Proza
Piotr Brencz
Pożycie to kronika katastrofy. Mocna i bolesna proza dokonująca wiwisekcji upadku głównego bohatera, który podejmuje próbę wyrwania się z pętli jałowej egzystencji. Żałoba po rozstaniu zaczyna przeradzać się w nowy styl życia. Ponurą, zamkniętą w pustym mieszkaniu rzeczywistość wypełniają jedynie mgliste wspomnienia przeszłości i natrętna niczym gruchanie gołębi myśl, że będzie tylko gorzej. Wizja przyszłości w ciele pijaka wysiadującego na murkach tego świata coraz wyraźniej zarysowuje się przed głównym bohaterem. Gdzie szukać pomocy? Skąd czerpać nadzieję? Kiedy życie zamienia się w dziwny hazard, Piotr wbrew logice i własnemu rozsądkowi zaczyna chwytać się każdego okrucha codzienności, doszukując się w nim symboliki, która zdoła nadać sens wszechobecnej udręce. Autor Pożycia malując przed nami przygnębiający i gorzki obraz ewolucji upadku, zmusza czytelnika do wejścia w sam środek walki o przetrwanie w obliczu prywatnej tragedii. Stania się najciemniejszą wersją siebie w najgorszej linii czasu.
Autor nieznany
Pójdźmy wszyscy do stajenki... Pójdźmy wszyscy do stajenki, Do Jezusa i Panienki, Powitajmy maleńkiego I Maryję, Matkę Jego. Witaj, Jezu ukochany, Od Patriarchów czekany, Od Proroków ogłoszony, Od narodów upragniony. Witaj, Dziecineczko w żłobie, Wyznajemy Boga w Tobie, Coś się narodził tej nocy, Byś nas wywarł z czarta mocy. Witaj, Jezu, nam zjawiony, Witaj, dwakroć narodzony, Raz z Ojca przed wieków wiekiem, A teraz z Matki człowiekiem. Któż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej osobie Dwie natury różne sobie. Tyś świat stworzył, a świat Ciebie Nie poznał, mając wśród siebie; Idziesz dla jego zbawienia, On ci odmawia schronienia. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Małgorzata Sidz
Życie to sposób na odwrócenie uwagi od śmierci. Seul, Korea Południowa, rozpędzony XXI wiek. Masz czas, masz pieniądze, masz nieskończone możliwości wielkiego miasta. Co robisz? Czy jesteś milenialsem czy nie, pewnie najpierw włączasz YouTube. Bohaterka dostaje od losu (i leniwego wykładowcy uniwersyteckiego) pół roku na to, żeby odnaleźć siebie. Nowe pomysły na życie odbijają się w tutorialach, piosenkach k-pop i filmach Quentina Tarantino. Sens życia kryje się na Wikipedii, miłość na Tinderze, a odpowiedzi na pytania o Wszechświat - w ciemnych zakamarkach Googlea i przepowiedniach wróżbity. Ta książka nie opisuje - ona wciąga w sam środek chaosu i zagubienia płynnej nowoczesności. Zabiera w maniakalną podróż, nie pozwala zostać w tyle. Śmieszy i przeraża jednocześnie, zadaje pytania, a wiele z nich to te "najważniejsze". Małgorzata Sidz (ur. 1990), japonistka, magister studiów o Azji Wschodniej, filmoznawczyni. Milenials. Komunikuje się w dziesięciu językach obcych. Autorka reportażu "Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii" (2020), swoje teksty publikowała między innymi w "Gazecie Wyborczej", "Holistic News", "Piśmie", "Rzeczpospolitej" oraz na portalu Wirtualna Polska. Mieszkała w Finlandii, Szwecji, Danii, Korei Południowej i Japonii.
