Literatura
Owidiusz
Sztuka kochania Księga pierwsza I Jeżeli ktoś z was, Rzymianie, nie wie, co miłości sztuka dokazać jest dzisiaj w stanie, niech w tej książce wiedzy szuka. Niechaj uważnie odczyta utworu tego stronice, a potem niechaj stosuje przepisy moje w praktyce. Sztuką jest kierować okręt przez oceanu otchłanie. Sztuką -- jazda na rydwanie. Sztuką jest też miłowanie... Nie Ty sztuki tej tajemnic nauczyłeś mnie, Febusie. Nie zdradziły ich swym śpiewem leśne ptaszyny milusie... Nie zjawiła mi się Klio ani jej siostry-boginie, jak Hezjodowi, gdy stado pasł ongi w Askry dolinie. [...]OwidiuszUr. 43 p.n.e. w Sulmo Zm. 17 lub 18 n.e. w Tomis Najważniejsze dzieła: Metamorfozy, Sztuka kochania, Tristia (Żale) Właśc. Publius Ovidius Naso. Poeta z epoki Augusta, wybitny autor elegii cechujących się wytwornym stylem. Na rzecz kariery literackiej porzucił sprawowanie lukratywnych urzędów. Wygnany z Rzymu w 8 roku n.e. przez cesarza Augusta. O powodach tego wygnania pisał enigmatycznie, iż spowodowała je "carmen et error", tj. "pieśń i błąd". Ani August, ani następny cesarz Tyberiusz nie odwołali tego wyroku, skazującego Owidiusza na funkcjonowanie z daleka od wszelkich centrów kultury. Najambitniejszym dziełem Owidiusza są z pewnością Metamorfozy, czyli poemat opowiadający mity zawierające motyw przemiany. Budzącym najwięcej emocji - Tristia, wyrażające żal z powodu wygnania. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Sztuka kochania... siebie w 15 aktach
Marta Lewandowska
Książka zaskakuje swoją niecodzienną formą; krótkich opowiadań lirycznych, pełnych emocji i gry słów, zanurzonych w subtelnych, czarno białych aktach Mariusza Nasieniewskiego. Autorka stawia czytelnikowi nie lada wyzwanie; ukazując kalejdoskop emocji i nastrojów, pozwala mu odnaleźć się w swoich emocjach, utożsamić się z nimi, a dzięki temu także zaakceptować i... pokochać siebie. Sztuka kochania … siebie. Prowokacyjne czy skandalizujące opowiadania? Powiem tak, ani jedno, ani drugie. Przez okres kilku tysiącleci istnienia literatury w publicznej przestrzeni na ten temat powiedziano wszystko co tylko można było powiedzieć, wyrazić w taki czy w inny sposób. Wynosząc sztukę kochania na szczyty Parnasu i totalnym jej strywializowaniem. Przy obecnym „zalewie” rynku wydawniczego tak zwaną literaturą kobiecą, opowiadania jawią się jak krynica życiodajnego źródła literackiej uczty. Autorka z wielkim pietyzmem i wręcz boskim oddaniem traktuje s ł o w o. Słowo nie jest jedynie znakiem graficznym, symbolem, skupiskiem przypadkowych liter, przypadkowych słów. Słowa waży, celebruje, napełnia je magią. Roztacza wokół wręcz pole energii, które wynosi czytelnika na wyższe poziomy. Czy tego chce, czy nie, jest to poza jego percepcją. Tajemniczość, przewrotność, prowokacja wyzierają z każdego kąta naszej – jej podświadomości. Perełki toczą się niczym magiczne chochliki z białych kart przeczytanych stron. Strony stają się ponownie białe, bo treść wchłoniecie. Jednak uczciwie uprzedzam, nie dajcie się zwieść tytułowi. To nie ekshibicjonistyczna wiwisekcja autorki. To nie „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Tomik ten to perwersyjna intelektualna uczta. Wiesław Hawełko-Wizo Marta Lewandowska Jej miłość do języka zaczęła się zgodnie z przysłowiem: „cudze chwalicie, swego nie znacie” – czyli od filologii angielskiej. Kilka lat po ukończeniu studiów okazało się, że ojczysty język stał się jej szczególnie bliski. Bawiąc się jego wieloznacznością, grą słów, metaforami i neologizmami zaczęła tworzyć obrazy wielowymiarowej rzeczywistości, których możesz doświadczyć na www.dotykemocji.pl. Obecnie pracuje nad powieścią „Róża i ludzie- miasta”, której fragment można przeczytać na www.dotykemocji.pl/roza. Lubi chodzić kilka centymetrów nad ziemią w akompaniamencie muzyki i niedomówień.
