Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Maciej Dęboróg-Bylczyński
Wydany w 2006 roku w Gdańsku Tryptyk wileński kresowego, wileńskiego pisarza - Zbigniewa Żakiewicza - jest swoistym mitem. Owa mitologia wileńskich Kresów (jak też poczucie nostalgii czy utraty) jest zasadniczym składnikiem i koniecznym warunkiem konstruującym literacką kategorię pamięci w prozie Żakiewicza. Utwory pisarza doskonale wpisują się także w nurt mitobiografistyki (czyli "wciągania" czytelnika w historię autora) i genealogii osobowości (dominacji historii poszukiwania własnych korzeni duchowych). Zbigniew Żakiewicz jest właściwie pisarzem jednej powieści. Wydobywa ("wyrywa") ze swojej przeszłości obrazy zapamiętane i w twórczym procesie nieustannie je porządkuje. Ważnym (i zarazem trudnym) procesem jest zabieg porządkowania, i hierarchizowania pamięci. To znaki są "kluczem do jednostkowej i zbiorowej tożsamości". Omawiane w niniejszym szkicu utwory wpisują się w nurt literatury, w której (jak pisał znany historyk idei, profesor Franklin Ankersmit) "zbiorowa tożsamość jest w większości sumą blizn na [...] zbiorowej duszy, spowodowanych przymusowym porzuceniem poprzednich tożsamości". Przemysław Czapliński natomiast zauważa, iż "nostalgia bierze się z tęsknoty, tęsknota z utraty". Topos utraty powraca więc nieubłaganie w tych rozważaniach. Zbigniew Żakiewicz żył ze świadomością utraty kilkadziesiąt lat. Aby nieustannie dookreślać w tym szkicu ewokowaną przeze mnie kategorię pamięci, poświęcam właśnie nieco uwagi sposobom przenikania się: autoterapii, traumy, tożsamości czy nostalgii - lokujących się przed tekstem - a w końcu i w tekście literackim. Pamięć, nostalgia, tożsamość to jednak szkic poświęcony nade wszystko pamięci ocalającej przeszłość dla przyszłości.
Ewa Lipska
Poprzedni tomik Ewy Lipskiej nosił tytuł Czytnik linii papilarnych. W dwa lata po jego premierze wybitna poetka proponuje czytelnikom ponad dwadzieścia nowych wierszy zebranych w tom zatytułowany Pamięć operacyjna. Zestawiając te tytuły, można odnieść wrażenie, że autorka jest zafascynowana światem technologii lub też wiąże z nim jakieś szczególne obawy. Tak jednak nie jest. Najważniejsze miejsce w nowych wierszach Ewy Lipskiej zajmujemy jako źródło fascynacji jak i lęków my, ludzie. My, którzy zjadamy miłość, wypluwamy pestki, którym migocze lampka: boarding time, którzy, starając się nie drażnić historii, obserwujemy, jak nadchodzi awaria świata.
Pamięć się budzi. Wiersze wybrane
Marek Skwarnicki
Zbiór zawierający niepublikowane dotąd wiersze poety. Marek Skwarnicki szczególnie miejsce w swojej twórczości wyznaczał poezji. Opublikował trzynaście tomów wierszy, w których zawarł zarówno wrażenia z licznych podróży, obrazy codziennego mierzenia się ze światem, medytacje religijne, przemyślenia dotyczące spraw ostatecznych, przemijania, cierpienia, śmierci. W jego życiu i pisarstwie istotną rolę odegrała przyjaźń z Czesławem Miłoszem, z którym przez lata prowadził swoisty poetycki dialog. Poezję Marka Skwarnickiego podskórnie przenikała raz mocniej, raz słabiej wyczuwalna, ale zawsze obecna zakorzeniona w wierze nadzieja pokładana poza tym życiem i tym światem. Ukazanie się tego wyboru wierszy dziesięć lat po śmierci poety staje się okazją do dokonania wielu zaskakujących i ważnych odkryć. Niech zatem budzi się pamięć. Marek Skwarnicki (ur. 1930 w Grodnie, zm. 2013 w Krakowie) poeta, autor powieści i opowiadań, dzienników i wspomnień, reportaży z podróży z Janem Pawłem II, książek religijnych i dramatów dla dzieci. W latach 19581989 członek zespołu Tygodnika Powszechnego, felietonista i recenzent. Był redaktorem poezji papieża (m.in. Tryptyku rzymskiego), autorem pieśni mszalnych i tekstów oratoryjnych, tłumaczem Psałterza tynieckiego ale też poetów amerykańskich: Carla Sandburga, Roberta Frosta, Edgara Lee Mastersa. Opublikował trzynaście tomów poetyckich, w tym Zmierzch (1979), Poza czasem (1982), Intensywna terapia (1993), Ptaki (2002). W 1968 otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich w Genewie, w 1969 Nagrodę im. Andrzeja Bursy, w 1982 włoską nagrodę Premio Internazionale di Poesia, zaś w 1990 Nagrodę Fundacji Władysława i Nelli Turzańskich z Toronto za całokształt twórczości ze szczególnym uwzględnieniem poezji.
