Literatura
Janusz Leon Wiśniewski
PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O WINIE, KARZE I ODKUPIENIU Kiedy zwyczajny człowiek staje się mordercą? Jaka siła może popchnąć nas do popełnienia zbrodni? Czy można odpokutować winę i żyć dalej? Janusz L. Wiśniewski jest mistrzem opisywania trudnych i głębokich emocji. W tej historii sięga do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej duszy i na kanwie wydarzeń, które przed laty wstrząsnęły Polską, snuje opowieść poświęconą tematom fundamentalnym karze i winie. Przenosząca nas na powrót w lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte historia pokazuje mechanizm przemiany szczęśliwego, kochającego mężczyzny w człowieka opętanego zazdrością, chęcią zemsty i obciążonego już na zawsze świadomością pozbawienia kogoś życia. Wiśniewski kreśli portret niejednoznaczny, wielowymiarowy, który skłania, by pomyśleć o demonach mieszkających w naszych duszach. Są bowiem rzeczy, z których nie można się wyzwolić.
Eliza Orzeszkowa
Eliza Orzeszkowa i pieśń niech zapłacze ISBN 978-83-288-2562-8 Niech się skarży zielona wierzbina, Niechaj płacze tam w polu kalina, I wiatr niech zapłacze! Niech się skarżą ptaki tułacze .. .. .. .. .. .. Niech się skarżą spracowane barki, Niechaj płaczą tam w polu fujarki, I pieśń niech zapłacze! (Henryk Skirmunt, Poezye) I Dwóch braci było w jednej rodzinie, a dwie siostry w drugiej. Rodziny przyjaźniły się ze sobą, dzieci znały się i lubiły od lat bar... Eliza Orzeszkowa Ur. 6 czerwca 1841 r. w Miłkowszczyźnie Zm. 18 maja 1910 r. w Grodnie Najważniejsze dzieła: Nad Niemnem (1888), Cham (1888), Meir Ezofowicz (1878), Gloria victis (1910), Dobra pani (1873), A...B...C... (1873), Niziny (1885), Dziurdziowie (1885) Polska pisarka nurtu pozytywizmu znana pod nazwiskiem męża, Piotra Orzeszko, nazwisko rodowe: Korwin-Pawłowska. Publikowała pod pseudonimami: E.O., Bąk, Wa-Lit-No, Li...ka, Gabriela, Litwinka. Pierwszymi jej tekstami były powieści tendencyjne (Marta 1873); cele swojej wczesnej twórczości przedstawiła w rozprawach: Kilka uwag nad powieścią (1866) i Listy o literaturze (1873). Drugim etapem pisarskim Orzeszkowej był realizm (Nad Niemnem), oscylujący niekiedy w kierunku naturalizmu (Dziurdziowie). Teoretycznoliterackie opracowanie założeń powieści realistycznej znalazło się w rozprawie O powieściach T.T. Jeża z rzutem oka na powieść w ogóle (1879). Późne utwory noszą cechy prozy modernistycznej (tom Gloria victis). Najsłynniejsza powieść Orzeszkowej, Nad Niemnem, dotyczy tematu tożsamości narodowej, będąc jednocześnie uczczeniem powstania styczniowego, w którym autorka czynnie brała udział. Samo powstanie było bardzo ważną częścią jej życia - w swoim domu ukrywała ostatniego dyktatora tego zrywu narodowego, Romualda Traugutta, osobiście też organizowała zaopatrzenie i pomoc lekarską dla powstańców. Pisarka utrzymywała ścisłe kontakty ze środowiskiem literackim: M. Konopnicka była jej bliską przyjaciółką jeszcze z pensji; ożywiona korespondencja łączyła Orzeszkową z L. Méyetem i Z. Miłkowskim; była związana z tygodnikiem Bluszcz. Nominowana do Nagrody Nobla w 1905 r., przegrała jednak z H. Sienkiewiczem. Twierdziła, że literatura powinna odpowiadać za los społeczeństwa. autor: Bartłomiej Sandomierski Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Eliza Orzeszkowa
