Reportaż
Aleksander Sołżenicyn
Podróż w głąb radzieckiego piekła! Archipelag GUŁag monumentalna praca słynnego pisarza i myśliciela Aleksandra Sołżenicyna, poświęcona więzienno-obozowej martyrologii narodu rosyjskiego i obywateli innych republik ZSRR i krajów, łączy w sobie elementy powieści, autobiografii, reportażu, wspomnień świadków i uczestników. Dzięki tej książce, opublikowanej w Paryżu w latach 1973-1975, świat poznał prawdę o łagrach i skrywanej przed opinią publiczną części historii ZSRR. Archipelag GUŁag, wielki akt oskarżenia systemu totalitarnego, panującego w Związku Radzieckim, jest nie tylko niezwykłym dokumentem zbrodniczej epoki, lecz także utworem o niepodważalnych walorach literackich.
Sergiusz Prokurat, Piotr Śmieszek
Jawa, Bali, Sumatra i... 17 tysięcy innych wysp Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie - najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje. Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną "wyspą Orchidei", dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów - z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką - na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie? Odwiedź na stronę książki: https://wyspyindonezji.pl lub jej fanpage: https://www.facebook.com/wyspyindonezji Autorzy oraz wydawnictwo zapraszają na cykl spotkań z Sergiuszem Prokuratem jednym z autorów książki. Łódź - 7 maja godz. 19.00, Kawiarnia Daleko Blisko na Piotrkowskiej 138 Gdańsk - 11 maja godz. 19.00, Kawiarnia Południk 18 na Garncarskiej 7 Toruń - 21 maja godz. 18.30, Dwór Artusa, Rynek Staromiejski 6
Marco Donald, Wiker Benjamin
Kultura śmierci nie wydarzyła się nagle, pojawiając się znikąd i opanowując nas, mimo naszego sprzeciwu, czy niechęci. Tak potężna i fundamentalna zmiana nie mogła zajść bez całych zastępów jej architektów. Benjamin Wiker i Donald de Marco udowodniają, że opisani przez nich czciciele woli, sprzedawcy śmierci, ateistyczni egzystencjaliści, świeccy utopiści, poszukiwacze przyjemności, ewolucjoniści, eugenicy, czy propagatorzy seksu byli twórcami kultury śmierci - Schopenhauer, Nietzsche, Marks, Darwin, Freud, Kinsey oraz inni. Książka przedstawia nie tylko kształtowanie się i ewolucję ich światopoglądów, lecz także ciemne strony ich osobowości.
Arcybiskup. Kim jest Marek Jędraszewski
Tomasz P. Terlikowski
Kariera, władza, zmowa. Jakie tajemnice skrywa abp Marek Jędraszewski? Jego skandaliczną wypowiedź o tęczowej zarazie słyszeli niemal wszyscy, walka z ideologią LGBT, singielstwem i ekologizmem także przyniosły mu (nie)wątpliwy rozgłos. Dla jednych abp Marek Jędraszewski pozostaje duchownym niezłomnym, kimś na miarę nowego Prymasa Tysiąclecia, a dla innych piskupem, kapelanem prawicy i niebezpiecznym ideologiem. Jedni zwracają uwagę na jego wiarę, odwagę i wykształcenie, inni na homofobiczne wypowiedzi, kompletny brak umiejętności kontaktu z duchownymi i dwór, który go otacza. Tomasz Terlikowski śledzi kulisy kościelnej kariery abp. Jędraszewskiego oraz jego powiązania z najważniejszymi i najbardziej wpływowymi osobami w Kościele. To dziennikarskie śledztwo, które pozwala spojrzeć szerzej na Kościół z jego pełną zależności strukturą. Opowieść o tym, jak ludzie dochodzą do władzy w Kościele, kim są, jakim kosztem się to odbywa.
Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń
Armenia. Niegdyś potężne imperium rozciągające się od Morza Kaspijskiego po Morze Śródziemne, dziś maleńkie i najbiedniejsze państwo na Kaukazie Południowym. Pierwszy chrześcijański kraj na świecie, którego mieszkańcy uznali się za naród wybrany przez Boga. To tutaj, na szczycie Araratu, osiadła po biblijnym potopie Arka Noego, to tutaj na nowo miał się zacząć świat. Ale jeśli Bóg naprawdę wybrał Ormian, to potraktował ich niczym biblijnego Hioba. Wielki mały naród wędruje przez stulecia niczym karawana po pustyni. Wędruje w strachu i we krwi, ostatnie dekady historii Armenii pełne są bowiem przemocy i bólu. Żyje wspomnienie czystek, wojny, prześladowań, żyje pamięć o karawanach śmierci, a zagłada czai się na każdym zakręcie historii.
