Proza
Mira Marcinów
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da. Bezmatek to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.
Bezpowrotnie utracona leworęczność
Jerzy Pilch
Nikt tak nie pisał, dopóki nie pojawił się Jerzy Pilch. A skąd się pojawił i dlaczego, z kogo on i z czego, i kto mu odebrał leworęczność? Tego dowiadujemy się z tej książki, będącej rodzajem dziennika, memuaru, prozy silnie autobiograficznej. Książki bezpowrotnie wciągającej. Nie do zapomnienia. Codzienność krakowskich ulic i Rynku, literackiego światka małego i dużego, a także ostatnich mieszkańców krainy dzieciństwa pisarza, którzy napotkani nagle na moście Dębnickim objawiają proste prawdy: Wszystko jedno, czy się ma przed sobą sto lat, rok czy tydzień, zawsze się ma przed sobą wszystko. Cóż robi Pilch w swojej książce? Oczywiście pisze (trochę) o aktualiach, chwyta rzeczywistość na gorąco Ale jednocześnie jakby się zastanawiał nad sobą piszącym, nad własną rolą pisarską, nad swoim życiem i jego sensem. Jerzy Jarzębski
Piotr Czajkowski
Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia. Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia.
Biała bluzka. Najpiękniejsze opowiadania
Agnieszka Osiecka
W ciężkim solidnym szufladzisku mam chusteczki do nosa, a także całą górę kretonowych i jedwabnych bluzek. Wśród nich moja ulubiona biała bluzka, która swego czasu nabrała dla mnie na tyle symbolicznego znaczenia, że napisałam o niej małą powieść pod tytułem właśnie Biała bluzka. Po roku czy dwóch przysposobiła ją do telewizji Magda Umer, a wystąpiła w niej nawet Krystyna Janda. Tak przedstawiała Białą bluzkę sama Autorka. Ale w szufladach Jej komody oprócz kartek i serwetek zapisanych wierszami były także krótsze i dłuższe opowiadania prozą. Zebraliśmy je dla Państwa w jednym tomie. Oprócz znanych, ale już od dawna niewznawianych utworów, takich jak tytułowa Biała bluzka, jest tu jej dalszy ciąg pt. Ćma, a także bardzo osobiste opowiadanie Zabiłam ptaka w locie. Znajdziemy tu także utwór dla młodych panien Salon gier oraz nigdy dotąd niepublikowaną zabawną opowiastkę kryminalną (!) pt. Mimi Mahometanka.
Cecilie Enger
Nowa, porywająca powieść historyczna Cecilie Enger. W rzeczywistości końca XIX wieku były pionierkami, ale ukrywały przed światem swoje życie prywatne. Bertha Torgersen i Hanna Brummens to mało znane postaci, ale ich historia jest fascynująca, choć bywa także bolesna. To opowieść o dwóch kochających się kobietach, które w bezwzględnym, na wskroś męskim świecie górniczej osady na wyspie Karmy utorowały sobie drogę do stanowisk dotychczas niedostępnych dla kobiet. Te dwie wyjątkowe kobiety, trzymały swą miłość w tajemnicy, powoli wspinając się po szczeblach drabiny społecznej, doświadczając, po drodze rozmaitych trudów i konsekwencji swoich wyborów. O autorce: Cecilie Enger (ur. 1963) zadebiutowała w 1994 roku powieścią Ndvendigheten [Konieczność] i od tego czasu wydała szereg docenionych przez krytyków tytułów. Przełomem w jej karierze stała się książka Mors gaver [Dary matki], opublikowana w roku 2013. Autorka otrzymała za nią Nagrodę Norweskich Księgarzy (Bokhandlerprisen) oraz nominację do Nagrody Krytyków (Kritikerprisen). Enger mieszka obecnie w norweskim Asker. Recenzje: Cecilie Enger ma prawdziwy dar dostrzegania szczegółów. I opisywania: zapachów, atmosfery, mody i znoszonych butów, lecz także charakterystycznych dla czasów powieści napięć politycznych, w których centralną sprawą była walka o pozycję kobiet i powszechne prawo do głosowania. Ta powieść-biografia płynie niczym rzeka, z pięknymi, harmonijnymi przejściami. W opowieści