"...i pieśń niech zapłacze" to dzieło jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Dwóch braci było w jednej rodzinie, a dwie siostry w drugiej. Rodziny przyjaźniły się ze sobą, dzieci znały się i lubiły od lat bardzo wczesnych. Pomiędzy chłopcami w szkolnych mundurkach i dziewczętami w krótkich sukniach zawiązała się przyjaźń, która w miarę upływającego czasu nabierała coraz więcej zaprawy erotyzmu. Już w latach uniwersyteckich młodzieńców, a pensyonarskich panien, przyszły związek małżeński pomiędzy Jerzym a Krystyną niewątpliwym wydawał się wszystkim, którzy z blizka patrzali na tę parę młodziutką, mającą charaktery spokojne, marzenia skromne, uczucia więcej głębokie niż gwałtowne. Daleko trudniej było przewidzieć przyszłość Czesława i Janiny, którzy o pierwszych brzaskach życia poczęli wiele od życia wymagać, marzeniami, chodząc po drogach wysokich i tem tylko tę górnowzroczność swą usprawiedliwiając, że w umysłach posiadali zdolności niepospolite, a w charakterach również niepospolitą energię i przedsiębiorczość. Co do strony uczuciowej, ta zdawała się być w nich przygłuszoną przez ogromną ciekawość umysłową i wytężone umysłowe zajęcia; jednak i ona niekiedy wybuchała z gwałtem niespodziewanym i wielkim w postaci żalów, zachwytów, przywiązań lub wstrętów, uszczęśliwienia lub rozpaczy. I to w nich było jeszcze niezwykłem, że nie częste, lecz w zamian gwałtowne wybuchy ich uczuć spowodowane bywały nietylko przez zjawiska świata dotykalnego, nietylko przez zdarzenia, w ich osobistem życiu zachodzące, lecz również, a może i częściej jeszcze, przez te, które istnieją lub zachodzą w niewidzialnej sferze myśli, idei, rzeczy wogóle bezosobistych, niejako napowietrznych, niejako obejmujących ziemię atmosferą duchową. Były to natury ambitne, namiętne i zarazem lotne, w sferze abstrakcyi przebywać umiejące, jakich to natur przeznaczeniem najczęstszem bywają szczyty wysokie i niedole wielkie. I ta tylko pomiędzy nimi, od lat prawie dziecięcych, zachodziła różnica, że Janina była od Czesława cichszą, tkliwszą, litościwszą i daleko więcej skłonną do zapominania o sobie na rzecz innych. Obaj bracia, na wsi urodzeni i na wsi przepędzający czasy szkolnych i uniwersyteckich wakacyi, posiadali w sobie zdolność do ukochania natury stron rodzinnych, lecz każdy z nich ukochał ją na sposób inny. Czesław szukał i znajdował w niej dla siebie źródło chwilowych odpoczynków i rozkoszy, od wszelkich zresztą upodobań i marzeń sielskich oddalony nieskończenie; dla Jerzego zaś była ona przedmiotem spostrzeżeń najulubieńszym i tłem, na którem najchętniej rozwijał plany przyszłej swej pracy i wogóle swej przyszłości. Bo w upodobaniach skromny, ciszę nad gwar i samotność nad zgiełk przekładający, z sumieniem przebudzonem wcześnie, Jerzy nie lubił miast wielkich, uciech, których dostarczać mogą, nie pragnął, a w nurtujących je żądzach, współubieganiach się, namiętnościach, dostrzegał pierwiastki bolów, krzywd, nadewszystko upadków ludzkich, na które szczególnie był tkliwy. Cichy, skromny, niewiele