Popularnonaukowe i akademickie
Kategoria "Popularnonaukowe i akademickie" w księgarni Ebookpoint.pl to skarbnica wiedzy dla wszystkich, którzy pragną poszerzać swoje horyzonty i zgłębiać tajemnice świata. Znajdziesz tutaj publikacje z różnych dziedzin nauki, od psychologii i tajemnic ludzkiego umysłu, przez ekonomię, matematykę, aż po kosmologię i zagadnienia Wszechświata. Starannie dobrane ebooki, audiobooki i książki, które w przystępny sposób tlumaczą zachodzące w świecie procesy - nie musisz być związany ze światem nauki, by zrozumieć treść publikowanych tu książek.
Anna Gemry, Adam Mazurkiewicz
Tematyka tomu koncentruje się wokół zagadnień literatury i kultury popularnej. Autorzy rozwijają wątki badawcze podejmowane przez Profesora Jakuba Z. Lichańskiego, Jubilata, któremu tom jest ofiarowany. Ten dialog dotyczy także metodologii oraz badawczego światopoglądu, dzięki czemu Czytelnik ma okazję zetknąć się z próbą całościowego oglądu dorobku naukowego w tej dziedzinie. Wśród publikacji poświęconych literaturze/kulturze popularnej książka wyróżnia się zamierzoną, jak sądzę, rozległością tematyczną i metodologiczną prowadzonych oraz postulowanych w danym obszarze badań. Wskazuje ich kierunki i możliwości rozwoju, daje także podstawy źródłowe oraz inicjuje i inspiruje kolejne badawcze kroki [...]. Z recenzji prof. dr hab. Izoldy Kiec
Marek Hermann
Opis książki: Jak łacina, mowa małego plemienia z nad Tybru, opanowała tereny od Afryki po Skandynawię, od portugalskiego Cabo da Roca po ziemie Rzeczyposopolitej? Czy łacina na pewno jest językiem martwym? Jak każdy z nas, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, posługuje się na co dzień językiem łacińskim? Co wspólnego ma pracownik poczty rzymskiej z ekspresem do kawy, barbarzyńca z brawami, bogini Junona z narodową mennicą, i w jaki sposób łacińska tela (tkanina) stała się toaletą? Jak łacińskie sentencje pomagają nam znaleźć receptę na szczęśliwe życie? Czego możemy nauczyć się od greckich i rzymskich mistrzów słowa, aby mówić pięknie i przekonująco? To tylko kilka z wielu pytań, na które czytelnik znajdzie odpowiedź w książce O łacinie tylko dobrze. Książka O łacinie tylko dobrze nie jest nudnym wykładem z gramatyki łacińskiej, ale opowieścią o języku, który, wbrew potocznej opinii, cały czas żyje, jest obecny w naszych rozmowach i pomaga nam lepiej zrozumieć siebie i świat. Marek Hermann jest wykładowcą języka łacińskiego w Centrum Językowym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W książce O łacinie tylko dobrze wykorzystuje on swe wieloletnie doświadczenie nauczyciela akademickiego. Jego aktywność zawodowa nie ogranicza się do pracy dydaktycznej, lecz obejmuje także działalność naukową. W swej pracy naukowej zajmował się zagadnieniami astronomicznymi w literaturze greckiej i rzymskiej oraz rekonstruował obraz nieba gwieździstego starożytnych Greków i Rzymian. Aktualnie tematem jego badań jest retoryka i dialektyka starożytna, jej historia, teoria oraz oddziaływanie antycznej sztuki elokwencji na współczesne koncepcje retoryczne. Efektem tych badań są publikacje poświęcone takim zagadnieniom jak: figury retoryczne (zwłaszcza pytania retoryczne), prawdopodobieństwo jako środek perswazyjny, sofizmaty retoryczne, sofistyczna sztuka wymowy, retoryka i dydaktyka.