Autor nieznany
Północ już była... Północ już była, gdy się zjawiła Nad bliską doliną jasna łuna; Którą zoczywszy i zobaczywszy, Krzyknął mocno Wojtek na Szymona: Szymonie kochany, znak to niewidziany, Że całe niebo czerwone. Na braci zawołaj, niechaj wstawają; Kuba i Mikołaj niech wypędzają Barany i capy, owce, kozły, skopy Zamknione. Na te wołania z smacznego spania Porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga; Maciek truchleje, od strachu mdleje, Woła: uciekajcie, ach dla Boga! Grześko nogę złamał, Stach na nogę chromał, Bo ją w kolanie wywinął. Oj oj oj, dla Boga! Pawełek woła: Uciekajcie prędko, gore stodoła; Pogorzały szopy i pszeniczne snopy, Jam zginął. Leżąc w stodole, patrząc na pole, Ujrzał Bartos stary anioły, Którzy wdzięcznymi głosami swymi, Okrzyknęli ziemskie padoły: Na niebie niech chwała Bogu będzie trwała, A ludziom pokój na ziemi. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Północna Droga. (#1). Saga Sigrun
Elżbieta Cherezińska
Saga Sigrun to pierwsza część cyklu "Północna Droga" Mamy w tej książce wszystko, co pozwala zupełnie zatopić się w napisanej z epickim rozmachem opowieści o życiu wikingów i na czas lektury stać się jednym z nich. Ogromna erudycja i wyobraźnia Autorki sprawia, że uczestniczymy w świecie absolutnie przekonującym - zmysłowym i detalicznym. To hipnotyczna uczta czytelnicza. Olga Tokarczuk, autorka Domu dziennego, domu nocnego i Biegunów Saga Sigrun to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest typową sagą z aurą sentymentalizmu w tle, ucieka od banału, stroni od uproszczeń nie tylko fabularnych, ale i filozoficznych. W Sadze kobiety przepowiadają przyszłość, wędrują po wróżbę, prorokują, ale i mylą znaki, nie czytają ich, by po czasie dojrzeć do ukrytej wiedzy, zamkniętej w świecie Natury. Wypełnione czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, wypatrujące tych, których kochają. Zdane czasem tylko na swoją intuicję i siłę wewnętrzną. Rozumiejące świat mężczyzn, pokornie oddające synów wojnie. Wypełnione codzienną pracą, którą stwarzają świat: utkany haftem w złote smoki, pachnący miodem, lekarstwem ziół przyniesionych z lasu, złotem zboża w tajemnym spichlerzu. To matki oddychające ciepłem śpiących dzieci, żony silniejsze od wojów, gdy nastaje czas wojennego czekania. To kochanki otwierające tajemnicę swojego ciała ciału ukochanego mężczyzny - bezwstydne, szalone, dziko, namiętnie wczepione w mokrą skórę mężczyzny, z którym dzielą życie, gorącym oddechem znaczące swoją miłość na nagich plecach ukochanego. Dumne, harde, nieprzejednane, gdy ktoś lub coś zagraża bezpieczeństwu i przyszłości ich dzieci. Mają swoje mroczne tajemnice znane tylko ich myślom, znają wartość wierności, ale i moc zdrady, kłamstwa i nie-prawdy. Magdalena Gauer, literaturoznawca Saga Sigrun jest zmysłowa. Pachnie, brzmi, smakuje. A to dopiero pierwsza część "Północnej Drogi". dr Remigiusz T. Ciesielski, historyk, kulturoznawca Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.), teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2005 roku napisała wspólnie z Szewachem Weissem jego literacką biografię zatytułowaną Z jednej strony, z drugiej strony. W 2008 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazała się książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum - historia łódzkiego getta opowiadana od kulis, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony zarówno recenzentów, jak i czytelników.
Północna Droga. (#2). Ja jestem Halderd
Elżbieta Cherezińska
Wielowątkowa i arcyciekawa opowieść o życiu wikingów na przełomie pierwszego tysiąclecia. Uległem fascynacji historią Halderd, doceniając urodę narracji i zdolności Autorki w rekonstrukcji ducha tamtych czasów. Szczególna wartość książki Elżbiety Cherezińskiej polega na tym, że uczyniła ona bohaterami nie bezwzględnych wojowników, miesiącami przebywających na łupieżczych wyprawach z dala od domów, lecz dzielne i dumne kobiety. Ja jestem Halderd to tryumf kobiecego pierwiastka, który wbrew stereotypom niesie w sobie prawdziwą siłę, a historia to jedynie kostium, pod którym kryje się na wskroś współczesna opowieść. Andrzej Rostocki, autor listy bestsellerów "Rzeczpospolitej" i "Notesu Wydawniczego" Gdy Elżbieta Cherezińska opowiada, słucham. Gdy pisze, czytam. A gdy idziemy do knajpy, zamawiam tatara. Będzie ostro. Radosław Piwowarski, reżyser Ela - kobiecość, niezwykła dusza i wiedza, piękne połączenie w jednej Osobie. Sagę Sigrun przeczytałam jednym tchem. Ja jestem Halderd nie mogłam się doczekać! Justyna Sieńczyłło, aktorka O Sadze Sigrun : Amerykanie czekają na powieść, która opisze życie - świat. To jest taka książka! Nie wiadomo kiedy (5?, 15 strona?) stała się moją opowieścią. Czytałem i myślałem, że to ja piszę. Czytałem zachłannie i lekkomyślnie - za szybko... Męczę się, bo książka się skończyła a ja wciąż "czytam ją" (w myślach?). Multiplikuję losy bohaterów. Piszę im dalsze ciągi. Nie mogę się odciąć. I sprawa nie jest w treści, lecz w tym wszystkim, co poza nią, w klimacie opowieści, w aurze zdań. Nie wiem. A fabuła? Norwegia, X wiek, początek państwowości. Ale nie opowieść heroiczna, bo mówi nie bohater, lecz jego kobieta. Żona jarla. A mimo to, słychać szczęk mieczy i czuć zapach krwi. Erotyka, chyba najlepsza jaką gdziekolwiek czytałem. Obyczajowość, stylizacja - perfekcyjna. Bez językowych udziwnień i eksperymentów. Byłem w świecie Sigrun, byłem tam! A najgorsze na końcu: zapowiedź kolejnej części. Która w krótkich ale aż warczących zdaniach rozwaliła "mój świat Sigrun". I zrozumiałem, że autorka celowo, z rozmysłem uwiodła mnie i porzuciła. Ale pożądanie drugiej części wzmogła. Więc czekam! Jeśli szukacie swojej "książki życia" sięgnijcie po Sagę Sigrun . Szybko. Piotr Pawłowski, Merlin.pl Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.), teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2005 roku napisała wspólnie z Szewachem Weissem jego literacką biografię Z jednej strony, z drugiej strony. W 2008 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazała się książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum historia łódzkiego getta opowiadana od kulis. Stypendystka Akademii Teatralnej w Warszawie. Pierwszy tom Północnej Drogi - Sagę Sigrun - opublikowała w 2009 r., zyskując nowe rzesze czytelników i uznanie w oczach krytyki.
