Literatura
Matylda Godawa-Sośniak
Historia dwojga ludzi, którzy odnajdują się po latach. Wielka miłość Tymka do Ani, która daje jej siłę do pokonywania trudności. Zrywa z wszelkimi schematami i uprzedzeniami. Ujawnia prawdę i prowadzi do wolności. Magia uczucia, dzięki któremu Ania staje się inną osobą… Sami przeczytajcie…
Matylda Godawa-Sośniak
Historia dwojga ludzi, którzy odnajdują się po latach. Wielka miłość Tymka do Ani, która daje jej siłę do pokonywania trudności. Zrywa z wszelkimi schematami i uprzedzeniami. Ujawnia prawdę i prowadzi do wolności. Magia uczucia, dzięki któremu Ania staje się inną osobą… Sami przeczytajcie…
Karin Fossum
Sylvi, Mile i ich maleńki synek w słoneczny poranek budzą się w pokoju hotelowym. Nic nie zapowiada tragedii, która za chwilę nastąpi - półtoraroczny Elias ginie po upadku z siódmego piętra. Zszokowani i zrozpaczeni rodzice zaczynają między sobą wyniszczającą wojnę. Oboje są podejrzani o wyrzucenie chłopczyka z balkonu. Śledztwem zajmuje się Konrad Sejer. Wyjaśnienia rodziców są niespójne, szybko wychodzi na jaw, że mają poważne problemy osobiste, z którymi sobie nie radzą. Mile zamierzał odejść od żony i zacząć życie z inną kobietą. Czy mężczyzna zabił synka, bo nie wyobrażał sobie rozstania z nim? Czy może Eliasa zamordowała Sylvi, żeby zadać ból niewiernemu partnerowi? Wobec braku dowodów i świadków rozwiązanie zagadki wydaje się niemożliwe. Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Voltaire (Wolter)
Zadig czyli LosPowieść wschodnia(1747) Aprobata Ja, podpisany, który zyskałem sobie opinię uczonego, a nawet rozumnego człowieka, przeczytałem ten rękopis i znalazłem go, mimo chęci, ciekawym, zabawnym, moralnym, filozoficznym, godnym, aby się spodobał nawet tym, którzy nienawidzą powieści. Dlatego też zohydziłem go i upewniłem Jego Dostojność Wysokiego Kadiego, że jest to dzieło haniebne. [...]Voltaire (Wolter)Ur. 21 listopada 1694 Zm. 30 maja 1778 Najważniejsze dzieła: Listy o Anglikach albo listy filozoficzne (1734), Kandyd czyli Optymizm (1759), Traktat o tolerancji (1763) Właśc. François-Marie Arouet. Pisarz fr., jeden z czołowych popularyzatorów myśli Oświecenia. Parał się wszelkimi gatunkami literackimi, od epopei (Henriada 1728, La Pucelle D'Orleans 1762), przez tragedie sceniczne (Edyp 1718, Mahomet 1741, Meropa 1743) po naukowe prace historyczne (Wiek Ludwika IV 1751, L'essai sur les meurs 1756). Największą jednak poczytność zyskały jego drobne utwory, szczególnie dowcipne, zawierające bezkompromisowe, trzeźwe sądy o świecie powiastki filozoficzne (Zadig albo Przeznaczenie 1747, Mikromegas 1752, Kandyd, Prostaczek 1767) oraz utwory publicystyczne. Interesował się najważniejszymi problemami swojej epoki: filozofią Locke'a i fizyką Newtona. Korespondował z carycą Katarzyną, polemizował z Leibnizem, służył na dworze króla Francji i króla Prus. Ostatecznie osiadł w dobrach położonych częściowo we Francji (majątek Delice), częściowo w Szwajcarii (Ferney), zapewniając sobie niezależność jeśli chodzi o twórczość artystyczną i publikacje oraz wcielając ideały oświeceniowe w życie w organizacji i administracji swoich majątków ziemskich. Do ostatnich chwil życia nie porzucił pióra. Stał się wzorcową postacią europejskiego intelektualisty. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krzysztof Piskorski
