Literatura
Lulu Miller
Co jest sensem życia? pyta siedmioletnia dziewczynka swojego ojca naukowca. Nic słyszy w odpowiedzi. Lulu Miller przez lata szukała sposobu, by temu zaprzeczyć. Rozglądała się za duchowym przewodnikiem, który pomógłby jej opanować życiowy chaos. Wertując książki i przeglądając archiwa, trafiła na ważnego naukowca z przełomu XIX i XX wieku Davida Starra Jordana. W trakcie swojej kariery akademickiej Jordan odkrył tysiące gatunków ryb, konserwował cenne okazy i je katalogował. Nawet gdy w 1906 roku trzęsienie ziemi zniszczyło całą jego kolekcję, nie stracił ducha i nie przestał dążyć do celu: uporządkowania rybiego świata. Chcąc się jednak dowiedzieć wszystkiego o Jordanie, autorka stopniowo odkrywa mroczne strony tej postaci skandale, morderstwo, a także aktywne zaangażowanie badacza w rozwój eugeniki, teorii, która na wiele lat przed II wojną światową doprowadziła w Stanach Zjednoczonych do uwięzienia i przymusowej sterylizacji tysięcy ludzi. Dlaczego ryby nie istnieją to po części życiorys Davida Starra Jordana, po części pamiętnik Lulu Miller, a po części naukowa przygoda. Strona po stronie przechodzimy od biografii do kryminału, od hołdu dla ludzkich odkryć do zdumienia ludzkim okrucieństwem, by w wielkim finale dotrzeć do wyjaśnienia tytułu: opowieści o tym, jak natura w mistrzowski sposób zemściła się na badaczu, który uwierzył, że może nad nią zapanować.
Dlaczego się udało. Filozofia i strategie twórcy Comarchu
Krzysztof Domaradzki, Janusz Filipiak
Poznaj sekret sukcesu twórcy Comarchu Biznesmenem został po czterdziestce, milionerem po pięćdziesiątce.Przez lata mieszkał z rodziną w kawalerce, a dzisiaj wypłaca sobie wielomilionową pensję. Prowokator i kapitalista, filozof i zagorzały kibic. Jak to się stało, że profesor Akademii Górniczo-Hutniczej razem z grupą studentów stworzyłfirmę, która od ponad 25 lat podbija światowy rynek? W swojej bezkompromisowej autobiografii założyciel Comarchu pokazuje wielki biznes od kuchni: opowiada, jak robiło się interesy w latach 90., dlaczego kupił Cracovię oraz jak udało mu się przekształcić naukowy start-up w nowoczesną korporację opartą na wartościach i ludziach. Teraz jego firma zatrudnia ponad 6500 ekspertów, ma oddziały ponad 30 krajach i tworzy oprogramowanie dla międzynarodowych marek z listy Fortune Global 500 oraz Forbes Global 2000. Janusz Filipiak dzieli się sprawdzoną wiedzą o tym, jak skutecznie wyznaczać cele strategiczne, rekrutować najzdolniejszych pracowników, tworzyć struktury firmy, kontrolować organizację oraz zarządzać zespołem i czasem. Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą świadomie rozwijać swoją karierę, a także zrozumieć otaczającą ich rzeczywistość nie tylko biznesową. Janusz Filipiak naukowiec, informatyk, biznesmen, nauczyciel akademicki i działacz sportowy. Profesor nauk technicznych, założyciel i prezes zarządu spółki informatycznej Comarch, a także prezes zarządu MKS Cracovia. Krzysztof Domaradzki dziennikarz i pisarz. Od 2013 roku związany z magazynem Forbes, w którym przedstawia sylwetki czołowych polskich przedsiębiorców, śledzi zawiłe losy firm technologicznych i przygotowuje zestawienia biznesowe. Autor pięciu powieści.
Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą
Marcin Halski
Książka ta nie powstała ani ku przestrodze, ani jako poradnik pod tytułem Boże, pokochałem babę i co teraz? Nie może służyć też za kompendium wiedzy o tej specyficznej kulturze/subkulturze, jaką tworzą kobiety i jak sobie z nią radzić. Autor Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą w pełen humoru sposób rozprawia się ze stereotypami dotyczącymi płci i związków, karykaturalnie przedstawiając problemy, z którymi borykają się ludzie postanawiający zaangażować się w bliższe relacje. Książka ta jest gwarancją dobrze spędzonych chwil, wybuchów śmiechu (lub co najmniej unoszenia kącików ust w rozbawieniu) oraz wywracania oczami i sprawdzania przez przedstawicielki płci pięknej granic swojego dystansu do siebie. Dlaczego więc powstała ta książka? Otóż wszystko zaczęło się od zakochania autora w pewnej kobiecie
Dlaczego warto rozmawiać o Sinéad O'Connor
Allyson McCabe
W 1990 roku nagranie Nothing Compares 2 U uczyniło z Sinéad OConnor światową gwiazdę. Dwa lata później artystka pojawiła się w programie Saturday Night Live, gdzie na oczach widzów podarła zdjęcie papieża Jana Pawła II. Ten gest uczynił z niej stukniętą łysą wariatkę właśnie z takimi wyrażanymi publicznie inwektywami musiała się mierzyć przez całe życie. Allyson McCabe w swoim przejmującym, a zarazem rzetelnie udokumentowanym reportażu opisuje walkę jednej z najbardziej wpływowych piosenkarek naszych czasów o to, by w show-biznesie pozostać sobą. Sinéad nie chciała poddać się regułom przemysłu, który od wokalistek wymagał przede wszystkim seksownego wizerunku, czym umiejętnie grała jej rywalka, Madonna. OConnor pragnęła wykorzystać swoją sławę, by mówić o sprawach, które uznawała za istotne: przede wszystkim o przemocy wobec kobiet, dzieci, osób dyskryminowanych ze względu na kolor skóry czy orientację seksualną. To nie jest tylko książka o Sinéad OConnor, to przede wszystkim książka o opresyjnej kulturze, w której wszyscy żyjemy, choć od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku przybyło nam narzędzi, by mówić o ukrytych formach ucisku. A przybyło ich dzięki ludziom, którzy mieli odwagę przerwać milczenie. Jedną z takich osób była Sinéad.
Dlaczego zginął Karl von Spreti
Ryszard Kapuściński
Dlaczego zginął Karl von Spreti to mała książeczka, którą napisałem w Meksyku na przełomie lat 60. i 70. W Ameryce Łacińskiej był to okres nasilenia walk partyzanckich. W 1967 r. ginie Che Guevara i jego oddział zostaje rozbity w Boliwii, ale w tym czasie w innych krajach istnieją jeszcze ruchy partyzanckie, m.in. w Wenezueli, Kolumbii, Ekwadorze oraz w Gwatemali. Jeden z oddziałów tej gwatemalskiej partyzantki zamordował ówczesnego ambasadora Republiki Federalnej Niemiec w stolicy Gwatemali i nadano temu ogromny rozgłos. Jak to często bywa, w mediach przedstawiono sprawę bez próby zrozumienia, o co właściwie w tym wydarzeniu chodzi. Ponieważ znałem Gwatemalę, napisałem tekst, który był jakby polemiką z tą falą nonsensów i uproszczeń, które się rozlały w prasie światowej... Wyjaśniłem, w jakim kontekście dokonane zostało morderstwo ambasadora, który był w bardzo dobrych stosunkach z reżimem. Reżimem okrutnym i dyktatorskim. Potępiając sam fakt morderstwa, wyjaśniłem, w jakiej sytuacji do niego doszło. Ryszard Kapuściński
Dławiący horror. Zbiór opowiadań grozy
Robert E. Howard
Antologia przerażającyh opowieści pióra Roberta E. Howarda Robert E. Howard znany jest przede wszystkim jako twórca postaci Conana Barbarzyńcy. Jego dorobek literacki obejmuje jednak znacznie więcej liczne utwory z gatunku fantastyki, horroru i literatury przygodowej. W tej antologii zebrano nowele i opowiadania pochodzące z różnych cykli, zapoczątkowanych przez Howarda, w tym teksty inspirowane twórczością H.P. Lovecrafta i mitologią Ctulhu. Tom zawiera również uznawane przez wielu za wybitne opowiadania grozy, takie jak Glizdy Ziemi (Worms of the Earth) oraz Gołębie z piekła rodem (Pigeons from the Hell) to ostatnie Stephen King określił mianem jednego z najlepszych opowiadań grozy XX wieku.