Enger jest głębia i ostrość. Autorka wystrzega się zbędnego kwiecistego stylu, zamiast tego ukazuje swoje utalentowane i niezwykłe bohaterki za pomocą wprawnie prowadzonych dialogów, poprzez sugestie i udramatyzowane opisy sytuacji. [] Książka Cecilie Enger to kawał dopracowanej pod każdym względem sztuki powieściopisarskiej. Turid Larsen -Dagsavisen Intymny i bezpretensjonalny portret dwóch norweskich pionierek w dziedzinie seksualności, przedsiębiorczości i równouprawnienia. [] Enger doskonale wyczarowuje obraz życia wewnętrznego głównej bohaterki, Berthy Torgersen. Leif Bull - Dagens Nringsliv Enger pisze dobrze i lekko. To godne pochwały, że sięgnęła po historię pierwszych na świecie kobiet spedytorek, ukazując ją jako część dziejów Norwegii i rozdział historii kobiet dotyczący lesbijskiej miłości. Samo to już sprawia, że warto przeczytać tę książkę. Vigdis Moe Skarstein Adresseavisen Biała mapa to powieść o odwadze wyboru własnej drogi, historia dwóch kobiet, które przeniknęły do branży i sprawiły, że jej mapa wypełniła się barwami. Anne Cathrine Straume - NRK Powieść jest interesująca dzięki opisom dwóch pionierek, które rzucają wyzwanie uprzedzeniom, konwencjom i barierom w drobnomieszczańskim, konserwatywnym mieście Haugesund z przełomu XIX i XX wieku. Inger Bentzrud - Dagbladet Takie powieści sprawiają, że wzrasta zrozumienie dla kobiet jako historycznych wykonawczyń działań, nie zaś pasywnych współpasażerek, a także dla faktu, że zawsze istniały różne sposoby życia jako kobieta, również przed naszymi czasami. Ingeborg Misje Bergem - Vrt Land Pierwsza część powieści to piękny i poruszający obraz tego, jak zbliża się do siebie dwoje ludzi. Ingunn kland - Aftenposten Cecilie Enger stworzyła wiarygodny portret, godną uwagi opowieść, w której wiele szczegółów zostało wymyślonych, między innymi ze względu na brak źródeł. Powieści historyczne to nic nowego w dziejach literatury, ale nadal potrafią się bronić. A Cecilie Enger po raz kolejny udowadnia, że należy do najwytrawniejszych w naszym kraju autorów tego gatunku. Jan-Erik stlie - Fri Fagbevegelse
Barbara Nawrocka Dońska
Akcja powieści rozpoczyna się zimą 1945 roku. Młoda kobieta, Marianna, tuła się po kraju. Napotkany przypadkiem rzutki lekarz proponuje jej pracę w szpitalu, który musi zostać odbudowany z ruiny. Trudne warunku i brak lekarstw to tylko część kłopotów czekających na gotowych do pracy ludzi. Relacja doktora i Marianny nieco się zacieśnia, dziewczyna opowiada mu historię swojego życia.
Urszula Honek
Z pozoru nic się nie dzieje: mała podgórska miejscowość, kilka osób, nieuchwytny czas. A jednak światło się ściemnia, atmosfera gęstnieje, ktoś umiera w upalny dzień we własnym łóżku, ktoś spada ze skarpy, ktoś bezustannie krąży w ciemnościach. W debiutanckim zbiorze opowiadań Urszuli Honek, który spleciony jest delikatnymi nićmi powiązań niczym powieść, codzienność staje się niepokojąca i mroczna, choć źródła zagrożenia nie sposób odnaleźć. Ludzie rodzą się i umierają, tęsknią i marzą, smucą się i boją, aż w końcu niepostrzeżenie tracą zmysły. Mieszają się tu perspektywy czasowe, zmieniają narratorzy, coś się dzieje na jawie, coś w głowie szaleńca, a w górskich dolinach kładzie się ciemność.
Andrzej Stasiuk
Czwarte wydanie powieści Andrzeja Stasiuka, za którą otrzymał on nagrodę Fundacji Kultury (1994) i Fundacji im. Kościelskich (1995). Ostatnio Andrzej Stasiuk z powodzeniem promował kolejną - po polskiej, niemieckiej, fińskiej i angielskiej - włoską (wydawnictwo Bompiani) edycję książki, którą zajmowali się m. in. tacy krytycy jak Susanna Nirenstein i Francesco M. Cataluccio.