Marcin Mielcarek
Czekałem na nią w pokoju. Byłem spokojny i szczęśliwy. W końcu wróciła, weszła przez uchylone drzwi. Spojrzałem na nią. Zmyła z siebie cały makijaż, związała włosy, zrzuciła wieczorowy strój. Wyglądała zwyczajnie i naturalnie, ale nadal, tak samo przecież, pięknie. Weszła powoli na łóżko, a ja usiadłem obok. Przykryłem ją kołdrą i zacząłem gładzić włosy. Dopiero teraz dostrzegłem ich miedziany odcień przy skroniach. Zamknęła oczy i powoli zapadała w sen. Patrzyłem na nią w ciszy, na jej kamienną twarz, nie mogąc nasycić się tym obrazem. Potem, kiedy już zasnęła, wyszedłem z pokoju, wyszedłem z mieszkania, wyszedłem przed blok. Nie wsiadłem do auta, poszedłem pieszo. Chłód wstającego dnia wydawał się przyjemny, jak nigdy wcześniej. Miejska dżungla zaczynała cicho mruczeć. Półprzytomni ludzie niemrawo zmierzali w kierunku przystanków i aut, niebo było bezchmurne. W oddali widziałem wysokie wieżowce centrum. Coś się budziło. We mnie. *** MARCIN MIELCAREK urodzony 18 grudnia 1996 roku w Kaliszu, od kilku lat mieszkający w Zielonej Górze. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Zielonogórskim, drukowany w wielu czasopismach o zasięgu ogólnopolskim. Pełnoprawny debiut opowiadaniem Wszystkie nasze Boginie-Matki w numerze 05/2020 czasopisma literackiego „Twórczość”. Od tamtego czasu publikowany także w internetowym miesięczniku „KREATYWNI”, w czasopiśmie „Akant”, zielonogórskim „ProLibris”, jak również w kwartalniku „Fabularie” i w „Tekstualiach” oraz ponownie w „Twórczości”. Ponadto autor wydanego w 2021 roku zbioru opowiadań pod tytułem Parada myśli nocnych. Prowadzi literackiego bloga, na którym zamieszcza swoje teksty poświęcone szarej egzystencji człowieka. Cały czas pisze i nie wygląda na to, że miałby przestać.
Aleksander Fredro
„Sztuka obłapiania” to Poemat erotyczny autorstwa Aleksandra Fredry, w IV pieśniach - wierszem z roku 1817. Utwór ten jest przeznaczony dla dorosłych ze względu na zabawny acz wulgarny język oraz obrazowe opisy erotyczne.
Marcin Jacoby
Chińska sztuka perswazji odsłania czytelnikowi korzenie fascynującego fenomenu, jakim jest starożytna retoryka w Chinach. Opowiastka alegoryczna z IV–III w. p.n.e. tworzy swoistą wspólnotę gatunkową z wybitnymi tekstami politycznymi, polemicznymi i filozoficznymi, a także z anegdotami i exemplami historycznymi, na których przez wieki wzrastała cywilizacja Państwa Środka. Sięgamy do prawdziwych źródeł języka i kultury w tej niezwykłej, zajmującej, chwilami bardzo zabawnej opowieści o sztuce przekonywania. Prof. dr hab. Lidia Kasarełło Anegdoty historyczne i opowiastki alegoryczne wykorzystywane były w okresie Walczących Państw w ściśle określonych funkcjach praktycznych. (...) Pojawienie się i rozkwit opowiastki alegorycznej to wynik współobecności wielu czynników natury politycznej, społecznej i kulturowej, które razem nie tylko wykreowały odpowiednie środowisko do wykształcenia się wysublimowanej metody prowadzenia perswazji, ale przede wszystkim stworzyły zapotrzebowanie na ten rodzaj komunikacji. Dr Marcin Jacoby – sinolog, tłumacz, promotor kultury, popularyzator wiedzy o literaturze i sztuce Państwa Środka. Wieloletni pracownik Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Adama Mickiewicza. Obecnie Dyrektor ds. Współpracy Międzynarodowej oraz adiunkt w Katedrze Cywilizacji Azji Wschodniej Wydziału Nauk Humanistycznych i Społecznych Uniwersytetu SWPS.