Rafał Woś
[O KSIĄŻCE] Rafał Woś kolejny raz stawia niepopularną i na pierwszy rzut oka niedorzeczną tezę: że dług jest dobry. Że jest użytecznym i pożytecznym narzędziem. Że zadłużać się to nie grzech. Że dług w ekonomicznej i politycznej historii świata był motorem rozwoju i postępu. A wszystko to następnie osadza w praktyce "realnego kapitalizmu". W świecie, gdzie prawdziwi ludzie mają prawdziwe problemy. Kredytobiorcy, chwilówkowicze, franczyzobiorcy, ale również mniejsi i więksi przedsiębiorcy - to panorama realnych bohaterów naszych późnokapitalistycznych czasów. Ale nie znajdziecie tu moralizatorskich lamentów nad zastaną rzeczywistością. Raczej propozycję systemowej alternatywy, w której dług stanowić będzie węzłowy mechanizm zmiany tej właśnie rzeczywistości. Woś staje poza prostą opozycją neoliberalnej ortodoksji i socjaldemokratycznej... ortodoksji, ale dzięki temu może formułować niezależne wnioski. Nawet jeśli wielu się one nie spodobają. Rafał Woś - publicysta i komentator. Pracował w niemal wszystkich najważniejszych polskich redakcjach. Od "Dziennika Gazety Prawnej", "Tygodnika Powszechnego" i "Polityki" po "Salon24" czy "Interię". Autor pięciu książek i współscenarzysta czterech filmów fabularnych. Laureat najważniejszych nagród dziennikarskich w Polsce. [FRAGMENTY] Zamiast więc z długiem kompulsywnie walczyć oraz za wszelką cenę go unikać, należy zacząć czerpać z niego korzyści. Nie tylko indywidualne, ale także społeczne. Dla siły państwa oraz dla dobrobytu jego obywateli. Wszystkich lub przynajmniej licznych. A nie tylko najbogatszych. [...] dług jest czymś bardziej pierwotnym niż pieniądz i przeróżne papiery wartościowe. Albo inaczej - dług jest ich ojcem lub dziadkiem. Pieniądz i dług łączy to, że oba te narzędzia oparte są na zaufaniu. Ale to dług jest starszy. Bo dług poprzedzał nawet sam handel i związane z nim nieuchronne utowarowienie relacji między człowiekiem a człowiekiem. Żyjemy w epoce, która swój rozmach i olbrzymie sukcesy na wielu polach zawdzięcza temu, że używa długu. Nasze wynalazki technologiczne, postępy zdrowia publicznego, względnie trwały pokój albo spójność społeczna - wszystkie te zdobycze naszych czasów były, są i będą finansowane długiem. Tak publicznym, jak i prywatnym. Chodzi o to, by pokazać, że bez długu nasz świat nie może istnieć. Bo dług jest zwyczajną konsekwencją funkcjonowania w ramach złożonych społeczeństw i gospodarek. A każdy, kto przekonuje was, że jest inaczej - kto was długiem straszy i twierdzi, że w imię tegoż kompulsywnego unikania macie zrezygnować z życia "tu i teraz" - ten albo się myli, albo chce was wprowadzić w błąd. [BLURBY] W każdej, nawet najnędzniejszej wiosce złożonej z lepianek czy bambusowych chat jest jeden kamienny dom. To dom miejscowego lichwiarza. Z mojej perspektywy długi to windykacja, egzekucja i licytacja. Autor dowodzi, że to jedyna szansa na odmianę losu, inwestycje, rozwój. I zauważa słusznie, że bycie "winnym" komuś pieniądze, nie oznacza "winy". "Dług