Jan Domaszewicz
O ile jest potrzebna łaska człowiekowi, i jaka jest w tym względzie nauka Kościoła? Należy uważać człowieka w stanie natury nieskalanej, i w stanie natury upadłej i zepsutej. Czy potrzebował człowiek łaski przed swym upadkiem i czy mu była ona potrzebna tak samo jak dzisiaj? Doktor Anielski daje odpowiedź następującą: ˝Człowiek po grzechu potrzebuje więcej łaski, jak przed grzechem, ale nie potrzebuje jej bardziej, albowiem, człowiek i przed grzechem potrzebował łaski dla otrzymania życia wiecznego, do którego był stworzony. Lecz, człowiek po grzechu potrzebuje nadto jeszcze łaski do odpuszczenia grzechów i do podtrzymania swej słabości˝.
O mężczyźnie, który widział dźwięki. Zagadki umysłu
Joanna Zaręba
Poznaj fenomeny ludzkiego umysłu Zanurz się w niesamowity, fascynujący, a czasem przerażający świat ludzkiego umysłu. Daj się porwać jego tajemnicom i poznaj jego zagadki - od ludzi czujących smak ludzkiego głosu, przez sawantów w oka mgnieniu dokonujących w swoich głowach oszałamiających obliczeń, aż do osób posługujących się echolokacją niczym nietoperze. Ta książka jest idealna dla osób zafascynowanych niesamowitymi opowieściami. To kolekcja najbardziej niewiarygodnych historii o talentach, ale również o psikusach, jakie płata nam umysł. Mężczyźni rozwijający objawy ciąży, kiedy ich partnerki spodziewają się dziecka, zahipnotyzowani pacjenci poddawani bezbolesnym operacjom, ludzie, którzy dzielą swoje głowy z wieloma osobowościami. Przygotuj się na podróż, która na zawsze zmieni twoje spojrzenie na potęgę i tajemnicę ludzkiego umysłu! Joanna Zaręba - absolwentka Wydziału Biologii UW, z wykształcenia i zamiłowania nauczycielka, którą niezbadane koleje losu zaprowadziły do korporacji. W pracy kierowniczka sympatycznego zespołu, po godzinach coach kreatywności, pisarka, zapalona czytelniczka i opiekunka dwóch czarnych jak noc kocurów. Jej szerokie zainteresowania obejmują psychologię, filozofię, zarządzanie ludźmi i jakością, ale również czytelnicze zgłębianie tajemnic wszechświata, kolekcjonowanie minerałów i prowadzenie sennika.
O Mistrzu Wincentym Kadłubku i jego Kronice
August Bielowski
August Bielowski: O Mistrzu Wincentym Kadłubku i jego Kronice. Analiza historyczna postaci i jej dokonań. Mistrz Wincenty, zwany Kadłubkiem (ur. po 1150 lub ok. 1160 według tradycji we wsi Karwów koło Opatowa na Sandomierszczyźnie, zm. 8 marca 1223 w Jędrzejowie) prepozyt sandomierskiej kolegiaty N.M.P., potem biskup krakowski, związany z kancelarią księcia Kazimierza Sprawiedliwego. Autor Kroniki polskiej, drugiego tego typu utworu w dziejach polskiej historiografii. Od 1764 błogosławiony Kościoła rzymskokatolickiego, patron diecezji sandomierskiej. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Kadłubek)
O mocy i niemocy współczesnego państwa polskiego
Przemysław Sadura
Refleksja nad państwem i jego kondycją nie była ostatnimi laty - a przynajmniej do początku pandemii COVID-19 - zbyt chętnie podejmowana przez badaczy nauk społecznych. (...) Miało to być konsekwencją zarówno procesów globalizacyjnych, jak i dobrowolnej integracji regionalnej, w wyniku której państwa zrzekały się części swoich przymiotów, jak choćby tradycyjnie rozumianej suwerenności. Książka O mocy i niemocy współczesnego państwa polskiego pod redakcją Jacka Raciborskiego i Przemysława Sadury jest dowodem, że