Kamień węgielny polskiego steampunku, nominowana do wielu literackich nagród Zadra, powraca po latach w nowym, rozszerzonym, jednotomowym wydaniu. Odkryj początki epoki Etheru w powieści poprzedzającej książkę Czterdzieści i cztery, która przyniosła Krzysztofowi Piskorskiemu uznanie krytyków i fanów oraz najważniejsze w dziedzinie polskiej fantastyki nagrody im. Janusza A. Zajdla oraz Jerzego Żuławskiego. Rok 1819. Energia próżni pchnęła Europę w nową erę. Niebo zarasta trakcjami etherowej kolejki, uczeni projektują maszyny liczące, a cewki Morthienea zasilają równie potężne, co niestabilne bramy. Młody wynalazca Maurice Dalmont wpada na trop tajemniczego odkrycia, podczas gdy narzeczony jego siostry, Stanisław Tyc, rusza w szeregach Legii Nadwiślańskiej do Nowej Europy, by walczyć o ziemie, które Napoleon obiecał Polakom. Ether jest jednak zdradliwy, a Nowa Polska to miraż skrywający mroczny sekret. Oto świat, jakiego jeszcze nie widzieliście. Szable i etherowe kulomioty. Cylindry i telepatyczne obręcze. Armaty i żywe trupy. Dorożki i powietrzna kolej. Koronkowe parasolki i szamańska magia. Początek nowej epoki oraz wynalazek, który może ją przedwcześnie zakończyć.
Robert Małecki
Rodzina potrafi zasiać niedostrzegalne zło, gorsze od najbardziej spektakularnej zbrodni. Nieopodal Chełmży znaleziono ludzkie szczątki. Nie one jednak szokują, lecz to, co policjanci odkryją w zaroślach pośrodku lasu. Stało się tam coś, czego nie sposób wyjaśnić. Tropy są rozproszone, a prokuratura najchętniej szybko zamknęłaby śledztwo. Ciężar dawnych koszmarów ponownie spada na barki Bernarda Grossa. Komisarz rusza w teren razem z aspirant Skalską. Poszlaki prowadzą ich do akt dawnej sprawy zaginięcia pary studentów sprzed szesnastu lat. Nagłe zniknięcie młodych do dziś pozostaje tajemnicą. Służby przeoczyły istotny szczegół. Coś, co leży bliżej niż mogą się spodziewać. Urwane ślady to zaledwie początek przeprawy przez przeszłość Policjantom przyjdzie zderzyć się z traumatyczną historią dwóch skłóconych rodzin. Czy Gross stoi przed zagadką, która okaże się najtrudniejszą w jego karierze policjanta i ojca? Trzeci tom kultowej serii Roberta Małeckiego z komisarzem Bernardem Grossem. To melancholijna opowieść przepełniona gorzką świadomością tego, co tkwi w nas najgłębiej. Skąd bierze się zadra, którą nosimy od pokoleń?
Helena Janina Pajzderska
Helena Janina Pajzderska, z domu Boguska, primo voto Szolc-Rogozińska, ps. Hajota, Lascaro, (1862-1927) polska pisarka, poetka, tłumaczka. Helena Janina Pajzderska urodziła się w Sandomierzu. Po śmierci ojca zamieszkała z matką w Warszawie, gdzie uczęszczała na pensje Laury Guérin oraz Natalii Porazińskiej. Na pensjach uczyła się języków obcych, co umożliwiło jej pracę tłumaczki. Zadebiutowała powieścią Narcyzy Ewuni, ogłoszoną w Kronice Rodzinnej 1875, gdy miała zaledwie 13 lat. Zaduszny dzień Adamka to nowela opowiadająca o życiu pewnego chłopca: Adamek był dzieckiem podrzuconym jak tysiące innych. Los jednak okazał się dla niego pod wielu względami łaskawszym niż dla owych tysiąca innych. Niewiadoma ręka, która go w mroźny wieczór wigilii Bożego Narodzenia całemu światu