o sobie rozumiejący, miał przecież głębokie i silne poczucie godności i obowiązków człowieka. Jak gronostaj nie znosił na sobie plam; dusza jego jak liść czułkowatej rośliny, dotknięty szorstką ręką, zwijała się boleśnie, ilekroć dotknął ją widok ludzkich błędów i przemocy z jednej strony, a krzywd i cierpień z innej. Więc też w chwili, gdy o przyszłości rozstrzygać mu przyszło, wybrał sobie skromny, lecz ściśle z naturą związany zawód leśnika i po kilku latach odpowiednich studyów naukowych rychło pole do pracy znalazł w wielkich i własnością wielkopańską będących lasach. Pole to było tak szerokie, jak ogromna przestrzeń, którą okrywał jeden z najwspanialszych tworów natury i jak długi przeciąg czasu, w którym twór ten pozostawiony był samemu sobie, bez umiejętnej pieczy nad jego bogactwem i pięknością. Praca to była duża, często mozolna, a wynagradzana skromnie i nieobiecująca w przyszłości żadnych obfitych zdobyczy, lecz bogactwa i zaszczytów Jerzy nie pożądał i puszczać się po nie w strony dalekie nie chciał. Miał dla swej ziemi rodzinnej coś z przywiązania synowskiego i coś z tkliwości kochanka, pragnął drobną jej część przynajmniej w ręku swych piastować i pomyślności jej czy wzrostowi służyć. Takiemi były pobudki, które osiedliły go w niedużym, choć znowu i niezbyt małym domu leśnym, stojącym zdala od miast wielkich i od tych dróg dalekich, które człowieka prowadzić mogą do pewnego rodzaju wielkości. Wkrótce potem nie był już w domu tym sam jeden: zamieszkała w nim także, jako żona jego, mała, zgrabna, jasnowłosa, różowa, wesoła i wiecznie czynna Krysia. Niedawno śmierć zabrała jej ojca i Jerzy, tak jak nad kawałkiem ziemi rodzinnej, zapragnął roztoczyć opiekę nad ukochaną kobietą, myśli o rozłączeniu się z tą, tak jak z tamtą, znieść ani nawet przypuścić nie mogąc." Fragment
Marta Osa
Niemal każdy ma w życiu chwile, w których chciałby zacząć wszystko od nowa. A dlaczego nie? Nie ma uczuć tak zamotanych, żeby ich nie odmotać, nie ma spraw tak zakończonych, żeby nie zmienić im zakończenia. Wszystko da się odkręcić! Jak butelkę metaksy. O tym właśnie jest ta pełna humoru historia. Olka, znerwicowana nauczycielka plastyczka, zupełnie niechcący zmienia swoje życie. Zaczyna od napaści na księdza katechetę, w efekcie której odchodzi ze szkoły, potem postanawia zająć się swoim ogrodem i sobą. Dołącza do ekipy ogrodników, jednak nie jako ogrodnik. Przewraca też do góry nogami życie swoich przyjaciół i przeżywa z nimi niecodzienne przygody. Desperacko szuka drugiej połowy, co niesie za sobą całą masę krępujących i zabawnych sytuacji. Nieświadomie wkracza w inny świat, zawiera nowe przyjaźnie i odnajduje stare miłości. I mimo upływających lat i straconych okazji kieruje się przekonaniem, że najlepsze wciąż jeszcze przed nią.
Wilkie Collins
This is a typical English Victorian novel. The action takes place in a womens closed boarding house, the main characters are girls, one of them will turn out to be of aristocratic origin, the other will have a passionate affair with an unrecognized artist.. in a word, everything we expect from Victorian novels is passion, moralizing, trials, censure of vices and exaltation of virtues.
