Literatura
Philip K. Dick
NOWY POLSKI PRZEKŁAD. W Cudownej broni na pierwszy plan wychodzi pomieszanie tego, co poważne, z tym, co jarmarczne. (...) Znamiennym symbolem takiego przemieszania porządków jest tytułowy przemysł zbrojeniowy zawłaszczony przez rozrywkę, wykastrowany ze śmiertelnych znaczeń, zastąpionych prawem popytu i podaży. - Michał Cetnarowski. Trwa wyścig zbrojeń między blokiem zachodnim i chino-radzieckim. Tak naprawdę jednak Lars Powderdry, główny projektant broni Za-Bloku, tworzy wyłącznie efekciarskie gadżety, urządzenia, które tylko z pozoru są śmiercionośne. Niespodziewanie na niebie pojawiają się obce, wrogie satelity i świat potrzebuje prawdziwej militarnej siły. Za-Blok i Oko-Wschód dochodzą do porozumienia, a Lars musi podjąć współpracę ze swoim radzieckim odpowiednikiem, atrakcyjną Lilo Topczewą. Na dodatek zaczyna się w niej zakochiwać, choć dobrze wie, że Lilo może go w każdej chwili zabić...
Cudowna podróż Gwiazdy Polarnej
Jerzy Bandrowski
Część polskich rybaków stale wędruje po morzach. Ciężko wyżyć z samego rybołówstwa. Gdy ryb nie starcza, nie ma czego sprzedawać, a gdy jest ich dużo, spadają ceny i zarobki nie są wystarczające do wyżywienia wielodzietnych rodzin. Pochodzący z Kuźnicy Paweł Kąkol jako syn słynnego okrętnika marzył o tym, by jak najszybciej udać się na morze. Z wielką ekscytacją słuchał opowieści swojego ojca o przygodach z podróży. Gdy skończył szesnaście lat ojciec wyprawił go do Gdyni, by tam syn zaciągnął się na statek. Na miejscu okazało się, że nie jest to wcale takie łatwe. Po długich próbach zrezygnowany chłopak postanawia wrócić do domu. I wtedy pojawia się okazja, która może odmienić jego życie.
Jules Verne
Cudowna wyspa powieść Juliusza Verne'a z cyklu Niezwykłe podróże. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Fragment: W czasie, gdy się powieść nasza zaczyna, stolica państwa San-Francisco, miała już bezpośrednią komunikację z San-Diego, miastem położonym na samej granicy Kalifornii; tam właśnie zdążali nasi podróżni, aby dać koncert zapowiedziany od dawna i z upragnieniem oczekiwany. Gdy wigilię dnia tego wsiedli do pociągu w San-Francisco, wszystko zdawało się najlepiej sprzyjać zamierzonej wycieczce, aż najniespodziewaniej, o jakie pięćdziesiąt mil od San-Diego, pociąg musiano zatrzymać, gdyż wskutek gwałtownej ulewy spadłej tejże nocy, nasypy kolejowe zostały tak uszkodzone, iż komunikacja dalsza, aż do czasu naprawy, musiała być przerwaną. Podróżnym naszym pozostało tylko do wyboru, albo czekać, aż ruch pociągów w tę stronę znowu się rozpocznie, albo też nająć w najbliższem miasteczku jakikolwiek pojazd; za zgodą wszystkich wybrano to ostatnie. () Dlaczego jednak ci artyści są pochodzenia francuskiego, a co więcej są to urodzeni Paryżanie. Jakąż to dziwną igraszką losu, znaleźli się w nieznanych regionach Baja California? cette époque, San-Francisco, la capitale de l'État, est en communication directe par voie ferrée avec San-Diégo, située presque la frontire de la vieille province californienne. C'est vers cette importante ville, o ils doivent donner le surlendemain un concert trs annoncé et trs attendu, que se dirigeaient les quatre voyageurs. Parti la veille de San-Francisco, le train n'était gure qu' une cinquantaine de milles de San-Diégo, lorsqu'un premier contretemps s'est produit. Oui, contretemps! comme le dit le plus jovial de la troupe, et l'on voudra bien tolérer cette expression de la part d'un ancien lauréat de solfge. Et s'il y a eu une halte forcée la station de Paschal, c'est que la voie avait été emportée par une crue soudaine sur une longueur de trois quatre milles. Impossible d'aller reprendre le rail- road deux milles au del, le transbordement n'ayant pas encore été organisé, car l'accident ne datait que de quelques heures. () Aussi, pourquoi quatre musiciens, Français de nationalité, et, qui plus est, Parisiens de naissance, se sont-ils aventurés travers ces régions invraisemblables de la Basse-Californie?