jest dobry"? Nie sądzę. Ale ta irytująca i przewrotna książka to lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć świat. Piotr Ikonowicz, polityk, działacz społeczny *** Nareszcie sensowna książka o fundamentalnym ekonomicznym zagadnieniu. Rafał Woś wylewa kubeł zimnej wody na głowę tych ekonomistów, polityków i samozwańczych ekspertów, którzy nie ustają w straszeniu ludzi "katastrofalnym długiem" oraz "życiem na koszt przyszłych pokoleń". Tymczasem te wszystkie koncepcje gospodarki bez kredytu i bez zadłużenia to przecież czysta fantazja. I dobrze, że Rafał się z nimi rozprawia". Prof. Jan Toporowski, brytyjski ekonomista, specjalizujący się w problematyce kryzysów finansowych oraz myśli Michała Kaleckiego. Przez lata związany z prestiżową uczelnią SOAS Uniwersytetu Londyńskiego. *** Podczas gdy jedne gospodarki i państwa uginają się pod ciężarem długów, inne rozkwitają, mądrze z nich korzystając. Warto zrozumieć rządzące tym prawidłowości, a ułatwia nam to książka redaktora Rafała Wosia. Rozległa znajomość tematu i ciekawa narracja autora bynajmniej nie skłaniają do nadmiernego zadłużania, lecz pokazują, że podobnie jak cholesterol długi bywają nie tylko złe, ale - częściej - dobre. Prof. Grzegorz W. Kołodko, Akademia Leona Koźmińskiego. Były wicepremier i minister finansów RP. Jeden z najczęściej cytowanych na świecie polskich ekonomistów. *** Podobno żyjemy w świecie odczarowanym i laickim, ale tylko pozornie przestaliśmy być religijni - dogmaty wiary ustanawia dziś ekonomia neoklasyczna, a Rafał Woś, jak przystało na spadkobiercę Michała Kaleckiego, nie zostawia suchej nitki na kapłanach wolnorynkowego kościoła. Ta niezwykle przystępna książka pomaga zrozumieć, że dopiero gdy uwierzymy w grzech długu publicznego, otworzy się przed nami piekło - piekło długu prywatnego. Dawid Kujawa, krytyk literacki, marksista *** W ferworze internetowych dyskusji zapominamy często, że Rafał Woś jest ekonomistą - i to piekielnie dobrym. W swojej najnowszej książce mierzy się ze społecznymi przedzałożeniami i wątpliwościami na temat koncepcji długu. Czy na pewno "tani pieniądz" jest zły? Czy winni są ci, którzy biorą kredyt, czy może ci, którzy go dają? Czy zadłużenie to zawsze negatywne zjawisko? Nie znajdziecie prostszego, bardziej przystępnego opisu mechanizmu długu i jaśniejszej konkluzji. To wszystko kapitalizm. Magdalena Okraska, redaktorka "Nowego Obywatela", reporterka
Janette Oke
Kontynuacja książek "Miłość przychodzi łagodnie" i "Obietnica trwałej miłości". Nareszcie wielkie marzenia i wspólne plany Missie i jej ukochanego Williego zostają uwieńczone wspólną wyprawą na Zachód oraz rozstaniem z równie ukochaną rodziną. Jej wspomnienia są słodko-gorzkie w obliczu trudów długiej i nużącej podróży, kiedy muszą jechać w skwarze słońca, w deszcz, w błocie, czy przeprawiać się przez wysokie wody rzeki lub nawet zmierzyć się twarzą w twarz ze śmiercią. Czy ich wzajemna miłość i wiara w Boga zniosą próbę szokującego odkrycia na końcu ich drogi?