Literatura
Wacław Sieroszewski
Powieść wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Niniejsza powieść opowiada o nader przyjemnych letnich wakacjach w dobrach pani Ramockiej. Owszem jest miło wycieczki, przejażdżki, polowania, dyskusje na mniej lub bardziej poważne tematy, ale... nie do końca jest tak sielankowo, jak się na pozór wydaje. Trudności finansowe przymuszają dziedziczkę do sprzedaży lasu, co wzbudza zaniepokojenie wieśniaków. Ale to nie koniec niemiłych zdarzeń oto bowiem jednej z nocy ktoś morduje rządcę majątku... a co było dalej, czytelnik dowie się po przeczytaniu całej książki. Zachęcamy!
Wacław Sieroszewski
Lato. Na dworze pani Ramockiej goście beztrosko spędzają wakacyjny czas. Organizowane są wycieczki, znajomi dyskutują na różne tematy, grają w karty, tańczą. Problemy finansowe zmuszają panią Ramocką do podjęcia trudnej także ze względów sentymentalnych, związanych z pamięcią o zmarłym mężu decyzji o sprzedaży lasu. Wiadomość wywołuje niepokój wśród okolicznych mieszkańców. Ramocka stara się utrzymać sprawę w tajemnicy, ale wiadomość jest szybko przekazywana z ust do ust. Kobieta powierza losy sprawy młodemu krewnemu, Józefowi. Ten rozmawia o lesie z gromadą wiejską oraz jeździ w interesach do Warszawy. Tymczasem chłopi niszczą las, pojawiają się wyzwiska i pogróżki. Józef bezskutecznie próbuje wytropić sprawców. Niedługo potem zostaje zabity. Rozpoczyna się śledztwo. Wiadomo, że Józef zmarł od rany zadanej ostrym narzędziem w szyję, a równocześnie, w innej stronie lasu, padł strzał... Powieść obfituje w plastyczne opisy krajobrazów i żywe dialogi. Na uwagę zasługuje także realistyczne odtworzenie codzienności.
Wacław Sieroszewski
Lato. Na dworze pani Ramockiej goście beztrosko spędzają wakacyjny czas. Organizowane są wycieczki, znajomi dyskutują na różne tematy, grają w karty, tańczą. Problemy finansowe zmuszają panią Ramocką do podjęcia trudnej także ze względów sentymentalnych, związanych z pamięcią o zmarłym mężu decyzji o sprzedaży lasu. Wiadomość wywołuje niepokój wśród okolicznych mieszkańców. Ramocka stara się utrzymać sprawę w tajemnicy, ale wiadomość jest szybko przekazywana z ust do ust. Kobieta powierza losy sprawy młodemu krewnemu, Józefowi. Ten rozmawia o lesie z gromadą wiejską oraz jeździ w interesach do Warszawy. Tymczasem chłopi niszczą las, pojawiają się wyzwiska i pogróżki. Józef bezskutecznie próbuje wytropić sprawców. Niedługo potem zostaje zabity. Rozpoczyna się śledztwo. Wiadomo, że Józef zmarł od rany zadanej ostrym narzędziem w szyję, a równocześnie, w innej stronie lasu, padł strzał... Powieść obfituje w plastyczne opisy krajobrazów i żywe dialogi. Na uwagę zasługuje także realistyczne odtworzenie codzienności.
Wacław Sieroszewski
Powieść wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Niniejsza powieść opowiada o nader przyjemnych letnich wakacjach w dobrach pani Ramockiej. Owszem jest miło wycieczki, przejażdżki, polowania, dyskusje na mniej lub bardziej poważne tematy, ale... nie do końca jest tak sielankowo, jak się na pozór wydaje. Trudności finansowe przymuszają dziedziczkę do sprzedaży lasu, co wzbudza zaniepokojenie wieśniaków. Ale to nie koniec niemiłych zdarzeń oto bowiem jednej z nocy ktoś morduje rządcę majątku... a co było dalej, czytelnik dowie się po przeczytaniu całej książki. Zachęcamy!