Północna Droga. (#3). Pasja według Einara
Elżbieta Cherezińska
W klasztorze reguły miłosierdzia są tylko głoszone. Jak się lepiej przyjrzeć, w życiu nikt ich nie stosuje. Oblaci są wobec siebie okrutni. Starzy mnisi złośliwi. A nowicjusze wypracowali doskonałą wręcz obojętność na siebie wzajem. Nauczyciele wobec uczniów są surowi. Przełożeni podejrzliwi. Nikt się nad nikim nie rozczula. Dyscyplina. Rózgi. Głód. Brak snu. A o miłosierdziu śpiewamy psalmy. Einar z Vikny. Ochrzczony wiking. Gończy pies Chrystusa. Kim był? Rozmodlonym zdrajcą? Tym, który wierzy, wątpiąc, i który modli się przez seks? Nie znał kobiet, choć podobno miał dziewięć matek. Znał tylko ojca, pogańskiego kapłana, który kochał życie, a nienawidził świata. Gdy jego ojciec zginął, sam został synem Chrysta. Zamknięty w klasztorze przechodził kolejne szczeble mniszych wtajemniczeń. Sądził, że żyje według Reguły świętego Benedykta z Nursji, choć ktoś ukryty w mroku wciąż pociągał za sznurki. Nie mógł uwolnić się od polityki, w którą wplątano go w dzieciństwie. Mógł jej ulec albo ją tworzyć. Ukrzyżowany przez dwie siły. Rozdarty przez miłość do Niego i do Niej. Wydany na pokuszenie. W jego życie cielesność i duchowość wczepiły się, jak cierń w koronę. Akcja Pasji według Einara dzieje się tysiąc lat temu i dotyczy świata, który musi zmienić wiarę, ale nie potrafi zmienić siebie. Czytelnik, sięgając po Pasję, przemierzy Europę od norweskiej Północy do arabskiego Południa. Z długim postojem w mroku średniowiecznego klasztoru. Elżbieta Cherezińska (ur. w 1972 r.) - pisarka i teatrolog. Mieszka w Kołobrzegu. W 2008 r. ukazała się jej książka Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum . To historia, która "otworzyła Czytelnikom getto łódzkie". W 2010 r. Cherezińska napisała Grę w kości , sensacyjną opowieść o Bolesławie Chrobrym i Ottonie II, opartą na wydarzeniach Zjazdu Gnieźnieńskiego, która zmieniła widzenie historii. W 2009 r. rozpoczęła pisanie skandynawskiego cyklu "Północna Droga" ( Saga Sigrun , 2009; Ja jestem Halderd , 2010), którego fabuły Autorka osadza w Europie schyłku I tysiąclecia. Książki Elżbiety Cherezińskiej są entuzjastycznie przyjmowane przez Czytelników. "Północna Droga" tylko z pozoru opowiada o ludziach z odległej przeszłości. Używam historii z wiernością i szacunkiem, ale nie na kolanach. W średniowiecznej ramie, niczym w lustrze, odbijamy się my. Wyraźniejsi, bo odarci z rekwizytów współczesności. Stoimy nago przed lustrem. Brzydcy i zachwycający. Ale jeżeli nie możemy znieść swego widoku, zawsze możemy zasłonić się historią. I książką. Elżbieta Cherezińska Trzecia odsłona "Północnej Drogi" potwierdza, iż w tej opowieści historia jest tylko kanwą dla na wskroś współczesnych bohaterów. Autorka zaś dowodzi, że potrafi wciągać Czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Przekonuje, że można opowiedzieć tę historię po raz kolejny, wciąż zwiększając tempo akcji, zmieniając scenerie i zaskakując zakończeniem. Oczekiwanie na ciąg dalszy wzrasta!
