Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Maja Drożdż
Emily za namową Mary wyjeżdża do Houston, by nabrać dystansu i odnaleźć nowy sens życia. Spotyka się tam ponownie z przyjaciółmi Nate’a i angażuje się w sprawę, którą aktualnie prowadzą. Okazuje się jednak, że nie będzie to takie łatwe zadanie, jak jej się wydawało, i po raz kolejny ściągnie na siebie poważne niebezpieczeństwo. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a to komplikuje życie nie tylko Emily. Czy Emily zacznie wreszcie normalnie żyć bez ciągłego oglądania się za siebie? Czy miłość zdoła poskładać to, co zostało roztrzaskane na kawałki? A może wszystko, czego potrzebuje jest tuż obok, na wyciągnięcie ręki? I zawsze było.
Piotr Dardziński
Były trucizny, musi być antidotum. "Będzie dobrze" to utkana z listów do ojca mikropowieść o tym, czy literatura, muzyka i wiara mogą stać się odtrutką na toksyczną pustkę po nieobecnym. Piotr Dardziński rocznik 1976. W 2021 roku zadebiutował powieścią "Trucizny". Publikował w "Fabulariach", "Tlenie literackim" i "Ty.Tu.Le. Mieszka w Łodzi. Jest nauczycielem i trenerem kreatywności.
Piotr Dardziński
Były trucizny, musi być antidotum. "Będzie dobrze" to utkana z listów do ojca mikropowieść o tym, czy literatura, muzyka i wiara mogą stać się odtrutką na toksyczną pustkę po nieobecnym. Piotr Dardziński rocznik 1976. W 2021 roku zadebiutował powieścią "Trucizny". Publikował w "Fabulariach", "Tlenie literackim" i "Ty.Tu.Le. Mieszka w Łodzi. Jest nauczycielem i trenerem kreatywności.
Będzie lepiej. Mika Urbaniak szczerze o uzależnieniu, chorobie i miłości
Mika Urbaniak, Magdalena Adaszewska
NICZEGO NIE BĘDĘ UKRYWAĆ Mika wychowywała się w blasku reflektorów skierowanych na jej sławnych rodziców: Urszulę Dudziak i Michała Urbaniaka. Nikt nie wiedział o tym, jak bardzo czuła się samotna. Alkohol szybko stał się jej pocieszeniem i ucieczką od codzienności. Chwilami bywało naprawdę dobrze, czuła się szczęśliwa, brylowała wśród znajomych, pędziła za miłością. I nagle pojawiały się lęk i wszechogarniający ból. Nie pomagał już nawet alkohol. Pragnęła tylko, żeby wszystko zniknęło. O chorobie Mika wspomniała po raz pierwszy przypadkiem, będąc w manii. Teraz już z pełną świadomością i mocą mówi o diagnozie: choroba afektywna dwubiegunowa. Wraz z Miką, przez ponad 20 lat, chorowała cała jej rodzina. Mika Urbaniak w pierwszej tak szczerej rozmowie opowiada o swoim uzależnieniu, chorobie i miłości, która uratowała jej życie. URATOWAŁAM SIEBIE TEŻ JA SAMA, KIEDY ZROZUMIAŁAM, JAK BARDZO CHCĘ ŻYĆ Kiedy myślę o uzależnieniu i chorobie afektywnej dwubiegunowej przychodzi mi do głowy słowo godność, o którą każdy z chorujących musi prędzej czy później stoczyć walkę. Mika w swojej książce pokazuje, jak skomplikowana jest ta droga, jednocześnie dając nadzieję na to, że jest ona możliwa do przebycia. Że w uznaniu strat i własnej bezsilności wobec choroby kryje się potężna moc zmieniania własnego życia. Joanna Flis, psycholożka, psychoterapeutka, badaczka, autorka książek Współuzależnieni i Co ze mną nie tak?, podcasterka w serii Madame Monday Ta książka to historia wojowniczki, która zeszła do podziemi, stawiła czoła demonom, przebyła drogę pełną śmiertelnych przeszkód i wraca do nas z wyniesioną z tej walki mądrością, żeby nam wszystkim było lepiej. Mika Urbaniak szczerze do bólu, z odwagą wprowadza nas w opowieść o intymnych przeżyciach, możemy się w niej przejrzeć i zrozumieć, że najgłębsze lęki i pragnienia są uniwersalne. Zofia Krawiec, krytyczka sztuki i artystka, IG: Nuerotic Girl Jestem bardzo wdzięczna Mice za to, że tak otwarcie mówi o walce z chorobą afektywnądwubiegunową i uzależnieniu od alkoholu. Zdrowie psychiczne wciąż jest tematem tabu i niestety często wiąże się ze stygmatyzacją. Dlatego takie rozmowy są nieocenione! Anna Morawska-Borowiec, prezeska Fundacji Twarze Depresji
Będzie lepiej. Mika Urbaniak szczerze o uzależnieniu, chorobie i miłości
Mika Urbaniak, Magdalena Adaszewska
NICZEGO NIE BĘDĘ UKRYWAĆ Mika wychowywała się w blasku reflektorów skierowanych na jej sławnych rodziców: Urszulę Dudziak i Michała Urbaniaka. Nikt nie wiedział o tym, jak bardzo czuła się samotna. Alkohol szybko stał się jej pocieszeniem i ucieczką od codzienności. Chwilami bywało naprawdę dobrze, czuła się szczęśliwa, brylowała wśród znajomych, pędziła za miłością. I nagle pojawiały się lęk i wszechogarniający ból. Nie pomagał już nawet alkohol. Pragnęła tylko, żeby wszystko zniknęło. O chorobie Mika wspomniała po raz pierwszy przypadkiem, będąc w manii. Teraz już z pełną świadomością i mocą mówi o diagnozie: choroba afektywna dwubiegunowa. Wraz z Miką, przez ponad 20 lat, chorowała cała jej rodzina. Mika Urbaniak w pierwszej tak szczerej rozmowie opowiada o swoim uzależnieniu, chorobie i miłości, która uratowała jej życie. URATOWAŁAM SIEBIE TEŻ JA SAMA, KIEDY ZROZUMIAŁAM, JAK BARDZO CHCĘ ŻYĆ Kiedy myślę o uzależnieniu i chorobie afektywnej dwubiegunowej przychodzi mi do głowy słowo godność, o którą każdy z chorujących musi prędzej czy później stoczyć walkę. Mika w swojej książce pokazuje, jak skomplikowana jest ta droga, jednocześnie dając nadzieję na to, że jest ona możliwa do przebycia. Że w uznaniu strat i własnej bezsilności wobec choroby kryje się potężna moc zmieniania własnego życia. Joanna Flis, psycholożka, psychoterapeutka, badaczka, autorka książek Współuzależnieni i Co ze mną nie tak?, podcasterka w serii Madame Monday Ta książka to historia wojowniczki, która zeszła do podziemi, stawiła czoła demonom, przebyła drogę pełną śmiertelnych przeszkód i wraca do nas z wyniesioną z tej walki mądrością, żeby nam wszystkim było lepiej. Mika Urbaniak szczerze do bólu, z odwagą wprowadza nas w opowieść o intymnych przeżyciach, możemy się w niej przejrzeć i zrozumieć, że najgłębsze lęki i pragnienia są uniwersalne. Zofia Krawiec, krytyczka sztuki i artystka, IG: Nuerotic Girl Jestem bardzo wdzięczna Mice za to, że tak otwarcie mówi o walce z chorobą afektywnądwubiegunową i uzależnieniu od alkoholu. Zdrowie psychiczne wciąż jest tematem tabu i niestety często wiąże się ze stygmatyzacją. Dlatego takie rozmowy są nieocenione! Anna Morawska-Borowiec, prezeska Fundacji Twarze Depresji
Zbigniew Wojnarowski
Każdy ma coś do ukrycia. Gdy Marek Barcz, szanowany lekarz, otrzymuje anonimowy list, jego spokojne życie rodzinne nagle zaczyna się sypać. Tajemniczy prześladowca zacieśnia sieć wokół Marka, Elwiry i ich córki Marty, zmuszając ich do zastanowienia się nad swoimi najmroczniejszymi sekretami. Nie ma miejsca na błędy, a czas do rozwiązania zagadki ucieka nieubłaganie. Czy to własne grzechy sprowadziły na nich ten koszmar, czy może są tylko niewinnymi pionkami w sadystycznej grze? Gratka dla miłośników kryminałów Marka Krajewskiego.
