Proza
Michael Thomas Ford
Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do milionów innych miast. Rodzice nigdy nas nie bili, nie molestował mnie żaden ksiądz, koledzy w szkole nie dokuczali jakoś szczególnie. Nie słucham death metalu, nie mam obsesji na punkcie brutalnych gier wideo i nie odcinam głów małym zwierzątkom. Piętnastoletni Jeff trafia do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Ma spędzić czterdzieści pięć dni na oddziale dla nastolatków i wziąć udział w terapii grupowej. Chłopak jednak uparcie odmawia rozmawiania o tym, co się wydarzyło. Nie jest szczery nawet z samym sobą. Czego wstydzi się tak bardzo, że nie chce dalej żyć? Michael Thomas Ford jest autorem wielu książek, w tym Notatek samobójcy, Lily, Jane bites back, What we remember, The road home. Niektóre z nich nawet zdobyły różne nagrody. Urodził się w Afryce, potem podróżował po całym świecie. Obecnie mieszka w sielskim stanie Maryland z siedmioma psami, pięcioma końmi i czterema kotami. Lubi psy ratowniki, karty tarota, nurkowanie, kawę, bałaganienie w kuchni, horrory z klaunami, świąteczne dekoracje, muzykę lat 80., Doktora Who i tatuaże. Nie lubi za to się golić.
Gabriele Dannuzio
Notturno to proza liryczna Gabriele D'Annunzio, złożona ze zbioru medytacji i wspomnień. Dzieło powstało w Wenecji w 1916 roku, kiedy poeta i prozaik był unieuruchomiony, leżący na wznak i chwilowo niewidomy z powodu poważnej katastrofy lotniczej. D'Annunzio napisał go, nie widząc, używając około dziesięciu tysięcy pasków papieru lub kartuszy, a na każdym z nich napisał jedną linijkę tekstu. Tak skompilowany materiał uporządkowała następnie córka Renata, która asystowała mu przy łóżku. Dzieło składa się z trzech Ofert i końcowej Adnotacji.
Rebecca Yarros
Dwa złamane serca. Jedno postanowienie: już nigdy nie dać się skrzywdzić. Landon Rhodes jest irytująco przystojnym, trochę zamkniętym w sobie zawodowym snowboardzistą. Jak wszyscy Renegaci uwielbia ryzyko, a kiedy na coś się uprze, zwykle nic nie może go powstrzymać. Dotyczy to też kobiet, z którymi się umawia. Angażuje się teraz wyłącznie w niezliczone, niebezpieczne i krótkotrwałe związki. Dlaczego? Mówią, że pewna dziewczyna zostawiła po sobie w jego sercu ranę, której nie da się uleczyć Ta dziewczyna to ja. I to ja najlepiej wiem, kto z nas dwojga naprawdę został skrzywdzony. Dlatego postanowiłam, że już nigdy nie pozwolę, by ten chłopak ponownie mnie zranił. Nawet gdy los znów nas połączy, i to nie do końca przypadkiem
Bolesław Prus
„Nowe prądy” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Pan Anastazy Koński (ale nie z tych Końskich, tylko z innych) był ładnym blondynem i zapaleńcem, co jeszcze nie nadaje praw do tytułu bohatera, lecz obok tego miał duży zasób sił fizycznych i umysłowych, a w dodatku wytrwałość, co już znaczy bardzo wiele. Gdy się zapalił do jakiejś idei, wnet chciał ją w czyn wprowadzić; nie robił tego jednak na gorąco, ale po dojrzałym namyśle i odtąd popychał sprawę do końca, choćby się niebo i piekło przeciw niemu sprzysięgły (naturalnie — w znaczeniu przenośnem). Znakomite przymioty takie rzadko notują się na naszej giełdzie społecznej, szczególniej obleczone w garnitur, należący do jednej i tej samej osoby. Z niemi pan Anastazy mógł był zrobić karjerę i oddać usługi bliźnim, gdyby nie dwa inne dodatki. Oto był on nazbyt pewnym siebie, inaczej — trochę zarozumiałym, jak wszyscy teoretycy — i — nieco teoretykiem, jak wszyscy ludzie wyjątkowi, przez gmin zarozumialcami nazywani. Pan Anastazy kochał społeczeństwo i chciał pracować, a przytem dużo czytywał (niestety, artykułów wstępnych). Dowiedział się z nich, iż rzemiosła nasze są zacofane, i że je podnieść należy. Dowiedziawszy się, iż rzemiosła są zacofane, począł medytować (znowu na podstawie artykułów wstępnych), w jakiby sposób można było posunąć je naprzód.”