Maciej Falkowski
Nie tak daleko leży kraj, w którym ludzie od ponad trzech dekad żyją w lockdownie. To Armenia, która z powodu zamkniętych granic z Turcją i Azerbejdżanem, morderczego konfliktu o Górski Karabach, uzależnienia od Rosji, ekstremalnie trudnej sytuacji gospodarczej i postępującego rozkładu państwa jest izolowana na arenie międzynarodowej. Ale ormiańskie zamknięcie ma też silny wymiar mentalny. Między Ormianami a resztą świata istnieje nieprzekraczalna granica inności. Armenia. Obieg zamknięty to próba przybliżenia skomplikowanej historii tego kraju i zrozumienia tożsamości Ormian. Maciej Falkowski, który przez wiele lat poznawał Armenię od środka, przywiózł ze swych podróży fascynujące opowieści o ormiańskiej przeszłości i teraźniejszości. Opowiada więc o stolicy i prowincji, o polityce i codziennym życiu, o stanowiącym kość niezgody z Azerbejdżanem Górskim Karabachu, ale przynosi też czytelnikom historie ze wschodniej Turcji, z Gruzji, Rosji, Bliskiego Wschodu, dawnych Kresów Wschodnich, Wenecji i wielu innych miejsc, do których los przez wieki rzucał Ormian. Jego książka jest jednak nie tylko opowieścią o Armenii i Ormianach, ale także o tym, jak bardzo historia może definiować współczesność. Tytułowy obieg zamknięty to bowiem również przyczynek do refleksji nad odpowiedzialnością elit za losy zwykłych ludzi, nad tym, jak ideologiczne wizje lub brutalne interesy tych pierwszych często na wiele dekad decydują o życiu tych drugich.
Michał Książek
PRZYRODA, KTÓRA PRZEJMUJE MIASTO, ZACZYNA OD NAJMNIEJSZYCH PĘKNIĘĆ W BETONIE Rodzina sikorek zamieszkała w Warszawie pod adresem Metro Świętokrzyska 02. Pewien szpak umościł sobie gniazdo w bombowcu z Muzeum Lotnictwa. Wróble wprowadziły się do starego neonu TEATR DRAMATYCZNY. Przyroda wcisnęła się w najmniejsze szczeliny miasta i znalazła szpary w zabudowanych metropoliach. Zazieleniła dziury chodnikowe, o które potykamy się śpiesząc do pracy. Ten świat, którego nie dostrzegamy na co dzień, oczarowuje jeśli tylko znajdziemy chwilę, żeby go odkryć. Michał Książek zabiera nas na spacer po dobrze znanych ulicach i zachęca, by patrzeć uważniej. Tropi sekretne życie ukryte wśród betonu i schowane za neonami wielkich miast. Z przewrotnym poczuciem humoru opowiada o nieoczywistych przestrzeniach miejskich, w których rozgościła się natura. Bar, gdzie pije się nalewkę, ławki, gdzie pije się wódkę oraz krzak za przystankiem, gdzie się sika. Wszystkie okazują się czymś innym Wyśpiewanym terytorium, wyszukanym domem, starannie wybranym spośród wielu miejscem. Terytorium lęgowym. Samiec sikory modrej śpiewa w ciągu dnia nawet pięć godzin, by wyśpiewać sobie dom. ATLAS DZIUR I SZCZELIN TO HYMN NA CZEŚĆ MIEJSKIEJ PRZYRODY Michał Książek poza ogromną wiedzą przyrodniczą ma duszę poety, która pozwala mu na wspaniały, dziecięcy wręcz zachwyt nad najpospolitszą formą życia. Wrona siwa z okolic Placu Defilad, modraszka z parku, rdest ptasi kiełkujący między betonowymi płytami Michał zajrzy w każdą dziurę i szczelinę i wszędzie znajdzie coś fascynującego. Mówię wam, zaglądajcie z nim w te dziury i szczeliny, bo pokaże wam naprawdę niezwykły świat miejskiej przyrody. ADAM WAJRAK W każdej przyrodniczej obserwacji Michała Książka zawiera się ogrom czułości. I właśnie na czułości zbudowana jest ta znakomita książka. Po jej przeczytaniu będziecie się przemieszczać po mieście dwa razy wolniej i będzie was bolał kark od zadzierania głowy do góry. Do tego ciągle brudne kolana od przykucania i błoto na