Literatura
Dworek w Hampshire. The Adventure of the Copper Beeches
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Panna Violet Hunter odwiedza Holmesa z zapytaniem, czy powinna zaakceptować propozycję pracy guwernantki, opartą na dość dziwnych warunkach. Kuszącym aspektem jest suma wypłaty, początkowo oferowane jest jej 100 funtów rocznie, by potem wzrosnąć do 120, gdy panna Hunter odmawia obcięcia swoich długich włosów (jej poprzednia pensja wynosiła 48 funtów rocznie). Jest to jedno z wielu osobliwych wymagań, które musi zaakceptować. Pracodawca, Jephro Rucastle, wydaje się być uprzejmym człowiekiem, jednakże panna Hunter nie jest pozbawiona podejrzeń wobec jego osoby. Postanawia jednak przyjąć pracę, o czym zawiadamia Holmesa. Holmes odpowiada, iż jeśli będzie potrzebny, wystarczy, że Violet przyśle mu telegram z Hampshire, gdzie mieści się gospodarstwo pana Rucastle, Copper Beeches. Po dwóch tygodniach Holmes otrzymuje wiadomość, w której panna Hunter błaga go o przyjazd do Winchester. Opowiada jemu oraz Watsonowi jedną z najbardziej niezwykłych historii, jakie słyszeli. (za Wikipedią).
Dworzanin: brulion Henryka Pattée
Maciej Patkowski
Henryk Pattée po latach od ucieczki z kraju wraca do Polski. Mężczyzna zdobył sławę we Włoszech jako dziennikarz. Teraz wraca do ojczyzny, nie szczędząc szyderczych uwag wymierzonych w stolicę i rodaków. Zdaje się, że emigracja na Zachód zbyt mocno połechtała jego ego. Tymczasem w Polsce pojawia się także Piotr Schmidt, amerykański pilot, który został wysłany w tajny rejs do ZSRR. Zatrzymuje się na Podhalu, gdzie wikła się w kłopotliwy romans...
Łukasz Górnicki
Dworzanin polski to dzieło Łukasza Górnickiego, stanowiące parafrazę traktatu Il cortegiano Baltazara Castiglionea. Jest to dialog pomiędzy takimi postaciami jak Wojciech Kryski, Stanisław Maciejowski, Andrzej Kostka, Aleksander Myszkowski, Jan Dreśniak, Stanisław Wapowski, Stanisław Bojanowski i Stanisław Lupa Podlodowski. Z rozmów, które odbyły się w 1549 r. na krakowskim Podgórzu, wyłania się obraz idealnego dworzanina, który łączy w sobie dobre maniery, pochodzenie oraz honor.
Dwór Polski. Kresy i polityka wewnętrzna. Teksty niewydane
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898–1939) – najpoczytniejszy polski autor w dwudziestoleciu międzywojennym. Twórca takich nieprzemijających przebojów czytelniczych, jak Kariera Nikodema Dyzmy czy Znachor, żeby wspomnieć tylko te najbardziej znane. Wbrew powszechnemu mniemaniu powieść Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku, nie była jego debiutem jako człowieka pióra. Na przełomie lat 1924/1925 T. Dołęga-Mostowicz został felietonistą dziennika „Rzeczpospolita”. Czyście zauważyli Państwo, jak wiele rzeczy robią ludzie dla (...) „względów wyższych”? Mówi się kłamstwa, popełnia oszustwa, dokonuje fałszerstw, przemilcza się to, o czym trzeba krzyczeć, i krzyczy się o tym, co powinno się przemilczeć, obrzuca się ludzi błotem (...), robi się każdą podłość prywatną i każde świństwo publiczne dla... względów natury wyższej. Fragment tekstu „Względy wyższe” Czytając niektóre teksty Tadeusza Dołęgi-Mostowicza (1898–1939), aż trudno uwierzyć, że napisane zostały w XX-leciu międzywojennym. Nie tracą na aktualności, zmuszają do refleksji, śmieszą (choć czasem przez łzy). „Dwór polski” to piąty tom tekstów niewydanych T. Dołęgi-Mostowicza, który oddajemy w Państwa ręce. Zawiera on wybór opisów i komentarzy dotyczących przede wszystkim życia na Kresach w XX-leciu. Ponadczasowość i prawdziwość, dla których szczególnie warto czytać stare, choć niestarzejące się felietony autora, widać szczególnie w tekstach, które dotyczą problematyki życia społecznego i politycznego Polaków. To swoisty dokument epoki, który czyta się jednym tchem. O czym świadczą współczesne autorowi recenzje: Tadeusz Dołęga-Mostowicz jest bezsprzecznie najpoczytniejszym obecnie pisarzem. Tłumaczy się to po prostu: obok wnikliwego wyczucia współczesności, którą Mostowicz czuje jak nikt, zna on świetnie psychikę mas czytelniczych i wie jak do nich trafić. „Echo”
Emma Dmochowska
Akcja powieści rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku na Wileńszczyźnie. Zosia Halicka szykuje się do ślubu z kawalerem, którego ze względów majątkowych wybrała jej rodzina. Jednak kawaler nie traktuje Zosi poważnie i za jej plecami wciąż romansuje z dawną kochanką. Za to daleko od Haliniszek żyje inny mężczyzna ten kocha Zosię prawdziwie, jednak czy zdoła porzucić dumę i pokonać trudności, aby zdobyć ukochaną?