na niepożądaną kolędę podarowała, trafiła szczęśliwie, składając biedne maleństwo pod bramą domu zamieszkałego przez bogatą i dobroczynną rodzinę. Pomywaczka w służbie tam będąca znalazła tę żywą rozmyślną zgubę i zaniosła płaczące energicznie niemowlątko na górę, a że tego dnia właśnie urodził się państwu synek, więc dla upamiętnienia tej rodzinnej uroczystości miłosiernym uczynkiem, postanowiono zaopiekować się podrzutkiem. Adamka trzymała do chrztu pomywaczka wraz z jednym z obecnych gości. Ten gość, stary kawaler, tak się do odegrania roli w tej oryginalnej scenie zapalił i tak był rad z kumostwa z pomywaczką, że w dowód uszczęśliwienia złożył zaraz na ręce państwa rubli srebrnych 100 jako dar dla swego chrześniaka. Stąd widzą czytelnicy, że miałam słuszność utrzymywać, iż blada i smutna gwiazda podrzutków dziwnie promiennie nad główką Adamka zajaśniała. A i dalej dobrze mu się działo. Państwo oddali go pod wyłączną opiekę pomywaczki, przeznaczyli pewną sumę na jego utrzymanie, no... i nie myśleli o nim więcej. Niestety, nikt nigdy nie kochał chłopczyny... więc tak naprawdę, to nad jego głową wcale nie świeciła żadna promienna gwiazda... aż jego serdecznych cierpień śmierć go wybawiła...
Helena Janina Pajzderska
Helena Janina Pajzderska, z domu Boguska, primo voto Szolc-Rogozińska, ps. Hajota, Lascaro, (1862-1927) polska pisarka, poetka, tłumaczka. Helena Janina Pajzderska urodziła się w Sandomierzu. Po śmierci ojca zamieszkała z matką w Warszawie, gdzie uczęszczała na pensje Laury Guérin oraz Natalii Porazińskiej. Na pensjach uczyła się języków obcych, co umożliwiło jej pracę tłumaczki. Zadebiutowała powieścią Narcyzy Ewuni, ogłoszoną w Kronice Rodzinnej 1875, gdy miała zaledwie 13 lat. Zaduszny dzień Adamka to nowela opowiadająca o życiu pewnego chłopca: Adamek był dzieckiem podrzuconym jak tysiące innych. Los jednak okazał się dla niego pod wielu względami łaskawszym niż dla owych tysiąca innych. Niewiadoma ręka, która go w mroźny wieczór wigilii Bożego Narodzenia całemu światu na niepożądaną kolędę podarowała, trafiła szczęśliwie, składając biedne maleństwo pod bramą domu zamieszkałego przez bogatą i dobroczynną rodzinę. Pomywaczka w służbie tam będąca znalazła tę żywą rozmyślną zgubę i zaniosła płaczące energicznie niemowlątko na górę, a że tego dnia właśnie urodził się państwu synek, więc dla upamiętnienia tej rodzinnej uroczystości miłosiernym uczynkiem, postanowiono zaopiekować się podrzutkiem. Adamka trzymała do chrztu pomywaczka wraz z jednym z obecnych gości. Ten gość, stary kawaler, tak się do odegrania roli w tej oryginalnej scenie zapalił i tak był rad z kumostwa z pomywaczką, że w dowód uszczęśliwienia złożył zaraz na ręce państwa rubli srebrnych 100 jako dar dla swego chrześniaka. Stąd widzą czytelnicy, że miałam słuszność utrzymywać, iż blada i smutna gwiazda podrzutków dziwnie promiennie nad główką Adamka zajaśniała. A i dalej dobrze mu się działo. Państwo oddali go pod wyłączną opiekę pomywaczki, przeznaczyli pewną sumę na jego utrzymanie, no... i nie myśleli o nim więcej. Niestety, nikt nigdy nie kochał chłopczyny... więc tak naprawdę, to nad jego głową wcale nie świeciła żadna promienna gwiazda... aż jego serdecznych cierpień śmierć go wybawiła...