Północna Droga. (Tom 4). Trzy młode pieśni
Elżbieta Cherezińska
Norwegia, druga połowa X wieku. Dwaj synowie możnych rodów spotykają się w szeregach młodej drużyny. Przygląda im się siostra jednego z nich. W drodze ku dorosłości wszyscy troje przechodzą kolejne szczeble wtajemniczeń. Świat mężczyzn i kobiet. Obok? Razem? Los przepowiedziany u ich poczęcia. Przeznaczenie, któremu rzucają wyzwanie, płynąc na wielką bitwę. Świat mężczyzn ćwiczonych do zabijania. Wojowników przeobrażających się w bitewnym szale w bestie. I dziewczyny, która walczy, by w braterstwie było miejsce dla siostry. Północna Droga, cykl osnuty wokół historii Skandynawii, przesiąknięty nordycką mitologią, przestaje być tylko tytułem, staje się bohaterem opowieści. Ragnarok. Koniec świata bogów okaże się końcem świata wielu ludzi. W Trzech młodych pieśniach ruszamy z Panami Północy na wiking. Autorka pozwoliła dojść do głosu młodym: Bjornowi, Ragnarowi i Gudrun. Książka pełna jest opisów walki, męskiej odwagi, krwi i braterstwa, ale, jak zwykle u Cherezińskiej, nie brak też magii, seksu i pierwiastka kobiecego. Zastanawiam się, jakiej ofiary zażądała od autorki bogini Freya w zamian za dar tak wspaniałej narracji, która przenosi czytelnika prosto w odbierany wszystkimi zmysłami świat. Lubomir Baker, Gentleman Autorka znowu kpi sobie z naszych czytelniczych i społecznych przyzwyczajeń, zmienia optyki, perspektywy, przebiera się i w każdym przebraniu jednako pociąga. Mało, podnieca! Wszystko przez TE momenty, dzięki którym czytelnikowi staje, jak nigdy wcześniej, przed oczami pełnowymiarowy średniowieczny świat. Trzema młodymi pieśniami autorka dopełniła narrację Północnej Drogi, odpowiedziała na czytelnicze oczekiwania i jednocześnie znowu zaskoczyła. Finał zaiste spełniający. Cherezińska doskonale wie, jak TO robić. I formalnie, i fabularnie. Jednym zdaniem: misterna robota i fantastyczne czytelnicze doznania. Maciej Duda, krytyk literacki Cherezińska oswaja średniowiecze. Chyba jako pierwsza od czasów Kraszewskiego dostrzegła powieściowy potencjał początków dynastii piastowskiej. To bardzo solidne, europejskie pisarstwo popularne. Takie jak to, które wydało Brata Cadfaela, Filary Ziemi czy Królów przeklętych. Łukasz Modelski, Twój Styl, autor Dziewczyn wojennych Jedna opowieść, sześć historii, każda inna. Łapię się na tym, że czytając Północną Drogę, zamykam oczy i pod powiekami widzę potężne fiordy i gnane wiatrem chmury. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec cyklu! I to jaki koniec! Poczułam się, jakby przyłożył mi Ragnar, Bjorn, Gudrun i ukryte między słowami pragnienia Aleksandra Zaprutko-Janicka, ciekawostkihistoryczne.pl Elżbieta Cherezińska, autorka powieści piastowskich Gra w kości i Korona śniegu i krwi. Z jednakową pasją zgłębia skandynawskie i polskie średniowiecze. Jak sama mówi: Północna Droga jest tak napisana, by Czytelnik mógł zacząć ją czytać w dowolnym momencie. Choćby od ostatniej części.
Inga Iwasiów
W tej rozpisanej na wiele głosów prozie, której bohaterami są mieszkańcy pewnej nadbałtyckiej osady, przyglądamy się małym i wielkim apokalipsom, lokalnym i globalnym końcom – życia, przyrody, rzeczywistości w znanej dotąd postaci. Końcom powtarzalnym, jak jesienna zagłada tysięcy wyrzucanych na brzeg meduz, i zawsze niewczesnym, jak śmierć kogoś bliskiego. Wreszcie – strategiom przetrwania w obliczu kryzysu i permanentnego stanu wyjątkowego. Powieść Ingi Iwasiów, przypominająca raport z oblężonego świata, niepokoi, bo diagnozuje nasze lęki, zaskakuje, bo podsuwa co rusz inny punkt widzenia, a jednocześnie dodaje otuchy, bo dopuszcza możliwość, że w kresie zawiera się nowy początek. * Zyta Rudzka: „Późne życie” nie ma w sobie nic z kapitulacji. Ta powieść to zapis egzystencjalnej walki. Inga Iwasiów stworzyła polifonię, która nie roniąc pojedynczego głosu, radykalizuje moc chóru i rozbraja tanatyczną wizję świata. Znakomita robota pisarska. * Fragment powieści: Idę, bojąc się, że ten migocący bar jest moją nową fantazją. Że trzeba mi teraz szklanki piwa i żywego człowieka. Czegokolwiek, jednej z tych rzeczy nielubianych wcześniej, traktowanych z pogardą, omijanych szerokim łukiem. Pragnę tego wstrętnego, drogiego miejsca dystrybucji wina i ginu, bo nie chcę dyskretnie, w objęciach żywiołów, wyzionąć ducha, wtapiając swoje ciało w piasek. O, jakże nie chcę i jak brnę przez ogromną piaskownicę, boso i radośnie, mimo niedawnej zapaści. Nie chcę sączyć wody z bidonu, popijać kawy z termosu, jeść kanapek z razowego chleba. Zamówię stanowczym głosem campari z ginem i sokiem pomarańczowym i kieliszek czystej, colę smakową i skrzydełka z grilla. Wszystko tu nabiera wartości, staje się nową szansą, zyskaną perspektywą, rozrzutnym wyborem, głosem na rzecz życia. Kto wie czym jeszcze.
