Popularnonaukowe i akademickie
Być czyli mieć. Próba transpozycji projektu "Przyczynków do filozofii" Martina Heideggera
Łukasz Kołoczek
Ta książka wypływa z dwóch intuicji. Po pierwsze, dzieło Heideggera podobne jest do warowni, do której nie sposób ani wejść, ani zajrzeć. Niczego ono nie ujawnia, nie nazywa, nie komunikuje. Nie ma praktycznego zastosowania i jako takie nie poddaje się przekładowi. Druga intuicja może wydawać się na pierwszy rzut oka sprzeczna z pierwszą, ale w rzeczywistości ją dopełnia: Heidegger filozofuje, dokonując przekładu i tylko w przekładzie można jego dzieło zrozumieć. Jedną z konsekwencji tego przekładowego charakteru filozofii Heideggera jest jej narodowy, niemiecki charakter (pisanie o Heideggerze po polsku sprawia, że pozostaje się po zewnętrznej stronie dzieła-warowni). Z tych dwóch intuicji wynika podwójne zadanie. Z jednej strony chodzi tu o rozszyfrowanie tego, na czym polega przekład, którego dokonuje Heidegger w Beiträge zur Philosophie, czyli na czym polega powtórzenie pierwszego, greckiego początku filozofii w języku niemieckim. Z drugiej zaś strony o rozwikłanie tego, co jest efektem tego przekładu – swoistej struktury (Gefüge) zbudowanej ze słów języka niemieckiego, w której przesyła się Bycie. Obie intuicje i to podwójne zadanie skłaniają do podjęcia wyzwania: powtórzenia Heideggerowskiego przekładu w języku polskim. Efektem tego przedsięwzięcia nie jest i nie mógłby być lepszy przekład dzieła (skoro nie poddaje się ono przekładowi), lecz odkrycie, że język polski jest także językiem myślenia Bycia. Efektem proponowanej tu transpozycji nie jest lepsze zrozumienie filozofii Heideggera, lecz próba wzniesienia warowni w żywiole polszczyzny. Łukasz Kołoczek – doktor filozofii, badacz późnej myśli Heideggera, zajmuje się także współczesnymi teoriami kultury. Pracuje w Instytucie Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Stypendysta OaAD na Uniwersytecie w Wiedniu. Opublikował książkę Bóg Heideggera. Onto-teo-logiczny wymiar »Przyczynków do filozofii« (Kraków 2013). Swój projekt transpozycji, przedstawiony w Być czyli mieć, dopełnia odczytaniami tekstów polskiej literatury utrzymanymi w duchu komentarzy Heideggera.
Lama Ole Nydahl
Wywiad rzeka z Lamą Ole Nydahlem, pierwszym Europejczykiem, który otrzymał pełen przekaz nauk buddyzmu tybetańskiego i jako Lama przeniósł je na Zachód. To jednocześnie fascynująca opowieść o naszym umyśle, jego ogromnym potencjale, a w szczególności doskonałych właściwościach: nieustraszonej mądrości, spontanicznej radości i aktywnym współczuciu. Lama Ole mówi o tym, jak nauki buddy pomagają nam zobaczyć nieograniczone możliwości świata i nadać naszemu życiu sens i znaczenie. Jak znaleźć się w punkcie, w którym nie musimy się już niczego obawiać, ponieważ doświadczyliśmy umysłu jako przestrzeni. Ta książka zabierze nas na wycieczkę w rejony gdzie można poczuć prawdziwy sens słów Wyzwolenie i Oświecenie, a jednocześnie jest pasjonującą rozmową o życiu, filozofii, religii, fizyce kwantowej, kulturze, wolności, polityce i wielu innych rzeczach które nas w życiu interesują i pociągają. Lama Ole dzieli się z nami ogromnym życiowym doświadczeniem, które wspiera medytacja i błogosławieństwo oświeconych mistrzów szkoły Karma Kagyu. W pełen humoru sposób opowiada po prostu o tym jak być szczęśliwym i wolnym człowiekiem. Diamentowa Droga sprawia jednak, że stajemy się odważni, pogodni i przyjaźni. To sposób życia, dzięki któremu rozpuszczają się po prostu przeszkody, blokujące nasze rozpoznanie prawdziwej natury umysłu. To doświadczenie jest ponadczasowe, nie związane z żadną kulturą i prowadzi do całkowitej wolności. Lama Ole Nydahl.