Cudowne kuracje doktora Popotama
Leopold Chauveau
"Cudowne kuracje doktora Popotama", odkryte po wielu latach bajki francuskiego pisarza, lekarza i rysownika, Leopolda Chauveau, są zupełnie wyjątkowe. Wyjątkowy jest humor, czasem czarny, który docenią dzieci, które często lubią się trochę bać, a potem pękać ze śmiechu. Wyjątkowy jest język, bo książka pisana jest językiem, jakim dorosły rozmawiałby z dzieckiem. Jednocześnie opowieści te są często ironiczne i absurdalne, przekraczają granice tego, co jest możliwe. Przeczytamy tu o tapirze, który, połknięty przez węża boa, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, o małej foczce, która tak bardzo chciała się zaprzyjaźnić z niedźwiedziem polarnym, że zbliżyła się do niego tak, że już bardziej nie można, wreszcie o pełnym pasji i naukowego zacięcia doktorze Popotamie, który za pomocą wielu opatentowanych przez siebie wynalazków ratuje zwierzęta z najbardziej beznadziejnych opresji. Dowiemy się również czy zawsze trzeba zakładać gatki, czy choroba morska naprawdę zawsze jest nieprzydatna, jak wyglądały kiedyś żyrafy i jak się skleja krokodyla. Autor był lekarzem w czasie I wojny światowej i zdecydowanym przeciwnikiem kolonializmu. Pisał książki dla własnych dzieci, często włączając je w proces twórczy, przez co jego styl jest bezpośredni, stawiający dziecko na równi z dorosłym, zupełnie nie do podrobienia. Chauveau był także miłośnikiem kina, co widać w sposobie, w jaki ilustrował swoje opowieści czasem na obrazku widać tylko małą część bohatera, bo reszta nie zmieściła się w kadrze. Leopold Chauveau, autor dotychczas nieznany w Polsce, ma szansę stać się klasykiem na miarę najlepszych twórców literatury dziecięcej, a czytając te bajki razem z dziećmi, dorośli też nie będą się nudzić.
