Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Władysław Reymont
„Sprawiedliwie„ to powieść Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Główny bohater ucieka z więzienia do rodzinnej wsi. Został skazany na trzyletni areszt za to, że pobił rządcę – a uczynił to w obronie honoru swojej ukochanej. Jego przybycie przysporzy jednak wielu kłopotów mieszkańcom wsi.
Władysław Stanisław Reymont
Sprawiedliwie I Noc była przedwiosenna -- marcowa, noc pełna deszczów, zimna i wichrów. Lasy stały pokurczone i odrętwiałe, przemoknięte do szpiku; chwilami wstrząsał nimi dreszcz lodowaty, bo się trzęsły febrycznie i jakby trwogą ogarnięte rozwijały gałęzie, otrząsały się z wody, szumiały ponuro, zaczynały siec ciemności i oszalałe bólem marznięcia -- wyły dziką pieśń katowanych bezlitośnie. Chwilami polatywał mokry śnieg i jakby przyciszał wszystko i mroził, że lasy milkły i opuszczały się bezwładnie, i cichły -- tylko wskroś mroków, wskroś puszcz, wskroś tych pni potężnych, oniemiałych nagle, wlókł się jakiś cichy a bolesny jęk lub zrywał się ostry, przerażający krzyk marznącego ptaka i suchy trzask spadającego po gałęziach ciała. [...]Władysław Stanisław ReymontUr. 7 maja 1867 r. w Kobielach Wielkich Zm. 5 grudnia 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Chłopi (1904-1909), Ziemia Obiecana (1899), Komediantka (1896), Fermenty (1897) Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, twórca powieści i nowel, czołowy twórca okresu Młodej Polski. Jego prozę cechuje realizm z elementami naturalizmu. Urodził się w zdeklasowanej rodzinie szlacheckiej jako syn organisty (nazwisko ojca brzmiało Rejment) i zubożałej szlachcianki. Edukację zakończył we wczesnym wieku. Próbował wielu zawodów: był krawcem, wędrownym aktorem, pracował na kolei i myślał o wstąpieniu do zakonu. Ostatecznie jednak swoje powołanie odkrył w pisarstwie, które przyniosło mu światową sławę. W 1924 roku, jako drugi Polak, dostał Nagrodę Nobla za pisaną przez ponad siedem lat powieść Chłopi. autor: Marianna Krawczyk Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Grazia Deledda
Wydana w 1899 roku, "Sprawiedliwość" to powieść Grazii Deleddy, która stanowi przedsmak jej dojrzałego, rzymskiego okresu twórczości. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku niedaleko Nuoro, w czasach współczesnych autorce. Głównym bohaterem jest Don Piane Arca, stary szlachcic, który stracił trzy żony i wszystkich synów oprócz jednego, Stefana. Stefano, młodszy od Carla, który został zamordowany trzy tygodnie po ślubie, jest jedyną nadzieją na przedłużenie rodu. "Sprawiedliwość" to refleksyjna powieść, która zadaje pytania o granice moralności i kompromisy, na jakie jesteśmy gotowi pójść w imię naszych ideałów. Deledda, z głęboką wrażliwością, ukazuje zmagania bohaterów z nieuchwytnym pragnieniem sprawiedliwości, badając, jak te dylematy wpływają na ich życie codzienne. Pełna emocjonalnej intensywności i filozoficznych rozważań, "Sprawiedliwość" to książka, która zapada w pamięć i zmusza do refleksji nad istotą moralnych wyborów i konsekwencjami naszych działań. Grazia Deledda mistrzowsko przedstawia ludzkie dramaty, tworząc opowieść o walce z przeznaczeniem i poszukiwaniu sensu w świecie pełnym niesprawiedliwości.
