Popularnonaukowa
Andrzej Szahaj
Problem interpretacji tekstów od dawna budzi istotne kontrowersje. Zebrane w niniejszym tomie teksty próbują je zrozumieć oraz objaśnić. Ich autor nie jest jednak jedynie chłodnym obserwatorem toczącej się dyskusji, ale zdecydowanym obrońcą jednego z jej stanowisk – tego, które w literaturze przedmiotu zwykło się łączyć z neopragmatyzmem, przede wszystkim w wydaniu Richarda Rorty’ego oraz Stanley’a Fisha. Autor stara się uzasadnić neopragmatystyczną tezę mówiącą, iż interpretację należy rozpatrywać jako proces możliwy do uchwycenia poprzez analizę kulturowych determinant podejścia interpretatora, przesuwając w ten sposób akcent z autora tekstu bądź samego tekstu na tego, kto dokonuje interpretacji. Postrzega go jednak nie w perspektywie indywidualistycznej (psychologistycznej) jako samotnego czytelnika, ale raczej w perspektywie komunitarystycznej jako przedstawiciela określonej „wspólnoty interpretacyjnej” połączonej szeregiem przekonań (uświadamianych lub nie), decydujących w ostateczności o konkretnym kształcie interpretacji. Andrzej Szahaj, profesor zwyczajny w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członek Komitetu Nauk o Kulturze PAN oraz Komitetu Nauk Filozoficznych PAN. Autor książek: Krytyka, emancypacja, dialog. Jürgen Habermas w poszukiwaniu nowego paradygmatu teorii krytycznej (Warszawa 1990), Ironia i miłość. Neopragmatyzm Richarda Rorty’ego w kontekście sporu o postmodernizm (Wrocław 1996), Jednostka czy wspólnota? Spór liberałów z komunitarystami a „sprawa polska” (Warszawa 2000), Zniewalająca moc kultury. Artykuły i szkice z filozofii kultury, poznania i polityki (Toruń 2004), E pluribus unum? Dylematy wielokulturowości i politycznej poprawności (Kraków 2004), Filozofia polityki (razem z Markiem N. Jakubowskim, Warszawa 2005), Relatywizm i fundamentalizm, oraz inne szkice z filozofii kultury i polityki (Toruń 2008), Teoria krytyczna szkoły frankfurckiej (Warszawa 2008), Liberalizm, wspólnotowość, równość. Eseje z filozofii polityki (Toruń, 2012).
O obrazach i widzeniu. Antologia tekstów
Gottfried Boehm
Najważniejszymi zagadnieniami uprawianej przez Gottfrieda Boehma teorii obrazu są widzenie, patrzenie, przyglądanie się i próba zwerbalizowania tych aktów ponad sztywnymi dyscyplinarnymi podziałami nauki. Podstawowy problem, który zajmuje autora, to w jaki sposób obrazy generują odmienny od językowego, czyli wizualny (ikoniczny) sens. Artykuły zamieszczone w zbiorze ukazują ewolucję myśli Boehma od „hermeneutyki obrazu” (z roku 1978) do prac najnowszych, reprezentujących szerzej rozumianą „naukę o obrazie”. Dokonany specjalnie na potrzeby polskiego rynku wydawniczego wybór tekstów ma przybliżyć czytelnikowi niemieckojęzyczną teorię obrazowości, dotąd niemal całkowicie nieobecną w naszym kraju z powodu braku przekładów. Do antologii została dołączona płyta DVD. Zawiera ona wywiad z Gottfriedem Boehmem, w którym autor wyjaśnia zasadnicze dla jego teorii problemy i terminy oraz interpretuje wybrane dzieła pochodzące ze zbiorów Muzeum Sztuki w Bazylei. Gottfried Boehm (ur. 1942) - jeden z najważniejszych niemieckich myślicieli zajmujących się problematyką obrazu, współtworzący m. in. z Hansem Beltingiem i Horstem