Olaf Tumski
Świat za 160 lat, w 30 roku Ery Doskonałości. Poznań, którego już nie ma, bowiem w tym miejscu, na jego gruzach, wybudowano Nowy Londyn. Świat, który znamy, zwany dawnym światem, został niemal całkowicie wymazany ze zbiorowej świadomości. Pozostawiono szczątkowe fakty, wyłącznie negatywne. Ziemią rządzą Doskonali, daleko wyewoluowane istoty, z odległych części Wszechświata, które uratowały ludzkość przed kosmiczną katastrofą. Nie wszystkim podoba się taki świat. Nieliczni nie chcą okazywać wdzięczności Doskonałym. Dzięki niezwykłym fotografiom z zamierzchłych czasów dawnego świata nasi bohaterowie wyruszają w wędrówkę po starym Poznaniu, którego ludzie już nie pamiętają, a nawet nie wiedzą o jego istnieniu. Nie jest to jednak podróż w czasie. Przynajmniej nie w dosłownym znaczeniu tego terminu. To raczej fragment czasu przychodzi do nas. Ten czas jest częścią miasta, a miasto częścią czasu. No i jest jeszcze Ametyst. Olaf Tumski Olaf Tumski (pseudonim) mieszka w Poznaniu i dobiega czterdziestki. Pracuje, jako dziennikarz i pisze o codziennych, zwyczajnych, miejskich sprawach. O rzeczach niezwyczajnych pisze w swoich e-bookach, których dotąd ukazały się trzy. W jego książkach zjawiska tajemnicze i mistyczne kryją się w przyziemnej, szarej rzeczywistości oraz w pozornie banalnych przedmiotach. Wystarczy je tylko zauważyć, ale tylko nieliczni posiadają takie zdolności. W książce "Wymyślony" główni bohaterowie odkrywają zaskakujące możliwości swoich umysłów, a wszystko w scenerii patologicznie skomercjalizowanego państwa. W "Dwunastej warstwie" stare fotografie wykraczają daleko po za swoje tradycyjne znaczenie. Nawet w zbiorze opowiadań dla dzieci - "Tomkowe historie" - pięcioletni chłopiec spostrzega, że może nawiązywać kontakt z niecodziennymi zjawiskami i obiektami. Nie inaczej jest w najnowszej powieści "U Źródła".
Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz
Filip Springer
Jante to miasteczko, w którym życie reguluje jedenaście opresyjnych zasad określających miejsce jednostki w społeczności. Prawo Jante jest w Skandynawii powszechnie znane, chociaż mało kto pamięta, że po raz pierwszy pojawiło się w 1933 roku w powieści Aksela Sandemosego Uciekinier przecina swój ślad. Filip Springer wyrusza na Północ, żeby znaleźć miejsce, które odcisnęło piętno na kolejnych pokoleniach Skandynawów. Ale gdzie jest Jante? Czy w duńskim Nykbing Mors, pierwowzorze miasteczka z powieści? A może w zagubionej pośród norweskich fiordów samotni pisarza? A gdyby okazało się, że Jante nie ma nic wspólnego z geografią i tkwi w każdym z nas? Książka Springera to opowieść o niemożliwej ucieczce od systemu, który nam narzucono, i o ponurym obliczu najszczęśliwszych krajów świata. Ale to także opowieść o świecie rozpiętym między prawdą a fikcją. By go poznać, Springer przekracza nie tylko granice krajów, ale i gatunków literackich. Nie sądź, że jesteś kimś Nie sądź, że nam dorównujesz Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas Nie wyobrażaj sobie, że jesteś lepszy od nas Nie sądź, że wiesz więcej niż my Nie sądź, że jesteś kimś więcej niż my Nie sądź, że się do czegoś nadajesz Nie wolno ci się z nas śmiać Nie sądź, że komuś na tobie zależy Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć Myślisz, że nic o tobie nie wiemy? Nie myśl, że uciekniesz.
Zenon Piotrowicz
Dwanaście opowiadań spisanych w jednym ze stu tysięcy jednakowych miast. W czasach kiedy każdy może być każdym, gdzie pieniądz czyni z ciebie człowieka i nie ma miejsca na słabość. W świecie fasadowych przyjaźni realna samotność uderza ze zwielokrotnioną siłą, a ucieczka w patologiczne relacje wydaje się być szczytem ludzkich możliwości. Za inspirację do tekstów posłużyły obserwacje własne i doświadczenia ludzi mi znanych. Wszystkie opowiadania były pisane całkowicie na trzeźwo, co chyba nie najlepiej o owych doświadczeniach świadczy. Autor nie ponosi odpowiedzialności za zdrowie psychiczne czytelników po lekturze. *** Na ulicach jednego z wielu miast panuje skrzętnie otoczone przepisami i regulacjami bezprawie. Skorumpowane umysły płyną zraczałymi arteriami betonowej dżungli. Ból podsypywany hojnie koksem, strach podlewany jeszcze hojniej spermą i pragnienie by nie czuć, by się wyłączyć. By nie tylko schować się głęboko pod maską obojętności, ale by stać się tejże obojętności ucieleśnieniem. Mocne obrazy składające się na ten nowoczesny dekalog poprowadzą Cię mroczną doliną.