Katarzyna Miller, Anna Bimer
Jak się nie zgubić w trójkącie bermudzkim teściowa-syn-synowa? W bestsellerowej książce Być córką i nie zwariować psycholożka i psychoterapeutka Katarzyna Miller oraz dziennikarka Anna Bimer przeanalizowały relacje córek i matek, w tej przyglądają się relacjom równie trudnym synowych z teściowymi. Czasami spoglądają na nie z perspektywy teściowych, ale w większości skupiają się na problemach żon i partnerek mężczyzn, a nie ich matek. Bycie synową nie jest bowiem łatwe. I to od samego początku. Kobieta, często młoda, wchodzi do obcej rodziny, która przyjmuje ją różnie: jedna ciepło i serdecznie, inna obojętnie, a jeszcze inna z rezerwą, a czasem nawet z niechęcią. Spotykają się dwie kobiety jedna starsza, druga młodsza, wychowana przez inną kobietę. Obydwie ukształtowane przez pokolenia kobiet w swoich rodzinach. Obydwie w relacji z tym samym mężczyzną jedna z nich go urodziła i wychowała, druga układa sobie z nim życie. Mężczyzna zwykle się stara, lecz nie zawsze potrafi ułatwić partnerce kontakt ze swoją matką, która dla synowej często pozostaje tajemnicą. Można śmiało powiedzieć, że układ teściowa-syn-synowa to potencjalny trójkąt bermudzki. Być synową i nie zwariować jest przewodnikiem dla kobiet, które chcą wiedzieć, jak się w nim nie zgubić.
Być w mniejszości. Być mniejszością
Tomasz Kaczmarek, Joanna Raźny
Autorzy artykułów reprezentują różne ośrodki naukowe, zróżnicowane dziedziny wiedzy, a zagadnienie mniejszości postrzegają z różnych perspektyw. Pragną zabrać głos w imieniu tych wszystkich, którzy z różnych powodów znajdują się na marginesie grup większościowych. Według Alberta Camusa rolą pisarza jest występowanie w obronie wykluczonych, którym odebrano ów oskarżycielski głos. Harold Pinter chce odkrywać „rzeczywistość przez sztukę” dla odbudowania ludzkiej godności. Działania te mają na celu, jak pisała Emma Goldman w swym eseju o wymownym tytule Mniejszości wobec większości, „rozdzielić i rozbić” to, co większościowe, bowiem „zawsze - niezależnie od epoki - mniejszości niosły sztandar wielkiej idei, wysiłku wyzwolenia. Przeciwnie działa masa, której ciężar uniemożliwia ruch”. Ta orędowniczka praw kobiet i wolności seksualnej nie pragnie bynajmniej wyrazić pogardy dla „tłumu”, lecz zwrócić uwagę na siłę sprawczą myślącej istoty ludzkiej, gotowej do zmiany zmurszałego i niesprawiedliwego systemu na rzecz prawdziwie demokratycznego społeczeństwa składającego się z wolnych ludzi: „żywe jednostki i życiowa prawda społecznego i ekonomicznego dobrobytu mogą się urzeczywistnić jedynie za sprawą gorliwości, odwagi i bezkompromisowej determinacji inteligentnych mniejszości, nie zaś dzięki masom”. Tomasz Kaczmarek
Być wolnym. Jak zachować kontrolę nad swoim życiem w państwie opiekuńczym?
Tom G. Palmer
Każdy z nas stoi przed wielkim wyborem Kto powinien decydować o kierunku naszego życia? Nie brakuje ludzi, którzy chcą kontrolować innych, narzucając swoją wolę i ograniczając wybór przemocą państwa. Książka pod redakcją dra Toma G. Palmera, wiceprezesa Atlas Network ds. międzynarodowych, wyjaśnia, jak wybór odpowiedzialności osobistej pozwala nam odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Być wolnym. Jak zachować kontrolę nad swoim życiem w państwie opiekuńczym? To zbiór przemyśleń ekspertów, którzy badają związek między wolnością a odpowiedzialnością, argumentując na podstawie filozoficznych i naukowych źródeł oraz wyjaśniają praktyczną wartość samokontroli. "Każdy z nas stoi przed wielkim wyborem" - pisze Palmer w pierwszym rozdziale. "Czy spokojnie zaakceptuję system kontroli państwowej, czy też stanę w obronie samokontroli? Samokontrola oferuje życie w wolności i odpowiedzialności. Pozwala nam realizować naszą godność w pokoju i harmonii z innymi. To życie godne istoty ludzkiej. Jest fundamentem dobrobytu i postępu. Etatyzm oferuje jedynie życie w posłuszeństwie, podporządkowaniu i strachu. Promuje wojnę wszystkich ze wszystkimi w walce o władzę nad życiem innych. Samokontrola to jasna i prosta zasada, która dotyczy wszystkich: każda osoba ma jedno, i tylko jedno, życie do przeżycia. Etatyzm nie ma jasnej i prostej zasady, a jej istotą jest konflikt, gdy jednostki i grupy walczą o kontrolę nad państwem, a więc nad sobą nawzajem lub próbują uniknąć kontroli innych". Dr Tom Gordon Palmer jest wiceprezesem ds. programów międzynarodowych w Atlas Network, gdzie pełni stanowisko George M. Yeager Chair for Advancing Liberty. Wraz z Mattem Warnerem jest współautorem książki Development with Dignity: Self-Determination, Localization, and the End to Poverty (Routledge, 2022) oraz wraz z Bryanem Cheangiem książki Institutions and Economic Development: Markets, Ideas, and Bottom-Up Change (Springer, 2023). Jest również starszym doradcą w Cato Institute. Był wiceprezesem Instytutu Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie George'a Masona. Współpracował z organizacjami pozarządowymi we wszystkich regionach świata (w szczególności w Brazylii, Argentynie i Polsce).
