Literatura
Arthur Conan Doyle
“Dolina trwogi” to powieść Arthura Conana Doyle’a, znanego na całym świecie jako twórca serii powieści i opowiadań o Sherlocku Holmesie. Jest to powieść znana równiez pod tytułem “Dolina strachu”. Do Holmesa i Watsona przychodzi zaszyfrowany list. Z listu wynika, że niejaki John Douglas zostanie wkrótce zamordowany. Chwilę później odwiedza ich inspektor Scotland Yardu i informuje ich o śmierci pana Douglasa.
Dolina trwogi. The Valley of Fear
Arthur Conan Doyle
W 1884 r. Abercrombie Smith, sportowiec i student medycyny na Uniwersytecie Oksfordzkim, zostaje wezwany do pokoi swojego sąsiada i kolegi Edwarda Bellinghama. Bellingham, fanatycznego student egiptologii, który posiada wiele starożytnych egipskich artefaktów, który zemdlał z powodu szoku. Kiedy Smith wykorzystuje swoje umiejętności medyczne, aby ożywić Bellinghama, przyjaciel tego ostatniego, William Monkhouse Lee wyjaśnia, że Bellingham ma dziwną obsesję na punkcie egipskiej mumii, którą kupił na aukcji. Bellingham trzyma mumię w swoim pokoju i nazwa ją Lot 249, bo tak brzmiały słowa, którymi określano ją podczas licytacji. Przez kilka następnych tygodni Smithowi często przeszkadzają odgłosy bełkotu i mamrotania z pokoju Bellinghama. Dozorca budynku, Thomas Styles, zwierza się Smithowi, że słyszał, jak coś chodzi po pokoju Bellinghama, gdy Bellingham jest poza domem. Niedługo potem student o imieniu Long Norton, do którego Bellingham ma od zadawnioną urazę, zostaje brutalnie zaatakowany przez tajemniczą i pozornie nieludzką postać. A co było dalej czytelnik dowie się po lekturze opowiadania. Zachęcamy!
Zygmunt Gloger
Powiśle miasta przedstawia się biednie. Można mieć dopiero nadzieję, że w przyszłości wielki gród pozyska bulwary, które mu się należą. Gdzie indziej w miastach nadbrzeżnych ruch publiczny ześrodkowuje się nad wodą. U nas przeciwnie, jak u prawdziwych Polan, nawet zgiełk mieszczański uciekł od Wisły w pola. Za to malowniczy sprawia widok miasto na wyżynie, owe wychylające się z zieleni stoków płaskowzgórza warszawskiego gmachy: Trynitarzy, Foksalu, konserwatorium na podstawie starego kasztelu, Denasów, Sewerynowa, Uniwersytetu, Wizytek, pałacu Koniecpolskich i Radziwiłłów, czyli namiestnikowski, kościoły: karmelitów i bernardynów (fundowany przez dwie Anny: mazowiecką i Jagiellonkę) wreszcie b. zamek królewski, z przytulonym do stóp jego pałacykiem Pod blachą. Do b. zamku przytyka bezpośrednio Stare Miasto, jak mrowisko wąskich, wysokich kamienic, które tak się zacisnęły i skupiły tu dlatego, że się nie mogły rozszerzyć w ciasnym pierścieniu murów i baszt obwodowych grodu będącego jak każde dawne miasto twierdzą obronną. (Fragment)
Zygmunt Gloger
Dolinami rzekOpisy podróży wzdłuż Niemna, Wisły, Bugu i Biebrzy I pełnemi piersiami w swojszczyźnie dalekiej Napiję się powietrza wód i każdej rzeki. Syrokomla Niemen Niemnie, domowa rzeko moja! gdzie są wody, Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie, Na których potem w dzikie pływałem ustronie, Sercu niespokojnemu szukając ochłody? . . . . . . . . . . . . . . . . Niemnie, domowa rzeko, gdzież są tamte zdroje, A z nimi tyle szczęścia, nadziei tak wiele? Kędy jest miłe latek dziecinnych wesele? Adam Mickiewicz [...]Zygmunt GlogerUr. 