I sprawisz, że wrócę do prochu
Ambrose Parry
Edynburg, 1847. Miasto medycyny, mamony i morderstw. Na Starym Mieście giną młode kobiety, które spotyka makabryczna śmierć. Na drugim krańcu miasta student medycyny Will Raven rozpoczyna asystenturę u znanego i błyskotliwego doktora Simpsona. Pacjenci Simpsona wywodzą się z najbogatszych i najuboższych kręgów podzielonego miasta. Dom lekarza jest nietypowy, odwiedzają go luminarze i prowadzi się tam śmiałe eksperymenty z nowej dziedziny medycznej, jaką jest anestezja. W domu tym Raven poznaje Sarę Fisher, pokojówkę i pielęgniarkę obdarzoną intuicją, która uniemożliwia jej przychylne traktowanie przybysza. Sara jest równie inteligentna jak Raven, ale nie cieszy się takimi jak on przywilejami i nie może studiować medycyny. Każde z nich ma własne powody, by przyjrzeć się dokładniej podejrzanym zgonom w mieście, więc chcąc nie chcąc, zagłębiają się razem w mroczny półświatek Edynburga. Będą musieli pokonać dzielące ich różnice, aby wydostać się stamtąd żywi. Prawdziwy obraz wiktoriańskiego Edynburga, miasta wypełnionego cierpieniem Val McDermid Nie sposób się oderwać aż do ostatniej strony S.J. Parris
I tak nie przestanę Cię kochać
Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Zojce i Krzysztofowi niebo runęło na głowy. Bo można pokonać każdą przeszkodę, ale jak wygrać z pojawiającą się nagle biologiczną matką panny młodej? Która na dodatek oświadcza, że pan młody jest jej przyrodnim bratankiem Zojka robi więc to, do czego przyzwyczaiła się od dzieciństwa. Ucieka. Choć tym razem gdzieś w głębi serca wie, że wróci. Bo tak jak nie mogłaby żyć bez powietrza, nie mogłaby żyć bez ukochanego Krzysia. Krzysztof wierzy, że jej ucieczka nie jest bezpowrotna, ale postanawia, że znajdzie ją, zanim dziewczyna postanowi wrócić. Bo i on bez powietrza żyć nie może. A w tle opowieść o tym, czy na tym świecie - bez powietrza - w ogóle żyć będą mogły wnuki. Nie tylko Zojki i Krzysztofa, ale i nasze. Moje, twoje, naszych przyjaciół. Maria Ulatowska, Jacek Skowroński - kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. A w literacką teraźniejszość weszli razem pięć lat temu. Ona - pisywała utwory obyczajowe, on - sensacyjne. Udało im się połączyć siły i wypracować jednolity styl. Ich pierwsza wspólna powieść to "Autorka", wydana w 2014 r. Przed czytelnikami już książka dziewiąta. Twierdzą, że pomysłów mają na co najmniej trzydzieści lat współpracy. W żadnej bibliotece nikt nie ma co do tego wątpliwości.
Jeffrey Archer
Lata 70-te, Leningrad, wszechogarniająca bieda i marzenie o zachodzie... Zanurz się w emocjonujący thriller historyczny, który przeniesie Cię do Leningradu 1968 roku, gdzie młody Aleksander Karpienko po śmierci ojca ucieka z Rosji, stając przed wyborem - Ameryka czy Wielka Brytania? Przez trzy dekady śledzimy dwa równoległe życia Aleksandra - Alexa z Nowego Jorku i Sashy z Londynu, którzy muszą zmierzyć się z przeszłością, aby odnaleźć swoje przeznaczenie. Ten międzynarodowy bestseller jest najbardziej oryginalnym i ambitnym dziełem autora od czasu "Kane'a i Abla". Idealna dla wielbicielek i wielbicieli Johna le Carré. Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
AAsa Larsson
Jedna z najlepszych szwedzkich serii kryminalnych. Kolejna część cyklu kryminałów z utalentowaną prawniczką Rebeką Martinsson w roli głównej. Rebeka pod wpływem silnych przeżyć popada w stan psychotyczny i zostaje poddana leczeniu psychiatrycznemu. Po długiej rekonwalescencji przeprowadza się ze Sztokholmu do rodzinnej Kurravaary na północy Szwecji, gdzie zaczyna pracować jako asesor prokuratury w Kirunie. Półtora roku później na zamarzniętym jeziorze w okolicy Kiruny wędkarz odkrywa zwłoki kobiety. Zamordowana to jedna z ważniejszych osób w zarządzie firmy Kallas Mining. Rebeka Martinsson zaczyna badać działalność spółki. Wkrótce na jaw wychodzą mroczne tajemnice firmy. Morderca znów uderza. Asa Larsson (ur. 1966) szwedzka autorka powieści kryminalnych, urodziła się w Uppsali, ale dzieciństwo i młodość spędziła na dalekiej północy, w Kirunie. Wróciła do Uppsali na studia. Przez kilka lat pracowała jako prawniczka ze specjalnością prawo podatkowe. Zadebiutowała w 2003 roku powieścią kryminalną Solstorm (Burza z krańców ziemi), która stała się bestsellerem i za którą Szwedzka Akademia Pisarzy Kryminalnych (Svenska Deckarakademin) przyznała autorce nagrodę za najlepszy debiut roku. Rok później członkowie Akademii uznali kolejną powieść Asy Larsson Det blod som spillts (Krew, którą nasiąkła) za najlepszą szwedzką powieść kryminalną. Po sukcesie pierwszej książki poświęciła się całkowicie pisaniu. Obecnie mieszka w Mariefred, ma dwoje dzieci.
