Popularnonaukowe i akademickie
Andrukowicz Wiesław
Pojawiające się do tej pory różnego rodzaju książki, podręczniki czy poradniki dotyczące rozwoju zdolności, talentu czy geniuszu człowieka miały oczywiście nie wszystkie jedną zasadniczą wadę: kurczowo trzymały się bądź to jednej dyscypliny wiedzy (najczęściej psychologii lub/i pedagogiki), bądź to zredukowanego obszaru problemów (rozwoju umysłowego, percepcyjnego, emocjonalnego, intuicyjnego). Przypominało to czasami podawanie przepisów w książce kucharskiej. Tyle że każdy, kto chociaż raz gotował lub piekł ad hoc, mając nawet bardzo dobry model działania, przekonał się, iż trudno być od razu kulinarnym geniuszem. Na ogół musiał stwierdzić, że albo nie ma określonych zdolności percepcyjnych, albo operacyjnych, albo brakuje mu pewnej wiedzy o produktach, narzędziach i technikach oraz ich właściwościach, albo, wreszcie, brakuje mu odpowiedniej motywacji do podejmowania tego rodzaju czynności. Okazuje się, iż stworzenie w miarę optymalnego podręcznika wymaga szerszego przygotowania z kilku, a nawet z bardzo wielu dyscyplin naukowych (nie mówiąc o subdyscyplinach) głębokiego wglądu w kulturę, a w zasadzie w to, co transkulturowe, jak również konkretnych obserwacji i doświadczeń w wielu różnych praktykach i dziedzinach życia. Stąd niniejsza książka nie jest typowym poradnikiem odpowiadającym na praktyczne pytania typu jak, nie jest również typowym podręcznikiem historiozoficznym zbierającym wszystkie możliwe teorie i pytania typu co, a tym bardziej nie jest typowym dziełem zasad i reguł kanonicznych odpowiadających apodyktycznie na najważniejsze pytania typu dlaczego. Chociaż w jakiejś mierze stara się odpowiedzieć na nie wszystkie jednocześnie, jakby powiedział Erich Fromm, w metajęzyku logiki paradoksalnej, aby w każdym kroku rodzica, opiekuna, wychowawcy i nauczyciela ukazywać możliwie największą głębię i dynamikę rozwoju oraz strukturalną złożoność przeciwstawnych procesów edukacyjnych. Z jednej strony, ma prowadzić do ukazania najnowszych tendencji, strategii i technik stymulowania zdolności, a z drugiej wzbudzić refleksję nad historią tego, co istotne w edukacji człowieka; z jednej strony, ma pokazać wielowątkową i wielowarstwową rolę edukowanych, a z drugiej przedstawić bardzo złożoną i odpowiedzialną rolę edukujących w procesie współtworzenia osobowości dziecka na miarę jego talentu, a nawet geniuszu. Powinno to zainteresować nie tylko faktycznych rodziców i wychowawców, ale również potencjalnych rodziców i tych, którzy mogą i powinni z nimi współpracować: studentów pedagogiki, nauczycieli, opiekunów społecznych, urzędników, dziennikarzy czy polityków, w trudnym procesie optymalnego rozwijania i formowania każdej ludzkiej istoty...[...] Niniejsza książka rozczaruje tego czytelnika, który oczekuje na podstawie atrakcyjnego jej tytułu gotowych (p)odpowiedzi, wskazówek czy metod, dzięki którym mógłby uczynić ze swojego dziecka geniusza. Autor sam o książce pisze tak: Z jednej strony ma ona prowadzić do ukazania najnowszych tendencji, strategii i technik stymulowania zdolności, a z drugiej strony ma wzbudzić refleksję nad historią tego, co istotne w edukacji człowieka, z jednej strony ma pokazać wielowątkową i wielowarstwową rolę edukowanych, z drugiej strony bardzo złożoną i odpowiedzialną rolę edukujących, w procesie współtworzenia osobowości dziecka na miarę jego talentu, a nawet geniuszu.
