Podróże
Bartek Sabela
Magiczna podróż , którą kończymy we łzach. Natura już się poddała, ludzie walczą o przetrwanie resztką sił. Nad niknącymi brzegami Aralu już tylko sól i nadzieja. Przeczytałam jednym tchem, gorąco polecam! Paulina Młynarska Ta książka to fascynujący opis podróży po postradzieckiej Azji Środkowej. Podróży, do rozpoczęcia której impulsem stała się jedna z największych katastrof ekologicznych na ziemi! Adam Wajrak Bursztynowy Motyl i nagroda Magellana dla Bartka Sabeli! W maju 2014 roku książka Może (morze) wróci, została nagrodzona Bursztynowym Motylem (nagrodą im Arkadego Fiedlera) dla Najlepszej Książki Podróżniczej 2013 roku oraz Nagrodą Magellana dla Najlepszej Książki Reportażowej 2013 roku. Wciąż widać je na wszystkich mapach. Możemy je znaleźć w atlasach i na globusach. W rzeczywistości jednak już go nie ma, umarło. Przez czterdzieści ostatnich lat Jezioro Aralskie, zwane przez miejscową ludność Morzem, niegdyś czwarte największe jezioro świata, zostało zamienione w jałową, bezkresną pustynię. Bezpowrotnie zniszczono dziesiątki gatunków zwierząt, tysiące hektarów lasów i życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi. A stało się to w imię rozumianego na sowiecki sposób postępu, napędzanego materialistyczną wizją „wszechmogącego” człowieka. Książka ta to opowieść o jednej z największych zbrodni dokonanych przez człowieka — o ludzkiej arogancji, niszczycielskiej sile naszych pomysłów. To opowieść fascynująca, ale przede wszystkim przerażająca. Bartek Sabela wędruje po Uzbekistanie i odkrywa przed nami owianą tajemnicą, dramatyczną historię zanikającego jeziora oraz ludzi, którzy od wieków byli z nim związani. Zabiera czytelnika w poruszającą, wstrząsającą podróż na wyschnięte, spękane dno i każe zastanowić się nad tym, dokąd zmierzamy w swojej „nieomylności” i braku pokory. Polecam Wam przeczytanie tej książki. To nie tylko historia Morza Aralskiego i Azji Środkowej. To również wezwanie, byśmy dbali o naszą planetę! Kinga Baranowska Jak doszło do jednej z największych katastrof ekologicznych XX stulecia? Co znajdziemy w Uzbekistanie za blaszanym płotem, którego prezydent wolałby nie pokazywać? Bartek Sabela jedzie przed siebie, zaglądając tam, gdzie (przynajmniej według niektórych) zaglądać nie powinien. Lektura obowiązkowa! David Kaszlikowski Kto lubi Mad Maxa, absurdy i Azję Środkową, ten musi przeczytać tę książkę! Wrażliwy facet jedzie do miejsc, które żyją, i miejsc, które umierają, nie przechodząc obok nich obojętnie. W dodatku potrafi pisać lepiej niż inni! Polecam całym sercem. Robb Maciąg Bartek Sabela — łodzianin z urodzenia, warszawiak z wykształcenia, zakopiański ceper z wyboru. Zawodowo zajmuje się architekturą, grafiką i szeroko pojętym projektowaniem. Współprowadzi pracownię mooove grupa projektowa. W przerwach pracuje również jako trener teambuildingu. Z zamiłowania zaś jest rysownikiem, slacklinerem, snowboardzistą i przede wszystkim wspinaczem. „Nie jestem podróżnikiem. (...) Wyjazd do Uzbekistanu był moim pierwszym od wielu, wielu lat wyjazdem niezwiązanym ze wspinaniem. Do tej pory świat zwiedzałem przez zupełnie inne miejsca. Francja to było dla mnie Ceuse, Gorges du Tarn, Fontainebleau. Hiszpania to Rodellar czy El Chorro. Turcja to nie Istambuł, ale Geyikbayiri, a Tajlandia to nie Bangkok, a Ton Sai”. Pewnego dnia zobaczył w gazecie zdjęcie wielbłąda spacerującego koło kutra