Michael Moorcock
Poszerzona wersja uhonorowanej nagrodą Nebula noweli z 1966 roku. Wehikuł czasu, jaki Wellsowi nigdy by nie przyszedł na myśl. - Brian Aldiss. Karl Glogauer nie jest jak wszyscy. Od dzieciństwa fascynuje go Ukrzyżowanie, uczy się aramejskiego, a do tego ma poczucie, że żyje w obcym świecie. Szukając swego miejsca na ziemi, błądzi wśród sekt i różnych dziwaków. Aż w końcu poznaje wynalazcę wehikułu czasu i zgadza się zostać jego królikiem doświadczalnym Skok do roku 28 n.e. omal nie kończy się dla Karla śmiercią. Ale większym wstrząsem jest jednak dla niego spotkanie z Jezusem. Losy Karla oraz syna cieśli Józefa splatają się w niezwykły sposób. Jedna z najlepszych książek w długiej karierze Moorcocka. Wnikliwa, a niekiedy brutalna analiza psychiki człowieka stającego w obliczu losu, którego nie może uniknąć Moorcock jest tym dla SF, kim Poe dla powieści gotyckiej To autor o rzadkim talencie, który poważył się powziąć pomysł tak niebezpieczny i wspaniały, że jakikolwiek inny żyjący pisarz tylko z wielkim trudem mógłby mu podołać - "The Guardian"
[I Want No Weeping at My Grave]
Stanisław Wyspiański
[I Want No Weeping at My Grave] 1st I want no weeping at my grave, except my wife’s lamenting brief; I need no tears of yours and save, oh save yourselves the bogus grief. 2nd I want no moaning of a bell nor all that mourners’ gloomy yowling; oh, may the wind and rain raise hell, and to my funeral come howling. [...] Stanisław Wyspiański Ur. 15 stycznia 1869 w Krakowie Zm. 28 listopada 1907 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Wesele (1901); Legenda (1897), Warszawianka (1898), Lelewel (1899), Klątwa (1899), Wyzwolenie(1903), Noc Listopadowa (1903), Akropolis (1903), Powrót Odysa (1907), Sędziowie (1907) Polski dramaturg, poeta okresu Młodej Polski, malarz, grafik. Studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych oraz historię sztuki, literaturę i historię na UJ. W latach 1890-1894 podróżował po Europie (Włochy, Szwajcaria, Francja, Niemcy, Praga czeska). Ożeniony z chłopką. Charakterystyczne są jego pastele ? impresjonistyczne pejzaże oraz portrety w duchu estetyki secesji, na których postacie obrysowane wyrazistym konturem uchwycone są w naturalnych pozach. Jest twórcą polichromii i witraży w kościele Franciszkanów w Krakowie. W nawiązujących do tradycji dramatu antycznego i szekspirowskiego dramatach symbolicznych Wyspiańskiego refleksji nad historią oraz problematyką narodową i społeczną dotyczącą Polski towarzyszy ideowa dyskusja z romantyzmem. autor: Katarzyna Jastrząb Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
I wstał Anhelli z grobu - za nim wszystkie duchy
Juliusz Słowacki
I wstał Anhelli z grobu — za nim wszystkie duchy... I wstał Anhelli z grobu — za nim wszystkie duchy, Szaman, Eloe... cała ćma z grobów wstawała I wszystkie brały dawno porzucone ciała. A Sybir był zaćmiony jakby zawieruchy Ciemnymi i powietrze się ciągle mieszało, I chmury szły, i grady błyskały, i grzmiało. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Arkady Fiedler
I znowu kusząca Kanada to plon podróży Arkadego Fiedlera do Kraju Klonowego Liścia w 1961 roku. To nie jedyna wyprawa - było ich sześć! Po pierwszej - w 1935 roku - powstała bestsellerowa Kanada pachnąca żywicą, a ostatnią odbył 86-letni wówczas Autor w 1980 roku. Nie ulega wątpliwości - Kanada kusiła Arkadego Fiedlera swym żywicznym aromatem przez 45 lat! Fascynacja tym północnoamerykańskim krajem odczuwalna jest w książce niemal na każdej karcie, zarówno w opisach przyrody, jak i spotkań z ludźmi. Pretekstem jest wyprawa wędkarska, która pozwala ukazać Czytelnikowi piękno dzikiej natury, w interesujący sposób przedstawić historię i kulturę Indian kanadyjskich oraz ich adaptację do dominującej cywilizacji europejskiej. Są oczywiście Polonusi - jak w każdym zakątku świata - oczarowani północno-zachodnią Kanadą, z wielką serdecznością goszczący przybyszów z ojczyzny. Niezaprzeczalnym walorem tej reportażowej opowieści jest, jak zawsze u Fiedlera, język: bogaty, plastyczny, skrzący się porównaniami, epitetami, ale i lapidarny, gdy trzeba. I znowu kusząca Kanada warta więc jest uwagi zarówno ze względu na treść, jak i formę.