Sprawiedliwość na końcu języka. Czytanie Waltera Benjamina
Adam Lipszyc
Komentarz prof. Piotra Śliwińskiego: „Walter Benjamin jest w humanistyce współczesnej legendą, inspiracją, wyzwaniem. To wyzwanie podjął Adam Lipszyc w książce tyleż uczonej, co się zowie akademickiej, a jednocześnie pod wieloma względami literackiej. „Sprawiedliwość na końcu języka” nie tylko objaśnia myśl filozofa, eseisty, pisarza, ale – objaśniając – stara się zachować jej głęboką nieoczywistość. Lipszyc chce więc i wytłumaczyć i zachować pewien rodzaj ciemności, czy tajemniczości, ukrytej w dziele autora „Pasaży”. To stawia go przed nieomal kwadraturą koła, czyni artystą – umożliwić i ocalić Benjaminowskie niemożliwości. W rezultacie wykład jako całość imponuje klarownym układem, w trakcie zaś czytania mamy wrażenie, że badacz jak pisarz wykonuje wspaniałą pracę na własnym językiem.” W niniejszej książce proponuję całościową lekturę dzieła Waltera Benjamina. W swojej rekonstrukcji kładę szczególny nacisk na rolę, jaką w tej myśli odgrywa tradycja żydowskiego, apokaliptycznego mesjanizmu. Staram się też jednak pokazać, że same teologiczne zainteresowania Benjamina paradoksalnie wspierały sekularyzacyjne tendencje w jego myśleniu. Jako dwa ogniska owej szczególnej elipsy, jaką tworzy filozofia Benjamina, identyfikuję jego ekscentryczną koncepcję języka oraz jego myślenie o mesjańskiej sprawiedliwości wobec tego, co pojedyncze. Z tej perspektywy całe różnorodne dzieło Benjamina odsłania się jako katalog eksperymentalnych modeli sprawiedliwych działań mesjańskich, działań podejmowanych w medium języka gwoli oswobodzenia pojedynczości spod władzy żywiołu immanencji, który Benjamin określa mianem mitu. Próbuję uporządkować i poddać ocenie te modele, konfrontując je ze sobą nawzajem, a także z alternatywnymi rozwiązaniami innych myślicieli współczesnych – zarówno tych korzystających z elementów tradycji mesjańskiej, jak i tych zakorzenionych w tradycji, która stanowi drugie najistotniejsze źródło ożywczych pomysłów we współczesnej filozofii, czyli tradycji psychoanalitycznej. Adam Lipszyc
Anna Kłodzińska
Zero fikcji. Zbiór 34, opartych na faktach, reportaży milicyjnych. Dotyczą one spraw o bardzo różnym ciężarze gatunkowym: od historii lekkiego kalibru, aż do tych najpoważniejszych – morderstw. Były one publikowane na łamach „Życia Warszawy” w latach 1976-1978. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Autorka miała liczne kontakty z oficerami dochodzeniowymi z komend milicji w całej Polsce. Świadczy o tym fakt, że wymienia często nazwiska, funkcje i miejscowości. A zatem informacje musiały pochodzić z pierwszej ręki. W kręgu zainteresowań dziennikarki i pisarki były sprawy różnego kalibru – od włamań, kradzieży biżuterii, czy nawet koni, po morderstwa. Słowem cały przekrój przestępczej działalności epoki początkowego i środkowego Gierka. W tekście „Jeden z 280” mamy sprawę morderstwa uczennicy szkoły handlowej w Zgierzu. Ciało znalazł przypadkowy przechodzień na bocznej ścieżce. Milicja nie miała początkowo żadnych śladów. Dopóki nie znalazł się świadek, który wspomniał, że widział w okolicy mężczyznę na motorze WSK. To już było coś. Wystarczyło sprawdzić wszystkich 280 właścicieli takich motorów zarejestrowanych w Zgierzu i wytypować któregoś. Ale czy to na pewno musiał być motocyklista? Trudną sprawą okazała się zagadka morderstwa Marianny Ł. Z łódzkich Bałut. Kobieta została napadnięta we własnym domu, okradziona i zamordowana. Szukano w kontaktach denatki, zataczając coraz większe kręgi. Śledztwo obejmowało coraz do inne osoby. I tak po nitce do kłębka. Milicjanci działali dalej, nawet po tym, jak prokurator już umorzył sprawę. W reportażu „Nocny gość”. Oto po Pradze Północ grasował w roku 1975 niejaki Bogdan H. Włamywał się do sklepów spożywczych, biur, kwiaciarni, szkół i barów. Kradł pieniądze i drobne przedmioty. Szedł na ilość, a nie na jakość. Często uciekał po dachach budynków. W jednym z biur znalazł okólnik, w którym wyjaśniano jak chronić mienie przed kradzieżą i przedstawiono wnioski, że nic nie zostało w tej sprawie wykonane. Włamywacz wykazał się humorem zostawiając w służbowej maszynie do pisania tekst o treści: „Zgadzam się – nocny gość”. Intrygujący jest tekścik „Koniokrady”. Sprawa tyczy masowej kradzieży koni ze stajni lub pastwisk na terenie elbląskiego, olszyńskiego, białostockiego, ale także wrocławskiego. Duża szajka rekrutująca się przeważnie, choć nie tylko, z Cyganów, kradła