Pracowałam z opiekunkami osób starszych i postanowiłam to opisać
Jowita Kowalik
Młoda kobieta, Jowita, rozpoczyna pracę w agencji pracy. Bardzo szybko przekonuje się, że nowe zajęcie nie należy ani do przyjemnych, ani do łatwych, a już po kilku tygodniach zaczyna rozumieć, dlaczego tak niewiele osób wytrzymuje w tej branży dłużej niż rok. Jej zadanie polega na znajdowaniu chętnych do opiekowania się prywatnymi klientami, którymi są seniorki i seniorzy mieszkający w Niemczech. Jowita zostaje skonfrontowana z rzeczywistością, którą w dużej mierze wypełniają problemy i działania opiekunek. Historie te opisuje w swoim dzienniku. Czytelnik ma szansę poznać zróżnicowane grono kobiet i mężczyzn, których zachowanie czasami bawi, częściej jednak przeraża. Autorka w oryginalny sposób przekazuje informacje o tym, dlaczego polskie opiekunki mają w Niemczech opinie alkoholiczek, złodziejek i osób z zaburzeniami psychicznymi. Jowita Kowalik pochodząca ze środkowej Polski kobieta z wyższym wykształceniem, o niewielkich wymaganiach od życia. Nigdy nie ułożyła kostki Rubika, ale zna różnicę pomiędzy płacą netto a brutto. Nadal wierzy, że ludzie są z natury dobrzy, a jej ścieżka zawodowa nie jest przypadkiem. Celem jej książek jest wywołanie uśmiechu i zachęcenie do refleksji.
Anna Libera (Anna Krakowianka)
Pragnienie serca (Na nutę Krakowiaka) Bławatki we zbożu — stokrotki na błoniu, Skowroneczek świtem po powietrzu dzwoni, I cóż mi po kwiatkach, nie chcę ich na wianki, Bom ci jeszcze mały i nie mam kochanki, Że nie mam kochanki, wcale jej nie żądam, Tylko na szabelkę miłośnie spoglądam, Ją do serca tulę, obejmuję czule, Za tysiąc dziewoi ona mi obstoi. [...]Anna Libera (Anna Krakowianka)Ur. 31 sierpnia 1805 w Morawicy k. Krakowa Zm. 10 czerwca 1886 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Apostata. Poemat w VII. pieśniach; Jadwiga, królowa polska. Dramat w trzech aktach; Poezje Także: Anna Krakowianka a. Anna Liberówna. Poetka i działaczka oświatowa, związana z Krakowem. Opisywała wierszem podkrakowskie legendy. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Prawa miłości - Ponadczasowe historie miłosne Barbary Cartland
Barbara Cartland
Przekierowanie do placówki w Altauss było dla sir Christophera jak zesłanie w głąb Syberii. Jego córka Paulina szybko zaczęła odbierać wyjazd zupełnie inaczej. Tak naprawdę wielki książę Ludwik okazał się pogodnym mężczyzną z wysoką inteligencją. Władca był wzorem dla podwładnych, których dobre maniery i wychowanie nie odbiegały od poziomu księcia. Paulina zaprzyjaźnia się z księżniczką Margaritą. Wkrótce przyjaciółka wychodzi za mąż, a Paulina w końcu pozna jej brata, księcia Maximusa. Czy to spotkanie zostawi trwały ślad w sercu dziewczyny?
Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców
Jul Łyskawa
Literacki pocisk, językowa bomba, powieść totalna. Welcome to Copperfield! Wjeżdżacie do miasta wirtuozów stolarki, mistrzyń ciasta z wiśniami i zachwycających daglezji. W pozornie sennym miasteczku stojącym hartem ducha i siłą drwalskich mięśni powstaje Jeffrey Waters. Z prowincjonalnych lasów trafia na pierwsze strony gazet i do kartotek FBI. Jego istnienie i nagła popularność budzą gorące emocje w amerykańskim społeczeństwie, a do matecznika Watersa zjeżdżają dziennikarze z całego kraju, ciekawscy fani i uduchowieni wyznawcy drzew. Szukają jego korzeni, za wszelką cenę starając się dociec, kim tak naprawdę jest on i jego stwórca oraz co to znaczy dla przyszłości świata. Ale to przecież Ameryka, sny się tu spełniają, a niewiarygodne historie stają się rzeczywistością. Szalony i odważny debiut Jula Łyskawy jest groteskową sagą o przedziwnych mieszkańcach pewnej mieściny rodzinach drwali i stolarzy, ukrywającym się przed światem rzeźbiarzu czy tajemniczym irlandzkim księdzu, któremu Matka Boska objawiła się pod postacią foki. To polifoniczna, pełna literackiej werwy powieść i przewrotna próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy świadome istnienie jest darem, czy brzemieniem? Satyry tu mnóstwo na amerykańskie media i debatę publiczną, kulturę i popkulturę. Do tego wątki nieledwie eksperymentalne, zaskakujące przypisy, liczne odwołania i parafrazy czułem się, jakbym czytał Niewyczerpany żart Davida Fostera Wallacea. Mówiąc najkrócej: zamurowało mnie! Dariusz Nowacki Esencją istnienia w Copperfield jest drewno, a esencją literatury jest powieść Łyskawy. Pete Harrington, Copperfield High Tune FM Ekranizacja Prawdziwej historii Jeffreya Watersa i jego ojców? Nie wykluczam. Jamal Kuminga, twórca serialu na podstawie bestsellerowego Demona drewna Priscilli Priesnitz Pastisz dostojnych oryginałów. Wciąż jestem pod wrażeniem. Piotr Siemion Sądziłam, że wywiad z Watersem był szczytem mojej kariery. Teraz już wiem, że będzie nim rozmowa z Julem Łyskawą. Martha King, gospodyni programu Przegląd Tygodnia Ja cię kręcę talent, brawura, mistrzostwo. Znaleźć się wśród bohaterów tej opowieści to ogromny zaszczyt. Przepyszna książka. Mimi Logan, Głos Ze Wzgórz Jeśli czegoś żałuję po przeczytaniu tej książki, to że już nigdy nie będę mógł jej przeczytać po raz pierwszy. Jeffrey Waters
