Literatura
Autor nieznany
Idzie stary wiarus (Na nutę: Hej kolęda, kolęda) Idzie stary wiarus do ludzi w kolędzie, Witać nowe latko i śpiewać wam będzie. Słuchajcie, ludkowie! Na kolędę, kolędę. Małe dziecię Jezus w stajence się rodzi, Wszystkich wyswobodził, Polskę wyswobodzi. Jezus przybądź mały! Woła naród cały Na kolędę, kolędę. Oj przyjdzie do nas niebieska dziecina Zyska wolność Polska, Litwa, Ukraina; Tylko z Nim trzymajmy, Jemu chwałę dajmy Na kolędę, kolędę. Ślicznie słońce bije na niebie wysokim, Skrzy się śnieżek biały na polu szerokim. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Grzegorz Bogdał
Najmniejszy kucyk na świecie, mężczyzna w przebraniu wiewiórki, umierająca ciotka, rezolutna kapucynka. Bohaterów u Bogdała jest wielu i choć ich losy się różnią, nad wszystkimi unosi się ten sam apokaliptyczny duch: ich codzienność pozornie trwa niewzruszona, jednak zapowiedź nieuchronnego nie znika nawet na chwilę. W świecie opowiadań Grzegorza Bogdała groteska miesza się z brutalną rzeczywistością, powaga z czarnym humorem, a byt zwierzęcy z ludzkim żywotem. To świat przyzwoitych ludzi, którym się nie układa, i narwańców szczęśliwie unikających porażki. Minimalistyczny język i oszczędna forma potęgują niepokój, a zarazem zachwycają dojrzałością. Uniwersum opowiadań Idzie tu wielki chłopak kusi i przyciąga, ale nie pozwala też zapomnieć, że tuż za rogiem śpi śmierć. A jak się zbudzi, to nas zje.
Idzie wojna? Spodziewaj się najlepszego, przygotuj na najgorsze
Agnieszka Lichnerowicz
Co zrobisz, kiedy usłyszysz w nocy wycie syreny? Skąd będziesz czerpać informacje, jeśli internet przestanie działać? Czy masz w domu zapas wody, jedzenia i gotówki? Paraliżujący strach przed wojną sprawia, że staramy się o niej nie myśleć. Tymczasem przygotowane i odporne społeczeństwo jest równie ważne jak dobrze uzbrojona armia. Każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę, by zwiększyć bezpieczeństwo Polski. W tej książce trzynastu ekspertów opowiada dziennikarce Agnieszce Lichnerowicz o tym, jakie działania możemy wdrożyć już dziś, żeby w kryzysowym momencie być przygotowanym. Tomasz Piotrowski, generał bronio możliwych scenariuszach wojny i dlaczego nie warto uciekać na Costa Brava. Weronika Grzebalska, socjolożka o tym, jak wszystkich przygotować do obrony. Jan Oleszczuk-Zygmuntowski, ekonomista o budowaniu gospodarki odpornej na wojnę i kryzysy. Krystyna Marcinek, ekspertka do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego o sposobach odstraszania Rosjan. Andrzej Leder, filozof o nadziei radykalnej i o tym, jak wyobrażamy sobie wojnę i czy ma to coś wspólnego z rzeczywistością. A do tego praktyczny poradnik wojenny dla cywilów. Dowiedz się, co robić, by spać spokojniej i wzmocnić obronę kraju. Tylko gdy będziemy świadomym, dobrze zorganizowanym społeczeństwem, wojsko będzie w stanie nas obronić. Aby działać skutecznie, żołnierz musi mieć pewność, że jego rodzina jest bezpieczna. Warto przyjrzeć się strategiom krajów, które już wiedzą, jak to robić. Przeczytajcie koniecznie, to bardzo ważna lektura! Vincent V. Severski
Idzie żołnierz borem, lasem (Pieśń o żołnierzu tułaczu)
Autor nieznany
