Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Sprawa jedenastu. Uwięzienie przywódców NSZZ "Solidarność" i KSS "KOR" 1981-1984
Andrzej Friszke
Rok 1981. Komuniści tracą grunt pod nogami. Władze robią wszystko, by odzyskać kontrolę nad państwem. 13 grudnia wprowadzony zostaje stan wojenny. Niedługo później rusza jeden z najgłośniejszych procesów politycznych doby PRL. Śledztwo lat 1981-1984 wymierzone przeciwko przywódcom opozycji staje się najważniejszą sprawą karną epoki. O próbę obalenia przemocą ustroju PRL zostaje oskarżony . Jacek Kuroń, Adam Michnik czy Zbigniew Romaszewski. Cel działań jest jednoznaczny - osłabienie rosnącej w siłę Solidarności. Swój sprzeciw wobec procesu głośno wyraża Kościół Katolicki oraz europejskie rządy zachodnie. Andrzej Friszke kontynuuje wielką opowieść o wolnościowym zrywie Polaków przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Po głośnej Rewolucji Solidarności, Czasie KOR-u i Anatomii buntu czas na historię śledztwa przeciw najważniejszym przywódcom Solidarności i KOR-u. Jego przebieg w "Sprawie jedenastu" został po raz pierwszy opisany w sposób wyczerpujący, na podstawie materiałów źródłowych.
Józef Ignacy Kraszewski
Jak najstarszych ludzi pamięć sięgała, nigdy jeszcze nic podobnego nie trafiło się na kilkadziesiąt mil wokoło. Bywały historie straszne, dziwne, jakich by się nikt spodziewać nie mógł wśród dworów spokojnych obywateli – kilka panien nader przyzwoitych i dobrze urodzonych dały się wykraść, ale natychmiast błogosławieństwo kościelne wybryk ten rozgrzeszyło; kłócili się ze sobą bracia aż do porywania na siebie i odgróżek, ale sąd polubowny zaraz zgodę ułatwił; sędzia poróżnił się raz z żoną tak, że od niego do klasztoru brygidek uszła – ano na drugi dzień przebłagał, powróciła, i żyli jak najzgodniej. W Zaborowie pokazywał się duch i łomotało na strychu, a po kilku pobożnych ofertach zupełnie straszyć przestało…
Wilhelmina Skulska
Historia Wiesława Szwynera wydarzyła się naprawdę. To opowieść o skazanym na karę śmierci (zamienioną następnie na 25 lat więzienia) mężczyźnie, który przyznał się do dokonania zbrodni, by ostatecznie odwołać swe zeznania. Śledczy stają przed wyjątkowo trudną sprawą, próbując dociec, czy Szwyner rzeczywiście zabił człowieka, czy może został inaczej zamieszany w sprawę. W książce udostępniono faktyczne protokoły pochodzące z czynności śledczych oraz pozostałą dokumentację związaną ze sprawą.
Tomasz P. Terlikowski
Gdybyś widział przerażoną młodą mamę, gdybyś wiedział, że przed nią jeszcze 20 trudnych tygodni ciąży, potem poród i... konanie straszliwie chorego synka, gdyby Twoi koledzy z pracy sugerowali Ci rozwiązanie, gdybyś jego odrzuceniem ryzykował utratę pracy, gdybyś przy tym miał pewność, że ani Twoja wiedza ani postawa nie uratują dziecku życia, - co byś uczynił na miejscu lekarza? - Przyjeżdżaj, z maluszkiem jest źle - brzmiały pierwsze słowa pani Agnieszki" do męża, gdy okazało się, że 22-tygodniowy dzidziuś, którego nosiła pod sercem, jest chory. Sześć dni później była już zdecydowana, że chce "rozwiązać ciążę". - Nie mogę wyrazić zgody na wykonanie aborcji - usłyszała w odpowiedzi. Ordynator szpitala, profesor Chazan, powołał się na konflikt sumienia. Zaproponował pomoc. Wszelką możliwą pomoc. Tak Jaś przyszedł na świat. Był bardzo chory. Zmarł. To książka o maleństwie i o wielkości. O tym, jak przekraczają one granice życia i śmierci. I o ludziach, którzy tego nie rozumieją. A także o tym jak stawiać tym ludziom czoła. I dlaczego to takie ważne.
Sprawa przy drzwiach zamkniętych
Leo Belmont
Na strychu pewnej kamienicy zostaje znaleziona nieprzytomna kilkuletnia dziewczynka Masza. Dziewczynka ma poważne obrażenia ciała, została brutalnie zgwałcona. O dokonanie przestępstwa oskarżony zostaje cieszący się wcześniej dobrą opinią urzędnik bankowy niższego szczebla - Edward Klein. Przy dziewczynce leży porzucona laska, którą świadkowie identyfikują jako jego własność. Na skutek wstrząsu po traumatycznym przeżyciu Masza cierpi na stany lękowe oraz ataki epileptyczne. Rozpoczyna się przewód sądowy. Zeznaje cała galeria osób, w tym rodzice ofiary, żona podsądnego, mieszkańcy kamienicy, sklepikarze, przyjaciel, lekarz i przełożony z pracy. Ich zeznania nie tylko nie ułatwiają udowodnienia winy podejrzanemu, lecz komplikują sprawę coraz bardziej. Okazuje się bowiem, że nie tylko Klein mógł w feralnym dniu 13 lipca 1908 r. zwabić dziewczynkę na strych i dokonać tego ohydnego przestępstwa. Choć z zeznań świadków wyłania się bardzo niejednoznaczny obraz oskarżonego, okazuje się również, że i w głowach kilku innych lokatorów kłębiły się zbrodnicze namiętności ...