Wacław Sieroszewski
Lato. Na dworze pani Ramockiej goście beztrosko spędzają wakacyjny czas. Organizowane są wycieczki, znajomi dyskutują na różne tematy, grają w karty, tańczą. Problemy finansowe zmuszają panią Ramocką do podjęcia trudnej także ze względów sentymentalnych, związanych z pamięcią o zmarłym mężu decyzji o sprzedaży lasu. Wiadomość wywołuje niepokój wśród okolicznych mieszkańców. Ramocka stara się utrzymać sprawę w tajemnicy, ale wiadomość jest szybko przekazywana z ust do ust. Kobieta powierza losy sprawy młodemu krewnemu, Józefowi. Ten rozmawia o lesie z gromadą wiejską oraz jeździ w interesach do Warszawy. Tymczasem chłopi niszczą las, pojawiają się wyzwiska i pogróżki. Józef bezskutecznie próbuje wytropić sprawców. Niedługo potem zostaje zabity. Rozpoczyna się śledztwo. Wiadomo, że Józef zmarł od rany zadanej ostrym narzędziem w szyję, a równocześnie, w innej stronie lasu, padł strzał... Powieść obfituje w plastyczne opisy krajobrazów i żywe dialogi. Na uwagę zasługuje także realistyczne odtworzenie codzienności.
Olga Rudnicka
Czarna komedia z wątkiem kryminalnym. Marta i jej przyjaciółka Aneta znajdują dwa trupy i z różnych powodów zamiast zgłosić sprawę na policję ukrywają je w piwnicy. Mają z tym trochę kłopotu po piętach depczą im przestępcy, którzy szukają ukrytego przed laty cennego łupu, policja, tajemniczy przystojny mężczyzna, były mąż Marty i szalona staruszka. Olga Rudnicka (ur. 1988) Absolwentka Pedagogiki Specjalnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: Martwe Jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13 i Zacisze 13 Powrót. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę. Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.
Olga Rudnicka
Kontynuacja zwariowanych przygód Marty i Anety, znanych z Zacisza 13. Marta i Aneta chcą ostatecznie rozwiązać problem zamurowanych w piwnicy zwłok. Tymczasem na ulicy Zacisze pojawia się bezlitosny szantażysta, który odkrył ich tajemnicę i wścibska starsza pani, szpiegująca sąsiadów. Domem zaczyna interesować się także policja. Jak przyjaciółki wybrną z tej sytuacji? Nie mają wyjścia. Muszą pozbyć się wszystkich Olga Rudnicka (ur. 1988) Absolwentka Pedagogiki Specjalnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: Martwe Jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13 i Zacisze 13 Powrót. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę. Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.
Adam Asnyk
Zaczarowana Królewna Zaczarowana królewna W mirtowym lasku drzemie; U nóg jej lutnia śpiewna Zsunęła się na ziemię; Niedokończona piosneczka Uśmiechem lśni na twarzy; Drżą jeszcze jej usteczka... O czymś rozkosznem marzy. Marzy o jednym z rycerzy, Że idąc przez odmęty, Do stóp jej tu przybieży I przerwie sen zaklęty. Lecz rycerz, co walczył dla niej — Ten męstwo swe przeceniał: Zabłąkał się w otchłani... I zwątpił... i skamieniał. [...]Adam AsnykUr. 11 listopada 1838 r. w Kaliszu Zm. 2 sierpnia 1897 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pijąc Falerno, Piosnka pijacka, Między nami nic nie było, Gdybym był młodszy, Jednego serca..., Nad głębiami (cykl sonetów), Daremne żale, Do młodych Poeta, epigon romantyzmu tworzący w epoce pozytywizmu i Młodej Polski, autor dramatów i opowiadań. Syn powstańca 1831 r., zesłańca. Podejmował różne kierunki studiów (rolnicze, medyczne, nauki społeczne), prowadząc działalność spiskową. Był więziony w Cytadeli (1860). W powstaniu styczniowym zaangażowany po stronie ?czerwonych?, był członkiem rządu wrześniowego. Po upadku zrywu uzyskał stopień dra filozofii w Heidelbergu (1866), zaczął wydawać pierwsze utwory w prasie lwowskiej (1864-65). W 1870 r. osiadł w Krakowie, brał czynny udział w życiu samorządowym, był posłem na Sejm Krajowy z ramienia demokratów (1889). Amator Tatr, wiele podróżował (Włochy, Tunezja, Algieria, Cejlon, Indie). Pochowany na Skałce. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Lucjan Rydel
Odkryj magię dramatu Zaczarowane koło Lucjana Rydla - baśniowej opowieści pełnej tajemnicy, symboliki i ludowej mądrości. To niezwykłe dzieło przenosi czytelnika w świat legend i nadprzyrodzonych sił, gdzie rzeczywistość splata się z fantastyką, a losy bohaterów determinują zarówno ich wybory, jak i przeznaczenie. Rydel mistrzowsko oddaje klimat polskich wierzeń ludowych, tworząc dramat pełen emocji, refleksji i głębokiego przesłania. Jeśli fascynuje Cię świat baśni, magii i ludowej poezji, Zaczarowane koło to lektura, której nie możesz przegapić!