butach. Powiększy się też wasz codzienny bagaż zaczniecie nosić ze sobą lornetkę i lupkę oraz prawdopodobnie jakiś atlas do oznaczania napotkanych roślin i zwierząt. FILIP SPRINGER Kiedy Michał Książek, nie wiadomo, jakim sposobem, łazi nie po puszczach, a po Marszałkowskiej w Warszawie, to i tu też pisze wspaniały dziennik dokumentujący życie miejskiej przyrody. Czytajcie i patrzcie. Patrzcie i czytajcie! URSZULA ZAJĄCZKOWSKA W przypadku Atlasu dziur i szczelin słowo polecam to zdecydowanie za mało. Ta książka otwiera oczy i pozwala dostrzec życie, na które w codziennym pędzie nie zwracamy uwagi. To także kopalnia wiedzy o dzikiej przyrodzie rozwijającej się cicho w miejskiej przestrzeni i lektura zwracająca uwagę na problemy i wyzwania wynikające z naszej ekspansji i zmian klimatu. MARCIN KOSTRZYŃSKI
Azyle, nisze i enklawy, czyli katalog małych utopii
Jakub Szczęsny
Czy da się żyć w najdłużej istniejącej komunie na świecie? Jak Mussolini osuszał mokradła, budując wsie idealne? Co trzeba zrobić, by skutecznie przekształcić współczesne slumsy w osiedla - na przykładzie Quinta Monroy w Peru i Aranyi w hinduskim Ahmadabadzie? I kim są queerowe Radical Faeries, a kim brazylijscy Robin Hoodowie (i Robin Hoodki)? Nowa książka Jakuba Szczęsnego - autora Witaj w świecie bez architektów - to subiektywny katalog małych utopii, projektów i przykładów tego, jak w różnych miejscach i epokach, na wiele sposobów, ludzie budowali wokół ważnych dla nich tematów wciąż nowe wizje przyszłości. Autor przekonuje, że idee niejednokrotnie uznawane za utopijne udawało się z sukcesem wprowadzać w życie, choć często w innej formie i skali, niż to było zakładane. Architektura odgrywa tu ważną rolę, ale sam autor występuje w roli znacznie wykraczającej poza zawód architekta. Analizuje, wspomina, relacjonuje swoje doświadczenia, a przede wszystkim daje nadzieję i "przewodnik po dobrych praktykach" na lepsze jutro. "Architektura jako medium neutralne ideologicznie lub politycznie stanowi witruwiański ideał, ale w praktyce prawie nigdy nie udaje się projektować i budować w oderwaniu od osobistej lub grupowej optyki i wpływu takiego czy innego światopoglądu. Zazwyczaj więc architektura jest formą ucieleśnienia przekonań co do tego, jak należy żyć w bliższej lub dalszej przyszłości". Autor tą książką i swoją pracą edukatora otwiera przed nami nieprzebrane pokłady wiary w człowieka i jego pomysły i robi to w reporterski, zachwycający sposób. ~ Magda Mołek To opowieść o kilkudziesięciu projektach, które szalone, nieracjonalne, dziwne, były przede wszystkim emanacją ludzkiej siły przetrwania, wielkiego poczucia wspólnoty i wiary, że wciąż umiemy budować lepsze światy. ~ Anna Cymer Katalog utopii w architekturze opisanych ze swadą i poczuciem humoru. ~ Tomasz Fudala Jakub Szczęsny jest architektem, projektantem najwęższego domu świata (Domu Kereta, w kolekcji nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej), licznych instalacji w przestrzeniach publicznych i serii prefabrykowanych domów Simple House i FreeDOM. Studiował architekturę w Warszawie, Paryżu i Barcelonie, pracował w branży reklamowej i w grupie projektowej Centrala. Od 2016 roku prowadzi własną pracownię SZCZ w Warszawie. Uczy na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej i w School of Form. Prowadzi popularyzatorskie programy telewizyjne na temat architektury i projektowania wnętrz. Publikuje felietony w pismach "Architektura i Biznes" i "Polityce Salon". Dyrektor artystyczny firmy Paged Meble.