Cloé Korman
Powieść z finałowej czwórki Nagrody Goncourtów 2022 Wstrząsające, nieznane, przemilczane fakty z czasów Vichy we Francji Precyzyjna, udokumentowana relacja bez zbędnego patosu Dwa splecione plany akcji: współczesny i historyczny Niesamowita historia rodzinna pełna tajemnic W latach 1942-1944 tysiące żydowskich dzieci, osieroconych po deportacji rodziców, zostało uwięzionych przez rząd Vichy kolaborujący z hitlerowskimi Niemcami. Przetrzymywano je w przytułkach i obozach, wywożono planowo do Auschwitz. Wśród nich były Mireille, Jacqueline, Henriette, Andrée, Jeanne i Rose siostry Korman i Kaminsky pochodzące z rodzin imigrantów z Polski, którzy osiedlili się we Francji przed wojną. Trafiły one najpierw do obozu przejściowego w Beaune-la-Rolande, a później do domu dziecka w Paryżu. W powieści Cloé Korman, inspirowanej świadectwami, przeszłość współbrzmi z teraźniejszością. Autorka próbuje odtworzyć losy tych dziewczynek. Trzy z nich to kuzynki jej ojca, które prawdopodobnie by poznała, gdyby przeżyły, a trzy pozostałe to ich przyjaciółki. Prawie siostry to przejmująca opowieść, która przywołuje trudny wątek z przeszłości Francji, ale także przywraca dzieciom miejsce w historii, której są pomijanymi ofiarami. Cloé Korman francuska pisarka urodzona w 1983 roku w Paryżu, autorka powieści Les Hommes-couleurs (2010), Les Saisons de Louveplaine (2013), Midi (2018), nominowanej do Nagrody Renaudot, Tu ressembles une juive (2020)i Prawie siostry (Les Presque Surs, 2022), zakwalifikowanej do ścisłego finału Nagrody Goncourtów. Jej ojciec, Charles Korman, był adwokatem jednej ze stron cywilnych w procesie Klausa Barbie i Alosa Brunnera, zbrodniarzy nazistowskich działających na terenie Francji.
Olga Tokarczuk
Jedna z najgłośniejszych i najpoczytniejszych powieści Olgi Tokarczuk, przełożona na trzydzieści języków. Prawiek wieś w centralnej Polsce skupia losy pokoleń kilku rodzin, codzienność przeplata tu się z niezwykłością, rzeczywistość z mitem. Zmysłowa, poetycka, eksplodująca liryzmem. Krajobrazy duszy przenikają się ze światem przyrody, pokazując, że na życie nie można patrzeć z jednej tylko perspektywy. EL MUNDO Jej świat jest magiczny, to niewyczerpany, nierozplątywalny splot narodzin i śmierci, w którym wszystko od tajemniczych, podziemnych ruchów grzybni, przez człowieka, którego los prowadzi ku cierpieniu i upadkowi, aż po Boga, który w niebie rozmyśla nad swoją samotnością w niewyjaśniony sposób łączy się w całość. MICHEL EKMAN SVENSKA DAGBLADET Ta książka jest metaforą świata, sporem filozoficznym o różne interpretacje rzeczywistości. KINGA DUNIN AUDIOBOOK CZYTA MAJA OSTASZEWSKA
Preludium do Diuny (#2). Diuna. Ród Harkonnenów
Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Drugi tom trylogii opisujący wydarzenia poprzedzające historię jednego z największych bestsellerów science fiction. Kilkanaście lat po objęciu tronu Szaddam IV Corrino nadal umacnia swą władzę. Pełnymi garściami czerpie melanż z zarządzanej przez Harkonnenów Arrakis, a zarazem naciska na Tleilaxan, którzy na opanowanym Ixie starają się wyprodukować sztuczną przyprawę. Do największych graczy w galaktyce Imperatora, Gildii Kosmicznej i KHOAM dołączają niepostrzeżenie Bene Gesserit. Podsuwając siostry członkom wysokich rodów, w tym samemu Padyszachowi Imperatorowi, gromadzą bezcenne informacje i wpływają na politykę, same zaś kontynuują z uporem swój tajny plan eugeniczny. Im wszystkim jednak w tym Leto Atrydzie na spokojnym Kaladanie zagraża coraz bardziej hrabia Vladimir Harkonnen, chorobliwie ambitny i pragnący zemsty przywódca rodu Harkonnenów. Rewelacyjnie opracowana i niezmiennie fascynująca książka - Kirkus Reviews Herbert i Anderson tchnęli w tę klasyczną sagę nowe, pełne dynamiki i ekscytujące życie. - The Denver Post Dom Wydawniczy REBIS wydał oryginalny cykl Kroniki Diuny Franka Herberta, na który składają się powieści: Diuna, Mesjasz Diuny, Dzieci Diuny, Bóg Imperator Diuny, Heretycy Diuny i Kapitularz Diuną.