Artur Schopenhauer
Artur Schopenhauer Sztuka prowadzenia sporów tłum. Jan Lorentowicz ISBN 978-83-288-5627-1 Erystyka Wyrazy logika i dialektyka używane były już przez starożytnych jako synonimy, chociaż , obmyślać, roztrząsać, obliczać, a , rozmawiać, są to pojęcia zgoła odmienne. Podobne używanie tych wyrazów przechowało się również przez wieki średnie, a nawet spotykamy je i dziś jeszcze. W nowszych jednak czasach niektórzy uczeni, szczególniej Kant, używali wyrazu dialektyka w ... Artur Schopenhauer Ur. 22 lutego 1788 w Gdańsku Zm. 21 września 1860 we Frankfurcie nad Menem Najważniejsze dzieła: Świat jako wola i przedstawienie, Poczwórne źródło twierdzenia o podstawie dostatecznej, O podstawie moralności, O wolności ludzkiej woli, Metafizyka życia i śmierci, Erystyka, czyli Sztuka prowadzenia sporów Filozof niemiecki doby romantyzmu, żarliwy przeciwnik systemu Hegla, przedstawiciel pesymizmu w filozofii. Urodzony w niem. rodzinie kupieckiej w Gdańsku, dorastał w Hamburgu, po śmierci ojca przeniósł się z matką do Weimaru, gdzie przygotowywał się w gimnazjum do studiów uniwersyteckich. Tam też miał okazję poznać ważne dla kultury niemieckiej tego czasu postaci: Christophe'a Wielanda, tłumacza dramatów Shakespeare'a, Friedricha Majera, ucznia Herdera, zafascynowanego kulturą Indii oraz Goethego, pod wpływem którego zajął się badaniem barw i sposobem postrzegania w ogóle. Studiował na uniwersytecie w Getyndze (1809-1813), zajmując się szczególnie Platonem i Kantem. Jego rozprawa habilitacyjna (O poczwórnym źródle zasady racji dostatecznej) stała się podwaliną dalszych rozważań filozoficznych. Dzieło główne Schopenhauera Świat jako wola i przedstawienie ukazało się w 1819 r. W 1820 r. został wykładowcą na uniwersytecie w Berlinie; z pracy tej wycofał się w 1831 r., rozgoryczony z powodu bojkotu jego zajęć przez wyznawców heglizmu, cieszącego się w tym czasie rosnącą sławą wśród studentów. Po opuszczeniu katedry osiedlił się we Frankfurcie nad Menem, gdzie spędził resztę życia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anka Wandzel
To książka dla wszystkich, którym brakuje oddechu. Barwna i ożywcza opowieść o fermencie nadziei, uporze roślin, twórczym charakterze prac domowych oraz o całkiem przyziemnej rzeczywistości sztuki. W oddzielnych, ale splecionych z sobą jak grzybnia esejach, Anka Wandzel wędruje po chaszczach i zapuszcza się za kulisy projektów ekologicznych znanych polskich artystek (Joanny Rajkowskiej, Diany Lelonek, Karoliny Grzywnowicz, Cecylii Malik i innych), aby w dobie zmian klimatu docenić kreatywność i wysiłek tych, którzy o przetrwaniu i współpracy wiedzą najwięcej: pracowników technicznych, migrantek, matek, aktywistek, ogrodniczek czy osób w kryzysie bezdomności. A także morw, trzcin, grzybów, porzeczek, mszaków, chwastów i bocianów. Bo w książce Wandzel ludzie, rośliny i zwierzęta nigdy nie są oddzielni - razem, metodą prób i błędów, współtworzą piękny, choć kruchy i niedoskonały świat. Tłem dla tej opowieści są doświadczenia autorki z trudnych ciąż i początków macierzyństwa w dobie pandemii, wojen i Czarnych Protestów. Szukając ukojenia w twórczej bliskości z przyrodą i międzygatunkowych spotkaniach, Wandzel przypomina, jak ważna dla naszego wspólnego przetrwania jest zasada "nigdy nie będziesz szła sama".
Sztuka rymotwórcza. Poema we czterech pieśniach
Franciszek Ksawery Dmochowski
Poemat składa się z czterech pieśni, w których omawiane są zasady poezji oraz formy poetyckie. Początkowo utwór miał funkcjonować jako pomoc dydaktyczna w szkołach, jednak zyskał on również popularność w środowisku poetów i czytelników poezji. Stanowi on adaptację francuskiego podręcznika poetyki klasycystycznej Sztuka poetycka Nicolasa Boileau. W przeciwieństwie do niego jednak nie uwzględnia takich gatunków, jak sonet, madrygał, rondo czy też ballada, za to opisuje polską fraszkę oraz bajkę.