Orhan Pamuk
Przeczytałem tę książkę pewnego dnia i całe moje życie zmieniło się to zdanie wypowiedziane przez głównego bohatera, młodego studenta o imieniu Osman, rozpoczyna powieść Orhana Pamuka Nowe życie. Przeczytana książka, czy raczej obsesja na jej punkcie, każe mu udać się w niebezpieczną podróż, w której towarzyszyć mu będzie zagadkowa i piękna kobieta, Canan. Szukając najgłębiej skrywanych tajemnic książki, a przy okazji także ukochanego Canan, dwójka podróżników wpadnie w wir sensacyjnych przygód. Staną w obliczu morderstwa, spisków i tajemnych stowarzyszeń Pod wpływem tej wyprawy zmieni się nie tylko życie Osmana, zmieni się sam Osman. Bo ta wyprawa to także psychologiczna podróż w głąb samego siebie. Nowe życie łączy tradycję powieści drogi z wątkami mitycznymi oraz sprawnie napisanym thrillerem, pełnym suspensów i zagadek. To najbardziej postmodernistyczna z wszystkich powieści Pamuka, wyrosła z klimatu fikcji Borgesa. Jednocześnie jest to książka, w której powracają znane już polskim czytelnikom Pamukowe tematy i problemy, zwłaszcza ten, który dotyczy konfliktu między Wschodem a Zachodem.
Karol Irzykowski
Karol Franciszek Irzykowski herbu Ostoja (1873-1944) polski krytyk literacki i filmowy, poeta, prozaik, dramaturg, teoretyk filmu, tłumacz, szachista. Tom zawiera następujące nowele: Wycieczka w świat daleki. Diurnista. Wielki Jeździec. Pogrzeb. Wróg i nieprzyjaciel. Czym jest Horla? Małżeństwo Maran. Okno. Metamorfozy Mojskiego.
Paulina Nowak
Druga część wciągającego romansu z wątkiem kryminalnym. Laila próbuje ułożyć sobie życie na nowo, ale okrutna przeszłość wciąż ją ściga. Kobieta nie wie już, komu może zaufać i kto tak naprawdę jest jej przyjacielem. Wciągnięta ponownie w mafijne porachunki walczy o siebie i miłość. Czy ta okaże się jednak warta poświęcenia? Poznaj finał emocjonującej historii pełnej intryg, tajemnic i niebezpieczeństwa.
Ola Hansson
Ola Hansson (1860-1925) szwedzki poeta, pisarz i krytyk literacki. Przedstawiciel dekadentyzmu. Przez Stanisława Przybyszewskiego był nieoficjalnie zaliczany do grona tzw. poetów przeklętych. Dawna sława Hanssona nie przetrwała do czasów dzisiejszych; współcześnie jego dorobek popadł w niemal całkowite zapomnienie. Hanssona charakteryzowała się typowymi dla nadchodzącej epoki fascynacjami dewiacjami, wybujałym erotyzmem łączącym w postaci skrajnej piękno z brzydotą, myśl o śmierci z pędem życiowym, hedonizm z idealizmem. Fragment utworu, który znakomicie ukazuje te zainteresowania twórcze pisarza: Pewnego pięknego dnia, ku końcowi września, poszedłem z moim duńskim przyjacielem do sędziego, mieszkającego w sąsiedniej wsi. W chwili, gdy wchodziliśmy na dziedziniec, zajechał wóz przed dom jego, z którego równocześnie wyszła młoda dziewczyna, służąca, w towarzystwie dwóch mężczyzn. Jeden z parobków zbliżył się do nas i opowiadał, że dziewczyna ta zamordowała swoje dziecko że w całej okolicy mówią o strasznym tym wypadku i że wszyscy drżą na myśl takiej zbrodni. Winowajczyni przyznała się do wszystkiego i wiadomość ta była prawdziwą; biedna, popełniła czyn okropny była może nieprzytomną, sposób jednak, w jaki zabiła dziecko, był wstrętny i oburzający. Teraz właśnie miano odwieść zbrodniarkę do więzienia. Dziewczyna była ubrana w czarną, wytłuszczoną suknię spódnica krzywo zapięta odsłaniała z jednej strony koszlawy trzewik i brudną pończochę aż za kostkę, z drugiej dotykała ziemi, a cała jej postać budziła odrazę i obrzydzenie. Ale twarz... Na tę twarz patrzałem w tej twarzy zatopiłem wzrok oczy moje przylgnęły do niej, jak przyklejone owa twarz ponura, sina, nabrzmiała od płaczu, brudna od łez twarz, na której wyrzuty sumienie, strach i wzruszenia wycisnęły swoje piętna i zeszpeciły ją do szczętu i oczy, otoczone sinymi obwódkami, zaczerwienione, pozbawione blasku, błędne jak gdyby patrzały ciągle na obraz zbrodni z wyrazem przytłumionego okrzyku przerażenia.