Bycie w terenie / Being out in the land / Estar en el terreno
red. Aleksandra Kunce
Seria: Oikos. Komparatystyka Literacka i Kulturowa (2), ISSN 2720-1104 Zapraszamy do przemyślenia umiejscowienia za sprawą książki o doświadczeniu miejsca i bycia w terenie. Kierujemy się ku terenowi nie tyle powodowani metodologicznymi rozstrzygnięciami tego, czym jest teren jako kategoria w badaniach etnologicznych, ile kierowani wyznaniem wiary filozofa, dla którego człowiek jest człowiekiem umiejscowionym; więcej, to, co ludzkie, zostaje wydobyte za sprawą bycia w miejscu, które wiąże porządki czasowo-przestrzenne, krajobrazowe i lokalizujące nas "tu i teraz", porządki domowe i zakorzeniające, lecz i kwestionujące naszą pewność umiejscowienia, obracające dom w ruinę. Miejsce wprowadza w domowość prześwity tego, co nieobejmowalne, nieodgadnione, nieokreślone. Miejsce, pojemne materialnie, społecznie i duchowo, w centrum lokuje teren jako obszar ziemi - odsłaniający w człowieku doznanie ogromu, uczucie wtopienia się i wolę współtworzenia; ale i dalej, teren staje się obszarem naszego działania i jednocześnie sceną wydarzeń natury/kultury; teren jest tym, co otwarte, odsłonięte w miejscu, czego nie sposób zignorować, co wychodzi z człowieka w jego reakcji na teren właśnie, co odsłania go w byciu w terenie.
Joanna Miniszewska
Publikacja dotyczy przystosowania chorych do wybranych przewlekłych chorób somatycznych, takich jak cukrzyca, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów, przewlekła choroba nerek. Autorka wyodrębnia trzy grupy zmiennych konstytuujących proces przystosowania do choroby z uwzględnieniem jego uwarunkowań i efektu końcowego: zmienne wyjaśniające (subiektywne znaczenie choroby dla osoby chorej, wiedza na temat choroby), procesy pośredniczące (mediatory - sens życia, strategie radzenia sobie, korzyści związane z chorobą oraz moderatory - typ choroby, czas jej trwania) oraz zmienne wyjaśniane (akceptacja choroby i życia z nią, zdrowie psychiczne, bilans emocjonalny, zadowolenie z życia). Adaptacja rozumiana jako proces oraz przystosowanie jako efekt owego procesu zostały przeanalizowane z perspektywy psychologii pozytywnej, podkreślającej mocne strony osoby chorej, oraz psychologii poznawczej, ukazującej znaczenie procesów poznawczych w rozumieniu, a także przystosowaniu do choroby i związanych z nią uciążliwości i ograniczeń. "Monografia ma charakter nowatorski, zawiera analizę złożonego procesu przystosowania do przewlekłych chorób somatycznych. Wypełnia lukę w polskim piśmiennictwie psychologicznym, ponieważ nie dotyczy jedynie radzenia sobie z chorobą i jego uwarunkowań, ale złożonego procesu adaptacji, którego efektem jest określony sposób przystosowania do choroby. Autorka prezentuje też propozycję wsparcia psychologicznego w tym procesie. Istotne znaczenie mają tutaj perspektywa psychologii pozytywnej - bazująca na zasobach osoby chorej i perspektywa poznawczo-behawioralna - odwołująca się do poznawczego wymiaru choroby. Z recenzji prof. dr hab. Stanisławy Steuden (KUL)
Być agentem wiecznej idei. Przemiany poglądów estetycznych Debory Vogel
Karolina Szymaniak
Książka jest pierwszą próbą uporządkowania estetyki Debory Vogel - międzywojennej pisarki i myślicielki piszącej w językach jidysz i polskim. Omówione zostały w niej nieznane lub zapoznane teoretyczne teksty pisarki, która podjęła w swej twórczości próbę stworzenia języka analogicznego do nowoczesnego malarstwa (m.in. teoria kubistyczno-konstruktywistycznej poezji chłodnej statyki i montażu literackiego). Książka zawiera również najobszerniejszą dotychczas biografię pisarki opartą na nowych dokumentach, aneks z tłumaczeniami wybranych esejów i poezji Vogel oraz sporządzoną po raz pierwszy bibliografię jej twórczości.
