Popularnonaukowe i akademickie
Kategoria "Popularnonaukowe i akademickie" w księgarni Ebookpoint.pl to skarbnica wiedzy dla wszystkich, którzy pragną poszerzać swoje horyzonty i zgłębiać tajemnice świata. Znajdziesz tutaj publikacje z różnych dziedzin nauki, od psychologii i tajemnic ludzkiego umysłu, przez ekonomię, matematykę, aż po kosmologię i zagadnienia Wszechświata. Starannie dobrane ebooki, audiobooki i książki, które w przystępny sposób tlumaczą zachodzące w świecie procesy - nie musisz być związany ze światem nauki, by zrozumieć treść publikowanych tu książek.
Kategoria duchowości i jej wybrane parafrazy w pedagogice
Marta Znaniecka
Jest to książka o „dziwnej obecności” kategorii duchowości w pedagogice. Z jednej strony jest ona niemal wstydliwie – być może ze względu na nienaukowe pochodzenie – zasłaniana i wciąż nazywana inaczej, z drugiej – pomimo licznych przebrań i przemianowań – z uporem, pod wciąż nowymi postaciami, do pedago-gicznego języka powraca. Marta Znaniecka stawia w ten sposób istotne pytanie
Łukasz Wiraszka
Książka stanowi próbę ukazania szeregu zjawisk semantycznych, które wspólnie określić można mianem zmian – czy też przesunięć – punktu widzenia osoby mówiącej, przez pryzmat aparatu pojęciowego, jaki oferuje językoznawstwo kognitywne, na materiale przekładu ustnego. Analiza licznych autentycznych przykładów z tłumaczeń w parze języków polski–angielski pozwala autorowi wskazać kilka interesujących regularności i zależności w ramach relacji między tłumaczeniem konsekutywnym a symultanicznym, a także zaoferować implikacje dla dydaktyki przekładu ustnego. Łukasz Wiraszka – tłumacz języka angielskiego, pasjonat językoznawstwa kognitywnego, wykładowca w Katedrze UNESCO do Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Jan Kordys
Książka jest rezultatem interdysplinarnych dociekań, od filozofii języka po psychoanalizę. Opowiada o przygodach umysłu, jego aktywności ujawniającej się w codziennych zachowaniach, w obserwacjach oraz eksperymentach neuropsychologów, w czynach bohaterów Homera czy dziele Prousta. Jako prezentacja nurtów w humanistyce - wskazuje również na istotne tematy rozpoczynającego się stulecia w innych dziedzinach, które nie pozostaną bez wpływu na tę pierwszą. Wydaje się bowiem, że umysł będzie dla biologii XXI wieku tym, czym w minionym był dla niej gen (Erik Kandel). Natomiast w refleksji nad umysłem dominantą stanie się pamięć (François Jacob). Druga połowa XX wieku przyniosła znaczącą zmianę w podejściu do relacji między umysłem a mózgiem. Nieinwazyjne techniki badawcze ukazują ‘biologię świadomości’, a zarazem - wymiar społeczny aktywności mózgu. Na styku neuroscience, cognitive science, antropologii kulturowej, lingwistyki powstaje obraz człowieka jako bytu mózgowego i cielesnego, a zarazem istoty społecznej posługującej się językiem oraz innymi systemami znaków. Ponadto, rozumienie - chociażby cząstkowe - mechanizmów mózgu jest niezbędne, abyśmy mogli szukać odpowiedzi na pytania: na ile czynniki warunkujące akty, emocje, myśli są podporządkowane prawom neurofizjologii? a więc również: czy jesteśmy czymś więcej niż nasze mózgi, żyjąc w dwóch splecionych ze sobą światach: jednym rządzonym przez biologię, drugim - przez porządek symboliczny? Stopniowo rodzi się także dialog między psychiatrią, neurobiologą, psychoanalizą. Jego źródeł można szukać w pracach neurologów z przełomu XIX i XX wieku (tradycji kontynuowanej przez Aleksandra Łurię czy Olivera Sacksa), którzy łączyli subtelną analizę kliniczną z głębokim rozumieniem pacjentów.