Idzie żołnierz borem, lasem Idzie żołnierz borem, lasem, Przymierając z głodu czasem; Chleba, soli nie żałować, Trza żołnierza poratować. Suknia na nim poblakuje, Wiatr dziurami przelatuje, Jadą, jadą, wywijają, Na wojenkę wysyłają. I jać bym też z wami jechał Gdyby mi kto konia siodłał. Starsza siostra wyskoczyła, Konika mu kulbaczyła. A ta średnia miecz podaje, A ta młodsza krzyczy, łaje: Wy nie płaczcie siostry brata, Wróci wam się za trzy lata. Tu nadchodzi rok, półtora, Huzarowie jadą z pola: Witajcie wy, huzarowie, Daleko tam brat na wojnie? [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości. Opowiadania
Camilla Läckberg
Idziesz do więzienia i Kobiety bez litości to kwintesencja kryminalnych opowiadań, w których sekrety i zdrada prowadzą do makabrycznej zemsty. To Camilla Läckberg jaką wszyscy uwielbiamy! Idziesz do więzienia Czworo młodych ludzi świętuje Nowy Rok w luksusowej willi nad jeziorem pod Sztokholmem. To najlepsi przyjaciele, podobnie jak ich rodzice, którzy urządzają przyjęcie w willi obok. Mają oni wszystko, ale noszą też swoje mroczne tajemnice, których nikomu nie zdradzili. Nawet sobie nawzajem. Kiedy gra w Monopoly się kończy, a stawka wzrasta, sekrety powoli zaczynają wychodzić na jaw i odsłania się skomplikowany plan Kobiety bez litości Ingrid zrezygnowała z kariery, aby wesprzeć męża. Niedługo potem dowiaduje się, że ten ma romans. Birgitta pomija wizyty lekarskie. W ten sposób nikt nie odkryje siniaków, które zostawia jej mąż. Victoria porzuciła swoje życie w Rosji, aby poślubić mężczyznę poznanego przez internet. Tylko on nie jest taki, jak sobie wyobrażała. Wszystkie te kobiety postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Czy jedynym wyjściem będzie zbrodnia doskonała?
Idź cicho twą drogą, idź niemo przez świat
Otto zur Linde
Idź cicho twą drogą, idź niemo przez świat Idź cicho twą drogą, idź niemo przez świat, Pilnie patrzaj po drodze, jaki więzi cię ślad. Nie oczekuj zapytań, nie trwoń jasnych słów: Gdzie czekasz na odpowiedź, z wolna zawracaj znów. Z jakiegoś domu przychylne wezwanie, O, wędrowniku, już wzywa cię dłoń. [...]Otto zur LindeUr. 26 kwietnia 1873 w Essen (w zach. części Niemiec) Zm. 16 lutego 1938 w Berlinie Niemiecki poeta i pisarz. Ojciec poety był kupcem towarów kolonialnych i restauratorem. Otto odznaczał się słabym zdrowiem, często chorował. Studiował filozofię, anglistykę i germanistykę, następnie przebywał w Londynie jako korespondent niemieckich gazet, pracował też w bibliotece Muzeum Brytyjskiego. Po powrocie do Berlina żył w bardzo skromnych warunkach. W latach 1904?1914 prowadził czasopismo literackie "Charon". W 1925 stracił wzrok, przestał pisać i popadł w depresję. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Monika Czugała
Livia Rossi przysięgła sobie, że nigdy więcej nie wplącze się w skandal z szefem. Przynajmniej tak myślała do momentu, gdy kilka dni później odkryła, że mężczyzna, z którym spędziła najbardziej impulsywną noc swojego życia, jest jej nowym szefem. Enzo De Santi to arogancki, kontrolujący Włoch i wygląda przy tym jak chodzący problem w perfekcyjnie skrojonym garniturze. Po przeprowadzce do Rzymu Livia chce tylko jednego: zacząć od nowa. Zamiast tego trafia do świata, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje. Prestiżowa galeria sztuki skrywa więcej niż tylko cenne dzieła. Kiedy jeden z obrazów znika, a Livia przypadkiem odkrywa fragment układanki, która nigdy nie miała zostać ujawniona, staje się częścią niebezpieczniej gry. Granica między nienawiścią a pożądaniem zaczyna się zacierać, a Livia szybko odkrywa, że największym zagrożeniem może nie być świat, w który się wplątała, ale mężczyzna, który nie zamierza jej z niego wypuścić.
