie, (p)o PRL”, z owym inkluzywnym i dwuznacznym zapisem przyimka, ma zarazem wskazywać, iż pisząc o każdym „po”, nie sposób nie pisać „o” – czyli o źródłowych, historycznych uwarunkowaniach każdej polskiej zależności. Skonstruowane za pomocą tej formuły kontinuum zależnościowe pozwala przy tym uwydatnić fakt, że w naszych studiach nie chodzi wyłącznie – jak to niekiedy bywa odbierane – o postsowiecki i postkomunistyczny wymiar stanu polskiej świadomości zbiorowej i kultury, ale że na stan ten składały się i nadal składają również inne doświadczenia zależności i podporządkowania, zwłaszcza te związane z rozbiorami, i których szczególnie dramatyczny akcent w wieku XX przypadł na II wojnę światową. Porządek chronologiczny nie jest zresztą tożsamy z perspektywą linearną, gdyż problematyka postzależnościowa ma to do siebie, iż poszczególne epizody historyczne i doświadczenia zbiorowe nieustannie się w jej obrębie splatają, wzajem oświetlają i determinują, stąd konieczność retrospektywnych powrotów, porównań i interpretacji.
Gilford John Ikenberry
Koniec zimnej wojny był nie lada politycznym przetasowaniem, który przypominał to co działo się w poprzednich przełomowych momentach po wielkich wojnach, takie jak koniec wojen napoleońskich w 1815 roku czy koniec pierwszej wojny światowej w 1919 roku i drugiej w 1945 roku. Warto przy tym zadać sobie pytanie: Jak zwycięskie państwa radzą sobie z nowo zdobytą władzą i jak wykorzystują ją do budowania porządku? W książce Po zwycięstwie G. John Ikenberry analizuje powojenne rozstrzygnięcia w historii nowożytnej, dowodząc, że potężne państwa dążą do zbudowania stabilnych i opartych na współpracy relacji, ale rodzaj porządku, który się ostatecznie wyłania, zależy tak naprawdę od ich zdolności do podejmowania się zobowiązań i gotowości do ograniczania własnej władzy. Wyjaśnia, że dopiero wraz z upowszechnieniem się demokracji w XX wieku i niespotykanym na tamte czasy wykorzystaniem instytucji międzynarodowych powstał porządek, który wykracza poza wówczas popularną politykę równowagi sił i wykazuje cechy, które dziś możemy określić jako "konstytucyjne". Łącząc politykę komparatywną ze stosunkami międzynarodowymi, historię z teorią, książka Po zwycięstwie zainteresuje każdego, kogo interesuje sprawa kształtowania się światowego porządku, rola instytucji w polityce globalnej oraz lekcje płynące z dawnych powojennych rozstrzygnięć dla nas żyjących w obecnych czasach.
Poblask współczesności. Szkice o literaturze
Alicja Piechucka
Książka jest zbiorem szkiców krytycznoliterackich dotyczących w przeważającej mierze powieści i opowiadań współczesnych pisarzy i pisarek pochodzących ze Stanów Zjednoczonych i Francji. Wszystkie utwory łączy to, że ich polskie przekłady ukazały się po raz pierwszy w drugiej lub trzeciej dekadzie XXI wieku. Wspólnych mianowników jest jednak więcej, co pozwoliło wyróżnić cztery bloki tematyczne, na które podzielony jest zbiór. Tematyka szkiców obejmuje zatem rozpatrywaną wieloaspektowo kondycję kobiet, doświadczenia grup marginalizowanych i wykluczonych, problematykę traumy i jej źródeł oraz apokaliptykę i postapokaliptykę. Omawiane w książce utwory, odczytywane w świetle tych zagadnień, tworzą swoistą tekstualną panoramę współczesnej rzeczywistości, a poświęcone im szkice - komentarz do niej, sytuujący dzieła literackie w szerszym kontekście społecznym, kulturowym i politycznym. Publikacja stanowi tym samym głos w debacie dotyczącej zarówno literatury, postrzeganej jako narzędzie lepszego rozumienia świata, jak i życia pozaliterackiego.
Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych
Mikołaj Łęczycki
Mikołaj Łęczycki (1574-1652) był jednym z najświątobliwszych mężów, jakich po wszystkie czasy wydał Kościół polski i jednym z najpłodniejszych pisarzy ascetycznych nowych wieków. Pisma jego, wydane przeważnie w języku łacińskim, rozsławiły szeroko imię autora po wielu katolickich krajach zagranicy, cenione przez wybitnych mistrzów duchownego życia, zalecane przez papieży, między innymi ś. p. Leona XIII. Podając obecnie w języku polskim do druku nowy przekład jednego ze znanych dziełek wielkiego pisarza, zwracamy uwagę czytelnika, że w pismach W. O. Łęczyckiego daremnie byłoby szukać tego, co schlebia ludzkim słabościom i pieści przyrodzone pobożne uczucia. Świątobliwy ten asceta jest pisarzem starej daty także i w tym, że przykłada wiarę do wielu nie dość ugruntowanych legend ale przede wszystkim w tym, że patrzy na rzeczy okiem prostej wiary i pojmuje życie duchowne poważnie i nawet surowo. Sądzimy jednak, że właśnie dlatego pożyteczny będzie wielu duszom, które może niestety odwykły od tak jędrnej, ale zdrowej strawy, jaką on podaje.
Pocahontas - With Audio Level 1 Oxford Bookworms Library
Vicary, Tim
A level 1 Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Written for Learners of English by Tim Vicary. A beautiful young Indian girl, and a brave Englishman. Black eyes, and blue eyes. A friendly smile, a laugh, a look of love . . . But this is North America in 1607, and love is not easy. The girl is the daughter of King Powhatan, and the Englishman is a white man. And the Indians of Virginia do not want the white men in their beautiful country. This is the famous story of Pocahontas, and her love for the Englishman John Smith.
Pocahontas Level 1 Oxford Bookworms Library
Vicary, Tim
A level 1 Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Tim Vicary A beautiful young Indian girl, and a brave Englishman. Black eyes, and blue eyes. A friendly smile, a laugh, a look of love . . . But this is North America in 1607, and love is not easy. The girl is the daughter of King Powhatan, and the Englishman is a white man. And the Indians of Virginia do not want the white men in their beautiful country. This is the famous story of Pocahontas, and her love for the Englishman John Smith.