współczesne państwo może, i jest, w głębokim kryzysie, ale na pewno nie został nim dotknięty krytyczny namysł nad państwem. Autorzy zaproszeni do wspólnego pisania nie wybierają wydeptanych ścieżek, uciekają od schematów myślowych, są sceptyczni wobec modnych i ogólnie akceptowalnych odpowiedzi na temat stanu nowoczesnych państw i społeczeństw. Redaktorzy naukowi tomu zostawili autorom sporą swobodę wyboru ujęć, perspektyw i metod analizy, co sprawia, że Czytelnik dostaje zarówno teksty silnie zakorzenione w rozbudowanej debacie dotyczącej teoretycznych podstaw funkcjonowania państwa, jak i analizy bazujące na wynikach własnych badań empirycznych, a także rozdziały będące esejami politycznymi. Z recenzji prof. dr hab. Anny Pacześniak
Stanisław Miłkowski
Kultura duchowa we wszystkich swoich przejawach nie zadowalała się starą treścią i starą formą i poczęła szukać wszędzie nowych dróg, nic więc dziwnego, że i kwestia religijna, będąca wyrazem najgłębszych tętn duszy ludzkiej, musiała w nowożytnościach innych dróg duchowych i dla siebie stworzyć drogę nowożytną, by swą aktualnością złączyć się w harmonijny zespół z innymi siostrzycami, by łącznie wytwarzać ducha czasu... Oto w tym punkcie mamy psychologiczny zawiązek religijnego modernizmu i doskonałe uzasadnienie jego nazwy. Wszędzie rozbrzmiewają hasła nowości, modernizmu; musi to hasło rozbrzmieć i w religii, inaczej, jak sądzili koryfeusze obecnie potępionej teorii, świat współczesny odwróci się od strupieszałej starzyzny religijności. Poszli więc za hasłem nowości. Punktem ich wyjścia było przekonanie, że dotychczasowa metoda nauczania wiary odstręcza nowożytnych ludzi od Kościoła, że trzeba wniknąć więcej w duszę nowożytnego człowieka, dostosować się i w rzeczach wiary do jego pojęć, przepojonych żądzą nowości, aktualności. Dowcipnie, lubo drastycznie, scharakteryzował to pewien publicysta w czasopiśmie niemieckim Der Katholik (1907, 10 Heft, str. 386): W Kościele upatrują zaniedbanego nieco wieśniaka, którego krawiec, szewc, fryzjer manikurą i pedikurą gruntownie winien ociosać, aby się mógł w salonach wielkiego świata obracać. Ten wieśniak musi cywilizowanie, nowożytnie wyglądać, żeby w krużgankach nowoczesnej Stoa nie podpadał. W tym stroju, tak szepcą pełni nadziei, zwycięży świat, a skoro mu wąsa z fantazją podkręcą, mogliby z berlińskim fryzjerem nadwornym Habym zawołać: Es ist erreicht!. Komiczne to jest i dosyć niesmaczne, ale, niestety, doskonale charakteryzujące niektóre przejawy modernistycznych przekonań i usiłowań.
O modernizmie. Przysięga antymodernistyczna
Abp Józef Teodorowicz, Ks. Alojzy Starker SJ
Jeżeli system modernistyczny przedstawię człowiekowi wierzącemu, to od razu dostanę jego odpowiedź: przecież ten system zabiera mi całą wiarę! Istotnie tak jest; modernizm zmienia samo pojęcie aktu wiary, modernizm mówi człowiekowi wierzącemu i praktykującemu: ˝tyś dotąd w sakramentach szukał łaski uświęcającej: wiedz odtąd, że to są tylko znaki, symbole twego uczucia religijnego; tyś dotąd w Ewangelii widział księgę natchnioną – wiedz jednak, że jej natchnienie niczym się nie różni od natchnienia wieszczów twoich; tyś w Kościele widział Chrystusa nauczającego i rozkazującego – wiedz jednak, że Kościół jest tylko emanacją historycznej ewolucji i uczuć wierzących, że autorytet w ścisłym tego słowa znaczeniu nie istnieje...