Literatura
Mariusz Czubaj
W tej rozgrywce każdy zły ruch będzie śmiertelny W przededniu drugiej wojny światowej z Gdyni do Buenos Aires polska reprezentacja wyrusza na olimpiadę szachową na pokładzie transatlantyku Przyszłość. Wkrótce na statku dochodzi do wyjątkowo brutalnej zbrodni, a w oczodole ofiary morderca umieszcza szachowy pion. Śledztwo w tej nietypowej sprawie prowadzi tajemniczy pasażer, Edward Abramowski. I ma powody, aby przypuszczać, że za morderstwem kryje się coś więcej. Wśród znakomitych pasażerów znajdują się między innymi: ekscentryczny literat Witold Gombrowicz, genialni szachiści Savielly Tartakower i Mieczysław Najdorf, a także strzegąca swych sekretów Nina, która do stracenia ma niemal tak wiele jak sam Abramowski. W luksusowych wnętrzach statku rozpoczyna się gra o najwyższą stawkę.
Autor nieznany
Północ już była... Północ już była, gdy się zjawiła Nad bliską doliną jasna łuna; Którą zoczywszy i zobaczywszy, Krzyknął mocno Wojtek na Szymona: Szymonie kochany, znak to niewidziany, Że całe niebo czerwone. Na braci zawołaj, niechaj wstawają; Kuba i Mikołaj niech wypędzają Barany i capy, owce, kozły, skopy Zamknione. Na te wołania z smacznego spania Porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga; Maciek truchleje, od strachu mdleje, Woła: uciekajcie, ach dla Boga! Grześko nogę złamał, Stach na nogę chromał, Bo ją w kolanie wywinął. Oj oj oj, dla Boga! Pawełek woła: Uciekajcie prędko, gore stodoła; Pogorzały szopy i pszeniczne snopy, Jam zginął. Leżąc w stodole, patrząc na pole, Ujrzał Bartos stary anioły, Którzy wdzięcznymi głosami swymi, Okrzyknęli ziemskie padoły: Na niebie niech chwała Bogu będzie trwała, A ludziom pokój na ziemi. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Północ w świątecznej księgarni
Jenny Colgan
Powieść, która otuli cię ciepłem w zimowe wieczory! Carmen nie wie, co ze sobą zrobić. Jej ukochany wyjechał do brazylijskiej dżungli i nie sposób się z nim skontaktować. Urocza księgarnia, w której dziewczyna z oddaniem pracuje, stała się planem zdjęciowym kiczowatego świątecznego filmu. Jakby tego było mało, właściciel sklepiku rozważa jego sprzedaż w desperackiej pogoni za marzeniami. Los Carmen staje się coraz bardziej niepewny, a nadchodzące Boże Narodzenie maluje się w czarnych barwach Gdy jednak zaczyna sypać śnieg, a Edynburg rozbłyskuje tysiącami kolorowych lampek, przyszłość nie wydaje się już tak ponura jak wcześniej. Czy magia świąt przyniesie ze sobą nową szansę na szczęście i miłość?
Północ w świątecznej księgarni
Jenny Colgan
Powieść, która otuli cię ciepłem w zimowe wieczory! Carmen nie wie, co ze sobą zrobić. Jej ukochany wyjechał do brazylijskiej dżungli i nie sposób się z nim skontaktować. Urocza księgarnia, w której dziewczyna z oddaniem pracuje, stała się planem zdjęciowym kiczowatego świątecznego filmu. Jakby tego było mało, właściciel sklepiku rozważa jego sprzedaż w desperackiej pogoni za marzeniami. Los Carmen staje się coraz bardziej niepewny, a nadchodzące Boże Narodzenie maluje się w czarnych barwach Gdy jednak zaczyna sypać śnieg, a Edynburg rozbłyskuje tysiącami kolorowych lampek, przyszłość nie wydaje się już tak ponura jak wcześniej. Czy magia świąt przyniesie ze sobą nową szansę na szczęście i miłość?
Północna Droga. (#1). Saga Sigrun
Elżbieta Cherezińska
Saga Sigrun to pierwsza część cyklu "Północna Droga" Mamy w tej książce wszystko, co pozwala zupełnie zatopić się w napisanej z epickim rozmachem opowieści o życiu wikingów i na czas lektury stać się jednym z nich. Ogromna erudycja i wyobraźnia Autorki sprawia, że uczestniczymy w świecie absolutnie przekonującym - zmysłowym i detalicznym. To hipnotyczna uczta czytelnicza. Olga Tokarczuk, autorka Domu dziennego, domu nocnego i Biegunów Saga Sigrun to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest typową sagą z aurą sentymentalizmu w tle, ucieka od banału, stroni od uproszczeń nie tylko fabularnych, ale i filozoficznych. W Sadze kobiety przepowiadają przyszłość, wędrują po wróżbę, prorokują, ale i mylą znaki, nie czytają ich, by po czasie dojrzeć do ukrytej wiedzy, zamkniętej w świecie Natury. Wypełnione czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, wypatrujące tych, których kochają. Zdane czasem tylko na swoją intuicję i siłę wewnętrzną. Rozumiejące świat mężczyzn, pokornie oddające synów wojnie. Wypełnione codzienną pracą, którą stwarzają świat: utkany haftem w złote smoki, pachnący miodem, lekarstwem ziół przyniesionych z lasu, złotem zboża w tajemnym spichlerzu. To matki oddychające ciepłem śpiących dzieci, żony silniejsze od wojów, gdy nastaje czas wojennego czekania. To kochanki otwierające tajemnicę swojego ciała ciału ukochanego mężczyzny - bezwstydne, szalone, dziko, namiętnie wczepione w mokrą skórę mężczyzny, z którym dzielą życie, gorącym oddechem znaczące swoją miłość na nagich plecach ukochanego. Dumne, harde, nieprzejednane, gdy ktoś lub coś zagraża bezpieczeństwu i przyszłości ich dzieci. Mają swoje mroczne tajemnice znane tylko ich myślom, znają wartość wierności, ale i moc zdrady, kłamstwa i nie-prawdy. Magdalena Gauer, literaturoznawca Saga Sigrun jest zmysłowa. Pachnie, brzmi, smakuje. A to dopiero pierwsza część "Północnej Drogi". dr Remigiusz T. Ciesielski, historyk, kulturoznawca Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.), teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2005 roku napisała wspólnie z Szewachem Weissem jego literacką biografię zatytułowaną Z jednej strony, z drugiej strony. W 2008 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazała się książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum - historia łódzkiego getta opowiadana od kulis, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony zarówno recenzentów, jak i czytelników.