Bredekampem teoretyczne zaplecze tzw. Bildwissenschaften („nauk o obrazie”). „Obraz” jest dla Boehma pojęciem formy mnogiej, dlatego nie opowiada się on za żadną „jedynie słuszną” metodologią w interpretacji obrazów, lecz stara się wskazywać na konieczność łączącego różne dyscypliny, indywidualnego podejścia do każdego przedmiotu interpretacji. W roku 2005 Boehm zainicjował projekt eikones. Krytyka obrazu, w którym reprezentanci różnych dziedzin (teoretycy architury, literaturoznawcy, muzykolodzy, egiptolodzy etc.) spotykają się z historykami sztuki i filozofami, by dyskutować pojęcie „obrazu“. Swą drogę naukową Boehm rozpoczął doktoratem z filozofii, napisanym pod kierunkiem Hansa-Georga Gadamera w 1968 roku, habilitował się z historii sztuki w 1974. W latach 1975–79 był docentem historii sztuki na uniwersytecie w Bochum. Tam też miał możliwość wymiany myśli z Maxem Imdahlem – drugą, poza Gadamerem, osobowością, która zasadniczo wpłynęła na ukształtowanie się jego teorii. Po siedmioletniej profesurze w Giessen (1979–86), Boehm trafił do Szwajcarii i przez dwadzieścia sześć lat związany był z Instytutem Historii Sztuki na uniwersytecie w Bazylei. Aktualnie jest profesorem emerytowanym i kontynuuje pracę nad teorią obrazu. Daria Kołacka (ur. 1973) - absolwentka kulturoznawstwa UAM. Pracę magisterską „Słowo – miasto – obraz. (De)konstrukcja podmiotu (post)modernistycznego” napisała u Anny Zeidler-Janiszewskiej (1997). Doktorat na temat prac Alberta Giacomettiego obroniła w Instytucie Historii Sztuki UAM pod kierunkiem Piotra Piotrowskiego (2003). W roku 2001 otrzymała stypendium rządu szwajcarskiego na dokończenie doktoratu pod opieką naukową Gottfrieda Boehma. Odtąd mieszka w Bazylei, gdzie m.in. prowadzi zajęcia ze sztuki najnowszej. Od roku 2011 związana jest z eikones, a od 2008 realizuje filmy dokumentalne o artystach (wraz z Piotrem Dżumałą).
O pochodzeniu czasu. Ostateczna teoria Stephena Hawkinga
Thomas Hertog
Najbliższy współpracownik Stephena Hawkinga przedstawia ostatnie przemyślenia słynnego uczonego na temat kosmosu, które rewidują koncepcję przedstawioną w bestsellerze Krótka historia czasu Być może najistotniejsze pytanie, na jakie Stephen Hawking próbował odpowiedzieć w trakcie swego niezwykłego życia, brzmiało: w jaki sposób wszechświat mógł stworzyć warunki tak doskonale sprzyjające życiu. W swym azylu na wydziale fizyki teoretycznej w Cambridge Stephen Hawking oraz jego przyjaciel i współpracownik Thomas Hertog przez dwadzieścia lat pracowali ramię w ramię nad nową kwantową teorią kosmosu. Książka O pochodzeniu czasu zabiera czytelnika na poszukiwanie zrozumienia spraw większych niż nasz wszechświat, dając nam wgląd w ekstremalną fizykę kwantową czarnych dziur i Wielkiego Wybuchu oraz czerpiąc wiedzę z najnowszych osiągnięć teorii strun. W ostatnim okresie swojego życia Stephen Hawking i Thomas Hertog stworzyli ostateczną teorię, proponując radykalnie nową, darwinowską wizję początków naszego uniwersum: prawa fizyki nie są wyryte w kamiennych tablicach, ale rodzą się i ewoluują, gdy opisywany przez nie wszechświat nabiera kształtu. BYĆ MOŻE DAWNO TEMU CZAS NIE ISTNIAŁ
O pochodzeniu. Ujęcie filozoficzne
pod redakcją Grzegorza Malca ze wstępem Kazimierza...