Zbigniew Wojnarowski
Każdy ma coś do ukrycia. Gdy Marek Barcz, szanowany lekarz, otrzymuje anonimowy list, jego spokojne życie rodzinne nagle zaczyna się sypać. Tajemniczy prześladowca zacieśnia sieć wokół Marka, Elwiry i ich córki Marty, zmuszając ich do zastanowienia się nad swoimi najmroczniejszymi sekretami. Nie ma miejsca na błędy, a czas do rozwiązania zagadki ucieka nieubłaganie. Czy to własne grzechy sprowadziły na nich ten koszmar, czy może są tylko niewinnymi pionkami w sadystycznej grze? Gratka dla miłośników kryminałów Marka Krajewskiego.
Zbigniew Wojnarowski
Każdy ma coś do ukrycia. Gdy Marek Barcz, szanowany lekarz, otrzymuje anonimowy list, jego spokojne życie rodzinne nagle zaczyna się sypać. Tajemniczy prześladowca zacieśnia sieć wokół Marka, Elwiry i ich córki Marty, zmuszając ich do zastanowienia się nad swoimi najmroczniejszymi sekretami. Nie ma miejsca na błędy, a czas do rozwiązania zagadki ucieka nieubłaganie. Czy to własne grzechy sprowadziły na nich ten koszmar, czy może są tylko niewinnymi pionkami w sadystycznej grze? Gratka dla miłośników kryminałów Marka Krajewskiego.
Będziesz siedzieć. O polskim systemie niesprawiedliwości
Violetta Krasnowska
ak to możliwe, że oskarżony, którego alibi potwierdza dziesięć osób, mimo wszystko otrzymuje wyrok skazujący? Czy można w dziesięć minut pokonać kilka kilometrów, popełnić morderstwo i skutecznie zatrzeć jego ślady? Okazuje się, że w Polsce wszystko da się zrobić. Violetta Krasnowska zebrała historie niewinnie skazanych; niektórzy spędzili za kratkami wiele lat, niektórzy wciąż siedzą. Dlaczego? Przez niekompetencję, lenistwo, wyrachowanie policjantów, prokuratorów i sędziów. Przez brak rozwiązań systemowych, biurokratyczną apatię, nieraz zwykłą głupotę. Będziesz siedzieć to bulwersujący reportaż o niesprawiedliwości, który nikogo nie zostawi obojętnym.
Ida Jessen
Opowieść o walce ludzi z siłami natury, o wielkich marzeniach i jeszcze większych poświęceniach. Jutlandia, rok 1754. Na bezludnym wrzosowisku osiedla się kapitan Ludwig von Kahlen. Zamierza udowodnić, że te pustkowia można ujarzmić i nadadzą się pod uprawę. Jednak bezwzględny właściciel ziemski - Schinkel twierdzi, że są one jego własnością i nie szczędzi środków, by tego dowieść. Pewnego dnia na te dzikie tereny przybywa również tajemnicza Ann Barbara. Rozpoczyna się burzliwa i dramatyczna historia o zemście, miłości, zatraceniu i złu w najczystszej postaci. Na podstawie powieści został nakręcony duński kandydat do Oscara z Madsem Mikkelsenem w roli głównej.
Ida Jessen
Opowieść o walce ludzi z siłami natury, o wielkich marzeniach i jeszcze większych poświęceniach. Jutlandia, rok 1754. Na bezludnym wrzosowisku osiedla się kapitan Ludwig von Kahlen. Zamierza udowodnić, że te pustkowia można ujarzmić i nadadzą się pod uprawę. Jednak bezwzględny właściciel ziemski - Schinkel twierdzi, że są one jego własnością i nie szczędzi środków, by tego dowieść. Pewnego dnia na te dzikie tereny przybywa również tajemnicza Ann Barbara. Rozpoczyna się burzliwa i dramatyczna historia o zemście, miłości, zatraceniu i złu w najczystszej postaci. Na podstawie powieści został nakręcony duński kandydat do Oscara z Madsem Mikkelsenem w roli głównej.
Marek Łuszczyna
ZEMSTA, KTÓRA WYPRZEDZIŁA PROCESY NORYMBERSKIE Kiedy skończyła się wojna, jedynym, czego pragnął Tadeusz Jasiński, była zemsta. Jako ocalały z Holocaustu chciał wziąć odwet na tych, którzy zgotowali piekło jego pobratymcom. Wstąpił do Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku, choć nie był i nie zamierzał zostać komunistą. W podaniu napisał wprost: Krew za krew. Także inni młodzi Żydzi, którzy przetrwali Zagładę, zamiast czekać na Norymbergę, ruszyli tropem swoich oprawców. Ścigali esesmanów, kolaborantów, volksdeutschów. Nie pytali o procedury wierzyli, że tylko śmiercią można odpłacić za śmierć. GDY KOŃCZĄ SIĘ WOJNY NIE KOŃCZY SIĘ NIENAWIŚĆ Marek Łuszczyna wydobywa z zapomnienia najmroczniejszy rozdział powojennej Polski: pełen moralnego chaosu czas, gdy ofiary stawały się sędziami i katami, a sprawiedliwość miała twarz zemsty. W tym fabularyzowanym reportażu opartym na faktach, wspomnieniach Tuwii Friedmana łowcy nazistów oraz archiwalnych materiałach źródłowych, autor odważnie wraca do wydarzeń, które wciąż są tematem tabu i do dziś wzbudzają emocje. Książka o tych, dla których wojna nie skończyła się w 1945 r. NOTKA O AUTORZE: Marek Łuszczyna Dziennikarz, reporter i pisarz, specjalista od trudnych i kontrowersyjnych tematów z polskiej historii. Autor takich książek, jak: Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię, Nocni Myśliwi, czy Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy. Nominowany do Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej. Był także finalistą nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Współpracował z wieloma miesięcznikami, pisał dla Dużego Formatu, Press, Bluszcz i Chimera. Jako reporter współpracował z Trójką i Życiem Warszawy.