Cudowne ocalenie. Wspomnienie o przetrwaniu Zagłady
Roman Markuszewicz
Roman Markuszewicz (1894-1946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak "cudowny" sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których - kierując się donosem - starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka. Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Cudowne ocalenie. Wspomnienie o przetrwaniu Zagłady
Roman Markuszewicz
Roman Markuszewicz (1894-1946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak "cudowny" sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których - kierując się donosem - starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka. Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Cudowne przegięcie. Reportaż o polskim dragu
Jakub Wojtaszczyk
Fascynująca opowieść o współczesnych drag queens, drag kings i drag queers. Dla jednych to miłość od pierwszego wejrzenia, ujście dla fascynacji skrywanych przez lata. Dla drugich trudna droga docierania do siebie, wewnętrzna walka z krzywdzącymi stereotypami. Niektórzy wiedzą od razu. Błyskawicznie opanowują techniki makijażu, a na scenie czują się jak ryby w wodzie. Innym proces odkrywania swojej tożsamości zajmuje długie lata. Jedni się ukrywają, drudzy wręcz przeciwnie manifestują swój sposób wyrażania siebie. Na złość szerzącej się nietolerancji. Niektórzy wybierają scenę, inni ulicę, na której każdego dnia w krzykliwych kostiumach demonstrują płynność płci i celebrują różnorodność. Jakub Wojtaszczyk zabiera czytelnika i czytelniczkę za kulisy niecodziennych widowisk. Wielobarwnych, nieokiełznanych, fascynujących. Tworzonych przez ludzi, których wyobraźnia nie ma granic. Towarzyszy artystom i artystkom podczas przygotowań do występów, podgląda w czasie akcji, słucha ich historii. Cudowne przegięcie to wnikliwy reportaż o współczesnej scenie dragowej, jej czołowych performerach i performerkach, ich dziełach oraz działaniach. To także wyjątkowa opowieść o akceptacji i pasji, ale przede wszystkim o wolności. Jakub Wojtaszczyk ur. w 1986 roku w Błaszkach, dziennikarz i pisarz. Autor powieści Portret trumienny, Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzyć, Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica?, Słońce narodu. Związany z redakcjami portalu i magazynu Replika. Współprowadzi podcast o serialach Nie spać, słuchać. Żyje filmami. Mieszka w Poznaniu. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo
Clementine Vannetti
'Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo'. Tajemnice hrabiego di Cagliostro - uzdrowienia, magia i legenda. Clementine Vannetti przybliża fascynującą postać Józefa Balsamo, znanego jako hrabia di Cagliostro - jednego z najbardziej zagadkowych i kontrowersyjnych ludzi XVIII wieku. Ten tajemniczy uzdrowiciel i alchemik budził zarówno podziw, jak i niepokój, inspirując liczne opowieści i spekulacje. Książka przenosi czytelnika do Roveredo, gdzie Cagliostro przez jakiś czas przebywał i leczył chorych, budząc sensację wśród mieszkańców. Jedni widzieli w nim maga, inni oszusta, a on sam podkreślał, że jego misją jest niesienie pomocy cierpiącym. Relacja zawarta w tej publikacji ukazuje atmosferę tamtych dni, pełną tajemnic i sporów wokół niezwykłych zdolności hrabiego. To opowieść dla miłośników historii, ezoteryki i niezwykłych biografii - lektura, która rzuca nowe światło na człowieka owianego legendą, pozostawiającego po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.
Marek Balon
Najbardziej niezwykłe wizerunki Chrystusa otaczane są nadzwyczajnym kultem wiernych. To klęczącym przed nimi spełniają się modlitewne prośby, a łaski Boże w sposób szczególny spływają na tych, którzy wpatrzeni w Bożego Syna, otwierają przed Nim swoje serca. Uznane za cudowne wizerunki Jezusa dają możliwość obcowania z wielką miłością, jaką On obdarzył człowieka. Poznanie ich to także sposób na umocnienie swojej wiary w działanie opatrzności Bożej i okazja, by dowiedzieć się, jak na całym świecie miliony wiernych otaczają czcią Boga-Człowieka. * Bogato ilustrowany album prezentuje różnorodne przedstawienia Chrystusa z różnych stron świata. Niektóre z nich znane są szerszemu ogółowi, inne cieszą się kultem lokalnym, co wcale nie umniejsza ich wagi. Książka przytacza wiele ciekawych informacji na temat historii tych wizerunków, ich pochodzenia, jak również kultu oraz cudownych wydarzeniach, które się z nimi wiążą. Czytelnicy będą się mogli zapoznać między innymi z Całunem Turyńskim, Chustą z Manopello, Mandylionem z Edessy, Krucyfiksem św. Franciszka z Asyżu, Czarnym Nazarejczykiem, Świętym Dzieciątkiem z Atocha, obrazem Jezusa Miłosiernego z krakowskich Łagiewnik i wieloma innymi.