Zenon Sakson
Zrodzone z podziemia psychoaktywne bajdy tajemniczego geniusza, którego tropem idą tylko prawdziwi dzicy detektywi literatury polskiej. Zaszyfrowany anty-jaszczurzy przekaz, literackie mołotowy rzucone ku chwale Santa Muerte. Meskalina kipi w garczku, ciało zabitego Buddy gnije na trakcie z Polski do Meksyku, wirują tęczowe gawrony, czas ucieka, obracając w palcach krwawy księżyc. Poza tym, bardzo śmieszne i szybko się czyta. Jakub Żulczyk *** " ...w swojej twórczości Zenon Sakson eksploruje obszary pomiędzy rzetelnie udokumentowanym i dbającym o wierne oddanie szczegołów hiperrealizmem meksykańskiej współczesności, a luźno osadzoną w niezbadanych wymiarach rzeczywistości alternatywnej surrealistyczną metafantastyką i trzeba przyznać, że potrafi odnaleźć się w tych peryferyjnych rejonach postmodernistycznej psychodelii jak stary Indianin. “Zaczarowany uber” to zbiór transgresywnych, inspirowanych tequilą, seksem i marihuaną opowiadań, których akcja rozgrywa się w bliżej niesprecyzowanym i tajemniczym wymiarze, gdzieś między codziennością Meksyku doby obecnej, a realiami dawnej Polski zachowanymi we wspomnieniach zniekształconych przez narkotyki i zanieczyszczonych przez jej bieżący obraz transmitowany w internecie; między poetyckimi pejzażami ballad Leonarda Cohena i przestrzeniami misternie dzierganymi przez sekcje dęte afrobeatowych orkiestr; między posthipertekstualną przyszłością, a chemicznie indukowanym delirium, między trzeźwym jak świnia spacerem po ulicach Gran Tenochtitlan, a ostrym pejotlowym tripem, kiedy leżysz w słuchawkach z głową schowaną pod kołdrą i widzisz jak z chaosu geometrycznych wzorów tworzą się nowe wszechświaty... " -- fragment pozytywnej recenzji profesora Leoncia Salomona Dolmenecha, Kierownika Katedry Filologii Polskiej na Uniwersytecie w Acapulco *** Potęgujący się strach zaciskał mu swoje długie, czarne ręce na gardle, a on sam tulił w dłoniach zawieszony na szyi medalik z wizerunkiem Jana Pawła Drugiego podarowany mu onegdaj przez stryjecznego dziadka, rotmistrza Józefa Huberta Karolaka. Wokół niego coraz głośniej wyły stada małp, z każdą sekundą kolejne świerszcze przyłączały się do wielomilionowej orkiestry przygrywającej mu na skrzypcach złowieszcze bolero i stopniowo zaczynał rozróżniać nowe, dziwne i coraz bardziej niepokojące odgłosy dżungli. Wydawało mu się, że wszędzie dookoła, pośród zarośli, widzi błyszczące i świdrujące go wzrokiem oczy przemytników narkotyków, krwiożerczych bestii, dzikich tubylców, nadprzyrodzonych sił, sodomistycznych gwałcicieli i lewicowej guerilli. fragment książki *** Zenon Sakson, ur. 1959 r. w Warszawie. Niszowy polski pisarz emigracyjny represjonowany w czasach PRL za nieugięte rozwijanie świadomości kosmicznej. Od 1981 r. na emigracji w krajach zachodnich, obecnie przebywający na uchodźctwie w Meksyku. W swojej twórczości stara się ukazać pełnię grozy życia codziennego we współczesnym Mexico City i ma nadzieję, że jego opowiadania poruszające tematykę ubogacanego używkami wielkomiejskiego terroru przypadną polskiemu Czytelnikowi do gustu. Prywatnie lubi heavy metal.