Pamięć Światłości. Koło Czasu. Tom 14
Robert Jordan, Brandon Sanderson
Zwieńczenie monumentalnego cyklu fantasy, który pokochało ponad 40 milionów czytelników na świecie Na Polu Merrilora gromadzą się władcy narodów, żeby zdecydować o swoim poparciu dla planów Smoka Odrodzonego, który zdecydował się zerwać pieczęcie strzegące więzienie Czarnego w oczach jednych jest to oznaka obłędu, inni widzą w tym ostatnią nadzieję dla świata. Egwene, Zasiadająca na Tronie Amyrlin, staje na czele opozycji. Tymczasem Cień uderza na stolicę Andoru, trolloki zdobywają Caemlyn, miasto płonie. W wilczym śnie Perrin Aybara toczy pojedynek z Zabójcą. W Ebou Dar Mat Cauthon szuka kontaktu ze swą żoną Tuon, która pod imieniem Fortuony panuje nad imperium Seanchan. Ważą się losy całej ludzkości i rozstrzygną wreszcie na jałowych kamieniach Shayol Ghul. Koło Czasu obraca się, nieuchronnie nadciąga Koniec Wieku. Ostatnia Bitwa, Tarmon Gaidon, przechyli szalę na jedną lub drugą stronę. Wspaniałe ukoronowanie legendarnego już cyklu. Jordan potrafił wziąć znane elementy i uczynić je swoimi, w potężnej sadze o rozmachu i złożoności, jakiej literatura fantasy przed nim chyba nie widziała. Ekscytująca lektura. Locus KOŁO CZASU TOM XIV
Arkady Martine
Fascynujące połączenie pełnej akcji międzygwiezdnej powieści przygodowej z mroczną zagadką kryminalną Ambasador Mahit Dzmare przybywa do stolicy obejmującego wiele układów planetarnych Imperium Teixcalaanlijskiego i dowiaduje się, że jej poprzednik, ambasador ich małej, lecz zawzięcie broniącej swej niezależności stacji górniczej, nie żyje. Nikt nie chce przyznać, że jego śmierć nie była wypadkiem ani że następną ofiarą może być Mahit, ponieważ polityczna niestabilność sięgnęła już najwyższych kręgów cesarskiego dworu. Mahit musi odnaleźć winnego, ocalić własne życie i uratować ojczystą stację przed nieustanną ekspansją Teixcalaanu. Jednocześnie musi nauczyć się funkcjonować w obcej kulturze, wdaje się w intrygi na własną rękę oraz ukrywa straszliwie groźną technologiczną tajemnicę, która może spowodować koniec jej stacji i jej sposobu życia albo uratować je przed zagładą. Pamięć zwana Imperium w perfekcyjny sposób równoważy dynamiczną akcję z problemami władzy i tożsamości. Znakomita space opera. Byłam zachwycona tą książką!. Ann Leckie, autorka Zabójczej sprawiedliwości NAGRODA HUGO DLA NAJLEPSZEJ POWIEŚCI 2020 ROKU
Pamiętajcie, że byłem przeciw. Reportaże sądowe
Barbara Seidler
Ze wstępem Cezarego Łazarewicza. Chociaż pamiętała, że reporter powinien być obiektywny, to szczerze przyznawała, że nie potrafi. Tam, gdzie prokuratorzy, adwokaci i sędziowie widzieli paragrafy, Barbara Seidler widziała ludzi. I chociaż twórcy kryminałów mogą tu szukać inspiracji, bo opisane sprawy mrożą krew w żyłach, to autorce udało się dzięki opisywaniu także procesów o miedzę, zabójstw na wiejskiej zabawie, gehenny w kwaterunkowym mieszkaniu, czynu zawiedzionego amanta czy