I znowu mam bałagan w papierach
Bodil Malmsten
Bodil Malmsten (ur. 1944) to jedna z najbardziej cenionych pisarek szwedzkich. Wielokrotnie nagradzano ją za oryginalny, pulsujący, pełen swady styl, który od lat cieszy się wielkim uznaniem. Książki Bodil Malmsten, bardzo osobiste, są często manifestem jej poglądów społecznych, kulturalnych, literackich i filozoficznych. Były tłumaczone na wiele języków.
Jessika Devert, Annika Devert
Emelie, mama trójki dzieci, ma dość swojego życia. Odkąd jej były partner wrócił do Gambii, stara się sama załatwiać codziennie sprawy. Ma ograniczony budżet, potwornie nudną pracę, a poza tym brak jej odwagi, by założyć konto na Tinderze. Mimo namów i zachęt, po prostu nie jest na to gotowa. Ale właśnie w chwili, kiedy wszystko wydaje się całkowicie beznadziejne, dostaje nieoczekiwany list. List, którego treść zmieni jej życie na zawsze. Okazuje się, że Emelie odziedziczyła dom na Sardinön. Kiedy tam jedzie, przeżywa jednak prawdziwy szok dom jest całkowicie wypełniony dekoracjami świątecznymi! Emelie waha się, ale dzieci chcą zostać na wyspie, więc wkrótce przeprowadzka z Växjo staje się faktem. Teraz musi tylko odpowiedzieć sobie na dwa ważne pytania: o co tak naprawdę chodzi Andreasowi przystojniakowi, który odziedziczył domek gościnny po sąsiedzku? I co, do licha, ma zrobić z tymi wszystkimi świątecznymi ozdobami?
Ice Hotel. Lodowy Hotel - seria erotyczna
Vanessa Salt
Vanessa i Henrik jadą na północ Szwecji do sławnej Kiruny. Planują zatrzymać się w słynnym Lodowym Hotelu. Mają się tam spotkać z tajemniczą Anastasią, którą poznali podczas jednej z wypraw. Dziewczyna jednak się nie pojawia, więc para musi szukać sobie innych rozrywek. Bohaterowie wdają się we flirt z recepcjonistami hotelu - Jennifer i Gustafem - i wspólnie planują nocne rendez-vous. Okazuje się, że Lodowy Hotel skrywa w sobie wiele niespodzianek. Zbiór składa się ze wszystkich opowiadań erotycznych z serii Lodowy Hotel Vanessy Salt.