Problem pochodzenia, "skąd się to wzięło?", to - obok pytania o istotę i cel - jeden z trzech zasadniczych typów problemów filozoficznych dotyczących rzeczywistości przyrodniczej. Obecnie najciekawsze dyskusje w tym obszarze dotyczą teorii inteligentnego projektu i jej związkom z teorią ewolucji lub szerzej - z naturalizmem. "O pochodzeniu. Ujęcie filozoficzne" pod redakcją Grzegorza Malca i ze wstępem Kazimierza Jodkowskiego to zbiór artykułów uznanych specjalistów (Steve Clarke, William A. Dembski, Taner Edis, Jeffrey Koperski, Robert A. Larmer, Stephen C. Meyer, Del Ratzsch) po raz pierwszy opublikowanych w języku polskim. Oferują refleksję nad tym, jak nauka może pomóc nam lepiej zrozumieć świat przyrody. Jakie standardy powinna spełniać dobra teoria naukowa? Czy naturalizm metodologiczny jest koniecznym warunkiem naukowości? Czy teoria inteligentnego projektu jest tylko formą teologii naturalnej? Czy teoria ta może zwiastować koniec nauki? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w tym tomie. Stanowi on początek serii wydawniczej, która ma składać się z trzech publikacji. Spośród wybranych tekstów jedne są dla teorii inteligentnego projektu (ID) przychylne, a inne wręcz przeciwnie - krytyczne. W ten sposób czytelnik uzyskuje większą możliwość wypracowania na ten temat obiektywnej oceny. Ta ważna książka porusza filozoficzne aspekty teorii inteligentnego projektu. Obejmuje przekłady z języka angielskiego siedmiu znakomitych artykułów lub rozdziałów monografii, których autorami są wybitni filozofowie. Udany dobór prac i ich autorów pozwala czytelnikowi z niesłabnącym zainteresowaniem śledzić debatę wokół problematyki pochodzenia, zwłaszcza pochodzenia informacji biologicznej. Uwzględnione są ważne kwestie z zakresu filozofii nauki i filozofii przyrody jak również implikacje światopoglądowe i społeczne. Debata jest przedstawiona w sposób syntetyczny i nadzwyczaj przystępny, również dla laików. Książka wpisuje się nurt nowej rewolucji naukowej odrzucającej naturalizm ewolucjonistyczny. - prof. dr hab. Marian Wnuk "O pochodzeniu" jest szczególną i wartą polecenia publikacją. Siedmiu znanych filozofów podejmuje w niej coraz częściej dyskutowany problem dopuszczalności w nauce wyjaśnień odwołujących się do przyczyn innych niż naturalne. A robią to w sposób niestandardowy - bez ulegania powszechnie przyjętemu poglądowi, zgodnie z którym w nauce dopuszczalne są jedynie wyjaśnienia odwołujące się do przyczyn naturalnych. Pytają zatem o to, czy za pomocą kategorii przypadku i konieczności da się wyjaśnić zachodzenie wszystkich zjawisk w przyrodzie. Lektura nie tylko dla naukowców! - dr hab. Krzysztof J. Kilian, prof. UZ Seria "O pochodzeniu" Historia myśli ludzkiej obfituje w rozmaite próby zrozumienia otaczającego nas świata przyrody. Zagadnienia, które wzbudzają w tym obszarze zapewne najwięcej kontrowersji, dotyczą pochodzenia Wszechświata, życia i człowieka. "O pochodzeniu" to trzy tomy zebranych artykułów pod redakcją Grzegorza Malca, omawiające zagadkę pochodzenia w ujęciu filozoficznym (tom 1), historycznym (tom 2) i naukowym (tom 3). Cechą charakterystyczną całej serii jest podejście polemiczne, które pozwala czytelnikowi poznać różnorodne opinie i argumenty wybitnych uczonych prezentujących odmienne stanowiska w sprawach m.in. naturalizmu, teorii inteligentnego projektu i teorii ewolucji, a także tło historyczne toczących się debat. Na wszystkie trzy tomy składa się staranny wybór artykułów przybliżających polskiemu czytelnikowi kontrowersje dotyczące problematyki pochodzenia, która nieustannie wzbudza ogromne zainteresowanie.
O pochodzeniu. Ujęcie historyczne
Pod redakcją Grzegorza Malca
O pochodzeniu. Ujęcie historyczne Tom 2 Pod redakcją Grzegorza Malca Wstęp Zenon Roskal Autorzy artykułów zawartych w zbiorze O pochodzeniu. Ujęcie historyczne skupiają się na najważniejszych poglądach i wydarzeniach w historii debat o pochodzeniu. Michael A. Flannery przedstawia postać Alfreda Russela Wallace'a, współtwórcy teorii ewolucji drogą doboru naturalnego, który ostatecznie dostrzegł ograniczenia doboru naturalnego i zwrócił się w kierunku koncepcji inteligentnej ewolucji. Robert J. Richards rzuca nowe światło na miejsce Darwina w historii nauki. Michael B. Roberts przedstawia korespondencję Karola Darwina z Asą Grayem na temat projektu w przyrodzie. Michael Ruse analizuje relację między nauką a religią w latach 1830-1870. David N. Stamos analizuje darwinowską koncepcję gatunku. J. Vernon Jensen wraca do słynnego sporu między Thomasem H. Huxleyem a Samuelem Wilberforce'em i przedstawia analizę historyczną tego wydarzenia. Tekst Jonathana Witta został poświęcony historii teorii inteligentnego projektu, a Conway Zirkle skupia się na przeddarwinowskich koncepcjach gatunku.