Premie górskie najwyższej kategorii
Jakub Korhauser
Premie górskie najwyższej kategorii są znane miłośnikom kolarstwa: to mety najtrudniejszych podjazdów, owiane legendą przełęcze i szczyty, strome zbocza, po których wspinają się najwytrwalsi. Autor zabiera czytelnika na jedyną w swoim rodzaju rowerową wyprawę po premiach górskich na rogatkach Krakowa. Punkty te są usytuowane w najbardziej tajemniczych zakątkach miasta, wśród starych chat i zagajników, między zapomnianymi kapliczkami a ruinami fabryk i magazynów. Skrzypienie starej kolarzówki wyznacza rytm opowieści, łączących baśniową gawędę z przewodnikiem krajoznawczym, eseistyczną swobodę z precyzją kronikarza. Rowerowe prozy Jakuba Kornhausera są dowodem na to, że świat znad kierownicy typu „baran”, nawet jeśli ledwo zipie pod grubą czapą smogu, okazuje się barwniejszy, niż mogłoby się nam wydawać. Udała się tutaj rzecz arcytrudna: doświadczenie jazdy na rowerze zostało przełożone na język literatury. Jest w tej książce tempo wytrwałego szosowca i chłopacka radość z jazdy. Ale jest też i uważność wrażliwego poety, który jeździ, by pochłaniać pejzaż. Kornhauser zwykle gna na złamanie karku, ostro wchodzi w zakręty, choć cały czas kontroluje jazdę. Podgląda dzierzby buszujące w cierniowych krzewach przy drodze, a zaraz potem wrzuca sztywniejsze przełożenie i dociska na podjeździe. Przeczytałem tę książkę, poszedłem na rower i kręciłem w rytmie jej zdań. Filip Springer
Adam Feder
Wokół bazaru, który mieści się przy placu Szembeka w Warszawie, kwitną nielegalny handel i drobna przestępczość, a w okolicy twardą ręką rządzi Prezes, który na lewo i prawo wymierza sprawiedliwość za pomocą metalowej pałki. On i jego przyjaciel Cygan żyją z szemranych interesów i sprawują nieformalną pieczę nad emerytowanymi damami, które handlują przed bazarem drobnym asortymentem. Nagle na całą bazarową społeczność pada strach, bo starsze panie jedna po drugiej wyparowują jak kakao w bidulu, czyli znikają w niejasnych okolicznościach. Prezes z Cyganem przystępują do rozwikłania zagadki i tak rozpoczyna się ich pełna zaskakujących zwrotów akcji przygoda. Ostrożnie, bo autor używa języka, który tryska kwiecistością i wybucha czytelnikowi w rękach! W książce aż kipi od absurdalnego humoru i oryginalnych postaci. Prezesowi i Cyganowi pomaga w śledztwie Jasnowidz z plaży nudystów, pojawiają się też hipnotyzer, ukraińska mafia, a nawet Król Cyganów! Czytelnik poznaje także historie ludzi z warszawskiego Grochowa, dla których najważniejszy jest kodeks ulicy, a główną walutą są zasady i honor. Adam Feder ze swadą, jaką znamy z felietonow Wiecha, otwiera przed czytelnikiem świat bazarów, na których wciąż można kupić papierosy niewiadomego pochodzenia, talerz do kredensu z wizerunkiem papieża Polaka i kasety magnetofonowe z patriotycznymi piosenkami, gdzie życie tętni niezmienionym od dziesiątek lat rytmem, czasem tylko zakłócanym przez naloty straży miejskiej. Autor zna ten świat jak mało kto, bo od lat jeździ z kamerą i mikrofonem po bazarach całej Polski, by rozmawiać z rodakami, a jego Komentery, przebój YouTubea, oglądają setki tysięcy fanów.
Pride and Prejudice - With Audio Level 6 Oxford Bookworms Library
Austen, Jane
A level 6 Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Retold for Learners of English by Clare West. 'The moment I first met you, I noticed your pride, your sense of superiority, and your selfish disdain for the feelings of others. You are the last man in the world whom I could ever be persuaded to marry,' said Elizabeth Bennett. And so Elizabeth rejects the proud Mr Darcy. Can nothing overcome her prejudice against him? And what of the other Bennet girls - their fortunes, and misfortunes, in the business of getting husbands? This famous novel by Jane Austen is full of wise and humorous observation of the people and manners of her times.