Pat Frank
KLASYKA FANTASTYKI POSTAPOKALIPTYCZNEJ PIERWSZY RAZ W POLSCE. Obok wątków historycznych i filozoficznych, czytelnicy odnajdują tu także przygodową opowieść, która sprawia, że wciąż powracają do tej powieści, która urzekła już całe pokolenia () ukształtowała także moje poglądy, prowadząc do napisania Listonosza. - David Brin "Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! Ta pochodząca z Apokalipsy św. Jana zapowiedź końca świata się spełnia. Wybucha wojna atomowa między USA a ZSRS, sowieckie głowice jądrowe niszczą najważniejsze amerykańskie miasta i bazy wojskowe, a dziesiątki milionów Amerykanów giną. Ludzie pozostali przy życiu muszą zmagać się z głodem, chorobami, promieniowaniem i codzienną brutalnością. Mimo to niewielka społeczność Fort Repose, nadrzecznego miasteczka w środkowej Florydzie, wierzy, że warto walczyć o coś więcej niż tylko o przetrwanie. Są przekonani, że wszystkie problemy da się rozwiązać dzięki odwadze, ciężkiej pracy, determinacji, dobrej woli i wierze w człowieka
Pat Frank
KLASYKA FANTASTYKI POSTAPOKALIPTYCZNEJ PIERWSZY RAZ W POLSCE. Obok wątków historycznych i filozoficznych, czytelnicy odnajdują tu także przygodową opowieść, która sprawia, że wciąż powracają do tej powieści, która urzekła już całe pokolenia () ukształtowała także moje poglądy, prowadząc do napisania Listonosza. - David Brin "Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! Ta pochodząca z Apokalipsy św. Jana zapowiedź końca świata się spełnia. Wybucha wojna atomowa między USA a ZSRS, sowieckie głowice jądrowe niszczą najważniejsze amerykańskie miasta i bazy wojskowe, a dziesiątki milionów Amerykanów giną. Ludzie pozostali przy życiu muszą zmagać się z głodem, chorobami, promieniowaniem i codzienną brutalnością. Mimo to niewielka społeczność Fort Repose, nadrzecznego miasteczka w środkowej Florydzie, wierzy, że warto walczyć o coś więcej niż tylko o przetrwanie. Są przekonani, że wszystkie problemy da się rozwiązać dzięki odwadze, ciężkiej pracy, determinacji, dobrej woli i wierze w człowieka
Michał Choromański
Kawałek znakomitej prozy, błyskotliwe rysunki psychologiczne postaci, świetnie zarysowana atmosfera porewolucyjnej Ukrainy, lekko naszkicowane, ale arcyciekawe tło żydowskiej części tej społeczności, do tego nielegalny handel, czekiści, Charków, Odessa... Powieść „Biali bracia” była debiutem literackim Michała Choromańskiego, ukazała się w 1931 roku i od razu zwróciła uwagę czytelników i krytyki na niezwykły talent młodego pisarza, którego kolejnym dziełem była „Zazdrość i medycyna” – słynna książka przetłumaczona na 18 języków. PAVVVEL (lubimyczytac.pl): Dla mnie to przed wszystkim książką psychologiczna, opowiadająca o ludzkich słabościach, o świadomym ich przezwyciężaniu, ewentualnie poddawaniu się im, o nieuchronnym fatum i wirze wydarzeń, w które wciągnięty zostaje głównych bohaterów, ale i o tym, jak zaskakujące relacje mogą rodzić się między ludźmi skazanymi na swoje towarzystwo w absolutnie ekstremalnych warunkach. EWA (lubimyczytac.pl): Migawka z życia bohatera kierowanego nieuchronnym fatum. Choromański w przejmujący sposób oddaje koleje życia gdzie każdy krok prowadzi do z góry określonych wydarzeń. Charyzmatyczny człowiek, który wywołuje skrajne emocje – od bezgranicznej miłości po skrajną nienawiść. Każdy kto go spotyka zostaje postawiony po jednej lub drugiej stronie – nikt nie pozostaje obojętny. Sam bohater doskonale czując rytm zdarzeń, wie że jeden nierozważny krok i los się odmieni i kolo fortuny odwróci się.Krótka powieść o tym że nasz wpływ na los ogranicza się do wyczucia rytmu zdarzeń otaczającego świata. Nic ponadto nie możemy zrobić. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Marcin Labus.
Biała bluzka. Najpiękniejsze opowiadania
Agnieszka Osiecka
W ciężkim solidnym szufladzisku mam chusteczki do nosa, a także całą górę kretonowych i jedwabnych bluzek. Wśród nich moja ulubiona biała bluzka, która swego czasu nabrała dla mnie na tyle symbolicznego znaczenia, że napisałam o niej małą powieść pod tytułem właśnie Biała bluzka. Po roku czy dwóch przysposobiła ją do telewizji Magda Umer, a wystąpiła w niej nawet Krystyna Janda. Tak przedstawiała Białą bluzkę sama Autorka. Ale w szufladach Jej komody oprócz kartek i serwetek zapisanych wierszami były także krótsze i dłuższe opowiadania prozą. Zebraliśmy je dla Państwa w jednym tomie. Oprócz znanych, ale już od dawna niewznawianych utworów, takich jak tytułowa Biała bluzka, jest tu jej dalszy ciąg pt. Ćma, a także bardzo osobiste opowiadanie Zabiłam ptaka w locie. Znajdziemy tu także utwór dla młodych panien Salon gier oraz nigdy dotąd niepublikowaną zabawną opowiastkę kryminalną (!) pt. Mimi Mahometanka.
Biała bluzka. Najpiękniejsze opowiadania
Agnieszka Osiecka
W ciężkim solidnym szufladzisku mam chusteczki do nosa, a także całą górę kretonowych i jedwabnych bluzek. Wśród nich moja ulubiona biała bluzka, która swego czasu nabrała dla mnie na tyle symbolicznego znaczenia, że napisałam o niej małą powieść pod tytułem właśnie Biała bluzka. Po roku czy dwóch przysposobiła ją do telewizji Magda Umer, a wystąpiła w niej nawet Krystyna Janda. Tak przedstawiała Białą bluzkę sama Autorka. Ale w szufladach Jej komody oprócz kartek i serwetek zapisanych wierszami były także krótsze i dłuższe opowiadania prozą. Zebraliśmy je dla Państwa w jednym tomie. Oprócz znanych, ale już od dawna niewznawianych utworów, takich jak tytułowa Biała bluzka, jest tu jej dalszy ciąg pt. Ćma, a także bardzo osobiste opowiadanie Zabiłam ptaka w locie. Znajdziemy tu także utwór dla młodych panien Salon gier oraz nigdy dotąd niepublikowaną zabawną opowiastkę kryminalną (!) pt. Mimi Mahometanka.
Biała dama z Lewoczy. Romans historyczny
Mór Jókai
Powieść opowiada historię życia Julii Korponay. Kobieta namówiła męża do wstąpienia w szeregi powstańców węgierskich. Za zdradę cesarza odebrano bohaterce wszelkie dobra materialne. Julia podejmuje próbę odzyskania rodzinnego majątku poprzez pracę szpiega w sztabie cesarza. Czy podoła zadaniu? Jaki los spotka jej męża-zdrajcę?