Pod redakcją Grzegorza Malca
O pochodzeniu. Ujęcie naukowe Tom 3 Pod redakcją Grzegorza Malca Autorzy artykułów zawartych w zbiorze O pochodzeniu. Ujęcie naukowe omawiają współczesne wyzwania, przed którymi stoją naukowcy zajmujący się problematyką pochodzenia i rozwoju życia. Simon Conway Morris argumentuje, że ewolucja - wbrew temu, co sądzi większość naukowców - jest procesem zadziwiająco przewidywalnym, a jej twory nie powstały przypadkowo, lecz są efektem konwergencji prowadzącej do powtarzalności pojawiania się korzystnych rozwiązań biologicznych. Lindsay R. Craig wskazuje na debatę toczącą się między zwolennikami neodarwinizmu a uczonymi opowiadającymi się za ewolucyjną biologią rozwoju (evo-devo). Według autorki uczeni powinni wziąć pod uwagę możliwość, że nauka bardziej skorzysta na pluralizmie teoretycznym aniżeli na syntezie neodarwinizmu i evo-devo. Douglas J. Futuyma prezentuje stan współczesnej biologii ewolucyjnej. Autor wskazuje na twierdzenia głoszone przez zwolenników rozszerzonej syntezy ewolucyjnej, które mogą rzucić nowe światło na kwestie powszechnie uznawane już za rozstrzygnięte. Stephen C. Meyer zwraca uwagę, że współczesna biologia ewolucyjna nie przedstawia wiarygodnego mechanizmu powstawania nowych cech morfologicznych. Twierdzi, że za informacje genetyczne niezbędne do wykształcenia innowacji biologicznych nie odpowiadają mutacje i dobór naturalny. Denis Noble argumentuje, że nowoczesna synteza zawiera błędne interpretacje kluczowych twierdzeń biologii molekularnej, i opowiada się za wprowadzeniem biologicznej zasady względności. Steinar Thorvaldsen i Ola HOssjer zaznaczają, że kategoria precyzyjnego dostrojenia może być użyteczna nie tylko w fizyce, lecz także w biologii molekularnej. Autorzy utrzymują, że układy biologiczne ujawniają precyzyjne dostrojenie na różnych poziomach organizacji, na przykład na poziomie funkcjonalnych białek, złożonych maszyn biochemicznych w komórkach żywych i sieciach komórkowych. Książka porusza zagadnienia pochodzenia i ewolucji życia badane metodami nauk matematyczno-przyrodniczych. Współautorami publikacji są wybitni naukowcy usiłujący budować coraz bardziej adekwatne modele wyjaśniające, heurystyczne i prognostyczne. Przybliżają się oni do głębszego rozumienia natury życia i kreślą możliwe szczegółowe scenariusze jego pochodzenia i rozwoju. Współczesna dyskusja naukowa wokół tych zagadnień nadal jednak pozostaje uwikłana w spory filozoficzne, zwłaszcza dotyczące: istoty procesów życiowych, przyczynowości sprawczej i celowej, pluralizmu teoretycznego, idei precyzyjnego dostrojenia biosystemów, możliwości opracowania nowej rozszerzonej syntezy ewolucyjnej. Ta bogata w bibliografie źródłowe książka może być inspirująca nie tylko dla przyrodników - zwłaszcza biologów, ale również filozofów przyrody i filozofów nauki; zaciekawi także czytelników o różnych innych zainteresowaniach. - Prof. dr hab. Marian Wnuk Niniejsza książka podejmuje zasadnicze w naukach przyrodniczych zagadnienie pochodzenia bioróżnorodności. Z sześciu tekstów wybitnych specjalistów, prezentujących różne punkty widzenia na tytułowe zagadnienie, Czytelnik dowie się, że: biologia ewolucyjna jest w przededniu rewolucyjnej zmiany; przeoczono alternatywną linię argumentacji w debacie nad związkiem