Idź za mną. Język sekciarskiego fanatyzmu
Amanda Montell
Charyzmatyczni przywódcy używają rozmaitych technik, żeby odpowiedzieć na fundamentalne ludzkie potrzeby. Sekty od zawsze kuszą obietnicami zbawienia, bogactwa, wspólnotowego doświadczenia i poprawy życia. Czy przypadkiem nie tym samym przyciągają nas siłownie, internetowe biznesy i ruchy polityczne? Wyjaśnienia tego fenomenu Amanda Montell szuka w samym języku: od zręcznej redefinicji znanych pojęć do potężnych eufemizmów, tajnych kodów, zmian sensu, modnych powiedzonek, śpiewów i mantr, mówienia językami, wymuszonej ciszy, a nawet hasztagów. Doskonale pokazuje, w jaki sposób używają językowych sztuczek duchowi wyzyskiwacze, ale też ludzie od piramid finansowych, politycy, dyrektorzy start-upów, internetowi spiskowcy, instruktorzy fitness, a nawet influencerzy. To jest nasz Tydzień Triumfu, Wzlećmy ponad i poza, Jesteście najwspanialszym pokoleniem wojowników i bohaterów to tylko kilka haseł, które równie dobrze sprawdzą się wśród scjentologów, jak i na siłowni czy w instagramowej rolce. Wszak chęć wiary w coś większego od nas i pragnienie wspólnoty są wpisane w nasze DNA. Celnie opisując zjawiska ze świata duchowej szarlatanerii i marketingu, Montell przygląda się popkulturowej dekonstrukcji takich pojęć jak sekta czy kult, a także dostarcza obrazowych przykładów mocy języka kolejnej broni w arsenale manipulatorów. To swoisty podręcznik językowej samoobrony w świecie pełnym zagrożeń w ich rozpoznaniu kluczową rolę odgrywa wrażliwość na to, co i jak się do nas mówi. Jagoda Ratajczak Wnikliwa i fascynująca analiza siły języka, który potrafi omamić nas wszystkich. Opanowanie niuansów sekciarskiej mowy sprawia, że Montell jest równie hipnotyzująca i charyzmatyczna jak guru, których działalność opisuje. Molly Ringwald Niepokojąca, poruszająca opowieść o manipulacyjnym języku sekt. Kirkus Reviews Zabawna, a zarazem arcyciekawa analiza sposobów, na jakie język może nas zwieść i uwieść czasami poza punkt, z którego nie ma odwrotu. Elisabeth Thomas Nigdy więcej nie pomyślisz o sektach w ten sam sposób []. Amanda Montell łączy prawdziwe dziennikarskie czarnoksięstwo z humorem i nieustraszoną ciekawością, dzięki czemu tworzy opowieść pyszną i przenikliwie mądrą []. Chelsea Bieker Błyskotliwa, wciągająca i niezwykle intrygująca. Książka Montell [] wnikliwie analizuje mechanizmy władzy, wspólnoty, języka i połączeń między nimi. Alexis Henderson Ta dowcipna, przenikliwa i zaskakująco aktualna książka, której nie sposób odłożyć, jest równie intrygująca, jak fascynujące są grupy, które bada. Andrea Bartz Wszyscy jesteśmy podatni na zniewolenie, a fenomenalna książka Montell przedstawia tę mrożącą krew w żyłach sytuację tak dobitnie, jak to tylko możliwe. Bitch
William Le Queux
Then its an entire mystery? Yes, Phrida. But its astounding! It really seems so utterly impossible, declared my well-beloved, amazed at what I had just related. Ive simply stated hard facts. But theres been nothing about this affair in the papers. For certain reasons the authorities are not exactly anxious for any publicity. It is a very puzzling problem, and they do not care to own themselves baffled, I replied.