Helena Janina Pajzderska
Helena Janina Pajzderska, z domu Boguska, primo voto Szolc-Rogozińska, ps. Hajota, Lascaro, (1862-1927) polska pisarka, poetka, tłumaczka. Helena Janina Pajzderska urodziła się w Sandomierzu. Po śmierci ojca zamieszkała z matką w Warszawie, gdzie uczęszczała na pensje Laury Guérin oraz Natalii Porazińskiej. Na pensjach uczyła się języków obcych, co umożliwiło jej pracę tłumaczki. Zadebiutowała powieścią Narcyzy Ewuni, ogłoszoną w Kronice Rodzinnej 1875, gdy miała zaledwie 13 lat. Zaduszny dzień Adamka to nowela opowiadająca o życiu pewnego chłopca: Adamek był dzieckiem podrzuconym jak tysiące innych. Los jednak okazał się dla niego pod wielu względami łaskawszym niż dla owych tysiąca innych. Niewiadoma ręka, która go w mroźny wieczór wigilii Bożego Narodzenia całemu światu na niepożądaną kolędę podarowała, trafiła szczęśliwie, składając biedne maleństwo pod bramą domu zamieszkałego przez bogatą i dobroczynną rodzinę. Pomywaczka w służbie tam będąca znalazła tę żywą rozmyślną zgubę i zaniosła płaczące energicznie niemowlątko na górę, a że tego dnia właśnie urodził się państwu synek, więc dla upamiętnienia tej rodzinnej uroczystości miłosiernym uczynkiem, postanowiono zaopiekować się podrzutkiem. Adamka trzymała do chrztu pomywaczka wraz z jednym z obecnych gości. Ten gość, stary kawaler, tak się do odegrania roli w tej oryginalnej scenie zapalił i tak był rad z kumostwa z pomywaczką, że w dowód uszczęśliwienia złożył zaraz na ręce państwa rubli srebrnych 100 jako dar dla swego chrześniaka. Stąd widzą czytelnicy, że miałam słuszność utrzymywać, iż blada i smutna gwiazda podrzutków dziwnie promiennie nad główką Adamka zajaśniała. A i dalej dobrze mu się działo. Państwo oddali go pod wyłączną opiekę pomywaczki, przeznaczyli pewną sumę na jego utrzymanie, no... i nie myśleli o nim więcej. Niestety, nikt nigdy nie kochał chłopczyny... więc tak naprawdę, to nad jego głową wcale nie świeciła żadna promienna gwiazda... aż jego serdecznych cierpień śmierć go wybawiła...
Mateusz Nowak, Stanisław Lem; red. i oprac....
Zadziwienie i interpretacja, czyli literatury uczymy się ciągle to zbiór rozmów, które Mateusz Nowak przeprowadził ze Stanisławem Lemem w latach 1992-2004 - prawdopodobnie jedna z ostatnich premierowych książek pisarza. Część wywiadów ukazała się wcześniej w prasie, trzonem tomu jest jednak dotąd niepublikowana rozmowa Stanisław Lem jako znawca literatury. Książka ukazuje pisarza swobodnego, bezkompromisowego w ocenach, sięgającego do przeszłości, a zarazem przenikliwie komentującego współczesność - literaturę, politykę, technologię. Starannie opracowana krytycznie przez Piotra Gorlińskiego-Kucika i Pawła Jędrzejkę oraz opatrzona wstępem wybitnego lemologa Stanisława Beresia stanowi wyjątkowe świadectwo intelektualne ostatnich spotkań Nowaka z autorem Solaris w zaciszu jego krakowskiego gabinetu.
Jakub Bączykowski
Czy na dzieciach spoczywa obowiązek opieki nad rodzicami? Ryszarda w trzecią rocznicę śmierci żony odwiedzają dzieci, by razem z nim powspominać swoją matkę. W malutkim wrocławskim mieszkaniu pojawiają się: Mateusz z partnerem, Ania z mężem i synem oraz najstarsza córka Renata. Kolacja, mająca być okazją do ciepłego rodzinnego spotkania, zamienia się w bardzo nieprzyjemną rozmowę, której korzenie sięgają wspólnych dziecięcych lat. Jak daleko w dyskusji dotyczącej opieki nad starym samotnym ojcem posuną się Mateusz, Ania i Renata? Jak w tym wszystkim odnajdzie się Ryszard? I jak bardzo można tęsknić?