Hannah Grace
Fenomen TikToka! Iskry lecą, gdy łyżwiarka figurowa i kapitan drużyny hokeja muszą dzielić lodowisko... Anastasia Allen ciężko pracowała na szansę występu w łyżwiarskiej reprezentacji kraju. Treningi od piątego roku życia, sportowe stypendium na studiach i rygorystyczny harmonogram dnia, który wykończyłby nawet najbardziej zdeterminowaną osobę, mają przynieść jej sukces. Bez względu na wszystko. Nathan Hawkins nigdy nie napotkał problemu, którego nie umiałby rozwiązać. Jako kapitan Tytanów wie, że odpowiedzialność za zwycięstwo drużyny hokejowej spoczywa na jego barkach. Gdy wskutek awarii obie ekipy mają dzielić jedno lodowisko, a partner Anastasii ulega wypadkowi, Nathan musi zamienić kij hokejowy na legginsy i trenera tyrana na jeszcze bardziej przerażającą od niego trenerkę despotkę. Choć początkowo się nie znoszą, Nate i Stas są na siebie skazani, a do tego dziewczyna w ogóle nie lubi hokeistów. A przynajmniej tak jej się dotąd wydawało "Wyjątkowa chemia, soczyste dialogi, gorący romans. Ta powieść roztopiła mnie od stóp do głowy!". Elena Armas
Zofia Mossakowska
Marianna i Damian to sprawdzone, dobrze funkcjonujące małżeństwo. Odchowali córkę, oboje realizują się zawodowo, żyją w spokoju i przyjaźni. Brzmi mało romantycznie? Rzeczywiście, w tym układzie iskrzyć zaczyna dopiero, gdy pod ich dach trafia Julia - młoda córka kuzynki Marianny. Romantyczny trójkąt zmienia dynamikę dojrzałej relacji Marianny i Damiana. To oczywiste, że nie ma już powrotu do dawnej stabilności. Kto zyska, a kto straci na tej giełdzie uczuć? Dobry wybór dla miłośniczek powieści obyczajowych i romansów.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Justyn Kielski i Marek Domaszewicz to młodzi ludzie o krańcowo odmiennych temperamentach, poglądach i zainteresowaniach. Obaj dzielnie walczą na froncie wojny polsko-bolszewickiej. Łączy ich silna więź sympatii i szacunku, a także wzajemne zaufanie. Dzieli ich natomiast miłość do tej samej dziewczyny. Obaj rywalizują o jej względy. Relacje między Justynem i Markiem dramatycznie się komplikują, kiedy Monika dokonuje wreszcie wyboru i poślubia jednego z przyjaciół. Najtrudniejszą próbą ich przyjaźni stają się jednak narodziny syna Moniki, którego biologicznym ojcem nie jest jej mąż, lecz jego rywal. Ich dziecko to poruszająca opowieść o trudnej męskiej przyjaźni zrodzonej na froncie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Opowieść o szorstkiej męskiej przyjaźni, o wojnie bolszewickiej, o rywalizacji o rękę pięknej kobiety... Tak zaczyna się ta powieść: Było to w owe dni, kiedy linia frontu, jak ognista wstęga gnana wiatrem, od wschodu posuwała się naprzód z nieprawdopodobną szybkością, niczym pożar w wyschniętym stepie. Zwijała się w konwulsyjnych skrętach, naprężała się jak cięciwa łuku, zrywała się i wiązała w supły, lecz wciąż biegła na zachód, pochłaniając coraz to nowe wsie, miasta, ziemie, coraz gwałtowniej, coraz chciwiej wdzierając się w Rzeczypospolitą. W Warszawie, w Sztabie Generalnym, szeleściły złowrogo szare arkusze map, chyliły się nad nimi poorane zmarszczkami czoła generałów, zaczerwienione od bezsenności oczy, liczyły gorączkowo kilometry, i godziny, transporty i oddziały, siły wroga i własne. Przez otwarte okna wlewało się upalne lato, wlewał się gorący oddech miasta, oddech szybki, nierówny, drgający podnieceniem, przerywany przejmującym krzykiem: - Do broni!... Do broni!... Drżało i rozpłomieniało się w tym okrzyku każde serce, budziły się najmniej czułe sumienia, zaczynała pulsować najzimniejsza krew, z niewiarygodną łatwością rozsypywały się w gruzy przemyślne teorie, wątpliwości, obawy, a nawet zwykły egoizm, zwykły strach. () Naród, jak wielki, potężny zwierz, ocknął się i wzbudził gniew w piersiach swoich. Polnymi drogami, pośród zielonych zbóż szli młodzi chłopcy z tobołkami na plecach, z małych cichych miasteczek, z wielkich miast, z ubogich dzielnic robotniczych i z białych pałaców, z ław szkolnych, z biur, z warsztatów i sklepów szli, napływali ochotnicy. A gdy jeden drugiego spotkał, gdy jeden drugiemu w oczy spojrzał, odnajdywał w nim swoje myśli, swoje uczucia, swoje pragnienia i nadzieje, odnajdywał brata, nawet więcej niż brata, bo samego siebie.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
„Ich dziecko„ to powieść autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Polskiego pisarza i scenarzysty, znanego przede wszystkim jako twórca „Kariery Nikodema Dyzmy” oraz „Znachora”. Justyn i Marek to przyjaciele, których połączyła wspólna walka w wojnie polsko-bolszewickiej. Przyjaźń wystawiona jest jednak na próbę, gdy w ich życiu pojawia się Monika, o której względy zabiegają obaj.