Jerzy Rohoziński
1) Bawełna, samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795-1916 „Dni imperiów i sfer wpływów dobiegły końca” mówił w Warszawie Barack Obama, mając – oczywiście – na myśli Rosję i – zapewne – słynne stwierdzenie Putina o „największej tragedii geopolitycznej końca XX w.” Początki owego myślenia geopolitycznego sięgają korzeniami XIX stulecia, kiedy to Rosji carskiej udało się podbić słabe chanaty muzułmańskie na Zakaukaziu i w Azji Środkowej. Te ostatnie, nota bene, wtedy, kiedy państwo rosyjskie miało się reformować wewnętrznie. I tak się „wewnętrznie reformowało”, że doszło aż nad Araks i Amu-darię. Jakoś tak wyszło. W Londynie z nerwów obgryzano paznokcie. Wejdą do Indii, czy nie wejdą? Nie weszli. Wtedy to właśnie ukształtował się świat pojęć, wyobrażeń, a nawet pewnej specyficznej mentalności Wielkiej Gry, która odżyła w nieco zmienionej formie podczas zimnej wojny, a i dziś ma się całkiem dobrze. Okrucieństwo podbojów i strach podbitych miały zapewnić spokój, stabilizację i pozwolić na realizację „misji cywilizacyjnej”. Co z niej wyszło? Szkoda mówić. Wpadka goniła wpadkę. Tak, carscy wysłannicy nie wszystko zdążyli popsuć. To też trzeba umieć. A czego nie zdołali zniszczyć, za to już bardziej metodycznie wezmą się bolszewicy. Uderzające jest jednak, jak wiele z tego kolonialnego eksperymentu carskiej, ale tej petersbursko-oświeconej, Rosji zostało w Związku Sowieckim... A jeśli cokolwiek przydarzyło się dobrego, to głównie za sprawą wszelkiej maści podejrzanych i odmieńców: sekciarzy, obcych kolonistów, dysydentów religijnych, Tatarów, Ormian, Żydów, Polaków, rodzimej inteligencji... O tym wszystkim jest właśnie ta książka. “Nikt nie zrozumie dobrze Rosji w Europie, dopóki nie zobaczy jej w Azji” – jak stwierdził jeden z angielskich obserwatorów rosyjskiego pochodu ku wrotom Indii. 2) Najpiękniejszy klejnot w carskiej koronie. Gruzja pod panowaniem rosyjskim 1801-1917 Gruzińska historia pełna jest – z jednej strony – okrutnych wojen rozmaitego rodzaju, nacechowanych skrajnym wytężeniem sił fizycznych i moralnych, głębokim dramatyzmem, a z drugiej – zanotowała znaczne sukcesy, w określonych okresach kraj się jednoczył politycznie i terytorialnie, rozwijały się miasta i życie miejskie, nauka, kultura i szkolnictwo” – pisał wybitny gruziński historyk prof. Roin Metreweli. Narodziny, rozwój, wzloty i upadki państwa gruzińskiego pozostawały zawsze w ścisłym związku z sytuacją międzynarodową. Gruzini mieli pełne prawo pomstować na jakże zgubne nieraz przekleństwo geopolityki – położenie w strefie rywalizacji dwóch wielkich mocarstw. Z jednej strony Rzym, potem Bizancjum, wreszcie Turcy osmańscy, z drugiej – Persja, Arabowie i znów Persja, tyle że muzułmańska. Raz jedni górą, raz drudzy, nieustanne zwarcie, mordercze zapasy, ale walki nigdy nikt zdecydowanie nie wygra. Byleby tylko kraj całkowicie nie wpadł w ręce przeciwnika. Ale oto już w X w. na Kaukazie pojawia się ten trzeci: najeźdźcy z północy. Rusowie. Ponoć nim się wycofali, pogrzebali żywcem swoje żony i niewolników swoich zmarłych towarzyszy. Wtedy to był tylko epizod, awanturnicza wyprawa, o której milczą ruskie kroniki. Ale za osiem i pół stulecia powrócili. Może wiedzeni jakimiś tajemnymi jękami duchów pogrzebanych kobiet. I powrócili tym razem na dobre. Przyszli jako wybawcy, pomocnicy, przyjaciele, bracia w wierze. Przyszli wyrwać biedną chrześcijańską Gruzję z turecko-perskich kleszczy, „pozbierać ziemie gruzińskie. I