pijackich awantur oddać atmosferę i klimat PRL-u. Powstało fascynujące świadectwo epoki, ale także kawałek literatury napisany tak, jak dziś już nikt nie napisze. Chciałabym, ach, jak bardzo chciałabym umieć to zrobić żeby czas i ludzie, i tło, i to, co najważniejsze, odbiło się w słowie pisanym, żeby było coś z mechanizmu władzy, czasu przyspieszonego, ludzkich zakamarków. Barbara Seidler Bardzo Państwu zazdroszczę, że po raz pierwszy będziecie mogli przeczytać jej najlepsze reportaże kryminalne. To dziś prawdziwy rarytas. Nie ma już takich tekstów w polskiej prasie, odkąd największe redakcje pozwalniały reporterów sądowych. No i nikt tak nie pisze jak ona. Proszę tylko pamiętać, że teksty te pochodzą z czasów, gdy ostatnim redaktorem był cenzor, a czytelnicy szukali prawdy między wierszami. Cezary Łazarewicz
Mark Twain
Legendarne opowiadanie w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! [Fragment] Poniedziałek. To nowe stworzenie z długimi włosami kręci się ustawicznie koło mnie. Sterczy mi wiecznie przed oczyma i wszędzie za mną łazi. Wcale mi się to nie podoba. Nie lubię towarzystwa.
Mark Twain
Legendarne opowiadanie w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! [Fragment] Poniedziałek. To nowe stworzenie z długimi włosami kręci się ustawicznie koło mnie. Sterczy mi wiecznie przed oczyma i wszędzie za mną łazi. Wcale mi się to nie podoba. Nie lubię towarzystwa.
Mark Twain
“Pamiętnik Adama w raju” to opowiadanie amerykańskiego pisarza Marka Twaina którego William Faulkner nazwał „ojcem amerykańskiej literatury”. Utwór ten znany jest również pod tytułem “Pamiętniki Adama i Ewy”. “Poniedziałek. — „To nowe stworzenie o długich włosach daje mi się niezłe we znaki. Kręci się ciągle koło mnie, łazi wciąż za mną. Nie podoba mi się to wcale, bo nie przyzwyczaiłem się do towarzystwa. Lepiejby zostało sobie z innemi stworzeniami. Dzień dziś pochmurny, wiatr wieje ze wschodu. Pewno będziemy mieli deszcz. „Będziemy mieli”. Skąd mi się wzięło to wyrażenie?.. Ach, prawda, to nowe stworzenie używa go bezustanku!” Fragmenty z książki: Mark Twain. „PAMIĘTNIK ADAMA W RAJU”
Mark Twain
“Pamiętnik Adama w raju” to opowiadanie amerykańskiego pisarza Marka Twaina którego William Faulkner nazwał „ojcem amerykańskiej literatury”. Utwór ten znany jest również pod tytułem “Pamiętniki Adama i Ewy”. “Poniedziałek. — „To nowe stworzenie o długich włosach daje mi się niezłe we znaki. Kręci się ciągle koło mnie, łazi wciąż za mną. Nie podoba mi się to wcale, bo nie przyzwyczaiłem się do towarzystwa. Lepiejby zostało sobie z innemi stworzeniami. Dzień dziś pochmurny, wiatr wieje ze wschodu. Pewno będziemy mieli deszcz. „Będziemy mieli”. Skąd mi się wzięło to wyrażenie?.. Ach, prawda, to nowe stworzenie używa go bezustanku!” Fragmenty z książki: Mark Twain. „PAMIĘTNIK ADAMA W RAJU”
Mark Twain