Andrzej Galicki
Ktoś kiedyś powiedział: „W tym szaleństwie jest metoda”. Jaka jest zatem metoda w szaleństwie zwanym „Życie”? Kto ma prawo segregować ludzi na tych normalnych i tych innych? Co jest silniejsze, miłość czy nienawiść i czy wreszcie możliwe jest, że dla samoobrony umysł ludzki jest w stanie zapragnąć samozniszczenia jako ostatecznego środka? A może nie należy traktować tego zbyt poważnie, może odrobina humoru jest najlepszą obroną przeciwko burzowym chmurom, jeżeli ktoś potrafi wystawić twarz na pioruny i śmiać się głośno, będzie uratowany. Przyjemnego czytania, Autor Andrzej Galicki urodził się w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Po ukończeniu studiów na wydziale Inżynierii Lądowej płockiego oddziału Politechniki Warszawskiej, rozpoczął pracę w zawodzie budowlańca. Pracował jako inżynier na kilku priorytetowych budowach warszawskich, między innymi przy budowie Dworca Centralnego. W roku 1980, zniechęcony stosunkami społecznymi panującymi w PRL, wyjechał z kraju. Nigdy nie był członkiem PZPR i to uważa za swoje największe osiągnięcie z tamtego okresu życia. Zamieszkiwał kolejno w kilku miastach (Paryż, Wiedeń, Toronto) zanim na stałe osiedlił się w Montrealu, gdzie mieszka do dzisiaj ze swoją żoną Marleną. Pracuje jako projektant przy budowie elektrowni wodnych, jednocześnie zajmuje się twórczością literacką czerpiąc materiały do swoich książek ze wspomnień. Napisał trzy książki: „Ławka”, „Opowieści przy Świecach” i „Biała Dolina”, czwarta pt. „Za Wielką Wodą” jest jeszcze na warsztacie. Przebywał we wszystkich opisywanych przez siebie miejscach z wyjątkiem szpitala dla chorych umysłowo (jak dotychczas). Przedstawione zdarzenia są częściowo prawdziwe, natomiast postacie występujące w nich są fikcyjne. Oprócz literatury zajmuje się malarstwem, wystawiał swoje prace w Montrealu, New Jersey i w Nowym Yorku, właśnie te obrazy wykorzystuje do projektów okładek swoich książek. Niektóre z nich można obejrzeć na stronie internetowej „Artsland”: https://www.artslant.com Książki jego są dostępne na portalach większości polskich księgarni internetowych, jak również na niektórych portalach amerykańskich, np. amazon.com Pozdrawia serdecznie wszystkich czytelników.
Jacek Hugo-Bader
"Pojechałem do ZSRR kilka razy w 1991 i 1992 roku i więcej nie chciałem. Fantastyczni ludzie i obraza rozumu. Wielka sztuka i poniżające poszukiwania z opuszczonymi spodniami choć kawałka papieru toaletowego. Wspaniała architektura i okno wychodzące na górę śmieci na wysokość drugiego piętra. Zabrakło mi wtedy reporterskiego zrozumienia, zabrakło determinacji. I oto Jacek Hugo-Bader wchodzi w imperium dla mnie. Bo kiedy czytam jego reportaże, mam wrażenie, że specjalnie dla mnie-czytelnika przeżywa te wszystkie przygody. Przeżywa je niejako w moim imieniu. Wiem, że inni też mają takie wrażenie: czytają i czują, że to jest ich człowiek tam. I włazi, gdzie ja bym się bał wleźć. Ryszard Kapuściński opisywał imperium z lotu ptaka, uchwycił mechanizmy myślenia, zachowań, procesów. Hugo-Bader opisuje imperium z perspektywy wałęsającego się psa, chwyta mechanizmy myślenia, zachowań, procesów i na dodatek szczura za ogon". Mariusz Szczygieł, reporter "Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu alkoholowego, nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy strach, halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-Badera to rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się nie zapuszczają, nie rekomendują ich też biura podróży. To przestrzeń włóczęgów wszech maści. Świetna proza!" Mariusz Wilk
Cecilie Enger
Nowa, porywająca powieść historyczna Cecilie Enger. W rzeczywistości końca XIX wieku były pionierkami, ale ukrywały przed światem swoje życie prywatne. Bertha Torgersen i Hanna Brummens to mało znane postaci, ale ich historia jest fascynująca, choć bywa także bolesna. To opowieść o dwóch kochających się kobietach, które w bezwzględnym, na wskroś męskim świecie górniczej osady na wyspie Karmy utorowały sobie drogę do stanowisk dotychczas niedostępnych dla kobiet. Te dwie wyjątkowe kobiety, trzymały swą miłość w tajemnicy, powoli wspinając się po szczeblach drabiny społecznej, doświadczając, po drodze rozmaitych trudów i konsekwencji swoich wyborów. O autorce: Cecilie Enger (ur. 1963) zadebiutowała w 1994 roku powieścią Ndvendigheten [Konieczność] i od tego czasu wydała szereg docenionych przez krytyków tytułów. Przełomem w jej karierze stała się książka Mors gaver [Dary matki], opublikowana w roku 2013. Autorka otrzymała za nią Nagrodę Norweskich Księgarzy (Bokhandlerprisen) oraz nominację do Nagrody Krytyków (Kritikerprisen). Enger mieszka obecnie w norweskim Asker. Recenzje: Cecilie Enger ma prawdziwy dar dostrzegania szczegółów. I opisywania: zapachów, atmosfery, mody i znoszonych butów, lecz także charakterystycznych dla czasów powieści napięć politycznych, w których centralną sprawą była walka o pozycję kobiet i powszechne prawo do głosowania. Ta powieść-biografia płynie niczym rzeka, z pięknymi, harmonijnymi przejściami. W opowieści Enger jest głębia i ostrość. Autorka wystrzega się zbędnego kwiecistego stylu, zamiast tego ukazuje swoje utalentowane i niezwykłe bohaterki za pomocą wprawnie prowadzonych dialogów, poprzez sugestie i udramatyzowane opisy sytuacji. [] Książka Cecilie Enger to kawał dopracowanej pod każdym względem sztuki powieściopisarskiej. Turid Larsen -Dagsavisen Intymny i bezpretensjonalny portret dwóch norweskich pionierek w dziedzinie seksualności, przedsiębiorczości i równouprawnienia. [] Enger doskonale wyczarowuje obraz życia wewnętrznego głównej bohaterki, Berthy Torgersen. Leif Bull - Dagens Nringsliv Enger pisze dobrze i lekko. To godne pochwały, że sięgnęła po historię pierwszych na świecie kobiet spedytorek, ukazując ją jako część dziejów Norwegii i rozdział historii kobiet dotyczący lesbijskiej miłości. Samo to już sprawia, że warto przeczytać tę książkę. Vigdis Moe Skarstein Adresseavisen Biała mapa to powieść o odwadze wyboru własnej drogi, historia dwóch kobiet, które przeniknęły do branży i sprawiły, że jej mapa wypełniła się barwami. Anne Cathrine Straume - NRK Powieść jest interesująca dzięki opisom dwóch pionierek, które rzucają wyzwanie uprzedzeniom, konwencjom i barierom w drobnomieszczańskim, konserwatywnym mieście Haugesund z przełomu XIX i XX wieku. Inger Bentzrud - Dagbladet Takie powieści sprawiają, że wzrasta zrozumienie dla kobiet jako historycznych wykonawczyń działań, nie zaś pasywnych współpasażerek, a także dla faktu, że zawsze istniały różne sposoby życia jako kobieta, również przed naszymi czasami. Ingeborg Misje Bergem - Vrt Land Pierwsza część powieści to piękny i poruszający obraz tego, jak zbliża się do siebie dwoje ludzi. Ingunn kland - Aftenposten Cecilie Enger stworzyła wiarygodny portret, godną uwagi opowieść, w której wiele szczegółów zostało wymyślonych, między innymi ze względu na brak źródeł. Powieści historyczne to nic nowego w dziejach literatury, ale nadal potrafią się bronić. A Cecilie Enger po raz kolejny udowadnia, że należy do najwytrawniejszych w naszym kraju autorów tego gatunku. Jan-Erik stlie - Fri Fagbevegelse
Cecilie Enger
