Proza
Sumienie Polski i inne szkice kresowe
Michał K. Pawlikowski
Sumienie Polski i inne szkice kresowe to zbiór trzydziestu czterech znakomitych, a przy tym mało znanych tekstów Michała Kryspina Pawlikowskiego poświęconych Wilnu, Mińskowi, krajobrazom Białorusi, z humorem opowiadających o młodzieńczych przygodach autora, o jego pasjach myśliwskich, kulinarnych i podróżniczych. Część z publikowanych w tym tomie szkiców autor zebrał w wydanym w 1971 zbiorze Brudne niebo, pozostałe drukowane były w londyńskim tygodniku "Lwów i Wilno".
Stanisław Syc
Napisany wbrew modom, queerowy psalm o zbuntowanym klasztorze Zważ, siostra Flora podprzeorysza od przyziemności widzenie miała. Matka Boża jej się objawiła i przesunąć nieprzesuwalne święto nakazała. Bądź się słusznie dziwiącym, albowiem mało kiedy, mało co ruszyć umie zgromadzenie karmelitanek bosych w jego posadach: to krowa Gwiazdula cieli się latem, to Przeorysza z podprzeoryszą walczyć o władzę w klasztorze są zmuszone. Czemu Matka Boża uznała wtrącić się w życie klasztorne? Ciąży co siostrom na sumieniu? Kogo kości pod jabłonką zakopane? Dowiesz się prawdy jako prawdą suplementy Flory całe? Bądź słowa nasze, duszo, zważającą, jako my są je tobie przedkładającymi. Amen Pierwszy raz w historii święte obcowanie prowadzi narrację, jakby jednym głosem przemawiali mistyczka Marchocka, Gombrowicz i Witkacy. Tę oryginalną i brawurową prozę stworzył debiutant Stanisław Wincenty Syc literackie objawienie, jakiego nie było od lat. STANISŁAW SYC Na wsi mieszkałem do końca szkoły podstawowej. Za pieniądze z komunii kupiłem od ciotki kozę. Nazywała się Karolina, ale z babką przechrzciliśmy ją na Bezę. U mojej drugiej babki była czerwona krowa Gwiazdula, którą kochałem nad życie. Na czole miała białą łatę w kształcie gwiazdy. W liceum w Krakowie uczyłem się na lekarza, potem na farmaceutę, aż wreszcie porzuciłem te marzenia. Aktualnie kończę studia na kulturoznawstwie i pracuję jako urzędnik. Żałuję, że nie zostałem księgowym, gdyż poniewczasie zrozumiałem, że podobałoby mi się to. Mało podróżuję, za to dużo siedzę w chałupie w Krakowie. Chciałbym mieszkać nad morzem, kocham cieki wodne i jeziora. Za górami nie przepadam. Od jakichś ośmiu lat boli mnie kark. Mam rękę do roślin i znam się na pracach gospodarskich. Boję się jeździć autem nawet jako pasażer. Nigdy nic nie publikowałem, co znaczy, że ta książka to debiut. Opinie o książce Genialne są też przejęcia, jakich Syc dokonuje z kultury LGBT, bo cały wątek klasztorno-procesyjny, wchodzenie w obraz, habity i życie w przebraniu, które jest traktowane jako zwyczajny strój, nowe imiona i rozpoczynanie życia od nowa mają bardzo mało wspólnego z Kościołem, a bardzo dużo z przesytem, ironią i ubraniami-przebraniami zakotwiczonymi właśnie w kulturze queer. Dobrze Syca przeczytać to będzie najprzyjemniejszy grzech, jaki możecie popełnić przy użyciu książki Paulina Małochleb
Survive! Starter Level Oxford Bookworms Library
Helen Brooke
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Helen Brooke. You are in a small plane, going across the Rocky Mountains. Suddenly, the engine starts to make strange noises . . . Soon you are alone, in the snow, at the top of a mountain, and it is very, very cold. Can you find your way out of the mountain?
Tomasz Łysiak
Młody Józef Piłsudski w okowach Syberii Najnowsza powieść historyczna Tomasza Łysiaka Koniec XIX wieku, Wilno. Dwudziestoletni Piłsudski nieświadomie pomaga zamachowcowi przygotowującemu spisek na życie cara. Zostaje aresztowany i przewieziony do więzienia w Petersburgu. 1 maja 1887 roku zapada straszliwy wyrok pięcioletnie zesłanie w głąb Rosji. Rozpoczyna się niebezpieczna podróż przyszłego Marszałka przez syberyjskie więzienie bez dachu. Jak Syberia wpłynęła na losy Piłsudskiego? W jaki sposób wydarzenia na Dalekim Wschodzie zaważyły na jego poglądach? Najnowsza książka Tomasza Łysiaka, dziennikarza i autora powieści historycznych, to fascynująca i metafizyczna historia o mniej znanym okresie życia Józefa Piłsudskiego. Tajemniczym narratorem jest rosyjski urzędnik, który zafascynowany postacią Naczelnika szczegółowo odtwarza jego rosyjską tułaczkę i plastycznie portretuje napotkane przez niego postacie, zarówno historyczne, jak i fikcyjne: polskich powstańców, wojskowych, poetów, szamanów, a także pierwszą wielką miłość Marszałka. Sybir. Zesłanie Józefa P. to również przejmujący portret tysięcy Polaków z Syberii, którzy nigdy nie zapomnieli o kraju swego pochodzenia. Tomasz Łysiak (ur. 1970 w Warszawie) dziennikarz, pisarz, scenarzysta. Jest autorem cyklu książek historyczno-awanturniczych Kroniki Szalbierskie: Szalbierz (2007), Bliznobrody (2008), Psy Tartaru (2010); powieści osadzonej w czasach powstania styczniowego Cytadela (2013); zbioru esejów historycznych Medalion na pancerzu (2015).