3 listopada 1845 w Kamionce w Augustowskiem Zm. 16 sierpnia 1910 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Dolinami rzek, Geografia historyczna dawnej Polski, Encyklopedia staropolska, Pieśni ludu, Skarbiec strzechy naszej, Rok polski w życiu tradycji i pieśni (1900), Księga rzeczy polskich Etnograf-folklorysta, krajoznawca, historyk i archeolog, pierwszy prezes Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Wychowanek warszawskiej Szkoły Głównej i krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na kierunek jego zainteresowań wpłynęły niewątpliwie kontakty z Józefem Ignacym Kraszewskim i historykiem Julianem Bartoszewiczem, przyjaciółmi jego rodziców i częstymi gośćmi rodzinnego domu. Później, na studiach nawiązał także ważne i trwałe kontakty z Wincentym Polem i Oskarem Kolbergiem. Uprawiana przez niego archeologia i etnografia miała dać materiał badawczy dla studiów historycznych; ogromny zbiór swoich znalezisk przekazał instytucjom muzealnym w Krakowie i Warszawie (m.in. Akademii Umiejętności, Muzeum Narodowemu i warsz. Bibliotece Publicznej). Gromadził również źródła kultury niematerialnej, wydając studia na temat obrzędów i zwyczajów ludowych (np. Obchody weselne 1869) czy teksty ludowych pieśni i opowieści: Starodawne dumy i pieśni (1877), 573 krakowiaki (1877), Kujawiaki mazurki wyrwasy i dumki pomniejsze (1879), Baśnie i powieści (1879), uzupełniając pracę Oskara Kolberga i in. Prowadząc indywidualną pracę badawczą, utrzymywał rozległe kontakty z uczonymi i pasjonatami we wszystkich zaborach i zagranicą. Jego relacje z podróży odbywanych po ziemiach polskich stanowią zaczątek reportażu w literaturze polskiej i ten ich walor pozostaje niezmiennie cenny dla dzisiejszych czytelników i badaczy. Książka Białowieża upamiętnia wyprawę krajoznawczą podjętą przez Glogera wspólnie z Henrykiem Sienkiewiczem w 1882 roku. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Michał Paweł Urbaniak
Mroczna, psychologiczna powieść o samotności i tajemnicach rodzinnych. Wolfgang Rajchert mieszka z apodyktyczną matką i wycofanym ojcem. Jest nastolatkiem inteligentnym i wrażliwym, ale niestety okaleczonym społecznie - przez problemy zdrowotne nie może wychodzić na zewnątrz. Nie uczęszcza do szkoły, więc brak mu kolegów. Gdy dowiaduje się o projekcie społecznym, w ramach którego dzieci w trudnej sytuacji materialnej można zatrudnić w charakterze przyjaciół, dostrzega w nim nadzieję na poprawienie swojej sytuacji. Nakłania rodziców do zatrudnienia takiej Maskotki i w ten sposób w domu Rajchertów pojawia się Mariusz. Choć na początku wszystko wydaje się idealne, szybko okazuje się, że zaproszenie Mariusza do domu Rajchertów niesie za sobą nieprzewidziane konsekwencje. Tak jak Wolf był spragniony towarzystwa, tak Mariuszowi marzyła się rodzina. Wygląda na to, że oba marzenia mają bardzo wysoką cenę. Czy któreś z nich się spełni? Michał Paweł Urbaniak po raz kolejny serwuje swoim czytelnikom głęboko psychologiczną powieść i pokarm dla literackiej duszy. Z charakterystyczną sobie wrażliwością ubiera świat w słowa i obrazy, które na długo pozostają z czytelnikiem.