Eurypides
Ifigenia w Aulidzie to dramat Eurypidesa, największego obok Ajschylosa i Sofoklesa tragika starożytnej Grecji. Sztuka obraca się wokół Agamemnona, przywódcy greckiej koalicji przed i podczas wojny trojańskiej, i jego decyzji poświęcenia swojej córki Ifigenii, aby przebłagać boginię Artemidę i pozwolić jego żołnierzom wypłynąć w obronie honoru, w bitwie z Troją.
Eurypides
Ifigenia w Aulidzie OSOBY DRAMATU: AGAMEMNON, król w Argos i Mycenach MENELAOS, jego brat ACHILLES, syn Peleja i Tetydy STARZEC, sługa w domu Agamemnona GONIEC KLITAIMNESTRA, małżonka Agamemnona IFIGENIA, córka Agamemnona i Klitaimnestry CHÓR niewiast chalcydejskich ARTEMIS, bogini łowów Rzecz dzieje się w pobliżu miasta Aulis, nad cieśniną Eurypus, dzielącą Beocję od wyspy Eubei. Namiot Agamemnona. AGAMEMNON zbliżywszy się do drzwi namiotu A wyjdź-że, wyjdź-że z namiotu, mój stary! [...]EurypidesUr. ok. 480 p.n.e. na Salaminie Zm. 406 p.n.e. w Pelli, stolicy Macedonii Najważniejsze dzieła: Alkestis, Medea, Trojanki, Ifigenia w Taurydzie, Ifigenia w Aulidzie, Bachantki, Cyklop (gr. ?????????) Dramatopisarz ateński, uważany za jednego z najwybitniejszych dramaturgów starożytnej Grecji. Z ponad 90 dzieł do naszych czasów przetrwało w całości 18, z innych pozostały tylko fragmenty. Charakterystyczną cechą jego twórczości było ukazanie mitologicznych bohaterów jako zwykłych ludzi postawionych w niezwykłych, tragicznych sytuacjach życiowych. Przypisuje się mu wielki wpływ na kierunek rozwoju teatru europejskiego, jako że podstawą fabuły swoich sztuk uczynił splot namiętności bohaterów, ich miłości i nienawiści, powodujących, że ich działania prowadzą do nieuchronnej klęski. W swoich dziełach Eurypides ujmował się za pokrzywdzonymi, zwracał uwagę na los kobiet, a poglądy wygłaszane przez bohaterki jego sztuk mogły szokować ówczesną konserwatywną opinię publiczną. Eurypides jest też autorem Cyklopa, jedynego zachowanego do dziś dramatu satyrowego (wczesnej odmiany komedii, w której komizm pojawiał się dzięki chórowi satyrów, wywodzącemu się z obrzędów ku czci Dionizosa). Sam autor kilkakrotnie został opisany w komediach, m.in. występuje jako jedna z postaci w trzech komediach Arystofanesa. Ostatnim, wydanym już po śmierci pisarza dziełem były Bachantki. Eurypides zmarł na dworze króla Macedonii, Archelaosa I, w Pelli. Dramatopisarz żył w czasach, gdy jego rodzinne miasto prowadziło wojnę ze Spartą i nawiązywał do tego w swojej twórczości, nie dożył jednak klęski. Plutarch podaje, że Ateńczycy po przegranej bitwie ze Spartanami byli zmuszeni wymieniać teksty sztuk Eurypidesa na wodę i żywność i że Spartanie zrezygnowali ze zburzenia Aten, ponieważ były one ojczyzną tego dramatopisarza. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Eurypides
Ifigenia w Tauryi to dramat Eurypidesa, największego obok Ajschylosa i Sofoklesa tragika starożytnej Grecji. Dramat zaczyna się od rozmyślań Ifigenii nad śmiercią brata. Opowiada ona również o tym jak została złożona w ofierze przez swojego ojca Agamemnona, oraz o tym, jak została uratowana przez Artemidę i stała się kapłanką w tej świątyni.