Elżbieta Cherezińska
Na przełomie XVI i XVII stulecia Księstwo Pomorskie przeżywało swój złoty wiek, a przez Europę przetaczała się fala polowań na czarownice. Dotarła do Szczecina. Tam, w 1620 roku stracono Sydonię von Bork. Jej procesem żyło całe Księstwo, bo oskarżona należała do najstarszego szlacheckiego rodu Pomorza, a wśród stawianych jej zarzutów znalazł się jeden szczególny: uśmiercenie panującego księcia. Broniła się niemal rok. Odwoływała zeznania złożone podczas tortur. W końcu przyznała się i została stracona. Tyle że po jej śmierci książęta z panującego rodu Gryfitów zaczęli umierać jeden po drugim. Na oczach przerażonych Pomorzan wymarła ich rodzima dynastia, a księstwo zniknęło z map, rozszarpane pomiędzy Szwecję i Brandenburgię. Legenda o klątwie rzuconej przez Sydonię na ród Gryfitów na trwałe zagościła w umysłach mieszkańców. Mówiono, że to zemsta za niedotrzymaną obietnicę. Akta procesowe Sydonii von Bork przetrwały zawieruchę dziejową. Cherezińska rekonstruuje historię tej wyjątkowej kobiety, sięgając do starych dokumentów. Dlaczego oskarżono starą szlachciankę? Czy była ofiarą mordu sądowego, czy awanturnicą, która sama wpakowała się w kłopoty? Kim była najsłynniejsza pomorska czarownica? I dlaczego o jej rodzie mówiono: To jest stare jak Bork i diabeł?
Wincenty Pol
Sygnał W krwawym polu srebrne ptaszę, Poszli w boje chłopcy nasze — Hu ha, hu ha! Krew gra, duch gra, Niechaj Polska zna, Jakich synów ma! Obok Orła znak Pogoni, Poszli nasi w bój bez broni — Hu ha, hu ha! Krew gra, duch gra, Matko Polsko żyj, Jezus, Maria bij! [...]Wincenty PolUr. 20 kwietnia 1807 w Lublinie Zm. 2 grudnia 1872 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pieśni Janusza (1835), Przygody [Wypadki] JPana Benedykta Winnickiego w podróży jego z Krakowa do Nieświeża 1766 roku i powrót w dom rodzicielski (1840), Pieśń o ziemi naszej (1843), Historia szewca Jana Kilińskiego (1843), Wachmistrz Dorosz na Litwie (1845), Obrazy z życia i z podróży (1846), Mohort (1855), Z podróży po burzy (1856), Z więzienia (1863), Kilka kart z krwawego rocznika (Lipsk, 1863), Obrazy z życia i natury (1869-70) Poeta (pseud. lit. Janusz) i geograf. Ojciec jego, Franciszek Ksawery Pohl, był Niemcem z Warmii, urzędnikiem w służbie austriackiej w Lublinie, zaś matka miała korzenie francuskie; po ślubie w 1800 r. zaczęli zapisywać swoje nazwisko: Poll; syn dokończył polonizacji pisowni. Kształcił się w gimnazjum we Lwowie i kolegium jezuickim w Tarnopolu (w 1823 r. po śmierci ojca; ukształtowało to typ jego religijności); podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego zaprzyjaźnił się z Augustem Bielowskim i Ludwikiem Nabielakiem, co zwróciło jego zainteresowania ku folklorowi i innym ,,starożytnościom" słowiańskim (efektem był m.in. przekład polskich pieśni gminnych Volkslieder der Polen wyd. 1833). Odbył kilkumiesięczną podróż z Galicji na Litwę przez Wołyń i Polesie, by jesienią 1830 r. objąć posadę zastępcy lektora języka i literatury niemieckiej na Uniwersytecie Wileńskim. W kwietniu 1831 r. przystąpił do powstania listopadowego, walcząc pod komendą gen. Chłapowskiego. Uzyskał rangę podporucznika oraz odznaczenie orderem Virtuti Militari, następnie jako wysłannik gen. Bema organizował pomoc dla powstańców udających się na emigrację przez Niemcy do Francji. Wróciwszy do Galicji w 1832 r., działał początkowo w ruchu spiskowym (należał do Związku Dwudziestu Jeden, współpracował z Sewerynem Goszczyńskim), ale stopniowo zaczął skłaniać się ku poglądom bardziej ugodowym i konserwatywnym, związawszy się z Komitetem Patriotycznym kierowanym przez hr. Ksawerego Krasickiego, który zapewnił