Nowa, porywająca powieść historyczna Cecilie Enger. W rzeczywistości końca XIX wieku były pionierkami, ale ukrywały przed światem swoje życie prywatne. Bertha Torgersen i Hanna Brummens to mało znane postaci, ale ich historia jest fascynująca, choć bywa także bolesna. To opowieść o dwóch kochających się kobietach, które w bezwzględnym, na wskroś męskim świecie górniczej osady na wyspie Karmy utorowały sobie drogę do stanowisk dotychczas niedostępnych dla kobiet. Te dwie wyjątkowe kobiety, trzymały swą miłość w tajemnicy, powoli wspinając się po szczeblach drabiny społecznej, doświadczając, po drodze rozmaitych trudów i konsekwencji swoich wyborów. O autorce: Cecilie Enger (ur. 1963) zadebiutowała w 1994 roku powieścią Ndvendigheten [Konieczność] i od tego czasu wydała szereg docenionych przez krytyków tytułów. Przełomem w jej karierze stała się książka Mors gaver [Dary matki], opublikowana w roku 2013. Autorka otrzymała za nią Nagrodę Norweskich Księgarzy (Bokhandlerprisen) oraz nominację do Nagrody Krytyków (Kritikerprisen). Enger mieszka obecnie w norweskim Asker. Recenzje: Cecilie Enger ma prawdziwy dar dostrzegania szczegółów. I opisywania: zapachów, atmosfery, mody i znoszonych butów, lecz także charakterystycznych dla czasów powieści napięć politycznych, w których centralną sprawą była walka o pozycję kobiet i powszechne prawo do głosowania. Ta powieść-biografia płynie niczym rzeka, z pięknymi, harmonijnymi przejściami. W opowieści Enger jest głębia i ostrość. Autorka wystrzega się zbędnego kwiecistego stylu, zamiast tego ukazuje swoje utalentowane i niezwykłe bohaterki za pomocą wprawnie prowadzonych dialogów, poprzez sugestie i udramatyzowane opisy sytuacji. [] Książka Cecilie Enger to kawał dopracowanej pod każdym względem sztuki powieściopisarskiej. Turid Larsen -Dagsavisen Intymny i bezpretensjonalny portret dwóch norweskich pionierek w dziedzinie seksualności, przedsiębiorczości i równouprawnienia. [] Enger doskonale wyczarowuje obraz życia wewnętrznego głównej bohaterki, Berthy Torgersen. Leif Bull - Dagens Nringsliv Enger pisze dobrze i lekko. To godne pochwały, że sięgnęła po historię pierwszych na świecie kobiet spedytorek, ukazując ją jako część dziejów Norwegii i rozdział historii kobiet dotyczący lesbijskiej miłości. Samo to już sprawia, że warto przeczytać tę książkę. Vigdis Moe Skarstein Adresseavisen Biała mapa to powieść o odwadze wyboru własnej drogi, historia dwóch kobiet, które przeniknęły do branży i sprawiły, że jej mapa wypełniła się barwami. Anne Cathrine Straume - NRK Powieść jest interesująca dzięki opisom dwóch pionierek, które rzucają wyzwanie uprzedzeniom, konwencjom i barierom w drobnomieszczańskim, konserwatywnym mieście Haugesund z przełomu XIX i XX wieku. Inger Bentzrud - Dagbladet Takie powieści sprawiają, że wzrasta zrozumienie dla kobiet jako historycznych wykonawczyń działań, nie zaś pasywnych współpasażerek, a także dla faktu, że zawsze istniały różne sposoby życia jako kobieta, również przed naszymi czasami. Ingeborg Misje Bergem - Vrt Land Pierwsza część powieści to piękny i poruszający obraz tego, jak zbliża się do siebie dwoje ludzi. Ingunn kland - Aftenposten Cecilie Enger stworzyła wiarygodny portret, godną uwagi opowieść, w której wiele szczegółów zostało wymyślonych, między innymi ze względu na brak źródeł. Powieści historyczne to nic nowego w dziejach literatury, ale nadal potrafią się bronić. A Cecilie Enger po raz kolejny udowadnia, że należy do najwytrawniejszych w naszym kraju autorów tego gatunku. Jan-Erik stlie - Fri Fagbevegelse
Hanna Krall
Reporterka podąża za historiami jak internauta za wyświetlającymi się na ekranie linkami. Dotknięcie jednej opowieści sprawia, że podąża za nią i ją rozwija. Dopóki na tej dróżce nie pojawi się nowy link szczegół, za którym warto pójść. W rezultacie okazuje się, że wszystko jest całością. Wszystko samo się podpowiada. MARIUSZ SZCZYGIEŁ, ze wstępu do tomu reportaży Hanny Krall Fantom bólu. Druga wojna światowa, polskie małżeństwo zobowiązuje się zostać rodzicami chrzestnymi pewnej żydowskiej dziewczynki. Obietnicy nie dotrzymują, powołując się na przykazanie: Nie mów fałszywego świadectwa... Co faktycznie stoi za ich decyzją? Czy prawda jest więcej warta niż ludzkie życie? Ponad trzydzieści lat po premierze ósmej części Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego Hanna Krall przypomina tę wstrząsającą historię, umieszczając ją pośród innych dramatycznych opowieści o ocalaniu zdradzonych. Narracja rwie się, odmieniana przez rozmaite czasy, miejsca, przedmioty i zdjęcia. Tym, co łączy te skrawki opowieści, jest dotkliwa nieobecność: giną ci, którzy zostali wydani, stłamszeni, oskarżeni. Czy dotknie ich również zagłada niepamięci? Człowiek jest kruchy jak porcelana zwana Białą Marią mówi nam Hanna Krall, próbując z reporterską dociekliwością i empatią przeniknąć tajemnice swoich bohaterów. Ta proza to doskonała lekcja wrażliwości, do której współczesność dopisuje coraz to nowe rozdziały. Lektura coraz bardziej obowiązkowa. AUDIOBOOK W INTERPRETACJI LIDII SADOWEJ
Hanna Krall
Reporterka podąża za historiami jak internauta za wyświetlającymi się na ekranie linkami. Dotknięcie jednej opowieści sprawia, że podąża za nią i ją rozwija. Dopóki na tej dróżce nie pojawi się nowy link szczegół, za którym warto pójść. W rezultacie okazuje się, że wszystko jest całością. Wszystko samo się podpowiada. MARIUSZ SZCZYGIEŁ, ze wstępu do tomu reportaży Hanny Krall Fantom bólu. Druga wojna światowa, polskie małżeństwo zobowiązuje się zostać rodzicami chrzestnymi pewnej żydowskiej dziewczynki. Obietnicy nie dotrzymują, powołując się na przykazanie: Nie mów fałszywego świadectwa... Co faktycznie stoi za ich decyzją? Czy prawda jest więcej warta niż ludzkie życie? Ponad trzydzieści lat po premierze ósmej części Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego Hanna Krall przypomina tę wstrząsającą historię, umieszczając ją pośród innych dramatycznych opowieści o ocalaniu zdradzonych. Narracja rwie się, odmieniana przez rozmaite czasy, miejsca, przedmioty i zdjęcia. Tym, co łączy te skrawki opowieści, jest dotkliwa nieobecność: giną ci, którzy zostali wydani, stłamszeni, oskarżeni. Czy dotknie ich również zagłada niepamięci? Człowiek jest kruchy jak porcelana zwana Białą Marią mówi nam Hanna Krall, próbując z reporterską dociekliwością i empatią przeniknąć tajemnice swoich bohaterów. Ta proza to doskonała lekcja wrażliwości, do której współczesność dopisuje coraz to nowe rozdziały. Lektura coraz bardziej obowiązkowa. AUDIOBOOK W INTERPRETACJI LIDII SADOWEJ
Francesca Vulneratus
Nasiąknięta bólem i toksyną opowieść o miłości. Była niczym odległa wyspa, nieosiągalna i trudna do zdobycia. Valentay Flecher zapragnął jej od samego początku, ona natomiast nawet nie wiedziała o jego istnieniu. Michelle wyjechała z Anglii, by zarobić na studia i odnaleźć szczęście. Zamiast tego wpadła w sidła Valentaya, który przypominał pełne tajemnic i brudnych myśli tornado. Swoją toksyną sprawił, że życie kobiety jeszcze bardziej się skomplikowało, działając na nią jak narkotyk. Gdy jednak Michelle odkryła wszystkie jego karty, zatonęła w bólu i mroku. Książka wydana nakładem wydawnictwa Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Ken McClure
Co się stanie, gdy prace nad nową szczepionką wymkną się spod kontroli? Na obozie młodzieżowym dochodzi do zakażenia, więc uzasadnione wydaje się zaszczepienie wszystkich przebywających tam dzieci unowocześnioną wersją szczepionki przeciwko gruźlicy. Niestety wkrótce jedno z nich umiera, a u pozostałych pojawia się bielactwo i trudno gojące się rany. Dr Dunbar usiłuje wyjaśnić przyczynę nietypowych objawów poszczepiennych, ale ktoś zaciera ślady przerażającego spisku... ,,Biała śmierć" to siódmy z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli szukasz misternie skonstruowanego thrillera medycznego, którego akcja wciąga bez reszty i przeraża, znajdź czas na lekturę ,,Białej śmierci".