Bydlęce brzemię. Wyzwolenie osób z niepełnosprawnością i zwierząt
Sunaura Taylor
W poruszającym i błyskotliwym eseju, pisanym ze środka doświadczenia osoby z niepełnosprawnością, Sunaura Taylor analizuje, dlaczego i na jakich zasadach kultura Zachodu odbiera osobom niepasującym do ogólnie przyjętych norm podmiotowość. Pozornie karkołomne zestawienie ludzi z niepełnosprawnością i pozaludzkich zwierząt służy unaocznieniu prostej, lecz przegapianej przez nas prawdy: wartość jednym i drugim odbiera ten sam oparty na dyskryminacji antropocentryczny system. Taylor oswaja czytelnika z pojęciami znanymi aktywistom, jednak niezadomowionymi jeszcze w polskim dyskursie publicznym. Pisze o ableizmie, a więc represjonowaniu grup i osób niewpisujących się w znormalizowany wzorzec pełnosprawności; zauważając przy tym, że modelem dla tego wzorca jest wysportowany, młody, biały mężczyzna. Ableizm jak pisze Taylor rodzi dyskryminację i ucisk, ale też pokazuje, w jaki sposób określamy, które ucieleśnienia uważamy za normalne, które za wartościowe, a które za z istoty negatywne. Zdaniem autorki ableistyczna logika tkwi u źródła szowinizmu gatunkowego, zwanego w książce gatunkizmem, a więc przekonania o biologicznej i duchowej wyższości człowieka nad zwierzętami, które służy za usprawiedliwienie ich wyzysku. Argumentem wspierającym utowarowienie nieludzi jest pogląd, że procesy zachodzące w mózgu człowieka z neurotypową (nieautystyczną) strukturą mózgu są najwyższą formą poznania. Pogląd ten odbiera wartość mniejszościom doświadczającym świata inaczej tak zwierzętom, jak i ludziom: osoby nieneurotypowe, a także wszystkie inne, których ciała bywają określane jako ułomne traktowane są w naszej kulturze jako niekompetentne, niezrozumiałe, niepełne, ich odmienność jest patologizowana, a co za tym idzie skazane są na społeczną izolację. Tymczasem z każdym kolejnym odkryciem okazuje się, że zdolności poznawcze zwierząt są większe, niż sądziliśmy. Jak podsumowuje Taylor: Tylko w ciągu ostatniej dekady dowiedzieliśmy się, że sroki przeżywają żałobę, pieski preriowe za pomocą szczekania umieją opisać wygląd drapieżnika i poinformować, że ma broń, owca potrafi zapamiętać dziesiątki twarzy, a psy klasyfikować fotografie. Podobnie zmienia się wiedza na temat niepełnosprawności w Bydlęcym brzemieniu przeczytamy takie oto świadectwo Michaela Bérubé, ojca chłopca z zespołem Downa: W latach dwudziestych XX wieku mówiono nam, że osoby z zespołem Downa nie są w stanie nauczyć się mówić; w latach siedemdziesiątych że nie są w stanie nauczyć się czytać. Teraz powodem, dla którego w pewnym sensie odmawia się im pełni człowieczeństwa, jest niezrozumienie filmów Woodyego Allena. Za dwadzieścia lat usłyszymy: okej, ogarniają Allena, ale tylko wczesne komedie kompletnie nie łapią, na czym polega przełomowość Wnętrz. A kawałek dalej ciarki nam przejdą po plecach, kiedy dowiemy się, że jeszcze nie tak dawno osoby z zespołem Downa i innymi niepełnoprawnościami intelektualnymi musiały walczyć o prawo do procedur medycznych ratujących im życie. Pytanie Taylor, czy zdolności poznawcze mają być wyznacznikiem wartości ludzkiego i pozaludzkiego życia, jak chce słynny etyk i obrońca praw zwierząt Peter Singer, jest bardziej niż zasadne. Dyskusja z utylitaryzmem Petera Singera stanowi oś rozważań Sunuary Taylor, ale w swoim erudycyjnym tekście przytacza ona koncepcje wielu myślicieli i pisarzy zajmujących się zwierzętami, wykluczeniem, a także weganizmem. Pojawiają się tu m.in. Jonathan Safran Foer, Michael Pollan, Arundhati Roy, Temple Grandin. Autorka zbija przy tym i uprzedza wiele