może właśnie to „zbieranie” stanowić będzie największy bonus panowania rosyjskiego. Możliwość swobodnego rozwoju narodowego... Nie, zaraz, jakiego „swobodnego”? Krępowanego przecież co chwila na przeróżne sposoby, ale być może właśnie dlatego tak dynamicznego, momentami nerwowego i niespokojnego, czasem wręcz histerycznego, a niekiedy na odwrót: pełnego godności i dostojeństwa, co stanowiło jaskrawy kontrast wobec nieudolnych często, chytrych i pełnych pogardy działań administracji rosyjskiej. O tym jest ta książka, przeznaczona nie tylko dla jakże licznego grona zakochanych w Gruzji. Niech przeczytają ją także zakochani w Polsce. Bowiem w dziejach XIX-wiecznej Gruzji znajdujemy niemało wątków polskich. Natrafiamy na nie w najmniej spodziewanych momentach, w miejscach zupełnie egzotycznych. Jerzy Rohoziński (ur. 1971), historyk, antropolog kultury. Autor książek Święci, biczownicy i czerwoni chanowie. Przemiany religijności muzułmańskiej w radzieckim i poradzieckim Azerbejdżanie (nagroda krajowa „Przeglądu Wschodniego” w 2005 r.), Bawełna, samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795–1916 (nominacja do nagrody „Identitas 2015”, wyróżnienie „Academia 2015”), Gruzja. Początki państw (wyróżnienie w plebiscycie czytelników projektu „Literacki Jedwabny Szlak”), Narodziny globalnego dżihadu (nominacja jury i internautów do tytułu najlepszej książki historycznej II półrocza 2017 r. w plebiscycie „Historia zebrana” – kategoria „historia niebanalna”). Gruzję poznał, koordynując programy współpracy rozwojowej, naukowej i kulturalnej realizowane przez Ambasadę RP w Tbilisi.
Ewelina Tyc
Rozprawa prezentuje szczegółową analizę pierwszego ogólnopolskiego programu śniadaniowego Kawa czy herbata?. Poranny magazyn emitowany był na antenie TVP1 od 1992 do 2013 roku, czyli przez dwadzieścia jeden lat. Był to okres dużych zmian nie tylko w polskiej telewizji, lecz także w ogóle w mediach masowych. „Telewizja na śniadanie”, bo taka idea przyświeca porannym pasmom, jest w Polsce chętnie oglądana. Świadczą o tym zarówno wskaźniki oglądalności, jak i obecność pasma porannego nie tylko w każdej z wiodących stacji telewizyjnych w Polsce, lecz także w stacjach lokalnych (np. TVP Katowice). Praca złożona jest z dwóch głównych części, które podzielone są na szczegółowe rozdziały. W części teoretycznej jest przedstawiony stan badań prac medioznawczych. Są również szeroko opisane metody postępowania, czyli analiza dyskursowa oraz językowy obraz świata, medialny obraz świata i dyskursywny obraz świata. W drugiej zaś części – analitycznej – został opisany materiał audiowizualny programu Kawa czy herbata?. Materiał scharakteryzowano według czterech aspektów wzorca gatunkowego opracowanego przez Marię Wojtak: aspektu strukturalnego, aspektu pragmatycznego, aspektu stylistycznego oraz aspektu poznawczego. W aspekcie strukturalnym została omówiona budowa zarówno całości programu, jak i poszczególnych jego części. W aspekcie pragmatycznym analizą zostali objęci aktorzy analizowanego dyskursu, czyli prezenterzy programu oraz sceny, na której występują, czyli studio. Z kolei w aspekcie stylistycznym charakterystyce zostaje poddany styl indywidualny wybranych gospodarzy programu. W ostatnim aspekcie – poznawczym – przedstawiony zostaje medialny obraz świata, który został stworzony w programie śniadaniowym Kawa czy herbata?. Podjęte w pracy rozważania wpisują się w nurt badań dotyczących lingwistyki dyskursu oraz mediolingwistyki.