Ken McClure
Co się stanie, gdy prace nad nową szczepionką wymkną się spod kontroli? Na obozie młodzieżowym dochodzi do zakażenia, więc uzasadnione wydaje się zaszczepienie wszystkich przebywających tam dzieci unowocześnioną wersją szczepionki przeciwko gruźlicy. Niestety wkrótce jedno z nich umiera, a u pozostałych pojawia się bielactwo i trudno gojące się rany. Dr Dunbar usiłuje wyjaśnić przyczynę nietypowych objawów poszczepiennych, ale ktoś zaciera ślady przerażającego spisku... ,,Biała śmierć" to siódmy z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli szukasz misternie skonstruowanego thrillera medycznego, którego akcja wciąga bez reszty i przeraża, znajdź czas na lekturę ,,Białej śmierci".
Adam Zalewski
Lepiej dobrze zbadaj przeszłość terenu, na którym planujesz zamieszkać. Senne, niewielkie miasteczko w USA. Nudno, ale spokojnie. Do czasu! Napięcia zachodzące pod powierzchnią szarej codzienności w końcu doprowadzają do gwałtownych wydarzeń w lokalnym barze. Na mieszkańców pada strach. Miejscowy architekt i szeryf próbują rozeznać się w mrocznych relacjach, jakie łączą członków małej społeczności. Problem ma jednak swoje źródło dużo głębiej, w przeszłości osady. Powieść może przywodzić skojarzenia z serialem "Miasteczko Twin Peaks". Przypadnie do gustu fanom pisarstwa Stephena Kinga.
Carlo Rovelli
Do czarnej dziury można wejść, ale nie można z niej wyjść. Z białej dziury wprost przeciwnie można wyjść, ale nie można do niej wejść. Czym zatem są tajemnicze białe dziury, o ile naprawdę istnieją? Choć ogólna teoria względności Einsteina przewiduje ich istnienie, nie ma obserwacji potwierdzających słuszność tych przewidywań. Tylko jeden badacz na świecie może o tym dziś opowiedzieć. To fizyk teoretyczny, który zgłębianiu czarnych i białych dziur poświęcił wiele lat swojego naukowego życia i który ma wiedzę, przenikliwość umysłu i odwagę, żeby wykroczyć poza tradycyjne myślenie Carlo Rovelli. W tej wyjątkowej książce przystępnie i niebanalnie, sugestywnie i filozoficznie mówi on o tym, czym mogą być białe dziury, jeśli rzeczywiście istnieją. O tym, co zaobserwowalibyśmy, gdybyśmy znaleźli się we wnętrzu czarnej dziury, a potem specjalnym tunelem przedostali się na drugą stronę. Spróbujmy wraz z Rovellim odbyć tę niezwykłą podróż. Biała dziura na niebie jest drobna jak unoszący się włosek. W odróżnieniu od włoska nie posiada jednak ładunku elektrycznego, a zatem nie wchodzi w interakcję ze światłem nie widać jej. Posiada tylko swoją słabiusieńką siłę grawitacji. Jeśli w pierwotnym wszechświecie lub w jakiejś fazie wszechświata poprzedzającej Wielki Wybuch wykształciło się wiele czarnych dziur, które już wyparowały, to możliwe, że teraz unoszą się na niebie całymi milionami, owe niewidzialne ziarenka ważące jakiś ułamek grama.
Carlo Rovelli
Do czarnej dziury można wejść, ale nie można z niej wyjść. Z białej dziury wprost przeciwnie można wyjść, ale nie można do niej wejść. Czym zatem są tajemnicze białe dziury, o ile naprawdę istnieją? Choć ogólna teoria względności Einsteina przewiduje ich istnienie, nie ma obserwacji potwierdzających słuszność tych przewidywań. Tylko jeden badacz na świecie może o tym dziś opowiedzieć. To fizyk teoretyczny, który zgłębianiu czarnych i białych dziur poświęcił wiele lat swojego naukowego życia i który ma wiedzę, przenikliwość umysłu i odwagę, żeby wykroczyć poza tradycyjne myślenie Carlo Rovelli. W tej wyjątkowej książce przystępnie i niebanalnie, sugestywnie i filozoficznie mówi on o tym, czym mogą być białe dziury, jeśli rzeczywiście istnieją. O tym, co zaobserwowalibyśmy, gdybyśmy znaleźli się we wnętrzu czarnej dziury, a potem specjalnym tunelem przedostali się na drugą stronę. Spróbujmy wraz z Rovellim odbyć tę niezwykłą podróż. Biała dziura na niebie jest drobna jak unoszący się włosek. W odróżnieniu od włoska nie posiada jednak ładunku elektrycznego, a zatem nie wchodzi w interakcję ze światłem nie widać jej. Posiada tylko swoją słabiusieńką siłę grawitacji. Jeśli w pierwotnym wszechświecie lub w jakiejś fazie wszechświata poprzedzającej Wielki Wybuch wykształciło się wiele czarnych dziur, które już wyparowały, to możliwe, że teraz unoszą się na niebie całymi milionami, owe niewidzialne ziarenka ważące jakiś ułamek grama.