Północna Droga. (#2). Ja jestem Halderd
Elżbieta Cherezińska
Wielowątkowa i arcyciekawa opowieść o życiu wikingów na przełomie pierwszego tysiąclecia. Uległem fascynacji historią Halderd, doceniając urodę narracji i zdolności Autorki w rekonstrukcji ducha tamtych czasów. Szczególna wartość książki Elżbiety Cherezińskiej polega na tym, że uczyniła ona bohaterami nie bezwzględnych wojowników, miesiącami przebywających na łupieżczych wyprawach z dala od domów, lecz dzielne i dumne kobiety. Ja jestem Halderd to tryumf kobiecego pierwiastka, który wbrew stereotypom niesie w sobie prawdziwą siłę, a historia to jedynie kostium, pod którym kryje się na wskroś współczesna opowieść. Andrzej Rostocki, autor listy bestsellerów "Rzeczpospolitej" i "Notesu Wydawniczego" Gdy Elżbieta Cherezińska opowiada, słucham. Gdy pisze, czytam. A gdy idziemy do knajpy, zamawiam tatara. Będzie ostro. Radosław Piwowarski, reżyser Ela - kobiecość, niezwykła dusza i wiedza, piękne połączenie w jednej Osobie. Sagę Sigrun przeczytałam jednym tchem. Ja jestem Halderd nie mogłam się doczekać! Justyna Sieńczyłło, aktorka O Sadze Sigrun : Amerykanie czekają na powieść, która opisze życie - świat. To jest taka książka! Nie wiadomo kiedy (5?, 15 strona?) stała się moją opowieścią. Czytałem i myślałem, że to ja piszę. Czytałem zachłannie i lekkomyślnie - za szybko... Męczę się, bo książka się skończyła a ja wciąż "czytam ją" (w myślach?). Multiplikuję losy bohaterów. Piszę im dalsze ciągi. Nie mogę się odciąć. I sprawa nie jest w treści, lecz w tym wszystkim, co poza nią, w klimacie opowieści, w aurze zdań. Nie wiem. A fabuła? Norwegia, X wiek, początek państwowości. Ale nie opowieść heroiczna, bo mówi nie bohater, lecz jego kobieta. Żona jarla. A mimo to, słychać szczęk mieczy i czuć zapach krwi. Erotyka, chyba najlepsza jaką gdziekolwiek czytałem. Obyczajowość, stylizacja - perfekcyjna. Bez językowych udziwnień i eksperymentów. Byłem w świecie Sigrun, byłem tam! A najgorsze na końcu: zapowiedź kolejnej części. Która w krótkich ale aż warczących zdaniach rozwaliła "mój świat Sigrun". I zrozumiałem, że autorka celowo, z rozmysłem uwiodła mnie i porzuciła. Ale pożądanie drugiej części wzmogła. Więc czekam! Jeśli szukacie swojej "książki życia" sięgnijcie po Sagę Sigrun . Szybko. Piotr Pawłowski, Merlin.pl Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.), teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2005 roku napisała wspólnie z Szewachem Weissem jego literacką biografię Z jednej strony, z drugiej strony. W 2008 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazała się książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum historia łódzkiego getta opowiadana od kulis. Stypendystka Akademii Teatralnej w Warszawie. Pierwszy tom Północnej Drogi - Sagę Sigrun - opublikowała w 2009 r., zyskując nowe rzesze czytelników i uznanie w oczach krytyki.
Północna Droga. (#3). Pasja według Einara
Elżbieta Cherezińska
W klasztorze reguły miłosierdzia są tylko głoszone. Jak się lepiej przyjrzeć, w życiu nikt ich nie stosuje. Oblaci są wobec siebie okrutni. Starzy mnisi złośliwi. A nowicjusze wypracowali doskonałą wręcz obojętność na siebie wzajem. Nauczyciele wobec uczniów są surowi. Przełożeni podejrzliwi. Nikt się nad nikim nie rozczula. Dyscyplina. Rózgi. Głód. Brak snu. A o miłosierdziu śpiewamy psalmy. Einar z Vikny. Ochrzczony wiking. Gończy pies Chrystusa. Kim był? Rozmodlonym zdrajcą? Tym, który wierzy, wątpiąc, i który modli się przez seks? Nie znał kobiet, choć podobno miał dziewięć matek. Znał tylko ojca, pogańskiego kapłana, który kochał życie, a nienawidził świata. Gdy jego ojciec zginął, sam został synem Chrysta. Zamknięty w klasztorze przechodził kolejne szczeble mniszych wtajemniczeń. Sądził, że żyje według Reguły świętego Benedykta z Nursji, choć ktoś ukryty w mroku wciąż pociągał za sznurki. Nie mógł uwolnić się od polityki, w którą wplątano go w dzieciństwie. Mógł jej ulec albo ją tworzyć. Ukrzyżowany przez dwie siły. Rozdarty przez miłość do Niego i do Niej. Wydany na pokuszenie. W jego życie cielesność i duchowość wczepiły się, jak cierń w koronę. Akcja Pasji według Einara dzieje się tysiąc lat temu i dotyczy świata, który musi zmienić wiarę, ale nie potrafi zmienić siebie. Czytelnik, sięgając po Pasję, przemierzy Europę od norweskiej Północy do arabskiego Południa. Z długim postojem w mroku średniowiecznego klasztoru. Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.) - pisarka i teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2008 r. ukazała się jej książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum . To historia, która "otworzyła Czytelnikom getto łódzkie". W 2010 r. Cherezińska napisała Grę w kości , sensacyjną opowieść o Bolesławie Chrobrym i Ottonie II, opartą na wydarzeniach Zjazdu Gnieźnieńskiego, która zmieniła widzenie historii. W 2009 r. rozpoczęła pisanie skandynawskiego cyklu "Północna Droga" ( Saga Sigrun , 2009; Ja jestem Halderd , 2010), którego fabuły Autorka osadza w Europie schyłku I tysiąclecia. Książki Elżbiety Cherezińskiej są entuzjastycznie przyjmowane przez Czytelników. "Północna Droga" tylko z pozoru opowiada o ludziach z odległej przeszłości. Używam historii z wiernością i szacunkiem, ale nie na kolanach. W średniowiecznej ramie, niczym w lustrze, odbijamy się my. Wyraźniejsi, bo odarci z rekwizytów współczesności. Stoimy nago przed lustrem. Brzydcy i zachwycający. Ale jeżeli nie możemy znieść swego widoku, zawsze możemy zasłonić się historią. I książką. Elżbieta Cherezińska Trzecia odsłona "Północnej Drogi" potwierdza, iż w tej opowieści historia jest tylko kanwą dla na wskroś współczesnych bohaterów. Autorka zaś dowodzi, że potrafi wciągać Czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Przekonuje, że można opowiedzieć tę historię po raz kolejny, wciąż zwiększając tempo akcji, zmieniając scenerie i zaskakując zakończeniem. Oczekiwanie na ciąg dalszy wzrasta!