Zenon Sakson
Zrodzone z podziemia psychoaktywne bajdy tajemniczego geniusza, którego tropem idą tylko prawdziwi dzicy detektywi literatury polskiej. Zaszyfrowany anty-jaszczurzy przekaz, literackie mołotowy rzucone ku chwale Santa Muerte. Meskalina kipi w garczku, ciało zabitego Buddy gnije na trakcie z Polski do Meksyku, wirują tęczowe gawrony, czas ucieka, obracając w palcach krwawy księżyc. Poza tym, bardzo śmieszne i szybko się czyta. Jakub Żulczyk *** " ...w swojej twórczości Zenon Sakson eksploruje obszary pomiędzy rzetelnie udokumentowanym i dbającym o wierne oddanie szczegołów hiperrealizmem meksykańskiej współczesności, a luźno osadzoną w niezbadanych wymiarach rzeczywistości alternatywnej surrealistyczną metafantastyką i trzeba przyznać, że potrafi odnaleźć się w tych peryferyjnych rejonach postmodernistycznej psychodelii jak stary Indianin. “Zaczarowany uber” to zbiór transgresywnych, inspirowanych tequilą, seksem i marihuaną opowiadań, których akcja rozgrywa się w bliżej niesprecyzowanym i tajemniczym wymiarze, gdzieś między codziennością Meksyku doby obecnej, a realiami dawnej Polski zachowanymi we wspomnieniach zniekształconych przez narkotyki i zanieczyszczonych przez jej bieżący obraz transmitowany w internecie; między poetyckimi pejzażami ballad Leonarda Cohena i przestrzeniami misternie dzierganymi przez sekcje dęte afrobeatowych orkiestr; między posthipertekstualną przyszłością, a chemicznie indukowanym delirium, między trzeźwym jak świnia spacerem po ulicach Gran Tenochtitlan, a ostrym pejotlowym tripem, kiedy leżysz w słuchawkach z głową schowaną pod kołdrą i widzisz jak z chaosu geometrycznych wzorów tworzą się nowe wszechświaty... " -- fragment pozytywnej recenzji profesora Leoncia Salomona Dolmenecha, Kierownika Katedry Filologii Polskiej na Uniwersytecie w Acapulco *** Potęgujący się strach zaciskał mu swoje długie, czarne ręce na gardle, a on sam tulił w dłoniach zawieszony na szyi medalik z wizerunkiem Jana Pawła Drugiego podarowany mu onegdaj przez stryjecznego dziadka, rotmistrza Józefa Huberta Karolaka. Wokół niego coraz głośniej wyły stada małp, z każdą sekundą kolejne świerszcze przyłączały się do wielomilionowej orkiestry przygrywającej mu na skrzypcach złowieszcze bolero i stopniowo zaczynał rozróżniać nowe, dziwne i coraz bardziej niepokojące odgłosy dżungli. Wydawało mu się, że wszędzie dookoła, pośród zarośli, widzi błyszczące i świdrujące go wzrokiem oczy przemytników narkotyków, krwiożerczych bestii, dzikich tubylców, nadprzyrodzonych sił, sodomistycznych gwałcicieli i lewicowej guerilli. fragment książki *** Zenon Sakson, ur. 1959 r. w Warszawie. Niszowy polski pisarz emigracyjny represjonowany w czasach PRL za nieugięte rozwijanie świadomości kosmicznej. Od 1981 r. na emigracji w krajach zachodnich, obecnie przebywający na uchodźctwie w Meksyku. W swojej twórczości stara się ukazać pełnię grozy życia codziennego we współczesnym Mexico City i ma nadzieję, że jego opowiadania poruszające tematykę ubogacanego używkami wielkomiejskiego terroru przypadną polskiemu Czytelnikowi do gustu. Prywatnie lubi heavy metal.
Zenon Sakson
Zrodzone z podziemia psychoaktywne bajdy tajemniczego geniusza, którego tropem idą tylko prawdziwi dzicy detektywi literatury polskiej. Zaszyfrowany anty-jaszczurzy przekaz, literackie mołotowy rzucone ku chwale Santa Muerte. Meskalina kipi w garczku, ciało zabitego Buddy gnije na trakcie z Polski do Meksyku, wirują tęczowe gawrony, czas ucieka, obracając w palcach krwawy księżyc. Poza tym, bardzo śmieszne i szybko się czyta. Jakub Żulczyk *** " ...w swojej twórczości Zenon Sakson eksploruje obszary pomiędzy rzetelnie udokumentowanym i dbającym o wierne oddanie szczegołów hiperrealizmem meksykańskiej współczesności, a luźno osadzoną w niezbadanych wymiarach rzeczywistości alternatywnej surrealistyczną metafantastyką i trzeba przyznać, że potrafi odnaleźć się w tych peryferyjnych rejonach postmodernistycznej psychodelii jak stary Indianin. “Zaczarowany uber” to zbiór transgresywnych, inspirowanych tequilą, seksem i marihuaną opowiadań, których akcja rozgrywa się w bliżej