Hubert Zdankiewicz
Jej ojciec był wioślarzem, olimpijczykiem z Seulu (1988). Zaczynała od pływania, ostatecznie wylądowała na korcie tenisowym. Początkowo ścigała się ze starszą siostrą, potem zaczęła się ścigać z całym światem. IGA ŚWIĄTEK zawsze była waleczna i nieustępliwa. Od początku odnosiła sukcesy. Jednak nawet jej się nie śniło, że w wieku 19 lat wygra Roland Garros, jeden z czterech najważniejszych turniejów na świecie, a później zostanie liderką rankingu WTA i zdominuje kobiecy tenis. Mówią o niej "Maszyna z Raszyna", bo na korcie odprawia z kwitkiem kolejne rywalki z regularnością maszyny. Poza nim jest inteligentną i wrażliwą młodą kobietą. Kocha książki i dobrą muzykę, nie obawisię publicznie zabierać głosu w ważnych sprawach. Urodziła się z wielkim talentem, ale nie dotarłaby na tenisowe szczyty bez ciężkiej pracy. Dzięki niej jest dziś tam, gdzie jest. Jak do tego doszło - dowiesz się z tej książki.
Przemysław Piotrowski
KAŻDY ODPOWIE ZA SWOJE GRZECHY Gdyby nie meldunek z Interpolu, to akta tej sprawy nadal kurzyłyby się w policyjnym Archiwum X. Dwie ofiary jedną sprzed pięciu lat z Zielonej Góry i drugą sprzed miesiąca z Hurghady łączy bardzo niepokojący fakt: obydwa trupy zostały zmumifikowane. Komendant Romuald Czarnecki wysyła do Egiptu swojego najlepszego człowieka. Igor Brudny leci na miejsce zbrodni w towarzystwie aspirant Jagny Witos. Nie podoba się to Julce Zawadzkiej, która wciąż dochodzi do siebie po akcji w Bieszczadach. Jej zdaniem młoda policjantka ma wobec Brudnego własne zamiary Gdzieś między Polską a Egiptem grasuje morderca, który wzorem staroegipskich bóstw upomina się o sprawiedliwość. Brudny nie wie, kim jest, gdzie się ukrywa ani ile osób zabił. Jednego jest jednak pewien zabójca wkrótce uderzy ponownie.
Przemysław Piotrowski
NA DNIE CZAI SIĘ JUŻ TYLKO ZŁO Komisarz Igor Brudny od zawsze był sam ale nigdy nie czuł się jeszcze tak samotny. Porzucony przez kobietę, którą kochał, próbuje w pojedynkę walczyć z całym światem. Pewnej nocy wdaje się w bójkę z mężczyzną, który niedługo potem trafia na posterunek jako podejrzany w sprawie morderstwa. Dopiero wtedy do Brudnego dociera, jak nisko upadł. Tyle razy rozczarował kolegów i przełożonych, że poszukiwania człowieka, który z zimną krwią poćwiartował kobietę, toczą się bez najlepszego śledczego w zielonogórskiej policji. Nie oglądając się na nic, Brudny postanawia położyć kres złu. Romuald Czarnecki, chcąc pomóc przyjacielowi, włącza go do sprawy. Śledztwo staje się dla komisarza jedyną szansą na uratowanie nie tylko kolejnych potencjalnych ofiar, lecz także samego siebie. Pozbawiony pomocy najbliższych mu osób, Brudny powraca do korzeni a więc na samo dno piekieł.
Ewa Maciejczuk
Aurora twardo stąpa po ziemi. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko miłości, a choć otacza ją ona z każdej strony, nikt nie jest w stanie rozświetlić mroku otulającego jej serce. Pieniądze dają jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa, za to nie zapewniają ciepła, którego kobieta zazdrości zakochanym klientom Davies lovers. Monotonię jej życia przerywa pojawienie się w firmie Harryego. Młody chłopak rozpaczliwie potrzebuje pracy, a Aurora postanawia dać mu szansę, choć w głębi serca czuje, że będą z tego same kłopoty. Ona jest jego pokusą, lecz on nie jest w stanie ofiarować jej nic oprócz samego siebie. Duża różnica wieku, a także status społeczny i niedoświadczenie mężczyzny od samego początku komplikują ich relację. Czy dwoje ludzi z zupełnie różnych światów może połączyć coś więcej niż wspólna praca? Ksiażka wydana nakładem Wydawnictwa Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.