Północna Droga. (Tom 4). Trzy młode pieśni
Elżbieta Cherezińska
Norwegia, druga połowa X wieku. Dwaj synowie możnych rodów spotykają się w szeregach młodej drużyny. Przygląda im się siostra jednego z nich. W drodze ku dorosłości wszyscy troje przechodzą kolejne szczeble wtajemniczeń. Świat mężczyzn i kobiet. Obok? Razem? Los przepowiedziany u ich poczęcia. Przeznaczenie, któremu rzucają wyzwanie, płynąc na wielką bitwę. Świat mężczyzn ćwiczonych do zabijania. Wojowników przeobrażających się w bitewnym szale w bestie. I dziewczyny, która walczy, by w braterstwie było miejsce dla siostry. Północna Droga, cykl osnuty wokół historii Skandynawii, przesiąknięty nordycką mitologią, przestaje być tylko tytułem, staje się bohaterem opowieści. Ragnarok. Koniec świata bogów okaże się końcem świata wielu ludzi. W Trzech młodych pieśniach ruszamy z Panami Północy na wiking. Autorka pozwoliła dojść do głosu młodym: Bjornowi, Ragnarowi i Gudrun. Książka pełna jest opisów walki, męskiej odwagi, krwi i braterstwa, ale, jak zwykle u Cherezińskiej, nie brak też magii, seksu i pierwiastka kobiecego. Zastanawiam się, jakiej ofiary zażądała od autorki bogini Freya w zamian za dar tak wspaniałej narracji, która przenosi czytelnika prosto w odbierany wszystkimi zmysłami świat. Lubomir Baker, Gentleman Autorka znowu kpi sobie z naszych czytelniczych i społecznych przyzwyczajeń, zmienia optyki, perspektywy, przebiera się i w każdym przebraniu jednako pociąga. Mało, podnieca! Wszystko przez TE momenty, dzięki którym czytelnikowi staje, jak nigdy wcześniej, przed oczami pełnowymiarowy średniowieczny świat. Trzema młodymi pieśniami autorka dopełniła narrację Północnej Drogi, odpowiedziała na czytelnicze oczekiwania i jednocześnie znowu zaskoczyła. Finał zaiste spełniający. Cherezińska doskonale wie, jak TO robić. I formalnie, i fabularnie. Jednym zdaniem: misterna robota i fantastyczne czytelnicze doznania. Maciej Duda, krytyk literacki Cherezińska oswaja średniowiecze. Chyba jako pierwsza od czasów Kraszewskiego dostrzegła powieściowy potencjał początków dynastii piastowskiej. To bardzo solidne, europejskie pisarstwo popularne. Takie jak to, które wydało Brata Cadfaela, Filary Ziemi czy Królów przeklętych. Łukasz Modelski, Twój Styl, autor Dziewczyn wojennych Jedna opowieść, sześć historii, każda inna. Łapię się na tym, że czytając Północną Drogę, zamykam oczy i pod powiekami widzę potężne fiordy i gnane wiatrem chmury. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec cyklu! I to jaki koniec! Poczułam się, jakby przyłożył mi Ragnar, Bjorn, Gudrun i ukryte między słowami pragnienia Aleksandra Zaprutko-Janicka, ciekawostkihistoryczne.pl Elżbieta Cherezińska, autorka powieści piastowskich Gra w kości i Korona śniegu i krwi. Z jednakową pasją zgłębia skandynawskie i polskie średniowiecze. Jak sama mówi: Północna Droga jest tak napisana, by Czytelnik mógł zacząć ją czytać w dowolnym momencie. Choćby od ostatniej części.
Melka Kowal
Czy da się uciec od swojej przeszłości? I jak długo można nadstawiać drugi policzek? Aurelie kłamstwa gładko przechodzą przez gardło. Rozchwytywana autorka bestsellerowych kryminałów, od lat ukrywa się pod pseudonimem Autumn Jack. Żadna gazeta, portal plotkarski, a nawet żądni sławy youtuberzy nigdy nie odkryli jej tożsamości. A Aurelie ma ważny powód, by schować się przed światem. Tylko że za życie pomiędzy zgrabnie uformowanymi kłamstwami w końcu płaci się wysoką cenę. Od kilku tygodni Aurelie znajduje w różnych miejscach dziwne liściki spisane na pomarańczowych karteczkach. Szyba jej samochodu, stacja metra, ulubiona kawiarnia, gdzie pisze kolejne powieści. Ktoś ją śledzi, a intencje prześladowcy zaczynają przerażać dziewczynę. Policja lekceważy jej obawy, a coraz bardziej niebezpieczny stalker jest nieuchwytny jak cień. Kim jest tajemniczy mężczyzna? Aurelie, by się tego dowiedzieć, postanawia cofnąć się po własnych śladach do przeszłości i... miejsc, gdzie wszystko się zaczęło. Komu uwikłana w trójkąt miłosny dziewczyna będzie mogła zaufać? Mierzenie się ze śmiertelnym zagrożeniem, to zdecydowanie nie najlepszy moment na rzucanie się w wir uczuć Zwłaszcza że granica między miłością a fatalnym zauroczeniem potrafi być bardzo cienka Melka Kowal (@s0ymel) wraca w porywającym stylu z nową powieścią, z cyklu Maski historią emocjonującą niczym true crime, ale też wzruszającą jak prawdziwy romans bo najpiękniejsze chwile w życiu następują, gdy możemy bezpiecznie powiedzieć kocham cię. Po sukcesie poprzednich powieści, Melka nie spoczęła na laurach. Mało tego! Postanowiła czytelników zaskoczyć! Oto dobrze znana, a jednak tak bardzo inna odsłona twórczości autorki: romans na pograniczu thrillera. Historia z tajemnicą pulsującą w mroku, niebezpieczeństwem czającym się w ciszy. Czeka Was ponad 600 stron wyjątkowych czytelniczych doznań. Małgorzata Tinc, ladymargot.pl Historia, która porywa intensywnością i sprawia, że trudno oderwać się choć na chwilę. Rozgrzewa serce miłosnym wątkiem, aby później zmrozić je gęstniejącym mrokiem kryminalnej tajemnicy. Ta mieszanka emocji zostaje w głowie na długo. Natalia Miśkowiec @prostymislowami
Stanisław Wotowski
Sensacyjna powieść Stanisława Wotowskiego, opowiadająca o perypetiach dawnych warszawiaków, swoją premierę miała w 1931 roku. Młoda kobieta wychodzi za dużo starszego od siebie, niezwykle skąpego, nudnego człowieka. Szuka czegoś co jej zrekompensuje trudy małżeństwa. Najczęściej są to fatałaszki, do których dziewczyny mają wrodzoną słabość. Ale za co kupować te wszystkie piękne suknie, futra, jedwabną bieliznę, skoro mąż jest skąpy? Pożycza więc pieniądze, podrabiając na wekslach podpis swojego małżonka. Kłopoty zaczynają się w momencie, gdy okazuje się, że długi można "odpracować", tylko że w sposób nie budzący powszechnego szacunku. Akcja zakrojona na większą skalę. Sprytna osoba omotała w ten sposób sporą grupę kobiet, które spłacając zaciągnięte długi przynoszą jej całkiem znaczące dochody.