Sprawa wschodnia w XVIII wieku. Pierwszy podział Polski i Traktat Kinardżyjski
Albert Sorel
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Ze wstępu autora: Odkąd pokazali się Turcy w Europie, istnieje kwestia wschodnia, odkąd zaś Rosja stała się mocarstwem europejskim, dopomina się ona rozwiązania owej kwestii na swoją korzyść. By stać się mocarstwem europejskim, musiała Rosją liczyć się z Prusami, by rozwiązać sprawę wschodnią, musiała liczyć się z Austrią. Tym to sposobem Prusy, które nie miały bezpośredniego interesu w sprawach wschodnich, powołane były do odgrywania w nich roli przeważającej i tym sposobem, na skutek udziału Austrii we wszystkich ważniejszych przedsięwzięciach Europy nie było żadnej sprawy europejskiej, która by nie wywierała pewnego wpływu na Wschodzie... I w tym miejscu należy zauważyć rzecz bardzo istotną, że pomiędzy Prusami i Austrią a Rosją i Turcją, znajdowała się Polska Polska, która im najwyraźniej bardzo przeszkadzała no może z wyjątkiem Turcji I cos z tym trzeba było zrobić I zrobiono...
Sprawczość na cenzurowanym. Materializm a racjonalność nauki
Angus Menuge
Zgodnie z materializmem naukowym ślady projektu w świecie przyrody są jedynie iluzją, na którą jesteśmy podatni w wyniku rozwoju ewolucyjnego. Materializm naukowy wyklucza wszelką celową sprawczość i intencjonalność nie tylko w przyrodzie, ale także w przypadku ludzi, redukując nas do nieposiadających celów ani dążeń podmiotów, których zachowania determinuje biologia. Jak pogodzić to z ideą przedsięwzięcia naukowego, które z założenia opiera się na planowaniu eksperymentów i racjonalnym dążeniu naukowców do wyjaśniania zjawisk i procesów? Angus Menuge staje w obronie ugruntowanego pojęcia sprawczości odrzucanego przez eliminatywizm i naturalizm, odsłaniając powiązania między filozofią umysłu, teleologią i teorią inteligentnego projektu. Autor pokazuje, że istnienie nieredukowalnej złożoności w przyrodzie stanowi wyzwanie dla redukcjonizmu nie tylko w biologii, lecz także w psychologii, i udowadnia, że psychologia darwinowska, taka jak ją proponują Dawkins, Dennett i Pinker, nie potrafi wyjaśnić ani uzasadnić racjonalności myśli i działań ludzkich. Jako filozof i informatyk Menuge daje odpór materializmowi naukowemu, pokazując, że próby pozbycia się z nauki wymiaru teleologicznego zawsze kończą się jej niespójnością.
Maryla Ścibor Marchocka
To książka podwójnie potrzebna: mówi słowami prostymi, czasem nawet językiem dzieci - lecz czujemy, że te słowa nieporadne dotykają spraw najważniejszych, mówią o heroizmie jakiego wymaga bycie człowiekiem. Bohaterom książki wciąż grozi powrót do zwierzęcości, łatwiejszy niż się wydaje, aprobowany przez większość ludzkiego stada. Ich rozterki i późniejsze decyzje dorzucają ważne argumenty do dyskusji o ludzkiej wolności, o wartościach ludzkiego życia ważniejszych niż samo życie. Opowieści Ścibor Marchockiej są porażające a jednocześnie optymistyczne, pokazują, że dobro było możliwe, choć cena była czasem straszna. Presja pchających w stronę zbrodni i zła osób najbliższych - sąsiadów, członków rodziny - nie była łatwa do przezwyciężenia. Pokazuje to przejmująco opowieść zatytułowana prosto: Rozalka - Kolonia Szeroka 1943) - a po niej prawie wszystkie następne. (…) Jedno z najbardziej przejmujących opowiadań chwilami razi dosłownością, chwilami wywołuje podziw dla, już nie talentu, dla odwagi autorki, która bez półtonów maluje ociekający krwią portret zła ( Antoni - Ostrówki 1943). (…) Znaczenia symbolu nabiera scena kończąca opowieść Staszek - Kupowalce 1943. Do rangi tragicznego bohatera wyrasta wiejski Iwan, któremu nie udało się ocalić człowieka, nie mógł też, rzecz jasna znaleźć księdza - chowa zmarłego pod sosną i na korze wycina krzyż. Ścibor Marchocka wciąż szuka 10 sprawiedliwych; mimowolnie odtwarza biblijny dramat o Sodomie, w której aniołowie szukają najpierw pięćdziesięciu a potem chociaż dziesięciu - by ocalić miasto. (Ks. Rodz. r.18). Ostatecznie ratują tylko Lota z rodziną, jego żona zostaje ukarana, za grzech niewielki jakim jest kobieca ciekawość. Autorka znajduje swoich i naszych Dziesięciu, pamiętając o wołyńskim ludobójstwie - warto by ocalić ich w naszej pamięci. Odautorska część zatytułowana „Droga do prawdy”. jest ważnym dopełnieniem opowieści. Opowiada o trudnościach w zbieraniu materiałów do książki, o niechęci historyków, do których się autorka zwracała i o pomocy duchownych, także ukraińskich. Większość oficjalnych historyków III RP (bądźmy dokładni: odziedziczonych po PRL, uczelnie nie przeprowadziły lustracji) unika tematu nie wiedząc, czy jest politycznie poprawny. Tym bardziej należą się słowa podziękowania takim ludziom jak Krzysztof Szwagrzyk, Leon Popek czy Krzysztof Gilewicz. (…) Bohdan Urbankowski