argumentów, jakie można by przy lekturze jej książki postawić. Jednak Bydlęce brzemię to nie tylko esej o wyjątkowej przenikliwości intelektualnej, to także utwór literacki, pełen wzruszających obrazów. Podobnie jak w Argonautach Maggie Nelson, innej świetnej pozycji o nienormatywności, której źródłem jest obserwacja uczestnicząca, niskie miesza się tu z wysokim, zmysłowe z rozumowym, wzniosłe z groteskowym. Książka Sunaury Taylor z jednej strony uświadamia nam, że bez wyzwolenia zwierząt nie uda się doprowadzić do wyzwolenia osób z niepełnosprawnością, z drugiej zaś jest mocnym głosem przeciwko stygmatyzacji niepełnosprawności, która w dominującej narracji przedstawiana jest jako zjawisko negatywne, w najlepszym razie dające okazję pełnosprawnym jednostkom do rozwijania empatii i przejawiania troski, zaś osobom postrzeganym przez społeczeństwo jako kalekie do przekraczania siebie i walki. W ujęciu Taylor niepełnosprawność jest innym sposobem przeżywania świata, dyspozycją, która pomaga nam postawić ważne pytania o kulturę i społeczeństwo, w jakich chcielibyśmy żyć. Perspektywa niepełnosprawności podważa takie wartości jak produktywność czy wydajność, zaś prawdziwego znaczenia nadaje tak potrzebnym dzisiaj współzależności i wspólnocie.
Anna Szczepanek
Byleby by było zawsze na swoim miejscu. Cząstka by w polszczyźnie to książka skierowana do cudzoziemców, którzy uczą się języka polskiego. W sposób przystępny i wyczerpujący pokazane w niej zostało, jak wiele możliwości komunikacyjnych daje cząstka by. Wyjaśnienie, w jakich sytuacjach Polacy używają by, idzie w parze z zaprezentowaniem różnorodnych ćwiczeń, doskonalących kompetencję zarówno pragmatyczną, jak i gramatyczną obcokrajowców posługujących się językiem polskim. Publikacja polecana jest szczególnie uczniom na poziomie średnio zaawansowanym wyższym i zaawansowanym (B2 – C2), którzy potrafią już tworzyć bardziej skomplikowane struktury zdań oraz znają wiele związków frazeologicznych. Ćwiczenia zawarte w książce dzielą się na dwa główne typy. Pierwsze koncentrują się na konstruowaniu zdań z cząstką by i można je wykonywać samodzielnie (na końcu książki znajduje się do nich klucz odpowiedzi). Drugie wychodzą poza schematy i do ich wykonania niezbędna jest wiedza pragmatyczna – te najlepiej wykonywać pod okiem lektora. Dział Po lekcji stanowi dodatek, który ma na celu urozmaicenie procesu utrwalania zdobytej wiedzy. Treść tego zbioru ćwiczeń można samodzielnie uzupełniać o zasłyszane konteksty, konstrukcje, fragmenty dialogów, itp., w których użyta została cząstka by. Kompozycja tego podręcznika-przewodnika wynika z nowoczesnego podejścia autorki do nauczania języka polskiego jako obcego. Proces uczenia się ma wynikać z przyswojenia podstawowej wiedzy, ale kluczem do podwyższenia kompetencji językowej jest umiejętność jej praktycznego oraz twórczego wykorzystania.
Andrzej Horubała
Drugi tom szkiców krytycznych Andrzeja Horubały publikowanych w tygodniku Do Rzeczy. Zebrane w tej książce teksty stanowią gorący zapis polskiego życia kulturalnego w latach 2014 i 2015. Umieszczam w tych tekstach dużo z siebie, staram się pisać emocjami, eksponować swe przekonania, dzielić gniewem, furią, a czasem zachwytem i euforią. () Tu można mnie spotkać. () Nie chcę ukrywać swego ja, bo przecież to ja jestem czytelnikiem, widzem, świadkiem. Po co udawać przezroczystego, obiektywnego odbiorcę, konsumenta? () Teksty ukazują się w wersji publikowanej w tygodniku, ani ich nie uaktualniałem, ani też nie czyściłem. To ma być prawda o moich wyborach i opiniach z wtedy, to ma być zanurzenie się w tamtych sezonach.