niesprecyzowanym i tajemniczym wymiarze, gdzieś między codziennością Meksyku doby obecnej, a realiami dawnej Polski zachowanymi we wspomnieniach zniekształconych przez narkotyki i zanieczyszczonych przez jej bieżący obraz transmitowany w internecie; między poetyckimi pejzażami ballad Leonarda Cohena i przestrzeniami misternie dzierganymi przez sekcje dęte afrobeatowych orkiestr; między posthipertekstualną przyszłością, a chemicznie indukowanym delirium, między trzeźwym jak świnia spacerem po ulicach Gran Tenochtitlan, a ostrym pejotlowym tripem, kiedy leżysz w słuchawkach z głową schowaną pod kołdrą i widzisz jak z chaosu geometrycznych wzorów tworzą się nowe wszechświaty... " -- fragment pozytywnej recenzji profesora Leoncia Salomona Dolmenecha, Kierownika Katedry Filologii Polskiej na Uniwersytecie w Acapulco *** Potęgujący się strach zaciskał mu swoje długie, czarne ręce na gardle, a on sam tulił w dłoniach zawieszony na szyi medalik z wizerunkiem Jana Pawła Drugiego podarowany mu onegdaj przez stryjecznego dziadka, rotmistrza Józefa Huberta Karolaka. Wokół niego coraz głośniej wyły stada małp, z każdą sekundą kolejne świerszcze przyłączały się do wielomilionowej orkiestry przygrywającej mu na skrzypcach złowieszcze bolero i stopniowo zaczynał rozróżniać nowe, dziwne i coraz bardziej niepokojące odgłosy dżungli. Wydawało mu się, że wszędzie dookoła, pośród zarośli, widzi błyszczące i świdrujące go wzrokiem oczy przemytników narkotyków, krwiożerczych bestii, dzikich tubylców, nadprzyrodzonych sił, sodomistycznych gwałcicieli i lewicowej guerilli. fragment książki *** Zenon Sakson, ur. 1959 r. w Warszawie. Niszowy polski pisarz emigracyjny represjonowany w czasach PRL za nieugięte rozwijanie świadomości kosmicznej. Od 1981 r. na emigracji w krajach zachodnich, obecnie przebywający na uchodźctwie w Meksyku. W swojej twórczości stara się ukazać pełnię grozy życia codziennego we współczesnym Mexico City i ma nadzieję, że jego opowiadania poruszające tematykę ubogacanego używkami wielkomiejskiego terroru przypadną polskiemu Czytelnikowi do gustu. Prywatnie lubi heavy metal.
Karolina Frankowska
Od czasów serialu Przyjaciele nie opowiedziano takiej historii o przyjaźni! Literacki debiut Karoliny Frankowskiej, która stworzyła serialową prawniczkę Agatę Przybysz uwielbianą przez miliony widzów. Teraz opowie nową, wciągającą historię poznajcie Zosię, Bartka i Kaśkę. Świeżo upieczona magister psychologii Zosia ma masę planów na przyszłość, ideałów, zapału i boleśnie zderza się z rzeczywistością. Zamiast wymarzonej pracy w zawodzie psychoterapeuty ląduje w biurze doradztwa zawodowego wątpliwej renomy, jej finanse to jedna wielka katastrofa, a dodatkowo nie wiedzie się jej w miłości. Aby sprowokować szczęście do małego uśmiechu, postanawia uciec się do starego, sprawdzonego sposobu - wystarczy zapisać swoje marzenie na karteczce i zakopać bez ujawniania treści. Dobrze, że w chociaż tej sprawie może liczyć na pomoc Kaśki i Bartka - swoich przyjaciół ze studiów. Cała trójkę poznajemy w momencie, gdy tłumaczą się policjantom, co robią wieczorem w parku z butelką wina i saperką. Wydaje się, że gorzej już być nie może A tymczasem magiczna sztuczka najwyraźniej zaczyna działać! Zosia po kilku dniach dostaje propozycję pracy. Psycholog-konsultant na planie popularnego serialu, to brzmi świetnie! Ale czy rzeczywiście los w końcu uśmiechnął się do Zosi? A może to początek kolejnego pasma niepowodzeń? Jedno jest pewne: zawsze i wszędzie przy Zosi będą jej przyjaciele. Nawet wtedy, gdy jej świat dosłownie zacznie się rozpadać na drobne kawałeczki. Prawdziwe oblicze świata gwiazd, który po liftingu pokazują nam media, szalone zbiegi okoliczności, nieoczekiwana miłość, szczypta optymizmu i dużo humoru oto, co na pewno znajdziemy w literackim debiucie Karoliny Frankowskiej. Karolina Frankowska (ur.1975) pomysłodawczyni i scenarzystka pierwszych serii Prawa Agaty, serialu TVN, który gromadzi od kilku sezonów ponad 2-milionową widownię. Pracowała także przy takich produkcjach serialowych i fabularnych jak Komisarz Aleks, Kryminalni czy Dlaczego nie, Tylko mnie kochaj.