Anna Kleiber
Wanda, dziennikarka lokalnego pisma kulturalnego, otrzymała od szefa zadanie zdobycia wywiadu z równie poczytnym co tajemniczym pisarzem Ignacym Knychałką, który podczas Warszawskich Targów Książki ma pokazać światu swoją twarz. Mimo zapowiedzi pisarz jednak nie zjawia się na stoisku. Zdeterminowana Wanda postanawia śledzić siedzibę wydawcy, licząc, że uda jej się spotkać tajemniczego literata. Zależy jej na tym nie tylko ze względu na wywiad, ale również dlatego, że sama napisała powieść i liczy na to, iż słynny autor bestsellerów pomoże jej swoją polecającą opinią. Szczęście jej sprzyja, bo z mieszkania wydawcy wychodzi mężczyzna o charakterystycznej niepozornej sylwetce i choć na wywiad się nie zgadza, to przyjmuje maszynopis jej dzieła. I w ten sposób Wanda zupełnie nieświadomie znajdzie się w samym środku wielkich i mniejszych zbrodni literackiego światka. Zręcznie skonstruowany komediowy kryminał, pełen ironii i kąśliwego humoru. Doskonała lektura dla czytelników, którzy nie traktują wszystkiego zbyt serio.
Anna Kleiber
Wanda, dziennikarka lokalnego pisma kulturalnego, otrzymała od szefa zadanie zdobycia wywiadu z równie poczytnym co tajemniczym pisarzem Ignacym Knychałką, który podczas Warszawskich Targów Książki ma pokazać światu swoją twarz. Mimo zapowiedzi pisarz jednak nie zjawia się na stoisku. Zdeterminowana Wanda postanawia śledzić siedzibę wydawcy, licząc, że uda jej się spotkać tajemniczego literata. Zależy jej na tym nie tylko ze względu na wywiad, ale również dlatego, że sama napisała powieść i liczy na to, iż słynny autor bestsellerów pomoże jej swoją polecającą opinią. Szczęście jej sprzyja, bo z mieszkania wydawcy wychodzi mężczyzna o charakterystycznej niepozornej sylwetce i choć na wywiad się nie zgadza, to przyjmuje maszynopis jej dzieła. I w ten sposób Wanda zupełnie nieświadomie znajdzie się w samym środku wielkich i mniejszych zbrodni literackiego światka. Zręcznie skonstruowany komediowy kryminał, pełen ironii i kąśliwego humoru. Doskonała lektura dla czytelników, którzy nie traktują wszystkiego zbyt serio.
Inga Iwasiów
W tej rozpisanej na wiele głosów prozie, której bohaterami są mieszkańcy pewnej nadbałtyckiej osady, przyglądamy się małym i wielkim apokalipsom, lokalnym i globalnym końcom – życia, przyrody, rzeczywistości w znanej dotąd postaci. Końcom powtarzalnym, jak jesienna zagłada tysięcy wyrzucanych na brzeg meduz, i zawsze niewczesnym, jak śmierć kogoś bliskiego. Wreszcie – strategiom przetrwania w obliczu kryzysu i permanentnego stanu wyjątkowego. Powieść Ingi Iwasiów, przypominająca raport z oblężonego świata, niepokoi, bo diagnozuje nasze lęki, zaskakuje, bo podsuwa co rusz inny punkt widzenia, a jednocześnie dodaje otuchy, bo dopuszcza możliwość, że w kresie zawiera się nowy początek. * Zyta Rudzka: „Późne życie” nie ma w sobie nic z kapitulacji. Ta powieść to zapis egzystencjalnej walki. Inga Iwasiów stworzyła polifonię, która nie roniąc pojedynczego głosu, radykalizuje moc chóru i rozbraja tanatyczną wizję świata. Znakomita robota pisarska. * Fragment powieści: Idę, bojąc się, że ten migocący bar jest moją nową fantazją. Że trzeba mi teraz szklanki piwa i żywego człowieka. Czegokolwiek, jednej z tych rzeczy nielubianych wcześniej, traktowanych z pogardą, omijanych szerokim łukiem. Pragnę tego wstrętnego, drogiego miejsca dystrybucji wina i ginu, bo nie chcę dyskretnie, w objęciach żywiołów, wyzionąć ducha, wtapiając swoje ciało w piasek. O, jakże nie chcę i jak brnę przez ogromną piaskownicę, boso i radośnie, mimo niedawnej zapaści. Nie chcę sączyć wody z bidonu, popijać kawy z termosu, jeść kanapek z razowego chleba. Zamówię stanowczym głosem campari z ginem i sokiem pomarańczowym i kieliszek czystej, colę smakową i skrzydełka z grilla. Wszystko tu nabiera wartości, staje się nową szansą, zyskaną perspektywą, rozrzutnym wyborem, głosem na rzecz życia. Kto wie czym jeszcze.