Pride and Prejudice Level 6 Oxford Bookworms Library
Austen, Jane
A level 6 Oxford Bookworms Library graded reader. Retold for Learners of English by Clare West 'The moment I first met you, I noticed your pride, your sense of superiority, and your selfish disdain for the feelings of others. You are the last man in the world whom I could ever be persuaded to marry,' said Elizabeth Bennett. And so Elizabeth rejects the proud Mr Darcy. Can nothing overcome her prejudice against him? And what of the other Bennet girls - their fortunes, and misfortunes, in the business of getting husbands? This famous novel by Jane Austen is full of wise and humorous observation of the people and manners of her times.
Mykolas Palionis
Prieš veją nepapusiTriju aktu komedija Šio veikalo autorius, Mykolas Palionis, yra miręs 1908 m. sausio menesi. Mire budamas 37 metu amžiaus. Velionis buvo savo laiku vienas ižymesniu Peterburgo lietuviu artistu-myletoju. Dalyvaudavo beveik kiekviename lietuviu vaidinime, ar atlikdamas svarbesnes roles bei režisuodamas, ar deklamuodamas eiles, dažnai jo paties parašytas. Besirupindamas, kad lietuviams scenoje butu daugiaus kas parodo, iš lenku kalbos išverte draug su p. K. B -- a komedijas: ,,Dede atvažiavo", ,,Geriaus veliaus, negu niekad" ir ,,Žile galvon -- velnias vuodegon". [...]Mykolas PalionisUr. 9 października 1874 r. w rejonie Poswolskim r. Zm. w 1909 r. w Petersburgu Najważniejsze dzieła: Prieš v?ją nepap?si, litewskie wersje polskich komedii: D?d? atvažiavo, Žil? galvon ? velnias uodegon, Geriau v?liau, negu niekad. Dramatopisarz litewski. Przez pewien czas pracował w Ministerstwie Łączności w Rosji. Aktywnie udzielał się w życiu kulturalnym Litwinów w Petersburgu. Grał w teatrze, był reżyserem, w teatrze opracowywał litewski repertuar. W swojej twórczości poruszał tematy równości społecznej, jedności narodu, ożenku z miłości i obowiązku. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Honoré de Balzac
Francuska prowincja jako sielankowa oaza spokoju? Niekoniecznie. W powieści wchodzącej w skład "Komedii ludzkiej" Balzac przekonująco portretuje społeczność małego miasteczka, w którym wszyscy wszystkich znają i bezwzględnie walczą ze sobą o ograniczone dobra i honory. Szczery i prostolinijny ksiądz Birotteau oczekuje na zapowiadany awans w hierarchii kościelnej. Po śmierci swojego przyjaciela, księdza-intelektualisty Chapelouda, wynajmuje opustoszały po nim piękny pokój. Powodowany zazdrością kanonik Troubert zrobi jednak wszystko, by uprzykrzyć życie Birotteau. Powieść została zekranizowana w 1980 r., a główną rolę zagrał Jean Carmet.
Proboszcz z Tours. Le curé de Tours
Honoré de Balzac
Ksiądz Franciszek Birotteau, jest jednym z księży katedry Świętego Gracjana w Tours. Po śmierci swojego przyjaciela, księdza Chapelouda, wynajmuje jego piękny pokój u starej panny Zofii Gamard. W chwili, gdy rozpoczyna się opowieść oczekuje nominacji na kanonika katedralnego. Nie wie, że mieszkający u pani Gamard kanonik Troubert, zazdrości mu wszystkiego: mieszkania, wpływowych przyjaciół, bywania w towarzystwie. Nie wie też, że swoim mimowolnym postępowaniem dotknął do żywego pannę Gamard. Troubert zawiera pakt z panną Gamard i wspólnie organizuje szeroką intrygę przeciw prostolinijnemu, niepodejrzewającemu niczego Birotteau. Stara panna dopuszcza się wobec niego szeregu dotkliwych złośliwości, po czym doprowadza Birotteau do zrzeczenia się przez niego wynajmowanego u niej mieszkania, a także podstępem przejmuje odziedziczony po księdzu Chapeloud dobytek. (za Wikipedią). Ale to bynajmniej nie koniec opowieści, dalsze losy księdza pozna się przeczytawszy oferowana książkę Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej Version bilingue: polonaise et française.
Franz Kafka
Proces (niem. Der Prozeß) surrealistyczna powieść Franza Kafki. Pisarz rozpoczął pracę nad nią w roku 1914. Została wydana pośmiertnie, wbrew woli autora, przez jego przyjaciela Maxa Broda w roku 1925. Głównym bohaterem powieści jest Józef K., kawaler, prokurent bankowy, mieszkający w nieznanym z nazwy mieście, określanym jako stolica. Pewnego dnia budzi się w swoim mieszkaniu i zostaje zaskoczony najściem urzędników, którzy oświadczają mu, że zostaje aresztowany, mimo iż nic złego nie