Kazania na Boże Narodzenie i Objawienie Pańskie
Augustyn z Hippony
On z Matki narodzony wybrał ten właśnie dzień, On, który z Ojca zrodzony stworzył wszystkie wieki. To ostatnie zrodzenie nie mogło mieć żadnej matki, a to pierwsze nie szukało ludzkiego ojca. Narodził się więc Chrystus i z Ojca, i z Matki, i bez ojca, i bez matki, z Ojca Bóg, z Matki człowiek, bez Matki Bóg, bez ojca człowiek. Narodzenie Jego któż wysłowi? (Iz 53, 8) czy tamto bez czasu, czy to bez nasienia, czy tamto bez początku, czy to bez precedensu, czy tamto, które zawsze było, czy to, którego ani wcześniej, ani później już nigdy nie było, czy tamto, które nie ma końca, czy to, które tam ma początek, gdzie i koniec. Słusznie więc prorocy zapowiadali Tego, który miał się narodzić, niebiosa zaś i aniołowie Tego, który się narodził. Leżał w żłóbku, wszechświat cały w sobie zawierając, Niemowlęciem był i Słowem. Jego, którego niebiosa objąć nie mogą, nosiło w sobie łono jednej kobiety Ona królowała nad naszym Królem, Ona nosiła w sobie Tego, w którym my jesteśmy (Dz 17, 28), a Tego, który jest naszym pokarmem, Ona karmiła. O objawiona słabości i przedziwna pokoro, w których całe Bóstwo tak się ukryło! Bóg swą mocą władał Matką, której posłuszne było Jego niemowlęctwo, swą prawdą karmił Tę, której piersi ssał. Niech doskonali w nas swoje dary Ten, który nie wzdragał się przed przyjęciem naszych początków i niech uczyni nas synami Bożymi Ten, który dla nas zechciał się stać Synem Człowieczym. (Fragment Kazania 184)
John Henry Newman
Zbiór kazań bł. Johna Henry'ego Newmana to jedno z najważniejszych świadectw nowożytnej duchowości chrześcijańskiej - zarazem głęboko osobiste i intelektualnie przenikliwe. Newman, wybitny teolog, myśliciel i kaznodzieja XIX wieku, prowadzi czytelnika przez kluczowe zagadnienia życia religijnego: naturę wiary, rolę sumienia, napięcie między rozumem a objawieniem oraz dramat ludzkiej odpowiedzi na Boga. Kazania te nie są jedynie retorycznymi wystąpieniami, lecz stanowią spójną wizję chrześcijaństwa jako drogi wewnętrznej przemiany. Autor ukazuje religię nie jako zbiór abstrakcyjnych doktryn, lecz jako żywe doświadczenie, zakorzenione w sumieniu - które nazywa "pierwszym namiestnikiem Chrystusa". W tym ujęciu wiara staje się aktem egzystencjalnym, wymagającym zaangażowania całej osoby. Newman przemawia zarówno do intelektu, jak i do serca: analizuje wątpliwości sceptycyzmu, krytykuje powierzchowność religijności i jednocześnie wskazuje drogę ku autentycznemu spotkaniu z Bogiem. Jego styl łączy precyzję argumentacji z duszpasterską wrażliwością, czyniąc te teksty aktualnymi również dla współczesnego czytelnika. Ten wybór kazań to znakomite wprowadzenie w myśl jednego z najwybitniejszych konwertytów i doktorów Kościoła - autora, który potrafił połączyć rygor intelektualny z głębokim doświadczeniem wiary. Obyśmy nigdy nie dali uwieść się jakiejś niegodnej skłonności do jakiejkolwiek gałęzi studiów tak dalece, by zapomnieć, że nasza prawdziwa wiedza, szlachetność i siła polegają na znajomości