między neodarwinizmem a ewolucyjną biologią rozwoju; teoria ewolucji będzie podlegała dalszemu rozszerzaniu; mechanizmy selekcji i mutacji genetycznych nie stanowią adekwatnego przyczynowo wyjaśnienia powstawania form biologicznych należących do wyższych grup taksonomicznych; biologia molekularna nie potwierdza założeń, które legły u podstaw nowoczesnej syntezy; teza o dostrojeniu jest zagrożeniem dla konwencjonalnej darwinowskiej teorii ewolucji. Książka ta powinna znaleźć się na półce każdego, kto interesuje się problematyką pochodzenia życia. - Dr hab. Krzysztof J. Kilian, prof. UZ Seria "O pochodzeniu" Historia myśli ludzkiej obfituje w rozmaite próby zrozumienia otaczającego nas świata przyrody. Zagadnienia, które wzbudzają w tym obszarze zapewne najwięcej kontrowersji, dotyczą pochodzenia Wszechświata, życia i człowieka. "O pochodzeniu" to trzy tomy zebranych artykułów pod redakcją Grzegorza Malca, omawiające zagadkę pochodzenia w ujęciu filozoficznym (tom 1), historycznym (tom 2) i naukowym (tom 3). Cechą charakterystyczną całej serii jest podejście polemiczne, które pozwala czytelnikowi poznać różnorodne opinie i argumenty wybitnych uczonych prezentujących odmienne stanowiska w sprawach m.in. naturalizmu, teorii inteligentnego projektu i teorii ewolucji, a także tło historyczne toczących się debat. Na wszystkie trzy tomy składa się staranny wybór artykułów przybliżających polskiemu czytelnikowi kontrowersje dotyczące problematyki pochodzenia, która nieustannie wzbudza ogromne zainteresowanie.
Buhler Pierre
Upadek dyktatur w Afryce Północnej, kryzys długów publicznych, ogólnoświatowy terroryzm, afery WikiLeaks i Snowdena, aneksja Krymu przez Rosję Te pozornie pozbawione związku wydarzenia następują po sobie w zawrotnym tempie i skłaniają do wielu pytań. Czy są zapowiedzią nowego ładu? Czy można w nich znaleźć jakiś sens? Zdarzały się w dziejach ludzkości fazy niesamowitego przyspieszenia, których fragmenty z perspektywy czasu układają się w logiczną ciągłość. Prowadzącą przez taki labirynt nicią czasem widoczną, czasem ukrytą jest potęga. To ona jest osnową dziejów, to ona wyznaczała i nadal wyznacza porządek świata. Autor książki O potędze w XXI wieku analizuje ewolucję tego pojęcia, podstawowego dla zrozumienia systemu międzynarodowego. Opierając się na najbardziej aktualnych wydarzeniach, włącznie z tymi na Ukrainie, bada determinanty potęgi, stara się uchwycić zasady, jakim jest posłuszna wiedząc, że ta właśnie gramatyka potęgi wyznaczy jej nowy rozkład w XXI wieku. Istotą problemu jest stosunek do innowacji, których zalew tak silnie wstrząsa posadami istniejącego ładu. Wiek informacji niesie ze sobą osłabienie monopolu na potęgę, jaki do tej pory miało państwo. A czy państwa będą umiały wykorzystać subtelną i zmienną gramatykę potęgi? Pierre Buhler (ur. 1954) jest zawodowym dyplomatą; absolwentem Wyższej Szkoły Handlowej (HEC), paryskiego Wydziału Nauk Politycznych (Sciences Po) i Wyższej Szkoły Administracji (ENA). Wykładał stosunki międzynarodowe na Sciences Po i jest autorem książki Polska droga do wolności 1939-1995 (Wydawnictwo Akademickie Dialog 1999). Książka odzwierciedla osobiste poglądy autora. W 2012 roku otrzymała nagrodę stowarzyszenia Anteios dla najlepszej książki o tematyce geopolitycznej.