Białe futra i inne opowiadania
Fradl Sztok
Zbiór opowiadań Fradl Sztok z 1919 roku ujawnia tajemniczy, prawie zapomniany talent nie tylko w zakresie literatury żydowskiej, ale w całej historii literackiego modernizmu. Niepozbawione autobiograficznych odniesień opowiadania łączą ze sobą dwa światy: podolskie miasteczka i Nowy Jork. To właśnie w Ameryce Fradl Sztok, jako poetka, zyskała rozgłos w środowisku artystycznej bohemy. Pisarstwo Sztok łączy w sobie eksperymenty formalne rozbijające tradycyjne formy narracji w stylu Virginii Woolf oraz zagadnienia tożsamości w klimacie prozy Sylvii Plath, a wspólnym ogniwem biograficznym trzech pisarek jest zmaganie się z chorobą psychiczną. Choć mało wiemy o jej życiu, a spuścizna literacka, którą pozostawiła jest niewielka - pisarstwo Fradl Sztok reprezentuje mocny głos w kobiecej literaturze jidysz. Opowiadania pulsują od maskowanego gniewu, napięcia, tęsknoty, wyciągania rąk po życie i pragnień, również tych erotycznych. Uprawiana przez Sztok autofikcyjna gra z Czytelnikiem sprawia, że teksty, choć stanowią mroczną diagnozę nowoczesności, charakteryzuje młodzieńcza witalność i lekkość. Szokująco aktualna lektura, która dotyka nie tylko zagadnień feministycznych i emigracyjnych, ale także absolutnie uniwersalnych ludzkich słabości. "Bohaterki Sztok uczą się dopiero o sobie mówić, nie zawsze mają do tego odpowiednie narzędzia, co znajduje odzwierciedlenie w sposobie prowadzenia narracji - w zdaniach zaczynających się jakby od środka, w urwanych myślach, niejasnych stwierdzeniach. I ten efekt wyraźnie odczuwamy w lekturze. Sztok chce, byśmy i my się poczuli czasem zagubieni. Tego efektu jej prozy nie da się jednak sprowadzić tylko do poszukiwania nowego głosu młodych kobiet, bo bohaterami Sztok, nieraz pierwszoplanowymi, są też mężczyźni. Zagubieni, niespełnieni, nieporadni. Wyrzuceni ze swoich tradycyjnych ról lub w tradycyjnych rolach nie umiejący się odnaleźć." Z przedmowy Karoliny Szymaniak Przekład z języka jidysz. Fradl Sztok (1888?-1952?) - urodzona w Galicji, emigrowała do Nowego Jorku jako młoda dziewczyna. Poetka, reformatorka sonetu w jidysz, należała do grupy literackiej Di Junge. Opublikowała niewiele tekstów prozą. Niewiele wiemy też o jej życiu, w latach 30. wycofała się z życia publicznego, być może spędziła kilka lat w zakładzie psychiatrycznym, być może wyszła za mąż i zmieniła nazwisko. W twórczości często poruszała tematy emigracji, a także kobiecych pragnień, również tych erotycznych.
Białe futra i inne opowiadania
Fradl Sztok
Zbiór opowiadań Fradl Sztok z 1919 roku ujawnia tajemniczy, prawie zapomniany talent nie tylko w zakresie literatury żydowskiej, ale w całej historii literackiego modernizmu. Niepozbawione autobiograficznych odniesień opowiadania łączą ze sobą dwa światy: podolskie miasteczka i Nowy Jork. To właśnie w Ameryce Fradl Sztok, jako poetka, zyskała rozgłos w środowisku artystycznej bohemy. Pisarstwo Sztok łączy w sobie eksperymenty formalne rozbijające tradycyjne formy narracji w stylu Virginii Woolf oraz zagadnienia tożsamości w klimacie prozy Sylvii Plath, a wspólnym ogniwem biograficznym trzech pisarek jest zmaganie się z chorobą psychiczną. Choć mało wiemy o jej życiu, a spuścizna literacka, którą pozostawiła jest niewielka - pisarstwo Fradl Sztok reprezentuje mocny głos w kobiecej literaturze jidysz. Opowiadania pulsują od maskowanego gniewu, napięcia, tęsknoty, wyciągania rąk po życie i pragnień, również tych erotycznych. Uprawiana przez Sztok autofikcyjna gra z Czytelnikiem sprawia, że teksty, choć stanowią mroczną diagnozę nowoczesności, charakteryzuje młodzieńcza witalność i lekkość. Szokująco aktualna lektura, która dotyka nie tylko zagadnień feministycznych i emigracyjnych, ale także absolutnie uniwersalnych ludzkich słabości. "Bohaterki Sztok uczą się dopiero o sobie mówić, nie zawsze mają do tego odpowiednie narzędzia, co znajduje odzwierciedlenie w sposobie prowadzenia narracji - w zdaniach zaczynających się jakby od środka, w urwanych myślach, niejasnych stwierdzeniach. I ten efekt wyraźnie odczuwamy w lekturze. Sztok chce, byśmy i my się poczuli czasem zagubieni. Tego efektu jej prozy nie da się jednak sprowadzić tylko do poszukiwania nowego głosu młodych kobiet, bo bohaterami Sztok, nieraz pierwszoplanowymi, są też mężczyźni. Zagubieni, niespełnieni, nieporadni. Wyrzuceni ze swoich tradycyjnych ról lub w tradycyjnych rolach nie umiejący się odnaleźć." Z przedmowy Karoliny Szymaniak Przekład z języka jidysz. Fradl Sztok (1888?-1952?) - urodzona w Galicji, emigrowała do Nowego Jorku jako młoda dziewczyna. Poetka, reformatorka sonetu w jidysz, należała do grupy literackiej Di Junge. Opublikowała niewiele tekstów prozą. Niewiele wiemy też o jej życiu, w latach 30. wycofała się z życia publicznego, być może spędziła kilka lat w zakładzie psychiatrycznym, być może wyszła za mąż i zmieniła nazwisko. W twórczości często poruszała tematy emigracji, a także kobiecych pragnień, również tych erotycznych.
Barbara Nawrocka Dońska
Akcja powieści rozpoczyna się zimą 1945 roku. Młoda kobieta, Marianna, tuła się po kraju. Napotkany przypadkiem rzutki lekarz proponuje jej pracę w szpitalu, który musi zostać odbudowany z ruiny. Trudne warunku i brak lekarstw to tylko część kłopotów czekających na gotowych do pracy ludzi. Relacja doktora i Marianny nieco się zacieśnia, dziewczyna opowiada mu historię swojego życia.
Barbara Nawrocka Dońska
Akcja powieści rozpoczyna się zimą 1945 roku. Młoda kobieta, Marianna, tuła się po kraju. Napotkany przypadkiem rzutki lekarz proponuje jej pracę w szpitalu, który musi zostać odbudowany z ruiny. Trudne warunku i brak lekarstw to tylko część kłopotów czekających na gotowych do pracy ludzi. Relacja doktora i Marianny nieco się zacieśnia, dziewczyna opowiada mu historię swojego życia.