rybackiego. Stało się ono inspiracją do wyjazdu. Jesienią 2011 odbył podróż po Uzbekistanie, której celem było dotarcie do brzegów wysychającego Morza Aralskiego. Książka jest zapisem kilku tygodni spędzonych w Uzbekistanie oraz analizą niewyobrażalnego szaleństwa, jakie wydarzyło się na tym terenie. We wrześniu 2012 pokaz W poszukiwaniu zaginionego morza autorstwa Bartka zdobył pierwszą nagrodę na Festiwalu podróżników Trzy Żywioły w konkursie „Żywioły OFF”. Autor ma zamiar wrócić do Uzbekistanu, by zrealizować pełnometrażowy dokument o mieszkańcach Karakałpakstanu i o tym, jak zaadaptowali się oni do nowej, dramatycznie trudnej rzeczywistości. Podróż planowana jest na jesień 2013 roku, w czasie pathy, czyli zbiorów bawełny. Patroni medialni:
Na Daleki Wschód. Na wulkanach Japonii
Wacław Sieroszewski
Opowiadania wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Zbiór zawiera utwory opowiadające o Syberii, Mandżurii, Sachalinie, rosyjskim Dalekim Wschodzie, Korei i Japonii. Mimo upływu ponad stulecia nadal czyta się je z zainteresowaniem, przybliżają nam bowiem świat egzotyczny dla przeciętnego Polaka, ale uświadamiają także, że świat ten bezpowrotnie przeminął, którego już nie ma...
Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu
Lech Stempniewicz
Czy można wyobrazić sobie Ziemię bez niedźwiedzi polarnych? Takie pytanie pojawiło się, gdy opinią publiczną na świecie wstrząsnęło zdjęcie skrajnie wychudzonego niedźwiedzia dryfującego na krze. Zwierzę szybko stało się symbolem negatywnych skutków zmian klimatu i dyskusji o przyszłości gatunku, który z winy człowieka zaczął stąpać po kruchym lodzie. Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu to książka niezwykła. Nie rozprawa naukowa, jak można by się spodziewać po profesorze nauk biologicznych, ale napisana ze swadą historia bliskich spotkań z niedźwiedziami polarnymi i nie tylko. Znajdziemy w niej także opowieści o fokach, pingwinach i wielu innych gatunkach, których ścieżki przecinają się ze ścieżkami niedźwiedzi. Okraszona humorem i mnóstwem anegdot duża dawka wiedzy! W opowieści Profesora przeszłość wraz z reminiscencjami polskich wypraw polarnych miesza się ze współczesnym wielogłosem zimnej i niegościnnej, ale przecież tak tętniącej życiem Arktyki ― obszaru, który ze swoimi mieszkańcami doświadcza coraz szybciej zachodzących zmian, w tym klimatycznych. Wędrujemy przez ten świat razem z niedźwiedziem polarnym, głównym bohaterem historii, co w połączeniu z narracją Autora, który poświęcił kilkadziesiąt lat życia badaniom ekosystemów polarnych, uświadamia nam nasze miejsce na kartach historii Ziemi. Miejsce, o które warto i trzeba dbać. Dagmara Bożek ― autorka książek o tematyce polarnej, polarniczka i tłumaczka Miałem to wielkie szczęście i przywilej, że mogłem z Lechem Stempniewiczem być w Arktyce. Niewielu ludzi ma taką wiedzę o tamtejszej przyrodzie jak Lech, a jeszcze mniej potrafi tak barwnie o niej opowiadać. Dzięki tej znakomitej książce będziecie mogli poczuć to, co ja, i dowiedzieć się naprawdę dużo o tym ― moim zdaniem najciekawszym ― regionie świata. Adam Wajrak - dziennikarz, ekolog i działacz na rzecz ochrony przyrody. Autor licznych artykułów i książek o tematyce przyrodniczej Autor w ciekawy sposób, z pewną dozą humoru, opisuje arktyczną przyrodę, a zwłaszcza niedźwiedzie polarne. Ale nie tylko o tym jest ta książka. Zwraca uwagę na konsekwencje