Karol Darwin
Kiedy po raz pierwszy na Ziemi pojawiło się życie, zapoczątkowało rozwój “nieskończonego szeregu najpiękniejszych form”, którego zaledwie ułamek jesteśmy w stanie zobaczyć współcześnie. Obserwując je możemy dostrzec ogromną różnorodność, liczne cechy wspólne, oraz niezwykłą zdolność przystosowania się organizmów do różnych środowisk. Naukowe uzasadnienie tych trzech obserwacji po raz pierwszy znajdziemy w opublikowanej ponad półtora wieku temu hipotezie O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, która zapoczątkowała erę biologii ewolucyjnej. Ponieważ wszystkie dzisiejsze formy żyjące są w prostej linii potomkami tych, które żyły dawno przed okresem kambryjskim, możemy być przeto przekonani, że prawidłowe następstwo pokoleń nigdy nie było przerwane i że nigdy żaden kataklizm nie zniszczył całego świata. Dlatego też możemy z pewną ufnością liczyć na długą bezpieczną przyszłość. Ponieważ zaś dobór naturalny działa tylko dla dobra każdej istoty, wszelkie dalsze cielesne i duchowe przymioty dążyć będą ku doskonałości. Jakże zajmujące jest spoglądać na gęsto zarośnięte wybrzeże, pokryte różnego rodzaju roślinami, ze śpiewającym ptactwem w gąszczach, z krążącymi w powietrzu owadami, z pełzającymi w mokrej glebie robakami, i patrząc na wszystkie te tak wyszukanie zbudowane formy, tak różne i w tak złożony sposób od siebie zależne, pomyśleć, że powstały one wskutek praw działających wokół nas. Prawami tymi w najszerszym znaczeniu są: wzrost i rozmnażanie się, zawarta prawie w pojęciu rozmnażania się dziedziczność, zmienność wskutek bezpośrednich i pośrednich wpływów zewnętrznych warunków życia oraz używania i nieużywania narządów, tempo przyrostu tak wysokie, że prowadzące do walki o byt i wskutek tego do doboru naturalnego, który ze swej strony prowadzi do rozbieżności cech i wymierania form mniej udoskonalonych. Można obrazowo powiedzieć, że dobór naturalny co dzień, co godzina zwraca uwagę na wszelką, chociażby najdrobniejszą zmianę, odrzuca to, co złe, zachowuje i gromadzi wszystko, co dobre. Spokojnie i niepostrzeżenie pracuje on wszędzie i zawsze, gdzie tylko nadarzy się sposobność nad udoskonaleniem każdej istoty organicznej w jej stosunkach ze światem organicznym i z nieorganicznymi warunkami życia. Tych drobnych postępowych zmian nie postrzegamy wcale, dopóki ręka czasu nie zaznaczy długiego szeregu wieków; a tak ubogie są nasze wiadomości o ubiegłych epokach geologicznych, że postrzegamy tylko, iż obecne formy życia różnią się zupełnie od form dawnych. O powstawaniu gatunków, drogą doboru naturalnego – jest dla przyrodników tym, czym jest ogólna teoria względności Einsteina dla współczesnych fizyków. Biologia w przeciwieństwie do innych dziedzin nauki, takich jak np. matematyka czy fizyka ma niewiele ściśle zdefiniowanych praw - ewolucja jednak jest takim prawem i to Charles Darwin otworzył nam drzwi do jej fascynującego świata.
Karol Darwin
W O powstawaniu gatunków Darwin wysunął teorię o ewolucji gatunków w procesie naturalnej selekcji. Książka gromadziła zebrane przez niego na przestrzeni lat, głównie podczas jego podróży statkiem HMS Beagle w latach 30. XIX wieku, dowody na istnienie doboru naturalnego. Język książki jest jasny i przejrzysty nawet dla niespecjalistów, co przyczyniło się do dużego zainteresowania dziełem po jego wydaniu. Praca wzbudziła również kontrowersje, jako że przeciwstawiała się ówczesnym teoriom przyrodniczym, próbującym godzić wiedzę biologiczną z Biblią. Wzbudziła przez to ożywioną debatę w środowisku biologów, filozofów i ludzi Kościoła. Sama teoria ewolucji z pewnymi zmianami stała się powszechnie akceptowana w środowisku naukowym, jednak kontrowersje z nią związane trwają do dziś. (Wikipedia)
O współczesnych praktykach genderyzacji ciała
red. Jolanta Klimczak, red. Kazimiera Wódz
Książka prezentuje efekty socjologicznych badań i krytycznej refleksji nad kobiecością i męskością. Szczególną uwagę zwraca na cielesny wymiar ról społecznych przypisywanych kobietom i mężczyznom oraz na praktyki kulturowe, które wykorzystują ciało do konstruowania płci kulturowej. Przedstawia analizę wybranych reprezentacji kobiecości i kobiecego ciała w fotografii, reklamie oraz literaturze. Opisuje doświadczenia kobiet i mężczyzn w instytucjach społecznych, takich jak rodzina, oraz organizacjach zawodowych, takich jak sfeminizowana pomoc społeczna czy zmaskulinizowana kopalnia. Analizuje zjawiska dyskryminacji ze względu na płeć oraz społeczno-kulturowy opór stawiany przez tych, którzy doświadczają marginalizacji i stygmatyzacji. Książka adresowana jest do osób zainteresowanych problematyką płci kulturowej, zwłaszcza studentek i studentów oraz akademiczek i akademików zajmujących się naukami społecznymi. Ze względu na aktualność podejmowanych wątków oraz duże zainteresowanie opinii publicznej kategorią gender może zainteresować także wszystkich tych, którzy szukają odpowiedzi na pytanie o kulturowe ramy kobiecości i męskości oraz społeczne konsekwencje bycia kobietą i mężczyzną.