Jan Łada
Białe i czarne duchy kolejna książka Jana Łady autora znakomitej powieści historycznej będącej prologiem do Trylogii Sienkiewicza z elementami fantasy W nawiedzonym zamczysku. W skład antologii wchodzą trzy utwory: powieść pod tym samym tytułem, której akcja toczy się w 1921 roku i opisuje nadzieje i uwikłania grupy osób, które utraciły bliskich w czasie wojny i próbują nawiązać z nimi kontakt na seansach spirytystycznych. Dalej, mini powieść, Lucyfer oraz opowiadanie Ostatnia msza. W Białych i czarnych duchach zapalony spirytysta i hipnotyzer Żarnowicz gromadzi na seansach grupkę ludzi, dla których świat nadprzyrodzony jest jedyną ucieczką od rozpaczliwej rzeczywistości życia. Marszałkowa Stężyńska, która straciła syna jedynaka w czasie wojny z Rosjanami, zbolały od nieszczęść starzec Oświeyka i cała galeria osób wydziedziczonych i zmarnowanych w czasie I wojny światowej. Jedynym zdrowym typem w tym psychopatycznym środowisku jest Oświeyko-junior, dzielny porucznik marynarki, rozkochany, na śmierć i życie, w pannie Jadwidze, którą wybrał sobie szatan z pomocą rozkochanego w niej hipnotyzera Żarnowicza. Kto wygra tę walkę o duszę i serce Jadwigi? Lucyfer to opowieść o księdzu, który porzucił kapłaństwo, oddając się całkowicie sztuce i Lucyferowi. Autor nie mówi wprost, czy kryzys wiary i kult Lucyfera skierował bohatera ku sztuce, czy to sztuka doprowadziła do rezygnacji kapłaństwa i odejścia od wiary Antologię kończy Ostatnia msza przedstawiająca historię zamknięcia klasztoru przez władze carskie. Ładę jak zawsze interesuje tu walka między dobrem i złem. Zło dysponuje siłą, ale nie jest w stanie pokonać mocy dobry, nie jest w stanie wywołać lęku, który by spowodował, że ofiary złożą mu hołd. Łada łączy grozę z nadzieją.
Cyprian Kamil Norwid
Białe kwiaty Na pewno tego nic pamiętam, gdzie widziałem płaskorzeźb wyobrażający wychodzącego z Świątyni Zachariasza, a nie mogącego otaczającym mówić, iż zaniemiał do czasu narodzenia się Jana ś. Chrzciciela, syna jego; zdaje mi się, że to we Florencji, na tych brązowych bramach Chrzcielnicy ś. Jana, o których Michał Anioł Buonarroti rzekł był, iż oczekującymi raju na ziemi bramami są, które przenieść jeszcze, gdzie raj jest, zaniechano. Za pewne jednak uważam, iż tak trudnej rzeczy, jaką jest rzeźba-chrześcijańska, to niewątpliwie najpiękniejszy może przedmiot. [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum (1858-1866), Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1851), Bema pamięci żałobny rapsod (1851), Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie (styczeń 1856), Do obywatela Johna Brown (1859), Wanda (1851), Krakus. Książę nieznany (1851), Czarne kwiaty (1856), Białe kwiaty (1856), Quidam. Przypowieść (1855-1857), Cywilizacja. Legenda (1861), Archeologia (1866), Rzecz o wolności słowa (1869), Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko (1872), Ad leones! (1883) Polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, tworzył także prace plastyczne. Jego edukacja miała charakter niesystematyczny, można więc powiedzieć, że we wszystkich uprawianych dziedzinach sztuki był samoukiem. Będąc żarliwym miłośnikiem piękna, służył mu nie tylko jako poeta, ale także jako rysownik, akwarelista, medalier i rzeźbiarz. Zaliczany jest do grona największych polskich romantycznych poetów emigracyjnych: utrzymywał nie tylko osobiste kontakty, ale również literacką wymianę zdań z najwybitniejszymi postaciami z tego kręgu - Z. Krasińskim, A. Mickiewiczem, J. Słowackim, F. Chopinem. Jednakże charakter twórczości Norwida każe historykom literatury łączyć go z nurtem klasycyzmu i parnasizmu. W swojej twórczości stworzył i ukształtował na nowo takie środki stylistycznie jak: przemilczenie, przybliżenie, zamierzona wieloznaczność, swoiste wykorzystanie aluzji, alegorii i symbolu. Teksty Norwida nasycone są refleksją filozoficzną. Jeśli chodzi o postawę ideową, Norwid był tradycjonalistą, ale zarazem wrogiem wszystkiego, co nazywano nieoświeconym konserwatyzmem. Początkowo związany z warszawskim środowiskiem literackim (m. in. z Cyganerią Warszawską), większość swego życia spędził poza krajem. Przebywał w wielu miastach europejskich: Dreźnie, Wenecji, Florencji, Rzymie (podczas Wiosny Ludów), Berlinie, Paryżu, a w 1853 r. udał się do Stanów Zjednoczonych. Zza oceanu wrócił jednak na wieść o wojnie krymskiej (później jeszcze wielkie ożywienie poety wywołał wybuch powstania 1863r.), by zamieszkać w Londynie, a następnie ponownie w Paryżu. Tu też zmarł w nędzy, w przytułku, w Domu św. Kazimierza i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Żył nader skromnie, cierpiał z powodu nasilającej się stopniowo głuchoty i ślepoty, chorował na gruźlicę. Za życia zdołał niewiele ze swych utworów wydać, był twórcą niezrozumianym i niedocenianym, stał się wielkim odkryciem dopiero w okresie Młodej Polski za sprawą obszernej publikacji pism poety przygotowanej przez Z. Przesmyckiego (pseud. Miriam), redaktora Chimery w latach 1901-1907. Wielkie zasługi dla przywrócenia Norwida literaturze polskiej uczynił autor wydania krytycznego Pism wszystkich (1971-1976) J. W. Gomulicki. autor: Marta KwiatekKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Cyprian Kamil Norwid
“Białe kwiaty” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Białe kwiaty” to część cyklu prozy którego drugim fragmentem są “Czarne kwiaty”. W obydwu autor nie starał się narzucać sobie jakiegokolwiek stylu literackiego – zależało mu na wierności faktom. Uważane są one często, za arcydzieło polskiej prozy. “Białe kwiaty” tworzą zbiór fragmentów zaczerpniętych z dziennika autora. Zawierają opisy estetyki ciszy, nieobecności i "przemilczenia", charakterystycznego dla twórczości Norwida. Brak w tym cyklu patosu i pretensjonalnej ekspresywności.
Cyprian Kamil Norwid
“Białe kwiaty” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Białe kwiaty” to część cyklu prozy którego drugim fragmentem są “Czarne kwiaty”. W obydwu autor nie starał się narzucać sobie jakiegokolwiek stylu literackiego – zależało mu na wierności faktom. Uważane są one często, za arcydzieło polskiej prozy. “Białe kwiaty” tworzą zbiór fragmentów zaczerpniętych z dziennika autora. Zawierają opisy estetyki ciszy, nieobecności i "przemilczenia", charakterystycznego dla twórczości Norwida. Brak w tym cyklu patosu i pretensjonalnej ekspresywności.
Cyprian Kamil Norwid
“Białe kwiaty” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Białe kwiaty” to część cyklu prozy którego drugim fragmentem są “Czarne kwiaty”. W obydwu autor nie starał się narzucać sobie jakiegokolwiek stylu literackiego – zależało mu na wierności faktom. Uważane są one często, za arcydzieło polskiej prozy. “Białe kwiaty” tworzą zbiór fragmentów zaczerpniętych z dziennika autora. Zawierają opisy estetyki ciszy, nieobecności i "przemilczenia", charakterystycznego dla twórczości Norwida. Brak w tym cyklu patosu i pretensjonalnej ekspresywności.