“Pamiętnik Adama w raju” to opowiadanie amerykańskiego pisarza Marka Twaina którego William Faulkner nazwał „ojcem amerykańskiej literatury”. Utwór ten znany jest również pod tytułem “Pamiętniki Adama i Ewy”. “Poniedziałek. — „To nowe stworzenie o długich włosach daje mi się niezłe we znaki. Kręci się ciągle koło mnie, łazi wciąż za mną. Nie podoba mi się to wcale, bo nie przyzwyczaiłem się do towarzystwa. Lepiejby zostało sobie z innemi stworzeniami. Dzień dziś pochmurny, wiatr wieje ze wschodu. Pewno będziemy mieli deszcz. „Będziemy mieli”. Skąd mi się wzięło to wyrażenie?.. Ach, prawda, to nowe stworzenie używa go bezustanku!” Fragmenty z książki: Mark Twain. „PAMIĘTNIK ADAMA W RAJU”
Pamiętnik córki seryjnego mordercy
L.A. Detwiler
L.A. Detwiler Pamiętnik córki seryjnego mordercy Bestseller USA Today Ona bardzo kocha tatusia... Dlaczego ulubionym kolorem Ruby jest czerwony? I czy to możliwe, żeby zobaczyła coś, czego dziecko nigdy nie powinno oglądać? Siedmioletnia Ruby nie do końca rozumie, co tak naprawdę dzieje się w garażu tatusia pod osłoną nocy. Z biegiem lat zaczyna podejrzewać, że jej ojciec skrywa wyjątkowo mroczne sekrety. Czy w końcu zdecyduje się zdradzić jedyną osobę, która kocha ją bezwarunkowo? A może i ona ma zbrodnię we krwi? L.A. Detwiler Amerykańska pisarka, której powieści w rekordowym tempie trafiły na listę bestsellerów USA Today. Już jej debiutancki thriller The Widow Next Door zdobył międzynarodowe uznanie. Podobnie jak seria romansów Lines in the Sand. Mieszka w rodzinnym mieście w środkowej Pensylwanii, gdzie uczy języka angielskiego w szkole średniej. Wyszła za mąż za ukochanego z gimnazjum Chada. Mają pięć kotów i mastifa Henryego, który pojawia się w każdej z jej książek. Fragment Kucnęłam i naprawdę po cichutku zajrzałam przez dziurę do środka. Tata trzymał piłę. Było tam bardzo dużo czerwonych plam. Wszędzie. Bardzo dużo czerwieni. Widziałam, jak jedna duża czerwona plama płynie po podłodze i łączy się z innymi, mniejszymi plamami. Tak samo jak farba. Gdy doda się do niej za dużo wody, to wypływa bokami i wszystko brudzi. Patrzyłam i patrzyłam, jak tatuś robi coś pani, którą tam trzymał. Widziałam jej długie czarne włosy. Były piękne, gładkie. Podrapałam się po szyi. Dobrze, że miałam kucyk. Było mi łatwiej. Nienawidzę swoich włosów z tyłu szyi. Ta pani miała dużo włosów. Ciekawe, czy jej przeszkadzały. I co to za pani?
Stendhal
“Pamiętnik egotysty” to powieść Stendhala, słynnego francuskiego pisarza epoki romantyzmu oraz prekursora realizmu w literaturze. “Pamiętnik egotysty” to druga z powieści Stendhala o charakterze autobiograficznym — po “Życiu Henryka Brulard”. Została opublikowana w 1892 roku. Dotyczy życia Stendhala w Paryżu w latach 1821–1830. Opisuje różne relacje z ludźmi — zarówno towarzyskie, jak i z kobietami. Opowiada także o swojej podróży do Anglii, w celu zobaczenia sztuk Szekspira, którego uznaje za jedną z najważniejszych osób w życiu. Powieść nie została ukończona i opublikowano ją wiele lat po śmierci autora.