Wszechmocnego Boga. Przyroda i człowiek są przedmiotami naszych studiów, lecz Bóg jest wyższy ponad wszystko. Łatwo jest zgubić Go w Jego dziełach, łatwo przywiązać się zanadto do naszych dążeń, zastąpić nimi religię i podniecać naszą pychę. Nasze świeckie zdobycze nie zdadzą się nam na nic, jeśli nie podporządkujemy ich religii. Nigdy znajomość słońca, księżyca i gwiazd, ziemi i jej trzech królestw, ani znajomość klasyków lub historii, nie doprowadzi nas do nieba. Możemy dziękować Bogu za wszystko, co nam uczynił i co uczynił przez nas, niech jednak nic z tego, co umiemy i co wiemy, nie przeszkodzi nam przyjąć za własne słów wielkiego Apostoła: Chrystus Jezus przyszedł na ten świat zbawić grzeszników, z których pierwszym ja jestem.
John Henry Newman
Wydanie drugie, poprawione Pierwsze wydanie wyboru kazań Johna Henry'ego Newmana, opublikowane przez Wydawnictwo Marek Derewiecki, ukazało się w 2017 roku. Od tego czasu wydarzyło się coś, co nadaje tej książce nowy wymiar - w 2019 roku kardynał John Henry Newman został kanonizowany i dziś Kościół czci go jako świętego. Jego kazania pozostają nie tylko świadectwem wybitnego umysłu, lecz także głębokiego życia duchowego człowieka, którego droga wiary została potwierdzona świętością. Niniejszy tom zawiera wybór najważniejszych kazań anglikańskich i katolickich Newmana - jednego z najwybitniejszych myślicieli chrześcijańskich XIX wieku, konwertyty, kardynała, teologa i mistrza życia duchowego. Ich ponadczasowe przesłanie prowadzi czytelnika ku refleksji nad sumieniem, wiarą, łaską, Opatrznością, tajemnicą cierpienia oraz osobistą relacją z Bogiem. Mimo upływu lat teksty zachowują niezwykłą świeżość, łącząc filozoficzną głębię z duszpasterską prostotą. Drugie wydanie zostało poprawione, przede wszystkim poprzez gruntownie opracowany i uzupełniony Wstęp, który uwzględnia kanonizację św. Johna Henry'ego Newmana. To książka dla wszystkich, którzy pragną poznać jednego z największych świadków wiary czasów nowożytnych oraz odkryć, dlaczego jego nauczanie pozostaje inspirujące także dla współczesnego człowieka. Fragment: [...] obyśmy nigdy nie dali uwieść się jakiejś niegodnej skłonności do jakiejkolwiek gałęzi studiów tak dalece, by zapomnieć, że nasza prawdziwa wiedza, szlachetność i siła polegają na znajomości Wszechmocnego Boga. Przyroda i człowiek są przedmiotami naszych studiów, lecz Bóg jest wyższy ponad wszystko. Łatwo jest zgubić Go w Jego dziełach; łatwo przywiązać się zanadto do naszych dążeń, zastąpić nimi religię i podniecać naszą pychę. Nasze świeckie zdobycze nie zdadzą się nam na nic, jeśli nie podporządkujemy ich religii. Nigdy znajomość słońca, księżyca i gwiazd, ziemi i jej trzech królestw, ani znajomość klasyków lub historii, nie doprowadzi nas do nieba. Możemy dziękować Bogu za wszystko, co nam uczynił i co uczynił przez nas, niech jednak nic z tego, co umiemy i co wiemy, nie przeszkodzi nam przyjąć za własne słów wielkiego Apostoła: "Chrystus Jezus przyszedł na ten świat zbawić grzeszników, z których pierwszym ja jestem".