Być czyli mieć. Próba transpozycji projektu "Przyczynków do filozofii" Martina Heideggera
Łukasz Kołoczek
Ta książka wypływa z dwóch intuicji. Po pierwsze, dzieło Heideggera podobne jest do warowni, do której nie sposób ani wejść, ani zajrzeć. Niczego ono nie ujawnia, nie nazywa, nie komunikuje. Nie ma praktycznego zastosowania i jako takie nie poddaje się przekładowi. Druga intuicja może wydawać się na pierwszy rzut oka sprzeczna z pierwszą, ale w rzeczywistości ją dopełnia: Heidegger filozofuje, dokonując przekładu i tylko w przekładzie można jego dzieło zrozumieć. Jedną z konsekwencji tego przekładowego charakteru filozofii Heideggera jest jej narodowy, niemiecki charakter (pisanie o Heideggerze po polsku sprawia, że pozostaje się po zewnętrznej stronie dzieła-warowni). Z tych dwóch intuicji wynika podwójne zadanie. Z jednej strony chodzi tu o rozszyfrowanie tego, na czym polega przekład, którego dokonuje Heidegger w Beiträge zur Philosophie, czyli na czym polega powtórzenie pierwszego, greckiego początku filozofii w języku niemieckim. Z drugiej zaś strony o rozwikłanie tego, co jest efektem tego przekładu – swoistej struktury (Gefüge) zbudowanej ze słów języka niemieckiego, w której przesyła się Bycie. Obie intuicje i to podwójne zadanie skłaniają do podjęcia wyzwania: powtórzenia Heideggerowskiego przekładu w języku polskim. Efektem tego przedsięwzięcia nie jest i nie mógłby być lepszy przekład dzieła (skoro nie poddaje się ono przekładowi), lecz odkrycie, że język polski jest także językiem myślenia Bycia. Efektem proponowanej tu transpozycji nie jest lepsze zrozumienie filozofii Heideggera, lecz próba wzniesienia warowni w żywiole polszczyzny. Łukasz Kołoczek – doktor filozofii, badacz późnej myśli Heideggera, zajmuje się także współczesnymi teoriami kultury. Pracuje w Instytucie Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Stypendysta OaAD na Uniwersytecie w Wiedniu. Opublikował książkę Bóg Heideggera. Onto-teo-logiczny wymiar »Przyczynków do filozofii« (Kraków 2013). Swój projekt transpozycji, przedstawiony w Być czyli mieć, dopełnia odczytaniami tekstów polskiej literatury utrzymanymi w duchu komentarzy Heideggera.
Lama Ole Nydahl
Wywiad rzeka z Lamą Ole Nydahlem, pierwszym Europejczykiem, który otrzymał pełen przekaz nauk buddyzmu tybetańskiego i jako Lama przeniósł je na Zachód. To jednocześnie fascynująca opowieść o naszym umyśle, jego ogromnym potencjale, a w szczególności doskonałych właściwościach: nieustraszonej mądrości, spontanicznej radości i aktywnym współczuciu. Lama Ole mówi o tym, jak nauki buddy pomagają nam zobaczyć nieograniczone możliwości świata i nadać naszemu życiu sens i znaczenie. Jak znaleźć się w punkcie, w którym nie musimy się już niczego obawiać, ponieważ doświadczyliśmy umysłu jako przestrzeni. Ta książka zabierze nas na wycieczkę w rejony gdzie można poczuć prawdziwy sens słów Wyzwolenie i Oświecenie, a jednocześnie jest pasjonującą rozmową o życiu, filozofii, religii, fizyce kwantowej, kulturze, wolności, polityce i wielu innych rzeczach które nas w życiu interesują i pociągają. Lama Ole dzieli się z nami ogromnym życiowym doświadczeniem, które wspiera medytacja i błogosławieństwo oświeconych mistrzów szkoły Karma Kagyu. W pełen humoru sposób opowiada po prostu o tym jak być szczęśliwym i wolnym człowiekiem. Diamentowa Droga sprawia jednak, że stajemy się odważni, pogodni i przyjaźni. To sposób życia, dzięki któremu rozpuszczają się po prostu przeszkody, blokujące nasze rozpoznanie prawdziwej natury umysłu. To doświadczenie jest ponadczasowe, nie związane z żadną kulturą i prowadzi do całkowitej wolności. Lama Ole Nydahl.