poecie również stabilizację materialną. Idee powstańcze i romantyczno-socjalistyczne porzucił Pol w 1846 r. podczas rzezi galicyjskiej, kilkakrotnie pobity przez chłopów, a w końcu oddany przez nich w ręce władz zaborczych. Jeszcze podczas Wiosny Ludów był krótko w 1848 r. adiutantem sztabu lwowskiej Gwardii Narodowej, czemu kres położyły podejrzenia o współpracę z zaborcą (Pol bronił się przed zarzutami w utworach Widzenie Janusza i Słowo a Sław). Ostatecznie stał się propagatorem legalizmu politycznego, tradycjonalizmu, postawy antydemokratycznej i ,,katechizmowej" moralności. Wiele podróżował po dawnych terenach Polski: w latach 30. ukrywając się przed represjami władz zaborczych, później podejmując planowe wędrówki i zbierając materiały do publikacji w redagowanym przez siebie wydawnictwie Biblioteki Naukowego Zakładu im. Ossolińskich we Lwowie. Zrodziły się stąd Obrazki z życia i podróży poświęcone Tatrom (i góralom, ludziom prawdziwie wolnym), stąd Pieśń o ziemi naszej, poetyckie opisy poszczególnych regionów Polski, stąd wreszcie prace naukowe z zakresu etnografii i geografii Polski, docenione w pełni dopiero pośmiertnie. W latach 1849-1853 Pol podjął się pionierskiej pracy stworzenia i poprowadzenia drugiej w Europie katedry geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim; opierając się na metodologii Rittera i Humboldta ufundował podwaliny nowoczesnego nauczania geografii, zdołał również zapoczątkować edukację nauczycieli geografii, zanim, oskarżony o nielojalność wobec władz zaborczych, został usunięty z uczelni, a katedrę zlikwidowano. W 1863 r. za podręcznik dla kleryków Geografia Ziemi Świętej dostał Krzyż Kawalerski Orderu św. Grzegorza od papieża Piusa IX. Pod koniec życia osiadł w Krakowie, od 1868 r. całkowicie ociemniały, nadal pozostawał czynny naukowo; jego lektorem był Władysław Bełza. W 1872 został członkiem Akademii Umiejętności. Spoczywa w Krypcie Zasłużonych w podziemiach kościoła oo. Paulinów na Skałce w Krakowie. Z jego utworów poetyckich najpopularniejsze stały się jego liryki powstańcze: niektóre z Pieśni Janusza wydanych w 1835 r. w Paryżu, np. Krakusy, Pierwsza rocznica 29 listopada, Śpiew z mogiły (do tej ostatniej muzykę skomponował Fryderyk Chopin) oraz żarliwie patriotyczne utwory, takie jak Sygnał ze zbioru opublikowanego w 1863 r. w Lipsku. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jerzy Bandrowski
Trwa I wojna światowa. W Kijowie, w kawiarni François, spotykają się polscy uchodźcy z Galicji. Odziani w zużyte stroje przewidują ruchy wojsk, obmyślają przyszły ustrój Polski, debatują, w granicach którego państwa znajdzie się Kijów, a przede wszystkim - z utęsknieniem czekają na powrót do ojczyzny. Wśród nich szczególnie wyróżnia się czterech poetów - Karol, Henryk, Stanisław i Marcin - którzy żyją z dala od ludzi, jakby poza aktualną sytuacją. Jeden z nich jest narratorem tej historii.
Denis Johnson
Ameryka zrujnowanych przedmieść, zdezelowanych samochodów, podupadających knajp. Czego szuka młody mężczyzna w heroinie, alkoholu, przygodnych znajomościach? Jedenaście opowiadań układa się w swoistą mikroopowieść. Proza Johnsona jest oszczędna, a zarazem liryczna i pełna obrazów o niezwykłej intensywności. "Pisał na zupełnie innym poziomie niż my wszyscy. Prawdziwy mistrz". Zadie Smith "Bóg, w którego mógłbym uwierzyć, miałby jego głos i poczucie humoru". Jonathan Franzen "Największy poeta wśród autorów opowiadań od czasów Hemingwaya". George Saunders "Opisywał najdziksze oblicze Stanów. Nie ma drugiego takiego jak on". Philip Roth "Był i będzie jednym z naszych najmocniejszych pisarzy. Amerykański na wskroś". Don Delillo