konie, wywoziła w zupełnie inny rejon kraju, gdzie następnie były szybko odsprzedawane i wymieniane na starsze i słabsze, za dopłatą. Jak taki proceder w ogóle był możliwy? Wszak kradzież konia, to nie to samo co przywłaszczenie pierścionka, czy nawet samochodu. Cóż, Cygan potrafi. Z kolei w rejonie Grodziska i innych miejscowości położonych wzdłuż trasy WKD czyli Warszawskiej Kolei Dojazdowej, działał elegancki włamywacz kreujący się na niepozornego urzędnika. Teczka, parasol i schludny strój powodowały, że nie wzbudzał podejrzeń. Rozpoznawał teren i zwyczaje mieszkańców domów jednorodzinnych, po czym wracał po ich nieobecność i opędzlowywał wnętrza. Działał spokojnie, metodycznie i nikomu nie zwierzał się ze swej działalności, nawet przyjaciółce u której mieszkał. Niestety zgubił go pewien szczegół. To jedynie garść wrażeń z tej intrygującej książki. Spieszę wyjaśnić, że pochwała milicji oczywiście jest, ale propagandy politycznej, często widocznej w późniejszych dokonaniach twórczyni postaci porucznika Szczęsnego, nie stwierdziłem. A zatem można czytać śmiało. Książka za zawiera 32 milicyjne reportaże, które były drukowane na łamach „Życia Warszawy” w latach 1976-1978. Ich pierwsze, książkowe wydanie opublikowało w 2018 roku wydawnictwo Wielki Sen. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 72. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Sprawy, na które przyszedł czas
Petra Soukupová
Alice i Richard: praskie małżeństwo jakich wiele, siedemnaście lat razem, dwoje dzieci. Rzadko są wobec siebie szczerzy, namiętność wyparowała, a wspólne spędzanie czasu od dawna nie sprawia im większej radości, mimo to dalej ciągną ten wózek, bo przecież żadnemu z nich tak naprawdę nie dzieje się krzywda. Przychodzi jednak czas, kiedy muszą zastanowić się, czy dotychczasowe życie jeszcze im wystarczy, i dokonać wyboru. Petra Soukupova, "specjalistka od krojenia rodziny", po kilku powieściach skupionych na relacjach między rodzeństwem czy rodzicami a dziećmi w swojej najnowszej książce, Sprawy, na które przyszedł czas, pierwszy raz bierze pod pisarski skalpel parę małżeńską. Wiwisekcję ich związku przeprowadza od pierwszej randki, poprzez fazę urządzania się "na swoim", narodziny dzieci, codzienne przepychanki o bzdury i o sprawy istotne, aż do przełomu. Napisana charakterystycznym dla autorki, lekko niechlujnym i pozbawionym ozdobników stylem historia buzuje od emocji i udowadnia, że najtrudniej być blisko z kimś, kto jest tuż obok.
Sprawy polskie minionego wieku
Eugeniusz Duraczyński
Przekazujemy do rąk czytelnika, wybór rozpraw i esejów Eugeniusza Duraczyńskiego, poświęconych sprawom dziejów Polski w XX wieku. Od odzyskania niepodległości po I wojnie światowej do jej utraty i ponownego zdobycia w wyniku wysiłku Polaków, wysiłku, którego skuteczność uzależniona była także od zmieniającego się splotu międzynarodowych wpływów i interesów. Otrzymujemy więc obraz powstania i upadku II Rzeczypospolitej, roli oraz miejsca Polski w II wojnie światowej i w antyhitlerowskiej koalicji.
Rohinton Mistry
,,Dobre myśli, dobre słowa, dobre uczynki” – ta formuła stanowi kwintesencję etyki i religii Parsów, niewielkiej społeczności wyznawców Zaratusztry, mieszkającej w Indiach. Oddają oni cześć ogniowi jako źródłu światła, ciepła i życia. Ogień przenika całe dzieło stworzenia, a jego podstawowymi składnikami są: czerwień, żółć i błękit. Co wiemy o Parsach? Trzeba przyznać, że prawie nic. Są potomkami starożytnych Persów, zaratusztrianami, a najsłynniejszym Parsem był Freddie Mercury. Tyle – może warto by poznać trochę bliżej również ich codzienność? Akcja powieści Rohintona Mistry toczy się w społeczności Parsów w Bombaju i opowiada historię pewnej rodziny mieszkającej w tej tętniącej życiem metropolii. To uniwersalna opowieść o miłości, dojrzewaniu, przemijaniu, starości, umieraniu – opowieść o człowieku i o tym, że każda podjęta decyzja na nowo buduje lub rujnuje nasz świat. Mnóstwo tu wątków egzotycznych, wschodnich, a jeszcze więcej – takich, w których każdy człowiek odnajdzie coś z własnych doświadczeń. W roku 2002 książka otrzymała nagrodę MAN BOOKER PRIZE Najbardziej prestiżowa nagroda literacka w Wielkiej Brytanii, przyznawana za najlepszą powieść angielskojęzyczną z ostatniego roku. Do 2013 przyznawana autorom, którzy byli obywatelami Wspólnoty Narodów, Zambii lub Republiki Irlandii. Pierwsza nagroda została przyznana w 1969 roku. Laureat Nagrody Bookera otrzymuje sumę 50 tys. funtów.