Katarzyna Miller, Anna Bimer
Jak się nie zgubić w trójkącie bermudzkim teściowa-syn-synowa? W bestsellerowej książce Być córką i nie zwariować psycholożka i psychoterapeutka Katarzyna Miller oraz dziennikarka Anna Bimer przeanalizowały relacje córek i matek, w tej przyglądają się relacjom równie trudnym synowych z teściowymi. Czasami spoglądają na nie z perspektywy teściowych, ale w większości skupiają się na problemach żon i partnerek mężczyzn, a nie ich matek. Bycie synową nie jest bowiem łatwe. I to od samego początku. Kobieta, często młoda, wchodzi do obcej rodziny, która przyjmuje ją różnie: jedna ciepło i serdecznie, inna obojętnie, a jeszcze inna z rezerwą, a czasem nawet z niechęcią. Spotykają się dwie kobiety jedna starsza, druga młodsza, wychowana przez inną kobietę. Obydwie ukształtowane przez pokolenia kobiet w swoich rodzinach. Obydwie w relacji z tym samym mężczyzną jedna z nich go urodziła i wychowała, druga układa sobie z nim życie. Mężczyzna zwykle się stara, lecz nie zawsze potrafi ułatwić partnerce kontakt ze swoją matką, która dla synowej często pozostaje tajemnicą. Można śmiało powiedzieć, że układ teściowa-syn-synowa to potencjalny trójkąt bermudzki. Być synową i nie zwariować jest przewodnikiem dla kobiet, które chcą wiedzieć, jak się w nim nie zgubić.
Być w mniejszości. Być mniejszością
Tomasz Kaczmarek, Joanna Raźny
Autorzy artykułów reprezentują różne ośrodki naukowe, zróżnicowane dziedziny wiedzy, a zagadnienie mniejszości postrzegają z różnych perspektyw. Pragną zabrać głos w imieniu tych wszystkich, którzy z różnych powodów znajdują się na marginesie grup większościowych. Według Alberta Camusa rolą pisarza jest występowanie w obronie wykluczonych, którym odebrano ów oskarżycielski głos. Harold Pinter chce odkrywać „rzeczywistość przez sztukę” dla odbudowania ludzkiej godności. Działania te mają na celu, jak pisała Emma Goldman w swym eseju o wymownym tytule Mniejszości wobec większości, „rozdzielić i rozbić” to, co większościowe, bowiem „zawsze - niezależnie od epoki - mniejszości niosły sztandar wielkiej idei, wysiłku wyzwolenia. Przeciwnie działa masa, której ciężar uniemożliwia ruch”. Ta orędowniczka praw kobiet i wolności seksualnej nie pragnie bynajmniej wyrazić pogardy dla „tłumu”, lecz zwrócić uwagę na siłę sprawczą myślącej istoty ludzkiej, gotowej do zmiany zmurszałego i niesprawiedliwego systemu na rzecz prawdziwie demokratycznego społeczeństwa składającego się z wolnych ludzi: „żywe jednostki i życiowa prawda społecznego i ekonomicznego dobrobytu mogą się urzeczywistnić jedynie za sprawą gorliwości, odwagi i bezkompromisowej determinacji inteligentnych mniejszości, nie zaś dzięki masom”. Tomasz Kaczmarek