Paweł Dybel
Książka prezentuje rozległą panoramę nowoczesnych koncepcji hermeneutycznych, które różnią się od siebie w swych wyjściowych założeniach (F. Schleirmacher, W. Dilthey, M. Heidegger, H.G. Gadamer, P. Szondi, H.R. Jauß, P. Ricoeur, G. Vattimo i inni). Zarazem jednak są one spadkobiercami hermeneutyki jako nurtu, który – biorąc pod uwagę jego genealogię - usytuowany jest na pograniczu filologii, teologii i filozofii i ma – podobnie jak tamte – swoje korzenie w myśli antycznej. Dlatego nie można go oceniać w kategoriach „nowatorski” lub „anachroniczny”. Jego status jest bowiem całkiem inny niż status innych nurtów popularnych dzisiaj w humanistyce i filozofii. W podobnie apologetyczny – lub krytyczny – sposób można odnosić się dzisiaj do psychoanalizy, marksizmu, strukturalizmu, czy różnych „poststrukturalizmów”. Wszystkie te nurty, jakkolwiek czerpią z dotychczasowej tradycji filozoficznej, są ideowymi spadkobiercami nowoczesności. Hermeneutyka natomiast liczy sobie tyle samo lat, co ludzka kultura. Na przestrzeni kilku tysięcy lat hermeneutyka towarzyszyła nieprzerwanie pracom filologów, prawników i teologów, ulegając daleko idącym przekształceniom. Zawsze była nurtem żywym, zdolnym do głębokich wewnętrznych przeobrażeń, otwartym na to, co dzieje się w innych dyscyplinach. Żywotność podejścia hermeneutycznego bierze się stąd, że u jego podstaw tkwi proste pytanie, wraz z którym rozpoczął się rozwój kulturowy człowieka. Brzmi ono; jak mam zrozumieć Innego? Co właściwie mówią mi wszelkie przekazy kulturowe docierające z tradycji? Autor, odnosząc się do szeregu koncepcji hermeneutyki współczesnej, stara się wydobyć różne ich oblicza. Ukazuje jak dalece wszystkie te proste pytania przybrały w nich bardzo zróżnicowaną, a zarazem niezwykle złożoną postać.
red. Grażyna Mendecka
Monografia utrzymana jest w duchu postmodernizmu. Prezentuje z różnych stron problem twórczości, oryginalnie i twórczo ujęty przez autorów. W tomie znalazły się teksty dotyczące rzadko omawianych problemów w psychologii twórczości, np. inspiracji twórczej, otwartości dzieła, twardości jako cechy osobowości istotnej dla aktywności twórczej. Autorzy włączając się w dyskusję psychologiczną dotyczącą złożonego fenomenu twórczości, podkreślają znaczenie aktywności twórczej w wymiarze kulturowym i jednostkowym. Zamierzona różnorodność ujęć i stanowisk w prezentowaniu twórczości rzuca światło na wieloaspektowość tego zjawiska, wymagającego właśnie takiego systemowego i interdyscyplinarnego ujęcia.
Obraz płynny. Georges Didi-Huberman i dyskurs historii sztuki
Andrzej Leśniak
Teksty Georgesa Didi-Hubermana, współczesnego francuskiego teoretyka obrazu, poświęcone są krytyce historii sztuki. Odnoszą się do jej ukrytych, często nieświadomie przyjmowanych założeń, a przed wszystkim do przenikającego ją "tonu pewności", który przesłania problematyczność stosowanych w ramach dyscypliny modeli epistemologicznych. Obraz płynny. Georges Didi-Huberman i dyskurs historii sztuki jest genealogiczną analizą propozycji francuskiego teoretyka. Na podstawowym poziomie chodzi o zbadanie relacji zachodzących między budowanym przez niego modelem dyskursywnym i językami, do których nawiązuje: specyficznie rozumianą i wykorzystywaną psychoanalizą oraz tekstami Waltera Benjamina i Aby Warburga. Stawką tego przedsięwzięcia nie jest jednak tylko refleksja nad pochodzeniem czy źródłem tekstualnym projektu Georgesa Didi-Hubermana. Celem Obrazu płynnego jest analiza i dookreślenie konkretnych figur dyskursu umożliwiających przemyślenie historii sztuki jako dyscypliny. Najważniejsze z nich - obraz senny, anachronizm i przetrwanie - odsyłają do takiego sposobu mówienia o wizualności, który opisuje jej złożoność formalną i czasową. Pozwalają tym samym na rekonstrukcję historii sztuki dzięki odwołaniu do innych dyscyplin wiedzy albo języków teoretycznych.