Stendhal
Nie znam sam siebie i czasami w nocy, kiedy o tym myślę, złości mnie to. Czy jestem dobry, zły, inteligentny, głupi? Czy umiałem wyciągnąć korzyść z przypadków, w które rzuciła mnie wszechpotęga Napoleona (którego zawsze uwielbiałem) w 1810 i nasze wysypanie się w błoto w 1814, i nasz wysiłek, aby się z niego wydobyć w 1830? Obawiam się, że nie; działałem z kaprysu, przypadkowo. Gdyby mnie ktoś prosił o radę w sprawie takiej samej, jak moja, umiałbym ją dać, i to zupełnie niepospolitą. Przyjaciele moi, rywale intelektualni, komplementowali mnie często w tej mierze. (Fragment)
Stendhal
Powieść autobiograficzna. Książka pełna przemyśleń autora i jego wewnętrznych dialogów. Stendhal na sobie dokonuje szczegółowej psychoanalizy. Stawia pytania, a odpowiedzi na nie zawierają ocenę nie tylko jego dotychczasowego życia, ale też sytuacji politycznej kraju.
Stendhal
Pamiętnik egotysty Rozdział I Aby zapełnić wolne chwile na tej obcej ziemi, mam ochotę spisać mały pamiętnik wszystkiego, co mi się zdarzyło w czasie mojej ostatniej bytności w Paryżu, od 21 czerwca 1821 do [6] listopada 1830. Dziewięć i pół lat. Łaję sam siebie od dwóch miesięcy — od czasu, jak strawiłem nowość mojej pozycji — aby się wziąć do jakiejś pracy. Bez pracy okręt ludzki nie ma balastu. Przyznaję, że brakłoby mi chęci do pisania, gdybym nie miał wiary, że kiedyś kartki te ukażą się w druku i będą czytane przez jakąś duszę z tych, z którymi sympatyzuję, taką jak pani Roland albo geometra Gros. [...]StendhalUr. 23 stycznia 1783 w Grenoble Zm. 23 marca 1842 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Czerwone i czarne, Lamiel, Pustelnia parmeńska, Kroniki włoskie, Pamiętnik egotysty Właśc. Marie-Henri Beyle. Powieściopisarz francuski doby romantyzmu, twórca realistycznych powieści łączących wątki psychologiczne, obyczajowe i romansowe oraz szkiców z zakresu historii sztuki i literatury. Służył w armii Napoleona I aż do odwrotu spod Moskwy; był żarliwym obrońcą pamięci Cesarza Francuzów. Serdecznie związany z Włochami i ich kulturą, napisał kilka szkiców na temat sztuki włoskiej (Historia malarstwa we Włoszech, 1817; przewodnik po Rzymie, Neapolu i Florencji), a na swym nagrobku kazał nazwać się ,,Mediolańczykiem".Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Pamiętnik egotysty. Souvenirs dégotisme
Stendhal
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Ten tom utworów Stendhala, przeznaczony jest zwłaszcza dla czytelników, których łączy już bliższa zażyłość z tym pisarzem, liczącym u nas tylu entuzjastów. Kto by zaczął znajomość od tego tomu, mógłby być zaskoczony. Wszystko tu jest dosyć ekscentryczne treść i forma. Nawet sam tytuł, w którym użyty termin egotyzm jest poniekąd wynalazkiem Stendhala, a raczej użyciem angielskiego słowa (po angielsku równoznacznego z egoizmem) na określenie kultu swojej indywidualności, nawyku introspekcji psychologicznej. Tak pojęty egotyzm odnajdujemy w całej twórczości Stendhala, nawet w tych utworach, którym nadał formę powieści, nie licząc mnogich jego wspomnień, dzienników, opisów podróży. Całe życie z niestrudzoną pasją szukał samego siebie, opowiadał i spowiadał samego siebie. I to właśnie odnajdziemy w tej książce. Książka ta jest wycinkiem z życia autora. Z właściwą sobie autoironią i humorem Stendhal opisuje swoje życie. Wędrówkę, niepowodzenia i chwile szczęścia. Przez kilka lat prowadził dziennik, notując i komentując rzeczy przeżyte i widziane; na schyłku życia podjął wielką autobiografię, niedokończoną niestety, p. t. Życie Henryka Brulard. Ta wiwisekcja praktykowana na samym sobie była podstawą jego metody psychologicznej. Odełganie człowieka, odełganie uczuć, przeżyć, historii. W tej metodzie jest może źródło nieporozumień między Stendhalem a jego epoką, a zarazem przyczyna jego pośmiertnego zwycięstwa.