ocieplenia klimatu, które jest już przecież tak namacalne. Pokazuje, jak wszystko się ze sobą łączy; że jeden element ma wpływ na drugi. Zachęcam do lektury, bo ludziom brak świadomości na temat tego, jak blisko jesteśmy katastrofy, jak wiele wspaniałych gatunków jest na wymarciu, w tym jeden z moich ulubionych ― właśnie niedźwiedź polarny. Zachęcam do poszerzenia swojej wiedzy i wyrobienia własnej opinii na ten temat. Marek Kamiński ― polarnik, podróżnik, innowator i filozof, w ciągu roku zdobył oba bieguny Ziemi, za co został wpisany do Księgi rekordów Guinnessa
Na Północ. Szwecja znana i nieznana
Maciej Zborowski
Nieznani sąsiedzi zza morza Z jakimi krajami sąsiaduje Polska? Wiadomo — z Rosją, Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Niemcami. No tak, oczywiście jeszcze ze Szwecją. Tyle że o naszych najbliższych morskich sąsiadach nader często zapominamy, ponieważ dzieli nas Bałtyk. Za nim zaś rozpościera się inny świat. Zimniejszy, mniej słoneczny, na swój sposób piękny, a jednak obcy. Ziemia wikingów. Z czym nam się kojarzy dzisiejsza Szwecja (poza tanimi meblami, bezpiecznymi samochodami oraz mrocznym klimatem dobrych kryminałów)? Maciej Zborowski proponuje nam podróż do Szwecji, jakiej nie znamy. Przedstawia mieszkańców tego niezwykłego kraju — autochtonów, którzy zmienili bieg historii, kultury, biznesu i nauki, oraz znanych imigrantów, także tych polskiego pochodzenia. Oprowadza po miejscach, które warto odwiedzić. Zabiera do najbardziej szwedzkiego z polskich miast. Opowiada o tym, czym żyją szwedzka ulica i szwedzki salon. Zaprasza do stołu prawdziwego wikinga. Czytając jego książkę, można poczuć ducha Skandynawii i zapragnąć poznać ją bliżej. Może czas na własną podróż na północ?
Najpiękniejsze ferraty. Jezioro Garda
Pola Kryża, Dariusz Woźniczka
CZYM JEST VIA FERRATA W życiu miłośników górskich szlaków przychodzi taki moment, kiedy przemierzanie Beskidów to za mało, a Tatry są zbyt ciasne... Wędrowanie już trochę nudzi, a wspinanie nie fascynuje. Wtedy zaczyna się poszukiwanie nowych możliwości i prędzej czy później natrafia się na via ferraty. Dzięki nim turyści mogą korzystać z uroków górskich szlaków, a jednocześnie zdobywać wysokie, niedostępne wierzchołki Alp czy Dolomitów. Przy tym nie muszą się wspinać i przechodzić specjalistycznych, długich szkoleń z zakresu asekuracji. Czym właściwie jest via ferrata? W języku włoskim oznacza żelazną drogę, żelazną perć. Via ferrata pozostaje w sferze szlaku górskiego, ale jest ubezpieczona, to znaczy, że trudniejsze jej fragmenty wyposażono w linę poręczową do asekuracji. A ile jest tych fragmentów? Czasem cała droga wymaga asekuracji, a czasem tylko jej odcinek. Na początek wystarczy wiedzieć, że via ferraty są dostępne niemal dla każdego, kto nie ma lęku przed ekspozycją, kocha górskie krajobrazy oraz ma sportowe zacięcie. Popularność tego rodzaju sportu wzrasta i z roku na rok przybywa miłośników "żelaznych dróg". JEZIORO GARDA - FERRATOWY RAJ Północna część jeziora Garda, otoczona Południowymi Alpami Wapiennymi, to mekka wspinaczkowa, niemal raj dla miłośników górskich aktywności. Jezioro położone jest w połowie drogi między Wenecją a Mediolanem. Rejon górski rozciąga się na północy, wzdłuż doliny rzeki Sarche. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wspinacz, miłośnik gór, rowerów, sportów wodnych, jak również spacerowicz lubujący się w krętych, starych uliczkach miast. Krajobraz jest tutaj spektakularny - urokliwe miasteczka oraz lazurowa tafla jeziora, która znajduje się na wysokości zaledwie 65 m n.p.m., łączy się z alpejskimi szczytami sięgającymi ponad 2000 m. Monti del Garda, których najwyższym szczytem jest Monte Cadria (2254 m n.p.m.), fascynują różnorodnością krajobrazu. Zbocza gór porasta śródziemnomorska roślinność, ale w większości są to kilkusetmetrowe wapienne ściany, które skrywają drogi wspinaczkowe i via ferraty. Rejon oferuje żelazne drogi o różnych trudnościach - od bardzo łatwych po skrajnie trudne. Od sportowych krótkich ferrat, po górskie, całodniowe wyprawy. Różnorodność i dostępność dróg sprawiają, że jest to miejsce dobre zarówno dla osób początkujących, jak i zaawansowanych. Sprzyja również rodzinom z dziećmi. Łagodny klimat rejonu jeziora Garda czyni go dostępnym niemal przez cały rok. Najlepszą porą na chodzenie po tutejszych via ferratach jest wczesna wiosna (kwiecień, maj) i jesień (wrzesień, październik). Śnieg występuje tylko na kopułach szczytowych, dlatego większość ferrat jest dostępna dla ruchu turystycznego również zimą. Latem panują tu dość wysokie temperatury - nawet powyżej 30 stopni C. Jednak i przy takiej pogodzie można ruszać na niektóre tutejsze szlaki, które są ocienione drzewami, poprowadzone wąwozami lub leżą wysoko w górach. Każda z opisanych w tym przewodniku via ferrat ma swój urok i dostarcza wspaniałych wrażeń. Nie sposób wskazać tej najpiękniejszej. Każdy zachwyca się czymś innym. Dla jednych znaczenie ma krajobraz, dla kogoś innego trudność ferraty, a dla jeszcze innych sama droga.
Zbigniew Białas
Preriowe kotlety i zakonnica w kaloryferze; obiad pod domem Tomka Sawyera i złote umywalki Elvisa; Nowy Jork Klasztorny i Płaska Nebraska; ucieczka przed mormonami, i Wielka Nierządnica – o tych oraz o wielu innych obliczach Ameryki roku 2001 opowiada ta książka. Dziennik, zapis podróży, esej – lekko, dowcipnie, inaczej niż zazwyczaj o Stanach Zjednoczonych.
Nie ma ekspresów przy żółtych drogach
Andrzej Stasiuk
staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów. Z szacunkiem: Autor
Nie taka Szwecja lagom. 20 mitów o sąsiedzie z północy
Maciej Zborowski
Nie taka Szwecja lagom, jak ją malują Jakie skojarzenia przychodzą do głowy na hasło "Szwecja"? W kontekście historycznym trudno nie pomyśleć o wikingach albo sąsiadach zza morza, z którymi toczyliśmy kiedyś wojny. A bardziej współcześnie? To zapewne mocne marki: zespół ABBA, superbezpieczne samochody Volvo, a także obecne w domach na całym świecie tanie i proste w montażu meble IKEA. To wreszcie piękne i niezwykle wyzwolone kobiety. Szwecja - niedoścignione marzenie, państwo równości i sprawiedliwości, najbardziej socjalne społeczeństwo Europy, w którym dzięki wysokim podatkom oraz hojnym zasiłkom różnice dochodów są naprawdę niewielkie, a ludzie żyją dostatnio i spokojnie. Szwecja - kraj otwarty na emigrantów... Jak jest naprawdę? Które wyobrażenia dotyczące naszego zamorskiego sąsiada są faktami, a które należy zaliczyć do kategorii mitów? Czy w opisie Szwecji właściwa jest tonacja czarno-biała? Wszak to także ojczyzna słynnego skandynawskiego designu, który nie szokuje kontrastami, a wręcz przeciwnie. Wszystko - stonowane kolory, naturalne materiały i proste, ale wysmakowane formy - ma koić zmysły. Zimna Szwecja jest więc urządzona ciepło i przytulnie. Tylko... czy na pewno?