Inga Iwasiów
W tej rozpisanej na wiele głosów prozie, której bohaterami są mieszkańcy pewnej nadbałtyckiej osady, przyglądamy się małym i wielkim apokalipsom, lokalnym i globalnym końcom – życia, przyrody, rzeczywistości w znanej dotąd postaci. Końcom powtarzalnym, jak jesienna zagłada tysięcy wyrzucanych na brzeg meduz, i zawsze niewczesnym, jak śmierć kogoś bliskiego. Wreszcie – strategiom przetrwania w obliczu kryzysu i permanentnego stanu wyjątkowego. Powieść Ingi Iwasiów, przypominająca raport z oblężonego świata, niepokoi, bo diagnozuje nasze lęki, zaskakuje, bo podsuwa co rusz inny punkt widzenia, a jednocześnie dodaje otuchy, bo dopuszcza możliwość, że w kresie zawiera się nowy początek. * Zyta Rudzka: „Późne życie” nie ma w sobie nic z kapitulacji. Ta powieść to zapis egzystencjalnej walki. Inga Iwasiów stworzyła polifonię, która nie roniąc pojedynczego głosu, radykalizuje moc chóru i rozbraja tanatyczną wizję świata. Znakomita robota pisarska. * Fragment powieści: Idę, bojąc się, że ten migocący bar jest moją nową fantazją. Że trzeba mi teraz szklanki piwa i żywego człowieka. Czegokolwiek, jednej z tych rzeczy nielubianych wcześniej, traktowanych z pogardą, omijanych szerokim łukiem. Pragnę tego wstrętnego, drogiego miejsca dystrybucji wina i ginu, bo nie chcę dyskretnie, w objęciach żywiołów, wyzionąć ducha, wtapiając swoje ciało w piasek. O, jakże nie chcę i jak brnę przez ogromną piaskownicę, boso i radośnie, mimo niedawnej zapaści. Nie chcę sączyć wody z bidonu, popijać kawy z termosu, jeść kanapek z razowego chleba. Zamówię stanowczym głosem campari z ginem i sokiem pomarańczowym i kieliszek czystej, colę smakową i skrzydełka z grilla. Wszystko tu nabiera wartości, staje się nową szansą, zyskaną perspektywą, rozrzutnym wyborem, głosem na rzecz życia. Kto wie czym jeszcze.
Andrzej Dziurawiec
Cykl opowiadań o dorastaniu w czasach PRL-u. Nostalgiczne wspomnienia z burzliwych czasów młodości są zarazem pełne celnych pretensji do minionego systemu, obnażają absurdy, które z dzisiejszego punktu widzenia wydają się tyleż zabawne, co niewiarygodne. Kolejki za papierem toaletowym, bitwy o kaszankę w sklepach, barwni punki i hippisi na ulicach - oto krajobraz Polski lat 70.
Andrzej Dziurawiec
Cykl opowiadań o dorastaniu w czasach PRL-u. Nostalgiczne wspomnienia z burzliwych czasów młodości są zarazem pełne celnych pretensji do minionego systemu, obnażają absurdy, które z dzisiejszego punktu widzenia wydają się tyleż zabawne, co niewiarygodne. Kolejki za papierem toaletowym, bitwy o kaszankę w sklepach, barwni punki i hippisi na ulicach - oto krajobraz Polski lat 70.
Andrzej Dziurawiec
Cykl opowiadań o dorastaniu w czasach PRL-u. Nostalgiczne wspomnienia z burzliwych czasów młodości są zarazem pełne celnych pretensji do minionego systemu, obnażają absurdy, które z dzisiejszego punktu widzenia wydają się tyleż zabawne, co niewiarygodne. Kolejki za papierem toaletowym, bitwy o kaszankę w sklepach, barwni punki i hippisi na ulicach - oto krajobraz Polski lat 70.
Michał Ryn
"Praca" to nie jest kolejna historia o sukcesie w korporacji. To szczera, momentami brutalna opowieść o świecie, w którym wiedza bywa tylko pretekstem, a prawdziwa gra toczy się poza oficjalnym scenariuszem. Poznaj kulisy branży farmaceutycznej widziane oczami człowieka, który wchodzi do niej z idealizmem... i szybko odkrywa mechanizmy, o których nikt nie mówi na szkoleniach. Konferencje, relacje, presja wyników i decyzje, które zmieniają człowieka - "Praca" pokazuje rzeczywistość bez filtrów i bez wygodnych odpowiedzi. Jeśli interesują Cię historie inspirowane prawdziwym życiem, psychologią wyborów i cienką granicą między etyką a sukcesem - ta książka jest dla Ciebie. "Dlaczego warto?" ✔ historia inspirowana prawdziwymi doświadczeniami ✔ realistyczny obraz pracy w świecie medycyny i biznesu ✔ dynamiczna narracja pełna napięcia i emocji ✔ książka, która pokazuje mechanizmy zamiast moralizować ✔ dla fanów mocnych historii o pracy, presji i wyborach Co naprawdę dzieje się za eleganckimi konferencjami, prezentacjami i rozmowami o "misji"? "Praca" odsłania kulisy świata, w którym relacje potrafią być ważniejsze niż wiedza, a sukces często wymaga przekroczenia własnych granic. To historia o pierwszych decyzjach zawodowych, o presji wyników i o tym, jak łatwo zatracić pierwotne ideały, gdy w grę wchodzą ambicja, pieniądze i uznanie. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy kariery, pokazując mechanizmy działania branży oraz emocjonalną cenę, jaką płaci człowiek funkcjonujący w systemie nastawionym na wynik.
Cyprian Kamil Norwid
Praca «Pracować musisz», głos ogromny woła, Nie z potem dłoni twej lub twego grzbietu, (Bo prac początek, doprawdy, jest nie tu) «Pracować musisz z potem twego czoła!» — Bądź sobie, jak tam chcesz, realnym człekiem, Nic nie poradzisz! twoje każde dzieło, Choćby się z cudów Herkulejskich wszczęło, Niedopełnionym będzie i kalekiem; Pokąd pojęcie pracy, korzeń jeden, Nie trwa, dopóty wszystkie tracą zgoła, Głos brzmi w twej piersi: «postradałem Eden! [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum (1858-1866), Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1851), Bema pamięci żałobny rapsod (1851), Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie (styczeń 1856), Do obywatela Johna Brown (1859), Wanda (1851), Krakus. Książę nieznany (1851), Czarne kwiaty (1856), Białe kwiaty (1856), Quidam. Przypowieść (1855-1857), Cywilizacja. Legenda (1861), Archeologia (1866), Rzecz o wolności słowa (1869), Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko (1872), Ad leones! (1883) Polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, tworzył także prace plastyczne. Jego edukacja miała charakter niesystematyczny, można więc powiedzieć, że we wszystkich uprawianych dziedzinach sztuki był samoukiem. Będąc żarliwym miłośnikiem piękna, służył mu nie tylko jako poeta, ale także jako rysownik, akwarelista, medalier i rzeźbiarz. Zaliczany jest do grona największych polskich romantycznych poetów emigracyjnych: utrzymywał nie tylko osobiste kontakty, ale również literacką wymianę zdań z najwybitniejszymi postaciami z tego kręgu - Z. Krasińskim, A. Mickiewiczem, J. Słowackim, F. Chopinem. Jednakże charakter twórczości Norwida każe historykom literatury łączyć go z nurtem klasycyzmu i parnasizmu. W swojej twórczości stworzył i ukształtował na nowo takie środki stylistycznie jak: przemilczenie, przybliżenie, zamierzona wieloznaczność, swoiste wykorzystanie aluzji, alegorii i symbolu. Teksty Norwida nasycone są refleksją filozoficzną. Jeśli chodzi o postawę ideową, Norwid był tradycjonalistą, ale zarazem wrogiem wszystkiego, co nazywano nieoświeconym konserwatyzmem. Początkowo związany z warszawskim środowiskiem literackim (m. in. z Cyganerią Warszawską), większość swego życia spędził poza krajem. Przebywał w wielu miastach europejskich: Dreźnie, Wenecji, Florencji, Rzymie (podczas Wiosny Ludów), Berlinie, Paryżu, a w 1853 r. udał się do Stanów Zjednoczonych. Zza oceanu wrócił jednak na wieść o wojnie krymskiej (później jeszcze wielkie ożywienie poety wywołał wybuch powstania 1863r.), by zamieszkać w Londynie, a następnie ponownie w Paryżu. Tu też zmarł w nędzy, w przytułku, w Domu św. Kazimierza i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Żył nader skromnie, cierpiał z powodu nasilającej się stopniowo głuchoty i ślepoty, chorował na gruźlicę. Za życia zdołał niewiele ze swych utworów wydać, był twórcą niezrozumianym i niedocenianym, stał się wielkim odkryciem dopiero w okresie Młodej Polski za sprawą obszernej publikacji pism poety przygotowanej przez Z. Przesmyckiego (pseud. Miriam), redaktora Chimery w latach 1901-1907. Wielkie zasługi dla przywrócenia Norwida literaturze polskiej uczynił autor wydania krytycznego Pism wszystkich (1971-1976) J. W. Gomulicki. autor: Marta KwiatekKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Iwona Surmik
Krótkie opowiadanie o naukowcu Stillu, który prowadzi badania porównawcze Trzech Cywilizacji. Wraz z bohaterem możemy dokładnie przyjrzeć się historii świata, w którym żyje, w perspektywie ostatnich stuleci. Wnioski będą zaskakujące!