Pamiętnik młodego ekonomisty cz.1
Paweł Dub
Pamiętnik młodego ekonomisty to burzliwe związki.Spotkałem Monikę w windzie. Stała z tulipanem w dłoni, a ja przypomniałem sobie, że przecież dzisiaj jest Dzień Kobiet. Postanowiłem zignorować ten socjalistyczny przeżytek, co przyszło mi całkiem łatwo z powodu braku kwiatka oraz funduszy na ewentualny jego zakup. Sie masz rzuciłem i spokojnie zacząłem obgryzać paznokcie.Chciałem okazać w ten sposób całkowity brak zainteresowania jej osobą. Znowu na mnie spojrzała, jak kiedyś, z litością a ja miałem olbrzymią satysfakcję. Niech cierpi, skoro wybrała innego.Realistyczne opisy ciężkiej pracy.Zaczynam wdrażać się coraz bardziej w rytm pracy naszego biura. Karta zegarowa winda czajnik filiżanka kawy gazeta WC pogawędki z paniami WC szklanka zimnej wody z powodu pani Eli druga szklanka zimnej wody drugie śniadanie monolog pana Rysia wizyta kierownika szklanka herbaty winda karta zegarowa. Nie da się ukryć, że sporo się dzieje w ciągu dnia.I wreszcie kochająca matka.Trwaliśmy w takim bezruchu chyba wieczność, przynajmniej tak mi się zdawało, bo przez cały ten czas zastanawiałem się, w którą stronę pójdzie wybuch mojej mamy. Kogo zaatakuje i jak? Musiał nastąpić atak, bo moja mama nigdy tak długo nie milczała i teraz miliony skumulowanych słów i zdań musiały kłębić się w jej głowie w jakimś szaleńczym tańcu. Czy ja mogę zaczęła spokojnie, ale głos uwiązł jej w gardle. Odchrząknęła i ponowiła pytanie: Czy mogę prosić o filiżankę melisy?To jedna z najbardziej dowcipnych książek w ostatnich latach. Komentarze głównego bohatera, dzięki swojej naiwności, odkrywają przed czytelnikiem prawdę o nas samych. Dzięki niezliczonym podtekstom i aluzjom to jedna z tych powieści, które można czytać wiele razy. Podobno nigdy się nie nudzi. A przecież to dopiero pierwszą część.Patronat medialnyTwojaKultura.plPaweł DubUrodzony wiosną, ekonomista z wykształcenia. Po studiach trafia do korporacji, gdzie uczy się rozwijać najgorsze instynkty. Niestety, okazuje się niezbyt pojętnym uczniem, ale ma jedną ważną zaletę - naiwność. To dzięki niej udaje mu się skutecznie omijać pułapki zastawiane przez przyjaciół oraz wrogów, którzy nierzadko zamieniają się rolami. Jednocześnie, aby zrozumieć otaczający go świat notuje ważniejsze myśli i spostrzeżenia w formie pamiętnika, którego pierwsze fragmenty stają się jego debiutancką książką.
Pamiętnik mojej żołnierki na Kaukazie i niewoli u Szamila. Od 1844 do 1854
Karol Kalinowski
Wstęp i opracowanie dr Przemysław Adamczewski Życie Karola Kalinowskiego to niemal gotowy scenariusz filmowy – urodzony w 1821 r. w niewielkiej miejscowości koło Augustowa przyjeżdża po nauki do Warszawy, lecz temperament sprawia, że zostaje aresztowany i skazany na zesłanie do stacjonującego na Kaukazie wojska. 15 grudnia 1844 r. wyrusza w grupie zesłańców – pieszo – w 2500-kilometrową wędrówkę, której celem ma być forteca Wniezapnaja. Na miejsce dociera w lipcu 1845 r., lecz już w następnym roku, porwany przez niepodległych górali, trafia jako niewolnik najpierw do Czeczenów, potem do Andiów, i na powrót do Czeczenów. W Wedeno – gdzie rezyduje sam imam Szamil – Karol Kalinowski przyjmuje islam i staje się wyzwoleńcem Szamila. Tam też zakochuje się i zaczyna życie wolnego człowieka wśród kaukaskich górali. Po śmierci wybranki serca postanawia jednak uciec do wojska rosyjskiego, widząc w tym jedyną szansę na powrót do ukochanej ojczyzny. Do