Mieczysław Srokowski
Mieczysław Srokowski (18731910) był polskim pisarzem i poetą, parał się także aktorstwem. Zaliczano go do tzw. meteorów Młodej Polski. Nazywano tak indywidualistów o dużej wrażliwości i szczególnych uzdolnieniach, których koleje losu często okazywały się tragiczne. Srokowski tworzył poezje w konwencji młodopolskiej, a także skandalizujące powieści psychologiczne, przesiąknięte erotyzmem, zdecydowanie wyprzedzające epokę.
Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa, Ania Świątczak
Pełna przygód i licznych zwrotów akcji historia zespołu Ich Troje Opowieść o tym zespole to inspiracja i przestroga w jednym. W czasach kiedy niemal każdemu marzy się splendor i kariera gwiazdy, a marzenia te podkręcają i pozwalają realizować formaty programów telewizyjnych, łatwo zabrnąć w ślepy zaułek. Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa i wokalistki zespołu z rozbrajającą szczerością opowiadają o tym, co ich niosło i uszczęśliwiało, ale też o niepowodzeniach i porażkach, i wreszcie o cenie, jaką musieli bez wyjątku zapłacić za popularność. Ma się wrażenie, jakby chcieli zdjąć łuski z oczu tym, którzy na ich temat, ale i na temat branży muzycznej mają fałszywe wyobrażenia. Można nie być fanem Ich Troje, a i tak dać się wciągnąć w historię zespołu, który zbudowali ciężką pracą, wiarą w sens tego, co robią, bezwzględnym uszanowaniem i oddaniem dla swoich fanów. Tak, ta książka jest niewątpliwie hołdem dla nich.
Nicole Baart
Jeśli podobały Ci się Małe kłamstewka, na pewno zechcesz przeczytać Ich złamane życie. Quinn i Nora, dorosłe siostry, rzadko się widują, a ich kontakty ograniczają się do zdawkowych telefonów i SMS-ów z życzeniami świątecznymi. Dlatego tajemnicza wiadomość od Nory: Mam coś dla ciebie od razu wzbudza podejrzenia Quinn. Kiedy spotykają się kilka godzin później w lesie nad jeziorem, Norze towarzyszy mała, skulona dziewczynka o szeroko otwartych oczach i zaciśniętych ustach. Nora oczekuje, że Quinn zapewni dziecku bezpieczeństwo i nikomu o nim nie wspomni, a zwłaszcza ich perfekcyjnej matce, zainteresowanej głównie pielęgnowaniem rodzinnego wizerunku. Zanim Quinn zdąży zadać choć jedno z miliona pytań krążących jej po głowie, Nora znika. Quinn boi się, że Nora wplątała się w coś, co może zagrozić im wszystkim. Nie wie jednak, że siostra popadła w prawdziwe kłopoty. Jak daleko będzie w stanie się posunąć, by chronić tych, których kocha? Oto wciągająca i trzymająca w napięciu powieść dla fanów Liane Moriarty o zamożnej rodzinie z przedmieść, której starannie zbudowana fasada zaczyna się rozpadać po niespodziewanym pojawieniu się małej dziewczynki znajdującej się w śmiertelnym niebezpieczeństwie