Iwona Surmik
Krótkie opowiadanie o naukowcu Stillu, który prowadzi badania porównawcze Trzech Cywilizacji. Wraz z bohaterem możemy dokładnie przyjrzeć się historii świata, w którym żyje, w perspektywie ostatnich stuleci. Wnioski będą zaskakujące!
Karol Marks
"Praca najemna i kapitał" to dzieło Karola Marksa, niemieckiego filozofa pochodzenia żydowskiego, twórcy socjalizmu naukowego. Jeśli interesujesz się ekonomią i chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat klasycznej teorii marksistowskiej dotyczącej pracy najemnej i kapitału, powinieneś sięgnąć po esej "Praca najemna i kapitał" napisany przez Karola Marksa. W tej pracy Marks analizuje, jak system pracy najemnej działa na szkodę klasy robotniczej i jak kapitalizm wykorzystuje pracę ludzką jako narzędzie do osiągania zysków. Praca ta jest kluczowym tekstem dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak marksizm rozumie kwestie związane z pracą i ekonomią, a także dla tych, którzy chcą poznać argumenty marksistowskie dotyczące klasowej walki i wyzysku.
PRACA ORGANICZNA I ETOS REGIONALNY WIELKOPOLAN Szkice politologiczno-regionalistyczne
Ryszard Kowalczyk
Praca organiczna i etos regionalny Wielkopolan stanowią zasadniczy przedmiot niniejszych rozważań. Zagadnienia te są rozpatrywane z perspektywy politologicznej i regionalistycznej. Dlatego akcentuje się tutaj z jednej strony polityczne cechy pracy organicznej i etosu regionalnego Wielkopolan, z drugiej zaś strony wskazuje na osobliwe regionalne uwarunkowania procesu ich kształtowania. Stosowana narracja ma charakter szkicu, a więc jest stosunkowo ogólna, będąc jedynie rodzajem zarysu przedmiotu rozważań, który nie rości sobie prawa do szczegółowego wykładu przedstawianej problematyki. Ważnym celem niniejszej publikacji jest także próba przedstawienia Wielkopolski jako regionu historycznego i kulturowego jednocześnie. Splatanie się bowiem w dziejach regionu elementów jego kultury – wytworzonej nie tylko na bazie własnych osiągnięć, lecz także i obcych wpływów – z historycznymi losami regionu – jest niepodważalne. Podobnie, jak nie sposób również odmawiać wpływu wydarzeniom, zjawiskom i procesom historycznym na kształt kultury regionu. Rezultatem tych obustronnych wpływów jest ciągłe przeobrażanie się kultury regionu. W sytuacji Wielkopolski, kolebki państwa polskiego, to zjawisko tym bardziej interesujące, gdyż to właśnie nad Wartą, Obrą, Prosną i Notecią na przełomie IX/X wieku naszej ery kształtowały się zręby nowego państwa europejskiego, czyli państwa Polan – jednego z wielu plemion słowiańskich, zamieszkujących te obszary. Państwo to powstawało w złożonym procesie oddziaływania sąsiednich plemion, zarówno słowiańskich, jak i germańskich. Jego geneza jednak – terytorialnie rzecz ujmując – wiąże się z tym regionem, czyli z Wielkopolską, której swoista kultura słowiańska definiowała w początkach naszej państwowości jej cechy i charakter. W wyniku presji żywiołu germańskiego od zachodu naszego kraju oraz późniejszych wyborów politycznych Rzeczypospolitej Szlacheckiej, co było też w znacznej mierze konsekwencją przyjętych wcześniej decyzji dynastycznych, pchającym jej rozwój terytorialny od połowy XVI wieku na wschód ku Rusi, powiększał się nie tylko obszar naszego kraju, lecz także znaczącej zmianie ulegała jego kultura, nasączana coraz bardziej elementami kultury wschodniej. Nie pozostawało to bez wpływu zarówno na charakter naszych relacji z żywiołem germańskim, który systematycznie się wzmacniał na swoich rubieżach wschodnich, jak i z żywiołem ruskim, którego szeroko rozumiane interesy związane były z ziemiami Ukrainy, do których pretensję zgłaszała również Rzeczpospolita. Konsekwencją tego geopolitycznego wyboru Polski były pogłębiające się dysproporcje między jej zachodnimi i wschodnimi ziemiami (kresami), które prowadziły najpierw do osłabienia wewnętrznego kraju, zarówno politycznego i militarnego, jak gospodarczego, a później do jego kolejnych trzech rozbiorów, doprowadzając pod koniec XVIII wieku do upadku państwowości polskiej na okres ponad stuletni. Jednym z celów tej publikacji jest także próba odpowiedzi na pytanie o genezę, cechy i charakter kultury wielkopolskiej, w obrębie której ukształtowały się zalążki państwowości polskiej. Przyjrzano się temu zagadnienieniu głównie w świetle poglądów prezentowanych w literaturze naukowej, czasopiśmiennictwie i innych źródłach z XIX i pierwszej połowy XX wieku, a więc z okresu kształtowania się i umacniania w Europie Środkowo-Wschodniej świadomości „nowoczesnych narodów”. W odniesieniu do narodu polskiego odbywało się to w szczególnie dramatycznych okolicznościach, co wiązało się z podziałem historycznie i językowo-etnicznie ukształtowanego narodu pomiędzy trzy państwa zaborcze, powstaniami narodowymi, I wojną światową, wojną polsko-bolszewicką w 1920 roku i II wojną światową, a w efekcie z istotną dla świadomości narodowej rolą czynnika martyrologicznego. Szczególnie ważne znaczenie dla procesu narodowotwórczego ma poczucie wspólnych losów w przeszłości. Rekonstrukcji (rzeczywistej czy nawet mitycznej) przeszłości nadaje się jedyny w swym rodzaju oddźwięk społeczny, co zapewnia jej wyjątkową rolę w procesie samookreślenia narodowego. Ma to też istotne znaczenie dla podkreślania i utrzymywania różnorodności regionalnej w warunkach tworzenia się poczucia więzi ogólnonarodowej, wymagającej określonego poziomu jednolitości. Na zawartość niniejszego wydawnictwa składają się cztery rozdziały, w których próbowano zarysować rodowód historyczny regionu wielkopolskiego jako kolebki państwa polskiego i scharakteryzować tożsamość regionalną Wielkopolski, a także przedstawić zasadnicze zręby idei wielkopolskiej pracy organicznej oraz wskazać na swoistość etosu regionalnego Wielkopolan. W pierwszym rozdziale odniesiono się do genezy regionu wielkopolskiego – także jako miejsca narodzin państwowości polskiej (kolebka państwa polskiego). Omówiono zasięg terytorialny Wielkopolski oraz dramatyczną zmianę sytuacji regionu i jego mieszkańców w okresie porozbiorowym. Wskazano również na charakterystyczne społeczno-kulturowe i gospodarcze odmienności między zachodnią i wschodnią Polską. Rozdział drugi natomiast poświęcono tożsamości regionu wielkopolskiego. Przedstawiono jego oblicze historyczno-kulturowe, w tym zróżnicowanie etnograficzne i społeczno-kulturowe oraz charakterystyczny wielkopolski regionalizm językowy. Na zawartość rozdziału trzeciego składają się rozważania ogniskujące się na idei wielkopolskiej pracy organicznej. Omówiono jej założenia i praktykę w warunkach zaboru pruskiego oraz próby kontynuacji idei pracy organicznej po odzyskaniu niepodległości, w okresie międzywojennym. Zwrócono uwagę na pojęcie harmonijnej współpracy społeczeństwa i kształtowanie postaw proorganicznych wśród żywiołu polskiego oraz negatywne – z punktu widzenia polskiego interesu państwowego i narodowego – zjawisko partyjniactwa. W rozdziale czwartym zastanawiano się nad problematyką etosu regionalnego Wielkopolan. Do zarysowania jego obrazu wykorzystano głównie dwie idee (charakterystyczne dla Polski przełomu XIX/XX wieku), a mianowicie idee dzielnicowości Polski i separatyzmu dzielnicowego. Rozdział kończy się próbą przedstawienia cech charakterystycznych etosu Wielkopolan.
Hezjod
Roboty i dnie inaczej Prace i dnie lub Prace i dni epos dydaktyczny zawierający zbiór rad o charakterze agrotechnicznym i filozoficznym napisany przez greckiego epika Hezjoda. Prace i dni należą do tzw. pisarstwa pouczeń. Jest to pierwszy tego gatunku utwór grecki, pojawiał się on za to wcześniej w literaturze Bliskiego Wschodu i Egiptu. Autorzy takich dzieł zwracali się zwykle do bliskich sobie, najczęściej młodszych osób, udzielając im serii negatywnych i pozytywnych rad dotyczących prowadzenia życia i uprawiania zawodu. Rady te przyjmujące formę zwięzłych sentencji dotyczyły nie tylko pracy, miały one na celu formowanie człowieka na podstawie starych doświadczeń i dawnej tradycji (działały tu starszeństwo oraz związane z nim mądrość i wiedza).
Hezjod
Roboty i dnie inaczej Prace i dnie lub Prace i dni epos dydaktyczny zawierający zbiór rad o charakterze agrotechnicznym i filozoficznym napisany przez greckiego epika Hezjoda. Prace i dni należą do tzw. pisarstwa pouczeń. Jest to pierwszy tego gatunku utwór grecki, pojawiał się on za to wcześniej w literaturze Bliskiego Wschodu i Egiptu. Autorzy takich dzieł zwracali się zwykle do bliskich sobie, najczęściej młodszych osób, udzielając im serii negatywnych i pozytywnych rad dotyczących prowadzenia życia i uprawiania zawodu. Rady te przyjmujące formę zwięzłych sentencji dotyczyły nie tylko pracy, miały one na celu formowanie człowieka na podstawie starych doświadczeń i dawnej tradycji (działały tu starszeństwo oraz związane z nim mądrość i wiedza).
Pracowałam z opiekunkami osób starszych i postanowiłam to opisać
Jowita Kowalik
Młoda kobieta, Jowita, rozpoczyna pracę w agencji pracy. Bardzo szybko przekonuje się, że nowe zajęcie nie należy ani do przyjemnych, ani do łatwych, a już po kilku tygodniach zaczyna rozumieć, dlaczego tak niewiele osób wytrzymuje w tej branży dłużej niż rok. Jej zadanie polega na znajdowaniu chętnych do opiekowania się prywatnymi klientami, którymi są seniorki i seniorzy mieszkający w Niemczech. Jowita zostaje skonfrontowana z rzeczywistością, którą w dużej mierze wypełniają problemy i działania opiekunek. Historie te opisuje w swoim dzienniku. Czytelnik ma szansę poznać zróżnicowane grono kobiet i mężczyzn, których zachowanie czasami bawi, częściej jednak przeraża. Autorka w oryginalny sposób przekazuje informacje o tym, dlaczego polskie opiekunki mają w Niemczech opinie alkoholiczek, złodziejek i osób z zaburzeniami psychicznymi. Jowita Kowalik pochodząca ze środkowej Polski kobieta z wyższym wykształceniem, o niewielkich wymaganiach od życia. Nigdy nie ułożyła kostki Rubika, ale zna różnicę pomiędzy płacą netto a brutto. Nadal wierzy, że ludzie są z natury dobrzy, a jej ścieżka zawodowa nie jest przypadkiem. Celem jej książek jest wywołanie uśmiechu i zachęcenie do refleksji.