Obrót nieruchomościami rolnymi w świetle traktatowej swobody przepływu kapitału
Beata Włodarczyk
Zasady obrotu nieruchomościami rolnymi wpływają na funkcjonowanie całego sektora rolnego. Nieruchomości rolne stanowią bowiem podstawę prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie oraz wszechstronnego, nie tylko ekonomicznego, rozwoju obszarów wiejskich. Zakres oddziaływania regulacji dotyczących obrotu nieruchomościami rolnymi jest jednak znacznie szerszy – obejmuje zarówno społeczeństwo jak i przyrodę. Wynika to z charakteru nieruchomości rolnych, które są dobrem szczególnym – są niepomnażalne, zdegradowane odnawiają się bardzo powoli, stanowią środowisko życia dla wielu organizmów. Gleba będąca głównym elementem ekosystemów lądowych, nie bez powodu nazywana jest „fabryką życia”. Bez niej, przynajmniej na obecnym etapie rozwoju naukowego, nie byłaby możliwa produkcja żywności na skalę niezbędną do zapewnienia światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Nieruchomości rolne to zatem zasób, z którego czerpią wszyscy. Rolnictwo zaś można określić jako „dostarczyciela dóbr publicznych” o charakterze niekomercyjnym. Wśród nich, obok wspomnianego już bezpieczeństwa żywnościowego, jest także utrzymanie bioróżnorodności, podtrzymywanie i wzbogacanie tradycji kulturalnej oraz tożsamości wsi i regionów, a także spójności i żywotności obszarów wiejskich.
Obrzędowość Berberów Atlasu Wysokiego
Julita Baś
Książka zaznajamia czytelników z dziedzictwem kulturowym Berberów z Doliny Dades (Atlas Wysoki) oraz pomaga zrozumieć rolę obrzędowości przejawiającej się w ich codziennych pracach, strojach, ozdobach oraz tańcu.
Ochrona obszaru kolejowego RP w czasie pokoju, kryzysu i wojny
Piotr Goruk-Górski
Likwidacja przedsiębiorstwa PKP i powstanie w 2000 roku Grupy Kapitałowej PKP spowodowało całkowitą marginalizację działalności formacji ochrony kolei. Dla powstałych w wyniku tych przeobrażeń właścicielskich spółek kolejowych, wykonujących zadania zarządców infrastruktury i przewoźników kolejowych, ustawowy obowiązek zapewnienia ochrony i bezpieczeństwa na zarządzanych przez siebie terenach kolejowych był tylko suchym przepisem. Jak pokazuje doświadczenie ostatnich dwóch dekad, również inne formacje ochronne, np. Policja, do zapewnienia właściwego poziomu bezpieczeństwa na obszarze kolejowym w pociągach i innych pojazdach kolejowych nie przykładają należytej uwagi. Wejście w życie w 2003 roku nowych regulacji ustawowych normujących funkcjonowanie transportu kolejowego i tworzących w zarządach infrastruktury własne straże ochrony kolei, akcesja Polski do Unii Europejskiej i strefy Schengen, spektakularne zamachy skierowane na obszar kolejowy krajów wspólnoty Europejskiej oraz rozwój przestępczości zorganizowanej, nie wpłynęły na zmianę postrzegania przez przedsiębiorców kolejowych problematyki bezpieczeństwa na obszarach kolejowych, pozostawiając tę sferę na marginesie ich działalności. Degradacja znaczenia i pozycji formacji ochrony kolei w systemie organów ochrony prawnej napawać powinna niepokojem właściwe gremia, zmuszając je do wdrożenia działań skutkujących stworzeniem kompatybilnego systemu ochrony obszaru kolejowego państwa.