Polski wraca w 1858 r. na podstawie manifestu koronacyjnego cara Aleksandra II. Wspomnienia Karola Kalinowskiego niewątpliwie zasługują na przypomnienie. Autor tego frapującego pamiętnika był jednym z licznej grupy tzw. Kaukazczyków, czyli Polaków którzy w pierwszej połowie XIX wieku znaleźli się na terytorium Kaukazu i Zakaukazia, w zdecydowanej większości przymusowo (powstanie listopadowe, działalność spiskowa, bezpodstawne represje, pobór do wojska) i spędzili tam od kilku do nawet kilkudziesięciu lat. Pamiętnik który po sobie pozostawił jest kapitalnym źródłem wiedzy o życiu i służbie polskich żołnierzy (inteligentów) w armii carskiej, realiach walk na broniącym swej niezawisłości Kaukazie, a w szczególności o państwie stworzonym w Dagestanie na przełomie lat 40. i 50. XIX wieku przez imama Szamila. Zasadniczy tekst wspomnień Kalinowskiego został przez autora opracowania opatrzony starannie zredagowanymi, erudycyjnymi przypisami. Zawierają one zarówno ważny bieżący komentarz ułatwiający lekturę, jak też wskazują w formie przypisów bibliograficznych możliwości poszerzenia (pogłębienia) poszczególnych wątków. Profesor Wojciech Materski, Instytut Studiów Politycznych PAN
Pamiętnik mojej żołnierki na Kaukazie i niewoli u Szamila. Od 1844 do 1854
Karol Kalinowski
Wstęp i opracowanie dr Przemysław Adamczewski Życie Karola Kalinowskiego to niemal gotowy scenariusz filmowy – urodzony w 1821 r. w niewielkiej miejscowości koło Augustowa przyjeżdża po nauki do Warszawy, lecz temperament sprawia, że zostaje aresztowany i skazany na zesłanie do stacjonującego na Kaukazie wojska. 15 grudnia 1844 r. wyrusza w grupie zesłańców – pieszo – w 2500-kilometrową wędrówkę, której celem ma być forteca Wniezapnaja. Na miejsce dociera w lipcu 1845 r., lecz już w następnym roku, porwany przez niepodległych górali, trafia jako niewolnik najpierw do Czeczenów, potem do Andiów, i na powrót do Czeczenów. W Wedeno – gdzie rezyduje sam imam Szamil – Karol Kalinowski przyjmuje islam i staje się wyzwoleńcem Szamila. Tam też zakochuje się i zaczyna życie wolnego człowieka wśród kaukaskich górali. Po śmierci wybranki serca postanawia jednak uciec do wojska rosyjskiego, widząc w tym jedyną szansę na powrót do ukochanej ojczyzny. Do Polski wraca w 1858 r. na podstawie manifestu koronacyjnego cara Aleksandra II. Wspomnienia Karola Kalinowskiego niewątpliwie zasługują na przypomnienie. Autor tego frapującego pamiętnika był jednym z licznej grupy tzw. Kaukazczyków, czyli Polaków którzy w pierwszej połowie XIX wieku znaleźli się na terytorium Kaukazu i Zakaukazia, w zdecydowanej większości przymusowo (powstanie listopadowe, działalność spiskowa, bezpodstawne represje, pobór do wojska) i spędzili tam od kilku do nawet kilkudziesięciu lat. Pamiętnik który po sobie pozostawił jest kapitalnym źródłem wiedzy o życiu i służbie polskich żołnierzy (inteligentów) w armii carskiej, realiach walk na broniącym swej niezawisłości Kaukazie, a w szczególności o państwie stworzonym w Dagestanie na przełomie lat 40. i 50. XIX wieku przez imama Szamila. Zasadniczy tekst wspomnień Kalinowskiego został przez autora opracowania opatrzony starannie zredagowanymi, erudycyjnymi przypisami. Zawierają one zarówno ważny bieżący komentarz ułatwiający lekturę, jak też wskazują w formie przypisów bibliograficznych możliwości poszerzenia (pogłębienia) poszczególnych wątków. Profesor Wojciech Materski, Instytut Studiów Politycznych PAN