Angelo Maria Ripellino
Praga magiczna to – jak mówi Mariusz Szczygieł – biblia kultury czeskiej. Po dwudziestu czterech latach od pierwszego wydania w Polsce trafia w ręce Czytelników nowa edycja bestsellera, której autorem jest włoski slawista Angelo Maria Ripellino, a tłumaczką znakomita italianistka Halina Kralowa. Dla miłośników Pragi i czeskiej kultury – lektura niezbędna. Autor uchodzi we Włoszech za jednego z najbardziej przenikliwych znawców polskiej, czeskiej i rosyjskiej literatury. Praga magiczna z 1973 roku jest syntezą wszystkich jego talentów: poetyckiego, przekładowego i eseistycznego. Wielki poeta Vladimír Holan twierdził, że „ten Włoch opanował język czeski jak Czech, ale o czeskiej poezji wie więcej niż nasi najlepsi znawcy”. Esej Ripellina umyka wszelkim klasyfikacjom. „Piszę książkę – mówił autor – zrodzoną z impulsów, zbiór dziwnych historii, anegdot, ekscentrycznych scenek, krótkich dygresji i zwariowanych załączników”. „Esej historyczny i historycznoliteracki? Traktat poświęcony historii sztuki, urbanistyki i obyczaju? A może poemat prozą, miłosny poemat o oddaleniu od ukochanego, przesycony niemal erotyczną miłością do miejsca, do którego nie można powrócić, które nagle stało się zakazanym owocem, pilnowanym przez straże graniczne – zastanawiał się Leszek Engelking, tłumacz, poeta i eseista. – Ripellino, szlifierz słów, wytrawny alchemik słowa, napisał książkę nostalgiczną jak wiersz wrażliwego emigranta politycznego, ale zarazem erudycyjną jak dysertacja wnikliwego i drobiazgowego uczonego o zacięciu encyklopedycznym; świadomie skomponowaną, ale zarazem dopuszczającą chaos bazaru ze starociami; obiektywnie przedstawiającą fakty, ale zarazem subiektywną jak najintymniejsze wyznanie; podniosłą, ale zarazem nieodwracającą wstydliwie wzroku od najniższych warstw rzeczywistości; mroczną i posępną, ale zarazem niepozbawioną zabawnych momentów”. Oto Praga w utworach Kafki, Haška, Hrabala, Nezvala, Werfla, Kischa, Čapka; Praga w wizji Rudolfa II i Karola IV; Praga kubistyczna, impresjonistyczna, secesyjna; Praga z legend, z poezji, z romantycznych powieści grozy – przeróżnymi twarzami miast zajmuje się autor Pragi magicznej. Ilustracje: Tomasz Damm
Karolina Zielińska
Lena Piasecka jest samotną singielką z psem, zaangażowaną w pracę w domu opieki. Podopiecznym oddaje swoje uczucia i sporo energii. Pewnego dnia udaje się na randkę z nieznajomym, poznanym przez portal randkowy. Rozmowa się nie klei, a facet okazuje się napalonym chamem. Dziewczyna ze łzami w oczach wybiega ze spotkania, wprost pod koła sportowego Suva, z którego na pomoc wysiada wysoki mężczyzna. Po krótkiej rozmowie rozstają się z myślą, że to był tylko incydent. Jednak ich drogi krzyżują się ponowie! Wybawca okazuje się lekarzem ortopedą, który ma zająć się kolanem seniorki, przywiezionej do szpitala przez Lenę. Czy zblazowany lekarz o naturze Casanovy i wrażliwa, opiekuńcza kobieta mają szansę na szczęście? Poruszająca, empatyczna opowieść o poszukiwaniu zaufania, związku, przyjaźni i własnej tożsamości.
Krzysztof Kamil Baczyński
Pragnienia Co dzień kochając cię płaczę, tęsknię za tobą -- patrząc, oczy mi popieleją, wiedzą, że nie zobaczą. A z ciebie gorycz płynie jak w niebo dym spokojny, dzień jak liść kruchy się zwinie i ptak, co w śpiew niezbrojny. Przysiadają na mnie modlitwy przelotne, ach, przelotne. Elementarne bitwy, trwożne, samotne. Uczę się ciała na pamięć i umiem. Widać dusza jest jeszcze, która kłamie, a we mnie śmierć porusza. Po snów kipieli ciemnej szukam cię, tak się spalam, ręce mi nadaremne jak ptak, co gniazdo kala. I może by w milczeniu i w cierpieniu by może, cóż, kiedy nocy grożę, niedowidzeniu. I takim ci ja hardy jak ręce, co rycerzom przypinają kokardy, w których siłę nie wierzą. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anna Kekus
Tytułowa bohaterka, która zdążyła już zdobyć serca czytelniczek w "Wyborach Niny", postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o samą siebie. Skromna dziewczyna z polskiej prowincji nie chce być już Kopciuszkiem. Najwyższa pora, aby Floryda stała się jej prawdziwym domem, a przystojny Damian Maxwell zrozumiał, że wspanialszej żony niż Nina nie znajdzie. Jednak czy spodziewająca się dziecka młoda kobieta, narażona na ciągły stres, borykająca się z demonami przeszłości i bieżącymi problemami wielkiego świata będzie miała dość siły, aby przestawić swoje życie na nowe tory? Przekonasz się o tym, sięgając po "Pragnienia Niny".
Marina Yuszczuk
Wampirzyca zostawia za sobą Europę i przybywa do XIX-wiecznego Buenos Aires, gdzie jest świadkiem, jak wioska przekształca się w kosmopolityczne miasto. Skończyły się czasy krwawych bachanaliów, kiedy mogła do woli zabijać. Musi przystosować się do nowej rzeczywistości, wmieszać między ludzi, działać dyskretnie. We współczesnym Buenos Aires kobieta przechadza się z synem po cmentarzu La Recoleta i z niepokojem obserwuje swoją skromną emancypację. Pierwsza jest śmiertelnie znudzona, w drugiej budzi się niezdrowe zainteresowanie tym, co gotyckie. Z ich spotkania rodzi się piękna powieść, łącząca burzliwą przeszłość Buenos Aires z sekretami współczesnej rodziny. Darwin mówi, że zdaniem naturalistów gatunki, kiedy się krzyżują, odznaczają się bezpłodnością, żeby uniemożliwić wzajemne mieszanie się. Marina Yuszczuk pokazuje, że w literaturze jest na szczęście na odwrót. Jej powieść zainspirowana nie tyle Drakulą, co potworami Mary Shelley i intrygami Jane Austen nie jest tylko zwykłą książką o wampirach.