Zofia Starowieyska-Morstinowa
Zofia Starowieyska-Morstinowa (eseistka, dziennikarka oraz krytyk literacki) urodziła się w 1891 r. w Bratkówce koło Krosna w rodzinie ziemiańskiej. Wychowana w tradycji ziemiańskiej, na wsi, gdzie rytm życia wyznaczały wschody i zachody słońca, codzienne obowiązki i obrzędy, żyła tą tradycją. W okresie kłamstw i oszczerstw o dworach i o ziemiaństwie przedstawiła w swojej autobiograficznej opowieści Dom życie polskiego dworu, ludzi zwyczajnych, życzliwych dla innych, także dla służby i chłopów. Mówiła o życiu trudnym, ale pełnym harmonii, o głębokim szacunku dla człowieka pracy, ale też i o uczuciach patriotycznych oraz o zaangażowaniu w życie społeczno-religijne. Pełna konsekwencji, przy tym mocno wrośnięta w konkret, mocno osadzona w otaczającej ją rzeczywistości, wszystko, co myślała (), było w jakiś sposób dla jej epoki, dla ówczesnych pojęć i obyczajów typowe. Każdym swym postępkiem była doskonałą wyrazicielką swych czasów. Zawsze nieomylnie wiedziała, co jest potrzebą chwili, co jej nakazem i koniecznością. Dzięki Zofii Starowieyskiej-Morstinowej poznajemy nie tylko fakty, ale i to, co się za nimi kryje, a co nie zawsze jest zapisane na kartach historii. Zofia Starowieyska-Morstinowa zmarła w 1966 r. w Krakowie.
Piotr Kościelny
Wschowa to spokojne, niewielkie miasto, którego sielankę przerywają dwie zagadkowe śmierci. Na swoje życie targnęli się były nauczyciel i ksiądz miejscowej parafii. Ich sprawy prowadzi komisarz Marta Lipowicz policjantka od niedawna służąca w lokalnej komendzie. Intuicja podpowiada jej, że samobójstwa były upozorowane, a w mieście pojawił się mściciel wyrównujący rachunki. Klucz do rozwiązania zagadki może tkwić w przeszłości, o której mieszkańcy Wschowy nie chcą mówić. Lipowicz podejrzewa, że zabójstwa mają związek z miejscowym domem dziecka, skrywającym wiele mrocznych tajemnic. Czy policjantka zdoła odkryć prawdę i powstrzymać mordercę, zanim ten zabije kolejne osoby? Czy może podda się naciskom przełożonych i odpuści? Piotr Kościelny (ur. 1978 r.) pisarz, prywatny detektyw, specjalista ds. bezpieczeństwa i windykacji terenowej. Instruktor samoobrony. Prowadzi biuro detektywistyczne na terenie Wrocławia i Głogowa. Autor powieści z pogranicza kryminału, thrillera i sensacji, ceniony przez czytelników za mocne pióro i realizm. Miłośnik zwierząt, posiada trzy koty i psa rasy bokser. Oficjalna strona autora: piotrkoscielny.com
Jędrzej Pasierski
12 grudnia rano pielęgniarka na oddziale C8 szpitala psychiatrycznego w Weseliskach dokonuje makabrycznego odkrycia. W nocy jeden z pacjentów został brutalnie zamordowany. Podejrzenie pada na pozostałych chorych i personel medyczny. Policja, która wkrótce przyjeżdża na miejsce zdarzenia, nie może pozwolić, by ktokolwiek opuścił oddział. C8 zostaje zamknięte dla świata. Niebawem okaże się, że pytań jest więcej niż odpowiedzi, a przeszłość osób zamieszanych w zbrodnię pełna jest mrocznych tajemnic, przemocy, bólu i zła. Splątane wątki śledztwa próbuje rozwikłać podkomisarz Nina Warwiłow. Jednak morderstwo w szpitalu psychiatrycznym to nie jedyne, co zaprząta jej myśli. Musi poradzić sobie ze swoją przeszłością i podjąć trudne decyzje, które zaważą na jej przyszłości. Czasami własne wspomnienia mogą być więzieniem, z którego najtrudniej się wyrwać Dom bez klamek to pierwszy tom z cyklu powieści kryminalnych z Niną Warwiłow.